Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : chwile zwątpienia :(



szczesliwa
21-07-2008, 19:20
Witam Was serdecznie,
może to głupie, ale muszę się tu, mam nadzieję przy Waszej pomocy, podbudować na duchu. Tydzień temu zakupiłam pierwszą lustrzankę d40, forum czytam sobie codziennie, patrzę jak piękne zdjęcia robicie, obrabiacie i zamiast sie starać do tego też dążyć, zaczynam się załamywać. Wiem, że to jest dopiero początek i że może się jednak nauczę, ale.. dopiero teraz dochodzi do mnie, ile kasy trzeba by jeszcze zainwestować w sprzęt, by dorównywał możliwościom zwykłego np ultrazoomowatego kompaktu. Zaczynam przeglądać co mogłam mieć w tej cenie zamiast d40 i załamuję ręce. Żeby lustrzanka miała taki zoom jak np olympus 570 musiałabym wydać prawie 1000 zł, do tego duży wyświetlacz i matryca 10mpix... Myślicie, że te pieniądze wydałam bez sensu, skoro teraz zaczynam rozglądać się za czymś nowym. Porównuję już d40 do kompakta, powiedzcie, że nawet ten d40 będzie mi dawał większe możliwości niż taka 'zwykła' cyfrówka :( powiedzcie, że nie popełniłam błędu :(

autograf
21-07-2008, 19:27
Może zacznij od jakiegoś plenerku? ;) Tam Ci na pewno któś pomoże! Jestem tego pewien!

driftmen
21-07-2008, 19:30
Ja właśnie zamierzam kupić D40 i tego się właśnie boje że będę żałował decyzji ze lepiej moglem kupić hybrydę.

Zbigniew
21-07-2008, 19:33
Tak, wydasz na niego kilka razy tyle i planowałaś na początku, ale da Ci możliwości o niebo większe. Jeżeli chodzi o satysfakcję - bezcenna.

A odnośnie zoomu - czy myślisz, że zoom jest Ci do czegoś potrzebny ? Spójrz na moje obiektywy. Jestem zwykłym amatorem i naprawdę niewiele więcej mi trzeba niż te szkiełka, które mam. A zapewniam Cię, że nimi (i tym którym masz pewnie też) można zwojować wiele.

1. chęci, 2. nauka, 3. obróbka NEFów = sukces :)

b707
21-07-2008, 19:33
Ćwicz! Ja ta nazywam syndromem kompaktu... Wielu nowych użytkowników luster odnosi wrażenie że lepsze efekty daje zwykły kompakt. To trochę jak porównywać samurajski miecz do scyzoryka... Wiadomo że ten ostatni jest All-in-One... I można nim tez ciąć prawie jak samurajskim mieczem... Ale prawie robi wielka róznice:P Bo Miecz w odpowiednich rękach to zabójcza broń która może byc równie funkcjonalna jak scyzoryk:P

Ćwicz jak najwięcej... IMHO warto zainwestować w dobra książkę by zapoznać się z zasadami działania lustra... Warto tez zapoznać się z RAWem bo dopiero on potrafi pokazać prawdziwe możliwości lustra.
pzdr

coroner
21-07-2008, 19:35
Nie zamieniłbym mojego D40 na kompakta nawet z 30 krotnym zoomem.

autograf
21-07-2008, 19:36
A wiesz co ja bym kupił? Uzywane D50/D70/D70s. Na naszej giełdzie znajdziesz za ok 800zł. Do tego najtańszy obiektyw 18-55 za 200-250zł.
Ryzykujesz bardzo mało. Bo nawet, jak Ci się nie uda - to sprzedasz z minimalną stratą, lub żadną.

Pomyśl ile byś mogła stracić na nowym sprzęcie. Ja w niecałe pół roku straciłem 50% na puszce.

Zbigniew
21-07-2008, 19:38
Ja właśnie zamierzam kupić D40 i tego się właśnie boje że będę żałował decyzji ze lepiej moglem kupić hybrydę.

Spoko, zrób hybrydą czy kompaktem takie np. takie coś:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zbigniew-piatek.type.pl/miejsca/2008-01-Val-di-Fiemme/images/alpe_lusia_7.jpg)

albo takie coś:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zbigniew-piatek.type.pl/miejsca/2008-01-Val-di-Fiemme/images/alpe_lusia_12.jpg)

Naprawdę tylko lustrzanka da Ci pełnię możliwości (i szczęścia) :)

szczesliwa
21-07-2008, 19:40
właśnie jestem w sytuacji, gdy sprzęt, zupełnie nowy juz mam w domu, minął tydzień, gdy powinnam być jeszcze cała 'zajarana' sprzętem - mnie dopadły już wątpliwości :(

coroner
21-07-2008, 19:40
A wiesz co ja bym kupił? Uzywane D50/D70/D70s. Na naszej giełdzie znajdziesz za ok 800zł. Do tego najtańszy obiektyw 18-55 za 200-250zł.
Ryzykujesz bardzo mało. Bo nawet, jak Ci się nie uda - to sprzedasz z minimalną stratą, lub żadną.

Pomyśl ile byś mogła stracić na nowym sprzęcie. Ja w niecałe pół roku straciłem 50% na puszce.

Autografie, mówimy tutaj o D40 i jego możliwościach. Nie widzę sensu w każdym temacie odnośnie D40 zaczynać o D50/70...

D40 ma na prawdę wielkie możliwości. Trzeba tylko pożegnać się z automatem. Weź jakąś koleżankę na plener, pstryknij jej parę fotek. Pokombinuj z ustawieniami, oświetleniem. Uwierz mi, że aparat na pewno cię nie ogranicza.

ZAPRASZAM DO SIEBIE NA GG = 2215270

Zbigniew
21-07-2008, 19:44
właśnie jestem w sytuacji, gdy sprzęt, zupełnie nowy juz mam w domu, minął tydzień, gdy powinnam być jeszcze cała 'zajarana' sprzętem - mnie dopadły już wątpliwości :(

