PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D50 - czy jednak niedoświetla?



mariuniu
22-05-2006, 21:45
Witam,

Od kilku dni jestem posiadaczem zestawu Nikon D50 + nikkor 18-70mm/3.5-4.5G ED w związku z czym mam pytanie do użytkowników tego sprzętu z dłuższym stażem. Mianowicie chodzi mi o to że z tego co wcześniej wyczytałem na tym i innych forach wynikało że D50 w przeciwieństwie do D70 nieco "prześwietla". Okazuje się że po zrobieniu kilkudziesięciu zdjęć moim wychodzi że jakby jednak niedoświetlał. Narazie używam trybu "P" i praktycznie na każdym zdjęciu także na tych robionych z lampą histogram jest jakby "niepełny" - ucięty zprawej strony (hidtogram który pokazuje aparat). Po zdjęciach także widać że są niejako za ciemne. Sprawdzałem na pomiarze światła matrycowym, CW i spoot - sprawa wygląda podobnie. Nie wiem w końcu czy D50 tak ma i trzeba ustwić kompensację EV na "+" czy to win np. obiektywu. Martwi mnie to gdyż niby miał prześwietlać a jest na odwrót. Macie może jakieś sugestie? Pozdrawiam :)

P.S. Wybaczcie ale założyłem taki temat także na cyberfoto - zależy mi na szybkich sugestiach i opiniach.

admin
22-05-2006, 22:01
Mam nadzieje ze posiadasz choc minimalna wiedze na temat zastosowania konkretnych pomiarow do konkretnych sytuacji zdjeciowych i warunkow ekspozycji. Stanowi ona klucz do sukcesu w fotografowaniu. Generalnie niedoswietlanie czy przeswietlanie ekspozycji to twor sztucznie wydumany i mozna o nim mowic wylacznie wtedy gdy uzywany trybu matrycowego, pozostawiajac reszte ustawien procesorowi aparatu. Tylko wtedy mozna uogolniac czy sam aparat chroni swiatla, cienie, czy ma krzywa tonalna przesunieta w prawo czy lewo. Ja nie ukrywam ze od jakiegos czasu powtarzam i bede powtarzal ze pretensje mozna miec jedynie do siebie, swojej wiedzy i swiadomosci fotograficznej. Aparat to rejestrator woli fotografa. Uzycie trybow CW i spot determinuje juz fotografa do takiej wlasnie swiadomosci. Wbudowany swiatlomierz to nic innego jak doradca, ale jak z kazdym doradca, mozna sie zgodzic badz nie... Wiecej swiadomosci fotograficznej koledzy i kolezanki ;)

zielin
22-05-2006, 22:10
admin, amen

barkowx
22-05-2006, 23:04
Gdy używam D50 z 18-55 to zdjęcia są poprawnie naświetlone(matryca to nie ludzkie oko czasami trzeba się pogodzić z fragmętami zdjęć które są prześwietlone lub niedoświetlone) ale gdy foce soligorem 100-400mm zawsze mam EV-1 lub więcej.

admin
22-05-2006, 23:08
Wiec juz wiesz ze musisz wprowadzic korekte dla tego szkla, niemal stala (choc zawsze pzrzestrzegam przed korekcja na stale). Tak to juz jest z tymi szklami. Notorycznie mialem zdjecia jasniejsze, zeby nie powiedziec przepalone, na obiektywach jasnych, w tym przede wszystkim tele (80-200/2.8 Nikkora). Wiedzialem ze do wskazan na drabince musze podejsc wowczas z dystansem i korygowac pomiar wzgledem tematu i wlasnosci samego obiektywu. Swiadomosc fotograficzna i poznanie sprzetu to droga do celu.

mariuniu
22-05-2006, 23:17
Gdy używam D50 z 18-55 to zdjęcia są poprawnie naświetlone(matryca to nie ludzkie oko czasami trzeba się pogodzić z fragmętami zdjęć które są prześwietlone lub niedoświetlone) ale gdy foce soligorem 100-400mm zawsze mam EV-1 lub więcej.


Wiec juz wiesz ze musisz wprowadzic korekte dla tego szkla, niemal stala (choc zawsze pzrzestrzegam przed korekcja na stale). Tak to juz jest z tymi szklami. Notorycznie mialem zdjecia jasniejsze, zeby nie powiedziec przepalone, na obiektywach jasnych, w tym przede wszystkim tele (80-200/2.8 Nikkora). Wiedzialem ze do wskazan na drabince musze podejsc wowczas z dystansem i korygowac pomiar wzgledem tematu i wlasnosci samego obiektywu. Swiadomosc fotograficzna i poznanie sprzetu to droga do celu.

No więc właśnie - Nikkor 18-70 i 18-55 to szkła o podobnym świetle (to pierwsze chyba nieco jaśniejsze na końcu) więc mój powinien zachowywać się podobnie. O korekcie ekspozycji owszem wiem, ale martwi mnie sam fakt że nagłośnione było tu i ówdzie iż D50 w przeciwieństwie do D70 ma jednak tendencje do prześwietlania a tu jednak niedoświetla. Nie wiem także do końca jak interpretować ten histogram który generuje sam aparat . U mnie prawie na każdym zdjęciu zrobionym na pół lub pełnym automacie prawa strona jest pusta - histogram zajmuje jakby 2/3 całego pola przy pustej prawej stronie.

barkowx
22-05-2006, 23:32
to Tobie chodzi o poprawny histogram czy o poprawnie naświetlone zdjęcia, przyślij mi jakąś niedoświetloną fote na [email protected] to będe mógł coś więcej Ci powiedzieć na ten temat.

wi_ni
23-05-2006, 10:38
... Mam nadzieję że posiadasz ...

