PDA

Zobacz pełną wersję : cos zdechlo ;/ nikon d50



biker karlos
13-08-2008, 23:22
nie wiem co sie stalo ... w czasie przegrywania fotek do kompa zaczely dziac sie dziwne rzeczy przestalo widziec karte, znow widzialo ... po odloczeni aparatu od kompa zauwazylem ze nie widac na liczniku ilosci zdjec (jakby karty nie bylo w aparacie) ... potem ku mojej rozpaczy zauwazylem ze nie mozna wejsc w menu i wogole nic zrobic :/ gorny wyswietlacz pokazuje wszystko oprocz ilosci forek, af dziala ale nie mozna wejsc do menu nic sie nie wyswietla w tylnym monitorze ... co jest grane ??? oprogramowanie siadlo ??? jakis wirus ???

Seeker
13-08-2008, 23:29
Wyczysc styki karty (w body tez) i wiecej nie jedz na niej plackow.

Mozesz sprobowac na innej karcie?

biker karlos
13-08-2008, 23:34
probowalem na innych tez ... ale dlaczego menu nie mozna wyswietlic wogole ???

Piotr_
13-08-2008, 23:47
Nie chcę być złym prorokiem ale podejrzewam że było przepięcie na USB i coś padło w aparacie. Dlatego lepiej używać czytnika do kart.

pioter m
13-08-2008, 23:48
Zresetuj zupelnie aparat, jesli nie pomoze to kiszka. A na przyszlosc kup czytnik. Ja swojego aparatu nie podpinam do kompa nigdy. Ostatecznie do laptopa, ale nigdy do blaszaka.

biker karlos
13-08-2008, 23:51
reset sie robi tym guziczkiem pod spodem ???

biker karlos
13-08-2008, 23:52
aparat wlaczony czy wylaczony ... z bateria czy bez ... bo juz lekki mam

Megazordon
13-08-2008, 23:55
A tyle się pisze o tym, aby kupować czytnik kart i aparat tylko w ostateczności do kompa podłączać.
Używałeś oryginalnego kabla, czy jakiegoś innego? Być może poszedł jakiś impuls po kabelku i coś namieszał w elektronice. Możliwe też, że na karcie był jakiś syf, ale to raczej mniej prawdopodobne. Ja się tam na tym nie znam, ale od dawna już używam czytnika i jest ok.

biker karlos
13-08-2008, 23:59
a czy jest mozliwe np. aby usunac kompem cos zoprogramowania w aparacie ... nie wiem jakis format zrobic niechcacy czy cus podobnego ???

uzywam czytnika i niestety z karta cos mi szwankowalo to wsadzilem przez aparat i cus zdechlo :/

Piotr_
14-08-2008, 00:12
aparat wlaczony czy wylaczony ... z bateria czy bez ... bo juz lekki mam

Instrukcja str. 120

"W niezwykle rzadkich przypadkach może się zdarzyć, że na panelu sterowania pojawią się dziwne znaki, a aparat przestanie działać. Najczęściej przyczyną tego zjawiska jest silny zewnętrzny ładunek elektrostatyczny. Należy wowczas wyłączyć aparat, wyjąć i ponownie włożyć akumulator, a następnie ponownie włączyć aparat, a jeżeli stosowany jest zasilacz (dostępny osobno) - odłączyć i ponownie podłączyć zasilacz, a następnie ponownie włączyć aparat. Jeśli problem się utrzymuje, naciśnij przycisk resetowania (zobacz rysunek z prawej strony) a następnie ustaw ponownie poprawną datę i godzinę. Jeżeli usterka w pracy urządzenia nie znika, należy skontaktować się ze sprzedawcą lub przedstawicielem fi rmy Nikon. Trzeba pamiętać, że odłączenie źrodła zasilania w opisany powyżej sposob może spowodować utratę ewentualnych danych, ktore w chwili wystąpienia problemu nie były zapisane na karcie pamięci. Czynność ta nie wpłynie na dane już zapisane na karcie."


