Zobacz pełną wersję : Co kupic
mattromanow
10-07-2008, 12:21
Witam.
Mam pewnego rodzaju dylemat wynikajacy z braku wiedzy na temach analogow NIKONA.
Chce kupic do nauki analoga jakis apart. Z racji ze juz pstrykam d50 - mam obiektywy to chetnie takze naucze sie robic analogiem.
I tu powstaje pytanie - jakiego wybrac? Oznaczenia modli nic mi nie mowia - historii powstawania modeli nie znam. Tak jak z cyframi wszystko wiadomo tu w analogach nic... Gdzie moge doczytac, lub co mozecie polecic dla uzytkownika d50?
Pzdr.
Chcesz się nauczyć fotografii analogowej - to kup aparat naprawdę analogowy np.:
http://www.allegro.pl/item390214474_super_nikon_fe_jak_nowy.html
Współpracuje z obiektywami AI, ale szkła AF też będą działały jak zwykłe manuale z pomiarem TTL :)
Do nauki to najlepiej manuala np. kultowego FM2, szczerze polecam. Nie dość że piękny to niezniszczalny, prosty w obsłudze i z perfekcyjnym pomiarem światła.
No nie sprecyzowałeś czy chcesz mieć AF, czy nie.
mattromanow
10-07-2008, 14:13
Jezeli byla by mozliwosc, bo nawet nie wime, to pewnie z AF - wygodniej, dwa mam szkla AF.
Z drugiej strony jezeli to ma podbic masakrycznie cene to zostane bez AF, reporterki nim narazie robic nie bede :D wiec nie ma az tak wielkiej potrzeby.
Mowicie f75? O nim nawet myslalem, na allegro sa w fajnej cenie...
Chodzi mi glownie powiedzmy o odpowiednik cyfrowego d50 - czyli naprawde amatorski, czyli jest troche automatyki plus manula, wlasciwie automatyki na d50 nie odpalam poza polautomatem - A i S
F 80 to aparat na klisze( manuale parz wyżej). łatwy w obsudze śmiesznie tani i dużomający!
chcesz robic negatyy czy slajdy? chcesz wykorzystywac najnowsze obiektywy typu G czy VR ?
a może chcesz robic zdjęcia czy szlachetnie szpanowac analogiem? ;)
ile chcesz wydac kasy? f75 to dwie, trzy setki kosztuje...
mattromanow
10-07-2008, 15:30
chcesz robic negatyy czy slajdy? chcesz wykorzystywac najnowsze obiektywy typu G czy VR ?
a może chcesz robic zdjęcia czy szlachetnie szpanowac analogiem? ;)
ile chcesz wydac kasy? f75 to dwie, trzy setki kosztuje...
Wiec tak
Najnowsze szkla odpadaj ja swoje mam takie jak widac w stopce, szpanowac nie zamierzam bo poza tymi ktorzy zagladaja na tego posta pewnie i tak nikt nie bedize wiedzial ze nim robie ;)
Do czego? Do nauki. Opanowania analoga. Nie chce czuc ze zdjecia umiem zrobic bo mam cyfre i tyle.
Narazie z racji wiedzy to negatyw.
christipoher
10-07-2008, 16:53
nikon F80 -optymalne rozwiązanie- tani z battery packiem a po podpieciu szkiełka 50 1.4 albo starszych zoomow nikonka czy tokiny- daje po prostu zyletkę:)
mattromanow
10-07-2008, 17:19
nikon F80 -optymalne rozwiązanie- tani z battery packiem a po podpieciu szkiełka 50 1.4 albo starszych zoomow nikonka czy tokiny- daje po prostu zyletkę:)
Jeden maly minus na ta chwile za drogi... To wykracza ponad moje mozliwosci...
przed kupnem aparatu zwróć tylko uwagę, żeby współpracował z twoimi obiektywami, skoro chciałbyś ich używać. Jeśli masz szkła G, to nie podziałają z czysto manualnymi korpusami, a i z niektórymi AF będzie niepełna współpraca.
mattromanow
10-07-2008, 18:45
przed kupnem aparatu zwróć tylko uwagę, żeby współpracował z twoimi obiektywami, skoro chciałbyś ich używać. Jeśli masz szkła G, to nie podziałają z czysto manualnymi korpusami, a i z niektórymi AF będzie niepełna współpraca.