Masz rację Szanowny Adminie, ale zwróć uwagę na jeden fakt. Fotografowie tak i wszystkie inne nacje dzielą się na dwie grupy. Tych którzy fotografują dla fotografowania – i z nich przy odrobinie talentu rodzą się artyści oraz tych co fotografują realizując przez to inne cele. Ja osobiście należę do tej drugiej grupy. Gdyż od dość dawna fotografuję przy okazji swoich podróży.
I tutaj łyżka dziegciu. Tacy ludzie jak ja nie mają pożytku z rad tego typu, cyt:


... Wiecej swiadomosci fotograficznej koledzy i kolezanki ;) ...

A to dlatego, że ja właśnie dopiero miesiąc temu przesiadłem się z analoga na cyfraka – pewnie dopiero teraz bo jestem człekiem starej daty. Kiedyś miałem swoje wypróbowane i ulubione rodzaje klisz na różne warunki pogodowe i porę roku. A teraz co – ano cały tydzień chodziłem po górach i testowałem – testowałem bez końca. Najpierw porównawczo pełny automat z programami tematycznymi. Potem dodałem ten tryb P – porażka, bo wyszły moje przyzwyczajenia z filmów i okazało się, że matryca to nie klisza. Potem oczywiście tryby z wyższej półki czyli preselekcje i manual. Jaki jest tego efekt po tygodniu i 400 zdjęciach, na których jest czasami ten sam motyw na 5-6 różnych sposobów, gdyż doszedł balans bieli. Ano taki, że mi się 99% zdjęć nie podoba.
Wiem, że nie ma recepty na wszystko ale mi np. brakuje tutaj na forum rad techniczno-użytkowych, które każdemu obytemu z techniką wytłumaczyły by zawiłości zmiany parametrów wewnętrznych robionych zdjęć. Gdyż nie wszyscy mają czas na testy-testy i jeszcze raz testy.

pebees
23-05-2006, 10:52
wi_ni, mam podobnie, też do ładu z balansem bieli nie mogę dojść. Używam więc przeważnie auto, i przeważnie raw robię gdy coś może pójść nie tak :)

andrzej500
23-05-2006, 11:02
Potwierdzam słowa admina, gdyż zgrabnie prawdę ową o fotografii ująć raczył.

mariuniu
Czy monitor komputerowy, na którym oglądasz jest DOBRY i czy dobrze skalibrowany? W przeciwnym wypadku cały temat jest „o niczym”.

Generalnie na początku zabawy z Cyfrówką można przyjąć jako element, do którego można się będzie odnosić na późniejszym etapie zasadę: a więc zasada jest taka, jeśli poddajemy się automatyce, jeśli obiekty są jasne, bardzo jasne to nie doświetla a jeśli są ciemne, bardzo ciemne to prześwietla.

Trzeba pamiętać, że automatyka chce naświetlić całkowicie biały plan jako szary.
Natomiast całkowicie ciemny, czarny plan też jako szary. To pozorny paradoks.
Korekcja +- 2EV służy do tego abyśmy to my decydowali czy szare ma być białe czy czarne.

Zobacz na stronę http://www.dpreview.com/gallery/nikond200_samples/( ostatnie zdjęcie z samolotem)
gdzie zastosowano korekcję +1,7EV gdyż w przeciwnym razie samolot wyjdzie ciemny. Natomiast okna pod lewym skrzydłem wyszłyby dobrze. W chwili obecnej są lekko wypalone.
Jak widać automatyka chroni najwyższe(najjaśniejsze) światła w kadrze przed przepaleniem
co w efekcie da nie doświetlony samolot.
Po korekcji +1,7EV mamy właściwie naświetlony interesujący nas temat, lecz pozornie zbyt jasne okna.
Coś za coś.
Gdyby nowicjusz cykną kilka fotek w tych warunkach stwierdziłby, że sprzęt ma defekt gdyż nie doświetla.

wi_ni
23-05-2006, 17:50
... serdeczne dzięki ... dopiero załapałem, jak zobaczyłem to zdjęcie z samolotem ...


... Zobacz na stronę ... http://www.dpreview.com/gallery/nikond200_samples/( ostatnie zdjęcie z samolotem)
gdzie zastosowano korekcję +1,7EV gdyż w przeciwnym razie samolot wyjdzie ciemny. Natomiast okna pod lewym skrzydłem wyszłyby dobrze. W chwili obecnej są lekko wypalone.
Jak widać automatyka chroni najwyższe(najjaśniejsze) światła w kadrze przed przepaleniem
co w efekcie da nie doświetlony samolot.
Po korekcji +1,7EV mamy właściwie naświetlony interesujący nas temat, lecz pozornie zbyt jasne okna. ...

... widzę, że moje stare przyzwyczajenia do naświetlania na cienie lub światła, poszły do lamusa, a matryca to nijak klisza fotograficzna, tutaj decyduje o wszystkim algorytm obróbki sygnału z matrycy!

mariuniu
23-05-2006, 18:18
No cóż, dziękuję wszystkim za rady i sugestie- zapewne macie rację bo używacie lustrzanek dłużej niż ja. Poprzednio używałem cyfrowego kompakcika i ten niejako "myślał" za mnie. A przecież w sumie lustro kupiłem po to by móć robić bardziej kreatywne zdjęcia. Muszę poprostu dogłębnie poznać sprzęt żeby móc go przewidzieć w danej sytuacji a jak widac jeszce wiele muszę się nauczyć. Rzeczywiście okazuje się że wiele zależy także od ustawionego sposobu pomiaru światła przez aparat - w kompakcie można było o tym zapomnieć a tu trzeba przedewszystkim pamiętać. Jak będe miał nieco więcej czasu postaram się wrzucić jakieś zdjęcia to może będziecie mogli więcej coś powiedzieć na temat moiej niewiedzy :) Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam :)

