PDA

Zobacz pełną wersję : Tryb "P" w D-70s i innych



piotereks
13-07-2008, 13:37
Witam. tak mnie dzisiaj wzielo na przegladanie instrukcji obslugi. Nigdy nie uzywalem trybu P. Ni to "auto - zielone" ni to "M", a w "m" mam za male doswiadczenie zeby focic.
Powiedzcie mi uzywacie tego trybu? Jak zrozumieliscie opisana w instrukcji fleksje programu?

prz3mo
13-07-2008, 13:38
"U cioci na imieninach" czasem używam P.

rooner
13-07-2008, 13:39
nie ten dział

piotereks
13-07-2008, 13:51
nie ten dział

a jaki

Rajek
13-07-2008, 14:18
a jaki

twoje body ma jedno zero za mało. Ponadto poszukaj już kiedyś było, tryb p w d200 vs d70.

piotr w
14-07-2008, 08:17
Używam tylko w jednym przypadku, kiedy to sprawdza mi się znakomicie. Przy zdjęciach spacerowych, kiedy używam lampy do doświetlenia, zwłaszcza w słoneczne dni. Tryb P nie pozwala przekroczyć minimalnego czasu synchronizacji błysku. W innych przypadkach nie używam, chyba że nieświadomie :).

okon
14-07-2008, 11:12
a w "m" mam za male doswiadczenie zeby focic.
Powiedzcie mi uzywacie tego trybu? Jak zrozumieliscie opisana w instrukcji fleksje programu?

Jeżeli nie czujesz się na siłach by używać "M" to spróbuj raczej trybu "A". Priorytet przysłony - to chyba najlepszy sposób by korzystać wygodnie z automatyki aparatu a jednocześnie mieć wpływ na głębię ostrości. Do korzystania z tego trybu wymagana jest podstawowa wiedza: co to jest przysłona, głębia ostrości i takie tam...
Oczywiście nie w 100% sytuacji tryb "A" będzie najlepszy - ale w większości codziennych sytuacji się sprawdza bardzo dobrze.

A jak już będziesz sprawnie korzystać a "A" to nie będziesz miał większych problemów z przeskokiem na "M".

Jeżeli chodzi o tryb "P" to jakoś nie bardzo mi pasuje. Fleksja pozwala na zmianę zaproponowanego czasu naświetlania i przysłony oczywiście w taki sposób by zdjęcie było tak samo doświetlone. Czyli np. zwiększenie czasu naświetlania i jednoczesne zmniejszenie otworu przysłony. Ale po co tak kombinować... Jeżeli wiesz co chcesz osiągnąć na zdjęciu to lepiej moim zdaniem skorzystać z trybu "A" ew. w niektórych sytuacjach "S".

Pozdrawiam,

piotereks
14-07-2008, 14:25
Jeżeli nie czujesz się na siłach by używać "M" to spróbuj raczej trybu "A". Priorytet przysłony - to chyba najlepszy sposób by korzystać wygodnie z automatyki aparatu a jednocześnie mieć wpływ na głębię ostrości. Do korzystania z tego trybu wymagana jest podstawowa wiedza: co to jest przysłona, głębia ostrości i takie tam...
Oczywiście nie w 100% sytuacji tryb "A" będzie najlepszy - ale w większości codziennych sytuacji się sprawdza bardzo dobrze.

A jak już będziesz sprawnie korzystać a "A" to nie będziesz miał większych problemów z przeskokiem na "M".

Jeżeli chodzi o tryb "P" to jakoś nie bardzo mi pasuje. Fleksja pozwala na zmianę zaproponowanego czasu naświetlania i przysłony oczywiście w taki sposób by zdjęcie było tak samo doświetlone. Czyli np. zwiększenie czasu naświetlania i jednoczesne zmniejszenie otworu przysłony. Ale po co tak kombinować... Jeżeli wiesz co chcesz osiągnąć na zdjęciu to lepiej moim zdaniem skorzystać z trybu "A" ew. w niektórych sytuacjach "S".

Pozdrawiam,

super dzieki za taka odpowiedz. powiem szczerze ze w A czuje sie dosc mocno, ale M, to juz jakos nie potrafie obu parametrow dobrac. wole A

chyrza
14-07-2008, 18:33
Przecież w wizjerze masz drabinkę ekspozycji. Albo ustawiasz na 0, wtedy pokrywa się to z "propozycją" światłomierza, albo kierując sie doświadczeniem korygujesz na + lub -.

sheva
14-07-2008, 19:18
zgadzam się z przedmówca dzięki bogu za ta drabinkę bo mój d80 (jeszcze świeży) ma tendencje do niedoświetlania w słabym świetle a na M mogę to łatwo poprawić :D w sumie to proste skoro mam aparat raptem trzeci dzień i jakoś daje rade :) eksperymentuj z aparatem, można wiele ciekawych rzeczy poznać :)

misieek
14-07-2008, 19:48
Dzięki temu że posiadałem przed lustrzanką hybryde (FZ8 / FZ18) bez problemu robię zdjęcia na M. Drugi tryb z którego korzystałem to "macro"

nonnatus
15-07-2008, 21:17
super dzieki za taka odpowiedz. powiem szczerze ze w A czuje sie dosc mocno, ale M, to juz jakos nie potrafie obu parametrow dobrac. wole A

ja robię tylko w M. za cholerę nie potrafię połapać się o co chodzi w innych trybach... :)
a tak na poważnie. IMO na M najszybciej nauczysz się robić zdjęcia.
skorzystaj z braketingu.po to przecież jest. załatw sobie probram gdzie fajnie widać exify przy przeglądaniu zdjęć i szybko się połapiesz o co biega. trochę zdjęć pójdzie do kosza, ale... to TY robisz zdjęcia :)
najbetersza jest metoda prób/błędów. mi drabinka czesto pomaga, ale histogram bardziej.
wykorzystaj te sposoby. dalej samo pójdzie. wystarczy się nie bać M. haa :)

jak przedpiszca. też używam trybu P jedynie z lampą, co nie znaczy że jak z lampą to tylko na P...

grzybecki
16-07-2008, 07:32
Jak już polecacie 'A', to pamitaj że 'A' nie zawsze sie sprawdzi. Jak jest za ciemno 'A' wariuje i wychodzą zdjęcia konkretnie nie doświetlone. Wtedy tylko 'M'.

Archibald
16-07-2008, 09:12
Jak już polecacie 'A', to pamitaj że 'A' nie zawsze sie sprawdzi. Jak jest za ciemno 'A' wariuje i wychodzą zdjęcia konkretnie nie doświetlone...

???

"A" ma dobrać czas tak, żeby zdjęcie było prawidłowo naświetlone przy wybranej przez Ciebie przysłonie, jak będzie ciemno to wydłuży Ci czas i bez statywu się nie obejdzie. Może tak być jak pisze grzybecki, jeżeli używasz lampy i masz najdłuższy czas otwarcia migawki ustawiony na np.1/60, wówczas poza zasięgiem lampy będzie faktycznie ciemno. A generalnie "A" zrobi niedoświetlone zdjęcie gdy np. będziesz chciał zrobić portret na tle jasnego nieba - "A" skróci czas żeby nie przejarać nieba, i z portretu wyjdzie sylweta. Ale od tego są korekcje EV lub inne metody.