To tak jak po ślubie - nagle okazuje się, że już nie jest tak fajnie jak było z narzeczonym/narzeczoną :D

dame
21-07-2008, 19:44
co do wyższości d40 nad dowolnym kompaktem nie ma wątpliwości.
Pomijając już oczywistą oczywistosc (np. wielkosc pixeli na matrycy, wymienialnosc obiektywow) - poprostu ergonomia w lustrzance zawsze zwyciezy. w kompakcie wszystko masz poukrywane w menu, w lustrzance prawie wszystko masz wyciagniete na wierzch i latwo zmienic ustawienia.
ale fakt, fotografia do tanich hobby nie należy

szczesliwa
21-07-2008, 19:48
To tak jak po ślubie - nagle okazuje się, że już nie jest tak fajnie jak było z narzeczonym/narzeczoną :D

i tu Zbyszku również trafiłeś :) za tydzień będą 4 miesiące odkąd jestem szczęśliwą mężatką :) ale się z Tobą nie zgodzę :) - jest jeszcze lepiej niż przed ślubem :)

dziękuję wszystkim za słowa pełne nadziei

Zbigniew
21-07-2008, 19:51
Hehe, żartowałem sobie, ale fakt faktem, że życie zmienia się diametralnie. Swoja drogą we czwartek obchodzę z żoną czwartą rocznicę ślubu :) Chyba dam jej w prezencie ... D200 :D A sam sobie kupię D700 :) A co ! :-P

coroner
21-07-2008, 19:52
Hehe, żartowałem sobie, ale fakt faktem, że życie zmienia się diametralnie. Swoja drogą we czwartek obchodzę z żoną czwartą rocznicę ślubu :) Chyba dam jej w prezencie ... D200 :D A sam sobie kupię D700 :) A co ! :-P

Wspólna pasja zbliża rodziny jak nic :)

szczesliwa
21-07-2008, 19:54
Hehe, żartowałem sobie, ale fakt faktem, że życie zmienia się diametralnie. Swoja drogą we czwartek obchodzę z żoną czwartą rocznicę ślubu :) Chyba dam jej w prezencie ... D200 :D A sam sobie kupię D700 :) A co ! :-P

chcesz mnie przebić ? :) ja ze swoim mężulkiem znamy się od 6 roku życia (czyli ponad 18 lat:), wszędzie razem.. a oficjalnie jesteśmy razem od 11 czerwca 2002 :) - tak więc, nam stuknęło 6 lat

a Tobie życzę wszystkiego najlepszego i dziękuję !

markow
21-07-2008, 20:05
hehe :) jak w zyciu:) kupilem/am lustro i mialo byc tak piknie.. zdjecia same mialy sie robic... do tego cudowne...

o zoomie zapomnij - nie jest najwaznieszy...
zrob zwykle zdjecie na trybie zielonym i porownaj do tego samego zrobionego kompaktem...to powinno Cie przekonac...Jak to Cie nie przekona to powtorz expryment w ciezszych warunkach oswietleniowych - satysfakcja gwaranowana.

Ancior
21-07-2008, 20:17
trochę się uśmiałem czytając ostatnie posty ;d

szczesliwa
21-07-2008, 20:18
psychicznie już mnie chyba przekonaliście, ustawiam budzik jutro na 5 jade porobic troche fotek, akurat do gdyni ma wplynąć jakiś 294-metrowiec, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

deejay3x
21-07-2008, 20:35
psychicznie już mnie chyba przekonaliście, ustawiam budzik jutro na 5 jade porobic troche fotek, akurat do gdyni ma wplynąć jakiś 294-metrowiec, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Jak juz pstrykniesz wrzuc na forum.... niewazne cy wyjda wg ciebie dobre czy zle a napewno ktos powie ci co zle zrobilas jak to poprawic itp, nie tylko ty bylas zalamana ale sporo osob , poprostu trzeba w to wlozyc troszke zycia .

aneczka18
21-07-2008, 20:36
Ja mam D40 od listopada i narazie tez nie wychodza mi jakies super zdjecia... zeby wychodzily super zdjecia to trzeba cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc... ja cwicze w miare mozliwosci, nie podobaja mi sie jeszcze moje efekty ale mysle, ze bedzie coraz lepiej. Nie ma sie co zalamywac, nic nie przychodzi samo :)

coroner
21-07-2008, 20:48
Ja też na początku kląłem, że nie kupiłem Lumixa FZ50 za tą kasę... Byłby zoom, stabilizacja, ISO 100, odchylany wyswietlacz.... Po 2 miesiącach swierdziłem, że nie zamieniłbym go na żadnego kompakta

Piecyk
21-07-2008, 21:00
Ja się już spytam tak trochę poza tematem. Co to wpływa jutro i gdzie? Sam bym z przyjemnością sobie pofocił, więc proszę o jakieś informacje tylko jeszcze dzisiaj :)

markow
21-07-2008, 21:23
psychicznie już mnie chyba przekonaliście, ustawiam budzik jutro na 5 jade porobic troche fotek, akurat do gdyni ma wplynąć jakiś 294-metrowiec, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

jesli wplywa na francuskie to niezbyt warunki, poniewaz jak bedzie swiecilo slonce to prosto w obiektyw. Kiedys probowalem pstryknac Navigatora i tyle co wyszlo...http://www.markow.yoyo.pl/Navigator%20of%20the%20seas/index.html

dla otuchy, na trojmiasto.pl byly "profesjonalne" zdjecia tego tematu i... moje bardziej mi sie podobaly ...

szczesliwa
21-07-2008, 21:29
Ja się już spytam tak trochę poza tematem. Co to wpływa jutro i gdzie? Sam bym z przyjemnością sobie pofocił, więc proszę o jakieś informacje tylko jeszcze dzisiaj :)

ojj przepraszam, że tak późno
wpływa Constellation i Queen Victoria. oba po 294 metry
tak, na nabrzeże francuskie
o 6.30 i 9

a tutaj taka mała ściąga :)
http://www.port.gdynia.pl/wycieczkowce2008.php

sheva
21-07-2008, 21:35
pierwsza poważniejsza sesja zdjęciowa bardzo wiele zmienia :) mam lustro dwa tygodnie a dopiero w sobote miałem okazje pofocić troche więcej i przedewszystkim było co fotografować i wiem jedno frajda nieziemska a dwa kompaktem nie zrobił bym nawet ćwierci tych zdjęć które zrobiłem! moja rada - na plener biegiem marsz :)

pozdrawiam

HardcoR
21-07-2008, 21:44
Witam,

pozwolę sobie wtrącić kilka zdań :)

Sam jestem posiadaczem D60 od 3 tygodni , przesiadłem się z Sony V1 po prawie 5 latach i absolutnie nie wrócę na kompakty!!

