PDA

Zobacz pełną wersję : JPEG fine czy normal



B.S.
10-07-2008, 16:06
Uprzejmie proszę o opinie na w/w temat. Czy jest sens zapisywać w JPEG fine zamiast w NORMAL. Teoretycznie dwukrotnie mniejsza kompresja więc mniejsze straty. Czy jest to widoczne w odbitkach formatu A4?
Pozdrawiam,

who
10-07-2008, 16:28
od razu zaznaczę, że odbitek jeszcze nie robiłem z d80 ;)
ale wychodzę z założenia, że jeżeli zależy mi żeby zdjęcia miały lepszą jakość to robię w NEF, a jeżeli robię w JPG to tylko normal, bo zdjęć w powiększeniu 100% nie oglądam, a raczej różnice będą marginalne

slawczyk
10-07-2008, 17:11
Przezornie używam Fine bo jest mniejsza kompresja (żeby mi coś w cieniach i półświatłach czasem nie uciekło) a jak na ślub czy cuś takiego idę, to tylko NEF, bo jakoś tak się pewniej czuję:)
Pozdrawiam!

ADAM1
10-07-2008, 21:42
... a raczej różnice będą marginalne

Nno, nie bardzo mogę się zgodzić z takim założeniem.

Owszem, ale pod warunkiem, że nie dotkniesz jotpega żadnymi poprawkami, wtedy zgoda, ale jeśli zamierzasz dokonywać korekcji i poprawek, to nawet FINE nie zapewni odpowiedniej jakości.

Ale foto cyfrowe bez poprawek, to coś nowego, chyba.:D

who
11-07-2008, 05:01
Owszem, ale pod warunkiem, że nie dotkniesz jotpega żadnymi poprawkami, wtedy zgoda, ale jeśli zamierzasz dokonywać korekcji i poprawek, to nawet FINE nie zapewni odpowiedniej jakości.

wiesz co, nigdy się nie bawiłem w jakieś duże poprawki JPG :) one mi tylko służą do wrzucenia na facebook żeby znajomi byli zadowoleni a potem gdzieś tam na dysku leżą ;)

puchbeary
11-07-2008, 09:58
Znajomy pstryka śluby tylko i wyłącznie w jpg normal. Daje rade i ma największe wzięcie :D . Na papierze nie odróżnisz jednego od drugiego. Przy obróbce - nie przebudowie i rysowaniu zdjęcia od nowa na komputerze tylko delikatnej obróbce - nic się tez nie powinno dziać.

ADAM1
11-07-2008, 11:27
... nic się tez nie powinno dziać.

Każda ponowna rekompresja jotpega, znacząco pogarsza jego jakość.

Także jedna sesja poprawkowa powinna jakoś przejść kontrolę jakości:D, lecz nie więcej.

Oczywiście dla zdjęć masowych ma to dość marginalne znaczenie.;)

grzybecki
12-07-2008, 09:56
Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałem różnicy między normalnem a finem, bo zdjęcia ogladam pomniejszone na komputerze. ale jak sie wrzuci osobno jedno i drugie do PS, przy powiekszeniu 400% zaczynamy dostrzegać różnicę. Wniosek z tego taki że jak mamy robić z nich a4, pownnismy robic rawy albo jpg.fine... normal to juz za duza kompresja...

Erie
12-07-2008, 09:59
Każda ponowna rekompresja jotpega, znacząco pogarsza jego jakość.

Także jedna sesja poprawkowa powinna jakoś przejść kontrolę jakości:D, lecz nie więcej.

Oczywiście dla zdjęć masowych ma to dość marginalne znaczenie.;)

znacząco? nie - wszystko zależy od kompresji - jak jest mała przy każdorazowym zapisie to wpływ będzie, ale nie będzie ZNACZĄCY

stig
12-07-2008, 10:18
Uprzejmie proszę o opinie na w/w temat. Czy jest sens zapisywać w JPEG fine zamiast w NORMAL. Teoretycznie dwukrotnie mniejsza kompresja więc mniejsze straty. Czy jest to widoczne w odbitkach formatu A4?Zastanowilbym sie raczej -- po co sie nad tym zastanawiasz? :) Jedyne co mi przychodzi do glowy, to chec oszczedzenia miejsca na karcie pamieci. Tyle tylko ze roznica w wielkosci plikow, a co za tym idzie ilosci jaka zmiesci sie na karte, jest... smieszna. Nawet jak wejdzie ich 25% wiecej -- wolisz stracic na jakosci swoich zdjec? Karty sa dzisiaj wrecz absurdalnie tanie, (przeliczajac na ilosc zdjec) duzo tansze niz rolka filmu. Nie widze najmniejszego sensu oszczedzania bajtow kosztem jakosci -- nawet jesli roznica nie jest od razu dostrzegalna. Wszystko pozniej wychodzi w praniu.
Od poczatku uzywania cyfrowego lustra pracuje z NEFami, i nawet do glowy by mi nie przyszlo przejsc do JPGa, a co dopiero dokrecac srubke kompresji. Oczywiscie nikogo nie namawiam, ale tez nie jestem jedyny ktory woli ten format niz poobcinanego JPGa. Warto by sie zastanowic -- po co niszczyc swoja prace kosztem nieco zwiekszonej pojemnosci karty.