[ Dodano: Wto 23 Maj, 2006 ]
Jako że zanim poznam sprzęt i nauczę się go używać to i tak pewne sytuacje nie dają mi spokoju chciałbym przedstawić jedną z fotek z "brakującym" histogramem. Zdjęcie robione było z priorytetem przysłony, przysłona ustwiona na 5 po podniesieniu lampy aparat ustwił czas 1/60s. Pomiar światła punktowy.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2006/05/82d0cad70d147011m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/82d0cad70d147011.html)

Co o tymmyślićie bo mnie ucięty histogram z prawej nie daje spokoju. Dodam że ta fotka w porównaniu z innymi i tak jest dobra. Taki brak w histogramie zdarza w 90 % zdjęć wewnątrz z lampą (testowałem wszystkie rodzaje pomiaru światła) i statystyka nieco zmniejsza się gdy robię zdjęcie bez użyci lampy. Przy okazji jeszcze dwa pytania:

1) dlaczego gdy np. na programie A,S,M ustawię sobie odpowiednie wartości tak że światłomierz (drabinka) ustawia się na "0" to po podniesieniu lampy wskazuje maksymalnie na "minus"?

2) Przysłona obiektywu - na moją logikę patrząc w obiektyw od frontu (widać jasne koło wewnątrz aparatu - zakładam że to lustro) i zmieniając wartość przysłony (program A, M) to otwór (jasne koło) powinno zmniejszać się lub odpowiednio zwiększać (liski przysłony schodzą się lub rozchodzą). U mnie bez względu na to jakie F ustawię to biały okrąg wewnątrz obiektywu ma stałą wielkość. W Canonie A510 (wiem że to nie ta klasa ale zasad działania obiektywu podobna przecież) przy zmianach przysłony widać było jak listki przymaykają się lub otwierają.

Co o tym myślicie? Pozdrawiam.

2EV
24-05-2006, 00:59
mariuniu,
Potwierdzam, przy silnym oświetleniu (słońce) Nikon D50 lekko prześwietla lub znajduje się na krawędzi prześwietlenia. Zeby uzyskać jakąś atmosferę na zdjęciu czasami trzeba skorygować 1/2-1 EV na minus.
Faktycznie ta fotka jest lekko niedoświetlona, ale powodem jest zapewne pomiar punktowy o ile sobie przypominam to w Nikonie (domyślnie) pomiar światła nie jest blokowany po naciśnięciu spustu migawki więc jeśli przekadrujesz to zmienią się ustawienia.
1. ?? drabinka działa tylko w trybie M i S
2. przysłona znajduje się w pozcji roboczej (otwartej) inaczej miałbyś ciemnicę okrutną, przymyka się dopiero tuż przed zrobieniem zdjęcia lub po naciśnięciu przycisku podglądu głębi ostrości jeśli oczywiście jest w puszce zaimplementowany.

admin
24-05-2006, 01:13
Jako że zanim poznam sprzęt i nauczę się go używać to i tak pewne sytuacje nie dają mi spokoju chciałbym przedstawić jedną z fotek z "brakującym" histogramem. Zdjęcie robione było z priorytetem przysłony, przysłona ustwiona na 5 po podniesieniu lampy aparat ustwił czas 1/60s. Pomiar światła punktowy.

Zmeczony juz jestem wiec nie opisze tego dokladnie, za to w dwoch slowach napisze Ci co sie stalo w tym przypadku. Zmierzyles punktowo. Ok, niech bedzie. Wrzuciles priorytet przeslony na 5 - niech bedzie. Aparat ustawil 1/60 bo tak kazales mu w menu aparatu, w trybie pracy z lampa blyskowa. Reszte zmierzyla za Ciebie lampa i zarejestrowala obraz w taki a nie inny sposob. Pewnie jeszcze byla w trybie BL :) Nic sie nie martw. Nauczymy Cie swiadomie kozrzystac z Nikona. Po to m.in. tu jestesmy.

sbp
24-05-2006, 08:44
Witam,
sorry admin ale nie rozumiem - jak to "kazałeś mu z menu aparatu" - chodzi o czas 1/60s. Lampa mierzy światło? Chyba zupełnie nie kumam o co chodzi z tą lampą. Czy byłbyś tak uprzejmy przybliżyc nieco ten temat.
Pozdrawiam serdecznie :)

barkowx
24-05-2006, 09:55
moim zdaniem ta fota jest pprawnie naświetlona "braki" w histogramie mogą wynikać z tego że na zdjęciu jest niedoświetlony spód biurka ale blat , telefon i komputer są ok. Skoro jesteś posiadaczem lustrzanki od niedawna to zostawił bym narazie histogram w spokoju a zajoł się poznawaniem możliwości ustawień aparatu np. wzmocnienie lampy :)

admin
24-05-2006, 10:53
sbp,


sorry admin ale nie rozumiem - jak to "kazałeś mu z menu aparatu" - chodzi o czas 1/60s.

To proste. W menu ustawiona jest zapewne na sztywno, opcja 1/60 dla trybu fotografowania z lampa. Przy preselekcji przeslony dla wartosci 5 w tych ciemnosciach aparat ma dwa wyjscia. Jesli ustawisz opcje Auto ISO, podniesie czulosc, jesli natomiast nie ustwisz jej, dokona pomiaru przedlblyskiem i skompensuje najlepszy wedlug komputera lampy poziom blysku.

Poza tym to sa podstawy pracy z lampami i wylano na tym forum juz cale masy tresci w tym zakresie. Nie wymagajcie od uzytkownikow lekcji na tak podstawowe tematy, bo powtarzamy je w nieskonczonosc, generujac transfer forum. To moja mala prosba. Czytajcie, cwiczcie, a pytajcie na koncu :P

2EV
24-05-2006, 11:06
Co by nie powiedzieć zdjęcie jest faktycznie lekko niedoświetlone.

