PDA

Zobacz pełną wersję : Na pustyni - doradzcie



JED
15-07-2008, 23:43
Wybieram sie do Tunezji, a tam na wycieczke na Sahare.
Przeczytalem, ze na tej wycieczce "czlowiek jest caly w drobinkach piasku".
W zwiazku z tym mam pytanie - co zrobic, zeby uchronic sprzet przed ew. problemami?
Body jest uszczelnione i niby nie ma problemu (nie ma?). :???:
A co z obiektywem?
Juz sobie wyobrazam zacierajacy sie od piasku obiektyw...:(

Pozdrawiam.
JEDrzej

Nemeth
15-07-2008, 23:48
(...) :???:
A co z obiektywem?
Juz sobie wyobrazam zacierajacy sie od piasku obiektyw...:(



Rozumiem, że to taki konkurs. Mamy odgadnąć jaki masz obiektyw(y) i czy przypadkiem nie jest on uszczelniany...

maki
15-07-2008, 23:49
owijasz to folią spożywczą, taką od kanapek, serio, w ekstremalnych sytuacjach to pomaga
Pzdr

JED
15-07-2008, 23:58
Sorry. Nie wiedzialem, ze ma to znaczenie.

Obiektyw to amatorski 18-200 VR II.
Body to D300, lampa SB800.

maki, ciekawy pomysl z ta folia!

Obelux
16-07-2008, 01:02
Witam pracowałem na Saharze miesiąc co prawda nie w Tunezji tylko w Mauretanii ale to chyba bez znaczenia .
Folia na obiektywie może trochę pomóc ale na cuda bym nie liczył ,obiektyw i kartę wymieniaj najlepiej w pomieszczeniach z filtrem przeciw pyłowym,jak się nie da to w samochodzie ,na pustyni około 15 centymetrów od ziemi prawie cały czas wieje lekki wiatr i unosi się pył,piach ma konsystencje mąki ,zdarzają się mgły piaskowe no i oczywiście silne wiatry . Powinieneś zaopatrzyć się w kilka puszek powietrza i przed każdą wymianą obiektywu , karty no i po każdym użyciu czyścić aparat . Mnie obiektywy chrzęściły po dwóch dniach a było to uszczelnione profesjonalne szklo
Powodzenia

JED
16-07-2008, 09:44
Witam pracowałem na Saharze miesiąc co prawda nie w Tunezji tylko w Mauretanii ale to chyba bez znaczenia .
Folia na obiektywie może trochę pomóc ale na cuda bym nie liczył ,obiektyw i kartę wymieniaj najlepiej w pomieszczeniach z filtrem przeciw pyłowym,jak się nie da to w samochodzie ,na pustyni około 15 centymetrów od ziemi prawie cały czas wieje lekki wiatr i unosi się pył,piach ma konsystencje mąki ,zdarzają się mgły piaskowe no i oczywiście silne wiatry . Powinieneś zaopatrzyć się w kilka puszek powietrza i przed każdą wymianą obiektywu , karty no i po każdym użyciu czyścić aparat . Mnie obiektywy chrzęściły po dwóch dniach a było to uszczelnione profesjonalne szklo
Powodzenia

Dzieki za informacje. Obiektyw biore jeden - z reszta, po to zostal nabyty, zeby nie wymieniac.
Ale i tak, boje sie, co z nim bedzie, jak dmuchnie piachem prosto w niego...:neutral:

thor88
16-07-2008, 09:50
musisz się liczyć z tym, że lekko zniszczysz sprzęcik. Rok temu byłem w tunezji i mimo, że d200 i 70-20VR uszczelnione to w d200 pod lcd dostaly się drobiny piasku (cholera wie jakim cudem). szkło jakiś miesiąc szeleściło ale potem się wytarło i dziala bez zarzutow.