martuf
12-07-2008, 11:18
dołączę się do pytania, tylko trochę je zmodyfikuję :)
co jest lepszym rozwiązaniem:
Large/Normal czy Medium/Fine ? (JPG - rozmiar/kompresja)

zdjęcia do wywołania - A6/A5/A4 - przy drobnych poprawkach,
wielkość zdjecia (w MB) ma znaczenie, obie opcje dają podobną wagę,
nie Karta Pamieci ma znaczenie tylko sprzęt, na którym jest to oglądane/obrabiane

stig
12-07-2008, 11:23
nie Karta Pamieci ma znaczenie tylko sprzęt, na którym jest to oglądane/obrabianeJesli chodzi o sprzet do obrobki, to znaczenie ma jedynie wielkosc fizyczna zdjecia w pikselach. Wielkosc pliku, czyli efekt kompresji JPG, nie ma tu nic do rzeczy.

martuf
12-07-2008, 11:31
Jesli chodzi o sprzet do obrobki, to znaczenie ma jedynie wielkosc fizyczna zdjecia w pikselach. Wielkosc pliku, czyli efekt kompresji JPG, nie ma tu nic do rzeczy.

może inaczej zapytam:
zdjęcie Large/Fine - około 5 MB

zdjecie Large/Normal lub Medium/Fine - około 2,5MB

która opcja Large/Normal czy Medium/Fine jest lepszym rozwiązaniem problemu wielkości zdjęcia?

czyli lepiej mieć większą rozdzielczość kosztem kompresji czy odwrotnie?

Erie
12-07-2008, 11:35
może inaczej zapytam:
zdjęcie Large/Fine - około 5 MB

zdjecie Large/Normal lub Medium/Fine - około 2,5MB

która opcja Large/Normal czy Medium/Fine jest lepszym rozwiązaniem problemu wielkości zdjęcia?

Stig już odpowiedział - do szybkości przetwarzania nie liczy sie wielkość w kB/ MB/ GB tylko wielkość w pikselach, do przechowywania na dyskach/ kartach liczy sie wielkość w MB. Z moich doświadczeń wynika że lepiej mieć obrazek większy z większą kompresją niż mniejszy za to z lepszą jakością.

martuf
12-07-2008, 11:40
czyli niezależnie czy będę miał zdjęcie Large/Fine (5MB) czy Large/Normal (2,5MB) to różnice w pracy nad nim będą niewielkie? bo akurat w przeglądarce (XnView) czuję tę różnicę

stig
12-07-2008, 11:53
czyli niezależnie czy będę miał zdjęcie Large/Fine (5MB) czy Large/Normal (2,5MB) to różnice w pracy nad nim będą niewielkie? bo akurat w przeglądarce (XnView) czuję tę różnicęTo musisz miec naprawde koszmarnie stary sprzet, bo jedyna roznica jaka mozesz poczuc, to wielkosc pliku a w konsekwencji dluzszy czas ladowania tych dodatkowych 2,5 MB z dysku.
Roznica podczas pracy nie jest "niewielka", tylko zadna. Otwarty w jakimkolwiek edytorze graficznym JPG 3000x2000 pikseli -- jest juz tylko obrazem zawierajacym 3000x2000 pikseli -- obojetnie czy na dysku jest plikiem 2,5 czy 10 megowym.

martuf
12-07-2008, 11:57
dzięki za wyjaśnienie, teraz wiem, że dla mnie będzie ustawinie Medium/Fine

ADAM1
12-07-2008, 11:58
czyli niezależnie czy będę miał zdjęcie Large/Fine (5MB) czy Large/Normal (2,5MB) to różnice w pracy nad nim będą niewielkie? bo akurat w przeglądarce (XnView) czuję tę różnicę

Na Twoim miejscu stosowałbym Large Fine, jeśli już koniecznie w jotpegach chcesz zapisywać.

Kompresja zawsze jest stratna i szkoda nad tym deliberować, bo to oczywista oczywistość.:D

A karty pamięci są teraz tak tanie, że nie warto oszczędzać na nich miejsca.

Domis
12-07-2008, 17:07
Pieszecie o kartach - zgoda. Ja bym widzial wiekszy problem z przechowywaniem archiwum zdjec. Przy malym dysku i kilkudziesieciu tys. zdjec kompresja i zaoszczedzone MB maja swoja wartosc. Jedyny na to sposob (przeciez NEFy sa jeszcze wieksze) to zakup duzego dysku tylko na zdjecia, do tego drugi na backup. Na szczescie dyski 500 GB, czy 1 TB sa coraz tansze i latwiej osiagalne.

stig
12-07-2008, 18:27
Pieszecie o kartach - zgoda. Ja bym widzial wiekszy problem z przechowywaniem archiwum zdjec. Przy malym dysku i kilkudziesieciu tys. zdjec kompresja i zaoszczedzone MB maja swoja wartosc. Jedyny na to sposob (przeciez NEFy sa jeszcze wieksze) to zakup duzego dysku tylko na zdjecia, do tego drugi na backup. Na szczescie dyski 500 GB, czy 1 TB sa coraz tansze i latwiej osiagalne.Nie badz dziwny. Wiesz... Juz dosc dawno wymyslono (i uzywa sie tego z powodzeniem) cos takiego jak plyty CD, DVD, czy teraz Blu-ray. Takie ilosci zdjec (jeszcze w JPGach), ktore mialyby zajmowac wiekszosc pojemnosci dyskow twardych, to robia raczej zawodowcy -- albo ludzie z takimi inklinacjami. A ci -- robia wlasnie kopie na przeroznych nosnikach zewnetrznych.
Natomiast tlumaczenie krojenia wielkosci zdjec (i ich jakosci) ze wzgledu na pojemnosc dysku twardego, jest chyba najglupszym stwierdzeniem jakie ostatnio slyszalem. Dysk 500 GB kosztuje tyle, co dwie przecietne karty pamieci 8 GB. Tylko idiota bedzie na maksa kompresowal zdjecia (niszczac je), zeby mu wiecej na dysk wlazlo.

