Zobacz pełną wersję : Odmienne zasialanie D50
parcival
26-05-2006, 10:21
Hej Mam taki pomysł na zaoszczędzenie na akumulatorach
W przypadku długiego wypadu w plener, lub kiedy nie ma możliwości ładowania jakichkolwiek akumulatorów przez dłuższy czas, alternatywą może być takie rozwiązanie:
Kupujemy akumulator żelowy o pojemności 7Ah o wymiarach 15cm/9cm/6cm (są to wymiary mniej więcej pokrowca na lampę SB600) za cenę około 40zł
kupujemy stabilizator napięcia LM 78T09 za cenę około 5zł w jakimkolwiek sklepie elektronicznym
trochę przewodu najlepiej takiego skręcanego (tak jak telefoniczny tylko o dużo większej obciążalności)
i wtyczka do zewnętrznego zasilania D 50
po zmontowaniu banalnie prostego układu możemy cieszyć się robieniem zdjęć przez czas :
1500mAh (pojemność oryginalnego akumulatora do D50) = 0.15 Ah (w przeliczeniu na Ah)
Akumulator ma pojemność 7Ah tak więc 7Ah/0.15Ah = 46.6 razy dłużej
Problem jedynie stanowi to, ze taki akumulator trzeba nosić przy sobie wraz z aparatem a akumulator do najlżejszych nie należy (około 3 kg) można co prawda nosić go w torbie ze sprzętem lub zrobić czy kupić pokrowiec do paska. Można też kupić mniejszy gabarytowo i lżejszy o mniej więcej 1/3 akumulator np o pojemności 5 lub 3 Ah wtedy będzie on o odpowiednio 33 i 20 razy dłużej działał niż standardowy akumulator z D50. Taki sposób można również wykorzystać do zasilania lampy błyskowej Stosuje się wtedy drugi stabilizator w przypadku zasilania lampy SB 600 są to 4 paluszki czyli 6V czyli montujemy drugi układ stabilizacji napięcia na stabilizatorze LM78T06 (również około 5zł ogólnie dostępny i niezawodny) spadek napięcia w chwili ładowania lampy, kiedy będzie ona pobierała duży prąd występował będzie jedynie na stabilizatorze. Na samym akumulatorze 12V będzie on nieznaczny i w żaden sposób nie wpłynie na pracę samego aparatu podłączonego do tego samego źródła
Jedynym problemem przez który do dzisiaj nie używam tego układu jest problem z nabyciem wtyczki zasilającej D50. Jest to wtyczka stosowana prawdopodobnie wyłącznie przez Nikona i niedostępna w sklepach nawet z najdziwniejszymi elementami elektronicznymi. Również sposób podłączenia zasilania zewnętrznego do lampy błyskowej jest kłopotliwy można to zrealizować na tzw krokodylkach podłączając się pod blaszki stykowe lampy uważając na właściwą biegunowość. Problemem jest też wyprowadzenie przewodów z komory baterii. Jeżeli ktokolwiek wie gdzie kupić wtyczkę zasilającą D50 lub ma jakieś inne pomysły w związku z techniczną realizacją pomysłu, bardzo proszę o kontakt
Gratuluję.
To dość nowatorski i niezwykle skomplikowany sposób na utrudnienie sobie i tak niezbyt łatwego zycia.
Czy nie uważasz, że jeśli wydało się 2-3 tys. zł na aparat +szkła to inwestycja w dodatkowe 2 baterie ( koszt 1 szt to 30 zł ) wydaję się uzasadniony i da się przeżyć ?
Tym bardziej, że Twój sposób ani nie jest wygodny, ani tańszy. :lol:
2-3 baterie wystarcza nawet najbardziej wymagającemu fotografowi.
Chyba, że ktoś myli aparat z kałasznikowem
parcival
26-05-2006, 10:40
Wobraź sobie sytuację, kiedy wyjeżdżasz samochodem na kilkudniową wycieczkę za granicę. Przypuśćmy, że masz ze sobą laptopa, robisz duużo ładnych zdjęć i nie masz problemu z ich archiwizowaniem Już Cię widzę, jak na stacji benzynowej gdzieś w Izraelu stoisz i prosisz, żeby sprzedawca podłączył ładowarkę na 3 godziny do gniazdka, żebyś mógł naładować sobie akumulator. Wyobraź sobie, że ja też mam dwa akumulatory do D50 jednak życie jest nieprzewidywalne powinieneś to wiedzieć NIe zawsze się da zaplanować do końca nawet najbardziej zaplanowaną wycieczkę. NA forum pytałem o pomoc ze znalezieniem wtyczki do D50 jeżeli nie znasz odpowiedzi, daruj sobie...
to se kup przetwornice do samochodu na kabel i wez ze soba albo ladowarke na zapalniczke samochodowa
Parcival: Zdjęcia robiłem w Maroku , bywało, że temperatura dochodziła do 46 C w cieniu i uwierz mi, że w takich warunkach dodatkowe 2-3 kilo niesione na ramieniu nie jest warte nawet dość dobrego zdjęcia :)
Ostatnio na jednej baterii i to użytej wcześniej jechałem 5 dni.
