PDA

Zobacz pełną wersję : Bateria en-el4a i zbyt szybkie "zuzycie"



WujekX
10-08-2008, 12:03
D3 kupilem nowe, uzywam go okolo dwa tygodnie i z dwa razy wykonalem kalibracje baterii - Mialem duze zlecenia pod rzad i wolalem aby akumulator rozladowal sie i naladowal ponownie. Wczoraj zauwazylem, ze "charge life" nowego akumulatora nie jest juz na poziomie NEW tylko NA 1 [w menu battery info]
WTF?!;]

No i pytanie co sadzicie o zamiennikach ktorych pelno? Brac oryginal czy np dwa zamienniki?

Czornyj
10-08-2008, 12:51
EN-EL4a to akumulator nuklearno-termojądrowy i praktycznie nie sposób wyczerpać go w czasie jednego zlecenia, chyba że filmy kręcisz. Kalibracja służy poprawnemu wyskalowaniu pojemności akumulatora, jak jest już trochę zużyty, by wartości naładowania baterii podawane w procentach były poprawne - możliwe, że nie jest zbyt zdrowe przeprowadzać ją nagminnie, w EN-EL4 przeprowadzałem ją po kilku tysiącach pstryków, a wskaźnik spadł mi na 1 po ponad 10K ekspozycji. Tak czy owak nie ma raczej sensu ciąć się z tego powodu, bo nawet na "1" moje EN-EL4-ki nie sprawiały specjalnie wrażenia mniej pojemnych.

Na twoim miejscu kupiłbym drugą EN-EL4a - nie wyobrażam sobie, by było możliwe wyczerpać w jeden dzień dwa takie akku, więc masz wtedy całkowity spokój. Zamienników nie próbowałem, bo mnie z powodzeniem wystarcza jedna taka bateria - nie wykonuję więcej niż 500-1000 zdjęć w czasie jednej sesji, co nie jest dla EN-EL4 specjalnym wyzwaniem.

WujekX
10-08-2008, 15:33
hmm no 10tys ekspozycji to juz dawno zrobilem na tej baterii... rozumiem wiec, ze przy takiej ilosci zdjec to bedzie norma?

Czornyj
10-08-2008, 15:41
hmm no 10tys ekspozycji to juz dawno zrobilem na tej baterii... rozumiem wiec, ze przy takiej ilosci zdjec to bedzie norma?

W moim D2H i D2X pow. 10 tysiów bateria siadła na "1", więc raczej norma.

turkish
11-08-2008, 07:55
nie rozumiem za bardzo dlaczego wykonales w ciagu 2 tygodni od kupienia dwa razy kalibracje, o ile dobrze pamietam instrukcje do tejze, kalibracje nalezy wykonywac w momencie jak aparat ci sam o tym powie. Ja swojej nie kalibrowalem jeszcze a jestem juz ostro powyzej 10 kafli a bateria trzyma bardzo dlugo. W d2x kalibracje robilem moze ze dwa razy w zyciu tez.

stig
11-08-2008, 09:00
W moim D2H i D2X pow. 10 tysiów bateria siadła na "1", więc raczej norma.Hmmm... Ja na kazdym D3 mam juz ponad 20 tysiecy i na zadnym aku nie "siadlo" na "1".

AMI
11-08-2008, 09:38
W sobotę zrobiłem na sesji ponad 500 zdjęć i mam około polowy aku. Ale cześć sesji był również z Lampa ( w egipsko ciemnych podziemiach :) - uprzedzajac pytania a po co lampa ;)) i często gęsto używam wyswietlacza analizując wyniki a to zjada baterie.

A co do kalibracji to chyba jak podłączysz do ładowarki, to na niej zapali się lampka kalibracji jeśli będzie on niezbędna? Chyba, że coś mi się pomyliło?

Pozdrawiam,
AMI

Czornyj
11-08-2008, 09:46
Hmmm... Ja na kazdym D3 mam juz ponad 20 tysiecy i na zadnym aku nie "siadlo" na "1".