martuf
12-07-2008, 23:11
nie chciałem rozpoczynać dyskusji o "głupocie krojenia zdjęć" tylko o wyborze między wielkoscią a kompresją w moim konkretnym przypadku czyli wygodzie pracy na "dość starym sprzęcie" gdzie komputer ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ale czasem muszę coś "poPSuć"

stig
13-07-2008, 07:55
nie chciałem rozpoczynać dyskusji o "głupocie krojenia zdjęć" tylko o wyborze między wielkoscią a kompresją w moim konkretnym przypadku czyli wygodzie pracy na "dość starym sprzęcie" gdzie komputer ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ale czasem muszę coś "poPSuć"To tez ta uwaga nie byla do Ciebie -- nie cytowalem przeciez Twojej wypowiedzi.
A przy okazji... Na jakim komputerze obrabiasz zdjecia, ze podczas obrobki ma dla Ciebie znaczenie jakies 2-4 MB roznicy w wielkosci obrazu? Pentium 2 ze 128 MB pamieci?

puchbeary
13-07-2008, 09:12
To tez ta uwaga nie byla do Ciebie -- nie cytowalem przeciez Twojej wypowiedzi.
A przy okazji... Na jakim komputerze obrabiasz zdjecia, ze podczas obrobki ma dla Ciebie znaczenie jakies 2-4 MB roznicy w wielkosci obrazu? Pentium 2 ze 128 MB pamieci?
Ja pracowałem na AMD XP2500+ (około 1800MHZ) i jeden giga RAMu i różnica w obrabianiu pliku z d50 a z d80 była znacząca do tego stopnia że zmieniłem w końcu komputer. Wybacz STIG ale mam wrażenie że w tej kwestii jesteś teoretykiem - kiedy ostatni raz obrabiałeś foto na słabej starej jednostce ? Wierz mi że na kiepskiej konfiguracji każdy mb ma znaczenie.

stig
13-07-2008, 09:25
Ja pracowałem na AMD XP2500+ (około 1800MHZ) i jeden giga RAMu i różnica w obrabianiu pliku z d50 a z d80 była znacząca do tego stopnia że zmieniłem w końcu komputer. Wybacz STIG ale mam wrażenie że w tej kwestii jesteś teoretykiem - kiedy ostatni raz obrabiałeś foto na słabej starej jednostce ? Wierz mi że na kiepskiej konfiguracji każdy mb ma znaczenie.Wybacz kolego puchbeary, ale w czasach, kiedy Tobie o obrobce zdjec sie nawet nie snilo to i z 1 Gigabajtowymi bitmapami walczylem na PII 400 MHz i 512 MB RAMu. W tym tez czasie obrabialem dziesiatki zdjec dziennie -- 18-26 MB skanow z bebna, na Pentium 200 z 256 MB RAM. Jeszcze niecale 2 lata temu pracowalem na 1 GHz Athlonie z 1,5 GB RAMu, obrabiajac czasami i setki NEFow z D70 i D200 w przeciagu 2-3 godzin. Tak wiec swoje insynuacje na temat mojego teoretyzowania wsadz sobie, za przeproszeniem, w buty. :P

JK
13-07-2008, 10:13
nie chciałem rozpoczynać dyskusji o "głupocie krojenia zdjęć" tylko o wyborze między wielkoscią a kompresją w moim konkretnym przypadku czyli wygodzie pracy na "dość starym sprzęcie" gdzie komputer ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ale czasem muszę coś "poPSuć"
Czyli masz dylemat, który sprowadza się do odpowiedzi na pytania:
- Mam sobie uciąć lewą rękę, czy może prawą?
- Co będzie lepsze, bo przecież mam tylko jedną rękawiczkę?
- A może lepiej kupić nowe rękawiczki i niczego nie obcinać?
Niestety musisz sam zdecydować. I tylko musisz pamiętać, że raz "pochlastanych" zdjęć już nigdy nie naprawisz.

puchbeary
13-07-2008, 10:14
I skoro jeszcze rok temu pracowałeś na takich staruszkach a jeśli mnie pamięć nie myli masz teraz coś znacznie lepszego to powiedz mi z ręką na sercu że nie widziałeś różnicy w obróbce .jpga 2mb a .jpga 4mb?

stig
13-07-2008, 10:41
I skoro jeszcze rok temu pracowałeś na takich staruszkach a jeśli mnie pamięć nie myli masz teraz coś znacznie lepszego to powiedz mi z ręką na sercu że nie widziałeś różnicy w obróbce .jpga 2mb a .jpga 4mb?Pewnie, ze nie... Bo wielkosc JPGa nie ma wplywu na wydajnosc maszyny -- walkuje sie te oczywista oczywistosc na tym forum chyba co tydzien -- a Ty znowu to samo.
A to czy obraz ma 3000x2000 pikseli czy 2500x1800 tez praktycznie zadnej roznicy nie robi. Zeby wyczuc roznice, to musi to byc maszyna pokroju wspomnianego wczesniej Pentium z 256 MB RAM i a dokument zbudowany z kilku(nastu) warstw, zeby to bylo czuc. W takich jednak przypadkach, nie szlachtuje sie efektow swojej pracy, bedacej wynikiem wydania ilus tam tysiecy zlotych (ktore po to sie wydaje, zeby wlasnie jakosc uzyskac), a kupuje sie po prostu nowy komputer.

