Zobacz pełną wersję : Ocena stabilizacji w praktyce 18-200 vr
heathclif
24-07-2008, 19:50
To juz jutro.
Zakupie ten kontrowersyjny obiektyw.
Chcialbym jeszcze poczytac praktyczne opinie uzytkownikow tego obiektywu pod katem stabilizacji.
Czy jestes z niej zadowalony czy moze nie? Uzasadnij
Prosil bym o opinie ludzi ktorzy mieli z nim kontakt a nie tych ktorzy swoje wypowiedzi opieraja na przeczytanych o nim testach
Stabilizacja w tym obiektywie to coś pięknego, szczególnie na długich ogniskowych. Zakres 18-200mm spełnia wszystkie wymagania na szybkich wyjazdach gdzie nie ma czasu wymieniać szkieł. Konstrukcja solidna. Slyszałem o modelach którym obiektyw się wysuwa pod własnym ciężarem, w moim egzemp. nie ma tego problemu, wiec zalezy od modelu. Jestem strasznie zadowolony
to były plusy.....a gdy opadną emocje...od czasu do czasu aberracje, trzeba tez się przyzwyczaić do skoków ostrzenia przy ogniskowych 80, 180 a 200. Np. przy 80mm ostrzy lepiej na f5,6 do f 8
przy 180 jest skok na f16
a przy 200mm spowrotem na f9
najlepsze jest to ze nie widziałem różnicy do czasu kiedy nie przeczytałem testu tego obiektywu na dprview ;-)
Ja się zdecydowałem i nie zaluje. razem ze stałką n50 i jasnym światłem 1.4 mam wszystko czego mi trzeba.
pozdrawiam i zycze udanego zakupu
Witam
Odnoścnie stabilizacji to mogę się wypowiedzieć na podstawie 70-300VR. Jest to mój pierwszy obiektyw z takową. Wcześniej na 300mm fociłem manualem ze stopki. Po przesiadce na Nikkora szok. Przy maksymalnym wyciągnięciu szkło zachowuje się jak góra 70mm a nie 300!! Nagle okazało się, żę zdjęcia z ręki można robić nie tylko w pełnym słońcu. Czasy rzędu 1/60 na 300mm są bezproblemowe. Zdaje sobię sprawę, że VR wszystkiego nie rozwiąże ale tam gdzie nie ma potrzeby "zamrażania ruchu" spisuje się on świetnie.
Pozdrawiam
Męczę już drugiego N18-200VR, ale przyznam się, że nie robiłem testów ( to samo ujęcie z VR i bez ). Natomiast kiedyś przyszedł mi do głowy głupkowaty pomysł celowego potrząsania aparatem z włączonym VR i bez niego. Byłem wielce zdziwiony, gdyż obraz w wizjerze stabilizował się nawet przy silnym potrząsaniu . Coś tam pewnie działa :)
autograf
25-07-2008, 11:48
Moje testy
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=60664
heathclif
25-07-2008, 15:43
No to juz po operacji nikkorek wyladowal w torbie.
Za jakies 3 tygonie (bo jade na urlopik) jako pelnoprawny amator bede mogl stwierdzic czy sprawil radosc czy rozczarowanie.
Oczywiscie podziekowania dla osob ktore wypowiedzialy sie w tym temacie.
