Zobacz pełną wersję : Czy warto jeszcze kupować Nikona D200?
Witam serdecznie,
Przymierzam się do zakupu lustrzanki cyfrowej. Krąg poszukiwań zawęziłem właściwie już tylko do Nikona D200. Wcześniej rozglądałem się jeszcze za Canonem 40D, który ma naprawdę niezłe parametry, ale odstaje od Nikona jakością wykonania i ergonomią.
Niestety z racji niebywale szybkiego postępu technologicznego co i rusz wychodzi coś nowego wprowadzając wielki bałagan w głowie. Pytanie moje brzmi, czy nadal warto kupować Nikona D200 (ma ponad 2 lata, a to już naprawdę sporo), czy może warto się wstrzymać i poczekać? Z jednej strony pojawił się D300, aparat ze wszech miar zacny, ale ciut za drogi (D200 tańszy o ponad 1200 złotych), a z drugiej strony lada moment pojawi się D90, który będzie miał CMOSa, 12 mln pixeli, zapewne lepszego autofokusa, ale z pewnością będzie gorzej wykonany i obliczony na mniejsze przebiegi od D200.
Potencjalny zakup będzie mi służył do portretów, a także do zdjęć wszelkich jachtów i regat. Zarówno z brzegu, jak i z samego centrum wydarzeń, niejednokrotnie w ekstremalnych warunkach, więc sprzęt siłą rzeczy powinien być wytrzymały. Za D200 przekonywałby mnie także camera armor, dostępny za niecałe 300 złotych.
Wcześniej pracowałem na Pentax ist D, Nikon D70s, Canon 400D.
Warto? A może macie jakieś inne propozycje.
Pozdrawiam,
art.
BugsBunny
07-08-2008, 15:37
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=66167
Moze poczekaj chwile. D300 juz tanieje po wejsciu D700, na jesien, po wszystkich premierach (26 sierpnia beda nowe Canony), pewnie osiagnie dzisiajsza cene nowego D200 lub niewiele wyzsza. Z tego co pisza i pokazuja jego uzytkownicy, to swietny aparat. Ulepszona puszka niedosciglego D200 i do tego niezly CMOS na wszystkich czulosciach.
poczekaj jeszcze rok jak d300 bedzie kosztowal tyle co teraz d200 ale wtedy przeciez zapragniesz czegos lepsiejszego wiec czy to ma sens :) ?
chyba najlepiej jakbys mogl przetestowac d200- popstrykac nim fotki, pobawic sie i sam stwierdzisz czy chcialbs go kupowac. pamietaj ze ty decydujesz i nikt ci nie powie czy na obecnym twoim "etapie" bedziesz czy nie bedziesz zadowolony z d200.
tomtytus
07-08-2008, 16:00
No właśnie: poczekaj jeszcze rok aż d300 stanieje...Jednocześnie wyjdzie kilka nowych modeli a później najlepiej poczekać kolejny rok - aż nowości stanieją...krąg się zamyka i wieje nonsensem...
Jeżeli d300 odpada z powodu ceny (też tak na początku myślałem - a jednak sięzdecydowałem) to poleciłbym raczej c40d niż d200.
40D daje radę, ma CMOSa, 6,5 klatki, 12 mln pixeli, ale jest źle wykonany, a D200 ma obudowę naprawdę porządną, a kiedy w grę wchodzi regatowy jacht, na którym bez przerwy jest mokro (słona woda!!!), to obudowa ma znaczenie pierwszorzędne. Robiłem zdjęcia D200, to demon szybkości w porównaniu ze wspomnianymi puszkami, może i szumi powyżej iso800, ale posiłkowałbym się programem do odszumiania, szczególnie, że kiedy robię wydruki wielkoformatowe (200x100), to siłą rzeczy zdjęcie trzeba dopieścić, żeby dobrze wszystko wyglądało.
No właśnie, rozpoczynając wątek, miałem w głowie podobne myślenie jak Tomtytus. Zawsze można czekać aż coś stanieje, a życie płynie i momenty uciekają. Nikon będzie wprowadzał nowe modele, Canon i kompania również. Wracając do 40D, nie jestem przekonany do systemu Canona. 400D był koszmarny, ja rozumiem, że to amatorska lustrzanka, ale jego ergonomia to był prawdziwy dramat, niewygodny, bardzo płytki uchwyt, ten mierny plastik.