Zdjęcia które zrobiłem przez ostatnie kilka dni może jakością odbiegają duzo od tych które robią koledzi i koleżanki z tej strony, ale praktyka czyni mistrzem :)
A jakość z D60 kontra V1 - nieprównywalna ( 90% zdjęć to fotki mojego synka - V1 wymiękał , D60 śmiga że aż miło a fotki naprawdę śliczne)

Zmykaj jutro na nabrzeże, cykaj fotki i zobaczysz że wróci w Ciebie radośc focenia.

pozdrawiam i pstrykaj dalej

Piecyk
21-07-2008, 21:44
to ja jutro bede na tym i tym więc jak bedziesz miała jakieś pytania (nie mówie że wiele wiem ale moge sprowadzić na dobrą drogę) no to mogę pomóc. Jakby co to gg 2309194

waiting-for-the-sun
22-07-2008, 00:17
ja też miałam (i właściwie mam nadal) ogromne wątpliwości, ale przede wszystkim bardzo chcę się czegoś nauczyć i mimo przerażenia spowodowanego wydatkami (obiektywy, statyw etc) i umiejętnościami znajomych i nieznajomych zamierzam próbować, dopóki nie wyjdzie mi coś przynajmniej dobrego. koleżance szczesliwej radziłabym robić foty letnim popołudniem albo rano, wydaje mi się że oświetlenie w tych porach dnia jest najbardziej łaskawe i łatwo o przyjemną dla oka fotkę.

ale fakt faktem, początek z lustrzanką to jest cholerna niepewność, bo się wydaje, że skoro już dobry i drogi sprzęt to wypada robić od razu dobre zdjęcia, a tutaj się okazuje że ekspozycja nie taka, kadr jakiś nieprawidłowy, ostrość nie ta...no i jeszcze wszystkie terminy i zasady które wypada znać...no i może to nie ten aparat...generalnie bardzo łatwo się załamać ;) myślę że potrzeba przede wszystkim duuużej ilości ćwiczeń, chęci i cierpliwości, której życzę wszystkim początkującym, w tym sobie :P.

Kameh
22-07-2008, 08:53
Spokojnie, zawsze są takie początki. Ja też troszkę wydałem, przez 3 lata ładna sumka się uzbierała. I tak warto. Mam parę zdjęc, z których jestem bardzo zadowolony i których niezrobiłbym kompaktem.
Najważniejsze to poznac aparat, zadawac pytanie dlaczego tak robi a nie tak? Jak naswietla, co na to wpływa, jak mierzą tryby: matrycowy, średnioważony i punktowy. Zapamiętac w jakich warunkach były robione zdjęcia i oglądac je. Analizowac jak rozkład świateł, cieni wpływa na naswietlenie. Jak się oswoicie z aparatem, pomyslcie co chcecie przekazac poprzez zdjęcia, jakie macie pomysły na kadry.
W kompaktach proces zrobienia zdjęcia kończy się nacisnięciu spustu i ten aparat robi wszystko za użytkownika jeśli chodzi o postprocesing, czyli poprawianie zdjęcia: wyostrzanie, zwiększenie saturacji itp. Zdjęcia wychodzą gotowe. W lustrzankach jest też możliwość takiej obróbki, ale trzeba to samemu ustawic w aparacie. Warto jednak ten etap obróbki jeszcze surowego zdjęcia zakończyc w komputerze, gdyż masz tam o wiele większe możliwości edycji.
Uprzedzam, że na początku nie będzie tak łatwo i przyjemnie, gdyż nie mamy pojęcia co zrobic, żeby wyszło ładne, ostre i kolorowe. Wszystkiego trzeba się nauczyc, robienia i wywoływania zdjęc. Jak nie macie na to czasu i chęci, to faktycznie lepszym wyborem byłby kompakt.

zurek17
22-07-2008, 09:09
W pełni zgadzam się z postem powyżej. Jedynie chciałbym dodać, że jak są wystarczające chęci to i czas się zawsze znajdzie :). Pozdrawiam będąc użytkownikiem o niewiele większym doświadczeniu i podobnych dowiadczeniach.

Bienias
22-07-2008, 09:18
Za wszystkimi potrzymującymi na duchu. Zakup lustrzanki to najlepsze posunięcie jeżeli wciągnęła Cię fotografia- mozliwości nie do przecenienia, no a frajda niesamowita. Nie zrażaj się, jeżeli na początku efekty odbiegają od tego co pokazują na forum koledzy - nie od razu udało im się osiągnąć takie rezultaty. Wszystko wymaga ćwiczeń i podglądania innych, jak to robią. D40 daje przyzwoite możliwości osiągnięcia ciekawych rezultatów więc uważam, że zakup trafiony. Nigdy nie zamieniłbym się już, choćby na najbardziej zaawansowanego kompakta/hybrydę, nawet gdyby miał 50x zoom i 20mln pix (6-10mpix jest w zupełności wystarczające nawet na duże powiększenia)

driftmen
22-07-2008, 10:43
Przy okazji i mnie upewniliscie abym kupil lustzanke a nie hybryde

pil74
22-07-2008, 11:04
Tak jak ktoś wcześniej napisał, że syndrom kompakta trochę na początku doskwiera. Ale to minie.
Przykład. Tydzień temu byłem na ślubie. Żeby nie targać złomu ze sobą zapakowałem swój stary kompakcik z założeniem, że fotki i tak dostanę zrobione przez fotografa. Pstryknąłem sobie kilka fotek wyłącznie przed kościołem i przed knajpą, czyli w dobrych warunkach. I już przy samym przymierzaniu był koszmar z szybkością AF. Ostrzenie trwało całą wieczność i można było zapomnieć o uchwyceniu tego czego się chciało. Po wszystkim zgrałem fotki na kompa przejrzałem i wywaliłem wszystkie do kosza z wyjątkiem jednego. Nie ta jakość co z lustra. Nie takie kolory, brak szczegółów i kompletny brak GO
Rób 40stką fotki, kombinuj z ustawieniami, a z czasem nawet się nie połapiesz, że robisz to bezwiednie.

Kameh
22-07-2008, 11:24
Otóż to!!! Zupełnie zapomniałem o różnicy w szybkości AF, jest poprostu porażająca! I to jest największa przewaga lustrzanki nad kompaktem czy hybrydą.

sheva
22-07-2008, 11:54
Af to nic w porównaniu z recznym ustawieniem ostrości!! lutrem robie to co chce! ustawiam ostrość gdzie chce naswietlenie, GO itd według mojego uznania jeśli kadr nie chce wyjść tak jak chce mam możliwość korekcji aż do oczekiwanego efektu a na kompakcie to aż szkoda gadać...

