PDA

Zobacz pełną wersję : industar vs. nikkor vs. takumar vs wołna - sprzęt do makro



magicduh
07-08-2008, 21:40
No właśnie, zastanawiam się nad kupnem jednego z tych obiektywów do fotografii makro:

1. Industar 61 L/Z MC 2,8/50
2. Micro Nikkor P Auto 3,5/55
3. Super Macro Takumar 4/50
4. MC Wołna-9 2,8/50

Czytałem dosyć ciekawy artykuł na temat tych obiektywów, porównywanie: głębia ostrości, winetowanie, rozdzielczość, wygląd, cena itp... Sęk w tym, że wynik testu wyszedł nijaki - jeden ma to dobre co drugi gorsze i na odwrót.
Czy używacie któregoś z nich? Jakie są wasze opinie?

puch24
08-08-2008, 00:53
Choćby ze względu na wygodę pracy, z tych czterech wybrałbym Nikkora, bo choć w najnowszych lustrzankach amatorskich nie będzie pomiaru światła, to przynajmniej jest przysłona automatyczna, przymykająca się w czasie zdjęcia do nastawionej wartości. W pozostałych obiektywach (mocowanie M42) trzeba po nastawieniu ostrości a przed zdjęciem ręcznie przymknąć przysłonę. To jest do przeżycia w fotografii studyjnej, reprodukcyjnej, ale trudne w terenie, w ruchu. Poza tym obiektywy te trzeba do Nikona zamocować przez adapter, który uniemożliwia nastawienie ostrości na nieskończoność.
Poza tym, Industar, ściśle rzecz biorąc, nie jest obiektywem makro (nie jest konstruowany optycznie pod tym kątem), a obiektywem normalnym, jedynie z długim ślimakiem, pozwalającym ostrzyć już od 30 cm. Prawdziwym obiektywem makro jest Wołna - jest optycznie korygowana do zdjęć z bliska, i nastawia się chyba na 23 cm.

magicduh
08-08-2008, 12:31
W pozostałych obiektywach (mocowanie M42) trzeba po nastawieniu ostrości a przed zdjęciem ręcznie przymknąć przysłonę. To jest do przeżycia w fotografii studyjnej, reprodukcyjnej, ale trudne w terenie, w ruchu.
to może być wadą ale również zaletą


Poza tym obiektywy te trzeba do Nikona zamocować przez adapter, który uniemożliwia nastawienie ostrości na nieskończoność.
to akurat nie problem z tego względu ze używał będę najmniejszych wartości ostrzenia


Poza tym, Industar, ściśle rzecz biorąc, nie jest obiektywem makro (nie jest konstruowany optycznie pod tym kątem), a obiektywem normalnym, jedynie z długim ślimakiem, pozwalającym ostrzyć już od 30 cm. Prawdziwym obiektywem makro jest Wołna - jest optycznie korygowana do zdjęć z bliska, i nastawia się chyba na 23 cm.
Czyli + dla Wołny i Nikkora, dzięki, poczekam jeszcze na opinie, może ktoś dopisze coś interesującego.

puch24
08-08-2008, 18:37
1) Automatyczna przysłona - wierz mi, wiem co mówię. W czasach Zenita/Praktiki przez jakiś czas robiłem zdjęcia makro z pierścieniami bez przeniesienia przysłony, bo pierścienie z przeniesieniem były po prostu nie do zdobycia. A jeszcze wcześniej przez jakiś czas robiłem zdjęcia Zenitem E, który w ogóle nie miał przysłony automatycznej i trzeba ją było ręcznie przymykać przed każdym zdjęciem. Naprawdę, trudno mi to nazwać inaczej niż wielką wadą. To piekielnie niewygodne. Jest to do przeżycia tylko przy absolutnie statycznych zdjęciach, np. reprodukcji w zaciszu domowym. Przy zdjęciach makro, gdy liczy się ułamek mm głębi ostrości, drobne poruszenie aparatem w czasie zamykania przysłony może już popsuć ostrość.

2) Ideą obiektywów makro jest możliwość płynnego przejścia od nieskończoności do maksymalnego zbliżenia - ja to akurat doceniam. Bardzo jestem zadowolony że nie muszę manipulować pierścieniami, ograniczającymi zakres odległości z obu stron.

3) Tak, Industar nie jest obiektywem makro, ale w ogóle, jako obiektyw typu Tessar, daje bardzo dobrą jakość zdjęcia. O Takumarze nie wiem zupełnie nic - ale ponieważ ma w nazwie Macro, myślę, że jest też tak korygowany optycznie. Nadal jednak wybrałbym Nikkora.

magicduh
09-08-2008, 18:09
Ja jednak wybrałem Industar. Makro robię raz na jakiś czas więc nie potrzebnie wydałbym więcej pieniędzy na droższy, czyli tu zaoszczędziłem bo Industar jest tani. Co do przysłony to nie używam prawie wcale automatycznej wartości. Wsio ustawiam ręcznie - tak wygodniej, bo robię to co chcę a nie to co mogłoby być. Tak czy siak widziałem zdjęcia makro z tego obiektywu, są bardzo wyraźne, planuje też dokupić taką radziecką harmonijkę na szynie PZF na mocowanie M42 ku lepszemu zbliżeniu. Aha co do tych ruchomych obiektów, wiadomo, bąk, pszczoła czy motyl są dosyć duże w porównaniu do np. termita czy mszycy. Będę używał tego obiektywu do mniej ruchomych i zdecydowanie mniejszych (od tych pierwszych) owadów - a co do roślin, te są nie ruchome więc tym bardziej problemu nie będzie. Jak już dostane obiektyw (idzie z Ukrainy) to napisze jak się sprawuje i dam jakiś przykład.