JED
16-07-2008, 10:02
musisz się liczyć z tym, że lekko zniszczysz sprzęcik. Rok temu byłem w tunezji i mimo, że d200 i 70-20VR uszczelnione to w d200 pod lcd dostaly się drobiny piasku (cholera wie jakim cudem). szkło jakiś miesiąc szeleściło ale potem się wytarło i dziala bez zarzutow.
To moze najlepiej po powrocie oddac sprzet do profesjonalnego czyszczenia?
Jak na gwarancji, to do serwisu Nikona, tak?

sokrates
16-07-2008, 10:04
znajomy swego czasu sporo jeździł na takie wyprawy, za czasów analogowych ale problemy były podobne - z tego co pamietam używał "kilometry" taśmy izolacyjnej i folię spożywczą typu skretch. sprzęt jaki uzywał to jakiś Canon EOS - po kilku takich wyprawach wygladał jak nowy. więc pewnie coś w tym jest....

do wymiany szkieł i klisz miał taka fajną - szczelną skrzynkę z szybką i 2 rękawami - wkładał do środka to ci miał do wymiany, zamykał, i "bez" te rękawy w środu wymieniał. (skrzynke sam robił ze starej walizki )

thor88
16-07-2008, 10:17
nie wiem czy w ramach gwarancji ci wyczyszczą sprzęt...

Rycerz
16-07-2008, 10:36
e...masz jedno szkło i nie będziesz go wymieniac...
rozumiem, że wybierasz się na 2dniową objazdówkę...El Jem, Sfax, Gabes, Matmata, Douz [ i tutaj będziesz na pustyni: wielbłądem ] potem na drugi dzień Chott El Jerid, Chebika, Gafsa, Kairounan ?
no byłem tam bodajże w 2005 roku...miałem plastykowego d50 z kitem i wymieniałem co i rusz kita na plastikowego 70-300 G...miałem to wszystko w badziewiastej torbie niby-foto...fakt trzymałem wszystko dodatkowo w woreczkach foliowych niestety nie ekologicznych, ale nic się nie stało...!!! może miałem szczęście? ;)
na pustyni prawie nie wiało...ale patent miałem taki, że trzymam aparat w torbie, widzę coś ciekawego - robię zdjęcie i chowam puszkę...po godzinie patent przestał działac...wszystko było ciekawe... ;) i nie chowałem aparatu...
w końcu na pustyni będziesz dwie godziny...ale cała reszta jest też super!
taki OT: koniecznie wez ze sobą kilka jednodolarówek, i koniecznie daj facetom na pustyni kilka napiwków 1 dinarowych, będzie znacznie ciekawiej!

aha: koniecznie filtr UV ochroni dodatkowo soczewkę

doktor
16-07-2008, 11:13
Eeee, nie przesadzajmy jak będziesz trzymał aparat w torbie to nie zrobisz zdjęć. Jeśli będzie wiało to pył i tak będzie wszędzie. Też mialem 18-200 na pustyni dwa razy, i tak chrzęścił. A obiektywy nie dzielą się na profesjonalne i nie, tylko na droższe i tańsze :). Bardzo dobry obiektyw do tego celu, nie musisz wymieniać słoików, mniejsza szansa, że do korpusu syfu naleci. Z przydatnych rzeczy - polar, optymalnie slim, bo może winietować na 18 mm

hitman
16-07-2008, 11:41
Dwa lata temu byłem w Egipcie z dwoma aparatami - Nikonem D70 i Minoltą Dynax 800si. Używałem folii typu stretch - takiej jak do pakowania (zabezpieczania) wyrobów szklanych (lustra, szyby). Zabrałem cały rulon i sprężone powietrze. Każdego wieczoru zmieniałem folię i trochę czyściłem pędzlem i sprężonym powietrzem. Rzeczywiście sprzęt natychmiast łapie drobiny piasku z pustyni (to jest raczej taka mąka niż ziarenka), po jednym podmuchu wszysko jest pokryte warstewką piaskowego pyłu, obiektywy przetrwały bez szwanku, pył wchodził tylko pod filtry UV, a oba body złapały pył pod górne ekrany LCD. Oczywiście zmiana obiektywów tylko w pomieszczeniach lub samochodzie, tak samo karty i filmy (w analogu). Do środka obu aparatów nic się nie dostało, przynajmniej nie na tyle, żebym to zauważył. Udanych zdjęć!

Tr0n
16-07-2008, 12:56
W moim przypadku odrobinki piasku dostały się pomiędzy listki przysłony i lekko ją blokowały. efekt - przepalone zdjęcia

Folia, sprężone powietrze, chowanie aparatu do torby gdy nie używasz. Ogranicz do minimum przeglądanie zdjęć na aparacie, a gdy już to robisz to staraj się stawać plecami do wiatru. Unikaj wymiany obiektywów w jakiś kątach czy zaułkach - piasek tam wiruje i masz większe szanse na złapanie pyłów.