Leyeq
22-07-2008, 12:44
dla mnie bardzo duże znaczenie ma też dużo mniejszy shutter lag. przypomnijcie sobie ile czekało się od nacisniecia spustu migawki do zrobienia zdjecia w kompakcie... koszmar, ile dobrych momentów przepadło. nie mówie o af, bo nawet kiedy aparat juz wyostrzył mijały wieki, zanim zrobił zdjecie

Sindbad
22-07-2008, 13:03
Fotografii trzeba się uczyć. Podobnie jak jazdy samochodem czy obsługi piekarnika. Dopiero wtedy przyjdą oczekiwane efekty. Chyba jak ulał pasuje do tego tematu ten felieton http://fotopolis.pl/index.php?n=7567
Ze swojej strony dodam, że chyba lepiej najpierw odkryć w sobie zainteresowanie do czegoś i potem dobrać do poziomu tego zainteresowania odpowiedni sprzęt, niż kupić coś polecanego i niby lepszego a potem się zastanawiać czy faktycznie pasuje.
(Sorki jeśli zabrzmiało to trochę mentorsko.)
W każdym bądź razie życzę autorce wątku cierpliwości w poznawaniu sprzetu i częstszego używania nóg zamiast zooooooomu ;-)

prz3mo
22-07-2008, 13:09
Zbychu, te Twoje przykłady niezbyt są trafione. Jak najbardziej takie zdjęcia da się zrobić obecnymi hybrydami.
Trzeba trochę mocniej się wysilić, bo by np. uzyskac małą GO dać max ogniskową (czyli sporo odejsc), ale się da.
Miałem swego czasu Panasonica FZ-20 (f2.8 w całym zakresie) i oprócz bardzo duzych szumów na wyzszych ISO to naprawde był fajny sprzecik dla amatora.

DXT
22-07-2008, 14:20
Prosty eksperyment - pofotografuj troche czasu lustrzanka a potem wez do reki hybryde...Wrazenie jak po przesiadce z porzadnego smochodu na gokarta;)

dame
22-07-2008, 19:41
i do tego wszystkiego tez predkosc zooma w kompaktach - zoomowanie przyciskami to jakas masakra. Trwa wiecznosc.

mmfoto
22-07-2008, 20:09
to człowiek "wymyśla" zdjęcia, a aparat je tylko zapisuje. Kupno D 700 nie zagwarantuje wygrania World Press Photo.

krokodyl-lodz
22-07-2008, 22:49
Ja powiem swoją historię. Od dawna coś mnie kręciło w temacie foto... były jakieś automaty na tradycyjną kliszę, później pora na pierwsze cyfraki 3 MPx nawet bez zoomu optycznego, sam cyfrowy. Później przesiadka na HP R607... szał jak nie powiem co. 4 Mega wymiatało. Aż tu nagle kolega pokazał mi tą inną stronę fotografi związaną z lustrzankami. Kupiłem D40 + Nikkor 18-70 i sabinkę 400. Nie ma dnia , żeby aparat nie był używany. Nauczyłem się na nim dość wiele...... chyba na tyle , że myślę o zmianie puszki na D300. Zatem złe myśli precz, głowa do góry.... i ucz się. Ja cały czas to robię i z każdym zdjęciem bardziej mnie to wciąga. Nie warto rezygnować jeśli początki są trudne. Za chwile okaże się, że Twoje zdjęcia są coraz lepsze, bardziej dopracowane i to już z samej puszki a nie po obróbce w kompie. Tego Tobie jak i wszystkim życzę.

horn3t
22-07-2008, 23:02
Do tego tematu polecam felieton http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=1&lewa=6

lodzermensch
22-07-2008, 23:06
Witam Was serdecznie,
może to głupie, ale muszę się tu, mam nadzieję przy Waszej pomocy, podbudować na duchu. Tydzień temu zakupiłam pierwszą lustrzankę d40
(...)
Myślicie, że te pieniądze wydałam bez sensu, skoro teraz zaczynam rozglądać się za czymś nowym. Porównuję już d40 do kompakta, powiedzcie, że nawet ten d40 będzie mi dawał większe możliwości niż taka 'zwykła' cyfrówka :( powiedzcie, że nie popełniłam błędu :(

D40 to na prawdę bardzo dobra lustrzanka. Nie tylko na początek.
A teraz: w plener - marsz!
:-D

FlashGordon
22-07-2008, 23:24
Ta choroba rozwija się powoli... Kiedy już sobie człowiek wychowany na wszystkozawszeidealniestrzelnych małpkach zda sprawę, o ileż to "ficzerów" słabsze jest lustro od kompaktu, zaczyna dostrzegać małe szczególiki. Ot - przycisk blokady ekspozycji. O, można manipulować ISO i na statywie uzyskiwać naprawdę fajne zdjęcia. O, a to co..? Przesłona nie służy do skrócenia czasu naświetlania tylko do zabawy z głębią ostrości? O proszę - oprócz zielonego "autka" jest jeszcze jakieś P, S, A, M... No i okazuje się, że tym klocem da się robić ciekawe zdjęcia. Z czasem - bardziej ciekawe. Tylko trzeba przestawić myślenie z "aparat robi zdjęcia" na "ja robię zdjęcia". Żaden dokupiony ultrazoom nie zastąpi wyobraźni zbudowanej na odrobinie podstawowej wiedzy... no i tego właśnie trzeba na początku. Zakupy będą później.

Polecam dobrą książkę o fotografii jako pierwszy zakup - i to już teraz. Na początek - "Radość fotografowania", jeśli dostałaś w zestawie. Jeśli nie - to od razu "Ekspozycja bez tajemnic" Petersona.

Nowe rzeczy zaczniesz kupować za pół roku, rok, może półtora. I będziesz wiedziała, że trzeba ;) Ale kupuj dopiero wtedy, jak będziesz świadoma, czego potrzebujesz, a nie tylko tego, czego Ci brakuje do zbudowania 10-kilogramowego kompakta ;).

Tak poza tym to witamy w klubie :)

mahometus
22-07-2008, 23:27
A i ja się dorzuce na moj 1szy post.
W końcu zainwestowałem i kupiłem d80 i potem 3 słoiki i lampe. Wcześniej miałem lumixa fz7 więc przesiadka radykalna... i co z tego nadal robiłem kiepskie zdjęcia, lepsze technicznie, mniej szumiące ale nadal cienkie. Potem hymm może technika? naczytałem sie o głębi ostrości, bokeh, zomingu, hdr, i bla bla bla... dobra technicznie ciut lepiej ale nadal nie to. Poczytałem przewodniki, poradniki, kupiłem blendę,dyfuzor do lampy nadal niewiele ale coś do przodu.
I ostatnio przeczytałem jeden poradnik co zrobić by być lepszym, robić duuużo zdjęć, wszelkich tematów i spojrzeć co mi wychodzi co nie i dlaczego. Znosiłem po 2gb zdjęć do domu dziennie, 99% z tego kasowałem... Powoli kasuje coraz mniej, niektórzy zaczeli mnie chwalić nawet :D N arazie to tylko 2 miesiące
Dużo dużo pracy, sprzęt w teren i aż palec od spustu zaboli :D powodzenia!!!