Już dziękuję za odpowiedzi, tym niemniej czekam na poglądy kolejnych użytkowników.
Pozdrowienia!
Bierz tę puszke, poszukaj, przyczaj się i wychaczysz za 2K a gwarantuje zadowolenie z tego body. Jego możliwości są wciąż olbrzymie w stos do tego co oferuje rynek pierwotny. Ostatecznie o dobrych kadrach nie świadczy aparat ale fantazja fotografa oraz jego doświadczenie. Matrycaw D200 i jakość zdjęć w połączeniu z dobrym szkłem daje bardzo dobre rezultaty i nie odbiegają one bardzo od tego co oferuje dzisiejsza technologia. Nie ma sie co spinać. D200 to legenda więc bierz, pstrykaj i ciesz się chwilami jakie zatrzymałeś w kadrze wykonanym tym aparatem.
Pozdrawiam
Adam
Mam podobny problem, co do D200. Za cenę D300 miałbym D200 + grip i na jakieś szkiełko by starczyło, jednak nie wiem czy warto inwestować w "emeryta". Dla mnie bardzo istotny jest wizjer, niestety nie miałem możliwości sprawdzenia obu na raz. Na razie czekam, bo D700 robi małą rewolucję i wiele osób sprzedaje prawie nowe puszki nawet 900 zł taniej.
z d200 jest taki problem ze to stara puszka i podobno nie robia juz nowych. co do ergonomii to nikon jest duzo sprzodu niz canon. Ale minolta to juz wogóle był poziom mistrzowski, a dzisiaj miałem okazje znowu pomacać słynnego D7D. Po wzięciu do ręki ma się takie uczucie jak by w ręce ten aparat był od zawsze. :)
Mam podobny problem, co do D200. Za cenę D300 miałbym D200 + grip i na jakieś szkiełko by starczyło, jednak nie wiem czy warto inwestować w "emeryta". Dla mnie bardzo istotny jest wizjer, niestety nie miałem możliwości sprawdzenia obu na raz. Na razie czekam, bo D700 robi małą rewolucję i wiele osób sprzedaje prawie nowe puszki nawet 900 zł taniej.
..o ile pamiętam D200 z oryginalnym MB-D200 i śmiesznym przebiegiem 8K na forumowej giełdzie poszło ostatnio za 2000,- ..używany D300 za 3600,- nadal jest okazją. ..za tą różnicę kupisz jeszcze nowego 85/1,8 i 50/1,8 :)
..a tak na poważnie to D200 nadal robi świetne zdjęcia, a czytając warunki w jakich chce go używać autor wątku wydaje mi się że tylko sporo satysfakcji potrafi dać. Ja tam nie widzę potrzeby wychodzenia zbyt często ponad ISO400. Poza tym uwazam, że D200 po ostatnich premierach zbliża się teraz do optymalnej ceny na której się zatrzyma na jakiś czas. Nie sądzę,zeby w ciągu następnego roku zszedł poniżej 1,5K ..zatem kupując go teraz stracisz przez rok stosunkowo niewiele.. a znacznie więcej da radochy. I nie doszukiwałbym się wielkiej zależności pomiędzy premierami Canona a spadkiem cen uzywek u nas.
Ale minolta to juz wogóle był poziom mistrzowski, a dzisiaj miałem okazje znowu pomacać słynnego D7D. Po wzięciu do ręki ma się takie uczucie jak by w ręce ten aparat był od zawsze. :)
Tak, to cudo. Ale niestety juz historia...
[...]Dla mnie bardzo istotny jest wizjer, niestety nie miałem możliwości sprawdzenia obu na raz.[...]