puchbeary
13-07-2008, 12:12
No cóż - a ja głupi widzisz wywaliłem 2 tysiące złotych na czterordzeniowy procesor, szybki RAM i dyski SATA a wystarczyło staremu wytłumaczyć że powinien tak samo pracować jak obrabiam zdjęcia z D50 jak i D80 bo to żadna różnica. Tyle że ja chyba nie mam takiego daru przekonywania jak ty. Jak nakładałem efekt na fotkę z D50 to praktycznie stawało się od razu - na zdjęciu z d80 widziałem już pasek postępu - ale co ja się znam - przecież to żadna różnica.
Swoja drogą ciekawe czemu ludzie zmieniają komputery na wydajniejsze skoro taki pentium 3 powinien spokojnie już załatwić sprawę wszystkich zdjęć z każdego aparatu bo przeca wielkość nie ma znaczenia ;) .

Ps: tak po prawdzie to mam to w nosie - idę sie pakować na wakacje.

stig
13-07-2008, 12:25
Swoja drogą ciekawe czemu ludzie zmieniają komputery na wydajniejsze skoro taki pentium 3 powinien spokojnie już załatwić sprawę wszystkich zdjęć z każdego aparatu bo przeca wielkość nie ma znaczenia ;) . Nadal nie rozumiesz. Wielkosc JPGa nie ma znaczenia. Roznica miedzy obrazkiem z D50 a D80 -- oczywiscie bedzie, ale tylko ze wzgledu na ilosc pikseli w tych obrazach. Ty jednak pisales o JPGach -- i o roznicy w ich wielkosci. Tak wiec zrozum wreszcie -- niewazne jak mocno skompresujesz JPGa w puszce -- jesli ma taka sama ilosc pikseli, to obojetnie czy na dysku zajmuje 2, czy 4 MB -- mocy komputera potrzebowac bedzie tyle samo podczas obrobki. :)

piotereks
13-07-2008, 13:34
Od poczatku uzywania cyfrowego lustra pracuje z NEFami, i nawet do glowy by mi nie przyszlo przejsc do JPGa, a co dopiero dokrecac srubke kompresji.

No coz nie kazdy jest profesjonalsta.
Albo poprostu woli jpgi zeby bez jakich kolwiek obrobek/ bo najnormalniej nie chce mu sie siedziec przed ekranem/ zanies do fotolabu. Nefa wyjmiesz i zaniesiesz do wywolania?

JK
13-07-2008, 13:42
No coz nie kazdy jest profesjinalsta.
Albo poprostu woli jpgi zeby bez jakich kolwiek obrobek/ bo najnormalniej nie chce mu sie siedziec przed ekranem/ zanies do fotolabu. Nefa wyjmiesz i zaniesiesz do wywolania?

To po co wydałeś kilka tysięcy na sprzęt foto? Trzeba było kupić kompakta. Kompakty robią bardzo ładne JPEGi prosto z puszki, nawet ładniejsze niż to, co widzisz na żywo. I na dodatek zdjęcia obrobi za ciebie funkcja WSZYSTKO NA AUTO w typowym labie. Nie ma kłopotu, a kasa w kieszeni zostaje. ;)

romanescou
13-07-2008, 13:45
No coz nie kazdy jest profesjinalsta.
Albo poprostu woli jpgi zeby bez jakich kolwiek obrobek/ bo najnormalniej nie chce mu sie siedziec przed ekranem/ zanies do fotolabu. Nefa wyjmiesz i zaniesiesz do wywolania?


To jakie znaczenie ma tu wielkość kompresji? Zrzucasz foty z puchy na dysk DVD lub CD i fruuuu do labu.
Chociaż nie, można zanieść kartę pamięci. ;)

JK
13-07-2008, 13:50
Można nawet iść do labu z całą puszką. Sami wyjmą kartę, przekopiują co trzeba i wsadzą ją na właściwe miejsce. Jeszcze mniej roboty. :-D

piotereks
13-07-2008, 13:54
To po co wydałeś kilka tysięcy na sprzęt foto? Trzeba było kupić kompakta. Kompakty robią bardzo ładne JPEGi prosto z puszki, nawet ładniejsze niż to, co widzisz na żywo. I na dodatek zdjęcia obrobi za ciebie funkcja WSZYSTKO NA AUTO w typowym labie. Nie ma kłopotu, a kasa w kieszeni zostaje. ;)

no widzisz kurcze ze wczesniej mi tej rady nie podsunales.

piotereks
13-07-2008, 13:55
To po co wydałeś kilka tysięcy na sprzęt foto? Trzeba było kupić kompakta. Kompakty robią bardzo ładne JPEGi prosto z puszki, nawet ładniejsze niż to, co widzisz na żywo. I na dodatek zdjęcia obrobi za ciebie funkcja WSZYSTKO NA AUTO w typowym labie. Nie ma kłopotu, a kasa w kieszeni zostaje. ;)

no i sie kolego nie irytuj . bo nie znam poczatkujacego co by od NEf zaczynal. Ty znasz?

piotereks
13-07-2008, 14:02
no i sie kolego nie irytuj . bo nie znam poczatkujacego co by od NEf zaczynal. Ty znasz?

a sorki znam -stiga

JK
13-07-2008, 14:41
no i sie kolego nie irytuj . bo nie znam poczatkujacego co by od NEf zaczynal. Ty znasz?

