Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : AF 24-85f/2.8-4.0DIF czy AF-S17-55f/2.8GDXIFED???



imac997
22-07-2008, 14:17
Witam!
Jestem amatorem, który jednak lubi kupować "coś porządnego" i choć nie lubię na darmo wydawać pieniędzy to jestem skłonny zapłacić więcej jeśli jakość wzrasta proporcjonalnie z ceną.
Mam D300 i do tego Nikkora 105/2.8VR oraz Nikkora 70-300VR potrzebuję trzec objektyw do robienia zdjęć w pomieszczeniu - z bliska tak by objąć troszkę więcej obszaru.

Jaki objektyw polecicie? Myślałem nad AF 24-85f/2.8-4.0 D IF ( od 1770PLN ) lub AF-S 17-55f/2.8 G DX IF-ED ( od 4090PLN) . Czy różnica w cenie jest warta różnicy w jakości zdjęć? Może polecicie inny wybór

Będę wdzięczny za podpowiedzi

Pozdrawiam
\
Janusz

pebees
22-07-2008, 14:20
17-55 lepiej się nada do pomieszczeń w przypadku D300. Jest szerszy. Natomiast co kupić... jeśli celujesz i w 17-55 lub 24-85 to kup ... 24-70/2.8 :) Będzie w zakresie, którego szukasz, i na przyszłość do FX :)

Klatka
22-07-2008, 14:50
17-55 - nie zawiedziesz się... ostatnio zrobiliśmy mały test ostrości pomiędzy tymi obiektywami... i tokiną 28-70/2,6-2,8...
17-55/2,8 - rewelka przy tych dwóch pozostałych...już od pełnego otworu...
tokina 28-70/2,6-2,8 -nie popisała się przy pełnym otworze - porażka
24 - 85/ 2.8-4 - nie pytaj o ostrość na 2,8...
17-55 lub przemyśleć 24 - 70 tyko że troszkę droższy... ;)
Pozdrawiam
Piotr

Rarog
22-07-2008, 15:07
Żeby autorytatywnie rozstrzygnąć Twoje wątpliwości trzeba by znać dobrze oba obiektywy i zapewne do takich osób kierujesz swoje pytanie. Jakkolwiek chciałbym odradzić Tobie kupowanie 17-55/2.8. Dlaczego? O tym krótko w punktach:
1. Wersja DX - powoli odchodzi w niepamięć - prorokuję że za 5 lat lustrzanki będą tylko w pełnym formacie
2. szalenie tanieją (patrz punkt wyżej) - niby to zaleta teraz ale za dwa lata oddasz za bezcen
3. obiektyw ogólnie niewart swojej ceny i rzekomej renomy a przy tym ciężki jak na DX
4. mało ostry na krótkim końcu i w pełnej przesłonie
5. przeciętny w środku i jedynie dobry na długim końcu ale za to lubi przekłamywać ogniskowanie szczególnie przykre przy ostrzeniu na nieskończoność.
6. Bardzo ładne barwy - wręcz przesycone - nie jest to wadą ale wymaga odrębnych ustawień gdyż w przeciwnym wypadku zdjęcia wyglądają jak prześwietlone.

Ogólnie rzecz biorąc ze względu na ww. niedoskonałości jedyną zaletą tego szkła jest duże światło i szerokie kąty co predysponuje go do reporterki w pomieszczeniach - nie polecam do ambitniejszych zastosowań.

mpwt
22-07-2008, 15:59
24-85/2.8-4 nie należy chyba do cudów optyki. 17-55 albo 24-70 :D

Tomson
23-07-2008, 08:23
AF 24-85/2.8-4.0D ID jest średni optycznie, na śrubokręt (ja tego nie uważam za szczególną wadę, ale zaleta to też nie jest) i drogi. Wg mnie niewart swojej ceny. Zamiast niego warto rozważyć AF-S 24-85/3.5-4.5G iF-ED - ostrzejszy i z AF-S. Niestety, już nieprodukowany - można go kupić często na forumowej giełdzie, często za śmiesznie pieniądze.
Zamiast 17-55 lepiej kupić coś pod FX i uzupełnić szerokim szkiełkiem.
Cenowo zestaw AF-S 24-85G i AF 18-35D bedzie porównywalny z AF-S DS 17-55/2.8. No, ale tracisz stałe światlo 2.8 i nieco wygody.

Vadim
23-07-2008, 08:44
...

1. Wersja DX - powoli odchodzi w niepamięć - prorokuję że za 5 lat lustrzanki będą tylko w pełnym formacie
2. szalenie tanieją (patrz punkt wyżej) - niby to zaleta teraz ale za dwa lata oddasz za bezcen
3. obiektyw ogólnie niewart swojej ceny i rzekomej renomy a przy tym ciężki jak na DX
4. mało ostry na krótkim końcu i w pełnej przesłonie
5. przeciętny w środku i jedynie dobry na długim końcu ale za to lubi przekłamywać ogniskowanie szczególnie przykre przy ostrzeniu na nieskończoność.
6. Bardzo ładne barwy - wręcz przesycone - nie jest to wadą ale wymaga odrębnych ustawień gdyż w przeciwnym wypadku zdjęcia wyglądają jak prześwietlone.

