Zobacz pełną wersję : Blenda czy folia zycia
kuchar504
15-07-2008, 22:00
Moze i to bedzie głupie pytanie ale je zadam.
Co sadzicie o folii życia od paru fotografów słyszałem ze uzywają folii życia, na pytanie dlaczego odpowiadają tansza a spisuje sie tak samo.
czy to prawda ze folia życia spisuje sie tak samo(podobnie) jak blenda??
Pytanie kieruje głównie do osób które tak eksperymentowały.
Pozdrawiam kuchar504
autograf
15-07-2008, 22:36
A co to jest folia życia?
kuchar504
15-07-2008, 22:55
A co to jest folia życia?
a masz prawko jesli masz i nie wiesz co to jest folia zycia to wybacz ale....Wuuujek gooogle czeka:)
autograf
15-07-2008, 22:58
a masz prawko jesli masz i nie wiesz co to jest folia zycia to wybacz ale....Wuuujek gooogle czeka:)
No dzięki za wyczerpującą odpowiedz :mrgreen: Idę.
-ed
Znalazłem. Widziałem nawet, że ktoś z forumowiczów używa takich samoróbek - ale pomóc nie potrafię, bo nie pamiętam KTO tym oświetla.
Jak coś sam zbudujesz, nie zapomnij się podzielić garstką informacji z kolegami ;)
chodzi o koc ratunkowy ? :)
kuchar504
15-07-2008, 23:04
folia trzyamjąca ciepło lub zimno uzywana przez załogi ratukowe i jest nia wyposarzana apteczka pierwszej pomocy z jednej strony srebrna z drugiej zlota
kuchar504
15-07-2008, 23:04
tak
po pogniecieniu, wymiętoleniu może skutecznie zastąpić blende ale problem jest z korzystaniem z tego w plenerze, chyba że zrobisz sobie jakiś składany i wygodny stelaż
Jest jeszcze problem - blenda jest półmatowa, folia praktycznie lustrzana. Blenda to nie majątek, więc nie kombinowałbym. Poza tym trzeba to jeszcze jakoś naciągnąć, więc same kłopoty.
autograf
15-07-2008, 23:32
Poza tym trzeba to jeszcze jakoś naciągnąć, więc same kłopoty.
Z informacji które ja posiadam, to po naciąganiu czekają Cię same przyjemności. Zresztą bez naciągania też! :mrgreen:
Sorry! Musiałem! :mrgreen:
kuchar504
15-07-2008, 23:38
nie wądpie;p
Z informacji które ja posiadam, to po naciąganiu czekają Cię same przyjemności. Zresztą bez naciągania też! :mrgreen:
Sorry! Musiałem! :mrgreen:
Nie wiem co piłeś, ale to bardzo dobry pomysł. Idę do lodówki :mrgreen:
Władca Pixeli
16-07-2008, 01:09
A może srebrny ekran odbijający zakładany za przednią szybę samochodu?
Powinien być tańszy niż blenda :mrgreen:
... może jeszcze styropian ... moim zdaniem lepiej odmówić sobie parę browarków i kupić blendę. Komfort pracy i efekty nieporównywalne do kocy, nakładek na szybę samochodu, styropianu itd... Kup taką 5in1 najlepiej i nie będziesz się męczył - polecam. Odradzam jakieś półśrodki (ostatnio pożydziłem się na kabelek iTTL i kupiłem "zamiennik" - same problemy, po zakupieniu oryginału sama słodycz) - z blenda będzie to samo - blenda jest cały czas naprężona, a taki koc pewno będzie ci latał na wietrze jak latawiec. Koc to koc, blenda to blenda i niech tak zostanie - jedno drugiego godnie nie zastąpi.
xmaniekx
16-07-2008, 07:55
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.vt.insite.pl/light.jpg)
tak wygląda moja blenda zrobiona przy użyciu folii życia :) za stelaż posłużył hula hop :) jak widać nie dokończyłem podklejania ale z testów mogę stwierdzić ze sprawuje sie całkiem nieźle :)
Pozdrawiam
Wszystko fajnie - ale gorzej z transportem takiego patentu.
marszull
16-07-2008, 13:06
Ludzie kupujecie aparaty za pare dobrych tysi a zalujecie paru stowek na dobra blende?
A roznica w wygodzie (i czasami w efektach) jest kolosalna
Ludzie kupujecie aparaty za pare dobrych tysi a zalujecie paru stowek na dobra blende?