to były plusy.....a gdy opadną emocje...od czasu do czasu aberracje, trzeba tez się przyzwyczaić do skoków ostrzenia przy ogniskowych 80, 180 a 200. Np. przy 80mm ostrzy lepiej na f5,6 do f 8
przy 180 jest skok na f16
a przy 200mm spowrotem na f9
Możesz dokładniej wyjaśnić co przez to rozumiesz? Chodzi Ci o sprawność układu AF czy raczej o ostrość obrazu. Jeżeli chodzi Ci o to pierwsze to trudno to racjonalnie wytłumaczyć, skoro ostrzenie (działanie AF) zachodzi przy maksymalnym otwarciu ptrzysłony dla danej ogniskowej (dla danego obiektywu), więc ustawienie ekspozycji np na f9 czy f16 przy stałej ogniskowej np. 85mm nie powinno wywierać wpływu na działanie AF
Z drugiej strony wysokie wartości f np. 16 i >16 mogą powodować zmniejszenie ostrości (rozdzielczości) zdjęcia ze względu na wystąpienie zjawiska dyfrakcji. Jeżeli coś pogmatwałem to proszę niech mnie jakiś bardziej doświadczony kolega/koleżanka poprawi
heathclif
26-07-2008, 00:57
mam go od godziny 14 i narazie ostrzy mi na kazdym mozliwm f nawet przy slabszym swietle autofuks dziala bez zarzutu jedyna wada jaka sie rzuca w oczy to ta beka ogorkow kiszonych :D tak to juz jest jak sie stawia na uniwersalnosc najwazniejsze ze jest to swiadome
mam tylko nadzieje ze w plenerze nie bedzie taka widoczna bo glupio by to wygladalo na krawedzi kadru drzewo a przy nim beka ogórasów
Z drugiej strony wysokie wartości f np. 16 i >16 mogą powodować zmniejszenie ostrości (rozdzielczości) zdjęcia ze względu na wystąpienie zjawiska dyfrakcji. Jeżeli coś pogmatwałem to proszę niech mnie jakiś bardziej doświadczony kolega/koleżanka poprawi
Oczywiście chodziło o ostrość obrazu
Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronke:
http://www.dpreview.com/lensreviews/nikon_18-200_3p5-5p6_vr_afs_n15/page3.asp
Pozdrawiam
Możecie mi wytłumaczyć na ile sobie mogę pozwolić przy ustawianiu migawki? Przykładowo mam na obiektywie ogniskową na 200mm ustawioną to wiadomo że czas migawki ustawiam 1/200s lub krótszy by nie było drgań z ręki, no ale to jest bez VR. Ale jak włącze go to na ile mogę sobie wydłużyć czas bo jakoś nie mogę sobie tego zobrazować :)?
producent podaje 4x... ale w praktyce pewnie mniej... "optycznym" wyszło chyba 3x jeżeli dobrze pamiętam... no i pamiętaj o cropie :) 200mm to jest na pełnej klatce :) na DX-ie to będzie 300...
Czyli źle przez cały czas rozumowałem? Te dla DX 200mm to powinno być przeliczane jak na FX 300mm a potem na 1/300s? A przy VR to jakieś 3 przekręcenia gałą by wydłużyć czas - dobrze rozumuje? :D
Czyli źle przez cały czas rozumowałem? Te dla DX 200mm to powinno być przeliczane jak na FX 300mm a potem na 1/300s? A przy VR to jakieś 3 przekręcenia gałą by wydłużyć czas - dobrze rozumuje? :D
Teoretycznie dla 200mm na DX po przeliczeniu (dla Nikona) 1,5x 200 = 300. Zalecany najdłuższy czas wg formuły = 1/ogniskowa [s]. Dla twojego przypadku zalecany najdłuższy czas naświetlania wyniesie 1/300 s (najblizszy standartowy czas to 1/250 s.). Jest to oczywiście wartość teoretyczna. Jak się przyłożysz i ręka Ci nie drga to myślę, że bez VR czasy rzędu 1/125 s są do zrobienia.
Co do efektywności stabilizacji w obiektywie to np. wartość 4 EV pozwala na wydłużenie czasu naświetlania np z 1/250 s do 1/15 s (bez efektu poruszenia zdjęcia).
Jeżeli nie masz VR to w takim przypadku (4 EV) musiałbyś podnieść ISO ze 100 do 1600. Tyle teoria
Nie bawię się w wyliczenia. Mogę powiedzieć jedynie o swoich subiektywnych odczuciach i spostrzeżeniach. A więc: po pierwszym zachłyśnięciu się VR-em warto jednak myśleć o tym obiektywie, jak o szkle bez tegoż udoskonalenia. Tenże własnie VR IMO daje pewien komfort, że przy trzymaniu się pewnych zasad nie zostaniemy niemile zaskoczni poruszeniem, etc. VR to spory support, ale też nie czarodziejska różdżka (przepraszam za slogan).
Aczkolwiek po przesiadce z D80 na D300 preferuję na razie ewentualne podbicia ISO.
Powiem tak, dobrze mieć VR w obiektywie, zwłaszcza w ciemnym. Czasami może pomóc, chociaż czarodziejską róźdzką to VR nie jest:wink:
VR nie jest dobry na wszystko, ale wielokrotnie może uratować zdjęcie. Summa summarum: lepiej go mieć niż nie mieć!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.