Jeśli nie starczają 2-3 baterie kup 5. Jeśli stać Cie na daleką podróż kup nawet 10. To wciąż koszt minimalny- ok. 300 zł. Na 10 bateriach miesiąc przeżyjesz :lol:
Pomijając już względy estetyczne, to czy uważasz, że taka domowa robota zapewni stabilne źródło zasilania ? I żadnych przepięć ?Zupełną bezawaryjność ?
Bajupolska
26-05-2006, 11:16
Witam.
Ja tylko w kwesti formalnej :D
1500mAh (pojemność oryginalnego akumulatora do D50) = 0.15 Ah (w przeliczeniu na Ah)
Akumulator ma pojemność 7Ah tak więc 7Ah/0.15Ah = 46.6 razy dłużej
1500mAh to nie 0,15Ah TYLKO 1,5Ah !!!
Podstawy elektrotechniki szkoła średnia :D:D:D
A więc nie 46,6 razy dłużej TYLKO 4,6 razy dłużej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
PS
Może lepiej kupić taki samochodowy 45Ah lub 55Ah :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Az mi sie przypomniał Adam Słodowy " Zrób to sam" :)
Antonina
26-05-2006, 11:27
A nie lepiej kupić za 15 zł 12voltową ładowarkę z gniazdem do zapalniczki?,A jak masz zamiar wybrać się na kilku tygodniową wyprawę gdzie nie ma cywilizacji to na eBayu kiedyś widziałam 12Voltową baterie słoneczną elastyczną przypinaną paskiem do plecaka z różnymi końcówkami nie pamiętam ile to kosztowało, ale między 100 a 150 zł zaraz poszukam i podam linka
parcival
26-05-2006, 11:27
Paradox co do niezawodności tego źródła jestem przekonany Układy o których pisałem w swojej strukturze mają zabezpieczenie przepięciowe, temperaturowe i jak napisałem SĄ NIEZAWODNE. Skoro wychodzisz z założenia, że lepiej kupić niż cokolwiek samemu zrobić to Twoja sprawa. Nie mówię o kawałku druta teletechnicznego i akumulatorze kwasowo ołowiowym, żeby raziło to Twoje postrzeganie estetyki świata tylko o profesjonalnych ekranowanych przewodach sprężynowych i bezobsługowym akumulatorze, który może zasilić również lampę błyskową (chyba mi nie każesz kupić 10 kompletów akumulatorów paluszków do lampy)
Poza tym, Twoje 10 oryginalnych akumulatorów do D50 plus akumulatory do lampy błyskowej w wadze i w objętości najprawdopodobniej zrównoważy mój akumulator żelowy
Jeszcze raz proszę o pomoc :Gdzie można kupić wtyczkę do zasilania D 50?
[ Dodano: Pią 26 Maj, 2006 ]
Bajupolska masz rację. Zmyliło mnie to, że pojemność akumulatora podawana jest nadal w mAh Myślałem, że jeżeli producent akumulatora mógł napisać że jego akumulator ma pojemność 1,5Ah to na pewno by to zrobił. Natomiast jak widać producent dla lepszej reklamy woli wstawić kiilika zer więcej niz zastosować normalniejsze jednostki Poza tym właśnie rozmiary i ciężar akumulatora żelowego potwierdziły moje przypuszczenia, że pojemność będzie duuuużo większa
Moja wina! Nie ma sensu!
Wtyczkę nie wiem.
Zamiast tego można sobie do tego aku żelowego dorobić (lub dokupić - co kto woli) ładowarkę samochodową (znaczy na 12V). Jeśli jesteś w trasie autem - ładujesz kiedy chcesz. A jak na pustyni w nocy (brak słońca wyklucza stosowanie solarów), to ładujesz jedną baterię a drugą używasz. Wygodniejsze to niż wpinanie się do aparatu kablem, którego prawdopodobnie sobie nie zrobisz, bo nie ma końcówek.
Pomysł mi się spodobał.
