Zobacz pełną wersję : Czym i jak zrobic takie zdjęcia?
picikola
06-08-2008, 13:29
Chodzi mi o tego typu fotki:
http://www.flickr.com/photos/brendaleann/
http://flickr.com/photos/mikabethedwardsphotography/
Wkrótce zrodzi się moje nowe dziecię i obiecałam sobie, że je obfotofrafuję jak należy. Szprzęt zakupiony, ale przyznaję się nie zgłębiłam jeszcze tajnik fotografii jak należy, ale dzidzia nie poczeka, aż się mama douczy. Zatem proszę Was o pomoc.
Posiadam obecnie D80 + 18-200, z tego co się doczytałam to najlepsza byłaby 50-tka, zgadza się? I która? No i co ze swiatłem i ustawieniami, lampa chyba nie wchodzi w rachubę, za ostre światło wyjdzie co? A jakieś pomysły na tła? Np jasny koc na kanapie, a czarne tło? A może podrzucicie fotki z takich "domowych-amatorskich" sesji, jak to sobie poustawiać.
czekam z niecierpliwością na pomoc i porady
z góry dziękuję
Myślę, że tutaj nie ma co wymyślać jakichś specjalnych środków... Na tych zdjęciach są specyficzne warunki oświetleniowe, które możesz uzyskać w studio albo w inny dobrze przemyslany sposób...
Przydałoby Ci się jakieś mini studio, tło, lampy.
Zobacz moje zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bla-art.pl/trash/dsc_4927.jpg)
Wykonane zostało 50-tką i lampa odbita od ściany :)
Mojej siostrze urodziła się córka całkiem niedawno, aktualnie posiada 2 miesiące z groszami.
Oczywiście, jako "rodzinny fotograf" miałem wiele okazji pstryknąć jakieś ujęcie.
Generalnie: Z małymi dziećmi (niemowlakami) jest tak, że głównie leżą. To jest pewien problem - mianowicie perspektywa. Warto na to zwrócić uwagę i nie warto focić z perspektywy "stojącego dorosłego" - wtedy dzieci wychodzą mocno nienaturalnie. Warto się nieco pochylić, przykucnąć żeby być w jednej płaszczyźnie z fotografowanym maluchem.
Druga sprawa - cierpliwość.
Dzieci, takie malutkie, nie mają tendencji do specjalnej aktywności ruchowej. Najczęściej śpią. A jak nie śpią, to jedzą.
Zdjęcia dzieci w czasie snu mogą być interesujące, ale... ileż można. Warto więc poczekać na odpowiednią chwilę - kiedy zaraz po zjedzeniu dziecko wykazuje trochę aktywności, rusza się, przekręca z boku na bok itp.
Kolejna sprawa: portrety takich małych ludzi to sztuka. Całkiem małe dzieci mają małe oczy, co przy portrecie daje się we znaki. Żeby złapać "błysk w oku" u takiego malucha trzeba się mocno wysilić czasem :) Ponadto odczy maluchów często są przymknięte...
Co do sprzętu: Jakkolwiek. Dzieci najczęściej foci się jednak w pomieszczeniach, więc przyda się jasna stałka lub dobra lampa. Jeśli możesz pozwolić sobie na dyfuzory, blendy - warto doinwestować. Małe dzieci najfajniej wychodzą w miękkim świetle, przy równomiernym oświetleniu, bez dużych kontrastów (to takie generalizowanie trochę, ale subiektywnie potwierdzam). Niemowlak kojarzy się ze spokojem, równowagą, harmonią - warto te właściwości uwypuklić na fotografiach.
Życzę powodzenia, bo czas minie bardzo szybko i nie będzie okazji powtórzyć... :)
Chodzi mi o tego typu fotki:
http://www.flickr.com/photos/brendaleann/
http://flickr.com/photos/mikabethedwardsphotography/
...
Do takich dokładnie to faktycznie trochę światło trzeba "ustawić". Ale swoim sprzętem możesz naprawdę dużo zdziałać. Lampa będzie użyteczna, ale nie bezpośrednio - jakiś rozpraszacz, albo przynajmniej odbicie od sufitu. Na początku unikaj krótkich ogniskowych, przerysowanie buźki dziecka nie zawsze jest korzystne. Pokoik dziecka często ma kolorowe ściany, może to wymagać korekcji balansu bieli. No i sprawdź AF, miałem w ręku D80 + 18-70, który na szerokim kącie ostrzył ponad 20 cm za daleko. To przy portretach raczej nie jest akceptowalne :).
Powodzenia.
Pierwsze zdjęcia były robione w świetle zastanym (naturalnym) - autor dodał tag - "natural light". Jest też, że były robione Canonem. Drugi link - body - Canon 5D i pewnie jakims szkłem o ogniskowej 50 lub 85/1.2.
I raczej odpuść sobie fotki śpiącego maluszka - są ochydne - zawsze.
I raczej odpuść sobie fotki śpiącego maluszka - są ochydne - zawsze.
Rozumiem, że piszesz tylko i wyłącznie o swoich odczuciach?
Bo dla mnie śpiące dziecko wygląda cudnie :)
cobretti
07-08-2008, 12:52
sen też można ciekawie pokazać
picikola
07-08-2008, 18:55
Jakąś 50-tkę? Może być 1,8? Czy jak 1,8 to już raczej lampę, czy nie ma aż takiej różnicy między 1,4. A blendery itp to jakie polecicie, żeby nie za drogie i w miarę poręczne w przechowywaniu. Ja serio zielona jestem :)
cobretti
07-08-2008, 19:09
Wiesz, zależy od wizji. To może być i 50/1.4 i 50/2.8 i 100/2.8 i pewnie 70-200/2.8, a nawet jakiś szeroki kąt. Znaczenie ma nie tylko obiektyw, ale odległość dzieciaka od tła. Przy dobrych warunkach da się zrobić podobne zdjęcia na twardym łóżku i białej ścianie nawet przy świetle zastanym - zależy od rozkładu cieni w pomieszczeniu.
Reszta to zabawa jakimś programem graficznym aby podbić poziomy, rozjaśnić jasne partie aby były niemal białe, pograć kontrastem. Zobacz też na oczy dzieci, w nich odbija się oświetlenie (przynajmniej przednie/boczne) modeli.
Śpiące dzieci można robić na długim czasie, można się fajnie bawić np. w momencie obracania się dziecka - mogą wyjść na długich czasach fajne rozmycia lub częściowe rozmycia, jak głowę trzyma nieruchomo (podpiera się nią), a nogami przebiera.
Zbigniew
07-08-2008, 21:21
Większość zdjęć moich dzieci zrobiłem Sigmą 30/1.4, manualnym Nikkorem 50/1.4 i, zależnie od okazji, innymi szkłami ze stopki. Do tego bardzo często była lampa - w nadmiarze nie zrobi krzywdy dziecku. Mam trochę galerii - jak coś mogę podać namiary.
Do tego bardzo często była lampa - w nadmiarze nie zrobi krzywdy dziecku.Można "pobawić" się lampą - błyskiem wypełniającym. Polecem też stronę Techniki fotografowania z fleszem (http://foto.jasiu.pl/index.html).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.