To zadam pytanie inaczej...
Szkla jakie posiadam widac w stopce, w najblizszym czasie nie planuje zmian, ani kupna nowych. To co mam dla moich potrzeb jest wystarczajace.
W takim razie jakie konkretne modele mozecie polecic? Same symbole. Reszte o tych apratach doczytam i tak naprawde zdecyduje cena.
pustelnik
11-07-2008, 07:44
Może mi się oberwie ale co tam.
Do bardzo amatorskich zdjęć możesz rozważyć zakup F60 lub F65 - współpracują z obiektywami G gorzej o bardziej zaawansowane możliwości (jak pomiar światła GO czy zmiana manualna czułości)
Do nieco większej zabawy polecam F70 minus taki że z obiektywami typu G będzie tylko preselekcja czasu i programowe
Więc do pełnego wykorzystania możliwości twoich szkieł polecam albo F60/65 lub F75.
Ale z tego co widzę to masz obiektyw N18-55/3.5-5.6 a on chyba jest typowo do cyfrówek, więc jak zapniesz do analoga to możesz mieć np. mocną winietę
(mam nadziej że nie polecą baty w moją stronę od forumowiczów ale F60 to wdzięczna maszynka dla amatora)
To zadam pytanie inaczej...
Szkla jakie posiadam widac w stopce, w najblizszym czasie nie planuje zmian, ani kupna nowych. To co mam dla moich potrzeb jest wystarczajace.
W takim razie jakie konkretne modele mozecie polecic? Same symbole. Reszte o tych apratach doczytam i tak naprawde zdecyduje cena.
Nikkor 18-55 odpada, bo nie kryje pełnej klatki!
Nikkor 70-300 to za pewne wersja G, więc bez pierścienia przysłon, a co za tym idzie potrzebujesz analoga, który będzie z tym współpracował w pełni. Zostaje, z tych tańszych, F75, f65, F55, F80. Z tego zdecydowanie polecam F80 inne MZ marne.
F801
F601
Mają AF. nie wiem ja ceny, być może ze względu na kultowość są drogie.
niestety raczej z G też nie działają w pełni....
a ja bym nie uzależniał kupowania określonego body od posiadanych obiektywów...z doświadczenia wiem, jak łatwo zmieniają się nam gusta a przede wszystkim potrzeby i za kilka tygodni lub miesięcy możesz miec zupełnie inne szkła...co wtedy?
ja bym zadał zasadnicze pytanie: w jakim celu chcesz nabyc analog?
rozumiem, że nie po to by powielac fotki wykonane cyfrą! więc do innego celu...jakiego? czym się mają różnic jedne zdjęcia od drugich? bo jak będziesz podpinał te same szkła do dwóch różnych body: cyfrowego i analogowego to po co ???
a może uzywaj wszystkich szkieł do cyfry a kup sobie analog z jakimś niecodziennym szkłem? np. super hiper szerokokątnym lub super hiper portretowym...
niech cyfra służy ci do tego co teraz a analog "szlachetnie" ;)
i wtedy F801 ! i manualne szkiełko fisza...lub 35 na street foto... i jesteś gośc ;)
kupowac byle jakiego analoga, byle był, żeby trzaskac nim negatywy? szybko się znudzisz, szybko wrócisz do cyfry i tylko kasiorę niepotrzebnie wyrzucisz...
zrobisz jak zechcesz - ale niech to ma ręce i nogi! co sądzicie?
mattromanow
11-07-2008, 18:12
Jest to tak niebanalna odpowiedz, ze lepsze uzyskac nie moglem :)
Co sadze? Dokladnie tak jak mowisz... Nie wiem jeszcze w jakim celu chce analoga. Napewno zeby sie JEGO nauczyc obslugiwac. Zeby zdjecia przestaly mi z czasem wychodzic przypadkowe...
Szkla... Pisalem o tych co mam tylko dlatego, ze je ma... :) Poprostu.
Mam nikona i nikona analoga tez szukam.
Pomysl podejscia do tematu taki jak zaprezentowales nie jest zly. Powiem, ze wrecz bardzo dobry !
Nie mowie ze obowiazkowo chce podpinac te szkla, ale je mam to pomyslalem ze bede na poczatek...