Ja się nie irytuję, tylko dziwi mnie, że ludzie wydają sporą kasę na sprzęt, a później nie potrafią go wykozrystać nawet w niewielkiej części i jeszcze robią z tej swojej nieumiejętności religię.

romanescou
13-07-2008, 15:48
Ja się nie irytuję, tylko dziwi mnie, że ludzie wydają sporą kasę na sprzęt, a później nie potrafią go wykozrystać nawet w niewielkiej części i jeszcze robią z tej swojej nieumiejętności religię.

Nie potrafią to pół biedy, ale nie chcą to jest dziwne :???:

ADAM1
13-07-2008, 16:00
Nie potrafią to pół biedy, ale nie chcą to jest dziwne :???:

Nauka nie każdemu "podchodzi", tak więc nawet rozumiem taką jotpegową postawę.:D

Nie ma co się czepiać.;)

piotereks
13-07-2008, 17:28
Ja się nie irytuję, tylko dziwi mnie, że ludzie wydają sporą kasę na sprzęt, a później nie potrafią go wykozrystać nawet w niewielkiej części i jeszcze robią z tej swojej nieumiejętności religię.

ok, prezkonaj mnie do uzywania RAF, przykaldami zdjec tego samego ujecia w RAf i jpg. moze sie wreszcie zabiore do poznania tajnikow RAf

JK
13-07-2008, 17:35
ok, prezkonaj mnie do uzywania RAF, przykaldami zdjec tego samego ujecia w RAf i jpg. moze sie wreszcie zabiore do poznania tajnikow RAf
Nie ma sensu przekonywanie kogoś, komu się nie chce myśleć. Rób te swoje JPEGi i ciesz się. Albo poczytaj książki, poszukaj w necie (choćby na tym forum), poucz się, to sam się przekonasz, że jednak warto.

samek
13-07-2008, 18:00
ok, prezkonaj mnie do uzywania RAF, przykaldami zdjec tego samego ujecia w RAf i jpg. moze sie wreszcie zabiore do poznania tajnikow RAf

Ale jak Jacek ma Cię przekonać do wykorzystywania RAFów? On fotografuje Nikonem.
:)

who
13-07-2008, 18:04
dobra, ale po jakie licho siedzieć na zdjęciami zrobionymi w NEF kilka godzin (tyle to zajmuje na moim aktualnym sprzęcie ;) ) jeżeli zdjęcia będą oglądać znajomi i to tylko w internecie gdzie jeszcze dodatkowo zdjęcie jest psute ? (no i dodatkowo znajomi i tak nie widzą różnicy między jpg a nef ) ja tam wolę zrobić te zdjęcia w jpg, i zostawić sobie więcej czasu na obrabianie zdjęć na których mi zależy

edit
a no i dodam, że ja to bym wywalił większość tych zdjęć ;) tak z 99% ;) szczególnie te na których starają się pozować ;) no i w sumie tak robię, wrzucę na serwer a potem won z dysku ;)

piotereks
13-07-2008, 18:16
Nie ma sensu przekonywanie kogoś, komu się nie chce myśleć. Rób te swoje JPEGi i ciesz się. Albo poczytaj książki, poszukaj w necie (choćby na tym forum), poucz się, to sam się przekonasz, że jednak warto.

no coz poprobuje.

JK
13-07-2008, 18:17
dobra, ale po jakie licho siedzieć na zdjęciami zrobionymi w NEF kilka godzin (tyle to zajmuje na moim aktualnym sprzęcie ;) ) jeżeli zdjęcia będą oglądać znajomi i to tylko w internecie gdzie jeszcze dodatkowo zdjęcie jest psute ? .....

Dodaj do tego jeszcze inne pytania. Po co ci do tego internetu lustrzanka? Po co wydałeś tyle kasy? Kupiłeś lustrzankę, a nie masz kasy na sensowny komputer? Po co ci taki sprzęt, jeśli nie masz czasu na swoje hobby? Może zacznij od odpowiedzi na te pytania.

martuf
13-07-2008, 18:50
Dodaj do tego jeszcze inne pytania. Po co ci do tego internetu lustrzanka? Po co wydałeś tyle kasy? Kupiłeś lustrzankę, a nie masz kasy na sensowny komputer? Po co ci taki sprzęt, jeśli nie masz czasu na swoje hobby? Może zacznij od odpowiedzi na te pytania.

gdybym miał kasę na komputer oprócz aparatu to bym kupił ... lepszy aparat albo szkło.
nie każdy obrabia tak zdjęcia, że potrzebuje NEF-y, a lustrzankę wybrałem z innych powodów :)

stig
13-07-2008, 18:51
a lustrzankę wybrałem z innych powodów :)Lans? No bo przeca skoro nie do zdjec, to do czego innego? :P

ADAM1
13-07-2008, 20:15
Lans? No bo przeca skoro nie do zdjec, to do czego innego? :P