Jeśli na preselekcji przysłony ustawisz f 5 a aparat dobierze czas 1/30s to po podniesieniu lampy pojawi Ci się czas 1/60 a to zmienia parametry ekspozycji i zdjęcie BEZ lampy będzie niedoświetlone (światłomierz nie uwzględnia błysku).

P.S. W D50 nie można w menu zmienić czasu błysku (1/60) na np. 1/90 :(
ale można ustawić tryb S :)

Seeker
24-05-2006, 11:26
"Swiadomosc fotograficzna i poznanie sprzetu to droga do celu."
Dodalbym: jedyna.

Z technologicznego punktu widzenia admin ma 100% racji.
Jezeli sie wlasciwie rozumie wypowiedzi, to nie powinno byc problemow.
Kazdy jeden aparat wymaga odrobiny wyczucia i o to tutaj chodzi.
Moich wlasnych doswiadczen z 12XP nijak nie da sie przeniesc
bezposrednio na F60, ale z czasem czegos czlowiek sie uczy
i stopniowo jest coraz lepiej.
W przypadku swiatla jak najbardziej wszystko jest kwestia
poznania (wyczucia) algorytmow oraz ustawien i przemyslanego
ich uzycia.

aldus
24-05-2006, 11:34
Moim zdaniem rozpiętośc tonalna tej sceny jest na tyle wąska, że nie może być mowy o pokryciu całej skali histogramu. Po prawej stronie będzie pusto (pomijam przepał na lewej krawędzi komórki). Można jedynie dyskutować czy histogram powinien zajmować 2/3 czy 3/4 skali, ale nie znając rozpiętości będą to tylko spekulacje.

2EV
24-05-2006, 11:44
Kazdy jeden aparat wymaga odrobiny wyczucia i o to tutaj chodzi.
Moich wlasnych doswiadczen z 12XP nijak nie da sie przeniesc
bezposrednio na F60, ale z czasem czegos czlowiek sie uczy
i stopniowo jest coraz lepiej.


Jednym słowem to człowiek musi się dostosować do maszyny a nie maszyna do niego :D

Z moich obserwacji (piszę o cyfrówkach) to trzeba zrobić aparatem przynajmniej 1k zdjęć żeby go poznać i móc coś z niego wykrzesać.

xantos
25-05-2006, 10:58
ech...
aldus: rozpiętość matrycy nie ma (prawie)nic wspólnego z rozpiętością histogramu. Jesli zrobisz zdjęcie dajmy na to kartce papieru która od jednej strony do drugiej przechodzi z czerni w biel do w przypadku idealnego naświetlenia klatki histogram wypełni się od lewej do prawej bez względu na to czy matryca ma rozpiętość 3,4 czy 10 EV. :)

aldus
25-05-2006, 12:21
ech...
aldus: rozpiętość matrycy nie ma (prawie)nic wspólnego z rozpiętością histogramu. Jesli zrobisz zdjęcie dajmy na to kartce papieru która od jednej strony do drugiej przechodzi z czerni w biel do w przypadku idealnego naświetlenia klatki histogram wypełni się od lewej do prawej bez względu na to czy matryca ma rozpiętość 3,4 czy 10 EV. :)
Czy ja wspomnałem choć słowo o rozpiętości tonalnej matrycy??? Z całą natomiast pewnością rozpiętość tonalna fotografowanej sceny ma bezpośredni związek z obliczonym przez aparat histogramem, i o tym tylko była mowa zarówno w moim poprzednim poście, jak i w podanym przez Ciebie przykładzie.

xantos
25-05-2006, 14:30
Sorry źle przeczytałem... :oops:

2EV
25-05-2006, 18:44
Zdjęcie jest niedoświetlone i tyle
wystarczy rozjaśnić je trochę w programie graficznym i obejrzeć histogram
będzie zajmował całą przestrzeń.
zobaczcie jaka czerń jest pod biurkiem, po prostu nie została wykorzystana cała rozpiętość tonalna matrycy, a scena jest wystarczająco szeroka.

aldus
25-05-2006, 21:53
Pomyślmy chwilę... najjaśniejszym elementem tej sceny jest klawiatura, nieco ciemniejsza jest obudowa UPS-a. Dążąc do wypełnienia histogramem całej osi poziomej spowodujemy, że te elementy staną się białe (szczególnie klawiatura). Wiemy jednak, że obudowy urządzeń komputerowych białe na ogół nie są. Co więc otrzymamy jeśli skorygujemy ekspozycję kierując się wyłącznie dążeniem do całkowitego wypełnienia histogramu? Nienaturalnie jasne obudowy klawiatury, UPS-a i komputera oraz trochę detali pod biurkiem, okraszonych sporą dawką szumu. Zadam Ci 2EV pytanie: czy prawidłowo naświetlonym zdjęciem jest to, którego histogram jest rozłożony na całej osi poziomej?

mariuniu
25-05-2006, 22:01
Zdjęcie jest niedoświetlone i tyle
wystarczy rozjaśnić je trochę w programie graficznym i obejrzeć histogram
będzie zajmował całą przestrzeń.
zobaczcie jaka czerń jest pod biurkiem, po prostu nie została wykorzystana cała rozpiętość tonalna matrycy, a scena jest wystarczająco szeroka.

