PDA

Zobacz pełną wersję : wieleokrotna ekspozycja.



crossman
08-08-2008, 13:05
Mam pytanie co do działania tej funkcji w d300.
Mienowicie, bawiac sie puszka ustawiam ja na statywie, ustawiam prawidłowe paramatry przysłony i odpowiedni, dosyc krótki czas otwrcia.
Do tego "automatyczne wzmocnie" na ON.
Robie fote poruszajacego sie obiektu zeby miec go na zdjecie w kilku (wczesniej ustawionych w poszce) fazach ruchu.
Wychodzi zdjecie naprawde fajne, tło jest odpowiednio jasne - nie przepalone ale moj obiekt w ruchu jes kompletnie rozmazany. zaznaczam ze czas otwarcie nie pamiatam dokładnie ale był w granicach 1/1000.
jest jakis sposob zebym przy pomocy tej funkcji zrobil ładne zdjecie z ładnym ostrym poruszajacym sie obiektem w kilku facach ruchu?

egoiste
08-08-2008, 13:32
tak musisz zrobic kilka oddzielnych fot a nie kilka zdjec na jednej klatce
w ten sposob zawsze bedziesz mial efekt duchow
ewentualnie musisz zamontowac kilka lamp ktore beda blyskac w fazach

jacek.gold
08-08-2008, 13:45
istnieje prostszy sposób czyli stroboskop w ciemnym pomieszczeniu a najlepiej w nocy na powietrzu i na jednej klatce można uchwycić ruch
dawnymi czasy się tak bawiłem teraz jednak ładniejszy efekt daje montaż z kilku zdjęć jak to pisał egoiste (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=887)

crossman
08-08-2008, 14:04
Miałem zamiar wykozystac ta finkcje podczas zdjecie sportowych zeby nie musiec meczyc sie pozniej w kompie.
widze jednak ze nic z tego.
wiec tak naprawde do czego służy ta funkcja...? wydaje sie troche malo przydatna.

Franeq
08-08-2008, 15:22
multiekspozycja służy do nakładania klatek, poczytaj o multiekspozycji na analogu...

egoiste
09-08-2008, 06:00
np : robisz zdjecie starych trepow a pozniej spekana ziemie ,....... w miksie wychodza pieknie popekane buty

egoiste
09-08-2008, 07:30
... http://www.onephoto.net/info.php3?id=16811
pstrykalem to ladnych kilka lat temu jeszcze na kliszy

mOSAd
09-08-2008, 20:31
Miałem zamiar wykozystac ta finkcje podczas zdjecie sportowych zeby nie musiec meczyc sie pozniej w kompie.
widze jednak ze nic z tego.
wiec tak naprawde do czego służy ta funkcja...? wydaje sie troche malo przydatna.

Do zdjęć sportowych raczej się nie nada. Bo jeśli nawet robiłbyś po prostu seryjnie albo z błyskiem stroboskopowym, to wszystkie postacie będą jak duchy - półprzezroczyste, a chyba nie o to chodzi? Z tego co rozumiem, chodzi ci raczej o nakładanie na siebie zdjęć z *wybraniem* z każdego z nich *innego* obszaru (zawierającego poruszającą się postać) i nałożenia tych zdjęć na tło. Czyli wycięcia samych różnic między zdjęciami, a potem poskładania tego do kupy. Oczywiście będzie kłopot jak jedna postać, będzie zachodzić na kolejną, bo wtedy trzeba zdecydować, czy robić je przezroczyste, czy nie.
Multiekspozycję można wykorzystać w różny sposób - między innymi do tego o czym myślisz, ale wtedy tło musi być czarne (może to też być noc), tak by nic nie prześwitywało przez fotografowaną postać. Można ją uzyskać do nałożenia na zdjęcie (lub jego część) faktury (opisane powyżej), do nadania zdjęciu koloru, czy do nałożenia na dzienne niebo ogromnego księżyca. Ogólnie najlepiej nadaje się do "sklejania" dwóch zdjęć, z których jedno zawiera jakiś obiekt na czarnym tle i ten obiekt nakładamy na drugie zdjęcie (najlepiej jak pod nim też jest w miarę ciemno, bo inaczej zrobi się przezroczysty). Multiekspozycja nadaje się też dobrze do celowego tworzenia duchów.
W dzisiejszych czasach wydaje się to praktyczniejsze do zrobienia na komputerze niż w aparacie. W końcu aparat to też komputer tylko o mocno ograniczonych możliwościach.

Z jakiego powodu zdjęcia miałeś "rozmazane" ciężko powiedzieć ich nie widząc - być może "obiekt" poruszał się za wolno.