Ogólnie rzecz biorąc ze względu na ww. niedoskonałości jedyną zaletą tego szkła jest duże światło i szerokie kąty co predysponuje go do reporterki w pomieszczeniach - nie polecam do ambitniejszych zastosowań.

ad.1 Wersja Dx nie odchodzi w niepamięć i jeszcze długo będzie głównym punktem w dochodach takich firm jak Nikon czy Canon.
ad.2 Spadek cen jest oczywisty, ale nie szalony i z pewnością nie dotyczy szkieł profi, a o takim tutaj mowa
ad.3 Jest wiele osób uznających to szkło za warte tych 4tys., a jego budowę, w tym także i ciężar uważa za zaletę
ad.4 Nie pierwszy raz spotykam się z taką opinią, której nie mogę podzielić. Ja miałem przyzwoite, ostre sztuki. Natomiast sporym problemem optycznym była ostrość przy nieskończoności.
ad.5 Dziwna sprawa, ale jeśli występowało takie przekłamanie to nie wiem, czy przypadkiem nie dotyczy konkretnej sztuki... Sprawdzę to sobie przy najbliższej okazji na dwóch dostępnych egzemplarzach.
ad.6 Kolory, kontrast, praca pod światło - miazga z konkurecji, zdecydowanie lepszy od N24-85/2.8-4.

Przy znacznie ograniczonym budżecie polecam AF-S Nikkora 24-85/3.5-4.5, a z DX - Tamrona 17-50/2.8.
Jak masz te 4tys. i widoki na FX, to myśl już*raczej o Nikkorze 24-70/2.8, używka do kupienia za 4,5tys. pln, a z USA sprowadzisz za niewiele ponad 4tys. I tutaj już nie ma żadnych kompromisów. :-D

Pozdrawiam

Rarog
23-07-2008, 10:31
ad.1 Wersja Dx nie odchodzi w niepamięć i jeszcze długo będzie głównym punktem w dochodach takich firm jak Nikon czy Canon.
ad.2 Spadek cen jest oczywisty, ale nie szalony i z pewnością nie dotyczy szkieł profi, a o takim tutaj mowa

24-70/2.8, używka do kupienia za 4,5tys. pln, a z USA sprowadzisz za niewiele ponad 4tys. I tutaj już nie ma żadnych kompromisów. :-D

Witam Vadim, dzięki za konstruktywną polemikę ale zdania nie zmienię o 17-55/2.8 - być może jest to problem mojego egzemplarza. Natomiast w temacie cen nie masz racji. Racją stanu i główną przyczyną dochodów Nikona czy Canona jest stałe zmienianie modeli i "zmuszanie" użytkowników do kupowania nowych rozwiązań. Czy pamiętasz jak długo istnieje format DX na na rynku - model E2 pojawił się 1994 roku (przy współpracy z Fuji), zaś powszechną popularność zdobył w 1999 wraz z modelem D1 - zatem już ok 10 lat istnieje ten standard i po prostu przyszedł czas na zmiany :)

Zaś, w temacie 24-70/2.8 - mogę tylko potwierdzić... niema żadnych kompromisów. Nie da się tego obiektywu porównać z żadnym innym znanym mi zoomem.

imac997
24-07-2008, 13:03
Witam!
Muszę przyznać że dużo pomogły mi Wasze opinie bo zdecydowanie przekonałęm się że muszę wydać większe pieniądze na dobre szkło i o af 24-85f/2.8-4.0 zapomnieć.

Intryguje mnie jednak porównanie między tym 17-55 f2.8 a 24-70/2.8. Zrozumiałem że DX nie jest pełnoobrazkowy a fx jest i że ten format jest przyszłością w wypadku np body d3. Ja nie zamierzam na razie zmieniać mojej d300 bo na moje umiejętności fotografowania to i tak dużo za dużo- to tak naprawdę moja pirwsza przygoda z lustrzanką cyfrową po atach robienia zdjęć różnymi "małpami".

zastanawia mnie tylko czy 24 nie będzie zbyt małym kątem do pomieszczeń- czy nie lepiej kupić 17? Gdyby odrzucić argument tego FX z pełnym obrazkiem i brać pod uwagę tylko jakość zdjęć to co polecicie?
Prawdę mówiąc budżet też nie stanowi wielkiego problemu pod warunkiem że warto bo skok jakości współmierny do skoku ceny.

Pomocy!!!! bo dalej nie wiem co zrobić

Pozdrawiam

pinio
24-07-2008, 13:34
zastanawia mnie tylko czy 24 nie będzie zbyt małym kątem do pomieszczeń- czy nie lepiej kupić 17? Gdyby odrzucić argument tego FX z pełnym obrazkiem i brać pod uwagę tylko jakość zdjęć to co polecicie?
Prawdę mówiąc budżet też nie stanowi wielkiego problemu pod warunkiem że warto bo skok jakości współmierny do skoku ceny.