aneczka18
22-07-2008, 23:33
ja mam ciagle problemy w kadrowaniem i to mnie najbardziej dobija :/ i czasem mysle, ze moze sie do tego nie nadaje? :/

Kamil.Borowy
22-07-2008, 23:56
To może będzie trochę nie na temat, ale miałem możliwość kupna D40X - nie kupiłem następnie D60 - nie kupiłem choć tu bardziej ciepło się robiło... A kupiłem i na razie nie żałuję Fuji S9600 dla mnie aparat porównywalny do tańszych luster. Aparat stało-obiektywowy, ale co tam zdjęcia ładne wychodzą, a wykorzystuję go w celach bardziej innych od innych. A dokładnie http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=66224 coś takiego, choć teraz brak weny nie przejmuję się tym, bo w końcu wróci potrzeba, a to już niedługo bo plenerek się szykuję, lecz szanuję wszystkich użytkowników Nikona D40,D40x,D60 i innych. Ja niebawem przejdę na D300, a Fuji podręcznikiem będzie.

Do Autora: Ja też miewam wzloty i upadki, jest wena a za 30 min brak weny tak jest z artystami nie Ty jeden nie ja jeden nie ostatni

Ancior
22-07-2008, 23:59
Gdyby wszyscy użytkownicy mieli możliwość kupna d300 to nie brali by d40, d40x czy d60 ;o

Kamil.Borowy
23-07-2008, 00:02
To prawda :) ja wybrałem bardziej alternatywę D40X czy tam innego modelu mówię o FujiS9600 :) a teraz jest FujiS100FS ale to nie forum o Fuji tylko o Nikonie ^^

avallardi
23-07-2008, 00:07
Gdyby wszyscy użytkownicy mieli możliwość kupna d300 to nie brali by d40, d40x czy d60 ;o


Nie wszyscy. Mając w ręku pieniądze wystarczające na kupno samego tylko korpusu D300 wziąłbym jeszcze raz D60 (m.in. dlatego, że potrzebna mi mała puszka) a reszta by poszła na 2 szkła, które muszę sobie dokupić.

todominik
23-07-2008, 10:02
To ja dorzucę swoją historie podobną jak wszystkie. Siedem miesięcy temu zakupiłem na raty D80 z podstawowym szkiełkiem 18-70mm po paru tygodniach normalnie żałowałem że się w takie coś wpakowałem - ale odwrotu nie było i co - zrozumiałem że za mało wiem. Wcześniej bawiłem się tylko w pstrykanie fotek znajomym i takie tam. Mniej więcej 3 miesiące temu byłem na weselu u kuzynki, i nie dość że wszyscy brali mnie za profesjonalnego fotografa (bo D80 wygląda trochę bardziej masywnie od zwykłych kompaktów) to potem zebrałem wile pozytywnych słów od gości jak oglądali fotki z wesela. Teraz kumple mnie proszą żebym porobił im jakieś fajne fotki na naszą-klase itp. Jestem naprawdę zadowolony bo ludzie mnie doceniają za to co robie. W moim środowisku prawie każdy ma aparat ale nikt nie ma lustra więc z takim sprzętem czuje się wyjątkowo :) I powiem jeszcze raz to co nie jedna osoba wyżej - trening czyni mistrzem :)

kroma
23-07-2008, 10:10
ja bym sie już nie zamienił w życiu na żadnego kompakta... Mam d40 a wczoraj bawiłem się fuji s9600 i strasznie się rozczarowałem... tyle opini pozytywnych na necie a szału nie ma :D Nieporównywalnie większy komfort itp przy lustrach... :)

Miden
23-07-2008, 10:35
Prosty eksperyment - pofotografuj troche czasu lustrzanka a potem wez do reki hybryde...Wrazenie jak po przesiadce z porzadnego smochodu na gokarta;)

To tak samo mając D80 wziąć do ręki D40 :D:D:D

Ghost Dog
23-07-2008, 11:18
Hej, to i ja dorzucę swoją historię. Fotografuę od dobrych 30 lat. Sprzęt miewałem różny, najpierw Czajka potem pierwsze lustro Praktiflex, Zenit i średnioformatowy Pentacon SIX. Później zapragnąłem pierwszego "profesjonalnego lustra" no i kupiłem Canona EOS 50 Eye Control ze słoikiem 28-80 USM. Miałem początkowo mały problem z jakością fotek, ale wreszcie znalazłem "swoje" filmy i zacząłem robić foty na Velvii i Reali, kupiłem filtr Polar i UV i zdjęcia wychodziły mi na poziomie mnie i moich klientów zadowalającym. I nagle zapragnąłem iść z postępem i kupić lustrzankę cyfrową. Wybór padł na Nikona. Upatrzyłem sobie D300, ale konieczność równoczesnego zakupu kolejnej stacji graficznej spowodowały, że budżet się podzielił i kupiłem D80. W tym momencie przeżyłem szok, złość i... nie wiem co jeszcze. Ogólnie porażka. Notorycznie popalone foty. Nawet w pochmurny dzień przepały. Kolor do d... Ale żem człowiek cierpliwie i konsekwentnie zgłębiający od prawie ćwierć wieku sztuki walki (a te uczą cierpliwości i pokory) doszedłem do wniosku, że to nie sprzęt, a moja jego znajomość jest do niczego. Zacząłęm notorycznie popełniać fotki nie patrząc na ich treść, a jedynie na oświetlenie scen. Eksperymentowałem z ustawieniami pomiaru światła, ISO itd. Zauważyłem, że matryca w cyfrówce inaczej rejestruje kontrasty niż film w analogu. Poeksperymentowałem z szarą połówką Cokina i powiem jedno... koledzy powyżej mają rację. Poznać sprzęt i warsztat jak siebie samego, a foty odzwierciedlą Waszą duszę. I tak na zakończenie: dzisiaj już wiem, że D80 to baaaaardzo dobra pucha :) Pozdrawiam

krzyskup
23-07-2008, 11:48
Ja odpowiem na pierwszy post w tym wątku. Moim zdaniem zakup D40 to świetna decyzja. Sam dotychczas miałem kompakta (CanonA75). Cóż... brakowało paru rzeczy, jak choćby wiernie oddającego to, co mam na zdjęcie wizjerka, czy prozaicznego kręcenia pierścieniami. Nie mówiąc już o komforcie, jakości i możliwościach. Naprawdę, nawet taka prosta lustrzanka moim zdaniem jest o niebo lepsza od wypasionej hybrydy. Wątpliwości wyrzuć za płot i idź w plener robić fotki, bo szkoda, żeby sprzęt w torbie się dusił!.

