Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Stawki minimalnych honorariów autorskich! jestem zaskoczony!



Andrzejd
15-08-2008, 20:04
Znalazłem coś takiego:
http://www.zpaf.pl/pl/content/prawa_aut/tabele.php

W wielkim skrócie cytat:

"Są to tabele Wynagrodzeń - stawek minimalnych honorariów autorskich za wykorzystanie fotografii
zostały zatwierdzone 26 lipca 2001 przez Komisję Prawa Autorskiego powołaną przez Ministra Kultury i Sztuki
w myśl Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 108 ust. 3). Zgodnie z art. 109 tej Ustawy
postanowienia umowne mniej korzystne dla twórców niż wynikałoby to z Tabel, o których mowa w art.108 ust.3,
są nieważne, a ich miejsce zajmują odpowiednie postanowienia tych Tabel. Oznacza to, że strony nie mogą skutecznie
określić w umowie wynagrodzenia niższego niż wynikające z Tabel."

I tak minimalna stawka za zdjęcie do dziennika to 86 zł (nakład do 10 tys., itd.). Czy wy posługujecie się tymi tabelami? Brzmi to szokująco dla mnie...

Pzdr
Andrzej

autograf
15-08-2008, 20:14
Brzmi to szokująco dla mnie...

Za mało?

Andrzejd
15-08-2008, 20:28
Za mało?

Nie rzecz w tym, że za mało, czy za dużo.
Rzecz w tym, że, jak wynika z tej strony, w Polsce obowiązują ceny minimalne. Aż mi się wierzyć nie chce, że coś takiego jest brane pod uwagę.

yenox
15-08-2008, 21:12
Czytałem, że któryś z sądów parę lat temu ogłosił, że stawki z tabeli Zpafu nie są obowiązujące.

rabijki
15-08-2008, 21:58
jest wolny rynek i nic nie obowiazuje
jak sie trafi frajer to zrobi za podpis
pozniej dorasta i chce 20zl i to brutto
dla innych minimalne stawki to za malo
wszystko zalezy ile mozesz zaspiewac by cie nie olali.
ze swego podworka wole zaspiewac wiecej i moze sprzedac niz sprzedac za grosze na pewno i ustawic sie w kolejce maslakow ktorzy sprzedaja za grosze

olo

Andrzejd
16-08-2008, 08:32
Piszesz, że jest "wolny rynek", ale przecież jest coś takiego jak płaca minimalna.
Na stronach zPAF jest napisane, że niższe stawki są z mocy ustawy nieważne. Ja się nie zastanawiam, czy te stawki są wysokie, czy nie. Tylko chodzi o to, czy one rzeczywiście obowiązują.
Gdyby obowiązywały, to na dobrą sprawę całe rzesze fotografów z mniejszych miejscowości robiących zdjęcia do lokalnych mediów, mogłoby zakwestionować swoje umowy i poprosić o znaczną podwyżkę.

rabijki
16-08-2008, 11:08
ale placa minimalna dotyczy umowy o prace a nie umowy o dzielo czy kontraktu autorskiego - to raz
zpaf nie jest firma ktora ma jakiekolwiek uprawnienia w tej dziedzinie - to dwa
oczywiscie lepiej by sie zylo gdyby cos takiego obowiazywalo ale coz zycie...
nie chodzi nawet o prawne aspekty - kij z tym!!!
gdyby kazdy kto wykonuje zlecenie fotograficzne posilkowal sie tymi tabelami to zleceniodawcy zaczeliby je stosowac automatycznie. polska to niestety kraj w ktorym kazdy kto ma aparat uwaza ze jest fotografem i to na nieszczescie zawodowym (jak jest lustro). chce wiec kasowac a ze nie moze kasowac duzo bo zdjecia kijowe to kasuje malo i psuje rynek. zleceniodawcy czesto potrafia rozroznic tylko czy zdjecie jest czy go nie ma wiec pozniej nie chca placic wiecej.

olo

sailor
16-08-2008, 15:29
Na stronach zPAF jest napisane, że niższe stawki są z mocy ustawy nieważne. Ja się nie zastanawiam, czy te stawki są wysokie, czy nie. Tylko chodzi o to, czy one rzeczywiście obowiązują.

decyzja sadu z jesli sie nie myle grudnia 2004 minimalne stawki przestaly obowaizywac. tzn uchylono postanowienie ze nizsze stawki sa niewazne.

nadal jednak sa podstawa roszczen w przypadku gdy sprawa trafia do sadu. jednakze sad moze zasadzic nizsze wynagrodzenie dla fotografa jesli sie on nie zarabia na zdjeciach.

vitter
16-08-2008, 16:28
prawdą jest iż ceny kształtuje makro rynek danego regionu
i niema co kombinować z skarżeniem podpisanej umowy
którą defakto sami sporządziliśmy .