Pomocy!!!! bo dalej nie wiem co zrobić

Pozdrawiam

Jeśli chodzi o zakres dla DX, to przy N24-70 należy mieć na uwadze dokupienie obiektywu szerokokątnego - jest kilka dostępnych na rynku (od tanich do drogich, od przeciętnych do bardzo dobrych). Przy N17-55 można się obyć bez dodatkowego obiektywu szerokokątnego - chyba, że chcesz bardzo szeroko.

Jeśli chodzi o jakość przy DX, to N24-70 zachowuje świetne parametry na całości kadru. N17-55 ma lepszą jakość w centrum, która spada na bokach - co oczywiście nie oznacza, że w całości nie jest bardzo dobry.

N17-55 z D300 bez gripa jest lepiej wyważony, przy N24-70 przydaje się grip - jest jeszcze ciężej, ale lepiej wyważone.

enzo
24-07-2008, 15:26
Jak ma byc zakupi na kilka lat to, moim zdanie najlepsza opcja to N24-70 i, teraz do DX'a od dolu cos szerokiego typu Sigma 10-20 lub Tokina 12-24. Mialem 17-55 i niespecjalnie mi sie podobal - ostrosc mocno srednia jak za takie pieniadze i dziwne zachowanie - przy przymykaniu ostrosc spadala a najlepiej bylo na pelnej dzurze(?) ). Pomijajac kwestie ogniskowej bo to sprawa preferencji (sam korzystam raczej z szerokiego kata i standardowy zoom srednio mi pasowal) mysle, ze zakup 17-55 jest malo przyszlosciowy - pelnej klatki bedzie coraz wiecej i za coraz mniejsze pieniadze. Kupujac szklo kalibru 17-55 (czyli z polki pro i za taka tez cene) uzywa sie tego w wiekszosci z korpusem poziomu D200, 300 itp. Mysle, ze w tym obszarze cenowym pelna klatka bedzie juz za chwile a wtedy N17-55 okaze sie zbedny.

hedgehog
24-07-2008, 16:23
Jak tanio (morderczo tanio wręcz) i z myśleniem o pełnej klatce to polecam wymieniony AF-S 24-85 3.5-4.5. Mam od miesiąca czy dwóch i się nacieszyć nie mogę; jego jedyną wadą jak dla mnie (poza oczywistą quasi-plastikową budową) jest dystorsja na szerokim kącie, z którą radzę sobie za pomocą PTLens. Świetne szkło, a stosunek możliwości do ceny nie do pobicia! Nie wiem, jak zachowa się na pełnej klatce, ale wnoszę, że znośnie (choć zakładanie go do D3 trochę sensu ni mo, bo to tak jakby Mercedesowi etykietkę Malucha przykleić :)

Jednak jako tzw. poor man glass - rewelacja. Ja nie oddam!

imac997
27-07-2008, 12:19
[QUOTE=enzo;808432]przy przymykaniu ostrosc spadala a najlepiej bylo na pelnej dzurze(?) ).

1. piszesz o przymykaniu- tzn chodzi ci o przesłonę? Jak to rozumieć jeśli ten obiektyw ma stałe światło 2.8- czy stałe światło nie zonacza że zawsze jest jednakowy otwór przesłony?
2. Ja mam body D300 i nie zamierzam go zmieniać przez najbliższe minimum 3 lata więc kwestia pełnej klatki mnie nie przekonuje. Jak zmienię body to wymienię obiektywy ale intryguje mnie to czy do np. D3 z pełną klatką nie można zastosować obiektywu17-55 DX?

xMAREKx
27-07-2008, 13:42
[QUOTE=enzo;808432]przy przymykaniu ostrosc spadala a najlepiej bylo na pelnej dzurze(?) ).

1. piszesz o przymykaniu- tzn chodzi ci o przesłonę? Jak to rozumieć jeśli ten obiektyw ma stałe światło 2.8- czy stałe światło nie zonacza że zawsze jest jednakowy otwór przesłony?
2. Ja mam body D300 i nie zamierzam go zmieniać przez najbliższe minimum 3 lata więc kwestia pełnej klatki mnie nie przekonuje. Jak zmienię body to wymienię obiektywy ale intryguje mnie to czy do np. D3 z pełną klatką nie można zastosować obiektywu17-55 DX?

AD1: Stałe światło oznacza że masz najmniejszą przysłone f/2,8 tak na 17mm jak i na 55mm i oczywiście możesz ją przymykać.
Jak zauważyłeś obiektyw 24-85 ma f/2,8 tylko na 24mm im więcej mm tym cemniej aż do f/4 przy 85mm (to jest zmienny otwór przyslony)

AD2: Każdy obiektyw DX (w tym 17-55) na pelnej klatce pozostawi winiete (przyciemnione lub calkowicie czarne rogi)

24-70 f/2,8 to najdroższy średni zoom i zarazem najlepszy, jak ktoś mądrze napisał "szukać innych obiektywów to szukać problemów"