A najbardziej zmartwiło mnie to że Canon A510 (którego także posiadam) ustwiony identycznie (priorytet - przysłona na 5, pomiar światła punktowy, lampa auto,) zrobił zdecydowanie lepsze zdjęcie pod względem rozpiętości tonalnej - a histogram rozciągnięty był przyzwoicie a całej długości. W D50 jak widać - brak prwej strony na histogramie. Nie wiem, uczę się dopiero, ale wydaje mi się że coś nie tak z moim nikonem bo w sumie w porównaniu z A510 to górna półka i inna klasa - okazuje się że niby co ? - zwykły kompakt wart 600zł mierzy lepiej i poprawnie naświetla? Aparat powinien poprawnie robić zdjęcia tak aby prwidłowo wykonana fotka nie wymagała obróbki w programie graficznym - chyba że potrzebne jest uzyskanie czegoś czego żaden aparat nie zrobi. Ale moim zdaniem mierzyć światło i naświetlać to sprzęt za 3000zł powinien w miarę prawidłowo. Pozdrawiam.

admin
25-05-2006, 23:06
mariuniu, pokazesz nam obie te foty obok siebie? Po prostu musze zobaczyc jak Canon A510 wykonal "zdecydowanie lepsze zdjecie pod wzgledem rozpietosci tonalnej".

andrzej500
26-05-2006, 00:19
Filozofia upadku (prawie)

A jeśli jest tak, że różnica pomiędzy tanim sprzętem a drogim,
troszkę profesjonalnym, profesjonalnym jest nie tylko w cenie i możliwościach?
- bez sensu !?
Możliwości to nie to, co im droższy sprzęt sam zrobi tylko to,
jakie my mamy możliwości w takim dostrojeniu sprzętu, aby robił dokładnie to,
co my chcemy.
Im droższy - tym dający większe możliwości do kreatywnego podejścia i bardziej „zabójczy” dla niedoświadczonego twórcy.

Każdemu zaawansowanemu po pewnym czasie zaczyna brakować jakiejś funkcji, którą chciałby zmieniać, aby lepiej ukazać swój temat.
Kupuje wyższy model aparatu a jeśli jeszcze ktoś nie zrobił takiego pokrętełka to kiedyś zrobi za odpowiednią cenę. I tak bez końca.
Po pewnym czasie „ewolucja” wytwarza bardzo drogi, skomplikowany i przemyślany profesjonalny sprzęt.
Ilość ustawień opisuje gruba instrukcja obsługi. Tak gruba, że żaden amator nie czyta tego tomiska( ze zrozumieniem), bo przecież jak takie drogie to samo zrobi. No i się zaczyna metodą chybił – nie trafił – przyszedł zawiedziony i narzeka.
I słusznie narzeka, bo sprzęcikiem za kilka setek lepiej szło niż za kilka tysięcy.

No, ale gdyby nawet przeczytał to instrukcja pokazuje, czym robić, ale nie, jak aby wyszło tak jak chce. Kilkadziesiąt parametrów o nieznanych funkcjach i powiązaniach z kilkunastoma innymi mającymi wpływ na te poprzednio ustawione co by dało w efekcie ...... Qrde co?

To – za jasno, za ciemno, zła ostrość, kontrast, balans, histogram, mydło, wypalone, coś liniowe, brak rozpiętości i w ogóle jak to się włącza – o! słońce zaszło a modelka zasnęła.

To koniec ? Nie! Jeśli coś pocelowaliśmy to teraz przeprawa z komputerem.
Non stop pod wiatr. Nefy, rafy ?– nie rawy, jpegi, tify i jakieś knyfy.
Kompozycja? Eeee. Konwersja, warstwy, maski, luminacja, totalna wariacja.

Szanowni Państwo
tego się nie da zrobić
to nie oszukaństwo.
Jak z tego wybrnąć,
aby się nie obalić?
Trzeba koniecznie
naaa sprzęt zwalić.

Dariusz Walus
26-05-2006, 00:30
andrzej500- dobry tekst, chyba trafiles w sedno. 8)

mariuniu
26-05-2006, 11:54
mariuniu, pokazesz nam obie te foty obok siebie? Po prostu musze zobaczyc jak Canon A510 wykonal "zdecydowanie lepsze zdjecie pod wzgledem rozpietosci tonalnej".

Nie ma najmniejszego problemu - oczywiście wrzucę te zdjęcia tak abyście mogli je porównać. Dorzucę jeszcze zdjęcia białej ściany zarówno z D50 jak i A510. Dowiedziałem się od was że na histogramie powinno być po środku wykresu coś w rodzaju "peak" czyli ciasny, szpiczasty słupek - tak też wyszło ale co do pozycji na wykresie to także nasuwają się pewne wątpliwości.

I jeszcze jedno - owszem lustrzanka cyfrowa daje o wiele większe - kreatywne możliwości dla fotografa. Ale chyba nie oznacza to że zwalnia ją to z dobrego pomiaru światła i poprawnego naświetlenia. A teksty że nikony niedoświetlają celowo po to aby przypadkiem czegoś nie przepalić trochhę absurdalnie brzmią, Przecież tego typu i za takie pieniądze sprzęt powinien owszem zapobiegać poprzez odpowiedni pomiar światła przepaleniom ale raczej nie kosztem niedoświetlania całego kadru. Pozdrawiam.

wrobell
26-05-2006, 12:06
...
A teksty że nikony niedoświetlają celowo po to aby przypadkiem czegoś nie przepalić trochhę absurdalnie brzmią, Przecież tego typu i za takie pieniądze sprzęt powinien owszem zapobiegać poprzez odpowiedni pomiar światła przepaleniom ale raczej nie kosztem niedoświetlania całego kadru. Pozdrawiam.

jak na razie taki urok cyfry.

poczytaj
http://kenrockwell.com/tech/filmdig.htm
sekcja "Highlight Rendition"

i niewatpie ze tez byl ten temat poruszany na forum, wiec proponuje poczytac.

[ Dodano: Pią 26 Maj, 2006 ]
http://www.cdrom.pl/index.php?title=Ekspozycja_na_%C5%9Bwiat%C5%82a

pozwole sobie jeszcze wkleic powyzszy link do poczytania

2EV
27-05-2006, 15:14
Zadam Ci 2EV pytanie: czy prawidłowo naświetlonym zdjęciem jest to, którego histogram jest rozłożony na całej osi poziomej?

A widzisz. Teraz wszystko zależy od interpretacji.