a czy jest mozliwe np. aby usunac kompem cos zoprogramowania w aparacie ... nie wiem jakis format zrobic niechcacy czy cus podobnego ???

uzywam czytnika i niestety z karta cos mi szwankowalo to wsadzilem przez aparat i cus zdechlo :/

Jak to samo jest z innymi kartami i reset nie pomaga to padło coś w elektronice aparatu. Pozostaje serwis :(

cypherdid
14-08-2008, 08:52
dżizas...taki czytnik kart to wydatek 20zł...zacznijcie tego używać bo później takie wątki się tworzą..który to już raz coś się stało przy zgrywaniu z aparatu przez USB

biker karlos
14-08-2008, 09:26
jakbys czytal wczesniej uzywalem czytnika ale cos karta szwankowal i podkusilo mnie zeby apartat podlaczyc :/ reset nic nie daje wyciaganie karty czy baterii tym bardziej ... nie mozna wejsc w menu wogole, czarno na tylnym ekranie ...

Piotr_
14-08-2008, 09:32
jakbys czytal wczesniej uzywalem czytnika ale cos karta szwankowal i podkusilo mnie zeby apartat podlaczyc :/ reset nic nie daje wyciaganie karty czy baterii tym bardziej ... nie mozna wejsc w menu wogole, czarno na tylnym ekranie ...

No to klops. Czeka cię kontakt z serwisem. Tylko może się zdarzyć, że koszt naprawy przekroczy wartość aparatu :(

mykl
20-08-2008, 16:08
W naprawie na Tamce powiedzieli ze moj D50 nie ma dostepu do plyty cyfrowej. Sugeruja ze moze byc potrzebna wymiana tej plyty i wysylaja mnie do Nikona na Postepu 14. Wg nich naprawa bedzie kosztowac ponad 1000zl.
NIe ma jednak pewnosci czy to nie tylko sprawa zresetowania.
Czy ktos moze zasugerowac jak to zrobic albo innego serwisu zeby to sprawdzic ?
Na Postepu zadaja 90zl za samo wycene naprawy i czeka sie na wycene 2 tygodnie - wiekszosc ludzi narzeka na ich serwis..
dzieki za kazda pomoc - pozdrawiam

seth
20-08-2008, 17:14
o matko, co wy z tymi czytnikami? komputera się boicie? to może kupić dobry "blaszak". nie rozumiem tych lęków, wygląda na to, że sterowanie aparatem z poziomu komputera to zamach stanu...

Rikardo
20-08-2008, 17:31
jesli mozna to zapytam ,jaka karte miales w aparacie ?

kronos28
20-08-2008, 19:48
o matko, co wy z tymi czytnikami? komputera się boicie? to może kupić dobry "blaszak". nie rozumiem tych lęków, wygląda na to, że sterowanie aparatem z poziomu komputera to zamach stanu...

przykład tego jak się wychodzi na sczytywaniu zdjęć bezpośrednio z aparatu jest właśnie u góry - nie pierwszy i jestem pewien, że nie ostatni. Nawet jakby się miało najwyższe modele mobo Asusa i innych topowych producentów itd. to nie zapobiegnie się w 100% powstawaniu nawet najmniejszych przepięć, na które taki sprzęt (aparat) podłączany przez USB jest cholernie wrażliwy.



jesli mozna to zapytam ,jaka karte miales w aparacie ?

karta nie ma tu nic do rzeczy. Równie dobrze mógł to byc da best SanDisk Ducatti to i tak by strzeliło jakby poszło przepięcie.

seth
20-08-2008, 20:10
[QUOTE=kronos28;847237]przykład tego jak się wychodzi na sczytywaniu zdjęć bezpośrednio z aparatu jest właśnie u góry - nie pierwszy i jestem pewien, że nie ostatni. Nawet jakby się miało najwyższe modele mobo Asusa i innych topowych producentów itd. to nie zapobiegnie się w 100% powstawaniu nawet najmniejszych przepięć, na które taki sprzęt (aparat) podłączany przez USB jest cholernie wrażliwy.