Fakt mam je do cyfry i ten zakres, te obiektywy byly kupowane pod tym do czego potrzebowalem...
Do analoga jezeli faktycznie ugryze temat tak jak mi prezentujesz to dopasuje osobne szkla.
Co o tym mysle? Mysle ze to dobry pomysl.
Czyli reasumujac - F801 ?!
W jakich cenach moge go znalezc? Na allegro jest jedna sztuka.
Nie wiem jaki jest poziom cene tego apratu. Szkla moge dokupic osobno bo jest tego troche na allegro.
Gawronik
11-07-2008, 19:10
Witam
masz Sigmę 24/1.8 i nikkora 50/1.8 - obydwa sie dobrze nadaja do analoga, obojetne czy weźmiesz F60 (miałem i sobie chwaliłem) czy F75 czy też F801 czy się troche wykosztujesz i zakupisz F80 to będziesz zadowolony. Ja obecnie posiadam F80 i w obsłudze jest prawie identyczny z D50, przypięty jest na stałe 50/1.8 a w środku zapakowany Kodak ProFoto BW400.
Ma racje Rycerz - powielanie kadrów na cyfrze i analogu nie jest sensowe, ja osobiście nastawiłem się na portrety na kliszy no i mam chętną do pozowania modelkę (żonę). Drugie zastosowanie dla mnie to krajobrazy w górach na slajdach. I taka drogę z analogiem wybrałem.
pozdrawiam i życze słusznego wyboru.
Marcin
Gawronik,wyobraż sobie,że korzystam z tego samego zestawu i prawie dokładnie w ten sam sposób:!:
Mam D50,jakiś czas temu kupiłem F80+batterypack,założyłem 50/1.8,nawinąłem ProFoto400 i na portretowanie mojej faworyty na spacerach już nie widze innej opcji!
A jeśli chodzi o kupno analoga to radze poczekać,może Ci przejdzie,a może znajdziesz niezły sprzęt w przystępnej cenie.
Ja postanowiłem,kupiłem i jestem bardzo zadowolony.
Witam.
Ja mam do sprzedania Nikon_FA: www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=64971
Zapraszam.
ja jednak na Twoim miejscu wybrłbym F801 (s) bo to prawdziwy półprofesjonalny sprzęt, produkowany razem z wieloma jeszcze manualnymi szkłami (prawie razem) i bardzo dobrze z nimi gra. F80 już nie koniecznie, poza tym jest dość plastikowy i tandetny (to oczywiście kwestia gustu, na dodatek mało znacząca).
f801s jak dobrze poszukasz to do ok. 350 zł kupisz, ale trzeba oczywiście uważać, jak przy każdym zakupie używki (polecam zza oceanu, sam kupiłem w Kanadzie F100 za śmieszne pieniądze i jest w świetnym stanie).
napisz co wybrałeś jak już kupisz :)
pustelnik
12-07-2008, 13:30
Mnie się właśnie udało nabyć F70 i tu uwaga ... za 60zł +przesyłka. Zobaczymy jak będzie działać ;)
Więc jeśli Ci się nie spieszy wybierz model i czekaj na okazje (niestety możne to być długo). Albo jak mawia mój kolega, wybierz sprzęt kup i po prostu rób zajęcia a potem dostrzeżesz wady tego co masz to wówczas może zdecydujesz się na zmianę ;)
kolega w dziale giełda sprzedaje nikona FA którego gorąco polecam!!!!!!!11
Podepnę się pod wątek jeśli można. Od dawna chciałem zacząć foto na analogu. Aparat chciałbym kupić już na przyszłość aby w międzyczasie go nie zmieniać, ponieważ muszę zmienić jeszcze cyfrowe body (i to najbardziej "analogowe" cyfrowe body czyli S5Pro). Na Ebayu można dostać F100 za 500zł. Co myślicie o takim Body? Kusi mnie ogromny wizjer przede wszystkim. Szkło jakie chciałbym podpiąć to chyba tokina 24-70 2.6-2.8. Będzie wszystko grało?
BTW chciałem zapytać, ile tak na oko wyszło by mnie skompletowanie ciemni? Koreks, powiększalnik itp. Bardzo trudno się nauczyć samemu wywoływać zdjęcia?
