Zobacz pełną wersję : SB600 - ile wytrzyma, zanim padnie?
aries.mehehe
13-07-2008, 15:41
Witam.
Nurtuje mnie takie pytanie: ile wytrzyma SB600, zanim padnie?
Chodzi mi o taką sytuację, że powiedzmy strzał za strzałem lampa jest odpalana z pełną mocą. Wiadomo, że temperatura w palniku nie jest bez wpływu na jego żywotność. Ile (teoretycznie) sekund powinno być między błyskami, żeby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia lampy? Czy wystarczy przerwa jaka jest wymuszona przez ładowanie lampy?
I kwestia druga - zoom w lampie. Im jest większy, tym większą l.p. da się "wycisnąć" z lampy. Czy ustawienie zoomu w maksymalnej pozycji przy powyższych założeniach (moc na full) jest bardziej dla lampy szkodliwe niż ustawienie zoomu na 24mm?
Generalnie nie spodziewam się konkretnej odpowiedzi typu "ustaw zoom na 35mm, a moc na full - 1/3ev i rób przerwy po 7 sek.", ale może ktoś z Was rzuci na tą kwestię trochę światła...
nonnatus
13-07-2008, 16:26
moja na manualu 1/1 wytrzymuje z 300 fotek i potem pada..., ale właściwie to nie ona tylko baterie :)
w instrukcji zdaje się masz napisane, że po (poprawcie mnie bo być może się mylę) 25-30 błyskach powinieneś robić przerwę... na ostudzenie palnika.coś tak mi śmiga w pamięci... ale trzeba doczytać.
schwepes
13-07-2008, 16:28
Moim zdaniem ustawienie zoom'u nie ma wpływu na temperaturę palnika. Większa GN, czyli zasięg lampy, jest uzyskiwany kosztem węższego obszaru oświetlania.
aries.mehehe
13-07-2008, 20:53
w instrukcji zdaje się masz napisane, że po (poprawcie mnie bo być może się mylę) 25-30 błyskach powinieneś robić przerwę...
Właśnie mi też coś się kojarzy, ale wertowałem dziś instrukcję i nie wyłapałem tego fragmentu... Cóż... jutro do pracy jak będę jechał, to sobie jeszcze poczytam.
Moim zdaniem ustawienie zoom'u nie ma wpływu na temperaturę palnika. Większa GN, czyli zasięg lampy, jest uzyskiwany kosztem węższego obszaru oświetlania.
To wiem, że l.p. w tym wypadku zmienia się od tego, ale palnik raz jest przy samej "przedniej soczewce" a raz w głębi - zastanawiam się czy to nie ma jakiegoś wpływu.
Ilość wydzielonej energii (w dżulach) jest taka sama przy pełnej mocy, niezależnie od kąta rozsyłu światła, i gdzieś się ta energia musi podziać. Teoretycznie zapewne gdy rurka wyładowcza jest bliżej szybki, ciepło mogłoby ją nadtopić, ale myślę, że prędzej uszkodzi się rurka. Gdzieś czytałem, że podobno we wczesnych seriach SB-600 zdarzało się to stosunkowo często.
Nikon zdecydowanie zaleca "odpoczynek" lampy po serii zdjęć. Dla SB-800 i SB-600 jest to 10 minut odpoczynku po szybkiej serii maksymalnie 15 zdjęć w trybie TTL, A, AA (dla SB-800) albo M z mocą 1/1 do 1/2, lub 40 zdjęć w trybie M z mocą od 1/4 do 1/128 (1/64 dla SB-600).
aries.mehehe
14-07-2008, 21:17
Dzięki za info :)
Nie bede zakładał nowego wątku to napiszę tu. Mam od wczoraj SB600 ale niestety nie jest z polskiej dystrybucji więc instrukcja angielska :( stąd pytanie. Kupiłem wczoraj akumulatorki SONY 2700, dzisiaj je naładowałem i zacząłem zabawę. Zrobiłem jakieś 50 - 60 zdjęć i nagle przy wyzwalaniu zdalnym zamiast dać błysk lampa 5 razy zapikała i tyle, po czym po chwili oględzin zniknęły wskaźniki i jedynie co widziałem to podświetlony wyświetlacz. Lampa nie reagowała na nic. Dopiero po wyjęciu baterii i ponownym włożeniu ruszyła na chwile po czym znowu ta sama sytuacja, tyle że tym razem dojżałem na chwile "bat". Trochę mnie to zdziwiło, nowy akumulator i 60 fotek?
I zarazem drugie pytanie, czy SB600 wykona błysk bez zaświecenia się kontrolki gotowości?
Masz jakiś problem z tymi akumulatorami. Trzeba było wziąć SANYO Eneloop, a nie te 2700. Z Eneloopami Sabinka byska, jak marzenie.
I zarazem drugie pytanie, czy SB600 wykona błysk bez zaświecenia się kontrolki gotowości?Wykona, ale będzie on słabszy o tyle, o ile nie doładował się kondensator. Jest tylko chyba ograniczenie, że kondensator musi zgromadzić jakąś określoną minimalna ilość ładunków, żeby palnik chcial w ogóle odpalić. Oczywiście wyzwolenie lampy bez pełnego naładoawnia spowoduje niedoświetlenie kadru.
Energia zgromadzona w kondensatorze jest wprost proporcjonalna do kwadratu napięcia na nim. Zaświecenie diody kontrolnej sygnalizuje osiągnięcie określonego napięcia.
Dzięki :)
Akumulatorów już teraz nie zmienię, może potem jako dodatkowy komplet. Słabym ogniwem w tej całej zabawie jest chyba moja ładowarka. Duże nieporęczne bydle które niby naładuje wszystko a mi się coś wydaje że ładuje nie do końca bo godzina na ładowanie do chyba za mało a potem odłącza ładowanie. Zaraz idę do miasta kupić coś porządniejszego co mi doładuje do pełna te akumulatory :)
Polecam BC 700 lub BC 900.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.