Zobacz pełną wersję : Velbon statyw Sherpa 750r i SLIK statyw PRO 500 DX
Chciałem prosić o pomoc w podjęciu decyzji, myślę nad zakupem któregoś z tych statywów Velbon statyw Sherpa 750r http://www.sklepfotograficzny.pl/statywy/Velbon/statyw-Sherpa-750-r/ lub SLIK statyw PRO 500 DX + głowica http://www.sklepfotograficzny.pl/statywy/Slik/statyw-PRO-500DX/
Czy to dobry i stabilny sprzęt? W który z nich bardziej warto zainwestować pieniądze?:)
Ja mam Sharpę 750n i powiem ci szczerze, wolałbym chyba kupić jakiegoś Goldphoto + głowicę.
Ten statyw to żadna rewelacja.
Nie wiem jak Silk, ale też nie spodziewam się niczego dużo lepszego.
Ostatnio też się głowiłem (a myślę i analizuję dłłłłuuugo) nad zakupem statywu i już na 98,9% zdecydowałem się na Slika 500dx.
Aaa.. i w katalogu Silka podają większe obciążenie... 10kg ze schowaną kolumną i 6kg z wyciągniętą ...:?::!:
Miałam okazję używać Sherpy 750r kolegi i bardzo mi się spodobał, dość stabilny, a po złożeniu bardzo poręczny. Jednak mam jakiś sentyment do Slika i dlatego zamarzył mi się PRO 500DX, ale z drugiej strony nóżki GoldPhoto sprawiają wrażenie bardziej stabilnych (to pewnie też zasługa wagi - kilogram różnicy) a są dużo tańsze...
Koniec końców znalazłam na forum kilka wzmianek o statywach Varguand Tracker 4 i kupiłam właśnie ten (dokładnie za 362zł). Waży ponad 3,5kg ale dzięki temu jest "nie do ruszenia" ;) Niestety jeszcze nie miałam okazji przetestować w akcji bo sprzedawca przysłał statyw z głowicą, a nie przysłał pokręteł do tejże głowicy :|. Ale wg zapewnień sklepu mam mieć brakujące części do końca tygodnia więc w weekend podzielę się z Wami wrażeniami jak Tracker sprawdza się w plenerze :)
lazaruss
23-07-2008, 15:26
Mam Slika 500. Kiedy kupowałem statyw byłem prawie zdecydowany na Manfrotto 190 ProB, którego używa mój znajomy. Kiedy pojechałem do sklepu wpadł mi w ręce Slik 500 DX i ich nie opuścił :) . Za cenę nóg frotki dostałem nogi + głowice (może nie najlepszą ale zawsze). Focimy często ze znajomym w plenerze - on na frotce ja na sliku i tak on i ja uważamy, że nogi tych statywów są tak samo dobre. Dodatkowo za Slikiem przemawia serwis. Tak się składa, że dziś miałem przyjemność rozmawiać z miłym Panem serwisu w Gdyni. Powód - przy upadku (nie pierwszym) złamała mi się dzwignia zwalniająca płytkę. Statyw jest już po gwarancji, nie posiadam żadnych papierów ani pudełka. Po przedstawieniu sprawy to co usłyszałem w słuchawce zwaliło mnie z nóg. Pan poprosił o przesłanie głowicy do serwisu na koszt odbiorcy (podał nr klienta) " a na pytanie o koszty naprawy "TO DROBIAZG - NAPRAWA BEDZIE BEZPLATNA". Po wielu przykrych przygodach z różnymi serwisami gdzie klient traktowany jest jak gówno przeżyłem szok. Takie załatwienie sprawy w naszym kraju??? Cud jakiś normalnie.
lazaruss
23-07-2008, 15:34
Dodam, że przed Slikiem byłem posiadaczem Sherpa 600. Nie wiem jak z 750 ale 600 od slika 500DX dzieli przepaść. Przypuszczam, że tu będzie podobnie
To jestem pod wrażeniem! Żeby inne serwisy tak podchodziły do klienta! :roll: Ja miałam problem żeby doprosić się w sklepie o dosłanie brakujących pokręteł, wolę nie myśleć co by było z naprawą :|
Co do porównania Velbona Sherpa 750 ze Slikiem pro 500dx: ten drugi dzięki nakładkom na nóżkach może sprawiać wrażenie masywniejszego (własciciel napewno doceni je w zimie, nie musząc trzymać statywu za metalowe elementy) ale jeśli chodzi o stabilność są bardzo zbliżone. Niemniej jednak Slik podczas oględzin zrobił na mnie wrażenie mniej stabilnego od Vanguarda i dlatego kupiłam ten drugi (oby się nie zepsuł bo wtedy może pojawić się problem :neutral: ).
kupiłem:) wybór padł na slika 500dx i po krótkich testach jestem bardzo zadowolony:) dziękuję wszystkim za głosy i opinie...
lazaruss
23-07-2008, 22:21
No to co by długo służył :) . Jak nie będziesz na nim wieszał 200-400 VR to raczej będziesz zadowolony. Ja z powodzeniem stawiam na nim D200 z Sigmą 100-300 f4 (a to kawał szkła) i daje rade.
lazaruss
23-07-2008, 22:53
Co do porównania Velbona Sherpa 750 ze Slikiem pro 500dx: ten drugi dzięki nakładkom na nóżkach może sprawiać wrażenie masywniejszego (własciciel napewno doceni je w zimie, nie musząc trzymać statywu za metalowe elementy) ale jeśli chodzi o stabilność są bardzo zbliżone.