Pewnie do obrony przed zbójcami.:D

A tak w ogóle, to duże jest piękne.:mrgreen:

who
14-07-2008, 02:46
Dodaj do tego jeszcze inne pytania. Po co ci do tego internetu lustrzanka? Po co wydałeś tyle kasy? Kupiłeś lustrzankę, a nie masz kasy na sensowny komputer? Po co ci taki sprzęt, jeśli nie masz czasu na swoje hobby? Może zacznij od odpowiedzi na te pytania.

ale dlaczego cytujesz tylko część wypowiedzi ??

na obróbkę zdjęć na których mi zależy mam czas, i zdjęcia te robię w NEF
ale zdjęcia które przeważnie są strzałami na szybko z kolejnego wyjścia do baru ze znajomymi robię w .jpg

mihow
14-07-2008, 08:51
Proponuję NEF'a, ale jeżeli nadal chcesz pozostać przy JPG to oczywiście tylko i wyłącznie najlepsza jakość.
Teraz już nie oszczędza się na miejscu na karcie bo karty są bardzo tanie...
Wg mnie powinna panować zawsze jedna zasada: zdjęcia z aparatu powinny wychodzi w jak najlepszej rozdzielczości...

Wg mnie pytanie trochę bez sensu...

ADAM1
14-07-2008, 09:09
ok, prezkonaj mnie do uzywania RAF, przykaldami zdjec tego samego ujecia w RAf i jpg. moze sie wreszcie zabiore do poznania tajnikow RAf

Jesteś na forum NIKONA, tak więc nie RAF, tylko jak już, to RAW.NEF, albo po prostu NEF.;)

A co do porównań, to były już dokonywane, więc nie ma sensu ponownie tego robić.

Korzyści płynące z korzystania z tego formatu zapisu są tak oczywiste, że szkoda czasu na argumentowanie.

Użyj szukajki.

mihow
14-07-2008, 09:28
ADAM1 - NEF daje Ci ogromne możliwości jeżeli chodzi o obróbkę zdjęcia... Dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu możesz ze zdjęciem zrobić praktycznie wszystko - od ustawień kolorów, po ostrość itd itd itd... Możliwości są nieograniczone...

stig
14-07-2008, 10:01
ADAM1 - NEF daje Ci ogromne możliwości jeżeli chodzi o obróbkę zdjęcia... Mihow, jestem przekonany ze ADAM1 jest tego swiadom. Chyba nie tej osobie odpisales. ;)

mihow
14-07-2008, 10:02
Ups - sorki :)
Masz rację...

martuf
14-07-2008, 13:35
Lans? No bo przeca skoro nie do zdjec, to do czego innego? :P

czyli jak ktoś nie używa NEF-ów to już znaczy, że kupił sobie lustro dla szpanu.
i JPGi to chyba jednak nie zdjęcia, czyli jednym słowem "NEF albo NIC" :)

ADAM1
14-07-2008, 13:43
czyli jak ktoś nie używa NEF-ów to już znaczy, że kupił sobie lustro dla szpanu.
i JPGi to chyba jednak nie zdjęcia, czyli jednym słowem "NEF albo NIC" :)

To nie do mnie ale odpowiem, stig mnie też wyręczył.:D

Okazjonalnie można, nikt przecież nie mówi.;)
Nawet w prasowej reporterce, stosuje się jotpegi, bo tu czas to pieniądz.

Niemniej hobbysta z pośpiechu robiący w jotpegach, to już dość dziwny widok i mało zrozumiały.

mihow
14-07-2008, 13:49
Zgadza się. JPG można pstrykać, ale jeżeli w procesie postprodukcji chce się osiągnąć lepsze efekty to raczej tylko NEF...

Domis
14-07-2008, 18:56
Natomiast tlumaczenie krojenia wielkosci zdjec (i ich jakosci) ze wzgledu na pojemnosc dysku twardego, jest chyba najglupszym stwierdzeniem jakie ostatnio slyszalem. Dysk 500 GB kosztuje tyle, co dwie przecietne karty pamieci 8 GB. Tylko idiota bedzie na maksa kompresowal zdjecia (niszczac je), zeby mu wiecej na dysk wlazlo.

Zgoda, jest to glupota. Tyle, ze ja znam delikwenta, ktory ma lapka z 80 GB, wolne kilka GB i upiera sie, ze teraz nie bedzie kupowal dysku. Kilka razy zwracalem mu na to uwage i tylko czekam az powie mi, ze wlasciwie to on nie potrzebuje najwiekszej jakosci zdjec. Wtedy pozostanie mi tylko zabic go smiechem...

B.S.
14-07-2008, 20:30
Takie proste pytanie a taka dyskusja się rozpętała. Wniosek z dotychczasowych wypowiedzi jest taki: jeżeli JPEG to fine. Dla jasności: na karcie 4G mogę zmieścić około 2.2k zdjęć normal lub 1.1k zdjęć fine. Około 716 NEF. Wiem, że obróbka NEF pozwala na wszystko. Tylko, że nie każdy ma PS (oficjalny) i odpowiedni sprzęt. Nie bez znaczenia jest dla zabieganego walką o byt amatora czas potrzebny na obróbkę. Może się mylę, ale biegłe posługiwanie się programami do obróbki wymaga niezłego szkolenia. W każdym razie niektóre oglądane pomoce są grubości książek telefonicznych.
Programy do obróbki JPEG-ów są w wielu przypadkach, przynajmniej dla mnie, wystarczające. Myślę, że każdy ma nieco inne oczekiwania od zdjęć. Są tacy co po prostu lubią zabawę z NEF-ami a inni chcą trafić prosto z aparatu coś poprawnego.

