QUeSTO
02-08-2008, 18:38
Fotografia tanią zabawą nie jest- to oczywiste. Licząc na na prawdę dobrą jakość w wielu przypadkach trzeba zainwestować spore sumy. Fotografując sport, czy dziką przyrodę nie da się tego uniknąć, gdyż najważniejsze jest światło- im jaśniejszy obiektyw, szczególnie na 'długim końcu', tym lepszy i automatycznie droższy, niemówiąc już o szkłach o stałym świetle. Także w fotografii portretowej dużą rolę odgrywa światło. Ale już w fotografii krajobrazu (statyczna scena i statyw) światło nie jest priorytetem.
Ostatnio zauważyłem ciekawe odstępstwo od reguły "dobre musi być drogie". Zaintrygował mnie obiektyw Nikkor 50mm /1.8. Jest to szkło wręcz standardowe, będące w wyposażeniu niemalże każdego fotografa portretowego (siedzącego w systemie Nikona) i bardzo cenione przez tychże fotografów, a mimo to stosunkowo tanie.
Zaciekawił mnie ten fakt, gdyż zamierzam kupić lustrzankę (wybór padł na Nikona d80) i szkła stricte do fotografii krajobrazowej/wnętrz (industrial,opuszczone). Kupuję Tokinę 12-24, gdyż wiem dobrze, że w tej kategorii szeroki kąt jest nie do przecenienia.
W tym momencie moje fundusze zdecydowanie się uszczuplają, a chciałbym kupić jeszcze jakieś szkło, które dawałoby mi nieco większą uniwersalność, niż tylko ultraszeroki kąt.
Tak więc rodzi się moje pytanie: Czy jest jakieś szkło (w systemie Nikona, czy Tokiny/Tamrona/Sigmy z Nikon'owskim mocowaniem), które dostanę za przystępną cenę (kilkaset złotych, na pewno poniżej tysiąca), a które jest nieodzownym elementem wyposażenia fotografa krajobrazu/wnętrz i będzie ciekawym uzupełnieniem Tokiny, chociaż na sam początek? Czy w fotografii krajobrazowej istnieje jakiś fenomen, będący odpowiednikiem portretowej 50'ki, ale do krajobrazu i zdecydowanie zmiennoogniskowy?
Nie jest mi potrzebne dobre światło, gdyż większość zdjęć będę robił ze statywu, a fotografowane obiekty będą nieruchome. Zależy mi przede wszystkim na jakości zdjęć i ich ostrości- najwyższej, jaką mogę dostać przy ograniczonych funduszach no i na jako-takiej uniwersalności- stałki póki co nie dla mnie.
Mam nadzieję, że nie namieszałem za bardzo i że znajdzie się kto mnie chociaż trochę naprowadzi. :)
Ostatnio zauważyłem ciekawe odstępstwo od reguły "dobre musi być drogie". Zaintrygował mnie obiektyw Nikkor 50mm /1.8. Jest to szkło wręcz standardowe, będące w wyposażeniu niemalże każdego fotografa portretowego (siedzącego w systemie Nikona) i bardzo cenione przez tychże fotografów, a mimo to stosunkowo tanie.
Zaciekawił mnie ten fakt, gdyż zamierzam kupić lustrzankę (wybór padł na Nikona d80) i szkła stricte do fotografii krajobrazowej/wnętrz (industrial,opuszczone). Kupuję Tokinę 12-24, gdyż wiem dobrze, że w tej kategorii szeroki kąt jest nie do przecenienia.
W tym momencie moje fundusze zdecydowanie się uszczuplają, a chciałbym kupić jeszcze jakieś szkło, które dawałoby mi nieco większą uniwersalność, niż tylko ultraszeroki kąt.
Tak więc rodzi się moje pytanie: Czy jest jakieś szkło (w systemie Nikona, czy Tokiny/Tamrona/Sigmy z Nikon'owskim mocowaniem), które dostanę za przystępną cenę (kilkaset złotych, na pewno poniżej tysiąca), a które jest nieodzownym elementem wyposażenia fotografa krajobrazu/wnętrz i będzie ciekawym uzupełnieniem Tokiny, chociaż na sam początek? Czy w fotografii krajobrazowej istnieje jakiś fenomen, będący odpowiednikiem portretowej 50'ki, ale do krajobrazu i zdecydowanie zmiennoogniskowy?
Nie jest mi potrzebne dobre światło, gdyż większość zdjęć będę robił ze statywu, a fotografowane obiekty będą nieruchome. Zależy mi przede wszystkim na jakości zdjęć i ich ostrości- najwyższej, jaką mogę dostać przy ograniczonych funduszach no i na jako-takiej uniwersalności- stałki póki co nie dla mnie.
Mam nadzieję, że nie namieszałem za bardzo i że znajdzie się kto mnie chociaż trochę naprowadzi. :)