PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D50 - wartość kompensacji ekspozycj w trybie M- pomocy



Imacman
16-05-2006, 13:37
Witam. Pytanie zadaję poważnie, bo mam kłopot, jak ustawia się wartość kompensacji ekspozycji w trybie Manualnym. W pozostałych trybach, nie mam z tym problemu, w Manualu po naciśnięciu +/- i pokręceniu kółkiem zmienia mi sie warość przysłony, a jak zrobić aby zmieniała sie wartość kompensacji ekspozycj. Pozdrawiam

[EDIT] Chodzi mi tu o ustawienie na stałe, a może plotę bzdury, proszę mi wybaczyć :?

qooba
16-05-2006, 13:52
w trybie manualnym - jako że to tryb manualny ;) - nie ma kompensacji ekspozycji, gdyż od początku do końca ustawiasz ją sam, dobierając SAMODZIELNIE czas i przysłonę :)

R
16-05-2006, 13:54
w manualu nie da sie zmieniac kompensacji... mijaloby sie to z celem, bo ustawiasz przyslone manualnie. korekcja EV to manualne poprawianie automatu, ale poprawienie samoego siebie nie ma sensu... :)

greg_g
16-05-2006, 13:59
w przypadku trybu amnualnego nie musisz stosowac zadnych kompensacji ekspozycji, ty okreslasz oba parametry (czas i przyslone) , a na osi w wizjerze pojawia ci sie skala swiatla (sam decydujesz czy chcesz cos mocniej przesiwetlic, czy niedoswietlic).... w pozostalych trybach to ma sens bo aparat sam dobiera wartosc drugiego parametru do zmienaijacego sie pierwszego(i poprzez kompensacje sugerujesz mu czy ma dobierac paramter, zeby bardziej lub mniej doswietlic scene)..
mam nadizejz, ze zrozumiale jest to co napisalem..
pozdrawiam
G.

Imacman
16-05-2006, 14:24
Dziękuję bardzo, tak przypuszczałem, czeka mnie jeszcze duuuużooo nauki.

Władca Pixeli
16-05-2006, 15:03
http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?p=197269

josoko
16-05-2006, 17:32
Jeśli ktoś ma D70 proponuję ustawić priorytet przysłony lub czasu, dołożyć korektę (czasu/przysłony) i później zmienić tryb na manualny. Moja puszka zostawia na wyświetlaczu informację o korekcie w trybie manualnym :!: I jak zobaczyłem to pierwszy raz, to trochę zgłupiałem :lol:
U Was też tak to działa?

greg_g
16-05-2006, 23:28
josoko, no faktycznie - u mnie tez tak dziala.. hihihi - wczesniej nie moglem sobie wyobrazic, ze to moze miec sens w M.. w Manualu z wczesniej ustawiona korekcja(np na +0.3) wartosc zero(czyli swiatla optymalnego) na "drabince(skali ekspozycji)" uwzglednia wartosc korekcji - czyli wskazuje srodek(0), a tak naprwde jest +0.3..
tylko pytanie.. po co to komu!!?? chyba jedynie po to zeby zpomniec, ze sie ustawilo korekcje i po powrocie do domu miec wszystki foty prze/lub niedoswietlone :D
pozdrawiam

szymony
17-05-2006, 12:02
[ czyli wskazuje srodek(0), a tak naprwde jest +0.3..
tylko pytanie.. po co to komu!!?? chyba jedynie po to zeby zpomniec, ze sie ustawilo korekcje i po powrocie do domu miec wszystki foty prze/lub niedoswietlone :D
pozdrawiam
Zacznij myśleć pozytywnie. Po lamentach rzekomego niedoświetlania. Ustawiasz stałą korektę +1/3 lub 2/3 EV (zależy kto ile lubi wysmażone :wink: ) i w manualu nie musi pamiętać by przesówać to na drabince, tylko ma z góry wklepane.

Seeker
17-05-2006, 13:37
Marudzicie o jakichs dziwnych historiach, a taka kompensacja jest nawet w staruszku F60.
I co ciekawe, w pewnych przypadkach moze byc przydatna.
Powaznie ;)

josoko
17-05-2006, 13:48
Jeśli ktoś ustawia na zero - jest przydatna. Czasami tylko można zapomnieć jaka była korekta :)