Pozdrawiam,

kosmoski
14-07-2008, 20:36
ok, prezkonaj mnie do uzywania RAF, przykaldami zdjec tego samego ujecia w RAf i jpg. moze sie wreszcie zabiore do poznania tajnikow RAf

Hopie :D, nie trzeba przykładów. Pokaz mi jpega który posiada w sobie zapisany WB. Większy zakres tonalny, więcej kolorów. Nie chodzi o jakość fotek w tych 2 formatach a o możliwości późniejszego kręcenia zdjęcia. Chciałbym zobaczyć jak sobie poradzisz w Photoshopie z zdjęciem w którym WB ci sie machoł na czerwień. :)

piotereks
14-07-2008, 22:38
Takie proste pytanie a taka dyskusja się rozpętała. Wniosek z dotychczasowych wypowiedzi jest taki: jeżeli JPEG to fine. Dla jasności: na karcie 4G mogę zmieścić około 2.2k zdjęć normal lub 1.1k zdjęć fine. Około 716 NEF. Wiem, że obróbka NEF pozwala na wszystko. Tylko, że nie każdy ma PS (oficjalny) i odpowiedni sprzęt. Nie bez znaczenia jest dla zabieganego walką o byt amatora czas potrzebny na obróbkę. Może się mylę, ale biegłe posługiwanie się programami do obróbki wymaga niezłego szkolenia. W każdym razie niektóre oglądane pomoce są grubości książek telefonicznych.
Programy do obróbki JPEG-ów są w wielu przypadkach, przynajmniej dla mnie, wystarczające. Myślę, że każdy ma nieco inne oczekiwania od zdjęć. Są tacy co po prostu lubią zabawę z NEF-ami a inni chcą trafić prosto z aparatu coś poprawnego.

Pozdrawiam,

Mądrego to az milo poczytac.
krotko zwiezle i na temat

ADAM1
15-07-2008, 00:11
Mądrego to az milo poczytac.
krotko zwiezle i na temat

To co przeczytałeś i wzbudziło Twój zachwyt nie do końca jest prawdą, gdyż do obsługi NEFów wystarczy Nikon Capture NX i zupełnie nie ma potrzeby do celów amatorskich mieszać do obróbki innego oprogramowania.

Tak więc koszty nie są w tym wypadku takie przerażające.

I przestań się wreszcie oszukiwać.:D

I poszukiwać popleczników.;)

Michał Jędrak
15-07-2008, 02:15
To i ja się dołączę do pouczania i oszukiwania innych. Wtrącam właśnie swoje 3 grosze (jedyne słuszne).

1. Wielkość ma znaczenie! Lepiej bardziej skompresować niż pomniejszyć. Przy ustawieniach LARGE/NORMAL spokojnie się wywołuje zdjęcie 24x35cm. Baaa, i to z zapasem.

2. NEFy są fajne, ale tylko przydają się gdy mamy trudne warunki oświetleniowe. Na przykład, światło mieszane i w momencie robienia zdjęcia nie możemy się zdecydować, które nam odpowiada. Przydaje się też, gdy mamy dużą rozpiętość tonalną zdjęcia. Ale to i tak nie wystarcza, gdyż matryce są diabelnie wrażliwe na wypalenia i niedopalenia. Ja robię w 99% na JPGach.

3. Pamiętajmy, że do każdego zajęcia wymagane jest jakieś absolutne minimum. Do gry w kosza potrzebna jest piłka, do palenia papierosów zapalniczka, do strzelania naboje. Do fotografowania potrzebny jest komputer, gdyż to na nim 'wywołujesz' swoje zdjęcia. Ja rozumiem, że możesz nie mieć kasy, ale po prostu stań na głowie albo oddawaj się za pieniądze bylebyś miał komputer :-D Za 600zł już kupisz sprzęt wystarczający do obróbki zdjęć. Ja do niedawna miałem 1GB RAMu i procek 1.8Ghz. Photoshop spokojnie na tym pójdzie.

4. Jeśli nie robisz retuszu, a jedynie ustawienia typowo fotograficzne (jasność, kontrast, wyostrzanie, winietowanie, B&W, temperatura barwowa itd.) to kup sobie program Lightroom. Jest tani i wyśmienity, nie psuje oryginałów zdjęć, więc nie ma znaczenie kompresja.

3. Jeśli masz mało miejsca to kup duży dysk twardy (500GB jest za 200zł na dzień dzisiejszy) i rób zawsze kopie zapasowe na CD/DVD zaraz po zgraniu zdjęć z aparatu.

No i ogólnie się nie martw.

ADAM1
15-07-2008, 11:55
Photoshop spokojnie na tym pójdzie.


Chcę przypomnieć koledze, że Photoshop nie jest za darmo i kosztuje circa 2,7 tys. złociszy.

