Shane
12-07-2008, 18:51
Witam,
mam pytanie. Ostatnio robiłem trochę zdjeć (d200+sb800+N18-70) i zaobserwowałem niepokojace zjawisko. Z pięć zdjęć pod rząd wyszło mi tak że 1/4 kadru od góry miałem całkowicie przesłoniętą. Myślałęm, że to jakaś framuga w kadrze czy coś ale to nic z tych rzeczy. Dopiero wyłączenie i włączenie aparatu sprawiło, że zdjęcia znów zaczeły wychodzić poprawnie i narazie jest ok. Co się mogło stać? Przebieg aparatu to jakieś naście tysięcy klatek.
mam pytanie. Ostatnio robiłem trochę zdjeć (d200+sb800+N18-70) i zaobserwowałem niepokojace zjawisko. Z pięć zdjęć pod rząd wyszło mi tak że 1/4 kadru od góry miałem całkowicie przesłoniętą. Myślałęm, że to jakaś framuga w kadrze czy coś ale to nic z tych rzeczy. Dopiero wyłączenie i włączenie aparatu sprawiło, że zdjęcia znów zaczeły wychodzić poprawnie i narazie jest ok. Co się mogło stać? Przebieg aparatu to jakieś naście tysięcy klatek.