Tylko ja robiłem na EN-EL4, a EN-EL4a jest znacznie większa i nowsza, pozatym ciągle doładowuję nierozładowaną (zwykle ma z 40-50%), a możliwe, że to też nie jest dla baterii najlepsze.

yaqb
11-08-2008, 11:21
Ja mam drugą baterie EN-EL4a jako zapasową. Na pierwszej robię tyle zdjęć ile się da i potem zamieniam z drugą bateria, a pierwsza idzie do ładowarki jeśli w pobliżu jest jakieś gniazdko.

Michał Jędrak
11-08-2008, 23:13
Trochę off-topic ale ja na D200 zrobiłem 50tys zdjęć na jednej baterii i cały czas jest 'new'

WujekX
12-08-2008, 00:40
ja tez ;]

turkish
14-08-2008, 04:36
Wsumie to mnie tez interesuje ta sprawa z doladowywaniem baterii jak zostaje na 40 procent. Bardzo czesto mi sie zdarza ze wlasnie tyle zostaje.

gregoire7
14-08-2008, 19:23
Pisałem już o tym w wątku dotyczącym tzw.'formowania' ogniw litowych:
'Proces ładowania akumulatorków litowych(Li-Io) jest zupełnie inny niż akumulatorków wodorkowych (Ni-Mh), nie stosuje się zabiegów typu 'ładowanie podtrzymujące' czy 'odświeżanie', po osiągnięciu odpowiedniego napięcia ładowarka zatrzymuje proces ładowania, żaden prąd już wówczas nie płynie przez ogniwo (jaki sens ma wówczas kiszenie akumulatorka w ładowarce - sam sobie odpowiedz...).
Specyfika ogniw litowych jest taka że przeładowanie groziłoby gwałtownymi reakcjami chemicznymi wewnątrz, formowanie ogniw litowych to legenda do której urosły wszelkie zalecenia sprzedawców, owo formowanie następuje samoczynnie i nie wymaga żadnych zabiegów, po prostu po kilku cyklach stabilizują się procesy chemiczne i ogniwo osiąga optymalne parametry.

Bardziej przyjazne ogniwom litowym jest częstsze doładowywanie niż rozładowywanie do '0', wbrew powszechnemu mniemaniu'

tak przynajmniej uważano w czasach kiedy pisałem pracę dyplomową(nie swoją :) ) na temat ogniw Ni-Cd, Ni-Mh, Li-Ion, polimerowych, itp, itd.

robi200
15-08-2008, 10:31
W D2X miałem 2 naterie enel4 i enel4a ( drugą kupiłem po jakiś 40 tys aby czuć się pewniej), Przesiadłem się na D3 jak było ok 160 tys. Ponieważ oba aparaty mają te same baterie zabrałem je jako zapas (D2X powędrował jako rezerwa na półkę). Niestety po ok 40 tys zgubiłem najnowszą baterię z D3) zostały mi 2 z D2xa.
Robię więc na nich i co ważne ta starsza wskazuje 2 a nowsza 1, a D3 zrobiłem już ok 80 tys. Realnie oceniam, że na starszej zrobiłem prawie połowę ( ok 100 tys.) co raczej jest dobrym wynikiem biorąc pod uwagę, że cięgle działa
Co do zamienników to szczerze odradzam, kilkukrotnie robiłem podejścia w różnych firmach i nigdy nie działało dobrze, w skrajnych sytuacjach aparat nie widział naładowanej baterii, ładowarka też. w tych lepszych aparat widział, robił i nagle był całkiem rozładowany.

grzegorzant
25-02-2010, 22:04
Że odkopię
Właśnie pojawił mi sie na wyświetlaczu sygnał "Cal" przy stanie baterii (EN-EL4a). Niewiele myśląc przystąpiłem do kalibracji i wszystko byłoby ok, tylko po skalibrowaniu w ładowarce, sygnał "Cal" w aparacie nie zniknął :)
Nie wiem moze to mało istotne, ale mnie wkurza mocno. Potrzebny jeszcze jakis reset czy co ?