Ja miałem wczoraj, na pewno nie jest to podstawowy argument za d300, niemniej jednak pewna różnica jest,
ponoc D200 przestal robic juz zdjecia od kiedy D300 i D700 wkroczyly na rynek :D
ale tak powaznie - mialam ten sam dylemat, wybralam D200 bo:
1. cena przystepna
2. jakosc bardzo dobra chyba ze zalezy ci na zdjeciach na ISO 1600 bez szumu no to bym raczej D300 wybrala ;)
3. zostala mi kasa na rozbudowe systemu, kupilam juz 2 jasne obiektywyw, za miesiac kupie nastepne dwa i dzieki takiemu zestawowi fotografia mnie cieszy , ciagle czegos sie ucze, a nie trzaskam zdjecia kitem ( nie ujmujac oczywiscie nic kitowi ! ) i zachwycam sie obiektywami na papierze
4. D200 na 100% nie sprzedam zostawie sobie jako drugie body chocby dla malzona, to za dobra puszka abym ja za bezcen po paru latach oddala
Tak, warto, bo to badzo dobre body.
A może macie jeszcze jakieś inne propozycje? Niekoniecznie musi to być Nikon. Jeżeli chodzi o zakres cenowy, to maksymalnie za body mógłbym zapłacić 3300 złotych. Sprzęt z braku laku może być używany (może ktoś się pokusi i sprzeda D300? ;) ).
Ewci@ dzięki za odp. Mam identyczny problem jak twój-D300 czy D200 +szkło/a. Z tego co się dowiedziałem to wizjery mają zbliżone, a te Iso-jakoś da się wytrzymać. Mam też wrażenie, że jak zainwestuje teraz w D200 to nie stracę tyle co jakbym inwestował w D300, a dodatkowe szkła się zawsze przydadzą.
michal8791
08-08-2008, 18:28
Moze rozwaz Fujifilm S5 Pro jesli chodzi o body to to samo co D200 obiektywy nikona a matryca choć 6MP to rozpietośc tonalna, bajka a nowke mozesz dostać juz na niecałe 3000zł. D300 jeszcze za drogie, D200 jakoś nie znalazłem w Poznaniu a S5 Pro z dystrybucji niemieckiej, nóweczka z 2 letnia gwarancją dostałem poniżej 2900zł
Niestety Fuji musiałem odrzucić ze względu na małą rozdzielczość. Nie zrobię z tego wydruku 200x100 i podobnych...
michal8791
08-08-2008, 18:41
nie wiem nie próbowaem takich wydruków robic, do moich 20x30 jest wystarczajaca w zupełności.
Robert W
08-08-2008, 21:53
Chwilami jak czytam jakiej wielkości ludzie chcą robić wydruki to się szczerze dziwię, po jaką ... Oczywiście nie podważam pewnych niszowych zastosowań profesjonalnych, ale w tym wypadku w to akurat nie wierzę ... :-). Moze są jednak "fotografowie" którzy zamiast przemawiać obrazem, chcą przemówić jego wielością ... fizyczną ;-)
D200 jest boski, ale może znajdziesz używane D2 w dobrym stanie?
z d200 jest taki problem ze to stara puszka i podobno nie robia juz nowych. co do ergonomii to nikon jest duzo sprzodu niz canon. Ale minolta to juz wogóle był poziom mistrzowski, a dzisiaj miałem okazje znowu pomacać słynnego D7D. Po wzięciu do ręki ma się takie uczucie jak by w ręce ten aparat był od zawsze. :)
Witam na forum. :)
Ja kilka dni temu sprzedałem wspomnianą D7D z paroma szkłami i zakupiłem właśnie D200 + 18-70, rzeczywiście przez 2 lata używania tej Minolty przyzwyczaiłem się do jej ergonomii i mógłbym ją z zamkniętymi oczami obsługiwać, no ale ergonomia to nie wszystko, zostają wady jak AF, przeciętna szybkość, głośne klapanie lustra, etc. Nie miałem wcześniej D200 w rękach do momentu zakupu i spasował mi ten aparat pomimo doświadczenia z ergonomią D7D, ale jak się dłużej pobawiłem to stwierdziłem, że to był dobry wybór, nie jestem onanistą sprzętowym więc nie muszę mieć najnowszego sprzętu, natomiast bardzo miło mnie zaskoczyła szybkość D200, ergonomia też w porządku, ciche klapnięcie lustra, szybki i cichy AF kita i jakość zdjęć z tego szkła. Ogólnie pomimo, iż systemu Nikona nie znam za dobrze, bo miałem tylko D50 w rękach kilka razy, to zakup D200 uważam za dobry wybór.