W zależności od tego co fotograf chciał uzyskać, taki powinien być efekt. Jeśli chcesz uzyskać chłodne i jasne zdjęcie to ciągniesz światła w górę aż do granicy przepalenia.
Jeśli chcesz scenę ciepłą to przyciemniasz to samo dotyczy WB itd..... ale

tutaj mowa o zdjęciu zrobionym bez określonego celu po prostu autor wątku zdał się na automatykę i okazało się, że automatyka w lustrzance nie radzi sobie tak dobrze jak w kompakcie. Czy producent "zawinił" czy może jednak specjalnie tak ustawił program nie możemy jednoznacznie określić.

Fakt jest faktem, że D50 przy świetle błyskowym trochę niedoświetla a przy mocnym świetle słonecznym trochę prześwietla.

Wniosek jest jeden - tak na tej grupie jak i na np. ...foto.cyfrowa jest wiele osób, które przekonują wszystkich wokół, że najlepsza na świecie jest lustrzanka. Jest to prawda, tyle że obiektywna. Obiektywnie lustrzanki są lepszymi narzędziami pracy/zabawy fotografa lecz jak wszystkie zaawansowane narzędzia wymagają od obsługującego je człowieka odpowiedniej wiedzy. Jeśli ktoś chce po prostu robić zdjęcia czy to na imprezce czy wycieczce nie należy go usilnie namawiać KUP LUSTRZANKĘ, a raczej kierować w stronę zaawansowanego kompaktu. Gdy okaże się, że jednak chce brnąć dalej to sam będzie wiedział czego mu brakuje.

Kundzior
28-05-2006, 12:01
W pewnych sytuacjach Histogram w D50 pokazuje głupoty. Z tego co zaobserwowałem to historgam pokazuje tylko kanał zielony. Wolał bym gdyby był bardziej uśredniony z RGB, był by bardziej prawdomówny. Ktoś zaraz napisze że się nei zgadza ze mną więc proszę sobi ezrobić mały eksperyment:

Zgrywamy zdjęcie (RAW) do kompa,

Uruchamiamy te zdjecie w np. Camera RAW, na górze mamy histogram (prawy róg),

Włączamy w aparacie podgląd histogramu,

Dziwimy sie że histogram wyświetla tylko kanał zielony :( który czasami przekłamuje.

Ja osobiście traktuje wskazania histogramu (w D50) z leką rezerwą. W każdym razie nie zawierzam mu w 100%.

Apropo znajomości sprzętu, nawet na pralce trzeba się deko znać aby z niej korzystać, miło jak człowiek zanim czegoś użyje poczyta lektóre ad danego sprzętu w postaci Instruction manual :)

mariuniu
28-05-2006, 18:17
Kundzior, a mógłbyś ewentualnie udostępnić (przesłać) kilka nieobrobionych, surowych NEFów ze swojego D50 - chciałbym porównać z tymi które "tworzy" mój. Jeśli możesz to bez żadnych korekt ekspozycji w aparacie. Nie wiem jakie masz szkło do swojego - ja mam nikkor 18-70 . Pozdrawiam.

Kundzior
28-05-2006, 18:25
Ja posiadam 18-55 Kit i 55-200 Kit. OK na maila wyśle.

mariuniu
28-05-2006, 18:29
Ja posiadam 18-55 Kit i 55-200 Kit. OK na maila wyśle.

No to z góry wielkie dzięki i pozdrawiam :)

andrzej500
28-05-2006, 18:56
mariuniu

Nie czytałem instrukcji od D50 ale jestem przekonany, że pod koniec opisuje w rozdziale „problemy” (może jakoś inacze) temat naświetlania.
Za jasno – zła korekcja
Za ciemno – zła korekcja
Przypuszczam, że troszkę szerzej piszą, ale tylko zgaduję. Sprawdź to.

Przez analizę NEFA z jednego D50 z drugim do niczego nie dojdziesz.

Musisz zrozumieć, że KOREKCJA służy do decydowania przez ciebie, co ma zrobić D50!
Nie wymagaj, aby cyfrak wiedział, co TY chcesz.
Jego inteligencja wynosi 0,00!!!
Dlatego jesteś TY mu potrzebny aby zdecydować czy idziemy z ekspozycją na + czy - .

Odnośnie ceny to powiem Tobie, że jest ona niska. I nawet gdybyś dostał najdroższy sprzęt a dzisiaj jego cena średnio ponad 120 000,- (sto dwadzieścia tysięcy zł) to bez zrozumienia zasad korekcji też klapa. Ponieważ jego inteligencja wynosi też 0,00.

mariuniu
28-05-2006, 19:24
andrzej500, przeczytałem i to dość szczegółowo instrukcję D50 i doskonale wiem do czego służy i w jakim celu zaimplementowano w ten aparat korekcję EV. Chcę się tylko przekonać czy sprzęt który mam robi to co powinien w standardzie (jak inne D50) bez dodatkowych korekcji które w określonych warunkach fotografowania trzeba stosować i ja zdaję sobie z tego sprawę. Pozdrawiam.

Smurf
28-05-2006, 22:23
mariuniu

Nie czytałem instrukcji od D50 ale jestem przekonany, że pod koniec opisuje w rozdziale „problemy” (może jakoś inacze) temat naświetlania.
Za jasno – zła korekcja
Za ciemno – zła korekcja
Przypuszczam, że troszkę szerzej piszą, ale tylko zgaduję. Sprawdź to.

Przez analizę NEFA z jednego D50 z drugim do niczego nie dojdziesz.

Musisz zrozumieć, że KOREKCJA służy do decydowania przez ciebie, co ma zrobić D50!
Nie wymagaj, aby cyfrak wiedział, co TY chcesz.
Jego inteligencja wynosi 0,00!!!
Dlatego jesteś TY mu potrzebny aby zdecydować czy idziemy z ekspozycją na + czy - .