A roznica w wygodzie (i czasami w efektach) jest kolosalna
Gdyby to było parę stówek... Najdroższe blendy jakie udało mi się znaleźć kosztują niecałe 200zł.... 160x200cm
folia zycia hehe - jeszcze ta buta autora watku - na opakownaiu jest napisane : koc ratunkowy
zadaje dziwne pytania i jeszcze pyszczy ze nie wiedza - otoz na forum nie musza wiedziec wszystkiego
przedewszystkim nie musza znac twojego dialektu - "po co mi ten dynks na tym wihajstrze przy aparacie ?"
zycia to moze byc woda (wóda) - czyli aqua vitae - w czym przeszkadza uzywac prawidlowych nazw ?
ja mam taka blende - zamiast na hulahopy i inne wynalazki zrobilem sobie z zaslonki zamochodowej (wycialem siatke i zostawilem tylko drut w tasiemce - na to przykleilem zmieta folie - skalda sie i obsluguje jak blende kupna
uwagi niektorych panow o celowosci robienia/kupowania/nic nierobienia/narzekania sa nie na miejscu
niewazne ze blenda kosztuje od 50do max 200zl - czasami i 50zl dla kogos kto nie zarabia na zdjeciach to sporo a przydatnosc tylko do kilku zdjec - zreszta profi takze stosuja wynalazki - vide styropian , rurki PCV
ciekawe ze na aparat wydajecie tysiace, dziesiatki na studio i lampy, setki na modelki i wizazystki a potem ciuchy do sesji kupujecie w lumpeksach :P
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img441.imageshack.us/img441/5530/blendaut4.jpg)
z k750i fota :P
odbijac - odbija - ja stosuje wyjazdowo - bo jest kosmicznie lekka - da sie wcisnac do kieszeni pokrowca od slingshota 200 ;)
folia zycia hehe - jeszcze ta buta autora watku - na opakownaiu jest napisane : koc ratunkowy
zadaje dziwne pytania i jeszcze pyszczy ze nie wiedza - otoz na forum nie musza wiedziec wszystkiego
przedewszystkim nie musza znac twojego dialektu"
Akurat to określenie jest właśnie chyba podstawowym. Każdy, kto był na jakimkolwiek kursie pierwszej pomocy musiał słyszeć o folii życia :)
A co do dialektów... Twój też jakiś nieczytelny :D
Gdyby to było parę stówek... Najdroższe blendy jakie udało mi się znaleźć kosztują niecałe 200zł.... 160x200cm
Poważnie? Lastolite? :D
co sobie mowia panowie i panie na kursach to mnie nie interesuje - dalem przyklad jak potem taki dialekt wyglada - wihajster mowi sie na cos jak sie nie wie jak sie nazywa (wi heist er - rabniete od helmutow)
na opakowaniu jest napisane "KOC RATUNKOWY" - folia zycia to eufemizm - prezerwatwe z apteczki nazwiecie guma zycia ?
wihajster mowi sie na cos jak sie nie wie jak sie nazywa (wi heist er - rabniete od helmutow)
wie heist er ;-)
na opakowaniu jest napisane "KOC RATUNKOWY" - folia zycia to eufemizm - prezerwatwe z apteczki nazwiecie guma zycia ?No tak, a jak na winie jest napisane 'Słodki Kaziu' to znaczy, że w butelce jest polski dżin (i nie trunek) ? ;-)
Kasandra
16-07-2008, 14:51
- prezerwatwe z apteczki nazwiecie guma zycia ?
masz ciekawie wyposażoną apteczkę!!!
a co do nazwy to sugeruję guma żUcia raczej:mrgreen:
A ja cały czas myślałem, że to folia NRC. ;)
dobre Pebes - ale imie dzina to nazwa wlasna
no ale dobra dobra - nikon to sprzet zycia :P
nie mam apteczki z guma- ale sa takie - pewnie zeby zmierzyc temerpature jakiemus ssakowi lesnemu w ustach :]
folia ratunkowa aka koc zycia lub do zucia - to wszystko pic - to jest specjalna folia zlota ktora nasa pakuje satelity ;)
czasami i 50zl dla kogos kto nie zarabia na zdjeciach to sporo a przydatnosc tylko do kilku zdjec
Bez przesady - jak nie zarabia na zdjęciach to zarabia w inny sposób - jak stać było na lustro(a)+szkła+akcesoria to wątpię żeby 50zł było mega przeciążeniem budżetu. Zresztą dwa koce ratunkowe i 2 hupahopy :) pewno kosztują coś koło 50 zł albo i lepiej :) Jak ktoś chce się bawić w makgajwera :) to proszę bardzo - wg. mnie to szkoda czasu i pieniędzy na takie eksperymenty jak ci blend dostatek za marny grosz.
koc kosztuje 7zl
blenda za 50zl to kupa
no ale mozna jak tommi viena - kupic d300 i n17-50 a potem mowic jakie to zadne zdjecia robi
mozna wydac od razu kase - ja wolalem sobie zrobic - zeby zobaczyc czym sie to je - koszt niewielki
niemniej jednak kupilem druga wieksza
jesli 50zl to dla ciebie marny grosz to dobrze - ale dbaj zeby tak bylo zawsze - tymczasem ja tam pouzywam budowlnaego styropianu - bo to i posiwiecic nim mozna ale i usiasc sobie wygodnie :P
ciagle slysze ten argument - stac bylo na lustro to ....