Aberrator
09-08-2008, 18:40
Ja też kiedyś zadawałem to pytanie, i w sumie opinie typu "dozbieraj" do D300 zaczynały mnie drażnić. O ile w odniesieniu do szkieł ma to jeszcze jakieś uzasadnienie (dobra optyka nigdy się nie zestarzeje) to do body już nie bo za jakiś czas wyjdzie coś nowego a człowiek czeka i traci cenne chwile godne uwiecznienia. Żadne pieniądze czy nowszy model tego nie zrekompensują. Ja przesiadłem się z D70s właśnie na D200 około pół roku temu krótko po tym jak wchodził D300, teraz wschodzi gwiazda D700 i nawet D300 już troszkę się zestarzał. Ja uwiellbam D200 za solidność i wysoki komfort obsługi, jakość do nawet ISO 800 jest do zniesienia , natomiast tak naprawdę i tak robiąc D300 nie podbijałbyś ISO do tak wysokich wartości ponieważ i tak wciąż jest on najlepszy w zakresie 100-400, a tutaj między D200 i D300 nie zauważysz róznicy.
Lepiej zainwestoiwać w dobre szkła i zdjęcia będą lepsze niż z D300 z podpietą słabszą optyką.
Tak więc brać i pstrykać.
No właśnie... Bez wątpienia D300 jest aparatem fantastycznym, sama specyfikacja przyprawia o zawrót głowy, ale zastanawiam się, czy po prostu jest sens, by dokładać do jego zakupu. Na dobrą sprawę korzystam z dwóch obiektywów, jaśniejszej pięćdziesiątki i szerokiego kąta sigmy. Nie potrzebuję żadnego tele, nie fotografuję szybkich obiektów. Co do D700, to myślę, że nie warto porównywać go do D300 i D200, bo D700 to pełna klatka, a to, że ma takie oznaczenie jakie ma, niekoniecznie oznacza, że to młodszy, lepszy brat. Wydaje mi się, że oznaczenie D700 jest dość niefortunne, spece z Nikona powinni zupełnie inaczej go nazwać, bo to nowa liga tak naprawdę.
Ale wracając do D200... Przerażają mnie trochę opinie o jego prądożerności. W recenzjach piszą, że można spokojnie pstrykać powyżej 1000 zdjęć na jednym akumulatorze, a użytkownicy piszą, że 300-400 to i tak zacny wynik.
A czy znacie kogoś, kto byłby zainteresowany sprzedażą swojego D200? Najchętniej kupiłbym coś, co nie miałoby wielkiego przebiegu - max 10 tysięcy.
Aberrator
09-08-2008, 20:38
Co do prądożerności to prawda leży zawsze gdzieś pomiędzy, informacja o poborze prądu zawsze jest jakąś wartością uśrednioną. Namiętne porzeglądanie zdjęcia zaraz po wykonaniu pożera najwięcej pądu, nie jet to koniecznością, dlatego ja staram się już od początku parwidłowo ustawić ekspozycję i minimalnie tylko korzystać z LCD, czasem gdy używam filtrów szarych usze sprawdzić ekspozycję bo dla czasów dłuższych trzeba wporwadzić odpowiednią korektę, jednak jeżeli mówisz że robisz zdjęcia w typowych warunkach, nie powinno być jakichś dramatów z wyczerpaniem baterii po kiluset pstryknięciach.
Mam D200 i uwazam,ze za 10lat ta puszka i tak będzie dobra.
jedyne co mogę zarzucić to szumy już poniżej 800iso
W ciemnych pomieszczeniach może to denerwować,
wejdż na www.digart.pl i zobacz jakie zdjęcia ludzie robią d70 lub d50 Sam chciałbym takie robić :)
jedyne co mogę wytknąć to wspomniane szumy-jeśli to jest dla Ciebie problem kupuj d300 lub wyżej.
pozdr
Faktem jest, że robię sporo nocnych ujęć, ale jeżeli robię je nocą, to siłą rzeczy chcę, żeby była na nich noc. Mam N50/1.4 i używam statywu więc to wysokie ISO niby nie jest mi tak szczególnie potrzebne, a D300 to zbyt duży wydatek. Owszem, mógłbym się spiąć, ale nie widzę sensu, tym bardziej, że po D200 chciałbym coś pełnoklatkowego...