Odnośnie ceny to powiem Tobie, że jest ona niska. I nawet gdybyś dostał najdroższy sprzęt a dzisiaj jego cena średnio ponad 120 000,- (sto dwadzieścia tysięcy zł) to bez zrozumienia zasad korekcji też klapa. Ponieważ jego inteligencja wynosi też 0,00.
Korekcja to ma służyc do uwzglednienie pewnych nietypowych elementów oswietlenia, ktorych poroducent aparatu nie uwzglednil w oprogramowaniu. W ponad 90% zdjęć automatyka programowa aparatu powinna zapewniać prawidlową ekspozycję i tak z reguly jest. Dobrze zaprogramowany aparat - np analogowy staruszek F70 czy jego nastepca F80 potrafily interpretować rodzaj oświetlenia i prawidlowo dobierac ekspozycje nieraz w naprawde trudnych sytuacjach zdjeciowych. Podobnie dzis jest z Nikonem D200 czy Fuji S3pro, w których wspomniana precyzja naświetlania stoi na bardzo wysokim poziomie i po korekcje naswietlania wcale nie trzeba zbyt czesto siegać.
Jezeli aparat w trybie automatyki programowej bardzo czesto naswietla nieprawidlowo w typowych sytuacjach zdjeciowych to znaczy że jest uszkodzony, albo producent popelnil kardynalne błędy w oprogramowaniu.
A tak na marginesie - to dziś aparaty sa "inteligentne" - oprogramowanie aparatu analizuje obraz i porównujac z zaprogramowanymi wzorcami (w ilości ponad 30000 w przypadku np.Nikona D100) dobiera właściwe parametry ekspozycji. Natomiast poziom ich "inteligencji" zależy od poziomu ich konstruktorów i programistów. Można to śmialo przyrównac do programów do gry w szachy - sytuacja jest bardzo podobna - maszyna analizuje dane z szachownicy i porowujac z zaprogramowanymi wzorcami proponuje ruch -... i coraz częściej wygrywa nawet z arcymistrzami.
Reasumujac - im bardziej zaawansowane jest oprogramowanie sterujące aparatem tym mniejsza jest konieczność ingerencji fotografa.

[ Dodano: Nie 28 Maj, 2006 ]

Wiec juz wiesz ze musisz wprowadzic korekte dla tego szkla, niemal stala (choc zawsze pzrzestrzegam przed korekcja na stale). Tak to juz jest z tymi szklami. Notorycznie mialem zdjecia jasniejsze, zeby nie powiedziec przepalone, na obiektywach jasnych, w tym przede wszystkim tele (80-200/2.8 Nikkora). Wiedzialem ze do wskazan na drabince musze podejsc wowczas z dystansem i korygowac pomiar wzgledem tematu i wlasnosci samego obiektywu. Swiadomosc fotograficzna i poznanie sprzetu to droga do celu.
Piotrze.
Świadczy to o błędach w konstrukcji obiektywów, albo w oprogramowaniu aparatu. Przeciez rodzaj obiektywu, ani jego jasność nie powinny miec najmniejszego wływu na prawidlowośc ekspozycji. Jeżeli tak nie jest to znaczy, że albo producent podal zbyt "optymistyczne" parametry obiektywu i wprowadzaja one w błąd światlomierz aparatu, albo aparat żle komunikuje sie z obiektywem.

andrzej500
29-05-2006, 00:33
Smurf
Jesteś odkrywczy Gość.
Posądzić cyfrę o inteligencję to już jest coś.
Do tego wprowadzenie elementu „chaosu”, jakim jest porównanie
dokładnie skończonej ilości kombinacji na szachownicy planem zdjęciowym
jest majstersztykiem.

Ale wniosek w stylu (cytat)
„Reasumujac - im bardziej zaawansowane jest oprogramowanie sterujące aparatem tym mniejsza jest konieczność ingerencji fotografa”
- powala mnie na kolana.

Zaprogramowane wzorce? To może jest już sztuczna inteligencja?
Programiści przewidzieli, co chcę zrobić?
Chwała im, bo wiedzą, co ja uczynię.

Może jest jeszcze gorzej. Wszystkie zdjęcia już zrobiono.
A my tutaj tylko jako nieudolne ksero próbujemy odtworzyć czyjś zamysł?

A może coś prostszego ?
Dzień dobry podstawy fotografii. Chciałbym was poznać. Hę?

Nic mnie tak nie denerwuje jak poprogramowane ( od popaprane) typowe sytuacje przez ekspertów. Dla kogo i po co to wsadzili?
Dzięki takim genialnym rozwiązaniom sprzęt chodzi swoimi ścieżkami a cała reszta drapie się po głowie, że prześwietla, nie doświetla, robi co chce. A ten się cieszy.

Jest bardzo dobry test, aby stwierdzić czy automatyka aparatu dobrze interpretuje naświetlanie. Tylko założenie testu jest takie, że to my posiadamy inteligencję a aparat światłomierz.
Test jest skuteczny, bezbłędny i bardzo prosty.
Każdy może go wykonać pod warunkiem posiadania wyższej inteligencji od swojego sprzętu.

Smurf
29-05-2006, 01:25
Smurf
Jesteś odkrywczy Gość.
Posądzić cyfrę o inteligencję to już jest coś.
Do tego wprowadzenie elementu „chaosu”, jakim jest porównanie
dokładnie skończonej ilości kombinacji na szachownicy planem zdjęciowym
jest majstersztykiem.

Ale wniosek w stylu (cytat)
„Reasumujac - im bardziej zaawansowane jest oprogramowanie sterujące aparatem tym mniejsza jest konieczność ingerencji fotografa”
- powala mnie na kolana.

Zaprogramowane wzorce? To może jest już sztuczna inteligencja?
Programiści przewidzieli, co chcę zrobić?
Chwała im, bo wiedzą, co ja uczynię.

