PDA

Zobacz pełną wersję : Skąd się bierze różnica w cenach między Nikonem a Canonem?



iceman
15-07-2008, 17:27
Witam,

Nie mogę zrozumieć, dlaczego te obiektywy tak się różnią ceną:
http://www.pstryk.pl/details:7289/nikon+af+s+24+70+f+2.8g+ed
http://www.pstryk.pl/details:1576/canon+ef+24+70+f+2.8+l+usm

http://www.pstryk.pl/details:420/nikon+af+s+zoom+nikkor+17+35+f+2.8d+if+ed
http://www.pstryk.pl/details:6297/canon+ef+16+35+f+2.8l+ii+usm

To tylko dwa przykłady...

(Sklep nie ma znaczenia).

Może to głupie pytanie, ale oba są tej samej klasy, a jednak nikon jest droższy o 1470zł. To chyba sporo. A tańsze puszki też wcale tych cen nie rekompensują...

I może ktoś z Was zna uzasadnienie i mnie przekona, że warto nadal inwestować w Nikona :-)
A poważnie... to się po prostu biznesowo nie opłaca, jeśli trzeba z fotografii żyć.
Czy to jest inna technologia produkcji, czy co?


Hm?

markB
15-07-2008, 17:39
1. Jak pamięcią sięgam Canon zawsze miał standartowe i szerokokątne zoomy tańsze od Nikkorów. Może być to spowodowane m.in. tym, że Canon to większa od Nikona manufaktura i może solidniej zbijać ceny.
2. Canon 24-70 i 16-35 są już dość długo na rynku, a Nikkor 24-70 to półroczna nowość.
3. Jakościowo Nikkory są nieco lepsze od Canonów, są też nieco solidniej zbudowane (więcej droższego metalu, nowe powłoki w 24-70).
4. Canon używa w L-kach szkła fluorytowego, które jest ciut tańsze od Nikonowskiego super szkła, ale za to wymaga przy większych gabarytach soczewek (zaczynają "pływać" przy mocniejszym nagrzaniu) białych "rurek".

Maldoror13
15-07-2008, 17:49
O ile pamiętam wersja 16-35 II leki canona nie jest aż takie stare. A co do ceny to zbija ją czerwony pasek wykonany z taniego i kiepskiej jakości plastiku.

iceman
15-07-2008, 17:51
Aha, no to już coś się dowiedziałem...

Jeszcze jedna rzecz nasunęła mi się na myśl, a która często jest poruszana na tym forum, a mianowicie czemu Nikon ma tak mało (i wszystko to stare konstrukcje) stałek o świetle f1.4?

Nie jest to wątek aby się czepiać, ale raczej by zrozumieć politykę Nikona. I podjąć najlepsze z możliwych kroki na przyszłość.

iceman
15-07-2008, 17:55
1. Jak pamięcią sięgam Canon zawsze miał standartowe i szerokokątne zoomy tańsze od Nikkorów. Może być to spowodowane m.in. tym, że Canon to większa od Nikona manufaktura i może solidniej zbijać ceny.
2. Canon 24-70 i 16-35 są już dość długo na rynku, a Nikkor 24-70 to półroczna nowość.
3. Jakościowo Nikkory są nieco lepsze od Canonów, są też nieco solidniej zbudowane (więcej droższego metalu, nowe powłoki w 24-70).
4. Canon używa w L-kach szkła fluorytowego, które jest ciut tańsze od Nikonowskiego super szkła, ale za to wymaga przy większych gabarytach soczewek (zaczynają "pływać" przy mocniejszym nagrzaniu) białych "rurek".

Tak sobie myślę... czy to co napisałeś naprawdę jest odczuwane w codziennej pracy profesjonalisty?
W końcu Tysiące fotoreporterów pracuje na tym systemie... Może wybierają go bo jest tańszy? Też tak może być.

Może po prostu Nikon jest dla ludzi, którzy mają kasę z innych źródeł niż fotografia i mogą swobodnie wydać 1-1.5tyś zł więcej. Bo to i tak jest tylko pasja, hobby.

markB
15-07-2008, 18:40
Do późnych lat osiemdziesiątych to Nikon dominował w świecie profesjonalistów, mimo że i wtedy sprzęt Nikona był nieco droższy. W 1987 roku Canon zmienił całkowicie system z FD na obecny EOS. I to był strzał w dziesiątkę, bo pozwolił Canonowi na zbudowanie lepszego systemu (przynajmniej w początkowym etapie) charakteryzującego się szybszym AF (to wyciągnęło z Nikona mnóstwo focących sport, a także co nieco fotoreporterów) i większymi możliwościami na przyszłość, np. z powodu bagnetu o większej średnicy. Ta ostatnia cecha umożliwiła Canonowi na szybsze i bardziej efektywne wejście w cyfrę, a także zbudowanie pełnoklatkowego cyfrowego EOSa szybciej niż Nikon zdołał o tym pomyśleć. Dla profesjonalisty, szczególnie z zach. Europy, Japonii czy USA, różnice w cenie obiektywów między tymi systemami nie są decydującą sprawą w wyborze producenta.

iceman
15-07-2008, 18:47
(...) Dla profesjonalisty, szczególnie z zach. Europy, Japonii czy USA, różnice w cenie obiektywów między tymi systemami nie są decydującą sprawą w wyborze producenta.

Też tak myślę.