no tak, nie można mieć też pewności ze aparat zwyczajnie Ci nie wypadnie z ręki lub w plenerze spodoba się jakimś karkom :)i tez go nie bedzie :). mobo plus zasilacz sensowny. ale nie bede nikogo przekonywał :) po coś są czytniki.

juggler
20-08-2008, 21:13
Nie mam czytnika i nigdy nie miałem aparat zawsze podpinam do kompa i nic się nie dzieje , gdyby aparat nie był zabezpieczony przed przepięciami to nikon nie dodawałby kabla usb do zestawu. I nie był by potrzebny nikon transfer żeby ściągać zdjęcia , numerować i katalogować!!!

mykl
21-08-2008, 11:08
Moi Drodzy, co do uzywania czytnika zdania sa podzielone ale czy JEST ktos kto moze podpowiedziec co robic kiedy karta cyfrowa nie odpowiada ?
Czy tylko oficjalny serwis NIkona moze pomoc czy znacie jakis sposob albo inny serwis ?

HELP HELP HELP !!

biker karlos
17-12-2008, 19:09
wiec opisuje dalsze losy D50 i serwisu Niokn Polska ... bedzie moze przydlugo ale inaczej sie nieda ...

aparat oddalem najpierw do nieautoryzowanego serwisu, bo gawarancji i tak nie mam a moze bedzie taniej .. facet dzwoni tego samego dnia i mowi (dokladnie to co niektorzy sugerowali wczesniej) padla plyta glowna :( koles mowi ze sprobuje sprowadzic z serwisu lub kupi gdzies urzywana z rozbitego aparatu na gieldzie w berlinie, koszt urzywki ok 160 zeta ... czekam niecierpliwie, koszty do zniesienia ... po kilku dniach niestety serwis nie sprzedaje takich rzeczy, a uzywana owszem bylaby ale niestety musi byc to jakas karta z krotkiej serii (podobno produkowanej w malezji) ktorej nie mozna zdobyc i niestety kredki ... facet oddaje sprzet i kasuje 10 zeta za fatyge ...

no cuz zobaczymy w serwisie nikona i to byl moj blad !!!

1. dzwonie do nikona i pytam: przyblizony koszt wymiany plyty glownej -nie mozemy podac .. dlaczego- bo nie mamy cennika ... jak to nie macie cennika, jak zadzwonie do opla pytam i ile kosztuje wymiana zderzaka czy apatatu zaplonowago koles otwiera ksiazke i sypie cenami a wy co - no nie mozemy bo cos tam cos tam ... ok nie chce dokladnej ceny, ale chociaz jakiego rzedu 200/500/1000 - nie wiemy ... NIE WIEDZA ... a dlaczego nie wiedza ??? bo jakby powiedzieli ze 1000 zeta to nikt nie wysle sprzetu do naprawy, a tak zawsze skasuje sie 90 zeta za otworzenie puszki ...

2. wyslalem (kolejny blad naiwniaka na male koszty) po tygodniu dzwoni koles i mowi ze 1020 i nie wiadomo czy to koniec wydatkow ... ok rezygnuje- jest 3 grudnia ... po tygodniu dzwonie: jak moj aparat- juz wysylamy (po tygodniu !!!) pojedzie pod koniec tygodnia lub na poczatku nastepnego ... dzwonie za kilka dni: jak aparat - no jest rozkrecony, ale juz skladamy i odsylamy ... :evil::-? ... dzwonie w poniedzialek: jak aparat- dzis zostal wyslany jutro bedzie u pana ... NARESZCIE ... SIEDZE CALY WTOREK W CHACIE (boje sie ze jak nikogo nie bedzie kurier zawinie sie i odesle zpowrotem paczke/ dodatkowy czas i koszty ktore ja ponosze) ALE NIKT NIE PRZYJECHAL ... dzwonie w srode: co z moim aparatem - no lezy w warsztacie i niedlugo wyslemy ... no kur- mac ... jak lezy podobno byl wyslany- nie to jakas pomylka aparat jest u nas ... SZALU DOSTAJE ... stanelo na tym ze pani sie rozejzy i oddzwoni do mnie ... dzwoni pani z Nikona, wyjasnila sprawe (a co tu wyjasniac trzeba odeslac) i wysle moze w poniedzialek ... jak w poniedzialek, dzis nie mozna, 8h to za malo zeby spakowac paczke ??? warsztat to jest w innym miescie czy przez sciane ??? - no wie pan wczesniej sie nie da ... dzwonie do kierownika przedstawiam sprawe, facet mowi ze zaraz oddzwoni tylko wyjasni ... narazie echo !!! nikt nie dzwonil !!!

