PDA

Zobacz pełną wersję : jak rozebrać nikon f601



tol2di
06-08-2008, 20:46
jak w temacie wie ktoś jak sie dobrać do spustu i pokrętła

miron19j
07-08-2008, 11:08
jak w temacie wie ktoś jak sie dobrać do spustu i pokrętła
prawdopodobnie tak samo jak w innych modelach
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
jeżeli jesteś zainteresowany, mam serwisówkę do D50

tol2di
07-08-2008, 12:21
ściągnołem ją z netu i zgrubsza przestudiowałem ale w f601 jest napewno więcej mechaniki niż elektroniki a narazie jeszcze niechce aby służył za złom bo może przydać mi sie pare częsci z niego

miron19j
07-08-2008, 12:23
...ale w f601 jest napewno więcej mechaniki niż elektroniki
ale Tobie chodzi o spust, a ten jest w górnej pokrywie. Tam mechaniki nie ma za dużo

galu44
07-08-2008, 13:25
jak masz cyfrówkę to rób zdjęcie przy każdej śrubce, potem złożysz bez problemu :)

tol2di
07-08-2008, 18:58
ano pewnie że mam nawet widnieje w stopce a w św pamięci f 601 zablokowało mi sie sprzęgiełko a spust akurat chciałem wyorać do wężyka spustowego elektronicznego

galu44
08-08-2008, 15:51
barbarzyńca ;)

sinner
08-08-2008, 16:36
znaczy się ta 601 na szrot?
masz może zbędną tylną ściankę ?

tol2di
08-08-2008, 21:38
no nie do końca na szrot najpierw zerkne co sie tam podziało a nóż coś ruszy a jak nie to napewno na częsci

ps pomysł węzyka spustowego chwilowo upadł musze znaleść grip do d60 któwy takie gniazdko posiada

dinox
08-08-2008, 22:32
http://www.nodevice.com/manual/nikon.html .... trzeba sie poskladac i "pociagnac" wszystko .... do uzytku wlasnego :)

tol2di
08-08-2008, 23:12
tak tylko wszystko sie o kasiorke rozchodzi i konto w paypalu

ps pomysł ze skladką świetny jesli by sie każdy np po dychu zrzucił pewnie by starczyło byłby ktoś chetny

przemo_k
14-08-2008, 08:49
to jest raptem 5,95 Euro x 3,3 zł = 20 zł
czyli nie taki wielki pieniadz, a konto w PayPal to 3 minuty i masz

tol2di
14-08-2008, 11:10
no tak tylko że wolałbym nie podawać w paypalu konta na którym trzymam oszczędności tak dla własnego lepszego samopoczucia, poprostu nie ufam takim transakcjiom gdzie niema żadnych kart kodów dostarczanych przez bank lub kodu wysyłanego na sms do zatwierdzenia transakcji, a podawanie 3 cyfrowego numeru karty w sieci jest dlamnie totalnie poronionym pomysłem tak więc jak nie moge zapłacić zwykłym przelewem lub wpłatą na konto to niekupuje ale może kupie przez znajomego jak będzie mu sie chciało

galu44
14-08-2008, 12:19
jeszcze nie słyszałem o przypadku żeby coś komuś zginęło, to jest sprytnie pomyślane. ja też jestem sceptykiem w tych sprawach, ale w końcu się przełamałem, inaczej nie miałbym mojego pięknego, wymarzonego od 8 lat potwora ;)