Edit:
Chyba ta aukcja to ściema. Wszystkie inne aukcje maja dużo wyższe ceny. To co polecacie do 500zł? F80? Dużo mniejszy wizjer ma?
chciałem zacząć foto na analogu. Aparat chciałbym kupić już na przyszłość aby w międzyczasie go nie zmieniać
F5
a jeśli za drogo to przeczytaj prosze to http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=57130
Witam
masz Sigmę 24/1.8 i nikkora 50/1.8 - obydwa sie dobrze nadaja do analoga, obojetne czy weźmiesz F60 (miałem i sobie chwaliłem) czy F75 czy też F801 czy się troche wykosztujesz i zakupisz F80 to będziesz zadowolony. Ja obecnie posiadam F80 i w obsłudze jest prawie identyczny z D50, przypięty jest na stałe 50/1.8 a w środku zapakowany Kodak ProFoto BW400.
Ma racje Rycerz - powielanie kadrów na cyfrze i analogu nie jest sensowe, ja osobiście nastawiłem się na portrety na kliszy no i mam chętną do pozowania modelkę (żonę). Drugie zastosowanie dla mnie to krajobrazy w górach na slajdach. I taka drogę z analogiem wybrałem.
pozdrawiam i życze słusznego wyboru.
Marcin
witajcie
owe f60 zakupiłem od Gawronika i w zasadzie wystarcza jeśli chcesz matromanow "liznąć" analogowej fotografii, ja kupiłem go z myślą o strzeleniu max 1 kliszy w miesiącu, nawet mniej, jeśli chcesz więcej zdjęć robić warto lepszy sprzęt zakupić taki jak koledzy radzą.
analog z 50mm 1.8 i kodakiem ProFoto BW400 rządzi:)
pozdrawiam
mimikm
Podepnę się pod wątek jeśli można. Od dawna chciałem zacząć foto na analogu. Aparat chciałbym kupić już na przyszłość aby w międzyczasie go nie zmieniać, ponieważ muszę zmienić jeszcze cyfrowe body (i to najbardziej "analogowe" cyfrowe body czyli S5Pro). Na Ebayu można dostać F100 za 500zł. Co myślicie o takim Body? Kusi mnie ogromny wizjer przede wszystkim. Szkło jakie chciałbym podpiąć to chyba tokina 24-70 2.6-2.8. Będzie wszystko grało?
BTW chciałem zapytać, ile tak na oko wyszło by mnie skompletowanie ciemni? Koreks, powiększalnik itp. Bardzo trudno się nauczyć samemu wywoływać zdjęcia?
Edit:
Chyba ta aukcja to ściema. Wszystkie inne aukcje maja dużo wyższe ceny. To co polecacie do 500zł? F80? Dużo mniejszy wizjer ma?
Co do f100 za 500zł, jeżeli faktycznie dostaniesz w dobrym stanie to bierz!!!
Jeżeli będziesz chciał pójść na maxa to polecam F5, jest genialne, choć waży swoje.
Na Ebayu można dostać F100 za 500zł. Co myślicie o takim Body?
Moim zdaniem najlepsze body (no może poza F6 ;) ) analogowe Nikona :D
A jak pisze Ken (http://www.kenrockwell.com/nikon/f100.htm)
The F100 is the world's second-best 35mm SLR camera. (...)As of 2007, I got an F6 which is a somewhat better camera, but way more expensive. If money matters, get a used F100 for a few hundred dollars and you'll have gotten the deal of the century.
A jak kiedyś nabędziesz D200/D300/D700 to te body wyda Ci się dziwnie znajomo ;)
[...] Na Ebayu można dostać F100 za 500zł. Co myślicie o takim Body? Kusi mnie ogromny wizjer przede wszystkim. [...]
To co polecacie do 500zł? F80? Dużo mniejszy wizjer ma?
Witam serdecznie,
Jeśli ważna jest dla Ciebie jakość wizjera, to bierz F100. W osiemdziesiątce wizjer to raczej wypadek przy pracy biorąc pod uwagę jakość reszty konstrukcji :) Jest mały i ździebko za ciemny.
Jest jedna rzecz, o której nie wspomniałeś, a IMHO to najistotniejsza róznica w klasie tych aparatów: F100 ma znacznie mocniejszy silnik. Jeśli dużo korzystasz z szybkiego AF, ten parametr właściwie eliminuje F80 z rywalizacji.