kpiny sobie robi SERWIS ... od 3 grudnia przez 14 dni nie potrafia skrecic puszki i wsadzic jej do pudelka !!!! gdyby jeszcze zapomnieli i po moim telefonie/przypomnieniu sorry nasza wina juz odsylamy ... ale dzwonie 4 razy i ciagle "juz wysylamy" a aparatu ani widu ani slych ...PROFESJONALNA OBSLUGA ... odbijaja pimponga na max ... a ja mam poprostu wrazenie ze cos sie stalo z puszka lub obiektywem, albo ktos sobie porzyczyl i teraz wala scieme na przeczekanie ... niekompetencja i olewanie klijenta pelna para ... WIODACA MARKA NA RYNKU ... KPINY ... koles w warsztatu naprawiajacy DVD i ine sprzety byl bardziej profesjonalny i powazniejszy niz SERWIS NIKONA ...

teraz zaplace 170 zeta za nic (40-wyslanie ubezpieczonej paczki +90 serwis + 40 kurier) a do tego ponad miesiac nie mam obiektywu (wyslalem z body) a w miedzyczasie kupilem D80 ...

pawel934
17-12-2008, 20:35
No cóż - pozostaje tylko mieć nadzieję, że naprawdę zgubili (albo zepsuli) Twoje D50 i to oni Tobie zapłacą, a nie Ty im :)

biker karlos
19-12-2008, 10:04
no i mialem racje ze cos tu smierdzi ... moj aparat zostal wyslany "gdzies tam" a nie do mnie i dlatego mnie sciemniali ciagle ... przycisnieci do sciany zaczeli przepraszac i przyznali sie ze nastapila pomylka, a aparat gdzies krazy ... podobno juz wraca i w przyszlym tygodniu bedzie u mnie ... przeprosiny od autoryzowanego serwisu przez tel. a na pytanie do kierownika serwisu czy w ramach przeprosin pokryja koszty przesylki, facet malo nie zemdlal i "prosze pana ale to TYLKO MALE OPOZNIENIE W CZASIE" ... AMATORSZCZYZNA ...

SlaWasII
02-07-2009, 12:27
Jak to się skończyło?
biker karlos, napisz ze dwa zdania, proszę...

zgredu72
02-07-2009, 13:24
Ja pierdziu ...... i nic nie można poradzić z takim serwisem? Może w końcu jakiś list otwarty i petycja do Nikon Polska. A jak nie pomoże to do centrali Nikona?

Greg77
04-07-2009, 22:21
Dzisus krajs moze by ich do Japoncow podpier....c co wy na to?
To jest to co powoduje ze po tygodniu wakacji w Polsce chce wracac do Irlandii......

Hehe kiedys to chociarz bylo warto sprzet w Polsce kupowac....a teraz ceny jak w Irlandii - najdrozszym kraju w Europie!

mypod
04-07-2009, 22:47
A jaki polecacie czytnik uniwersalny, bo moja hama zaczyna szwankować i chce coś porządnego kupić.... Zastanawiałem się nad Sandiskiem... Będzie to dobry wybór?