Sluchaj, ale dobrze Ci radza:
- ladowarka samochodowa
- mata-bateria sloneczna (uniwersalnie - co innego tez podladujesz, a wagowo mniej wiecej tyle co Twoj akumulator)
dorzucic moge latowarki "reczne" - krecimy korba - nawet w jaskini naladujesz co trzeba :P
Antonina
26-05-2006, 11:50
Do paluszków > http://cgi.ebay.com/SOLAR-BATTERY-CHARGER-AA-AAA-4-BATTERIES_W0QQitemZ7622226965QQcategoryZ50511QQssP ageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
http://cgi.ebay.com/Solar-12v-Car-Battery-Charger-12-volt-charger_W0QQitemZ9727749420QQcategoryZ48618QQrdZ1Q QcmdZViewItem
A tu cała kategoria coś na pewno znajdziesz nie widzę dzisiaj tej elastycznej, ale na pewno się pojawi > http://search.ebay.com/search/search.dll?cgiurl=http%3A%2F%2Fcgi.ebay.com%2Fws%2 F&fkr=1&from=R8&satitle=Solar+battery+&category0=
a nie lepiej kupić nawet tego plastikowego batterypacka i mając 2 aqu nikonowskie + 2 komplety aqu AA masz cykania na miesiąc, a mjąc ładowarkę samochodową to dożywotnio :lol:
Antonina
26-05-2006, 12:07
Nie wspominając już o kwestiach estetycznych ale na lotnisku będziesz miał nie lada kłopot z wytłumaczenia się że to tylko akumulator do aparatu mogę się założyć że będzie problem tym bardziej jeszcze w tych czasach
patrycjusz
26-05-2006, 12:43
A ja w przeciwieństwie do poprzedników gratuluje autorowi pomysłu.
Twoj aparat, rób sobie co z nim chcesz, nawet własno recznie wykonany akumulator:) Ale czy to sie opłaci? Założmy ze bedziesz chcial kiedys ten aparat sprzedac...
I pomyśleć że jeszcze nie dawno do zasilania aparatu wystarczył sprawny kciuk, ewentualnie bateria typu LR44.
A jeszcze trochę, by wyjść w plener trzeba będzie kieszonkowy reaktor jądrowy zabierać.
Tjaa.. plener bedzie oznaczal plecak (duzy) zawierajacy oprocz aparatu i przenosnego generatora ze 3 lampy ze statywami i skladanymi softboxami 120x160cm ;-)
a jak na wycieczce nie bedzie samochodu? tylko wielbłąd, to gdzie sie tą wtyczke wsadzi ? :mrgreen:
A ja polecam akumulatory czołgowe - jeden waży tylko ok 60kg.
A ja polecam akumulatory czołgowe - jeden waży tylko ok 60kg.
A jaką mają pojemność? :)
A ja polecam akumulatory czołgowe - jeden waży tylko ok 60kg.
a ile taki kosztuje :?: :twisted:
nie lepiej czołg kupic? akumulator sam bedzie jeździł jeszcze :) a do iraq na wycieczkę nie bedzie sie trzeba bać :)
parcival
27-05-2006, 07:50
Mój post był o akumulatorach żelowych, a jeszcze ściślej mówiąc o wtyczce zasilającej do aparatu. Kolegów poniosła fantazja i zaraz będą posty o ufo i innych nie stworzonych rzeczach. W końcu jest to forum o aparatach a nie o sprzęcie wojennym
Mój post był o akumulatorach żelowych, a jeszcze ściślej mówiąc o wtyczce zasilającej do aparatu. Kolegów poniosła fantazja i zaraz będą posty o ufo i innych nie stworzonych rzeczach. W końcu jest to forum o aparatach a nie o sprzęcie wojennym
Ok, faktycznie "nieco" sie oftop zrobil.
A wracajac do tematu: pomysl nie jest zly, choc jak widzisz jest kilka calkiem niezlych alternatyw. IMHO niektore z nich wydaja sie lepsze od Twojego pomyslu w wiekszosci wypadkow, choc w przypadku np przedluzonego zasuwania po jaskiniach taki akumulator bylby czyms naprawde fajnym, ba, moze nawet udaloby Ci sie to sprzedac.
Mój post był o akumulatorach żelowych, a jeszcze ściślej mówiąc o wtyczce zasilającej do aparatu. Kolegów poniosła fantazja i zaraz będą posty o ufo i innych nie stworzonych rzeczach. W końcu jest to forum o aparatach a nie o sprzęcie wojennym
A więc, ponieważ, iż, co ja to kciałem....Ano na rynku istnieje sporo gotowych rozwiązań zasilania DSRLa, a twój po za wydajnością ma same wady. Gabaryty, kable itd.
Może jednak pomysł warto by sprawdzić w inny troszeczkę zastosowaniu. A mianowicie do zasilania błyskograta. Tu alternatyw w przypadku sabiny za bardzo nie ma. Albo baterie/accu w korpus lampy, albo SD-8A, ewentualnie jeszcze SK-6a. Dwa ostatnie do tanich nie należą.
@sadki
W poniedziałek sie dowiem jak będę w pracy.
@Paweł.S
Ostatnio widziałem za c.a. 3200 zł (tak przynajmniej było na WZ)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.