Nostromo
11-08-2008, 09:37
Jesli cena jest dobra. Brać , robić foty i nie marudzić. Pozdro.
[...]A czy znacie kogoś, kto byłby zainteresowany sprzedażą swojego D200? Najchętniej kupiłbym coś, co nie miałoby wielkiego przebiegu - max 10 tysięcy.
Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, albo na początku ostatniego tygodnia sierpnia pójdzie pod młotek moje d200 (4 miesiące, przebieg muszę sprawdzić w domu bo nie robię z niego JPG, więc nie mam pojęcia),
siedemczwartych
11-08-2008, 10:55
ja bym polecał jednak D300
http://www.euro.com.pl/cyfrowe-lustrzanki/nikon-d300-body.bhtml
tak mozesz łatwo sobie rozłozyc spłatę na raty bez odsetek.
Mozęsz wpłacić większą kwotę i reszte rozłożyć, dokupic gwarancję.
Wiem, bo tak kupiłem.
a camera armor do D300 kosztuje 199 pln :)
lodzermensch
11-08-2008, 13:46
(...) Pytanie moje brzmi, czy nadal warto kupować Nikona D200 (ma ponad 2 lata, a to już naprawdę sporo) (...)
art.
A mój F90 ma już jakieś 14 lat... :oops:
lodzermensch
11-08-2008, 13:56
Moze rozwaz Fujifilm S5 Pro jesli chodzi o body to to samo co D200 obiektywy nikona a matryca choć 6MP to rozpietośc tonalna, bajka a nowke mozesz dostać juz na niecałe 3000zł. D300 jeszcze za drogie, D200 jakoś nie znalazłem w Poznaniu a S5 Pro z dystrybucji niemieckiej, nóweczka z 2 letnia gwarancją dostałem poniżej 2900zł
Bardzo dobra propozycja, pod warunkiem, że kolega pytający będzie robił zdjęcia głównie w studiu.
Ewentualnie nieruchome krajobrazy.
Witam,
jakiś czas temu sam miałem taki dylemat czy zakupić D200 czy może już D300. Skończyło się na D300, ale mniejsza z tym.
Dla Ciebie najważniejsza jest odpowiedź na pytanie jak szybko potrzebujesz mieć sprzęt, czy ewentualnie możesz poczekać z zakupem czy też sprzęt potrzebny Ci jest na wczoraj.
Jeśli na już to raczej D200 + fajne szkło. Jeśli możesz poczekać i w tzw. nieistniejącym międzyczasie odłożyć jeszcze trochę grosza na D300 to tak zrób. Nie mniej szkoda czasu i straconych ujęć, a kupując D200 na pewno nie stracisz. Za jakiś czas zawsze będziesz mógł się przesiąść na D300 lub D700/D3;-)
Moim zdaniem podstawowa roznica miedzy D200 a D300 to szumy - ten drugi faktycznie szumi mniej. Jesli pracuje sie duzo na wysokich iso to moze i warto wziasc D300, jesli nie to D200 sprawdzi sie rownie dobrze - trzeba pamietac, ze nowy D300 to prawie 5kpln a prawie nowe D200 mozna znalesc za 2+ kpln. D200 to nadal (i mysle, ze jeszcze przez dosc dlugi czas)swietny aparat a sotsunek jakosc cena przy aktualnych kosztach zakupu D200 jest wrecz rewelacyjny.