Do pomiaru szybkości ustawiania AF F80 np. z moim 35-70 wystarczy klepsydra, a nie stoper... A przecież to wcale nie najcięższe szkiełko.
Ale ja popełniam głównie widoczki i portrety, więc dla mnie to tylko ciekawostka...
Poza powyższymi uwagami, gorąco polecam F80 - od paru dobrych lat macam różne puszki, a wciąż jestem wierny osiemdziesiątce.
Thorsten
18-07-2008, 09:36
[QUOTE=mpwt;797825]Moim zdaniem najlepsze body (no może poza F6 ;) ) analogowe Nikona :D
Jestem tego samego zdania, mam 801 i miałem F100 (do czasu aż mi go niedawno zaje......) z Tokiną AT-X proII, niesamowicie to pracowało. :cry:
Ja jeszcze dodam co do F100 jedną rzecz. Czaderski AF a w szczególności śrubokręt. Mam wrażenie, że szkłą AF są szybsze od AF-S (przynajmniej w części). :D Taka 50/1.4 czy 35/2 robi wrażenie jeśli chodzi o szybkość ustawiania ostrości.
Edit:
Chyba ta aukcja to ściema. Wszystkie inne aukcje maja dużo wyższe ceny. To co polecacie do 500zł? F80? Dużo mniejszy wizjer ma?
F100 za 500 zł przez kup teraz? to może być ściema. ja kupiłem za 900zł z bp i telekonweterem (nowym), ale chyba miałem szczęście. polecam cierpliwość i zadawanie pytań.
Jeśli chodzi o sam wizjer, to większy niż w F100 mam w....... F70 :) nieco mniejsze pole widzenia, ale lepsze powiększenie.
Jeśli do tej pory robiłeś tylko na DX, to zaglądałenie w jakikolwiek wizjer analogowy Cię powali, nie będziesz obiektywnie mógł ocenić :D
watcher79
18-07-2008, 15:46
Ja polecam Nikon FE2 (http://mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfeseries/fe2/index.htm), cos podobnego do Nikon FM2 (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfmseries/fm2/) Jest niezniszczalny i pieknie pracuje mimo wieku .... jak cykasz to sychac te wszystkie mechanizmy az ciarki przechodza. To cos na poziomie FM2 tyle ze mniej wypromowany i z elementami elektroniki (preselekcja czasu i przeslony) czego w FM2 nie ma. FM2 nie ma żadnego wspomagania ale FE2 nie ustepuje jakości. I ta tytanowa migawka (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfeseries/fefmshared/honeycomb/index.htm) ....
slanting_eye
18-07-2008, 16:33
chce zakupic f100 na ebay.co.uk i ceny oscyluja pomiedzy 65-295 funtow
ostatnio zeszlo kilka po 75 w tym jeden z gripem
mysle ze to dobra cena ,ale trzeba do niej doliczyc koszt czyszczenia i regulacji(nie wiem ile ,ale lepiej zrobic to w polsce)
mam tez fm2 i jest to wyczad .niezniszczalny aparat
ale trzeba do niej doliczyc koszt czyszczenia i regulacji(nie wiem ile ,ale lepiej zrobic to w polsce)
Nie trzeba. Ja pokazałem na Postępu, powiedzieli ile zrobił klatek, obejrzeli i powiedzieli że sprzęcik ok. Żeby nie było, 0 zł :D
mam tez fm2 i jest to wyczad .niezniszczalny aparat
co do legendarnej niezniszczalności FM2 to niestety mam zastrzeżenia. Moja siostra rodzona kupiła NOWY, wprawdzie na giełdzie, ale sie popsuł. a dba o niego co najmniej tak dobrze jak ja o sprzęt, na pewno nie był zalany ani nie dachował. zacięła się migawka po prostu i tyle. serwis kilkaset złotych.
także każda legenda ma coś z życia, ale trzeba jednak brać to do końca jako legendę...
co do legendarnej niezniszczalności FM2 to niestety mam zastrzeżenia. Moja siostra rodzona kupiła NOWY, wprawdzie na giełdzie, ale sie popsuł. a dba o niego co najmniej tak dobrze jak ja o sprzęt, na pewno nie był zalany ani nie dachował. zacięła się migawka po prostu i tyle. serwis kilkaset złotych.