kaiks
23-07-2008, 12:59
Sama od kilku dni jestem posiadaczka d80 +18-70. Nie mam pojecia jak zaczac z manualem. Zalozylam sobie przeczytanie instrukcji na poczatek. Tak w ramach nie zrazenia sie. Tak wiec poki co automat. Zdjecia w domu wychodza bardzo ciemne, na zewnatrz srednie. Od czego zaczac robienie zdjec na manualu? Gdzie moge poczytac dokladnie o co chodzi? Poleccie jakes stronki do nauki!

kronos28
23-07-2008, 13:05
Sama od kilku dni jestem posiadaczka d80 +18-70. Nie mam pojecia jak zaczac z manualem. Zalozylam sobie przeczytanie instrukcji na poczatek. Tak w ramach nie zrazenia sie. Tak wiec poki co automat. Zdjecia w domu wychodza bardzo ciemne, na zewnatrz srednie. Od czego zaczac robienie zdjec na manualu? Gdzie moge poczytac dokladnie o co chodzi? Poleccie jakes stronki do nauki!

linkownia forumowa http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16831 dział szkoła fotografii

kaiks
23-07-2008, 13:16
Dzieki przy trójce dzieci mysle, ze szybko sie z tymi wszystkimi linkami uporam ;)

Zbigniew
23-07-2008, 13:21
Zbychu, te Twoje przykłady niezbyt są trafione. Jak najbardziej takie zdjęcia da się zrobić obecnymi hybrydami.
Trzeba trochę mocniej się wysilić, bo by np. uzyskac małą GO dać max ogniskową (czyli sporo odejsc), ale się da.
Miałem swego czasu Panasonica FZ-20 (f2.8 w całym zakresie) i oprócz bardzo duzych szumów na wyzszych ISO to naprawde był fajny sprzecik dla amatora.

Jeden obrazek jest z 50/1.4 (nie pamiętam jaka przysłona, bo to manual), drugi z Tokiny 12-24 na 12mm, czyli kąt widzenia 17mm na pełnej klatce. Takich parametrów raczej hybryda nie daje (chyba że do pierwszego odejdziesz na kilometr i wykorzystasz 200-tu krotny zoom, a drugie skleisz z kilku zdjęć) :D

Sindbad
23-07-2008, 14:02
Dzieki przy trójce dzieci mysle, ze szybko sie z tymi wszystkimi linkami uporam ;)

Proponuję wskazówki A.Mroczka z jego kultowej książki, choć niedokładnie bo z głowy:
1. Oglądaj mnóstwo zdjęć
2. Zastanawiaj się dlaczego niektóre Ci się podobają
3. Pomyśl jak autor uzyskał to co uzyskał
Coś w tym stylu.
Pozdrawiam ;-)

Vanti
23-07-2008, 14:15
To i ja może dorzucę swoje trzy grosze do sprawy. Sam nieco ponad miesiąc temu przesiadłem się z kompaktu (Coolpix L2) na lustrzankę cyfrową (D60). I pomimo iż wymaga to ode mnie większego kombinowania (jaki czas dobrać, przysłonę, które ISO, itp.), to jestem bardziej zadowolony z fotek. I nawet jeżeli wychodzi mi tylko kilka sztuk na kilkadziesiąt zrobionych, to się tym nie przejmuję. Bo jak wszyscy moi przedmówcy już wykazali - trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Życzę powodzenia w foceniu!

Seeker
23-07-2008, 14:49
"Witam Was serdecznie,
może to głupie, ale muszę się tu, mam nadzieję przy Waszej pomocy, podbudować na duchu. Tydzień temu zakupiłam pierwszą lustrzankę d40, forum czytam sobie codziennie, patrzę jak piękne zdjęcia robicie, obrabiacie i zamiast sie starać do tego też dążyć, zaczynam się załamywać. Wiem, że to jest dopiero początek i że może się jednak nauczę, ale.. dopiero teraz dochodzi do mnie, ile kasy trzeba by jeszcze zainwestować w sprzęt, by dorównywał możliwościom zwykłego np ultrazoomowatego kompaktu. Zaczynam przeglądać co mogłam mieć w tej cenie zamiast d40 i załamuję ręce. Żeby lustrzanka miała taki zoom jak np olympus 570 musiałabym wydać prawie 1000 zł, do tego duży wyświetlacz i matryca 10mpix... Myślicie, że te pieniądze wydałam bez sensu, skoro teraz zaczynam rozglądać się za czymś nowym. Porównuję już d40 do kompakta, powiedzcie, że nawet ten d40 będzie mi dawał większe możliwości niż taka 'zwykła' cyfrówka powiedzcie, że nie popełniłam błędu"


Jest taka prosta metoda:

Wybierz sobie w domu jaki prosty obiekt. Bukiecik z wazonem, porcelanowy slonik, czy cokolwiek innego.
Dobrze, jesli sie nie bedzie zmienial w czasie (bukiecik nie jest obiektem idealnym).
Zrob zdjecie. Pierwszy pomysl, jaki przyjdzie do glowy. Obejrzyj, co jest w nim obrzydliwe i postaraj sie to poprawic,
czyli wykonac lepsze ujecie. I tak do zmeczenia materialu... Rozne kompozycje, tlo, swiatlo, perspektywy i GO.

Kolejnego dnia powtorz zestaw cwiczen. Za tydzien tez... Dopoki zupelnie nie obrzydnie.

Nastepnie obejrzyj sobie w jednym ciagu kolejne ujecia (powiedzmy, po jednym najlepszym z kazdego dnia). ;)

Pomysl, czy kompakt dalby rade...

Satysfakcja gwarantowana.

lodzermensch
23-07-2008, 16:27
A i ja się dorzuce na moj 1szy post.
W końcu zainwestowałem i kupiłem d80 i potem 3 słoiki i lampe. Wcześniej miałem lumixa fz7 więc przesiadka radykalna... i co z tego nadal robiłem kiepskie zdjęcia, lepsze technicznie, mniej szumiące ale nadal cienkie. Potem hymm może technika? naczytałem sie o głębi ostrości, bokeh, zomingu, hdr, i bla bla bla... dobra technicznie ciut lepiej ale nadal nie to. Poczytałem przewodniki, poradniki, kupiłem blendę,dyfuzor do lampy nadal niewiele ale coś do przodu.
I ostatnio przeczytałem jeden poradnik co zrobić by być lepszym, robić duuużo zdjęć, wszelkich tematów i spojrzeć co mi wychodzi co nie i dlaczego. Znosiłem po 2gb zdjęć do domu dziennie, 99% z tego kasowałem... Powoli kasuje coraz mniej, niektórzy zaczeli mnie chwalić nawet :D N arazie to tylko 2 miesiące
Dużo dużo pracy, sprzęt w teren i aż palec od spustu zaboli :D powodzenia!!!