PS. I tak piach będzie wszędzie ;)

Chicago
16-07-2008, 13:00
Właśnie chciałem pytać o to samo. Z dnia na dzień zbliża się dzień wyjazdu a mi się śni tylko ten piach w obiektywie :-(. dzięki hitman i TrOn za cenne rady, a jak zabiezpieczyc N18-200 ?, ma ktoś jakiś patent na obiektyw?

Jacek_Z
16-07-2008, 13:28
18-200 sam przy zoomowaniu wciąga do siebie sporo powietrza. Nie mieliście pyłu między soczewkami?

hitman
16-07-2008, 14:34
a jak zabiezpieczyc N18-200 ?, ma ktoś jakiś patent na obiektyw?

Razem ze mną było dwóch gości, którzy mieli na swoich tele założone takie elastyczne rękawy (z założenia chroniące przed deszczem), z uszczelnieniem przy pomocy taśmy podobnej do izolacyjnej z przodu (zapięte na rzepy i przyklejone do obiektywu) a z tyłu przyklejone takąż taśmą do korpusu. Nie wiem jakiej firmy, ale pewnie coś takiego da się bez wielkich problemów kupić.

glenio
16-07-2008, 15:00
Korpusy trzycyfrowe spokojnie dają radę bez żadnego cudowania. Byłem ze znajomymi przez trzy tygodnie w Kalifornii. Spaliśmy cały czas w namiotach na pustyni, a dostęp do wody był taki, że o codziennej kąpieli trzeba było zapomnieć (a tym bardziej o pielęgnowaniu sprzętu). W Dolinie Śmierci pomimo okropnego wiatru i wszechobecnego pyłu sprzet (F100, D300) do dziś spisuje się zupełnie dobrze. Wszyscy w tych warunkach zmienialiśmy szkła i żyjemy. Do tej pory nie wytrzepałem piasku z plecaka, a wróciliśmy na początku kwietnia.
Jedyne awarie, były związane z upadkiem sprzętu. Mnie np. wyszczerbił się polar (gruchnąłem szkłem o kamień), kumplowi poszedł "dzyndzel" od przysłony w Sigmie (wypadła z plecaka na kamienie). W moim F80, który nie jest uszczelniony wytarł się jedynie srebrny kolorek obudowu od piasku, ale pracuje jak pracowało, nie zgrzyta, nie chrzęści i ma się dobrze. Także jeśli wybierasz się na jednodniową wycieczkę po Saharze, to nie ma co cudować z foliami i skrzyniami do zmiany akcesoriów.
Ja mam taką filozofię, że sprzęt klasy F100 czy D300 jest właśnie po to, żeby robić zdjęcia w takich warunkach, bez zbytniego przejmoawania się nim.
Udanej wyprawy! :)

Piter
16-07-2008, 15:01
18-200 sam przy zoomowaniu wciąga do siebie sporo powietrza. Nie mieliście pyłu między soczewkami?

Ja ostatnio z 18-200 w Jordanii na pustyni caly dzien pstrykalem. Co prawda jak nie bylo potrzeby to aparat co i raz w torbie ladowal, ale nic w srodku (w obiektywie) nie ma:) Wichury nie bylo, ale jechalismy kilkoma samochodami i one bardzo kurzyly, ale jakos dalo rade. Sprzetu w nic nie zawijalem, nic nie trzeszczalo w obiektywie.

moshica
16-07-2008, 15:27
Zjeździłem Bliski Wschód, jedynie gdzie nie wyciągałem sprzętu to pustyni Syryjskiej podczas burzy piaskowej. Nikt się nie odważył zarówno Ci z kompaktami jak i ci z lustrami, wyjątkiem był Gościu z Canonem 1DMark III, miał L-kę podpiętą. Ja podczas wypraw nie maiłem niespodzianek, trzeba o sprzęt dbać i czyścić, ja po każdym nawianiu piachu (mąki;) na korpus przy wysuniętym zoomie czyściłem tuleje szmatką/koszulką w miejscach gdzie mógłby zassać trochę piachu. Szkieł nie zmieniałem ale i też do środka się nie nasyfiło. Jedynie co to żałuję często ujęć gdzie bez tele są takie sobie, poprostu wymiana szkieł nie wchodziła w grę.... Dobra torba, folie itd + rozsadek i wszystko będzie OK !!!