otoz jedych bylo stac na to zeby pierdnac i miec - inni (i jest ich tu calkiem sporo) doszli to sprzetu droga wyrzeczen - dla nich 50zl to nie taki pryszcz
jedni utopia d300 na splywie kajakowym i kupia nastepne - ale niektorzy to juz pod pociag sie rzucaja bo maja raty :P
50 zł to nie jest dla mnie pryszcz - na wszystko co mam (nie tylko aparat) musiałem zapracować własnymi rękami - nikt mi nie dał i nie mam bogatego tatusia co by mi rzucił monetą - to tyle w kwestii przycinki w moją stronę. Ja nikomu w portfel nie zaglądam, ale bez przesady - fotografia to drogi sport i 50 - 100 zł na blendę to chyba nie tragedia w porównaniu do cen innych akcesoriów - a poza tym blenda to nie mydło i się nie zmydli lecz zostanie na lata. Oczywiście dla mnie to możesz sobie sam zrobić - nawet możesz pozbierać sreberka od czekolady, albo kartony po napojach na drugą stronę przewracać i skleić taśmą bezbarwną - oby ci się udało, a efekty osiągnięte spełniły twoje oczekiwania. Może jeszcze warto by było się zastanowić nad zastąpieniem obiektywu słoikiem/wekiem (np. taki po małym ketchupie "z Włocławka" mógłby robić za 50mm, taka butelka po "Kubusiu" za 70-200 2.8 VR). Rozwala mnie to narzekanie, że jedni maja a drudzy nie ... nic na to nie poradzisz - tak już jest na świecie - nie uszczęśliwisz wszystkich na raz... może dla innych spuszczenie w kibel D3/D300 czy co tam jeszcze to jak splunięcie - super - dla mnie nie, ale chciałbym żeby kiedyś tak było i będę do tego dążył, ale bez narzekania i biadolenia że wszystko jest źle.
f zreszta profi takze stosuja wynalazki - vide styropian , rurki PCV
ciekawe ze na aparat wydajecie tysiace, dziesiatki na studio i lampy, setki na modelki i wizazystki a potem ciuchy do sesji kupujecie w lumpeksach ...1. styropian - tak, jak najbardziej, ale są tego powody. To się spisuje lepiej niż wiotki ekran. Lepiej sie tym manipuluje, łatwo mozna o cos oprzeć, a oparta blenda się przekręca. Mam styropian w studiu, a blende w teren. To jak widac nie kwestia oszczędności.
2. ciuchy w lumpeksie - czasami tak. To się uzywa jeden raz. Nie będe ubierał 5 modelek w te same ciuchy. Nie wszystkie sesje są zarobkowe.
zawodowcy tez oszczędzają jak widzisz. Nie wiem czy to zarzut czy co? Po co takie różnicowanie?
nie chodzilo o jakies zarzuty - tylko zauwazylem ze bez sensu jest rzucac na prawo i lewo garsciami pieniedzy
moze niektorzy lubia - coz - albo sie kupuje cos zeby uzywac albo po to zeby miec metke - wolna wola
ja tam nie daje sobie robic wody z mozgu tzw brandingiem - bo to manipulacja specow od marketingobelkotu
wywar - piles cos ? ;) kup sobie co chcesz ale skoro nie interesuje cie wlasnoreczne zrobienie czegos to po co zagladac w watki DIY ?
apropos zeby bylo w temacie - gdzies tu przemknelo ze zlota powierzchnia sluzy do ocieplania w fotografii analogowej
w cyfrowej mozemy sobie ocieplic programowo - w takim razie czy zlota ma wiekszy sens w cyfrowej ? osobiscie zlota daje mi bardzoej widoczny efekt (pewnie przez zmiane koloru) za to problem zgrac WB
szukam dodatkowej blendy tym razem duzej - male sa dobre ,ale..... male czesto twarz doswietli a ubrania juz nie
stare mam zloto-srebrne, zaczynam sie zastnawiac nad srebrno-biala lub 5w1 - zaleta jest dyfuzor, tylko te zakladanie pokrowca (srebrno-zloto-bialo-czarna powierzchnia) moze byc dziwne (blenda sklada sie z tym pokrowcem czy osobno pokrowiec osobno blenda ?
..gdzies tu przemknelo ze zlota powierzchnia sluzy do ocieplania w fotografii analogowej
w cyfrowej mozemy sobie ocieplic programowo - w takim razie czy zlota ma wiekszy sens w cyfrowej ? osobiscie zlota daje mi bardzoej widoczny efekt (pewnie przez zmiane koloru) za to problem zgrac WB
w analogowej i w cyfrowej działa tak samo. Blenda złota to kiepski pomysł, ja nie uzywam tej strony. Ociepla tylko swojego "zajączka", nie zmienia reszty światła (bo niby jak?). W efekcie nie daje się dobrze ustawić WB.
wywar - piles cos ? ;)
Ja nie. A ty? :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.