ceny minimalne są dla nas ważne w przypadku wykorzystania
naszych prac bez naszej zgody (kradzieży np.z stronki w necie)
gdzie firma/osoba może chcieć załatwić sprawę polubownie
i zapłacić nam za zdjęcie po cenie rynkowej,
podając ceny zdjęć podobnych sprzedawanych na http://www.fotorys.com/
w granicach 5-50 zł

sailor
16-08-2008, 17:44
podając ceny zdjęć podobnych sprzedawanych na http://www.fotorys.com/
w granicach 5-50 zł

wybacz ale stocki nie sa wyznacznikiem dla zadnej umowy, pomijajac fakt ze zabijaja fotgrafie jako taka. poza tym jak sie wiele firm przekonalo bardzo czesto dobre zdjecie stockowe przy szerokim polu eksploatacji jest drozsze od calej sesji zrobionej stricte na potrzeby firmy.

vitter
16-08-2008, 22:14
wybacz ale stocki nie sa wyznacznikiem dla zadnej umowy, pomijajac fakt ze zabijaja fotgrafie jako taka. poza tym jak sie wiele firm przekonalo bardzo czesto dobre zdjecie stockowe przy szerokim polu eksploatacji jest drozsze od calej sesji zrobionej stricte na potrzeby firmy.



całkowicie się zgadzam
chodziło mi o chęć "wydmuchania" klienta któremu rąbnęło się fotki
zaniżając wartość wyceny-podając najtańsze źródła

ceny za usługę (umowa)to całkiem inna bajka
zależna np.od innych fotografów w naszym mieście (regionie w którym fotografujemy)
oczywiście możemy być najdrożsi ale zawsze w granicach osiągalności klienteli do której kierujemy naszą ofertę

Andrzejd
17-08-2008, 20:58
ale placa minimalna dotyczy umowy o prace a nie umowy o dzielo czy kontraktu autorskiego - to raz
zpaf nie jest firma ktora ma jakiekolwiek uprawnienia w tej dziedzinie - to dwa
olo

Ale na stronach ZPAF jest napisane: "Zgodnie z art. 109 tej Ustawy
postanowienia umowne mniej korzystne dla twórców niż wynikałoby to z Tabel, o których mowa w art.108 ust.3,
są nieważne, a ich miejsce zajmują odpowiednie postanowienia tych Tabel".

Jeśli się powołują na USTAWĘ, to to powinno po prostu obowiązywać. A Jeśli ZPAF (co coraz bardziej biorę pod uwagę) plecie głupstwa na swej stronie, i to takiego kalibru, to jest dość niepoważną organizacją.

Paweł M
17-08-2008, 22:56
Czytałem, że któryś z sądów parę lat temu ogłosił, że stawki z tabeli Zpafu nie są obowiązujące.

poza tym może i ogłosił, ale ze względu na fakt, iż w naszym prawie nie ma czegoś takiego jak precedens więc nie ma to znaczenia przy rozstrzyganiu kolejnych spraw sądowych, choć sąd może brać to pod uwagę.

sailor
18-08-2008, 09:29
Ale na stronach ZPAF jest napisane: "Zgodnie z art. 109 tej Ustawy
postanowienia umowne mniej korzystne dla twórców niż wynikałoby to z Tabel, o których mowa w art.108 ust.3,
są nieważne, a ich miejsce zajmują odpowiednie postanowienia tych Tabel".

Jeśli się powołują na USTAWĘ, to to powinno po prostu obowiązywać. A Jeśli ZPAF (co coraz bardziej biorę pod uwagę) plecie głupstwa na swej stronie, i to takiego kalibru, to jest dość niepoważną organizacją.

z tego co wiem to wpis jest z 2001r :) a tak jak pisalem w okolicach 2003/2004 zapis ten zostal uchylony. trzeba by zajrzec do ustawy i zobaczc jak to teraz wyglada

marszull
18-08-2008, 22:42
poza tym może i ogłosił, ale ze względu na fakt, iż w naszym prawie nie ma czegoś takiego jak precedens więc nie ma to znaczenia przy rozstrzyganiu kolejnych spraw sądowych, choć sąd może brać to pod uwagę.

tylko z tego co pamietam to nie chodzilo o sad a o Trybunal

yenox
19-08-2008, 16:05
marszull - masz racje, nie sąd, a trybunał konstytucyjny


"Utraci moc obowiązującą z dniem 1 września 2006 r. zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 stycznia 2006 r. - sygn. akt SK 40/04 (Dz.U.06.21.164).

Art. 108 ust. 3 w związku z art. 109 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest niezgodny z: art. 20, art. 22 w związku z art. 31 ust. 3, art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 64 ust. 2 Konstytucji.
Traci moc obowiązującą z dniem 1 września 2006 r."

Więcej tutaj: http://www.forum.promodels.pl/17121,40.htm

Paweł M
23-08-2008, 01:09
bardzo ładnie napisane: http://olgierd.bblog.pl/wpis,odszkodowanie;za;naruszenie;autorskich;praw;m ajatkowych,9279.html