Pozdrawiam
Moshica

wikary
16-07-2008, 15:32
nie wiem czy w ramach gwarancji ci wyczyszczą sprzęt...

...nie wiem jak serwisy nikona, bo jeszcze nie mialem okazji sprawdzic, ale serwis konkurencyjnej firmy nie robil zadnych problemow z czyszczeniem sprzetu na gwarancji za darmo... moze ktos cos wie? niech napisze.

privmw
16-07-2008, 16:46
jeśli pozwolicie to się podepnę :)... a czy ktoś z Was focił na pustyni Tokinami?? konkretnie 12-24 i 28-70 ATX-PRO II... planuję właśnie je i tylko je zabrać... czy są szczelniejsze od innych??

JED
16-07-2008, 18:23
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.

Nie tyle martwie sie o D300, a o 18-200.
Sprzet chcialem wyczyscic odplatnie, ale myslalem o serwisie, bo ma gwarancje. Czyli nie "na gwarancji", a "bo gwarancja". :)
Filtr nabylem B+W UV MRC, ale nie wiem, czy dobrze zrobilem...Bo moze Polar znalazlby tez zastosowanie...?
Folie bedzie ciezko uzywac w polaczeniu z zoomem - tak mysle.

Vodafone
16-07-2008, 19:17
A obiektywy nie dzielą się na profesjonalne i nie, tylko na droższe i tańsze :).

No proszę Cię... padłem ze śmiechu gdy to przeczytałem ;-)

Moim zdaniem to bawełniana szmatka i w razie czego gruszka w zupełności wystarczy jeśli będziesz postępował rozsądnie tzn.chował aparat gdy nie focisz a gdy przecierasz to rób to plecami do wiatru tak jak już ktoś to wcześniej zasugerował wtedy powinno być Ok! :-)

Ps.

Po powrocie z wyprawy nie zapomnij napisać co z obiektywem no i przede wszystkim pokazać fotki...

Pozdrawiam....

IMTM
16-07-2008, 20:02
...nie wiem jak serwisy nikona, bo jeszcze nie mialem okazji sprawdzic, ale serwis konkurencyjnej firmy nie robil zadnych problemow z czyszczeniem sprzetu na gwarancji za darmo... moze ktos cos wie? niech napisze.
Taaa, a jak masz samochód na gwarancji to też masz przeglady, czyszczenie i tankowanie za darmo?

JED
16-07-2008, 20:36
No proszę Cię... padłem ze śmiechu gdy to przeczytałem ;-)

Moim zdaniem to bawełniana szmatka i w razie czego gruszka w zupełności wystarczy jeśli będziesz postępował rozsądnie tzn.chował aparat gdy nie focisz a gdy przecierasz to rób to plecami do wiatru tak jak już ktoś to wcześniej zasugerował wtedy powinno być Ok! :-)

Ps.

Po powrocie z wyprawy nie zapomnij napisać co z obiektywem no i przede wszystkim pokazać fotki...

Pozdrawiam....
Napisze.
Ale zdjecia, to juz zostawie dla siebie...

wikary
16-07-2008, 20:43
Taaa, a jak masz samochód na gwarancji to też masz przeglady, czyszczenie i tankowanie za darmo?

Kodaka czyscili mi za darmoche... nawet nie pomyslalem ze moze byc inaczej- he he- teraz to bym sie nie odwazyl isc tam jeszcze raz...

adamouse
16-07-2008, 20:49
Dzieki za informacje. Obiektyw biore jeden - z reszta, po to zostal nabyty, zeby nie wymieniac.
Ale i tak, boje sie, co z nim bedzie, jak dmuchnie piachem prosto w niego...:neutral:

Wiem, że to może czarnowidztwo, ale... Weź dwa obiektywy. Nie życzę Ci tego, ale niech wielbłąd kopnie w jedyne szkło ;) lub inna przykrośc Cię spotka (aparat upadnie, o coś walniesz itd). Body w większości wypadków przetrwa, optyka... różnie bywa.
Weź drugie szkło, jakiegoś kitowego zooma choćby, zapakuj go, zawiń szczelnie w co tam chcesz i nie wyciągaj przez całą wycieczkę, traktuj je jak ubezpieczenie - jest na wszelki wypadek, ale nie chcemy z niego korzystać.

JED
16-07-2008, 22:59
adamouse, biore jeszcze kompakt. Trafna rada - dzieki.