st
25-02-2010, 23:03
Zamienniki... powiem tak.. Siadła mi ładowarka i skusiłem się na zamiennik. Paczuszka dotarła szybciutko. Podłączyłem aku i położyłem się spać a rano... jak było tak i jest. :( Zero ładowania... więc odesłałem do firmy i szybciutko odesłali drugą ale w wyniku świątecznego zamieszania paczka ta wróciła z powrotem do nadawcy. Jako że jechałem akurat w góry i było mi po drodze postanowiłem odebrać ja osobiście w firmie. Zajechałem na resztach paliwa i resztach energii w moim EL-EA4. W firmie pomny poprzedniego egzemplarza poprosiłem o sprawdzenie czy ładowarka zamienia energie w gniazdku na energię w aku. I co? Lipa!!! Pan poszedł po następną... Lipa! Następna i znowu lipa! We wszystkich Indykatory LED zaraz po podłączeniu do sieci pokazywały ze aku jest w 100 % naładowane i co za tym idzie nie ładowały go! Koniec końców okazało się że ładowarka nie działa z oryginalnymi akumulatorami firmy Nikon (o czym nie było mowy wcześniej). A ja bez ładowarki z resztami prądu, a czas w góry jechać. Skończyło się tym że kupiłem również nie oryginalny akumulator który z ładowarką współpracuje miodzio... Bateryjka naładowana po świętach poddała się przedwczoraj. Robiąc ok. 500 może 700 klatek w D2H z częstym przeglądaniem ich na wyświetlaczu bo chciano sobaczyć "jak wyszło" :D no i większość ze stabilizacją... Ogólnie zestaw kosztował 220 zł. więc ból nie wielki.. I zamiast ładowarki Nikona za ponad 400 zł wolę kupić jednak tą ładowarkę i 2 aku. Tyle ze oryginalny aku teraz się kurzy.... Podejrzewam że i w drugą stronę ta niekompatybilność działa, czyli oryginalna ładowarka + zamiennik aku - yyyy.. yyyy....

Pozdrawiam, życząc w D4 małego zapotrzebowania na prąd i fotoceli... :D

siedemczwartych
26-02-2010, 09:23
co do aku, to polecam artykuł:
http://www.fotografuj.pl/Article/Wiem_co_kupuje_akumulatory_i_baterie/id/114/page/1#content

Aku w D3 nie mają tzw pamięci.
A nawet nie powinno się ich rozładowywać do zera, bo pozostawione bez ładowania mogą się trwale uszkodzić.
Wiem co piszę, bo tak sobie "załatwiełem" baterie w laptopie.

grzegorzant
26-02-2010, 11:07
To jak koledzy wie ktoś coś, czy olac sprawę ?

Skibek
26-02-2010, 23:58
Ja na swojej ENELce robię przeciętnie 4000-4500 pstryków. Wbudowanej lampy sporadycznie używam do sterowania CLS'em. W sumie mam ją od początku (czyli od jakichś 40.000 klapnięć i cały czas trzyma poziom pojemności (chyba) równy z tym jak ją kupiłem. Kalibrowałem ją tylko raz, ale chyba niedokłądnie, bo zawsze po pełnym naładowaniu wskazuje mi 99% naładowania. Nie będę z tego pwodu rwał włosów na klacie, bo ten 1% to moge przekazać na jakąś fundację (wiem, niesmaczny żart).
Osobiście polecam oryginały. Zamienniki są dobre dla... zamienników fotografików (czyli pseudo-zawodowców)

grzegorzant
27-02-2010, 00:24
żeby bylo jasne, moja bat. pochodzi z PDK-1 a nie z bazaru :)

st
27-02-2010, 00:48
Ja na swojej ENELce robię przeciętnie 4000-4500 pstryków. Wbudowanej lampy sporadycznie używam do sterowania CLS'em. W sumie mam ją od początku (czyli od jakichś 40.000 klapnięć i cały czas trzyma poziom pojemności (chyba) równy z tym jak ją kupiłem. Kalibrowałem ją tylko raz, ale chyba niedokłądnie, bo zawsze po pełnym naładowaniu wskazuje mi 99% naładowania. Nie będę z tego pwodu rwał włosów na klacie, bo ten 1% to moge przekazać na jakąś fundację (wiem, niesmaczny żart).
Osobiście polecam oryginały. Zamienniki są dobre dla... zamienników fotografików (czyli pseudo-zawodowców)