PS. A jak już go kupisz, to rób sobie na nim jotpegi.:D

Michał Jędrak
15-07-2008, 14:20
Photoshopa podawałem w kontekście tego, że taki komputer jest już odpowiedni do obróbki. Wcale nie namawiam na photoshopa, jest wiele innych programów i to darmowych. Baaa, za jakieś grosze jest PS Elements, który praktycznie wystarcza do podstawowej obróbki. na stronie Adobe PS jest chyba za $650, więc wychodzi jakieś 1400zł a nie 2700. Mają też zniżki jak kupisz wraz z LR. PS Elements masz za 200zł

who
15-07-2008, 18:52
hmmm taki mały OT
dlaczego wszyscy piszą o Photoshopie, jako jedynym słusznym programie do obróbki zdjęć (a przynajmniej ja mam takie wrażenie), skoro za mniej niż 200zł można kupić Paint Shop Pro (wersja "domowa", pełna za nie całe 400zł ;) ) ?

stig
15-07-2008, 19:00
hmmm taki mały OT
dlaczego wszyscy piszą o Photoshopie, jako jedynym słusznym programie do obróbki zdjęć (a przynajmniej ja mam takie wrażenie), skoro za mniej niż 200zł można kupić Paint Shop Pro (wersja "domowa", pełna za nie całe 400zł ;) ) ?Dziwne, nieprawdaz? Odpowiedz na to pytanie bedzie podobna kiedy odpowiesz mi -- dlaczego nie kupiles sobie 10x tanszego kompakta, zamiast lustrzanki. :)

piotereks
15-07-2008, 19:01
To co przeczytałeś i wzbudziło Twój zachwyt nie do końca jest prawdą, gdyż do obsługi NEFów wystarczy Nikon Capture NX i zupełnie nie ma potrzeby do celów amatorskich mieszać do obróbki innego oprogramowania.

Tak więc koszty nie są w tym wypadku takie przerażające.

I przestań się wreszcie oszukiwać.:D

I poszukiwać popleczników.;)

Nie wiem o co Ci kolego chodzi i czemu jestes taki agresywny. padlo na poczatku pytanie ze strony autora watku JPG - normal czy Fine. i koniec. a tu trwa dyskusja czy co moize lepiej niech robi w nafach . po co? Tak, ze nie szukam poplecznikow tylko lubie ludzi ktorzy udzielaja odpowiedzi na zadane pytanie a nie atakuja innych tak jak Ty !!!

lannes
20-07-2008, 17:42
Dziwne wydaje mi się to najeżdżanie na ludzi, ktorzy robią zdjęcia w jpg i uzyskują zadowalajaca ich jakość. Może takie zachowanie powinno być zabronione ? Może Nikon powinien w ogóle zlikwidowac w lustrzankach możliwośc robienia zdjęć w jpg, a pozostawić taką opcję tylko w kompatkach ? Moim zdaniem jeśli ktoś chce zdjęcie obrabiać, to do tego rzeczywiście wymyslono format NEF. Natomiast jeśli plik nie będzie podlegać edycji to w przytłaczającej większości zastosowań (zwłaszcza amatorskich) wystarczy jpg normal, czyli jak sama nazwa wskazuje jakość normalna :)

B.S.
20-07-2008, 19:41
Może nie całkiem w temacie ale męczy mnie takie pytanie:
Jeżeli przy obróbce NEF można zrobić ze zdjęciem prawie wszystko to po co kupujemy
dobre obiektywy?

stig
20-07-2008, 19:57
Może nie całkiem w temacie ale męczy mnie takie pytanie:
Jeżeli przy obróbce NEF można zrobić ze zdjęciem prawie wszystko to po co kupujemy
dobre obiektywy?Bo to "wszystko" nie obejmuje:
1. ostrosci,
2. "plastyki obrazu", bokehu, itd.
3. aberracji chromatycznej (jest do usuniecia raczej w minimalnym zakresie, a nie w takim, jak to wychodzi czasami przy super-mega-zoomach za "pincet" zlotych).

Poza tym, soft do obrobki NEFow nie potrafi:
-- szybko ustawic ostrosci podczas fotografowania :)
-- zabezpieczyc obiektywu za "pincet" zlotych przed kurzem, woda, uderzeniami, itd.
-- podnieść jasności obiektywu z 5.6 do 2.8 czy 1.4 ;)

maly5
20-07-2008, 20:55
Może nie całkiem w temacie ale męczy mnie takie pytanie:
Jeżeli przy obróbce NEF można zrobić ze zdjęciem prawie wszystko to po co kupujemy
dobre obiektywy?
no wiesz.. jak jestes dobry a Paint'cie to po co w ogole aparat. przeciez mozesz sobie namalowac ;-)

mhornik
27-07-2008, 20:37
A może tak każda z naszych puszek może zapisywac zarówno NEF jak i JPG skoro karty są takie tanie to co za problem zapisywać obu plików ja tak robie.
Zawsze mam porównanie między JPG i NEF, kupiłem 4 karty pamięci i mi starcza.
Więc nie widze problemów, co do tematu dyskusji każdy robi jak uważa za dobre dla siebie, czasami obrabiam NEF a czasami starcza JPEG bez zmian.

Pozdrawiam Michał

RBT
30-08-2008, 21:40
Choć większość zdjęć zdjęć zapisuję jako NEF, to zdarza mi się czasami zapisywać je także jako jpg M normal, lub czasem S normal, jeśli taka wielkość i jakość jest wystarczająca. Zwłaszcza fotografując w studio, choć nie tylko. Naprawdę często wprost z aparatu wychodzi dostatecznie dobry dla danego zastosowania obrazek. I NEF jest wtedy niepotrzebny!