Zobacz pełną wersję : brudna matryca
Posiadam d50 . Mam brudną matryce. Pokażę zdjęcie możne :D
http://img166.imageshack.us/img166/1778/dsc3756vg2.jpg
Chce go wysłać do serwisu nikona w Warszawie, ze względu na to ze nigdy nie czyściłem matrycy. Nie mam żadnych pędzelków ani niczego do czyszczenia.
Ktoś powie ze mogę zanieść do fotografa i mi to wyczyści ale w Zakopanem nie ma fotografa. On tylko wywołuje zdjęcia i robi zdjęcia do paszportów itd ( 3 zdjęcia do legitymacji szkolnej kosztują u niego 35 zł XD)
Ktoś ma jakąś rade ? Może ktoś będzie w Zakopanem i mi wyczysci matrycę lustro i matówkę ??
Albo poleca jakiś inny serwis (bo o serwisie nikona czytałem i nie che żeby mi czegoś zepsuli [tak w sumie to nie wierze żeby tacy źli byli ale może coś innego polecicie ] )
To tyle :D
Pozdrawiam Kamil K
( Przepraszam za błędy interpunkcyjne i ortograficzne oraz za liczne powtórzenia )
heathclif
28-07-2008, 22:49
mozesz to zrobic samemu zdejmujac obiektyw i dmuchajac kocowka gruszki na matryce powietrzem wydmuchasz te pylki musisz tylko uwazac zeby nie dotknac matrycy koncowka gruszki w instrukcji obslugi masz opcje unoszenia lustra i zkorzystaj z niej.
najwazniejsze to to zeby gruszka byla bez zanieczyszczen w srodku dlatego proponuje ci zakupic zestaw do czyszczenia matrycy tam jest taka gruszka.
jakie f bo nie wyglada to najgorzej?
a tu masz wszystko na ten temat: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=60409
Tak o blokadzie lustra wiem ( robi się to w menu) albo na bulpie mogę to tez zrobić . Czytałem instrukcje na internecie ale raczej wolał bym żeby to ktoś mi zrobił bo jeszcze coś ****.. XD
f dosc wysokie ale nie pamiętam dokładnie chyba 16 albo 22
TristisAnima
28-07-2008, 23:26
:shock: no daj spokój, gorszą matrycę miałem tuż po zakupie swojego aparatu. Zdjęcie robione na przysłonie f/32 a brud ledwo widoczny (znacznie gorszy miałem do niedawna już na f/20). Ja na twoim miejscu na razie nie robiłbym z tym nic, co najwyżej przedmuchał tak jak przedmówca radzi, gruszką. Tylko nie jakąś tam z zestawu, a zwykłą z apteki (uwaga żeby talku nie było), taniej a efekt taki sam.
sam chcialbym miec takie brudy na f32... :D. Ja nawet takiej wartosci przyslony nie ustawiam, bo lekarz mi zabronil sie denerwowac, max f22, chociaz ostatnio na f20 juz cos tam mi wyskoczylo... ale nie planuje serwisu czy cos - wystarczy mi gruszka. Jak zejdzie ponizej f16 to bede myslal.
heh :D wy to jesteście mocni :D
No rzeczywiście jak tylko takie brudy na f32 to nie ma się czym przejmować!
Przy f32 tylko takie syfki??? Nawet jeżeli uda ci sie gruchą je przedmuchać to po założeniu szkła i klepnięciu kilku fotek znów coś sie pojawi. Odpuść sobie i już. Zrób taki test na f16 i jak tam nie będzie nic widać to przestań sobie tym głowy zawracać. Chyba że użwyasz wyskokich przysłon to wtedy co innego
No generalnie to używam. Jak mam statyw w górach to zawsze zamakam na maxa żeby była ostrość bardzo dobra ale będę musiał albo to wyczyścić albo zrezygnować z tego nawyku. XD
The Structorr
29-07-2008, 23:41
Pewnie chodzi o głębię ostrości (?).
Obiektywy swoją najlepszą ostrość mają najczęściej w okolicy f8~11, przymykając do f32 sam robisz mydło ze swoich zdjęć.
TristisAnima
29-07-2008, 23:53
No generalnie to używam. Jak mam statyw w górach to zawsze zamakam na maxa żeby była ostrość bardzo dobra ale będę musiał albo to wyczyścić albo zrezygnować z tego nawyku. XD
Z tą ostrością to nie do końca tak jest. Co prawda, żeby obiektyw był nieco ostrzejszy, zaleca się przymknięcie go nieco, ale to nie znaczy, że czym większa liczba f tym ostrzej. Wręcz przeciwnie. W większości obiektywów ostrość zaczyna spadać już powyżej ok f/5.6-8. Zasadniczo wystarczy przymykać przysłonę gdzieś tak do f/11. Ostrość uzyskasz dobrą a i głębię masz wtedy taką, że hej.
Z tą ostrością to nie do końca tak jest. Co prawda, żeby obiektyw był nieco ostrzejszy, zaleca się przymknięcie go nieco, ale to nie znaczy, że czym większa liczba f tym ostrzej. Wręcz przeciwnie. W większości obiektywów ostrość zaczyna spadać już powyżej ok f/5.6-8. Zasadniczo wystarczy przymykać przysłonę gdzieś tak do f/11. Ostrość uzyskasz dobrą a i głębię masz wtedy taką, że hej.
no chyba że robisz makro... to wówczas f11 to lipa
co nie zmienia faktu, ze takie pylki jakie ma Kolega przy f32 to tak jakby ich wogole nie mial. zero "upierdliwosci" ze tak powiem, a stempel w PS dziala w tej materii wysmienicie. zapomnij o nich chlopie, cykaj fotki, baw sie dobrze. A jak Ci wejda jakies smieci na f22, no to wtedy mozesz zaczac kombinowac bo w tej chwili to naprawde pozbawione sensu jest. najwyzej dymnij grucha i po klopocie.
dzięki ze wyprowadziliście amatora z błędu z tą przysłoną :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.