Taaa... teraz juz wiem że do zrobienie dobrego zdjęcia oprócz D3, lub D700 (bo reszta to chłam) niezbędny jest oryginalny akumulator... Inaczej lipa. Jeszcze czapka z daszkiem i napisem Nikon! :D Nie wiem tylko czy Ty wiesz że na świecie jest tylko kilku producentów ogniw Li-Ion i bardzo prawdopodobne jest to że w Twoim oryginale i moim zamienniku są dokładnie te same ogniwa. A że nie współpracują z ładowarkami? to już taki "zabieg" marketingowy Nikona. Dokładnie taki sam jaki stosują producenci drukarek w kartrige'ach. Niegdysiejsi zawodowcy wiedzieli o tym że np. uznani producenci filmów sprzedawali swoją nadprodukcję po dużo niższych cenach. jako np. Scotch lub inne draństwo. Tak jak były dyskietki no name. Wyprodukowane przez Verbatima... Ta... rośnie nam pokolenie zawodowców wychowane przez marketingowców...

Pozdrawiam

Lagunman
27-02-2010, 19:48
a mozesz powiedziec ile pstryków wytrzymuje Ci to aku ? bo chyba nie zauwazyłem. Ja mam około 40 tys fotek ako wskazuje zużycie 0 i wytrzymuje od 1400-1900 fotek ... tak średnio.

Lagunman
28-02-2010, 11:39
Taaa... teraz juz wiem że do zrobienie dobrego zdjęcia oprócz D3, lub D700 (bo reszta to chłam) niezbędny jest oryginalny akumulator... Inaczej lipa. Jeszcze czapka z daszkiem i napisem Nikon! :D Nie wiem tylko czy Ty wiesz że na świecie jest tylko kilku producentów ogniw Li-Ion i bardzo prawdopodobne jest to że w Twoim oryginale i moim zamienniku są dokładnie te same ogniwa. A że nie współpracują z ładowarkami? to już taki "zabieg" marketingowy Nikona. Dokładnie taki sam jaki stosują producenci drukarek w kartrige'ach. Niegdysiejsi zawodowcy wiedzieli o tym że np. uznani producenci filmów sprzedawali swoją nadprodukcję po dużo niższych cenach. jako np. Scotch lub inne draństwo. Tak jak były dyskietki no name. Wyprodukowane przez Verbatima... Ta... rośnie nam pokolenie zawodowców wychowane przez marketingowców...

Pozdrawiam

hhhm a możesz wyjaśnić dlaczego w 90% przypadków na nie oryginalnych występują przycięcia migawek . W serii aparat potrafi sie cały zawiesić nie mówiąc o trwałości ?

Slon
28-02-2010, 12:21
no to ja jestem w tych 10%, bo jakies 20 tys fotek 7-setka zrobilem wlasnie na zamiennikach en-el3e i en-el4a. Zadnych problemow...

grzegorzant
28-02-2010, 16:44
PP czy ktoś mi cos podpowie, czy nikt nic nie wie ?

Lagunman
01-03-2010, 10:52
hhhm a możesz wyjaśnić dlaczego w 90% przypadków na nie oryginalnych występują przycięcia migawek . W serii aparat potrafi sie cały zawiesić nie mówiąc o trwałości ?

nie potrafię bo ja staram się jednak zawsze krążyć wokół oryginałów. Rozmawiałem z kilkoma uzytkownikami ( jakiś czas temu ) nawet z naszego forum i po porstu powiedzieli mi że zakupili zamiennik i mieli tego typu problemy. Sam osobiście ich nie uzywam więc jak mówię to tylko opinia zasłyszana :) która może nie mieć odzwierciedlenia :)

Jeszcze dodam iż z czystej fizyki biorąc pod uwagę prąd moze takie zjawisko występować. Po prostu akumulator może nie "dawać rady" pod kątem natężenie prądu podczas max zapotrzebowania podczas serii.

Slon
01-03-2010, 10:58
Ciągle nie wiem, skąd wziąłeś te 90%? Cyferki z kosmosu mało kogo interesują...

siedemczwartych
01-03-2010, 11:40
Taaa... teraz juz wiem że do zrobienie dobrego zdjęcia oprócz D3, lub D700 (bo reszta to chłam) niezbędny jest oryginalny akumulator... Inaczej lipa. Jeszcze czapka z daszkiem i napisem Nikon! :D Nie wiem tylko czy Ty wiesz że na świecie jest tylko kilku producentów ogniw Li-Ion i bardzo prawdopodobne jest to że w Twoim oryginale i moim zamienniku są dokładnie te same ogniwa. A że nie współpracują z ładowarkami? to już taki "zabieg" marketingowy Nikona. Dokładnie taki sam jaki stosują producenci drukarek w kartrige'ach. Niegdysiejsi zawodowcy wiedzieli o tym że np. uznani producenci filmów sprzedawali swoją nadprodukcję po dużo niższych cenach. jako np. Scotch lub inne draństwo. Tak jak były dyskietki no name. Wyprodukowane przez Verbatima... Ta... rośnie nam pokolenie zawodowców wychowane przez marketingowców...

Pozdrawiam

Tak, tak... masz rację, tyle, że zapominasz dodać, że ten sam producent, ale inne wymagania.
Przykład.
Znajomi przed weselem kupil w sklepie (normalnym) wódkę (bols)... wiadomo. :)
Ale po jakimś czasie stwierdzili, że chyba będzie mało i dokupili w biedronce te samą wódkę tyle, że wyprodukowaną dla biedronki.
Wszystkie wstawili do chłodni... niestety wódka z biedronki zamarzła (była kasza).

Druga sprawa, to serwis sprawdzając, że stosujesz zamienniki moze odmówić naprawy gwarancyjnej.

olkuszanin
01-03-2010, 15:13
ja mam na koncie ponad 150tk, 2 aku oryginały , pucha d3 ,, energetycznie doskonałe, jakbym się nie zabrał i nie naładował to pewnie by i z rok była,, ale na poważnie tygodniowo jak dużo imprez to około 2-4tk na jednym , mimo tego ze podgląd cały czas i kasowanie, dla porównania z zapiętą sigma 200 na AC przy 4 meczach handballa w ciągu dnia to 4 godziny ciągłej pracy silnika w obiektywie to spadek mam o 30 % , nosze naładowany drugi ot z przyzwyczajenia, jak spadnie do 20% z reguły idzie do ładowarki,.. realnie ,, to mega akumulator dla tego aparatu i wytrzymuje więcej niżby się mogło wydawać

st
02-03-2010, 01:07
hhhm a możesz wyjaśnić dlaczego w 90% przypadków na nie oryginalnych występują przycięcia migawek . W serii aparat potrafi sie cały zawiesić nie mówiąc o trwałości ?

Widzisz, ja jakoś nie miałem problemu z zamiennikami również... ale miałem ze starymi już aku. I wtedy takie jaja mogą się dziać... czy to oryginał czy zamiennik. I z tymi 90 % jest tak: ci którym to się dzieje z "oryginałem" mówią po prostu: "czas zmienić aku" a ci od zamienników zwalają to na zamiennik. A świadczy to, że tak naprawdę dużo ludzi z nich korzysta...

Pozdrawiam

P.S. Tu przypomnę jeszcze że litowe aku bardzo szybko się zużywają jeśli chodzi o cykle ładowania... Tylko ok, 100 cykli... Niestety nic za darmo :(

PanomeiK
05-04-2010, 10:32
Pozwolę sobie wrócić do tematu, bo teraz ja mam taką zagwozdkę :)

Pytanie do osób używających D3.
Jaki zamiennik EN-EL4a polecacie?

Pozdawiam.

stig
05-04-2010, 10:36
Pytanie do osób używających D3.
Jaki zamiennik EN-EL4a polecacie?Masz aparat za kilkanascie tysiecy a chcesz zaoszczedzic 50-100 zl na krytycznym dla jego dzialania elemencie?

PanomeiK
05-04-2010, 10:48
Dzięki za troskę.
Zamiennik ten będzie trzecim EN-EL4a jaki będę posiadał.

Tak, zależy mi żeby był to zamiennik tańszy o ok.1/2 od oryginału.

Slon
06-04-2010, 13:22
moge polecic zamiennik delty. Tylko sama baterie, a nie ten komplet do gripa mb-d10.
u mnie d700 robi na delcie ok 2000-2500 zdjec

Adam Kałuża
18-04-2010, 10:57
Witam szanownych Forumowiczów.

Co myślicie o tym? http://allegro.pl/item989401440_fotohurt_akumulator_nikon_en_el4a_no wy.html
Tani oryginał, czy dobrze zrobiona droga podróbka? Chyba trochę niska cena, przeważnie kosztują około 5 stów.

MrQba
26-04-2010, 23:38
Wygląda na orginał. Cena normalna. Wystarczy poszukać. Tu masz za 369 jeśli nie ufasz tamtym.
http://sklepfotograficzny.pl/akcesoria/zrodla-zasilania/Nikon/ENEL-4a/

Erie
26-04-2010, 23:47
Witam szanownych Forumowiczów.

Co myślicie o tym? http://allegro.pl/item989401440_fotohurt_akumulator_nikon_en_el4a_no wy.html
Tani oryginał, czy dobrze zrobiona droga podróbka? Chyba trochę niska cena, przeważnie kosztują około 5 stów.

cena normalna, a fotohurt jest jednym z autoryzowanych dystrybutorów na Polskę Nikona więc na pewno nie będzie to podróbka

ceny - http://www.ceneo.pl/318530 - te 5 stów to bardzo wysoka cena

markB
27-04-2010, 14:04
W ABFoto w Poznaniu stoi na półce oryginał 4a za 299 zł.

foveon
27-04-2010, 16:11
Właśnie kupiłem zamiennik EN-EN4 do d2x. Potrzebuje go tylko jako psychiczny komfort więc kupiłem najtańsze g. I jaki tego efekt: muszę się pochwalić że akumulator przy pełnym naładowaniu zrobił aż 100 zdjęć. Potem aparat zostawiłem na 2 dni i akumulator zdechł :) Jutro go zwracam. Jeżeli ktoś potrzebuje do pracy niech kupuje oryginał. Na starym oryginalnym który jest już na 2 spokojnie robię 1500-2000 i to z przerwami pomiędzy sesjami. Jak znam życie pewnie mi wymienią na inne g bo pewnie nie chcą oddać kasy. Ciekawostką jest to że etykieta jest drukowana na atramentówce :) Tak więc jaką sobie pan wymyśli pojemność taka będzie na etykietce :)

Erie
27-04-2010, 17:09
Właśnie kupiłem zamiennik EN-EN4 do d2x. Potrzebuje go tylko jako psychiczny komfort więc kupiłem najtańsze g. I jaki tego efekt: muszę się pochwalić że akumulator przy pełnym naładowaniu zrobił aż 100 zdjęć. Potem aparat zostawiłem na 2 dni i akumulator zdechł :) Jutro go zwracam. Jeżeli ktoś potrzebuje do pracy niech kupuje oryginał. Na starym oryginalnym który jest już na 2 spokojnie robię 1500-2000 i to z przerwami pomiędzy sesjami. Jak znam życie pewnie mi wymienią na inne g bo pewnie nie chcą oddać kasy. Ciekawostką jest to że etykieta jest drukowana na atramentówce :) Tak więc jaką sobie pan wymyśli pojemność taka będzie na etykietce :)

w trakcie reklamacji na niezgodności z umową zgłoś żądanie zwrotu gotówki i masz duże szanse, że Ci zwrócą

stig
27-04-2010, 17:12
w trakcie reklamacji na niezgodności z umową zgłoś żądanie zwrotu gotówki i masz duże szanse, że Ci zwrócąErie, watpie, zeby na umowie bylo napisane ile na tym aku mozna wykonac zdjec. :) Podrobka to podrobka, trzeba sie z czyms takim liczyc. A tyle razy bylo walkowane. Oczywiscie, ze niektorym sie fartnie i kupia dobra podrobke, ale w porownaniu z oryginalami, to jest loteria.

Erie
27-04-2010, 17:21
Erie, watpie, zeby na umowie bylo napisane ile na tym aku mozna wykonac zdjec. :) Podrobka to podrobka, trzeba sie z czyms takim liczyc. A tyle razy bylo walkowane. Oczywiscie, ze niektorym sie fartnie i kupia dobra podrobke, ale w porownaniu z oryginalami, to jest loteria.

uhm... jeżeli a) sprzedawca, b) producent gdziekolwiek umieszcza informację o pojemności (a chyba takowa jest) to znaczy że taką pojemność deklarują i jeżeli nie sa utrzymane te parametry to jest to niezgodność z umową

stig
27-04-2010, 17:31
uhm... jeżeli a) sprzedawca, b) producent gdziekolwiek umieszcza informację o pojemności (a chyba takowa jest) to znaczy że taką pojemność deklarują i jeżeli nie sa utrzymane te parametry to jest to niezgodność z umowąWatpie, zeby producent podrobki umieszczal gdziekolwiek deklaracje o ilosci mozliwych zdjec do wykonania. Chyba nawet Nikon -- w przypadku swoich akumulatorow -- tego nie podaje.

Erie
27-04-2010, 18:25
Watpie, zeby producent podrobki umieszczal gdziekolwiek deklaracje o ilosci mozliwych zdjec do wykonania. Chyba nawet Nikon -- w przypadku swoich akumulatorow -- tego nie podaje.

Marcinie, jeżeli na oryginale jest podane np. 1000 mAh, napięcie 3V (abstrahując od rzeczywistych wartości dla EN-El4a) i akumulator wytrzymuje 2000 zdjęć, a na zamienniku jest powiedzmy 900 mAh i takie samo napięcie i wytrzymuje 100 zdjęć to jest coś nie teges i albo jest to uszkodzone/ niesprawne ogniwo albo w błąd wprowadzany jest klient przez nieprawdziwe wartości. Obie te rzeczy są podstawą do reklamacji.

stig
27-04-2010, 18:47
Marcinie, jeżeli na oryginale jest podane np. 1000 mAh, napięcie 3V (abstrahując od rzeczywistych wartości dla EN-El4a) i akumulator wytrzymuje 2000 zdjęć, a na zamienniku jest powiedzmy 900 mAh i takie samo napięcie i wytrzymuje 100 zdjęć to jest coś nie teges i albo jest to uszkodzone/ niesprawne ogniwo albo w błąd wprowadzany jest klient przez nieprawdziwe wartości. Obie te rzeczy są podstawą do reklamacji.Ilosc zdjec jaka mozna wykonac na takim aku, nie jest i nie bedzie nigdy (w mysl prawa) oferta handlowa czy elementem specyfikacji, na podstawie ktorego mozna to reklamowac. Ze cos jest zwalone -- to jest oczywiste -- jak wspomniales -- albo ogniwo do dupy, albo zawyzona pojemnosc. Niemniej jednak moze sie wyklucac jak chce -- dopoki producent nie napisze wyraznie w specyfikacji, ze na tym aku mozna zrobic minimum 2000 zdjec, dopoty nie bedzie to zadna podstawa do reklamacji. Oczywiscie, ze te smieszne 100 zdjec, moze zostac uznane przez sklep -- jako podstawa do zwrotu kasy albo wymiany, ale gdyby sie uparli, moga klienta spuscic z drzewa. Aku dziala, a ze malo wydajnie -- zawsze moga odpowiedziec, ze niereferencyjne ma do tego prawo. ;) Firmy, ktore produkuja taki szajs, wychodza z zalozenia, ze nikomu nie bedzie sie chcialo biegac po sadach, z zwiazku z tak mala kasa. A jesli juz ktos cos zacznie, to najwyzej oddzadza kase (mam na mysli producenta). I na tym wlasnie sie kreci swiat podrobek.

foveon
27-04-2010, 19:21
Akumulator ma jeszcze jedną podstawową wadę która teraz wyszła ładowarka widzi go jako uszkodzony - migają wszystkie diody. Moim zdaniem mam prawo do wymiany na nowy. O kasę nie będę się kłócił. Potrzebuje dodatkowy akumulator który w przybliżeniu będzie podobny do oryginału. Kolega ma Canona 40d i wdzięczne bp511 które są tanie jak barszcz ma te najtańsze i nie narzeka. Jak pisałem ma być to akumulator który będzie chronić mój umysł bo jadę do Czernobyla i nie chciał bym stracić zdjęć (tych co mógł bym zrobić) przez padnięty akumulator. Wycieczka kosztuje 600zł więc prawie tyle co nowy akumulator oryginalny. W moim przypadku decyzja była prosta.