puch24
09-08-2008, 23:50
"Przysłona automatyczna" to przysłona, która otwarta jest całkowicie w czasie celowania, natomiast w chwili zdjęcia przymyka się do wartości - wszystko jedno, czy wybranej przez użytkownika, czy przez światłomierz aparatu - w każdym razie nie chodzi tu pomiar światła, itd., tylko o samo przymykanie się przysłony do otworu roboczego w momencie zdjęcia.
Brak przysłony automatycznej szalenie utrudnia fotografowanie, bo trzeba celować i ustawiać ostrość przy przysłonie w pełni otwartej, potem ręcznie ją przymykać do potrzebnej wartości, i dopiero można zrobić zdjęcie. Fotografowałem tak przez pewien czas pożyczonym Zenitem E (który w ogóle nie ma przysłony automatycznej), i miałem dość. Nadaje się to do fotografowania obiektów statycznych, np. do reprodukcji.

magicduh
10-08-2008, 01:24
"Przysłona automatyczna" to przysłona, która otwarta jest całkowicie w czasie celowania, natomiast w chwili zdjęcia przymyka się do wartości - wszystko jedno, czy wybranej przez użytkownika, czy przez światłomierz aparatu - w każdym razie nie chodzi tu pomiar światła, itd., tylko o samo przymykanie się przysłony do otworu roboczego w momencie zdjęcia.
Brak przysłony automatycznej szalenie utrudnia fotografowanie, bo trzeba celować i ustawiać ostrość przy przysłonie w pełni otwartej, potem ręcznie ją przymykać do potrzebnej wartości, i dopiero można zrobić zdjęcie. Fotografowałem tak przez pewien czas pożyczonym Zenitem E (który w ogóle nie ma przysłony automatycznej), i miałem dość. Nadaje się to do fotografowania obiektów statycznych, np. do reprodukcji.

Dlatego szukam opinii itp :), mam znajomych co twierdzą inaczej, za grosze kupiłem ten obiektyw wiec się przekonam

magicduh
23-09-2008, 20:00
Mam ten Industar, jestem z niego zadowolony, problem światła przy dużej wartości przysłony rozwiązałem tak, że z innego obiektywu wyjąłem pierścień, do którego przymocowałem 2 małe lampki po przeciwnych stronach z diodami led, nakładam ten pierścień na Industar, doskonale oświetlają obiekt.

Rarog
25-09-2008, 15:16
Koledzy jak widzę w Brytanii siedzą ... i ktos tu mówi że industar jest tani versus obiektywy Nikkor?

No to proszę bardzo za 6 godzin koń czy sie aukcja na eBayu (http://cgi.ebay.pl/Nikon-55mm-F2-8-Ais-Micro-Nikkor-lens-Excellent_W0QQitemZ110290907807QQihZ001QQcategoryZ 48556QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem)

Ja swoją 55/2.8 kupiłem na eBayu za 270zł i zdecydowanie wole taki wybór od czegokolwiek innego niż nikkor. Ten Obiektyw ma CRC i oprócz makro jest wspaniałym obiektywem do wszelkich zdjęć! jest to jeden z niezniszczalnych i ponadczasowych konstrukcji, naprawdę polecam!

magicduh
26-09-2008, 18:32
no poszedł on za 80 funtów, industar kupilem za około 40 to taniej zdecydowanie, a trzeba by sokolego oka i chirurgicznej dokładności żeby znaleźć różnice w zdjęciach z tych obiektywów.

janoo
26-09-2008, 18:57
z tego co wymieniłeś zdecydowanie polecam nikkora, możesz również wziąć pod uwagę nowszy model AI-S 55/2.8, którego aktualnie używam, chociaż prawdopodobnie optyka jest taka sama w obydwu modelach tylko obudowę zmienili;

przerobiłem już wszystkie tessary, heliosy, wołny itp... możesz mi wierzyć albo nie ale różnica w jakości optycznej tych obiektywów w porównaniu do legendarnej jakości nikkorów micro jest widoczna gołym okiem (szczególnie przy dużych skalach odwzorowania osiąganych z pierścieniami);

na takumary radzę uważać bo są mocno przereklamowane, doskonała jakość mechaniczna idzie w parze z mierną jakością optyczną (miałem 28/3.5 i 200/4 i szybko się ich pozbyłem);

w nikkorach odpadają adaptery, dochodzi ostrzenie do nieskończoności a także odczyt ustawionej przysłony przez body i dobór ekspozycji.

magicduh
26-10-2008, 17:09
Hm rozwiązałem problem lub nie problem, łącze industar 2.8/50 lub petri 1.8/55 z mieszkiem i body, mocuje lampę z dyfuzorem, stawiam to na takich metalowych wysięgnikach i jak na moje potrzeby zbliżenie i ostrość jest OK, szkoda tylko, że owadów już prawie nie ma a te mnie najbardziej interesowały.

a tu zdjątko zestawu + obiektyw z nakładką z diodami:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/makro-1.jpg
źródło (http://magicduh.artlan.pl/nikon_forum/makro.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/makro1-1.jpg
źródło (http://magicduh.artlan.pl/nikon_forum/makro1.jpg)


a tu przykłady zdjęć zmniejszone na 25%:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/makro2-1.jpg
źródło (http://magicduh.artlan.pl/nikon_forum/makro2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/makro3-1.jpg
źródło (http://magicduh.artlan.pl/nikon_forum/makro3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/10/makro4-1.jpg
źródło (http://magicduh.artlan.pl/nikon_forum/makro4.jpg)

co do pająka to robiłem te zdjęcie z ręki.