Jacek_Z
16-07-2008, 00:34
średnica bagnetu jak widac to nie był powód późniejszego wejścia nikona w FF. Bo jak widac - mozna, tylko strategia nikona na początku była inna.
Średnica bagnetu za to ułatwia canonowi łatwiejsze konstruowanie jasnych szkieł. Takich jak 50/1.0. Zbytnio tym jednak nikonowi nie dokopali, bo okazało się, że te jasne szkła nie sa takie super.
Decydujące dla zmiany na stanowisku lidera było umieszczenie silników w obiektywach co dało szybszy AF w canonie i przejście szerokiej rzeszy fotoreporterów do tego systemu. A w cyfrze z kolei - wejście w CMOSy, które okazały się lepsze na wyższych ISO. Teraz Nikon ma silniki w wielu szkłach, ma CMOSy i się wszystko wyrównuje.

arturs
16-07-2008, 01:12
Zaraz okaże się co ten Canon ma jeszcze, bo jak przez tyle lat ma te silniki i cemosy to w tym czasie powinien opracować jakiś super mega hiper dopalacz który wsadzi do puszek albo szkieł i znowu nikon będzie miał co doganiać ;)
A serio to od wielu lat wygląda na taką teoretyczną konkurencję bo nie ma walki na wyniszczenie - nawet puszki pozycjonowane sa zamiennie i stopniowo, podejrzewam raczej że te firmy dobrze wiedzą kto na czym siedzi i co tam chowa ale z japońskiej przyzwoitości siedzą cicho (moze nawet kieszeń do której wpływa kasa na końcu jest ta sama) a raczej obawiają się co tam sonolta pokaże, bo skoro tyle lat dokładają do PSP3 to i może do luster będą dopłacać

lesheck
16-07-2008, 20:10
Co do roznicach w cenie szkiel to tu trzy linki:
http://www.pstryk.pl/details:7776/sony+70+200+f+2.8+g
http://www.pstryk.pl/details:1667/nikon+af+s+vr+zoom+nikkor+70+200+f+2.8g+if+ed
http://www.pstryk.pl/details:1432/canon+ef+70+200+f+2.8+l+is+usm

A teraz zgadnij, ktorych produkuje sie i sprzedaje najwiecej, a ktorych najmniej. Tak to juz jest, ze czym wiecej towaru sie sprzedaje, tym bardziej mozna zejsc z marzy, zeby wyjsc na swoje.

markB
17-07-2008, 14:04
Sony na razie jest drogie, ponieważ praktycznie nie ma profesjonalnej puszki (w tej chwili), która pasowałaby do 70-200/2.8. Raczej trudno się spodziewać, żeby użytkownicy Sony 200 - 350 uwieszali to szkło na swoich plastikowych kurduplach. Stąd nikła zapewne produkcja i wysoka cena. Wojna cenowa zacznie się w momencie, gdy Sony wypuści profesjonalną puszkę FF z 24 MP i w dumpingowej cenie.

Łopal
17-07-2008, 16:43
Jedni lubią porzeczki czerwone, inni czarne.

A na poważnie. Ktoś tu słusznie napisał, że różnice w cenach obiektywów i puszek są bardzo odczuwalne dla amatorów, natomiast dla ludzi z branży na tzw. Zachodzie- czynnik cenowy nie jest chyba aż tak dominujący. Po prostu trzeba szkłą do czegoś i się kupuje.

iceman
17-07-2008, 18:43
a tak trochę poza tematem...

kiedy nikon na zamiar wypuścić nowe szkła o dużej jasności? Np. 24/1.4, 30/1.4, 35/1.4, 85/1.2? Są takie plany?

markB
17-07-2008, 18:54
Wątpię, żeby miały taką jasność, ograniczenia bagnetowo-cyfrowe. Raczej 24/1.8 lub 2, 35/1.8 lub 2 i 85/1.4 uzbrojony w VR, wszystko bez pierścienia przysłon. Czyli, jeśli w ogóle coś (w końcu to my przekonujemy Nikona, że jakość np. 24-70 starcza za stałki), to raczej zmodernizowane stare obiektywy. Nie wierzę, żeby Nikon wypuścił 30-tkę, to nie pasuje do jego arsenału.

ulv
17-07-2008, 19:33
Z tym bagnetem i ograniczeniami to nie jest tak źle. Jest przecież AF 28/1,4 i AIS 35/1,4, a nawet ... Sigma 20/1,8

Pozdrawiam
Ulv

Jacek_Z
17-07-2008, 20:42
85/1.2 u nikona się być może nie da zrobić. Ale pozostałe 1.4 - podobno mają być :-D - 24, 35, 50, 85.

iceman
18-07-2008, 11:02
85/1.2 u nikona się być może nie da zrobić. Ale pozostałe 1.4 - podobno mają być :-D - 24, 35, 50, 85.

Normalnie bym Cię uściskał za taką dobrą informację :D (powstrzymam się :P )

Tylko kiedy? Oto jest pytanie...

zakwas
18-07-2008, 11:40
A serio to od wielu lat wygląda na taką teoretyczną konkurencję bo nie ma walki na wyniszczenie - nawet puszki pozycjonowane sa zamiennie i stopniowo, podejrzewam raczej że te firmy dobrze wiedzą kto na czym siedzi i co tam chowa ale z japońskiej przyzwoitości siedzą cicho

A co to jest "japońska przyzwoitość"? O ile mi dobrze wiadomo gospodarka wolnorynkowa polega na maksymalizacji zysku. Jeśli jakaś firmy nie maksymalizuje zysku - upada. Biznes to nie miejsce dla romantyków i ideowców.