Mam odmienne odczucia. Sherpa 600 po prawie roku normalnej, plenerowej eksploatacji ( rozstawianie na asfalcie, piachu, skałach, w rzekach, jeziorach itp.) telepał się i zgrzytał jak jakiś First z allegro za 50 zł. Porównując stabilność przy dłuższych ogniskowych - też nie ta oczekiwana. Wytłumienie drgań (subiektywnie) dłuższe. Słowem - to co mi przeszkadzało w Sherpie 600 nie występuje w Sliku 500 DX. Ale ja mam tylko takie wymagania i taki sprzęt jak w stopce. Dla bardziej wymagających 700 DX, kolekcja z włókien węglowych (czy Slika czy frotki) Gizo itd - każdemu wg potrzeb i zasobności portfela.
Sherpa 750 jest jednak masywniejsza od 600 ale w sumie to Ty testowałeś te statywy w trudnych waunkach - ja dostałam od kolegi na 2 tygodnie roczną 750 i złego słowa powiedzieć nie mogę (tyle że stał na nim tylko D200 z N18-200vr).
Ale jakoś specjalnie Velbona nie mam zamiaru tu bronić bo gdyby nie Varguand Tracker w dość okazyjnej cenie to też miałabym Slika pro500dx ;)
Już byłem zdecydowany na Slika pro500dx ... a tu pojawia się temat pod nazwą Varguand Tracker 4 i ...:?:
Na stronie producenta skromne info ... może ktoś coś więcej ....
michal8791
28-07-2008, 17:04
Moze ja dodam swoje dwa grosze, co by nie było to kazdy ma swoj gust i kazdy bedzie zachwalał swoj statyw, jednemu wystarczy frotka, drugi slik, vanguard a inny wybierze "NO NAME" i tez bedzie zadowolony.
Ja mam SLIK-a PRO 700 DX juz od 1,5 roku i moge powiedziec jedno ze swojego doswiadczenia ze jak dla mnie to ten statyw jest rewelacyjny, zima nie zima, deszcz słonce a ja go trzymałem w samochodzie i nadal trzymam a na nim zadnej oznaki rdzy czy cos podobnego nadal działa i chodzi jak nowy wyjety dopiero z kartonika, ostatnio bedac na wczasach nam polskim morzem fotografujac zachod słonca zle go odstawiłem i statyw wyladował w piachu, pierwsza mysl jaka mi przyszła do głowy to długi czas spedzony na czyszczeniu głowicy z piachy i o dziw kilka ruchów głowica, kilka dmuchniec i głowica nawet nie zazgrzytała z piachem w srodku działala idealnie.
Fakt faktem jak go kupilem i zobaczyłem jaki on duzy to sie przeraziłem ze do mojej D50-tki jest az nadto ale z uwagi ze w najblizszym czasie zmieniam puszke to teraz bedzie w sam raz.
Już byłem zdecydowany na Slika pro500dx ... a tu pojawia się temat pod nazwą Varguand Tracker 4 i ...:?:
Na stronie producenta skromne info ... może ktoś coś więcej ....
O wytrzymałosci Trackera powinni coś powiedzieć ci, którzy urzywają go od dłuższego czasu... Mój jest w całości od piątku więc na poważniejsze recenzje przyjdzie czas za kilka miesięcy ;) Z resztą narazie najcięższe co mogę na nim postawić o D200 i Nikkor 18-200vr więc niezbyt cieżki zestaw. Ale statyw jest naprawdę dobrze wykonany, pokrętła od głowicy jak dla mnie znacznie wygodniejsze niż w GoldPhoto (porównuję z tą bo głowica od Slika pro500dx ma inną regulację i tylko jedną raczkę). I narazie to chyba wszystko co mogę napisać. Producent podaje piękne dane co do maksymalnego udźwigu ale tego raczej zbyt szybko nie będę w stanie sprawdzić. A jak Tracker sprawuje się w trudnych warunkach i co będzie się z nim działo wraz z upływem czasu to zobaczymy ;)
Jeszcze troszkę danych: są 2 wysokości nóg: PT-28 i PT-32 oraz dwie głowice: PH-50 (jedno pokrętło) i PH-55 (3 pokrętła). I tak niższy statyw w zależności od głowicy to Tracker 1 i 3, a wyższy 2 i 4. W zestawie dostajemy klucz i całkiem wygodny pasek na ramię.
Dzięki za info i jeszcze takie pytanka ...
Jaka jest najniższa wysokość robocza i czy można kolumnę zamocować na odwrót
... bo poziomo pewnie nie ???
Dzięki za info i jeszcze takie pytanka ...
Jaka jest najniższa wysokość robocza i czy można kolumnę zamocować na odwrót
... bo poziomo pewnie nie ???
Z głowicą zamontowaną standardowo rozłożony Tracker 4 ma minimum 75cm (złożone nóżki i kolumna niewysunięta). Oczywiście jest możliwość odwrotnego zamontowania aparatu (od spodu kolumny jest śruba 1/4'') lub wogóle odwrócenia kolumny z głowicą. Wystarczy odpiąć dolną część kolumny (przez wciśniecie blokad), a następnie wyciągnąć kolumnę i zamontować ją "do góry nogami". W tym przypadku kiedy nóżki nie są rozłożone, a kolumna w najniższym położeniu płytka mocująca znajduje się koło 2-3cm nad ziemią więc po częściowym rozłożeniu nóżek i przypięciu aparatu nie powinno być problemów ze zdjeciami makro.
Złe wiadomości:
1. nie ma możliwości ustawienia kolumny poziomo ale w końcu statyw z głowicą kosztuje 360zł, a nie 2x tyle
2. statyw waży ponad 3,5 (gdzieś wyczytałam, że dokładnie 3,66kg) i złożony ma 80cm długości więc trzeba się trochę pomęczyć nosząc go ;)
Dzięki za info ... o to mi chodziło ....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.