aries.mehehe
17-05-2006, 15:47
To teraz "ciekawostka" w Nikonie D50. Ustawiamy ISO AUTO, przechodzimy na tryb M i... i nie ważne co ustawimy, to on nam i tak ustawi ISO wg. własnego uznania, przez co nasze kompensowanie parmetrami diabli wzięli. Kompensacji ekspozycji ustawić się nie da, więc on nam tym ISO sam ustawi jak mu się podoba. Wartości ustawionej z trybów A czy S też nie pamięta. Jedyne co można zrobić, żeby mieć jaśniej lub ciemniej, to jechanie z ekspozycją tak daleko na plus, żeby ISO się ustawiło na 200 (tylko jak nam wyjdzie czas 1/8s to dupa zimna) albo jechanie na minus aż dojdziemy do 1600, tylko, że szumy są... No i w takim przypadku albo to ISO auto jest w manualu niepotrzebnie włączone (jasne, można sobie wyłączyć ręcznie, ale kto o tym pamięta) albo jest ten brak ekspozycji... Innymi słowy, albo powinni dodać tą pamięć ekspozycji, albo domyślnie po przełączeniu w M wyłączać ISO Auto.

Heh, niejasno napisałem...

josoko
17-05-2006, 18:33
aries.mehehe, ustawianie ISO auto w puszce bez ogranicznika wartości tego parametru, to trochę jak jazda bez trzymanki :lol:
Wartość ISO ustawiasz niezależnie od trybu - dlaczego w manualnym miałoby być inaczej? Większym problemem jest brak wskazania w wizjerze - jak w np. D200.

zdyboo
17-05-2006, 18:50
Heh, niejasno napisałem...

Zrozumiałem co autor miał na myśli. :)
Wytłumacz mi proszę po co ustawiać ISO na auto? Zwłaszcza w trybie M. Owszem fajna funkcja, bo czasem pozwala utrzymać pożądane parametry ekspozycji, do tego dobiera wartość czułości gęściej niż co 1EV (dot. D50), ale przy zostawieniu tego bez kontroli należy sie liczyć z możliwością spadku jakości zdjęcia. Jakby Auto ISO dało się ograniczyć tak, żeby powiedzmy wybierał wartości z przedziału od 200 do 800, to OK, bardzo przydatna funkcja (chyba w Pentaxach tak jest), ale pełny przedział to juz za duże ryzyko. Robisz fotkę w lesie i aparat może forsować ISO tylko z tego powodu, żeby utrzymać krótki czas, choć Ty na przykład wiesz, że i przy dwukrotnie krótszym jesteś w stanie zrobic to zdjęcie z ręki.

Auto ISO to dla kogoś, kto uważa, że nie ma sensu zagłębiać się w tajniki fotografii, bo aparat i tak wie lepiej. :)

aries.mehehe
17-05-2006, 20:02
zdyboo, w trybie M właśnie powinno się samo wyłączać wg. mnie, ale powiem Ci po co mi ISO Auto na trybach A i S. Mam dwa obiektywy: 18-55 i 55-200. W ISO Auto można sobie ustawić "krytyczny" czas z przedziału 1s-1/125s. Ja ustawiłem sobie ten czas na 1s, co zapewnia mi w trybie A najniższe ISO, bo jeśli czas wychodzi mi za długi, to i tak nie utrzymam w ręku aparatu przy danej przysłonie... Czyli ISO Auto ustawione z czasem "krytycznym" na 1s w normalnych warunkach praktycznie nie działa, ale działa w trybie S i to całkiem dobrze. Czas, jaki oferuje Nikon (1/125s) przy obiektywie 55-200 jest... no niepraktyczny, bo jak sobie ogniskową ustawię na 200, to czas 1/125s nic mi nie da, ale wowczas jadę właśnie na priotytecie czasu, a aparat ustawia mi ISO takie, jakie sam bym sobie chciał ustawić (a dodatkowo nie jest to krok 1EV a znacznie mniejszy). I to jest dla mnie sens ISO Auto ;)

Drażni mnie tylko to, że przechodząc na manual ono się nie wyłącza automatycznie...

zdyboo
17-05-2006, 22:49
Drażni mnie tylko to, że przechodząc na manual ono się nie wyłącza automatycznie...

Rozumiem. D50 to jednak puszka amatorska i za jednym ruchem pokrętła nie zmienisz jej w full profi manual body. :)
Ja poprostu nie używam Auto ISO i co prawda skok o 1EV czasem drażni, ale trudno, mam jasny obiektyw to staram się robić na jak najniższej czułości.

Swoją droga, to Twój postulat o wyłączaniu Auto Iso w momencie przejścia do M jest jak najbardziej słuszny i pewnie drobna poprawka firmware by to załatwiła.

aries.mehehe
17-05-2006, 22:56
Swoją droga, to Twój postulat o wyłączaniu Auto Iso w momencie przejścia do M jest jak najbardziej słuszny i pewnie drobna poprawka firmware by to załatwiła.

No właśnie, bo to pewnie jest jakiś mały pikuś... (może przeoczyli, hehe).