PS:Wlasnie kupilem druga sztuke D200 :-)
lodzermensch
12-08-2008, 13:27
Moim zdaniem podstawowa roznica miedzy D200 a D300 to szumy - ten drugi faktycznie szumi mniej. Jesli pracuje sie duzo na wysokich iso to moze i warto wziasc D300, jesli nie to D200 sprawdzi sie rownie dobrze - trzeba pamietac, ze nowy D300 to prawie 5kpln a prawie nowe D200 mozna znalesc za 2+ kpln. D200 to nadal (i mysle, ze jeszcze przez dosc dlugi czas)swietny aparat a stosunek jakosc cena przy aktualnych kosztach zakupu D200 jest wrecz rewelacyjny.
Dokładnie TAK.
W podobnej cenie jest 40D...
Odrzuciłem ze względu na wykonanie, ergonomię, złe wspomnienia po Canonach. D300 jest cokolwiek kuszący, a używany egzemplarz można dostać w przyzwoitej cenie. Sam już nie wiem.
>>Art.
Nol to rozchodzi sie o kase - uzywany D200 to jakies 2+kpln, uzywany D300 widzialem, najmniej za 3,5+ kpln. Jesli mozesz dolozyc te pieniadze to bierz D300, inna sprawa, ze za cene uzywanego D300 masz spokojnie D200 i np. Sigme 10-20 czy Tokine 12-24 - taki zestaw generuje nadal bardzo dobre obrazki. Jak masz wziasc D300 i zapiac do tego jakis marny sloik bo "juz kasy nie starczy" to to bedzie bez sensu.
Przemas-Glasgow
21-08-2008, 20:43
powiem szczerze ze nie rozumiem dlaczego na sile wciskacie d300,rozumiem ze to swietny aparat,matryca cmos ,ale bez obiektywu to pucha niec nie da.
nikt nie zapytal co bedzie podpiete,ja mialem podobny dylemat i zamiast d300 kupilem d200+17-55/2.8 DX i jestem wniebowziety.powyzej iso 800 i tak nie wychodze wiec mnie szumy nie obchodza
mysle ze trzeba zaczac od dobrej szklarni a nie puszki
A czy znacie kogoś, kto byłby zainteresowany sprzedażą swojego D200? Najchętniej kupiłbym coś, co nie miałoby wielkiego przebiegu - max 10 tysięcy.
Polecam ci po prostu ebay (oczywiscie nie polski). Ja kupilem na niemieckim d200 z przebiegiem 3400 za 2100 zl. Gosc naprawde porzadny, z berlina, sprzedaje na okraglo. Aparat spisuje sie super, stan celujacy, pudelka itp. Jak masz mozliwosc kupic na firme, to odejmujesz od ceny jeszcze 19% vatu niemieckiego. Jedyny minus to instrukcja po niemiecku dla nieznajacych tego jezyka, ale spokojnie mozna sobie sciagnac ze strony nikona takowa w wersji polskiej.
Przemas-Glasgow
22-08-2008, 16:06
a ja polece ebay brytyjski,jako ze siedze w szkocji swojego D200 kupilem za 1590 zl a 17-55/2.8 za 1680
jerryjola
23-08-2008, 23:55
Moim zdaniem podstawowa roznica miedzy D200 a D300 to szumy - ten drugi faktycznie szumi mniej. Jesli pracuje sie duzo na wysokich iso to moze i warto wziasc D300, jesli nie to D200 sprawdzi sie rownie dobrze - trzeba pamietac, ze nowy D300 to prawie 5kpln a prawie nowe D200 mozna znalesc za 2+ kpln. D200 to nadal (i mysle, ze jeszcze przez dosc dlugi czas)swietny aparat a sotsunek jakosc cena przy aktualnych kosztach zakupu D200 jest wrecz rewelacyjny.
PS:Wlasnie kupilem druga sztuke D200 :-)
mam od niedawna d300 i także szumi na iso 1600.....
może nie tak samo jak d200, ale ten znów nie szumi aż tak tragicznie...poza tym jest to szum, który nie drażni aż tak bardzo (mimo jego intensywności) jak np. też z sony'ego a700.....
brać d200, do tego porządne szkiełko i robić zdjęcia....
Pewnie ze warto! Szumi? U mnie tam nic nie szumi... - iso3200, ciemnosc w stodole...:))) minimalnie w Noiseware Professional.
http://s49.radikal.ru/i124/0809/22/7278e7f8acec.jpg
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.