Brawo!

Leyeq
23-07-2008, 16:38
Dużo dużo pracy, sprzęt w teren i aż palec od spustu zaboli powodzenia!!!

i portfel po wymianie migawki ;)

todominik
23-07-2008, 16:50
Zdjęcia może robić każdy ale fotografie nie - popieram przedmówce - też na początku robiłem zdjęć do bólu ale doszedłem do wniosku że to bez sensu - po to mamy wizjer + ekran żeby zrobić kilka zdjęć i przede wszystkim dobrze je skadrować! Myślcie co chcecie osiągnąć zanim zrobicie zdjęcie! Bezsensowne klikanie "a może coś wyjdzie" to dobre ale na zapoznanie się z puchą... Potem trzeba pomyśleć i żeby nic nie było dziełem przypadków (tak kiedyś gdzieś przeczytałem i teraz tylko tak działam!)

heathclif
26-07-2008, 02:35
Powiem tak
kazdy marzy o lustrze na suficie z dobrego szkła:D tak samo jest z przygoda fotografowania
im wiecej znasz szczegółów tym lepiej widzisz:D

mi-hao
26-07-2008, 03:09
IMHO warto zainwestować w dobra książkę by zapoznać się z zasadami działania lustra...

a jaka książka dobra?

Niestety w języku Szekspira - Nikon D40 User's Guide - http://www.kenrockwell.com/nikon/d40/users-guide/index.htm

Za autorem: To get great photos you still need to get yourself to the right place at the right time and point the camera in the right direction, which is a lot harder than mastering the D40. Right out of the box at default settings the D40 does a great job so long as you preset the exposure compensation to -0.7. Making a great photo involves locations, timing, patience and a whole lot more.

D40 Digitutor - http://www.nikonusa.com/Assets/Digital-SLR/25420-Nikon-D40/Video/Digitutor/25420_d40_digitutor/eng/D40/index.html

"Trochę" informacji od Nikona (USA) o D40: filmy instruktażowe, galeria (co prawda tylko jedno zdjęcie zrobione kitowym obiektywem, ale pokazuje możliwości puszki), instrukcje.

jarzab11
26-07-2008, 12:03
Witam Was serdecznie,
może to głupie, ale muszę się tu, mam nadzieję przy Waszej pomocy, podbudować na duchu. Tydzień temu zakupiłam pierwszą lustrzankę d40, forum czytam sobie codziennie, patrzę jak piękne zdjęcia robicie, obrabiacie i zamiast sie starać do tego też dążyć, zaczynam się załamywać. Wiem, że to jest dopiero początek i że może się jednak nauczę, ale.. dopiero teraz dochodzi do mnie, ile kasy trzeba by jeszcze zainwestować w sprzęt, by dorównywał możliwościom zwykłego np ultrazoomowatego kompaktu. Zaczynam przeglądać co mogłam mieć w tej cenie zamiast d40 i załamuję ręce. Żeby lustrzanka miała taki zoom jak np olympus 570 musiałabym wydać prawie 1000 zł, do tego duży wyświetlacz i matryca 10mpix... Myślicie, że te pieniądze wydałam bez sensu, skoro teraz zaczynam rozglądać się za czymś nowym. Porównuję już d40 do kompakta, powiedzcie, że nawet ten d40 będzie mi dawał większe możliwości niż taka 'zwykła' cyfrówka :( powiedzcie, że nie popełniłam błędu :(

to chyba masz normalny objaw u wszystkich stawiających pierwsze kroki z lustrem.

Ja miałem podobnie, doszło do tego że nawet odłożyłem aparat na półkę na jakiś czas :neutral: miałem aż taką deprechę że nic nie wychodzi.

Poczytałęm troche, poćwiczyłem i dalej to robię: ćwiczę ćwiczę i jeszcze raz ćwiczę :) a teraz zdecydowałem się na przesiadkę na swój własny aparat d80.

Nie żałuje żadnej złotówki którą wydałem na BODY obiektyw czy inne rzeczy jakie kupiłem. Foto sprawia mi radość i nie ważne czy od razu robie ładne zdjęcie czy kiepskie, przechodze dalej i robie kolejne foty alby się poprawiać.

Tak jak koledzy piszą poniżej, znajdź jakąś bratnią duszę do focenia która da Ci jakieś wskazówki a zobaczysz że samo focenie bedzie sprawiało Ci przyjemność jak i czegoś wartościowego się nauczysz.


Życzę powodzenia. :-D

tjagi
28-07-2008, 13:08
(...) Zaczynam przeglądać co mogłam mieć w tej cenie zamiast d40 i załamuję ręce. Żeby lustrzanka miała taki zoom jak np olympus 570 musiałabym wydać prawie 1000 zł, do tego duży wyświetlacz i matryca 10mpix... (...)

Wracajac do pierwszego postu... Zanim kupilem D40 + N 18-200 VR przez rok mialem (i nadal mam) Lumixa DMC-FZ15 (4 MPx, stale swiatlo 2.8, zoom optyczny 12x, jak ktos wspomnial b. slabe wyzsze ISO). Mozna wiec powiedziec ze wymienilem hybryde 12x na lusterko 11x - zmiana ciekawa bo zachowujaca duza krotnosc zooma a przy tym dajaca mozliwosci lustrzanki. Poznawalem D40 przez ok. rok, w tym czasie kilka spraw zwiazanych z fotografia uleglo przewartosciowaniu.

Sprobowalem swojej przygody z N 17-55 - nareszcie stale swiatlo 2.8 (lecz brak VR) i przezylem cos podobnego do autorki tego watku - najpierw euforia potem rozczarowanie.

Emocje opadly. Nauczylem sie na nowo patrzec na swiat 3-krotnym zoomem optycznym :) - z czasem czeka mnie przejscie na stalki (oczywiscie z AF-S'em) wiec znow moze zrobic sie goraco ;)

Co do szczegolow technicznych to:
* podstawowy obiektyw to N 17-55,
* uzywam przede wszystkim trybu M, tryb podgladu zdjecia pokazuje miejsca calkowicie przeswietlone (czasami takze zagladam do histogramu RGB),
* zrezygnowalem z AUTO ISO - czyli jest standardowo ISO 200, 400 i 800 (bardzo, ale to bardzo sporadycznie 1600),
* korzystam tylko ze srodkowego punktu AF (pozostale dwa punkty moglyby dla mnie nie istniec - nie sa krzyzowe),
* format plikow to NEF (ze wzgledu na jakosc i korekcje balansu bieli; aRGB; pozostale ustawienia neutralne, zadnych auto).

