Zobacz pełną wersję : jak rozebrać nikon f601
jak w temacie wie ktoś jak sie dobrać do spustu i pokrętła
miron19j
07-08-2008, 11:08
jak w temacie wie ktoś jak sie dobrać do spustu i pokrętła
prawdopodobnie tak samo jak w innych modelach
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
jeżeli jesteś zainteresowany, mam serwisówkę do D50
ściągnołem ją z netu i zgrubsza przestudiowałem ale w f601 jest napewno więcej mechaniki niż elektroniki a narazie jeszcze niechce aby służył za złom bo może przydać mi sie pare częsci z niego
miron19j
07-08-2008, 12:23
...ale w f601 jest napewno więcej mechaniki niż elektroniki
ale Tobie chodzi o spust, a ten jest w górnej pokrywie. Tam mechaniki nie ma za dużo
jak masz cyfrówkę to rób zdjęcie przy każdej śrubce, potem złożysz bez problemu :)
ano pewnie że mam nawet widnieje w stopce a w św pamięci f 601 zablokowało mi sie sprzęgiełko a spust akurat chciałem wyorać do wężyka spustowego elektronicznego
znaczy się ta 601 na szrot?
masz może zbędną tylną ściankę ?
no nie do końca na szrot najpierw zerkne co sie tam podziało a nóż coś ruszy a jak nie to napewno na częsci
ps pomysł węzyka spustowego chwilowo upadł musze znaleść grip do d60 któwy takie gniazdko posiada
http://www.nodevice.com/manual/nikon.html .... trzeba sie poskladac i "pociagnac" wszystko .... do uzytku wlasnego :)
tak tylko wszystko sie o kasiorke rozchodzi i konto w paypalu
ps pomysł ze skladką świetny jesli by sie każdy np po dychu zrzucił pewnie by starczyło byłby ktoś chetny
przemo_k
14-08-2008, 08:49
to jest raptem 5,95 Euro x 3,3 zł = 20 zł
czyli nie taki wielki pieniadz, a konto w PayPal to 3 minuty i masz
no tak tylko że wolałbym nie podawać w paypalu konta na którym trzymam oszczędności tak dla własnego lepszego samopoczucia, poprostu nie ufam takim transakcjiom gdzie niema żadnych kart kodów dostarczanych przez bank lub kodu wysyłanego na sms do zatwierdzenia transakcji, a podawanie 3 cyfrowego numeru karty w sieci jest dlamnie totalnie poronionym pomysłem tak więc jak nie moge zapłacić zwykłym przelewem lub wpłatą na konto to niekupuje ale może kupie przez znajomego jak będzie mu sie chciało
jeszcze nie słyszałem o przypadku żeby coś komuś zginęło, to jest sprytnie pomyślane. ja też jestem sceptykiem w tych sprawach, ale w końcu się przełamałem, inaczej nie miałbym mojego pięknego, wymarzonego od 8 lat potwora ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.