także każda legenda ma coś z życia, ale trzeba jednak brać to do końca jako legendę...
ciekaw jestem jaki jest rok produkcji tego korpusu. Bo jeśli piszesz, że siostra kupiła go NOWEGO, to oznacza, że przynajmniej 10 lat sprzęt leżał nieużywany. Jak się czegoś nie używa, to takie są efekty. Kup sobie samochód od dziadka, który robił 1000km rocznie, a zobaczysz co się bedzie działo... Po zakupie trzeba było zanieść korpus na przegląd do serwisu. Za małe pieniądze zrobiliby smarowanie itp. i pewnie nie byłoby kłopotu
bowie, pewnie mas racje. a kupiła go chyba 8 lat temu (co najmniej 6) :)
ciekaw jestem jaki jest rok produkcji tego korpusu. Bo jeśli piszesz, że siostra kupiła go NOWEGO, to oznacza, że przynajmniej 10 lat sprzęt leżał nieużywany. Jak się czegoś nie używa, to takie są efekty.
Może tak być, ale niekoniecznie. Bardziej chodzi chyba nie o to jak długo, lecz w jakich warunkach był przechowywany? Niespełna dwa lata temu kupiłem nówkę FM2, który przeleżał około 6 lat na półce w pewnym poważnym niemieckim sklepie foto i chodzi mi jak szwajcarski zegarek. Sprzedawca oświadczył mi przy zakupie, że zaopatrzyli się w większy zapas z ostatnich serii produkcyjnych i są spokojni, że dopóki istnieją klisze, dopóty zawsze znajdą nabywcę. A i potem zawsze jakiś kolekcjoner się trafi. Oprócz mojego egzemplarza mieli jeszcze co najmniej pięć, tyle widziałem na regale. Numer seryjny 87...., a więc rzeczywiście z bardzo późnej produkcji. O spuszczeniu z ceny w ogóle nie chciał gadać. Trzeba było się więc trochę wykosztować. No ale czego się nie robi, aby posiąść wymarzoną zabawkę dla dużych chłopców.:-D
F801s używam od 1992 r. i też mam wrażenie, że jeszcze moje ewentualne wnuki będą mieć z niego satysfakcję.
Oba modele jak najbardziej godne polecenia dla kogoś, kto chce posmakować "prawdziwego" Nikona z dawnych dobrych czasów. :-D
F100 - na miejscu jednego z przedmówców - też brałbym w ciemno.
ja szaleńczo lubię F90x...i polecam! :)
jakoś mi tak najlepiej leży w rękach i obsłudze z wszystkich Fxx
Naturalnie F90X także.
Najogólniej rzecz biorąc nasuwa mi się taki wniosek, że jeżeli ktoś ma ograniczony budżet, nie zamierza aparatem zarabiać na życie, nie potrzebuje mnóstwa wymiennych detali i niektórych bardzo specjalistycznych funkcji oraz chce mieć korpus do bólu trwały, funkcjonalny, wszechstronny i intuicyjny w obsłudze, ten zrobi najlepiej wybierając jeden z aparatów, jakie w danej generacji były "Nr 2" w ofercie Nikona, tuż po jednocyfrowych modelach F-F5, przeznaczonych dla zawodowców w pełnym tego słowa znaczeniu. Określano je umownie jako aparaty półprofesjonalne, względnie polecane były jako drugie czy też rezerwowe body dla profesjonalistów, na codzień używających "jednocyfrówek". Do tej kategorii należą m.in. właśnie wymieniane tutaj FM2, F801(s), F90(X) i F100. Konkretna decyzja należy do zainteresowanego, ale raczej żadnej on nie pożałuje. Będzie mieć w zasadzie wszystko.
Używany sprzęt z tej grupy łatwo można znaleźć dość tanio i w idealnym stanie np. na niemieckim eBayu. Był on na Zachodzie chętnie kupowany przez amatorów z nieco bardziej zasobną kieszenią, którzy obecnie przesiedli się na "cyfrówki" i pozbywają się "analogów". Te aparaty nie są "zajechane" tak jak egzemplarze używane przez zawodowców.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.