Wnioski?
Posiadajac N D40 nawet z kitowym obiektywem N 18-55 (najlepiej z VR) i dokupujac zewnetrzna lampe minimum SB-600 (w ostatecznosci SB-400) mozna uzyskac wiele lub bardzo wiele satyfakcji ze zrobionych zdjec. Cala reszta to pomysly - zarowno na udane kadry jak i ich obrobke.

Przyklady:
* Sejny 2008 (http://www.jtj.ovh.org/sejny2008/) - wyprawa do Sejn (22 zdjecia) - polowa z nich byla juz tu na forum w dziale architektura,
* Bialowieza 2008 (http://www.jtj.ovh.org/bialowieza-2008/) - (30 zdjec) glownie to muzeum w Bialowiezy.

Miden
28-07-2008, 21:54
Co do szczegolow technicznych to:
* podstawowy obiektyw to N 17-55,
* uzywam przede wszystkim trybu M, tryb podgladu zdjecia pokazuje miejsca calkowicie przeswietlone (czasami takze zagladam do histogramu RGB),
* zrezygnowalem z AUTO ISO - czyli jest standardowo ISO 200, 400 i 800 (bardzo, ale to bardzo sporadycznie 1600),
* korzystam tylko ze srodkowego punktu AF (pozostale dwa punkty moglyby dla mnie nie istniec - nie sa krzyzowe),
* format plikow to NEF (ze wzgledu na jakosc i korekcje balansu bieli; aRGB; pozostale ustawienia neutralne, zadnych auto).

Wnioski?
Posiadajac N D40 nawet z kitowym obiektywem N 18-55 (najlepiej z VR) i dokupujac zewnetrzna lampe minimum SB-600 (w ostatecznosci SB-400) mozna uzyskac wiele lub bardzo wiele satyfakcji ze zrobionych zdjec. Cala reszta to pomysly - zarowno na udane kadry jak i ich obrobke.


Fajnie napisane :) Myślę, że dla wielu może być to owocna wskazówka ;)

tak z ciekawości, dlaczego używasz aRGB? (Adobe)Ja uzywam Ia sRGB (mam nadzieje ze taki tryb tez jest w d40 - inaczej się nie dogadamy:D:D ) - wg mnie tam są najbardziej naturalne kolory ;) (przedwszystkim - skóry. Krajobraz zawsze można bezproblemu podciągnąć w camera rawie czy nx'ie. Ze skórą zawsze jest najgorzej )

tjagi
29-07-2008, 08:44
(...) tak z ciekawości, dlaczego używasz aRGB? (...)

W D40 sa trzy tryby kolorow (Color mode)
Ia (one-a, sRGB),
II (two, Adobe RGB),
IIIa (three-a, also sRGB).

Adobe RGB wybralem ze wzgledu na dobra wspolprace z Lightroom'em (w koncu to produkt Adobe). Sprawdzilem, spodobalo mi sie, i tak zostalo. Dwa razy probowalem dogadac sie z Capture NX - bezskutecznie.

Co do istoty samych kolorow to zrobilem kilka testowych zdjec. aRGB najbardziej mnie przekonal poniewaz lagodnie przenosi kolor czerwony - (moze to tylko moj D40) sRGB I i III byl pod tym wzgledem zbyt "agresywny".

W sumie to nic prostszego - w ulubionym sofcie trzeba sprawdzic te trzy tryby kolorow (w swiatle naturalnym i sztucznym) - dalej to tylko prosty wybor.

Co do odcieni skory - tu podstwa jest i bylo swiatlo. Czasem i w warunkach naturalnych (bez dopalania lampami) mozna osiagnac ciekawe efekty.

niebanalna
29-07-2008, 20:13
ej no, ja kupilam D40, jak zobaczylam D200 to juz zalowalam ale jak je sobie porownalam to jednak doszlam do wniosku ze nie zamienilabym D40 na nic innego, na razie, oczywiscie;) jesli jestes amatorem i dopiero zaczynasz ta zabawe z tym aparatem to radze najpierw go dobrze poznaj, on naprawde daje super mozliwosci, a fotografem z dnia na dzien sie nie staniesz, znam ludzi ktorzy uzywaja nie duzo lepszych od D40 a zdjecia zapieraja dech w piersi:) pozdrawiam i zycze wytrwalosci!

mi-hao
29-07-2008, 21:38
* zrezygnowalem z AUTO ISO - czyli jest standardowo ISO 200, 400 i 800 (bardzo, ale to bardzo sporadycznie 1600),
* korzystam tylko ze srodkowego punktu AF (pozostale dwa punkty moglyby dla mnie nie istniec - nie sa krzyzowe),


tjagi
dzięki za wskazówki. 2 pytanka jeśli mogę:
--> masz jakiś pomysł na usuwanie szumów przy ISO 1600, HI1 (3200) (podczas obróbki?, inne?)
--> co to znaczy, ze punkt AF jest krzyżowy lub nie jest?
z góry dzięki.
pozdrawiam.

tjagi
30-07-2008, 08:53
(...) 2 pytanka (...):
--> masz jakiś pomysł na usuwanie szumów przy ISO 1600, HI1 (3200) (podczas obróbki?, inne?)
--> co to znaczy, ze punkt AF jest krzyżowy lub nie jest?
(...)

Usuwanie szumu
Coz, albo zewnetrzne programy albo pluginy do PSa (neat image, noise ninja, ponadto PS CS2 i CS3 ma w sobie filtry do usuwania szumu), albo (czesto w moim przypadku) konwersja do zdjecia czarno-bialego (z niewielkim odszumianiem w Lightroom'ie) - szum na odbitce (standardowej, 15x21) dodaje jej "szlachetnosci", kluczem jest wykonanie dobrej konwersji do B&W i nieprzekraczanie ISO 1600. Co nieco o szumach jest takze w watku Refleksje exszumofoba... (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16658).

AF krzyzowy
W uproszczeniu, w punkcie AF [ ] w D40 jest czujnik ktory moze miec rozny ksztalt, i tak wyglada to tak:

[ | ] . . . [ X ] . . . [ | ]

Punkty zewnetrzne (prawy i lewy) dobrze ustawiaja ostrosc gdy w powierzchnia jest kontrastowa poziomo --- (przeciwnie do czujnika ktory jest pionowy), glupieja zupelnie gdy sie ona pokrywa. Ksztalt czujnika krzyzowego mowi sam za siebie, a jego skutecznosc jest najlepsza.