Może jest jeszcze gorzej. Wszystkie zdjęcia już zrobiono.
A my tutaj tylko jako nieudolne ksero próbujemy odtworzyć czyjś zamysł?

A może coś prostszego ?
Dzień dobry podstawy fotografii. Chciałbym was poznać. Hę?

Nic mnie tak nie denerwuje jak poprogramowane ( od popaprane) typowe sytuacje przez ekspertów. Dla kogo i po co to wsadzili?
Dzięki takim genialnym rozwiązaniom sprzęt chodzi swoimi ścieżkami a cała reszta drapie się po głowie, że prześwietla, nie doświetla, robi co chce. A ten się cieszy.

Jest bardzo dobry test, aby stwierdzić czy automatyka aparatu dobrze interpretuje naświetlanie. Tylko założenie testu jest takie, że to my posiadamy inteligencję a aparat światłomierz.
Test jest skuteczny, bezbłędny i bardzo prosty.
Każdy może go wykonać pod warunkiem posiadania wyższej inteligencji od swojego sprzętu.

Widze, że nie masz zielonego pojecia o funkcjonowaniu oprogramowania.
Jeżeli Nikon umiescil w swoim oprogramowaniu informacje na temat 30000 zdjęć wykonanych w różnych warunkach i odpowiednio zaprogramowal analizę porównawczą wykonywanego zdjęcia z tymi zaprogramowanymi to procesor aparatu to wykona dość sprawnie - jest to własnie sztuczna inteligencja.
Programy szachowe rowniez tworzy sie w oparciu o rozegrane partie szachowe, oraz przemyslenia arcymistrzow szachowych - na szachownicy nie ma wbrew pozorom skończonej możliwości kombinacji, ktore daloby sie zaprogramować.
Powiem więcej - sprawnie zaprogramowany aparat z dobrym procesorem znacznie skuteczniej dobierze w znacznej wiekszości zdjęć poprawną ekspozycję niz większość fotoamatorow korygujacych naświetlenie.
Uzywam Fuji S3 pro i moja ingerencja najcześciej ogranicza sie do uzycia funkcji shift - przesunięcia linii automatyki programowaej. Korekcje naświetlania zmuszony jestem stosować bardzo rzadko.
Korygowanie naświetlania w tym aparacie znacznie częściej przynosi szkodę niz pożytek - ten aparat sam dobiera parametry ekspozycji znakomicie.
Powinieneś zdać sobie sprawe, że w dzisiejszeych aparatch fotograficznych dominujaca rolę odgrywa własnie oprogramowanie - dlatego np. pomimo zastosowania tej samej matrycy w Nikonie D100, Pentaxie istDs, Minolcie 7D, 5D sa między nimi dość duże różnice.

andrzej500
29-05-2006, 10:42
Smurf
Pewnie zapomniałeś, z czym kłopoty ma mariuniu.

Wszyscy są zadowoleni, że tak dobrze służy tobie Fuji S3 pro i martwi, że możesz tylko jednym przełącznikiem zadziałać, aby coś zmienić.
To ja też mam coś takiego za punkty z telefonu komórkowego.
Tam pisze naciśnij i nie myśl – resztę zrobiliśmy za Ciebie.
Powiem tobie, że też nie wiem jak funkcjonuje oprogramowanie w tym sprzęciku za 150 zł ale jakoś tam robi.

Udzielasz dobrych porad odnośnie D50 porównując i chwaląc swojego fuji S3 pro. Gratuluję kreatywnego podejścia do problemu.
Pozostaje kwestia, aby jakiś elektroniczny szit czytał w myślach i sam naciskał spust.
Ale co tam specjaliści od 64 polowych szachów metodą porównawczo nijaką skonstruują coś takiego.

Twórca obrazu jako relikt przed cybernetyczny zostanie na lodzie.

Czy trudno zrozumieć, że to, co możemy sami stworzyć jest bardziej wartościowe od tego, co robi za nas jakaś idiotenkamera?

Jak ktoś się spyta jaki test potwierdza dobre lub złe działanie sprzętu to odpowiemy
–kup se fuji tam się nic nie psuji.

Smurf
29-05-2006, 16:34
Smurf
Czy trudno zrozumieć, że to, co możemy sami stworzyć jest bardziej wartościowe od tego, co robi za nas jakaś idiotenkamera?

No to najlepiej kupić w pelni manualny aparat i na dodatek bez swiatlomierza.
Najlepiej sam zadecyduj o doborze parametrów ekspozycji - bedzie to jeszcze bardziej twórcze i wartościowe.:lol:
Mnie co prawda wydaje się, że istotne jest aby prawidlowo naświetlić kadr i światlomierz aparatu ma w tym pomóć, ą jeżeli robi to wystarczajaco precyzyjnie - to po co to psuć. Wpływać na głębie ostrości czy szybkość migawki zawsze można przy pomocy shifta lub programu z preselekcją czasu lub przysłony, można wybrać pomiedzy pomiarem matrycowym, centralnie ważonym i punktowym - nic więcej nie potrzeba i na pewno nie jest to mniej warościowe od ustawień manualnych. a jeżeli koniecznie chce sie uzywac ustawien manualnych, to również w zdecydowanej większośći przypadków można śmialo zdać sie na wskazania światlomierza aparatu.
Sami zaś tworzymy zdjęcie - kadr, kompozycję, oświetlenie itd. i to na pewno może być wartościowe.

To ja też mam coś takiego za punkty z telefonu komórkowego.
Tam pisze naciśnij i nie myśl – resztę zrobiliśmy za Ciebie.
Powiem tobie, że też nie wiem jak funkcjonuje oprogramowanie w tym sprzęciku za 150 zł ale jakoś tam robi.
Cieszy mnie że masz aparat, ktory Ci odpowiada - to najważniejsze.
:mrgreen: