Zobacz pełną wersję : D40 AF-S Nikkor 18-55 mm... a może jednak nie
driftmen
08-07-2008, 17:25
Witam
Posiadam od kilku miesięcy Samsunga S760 (jednym słowem prosty kompakt z promocji z manualem) od tego czasu fotografia mnie zafascynowała ale nie o tym mowa... ten sprzęt przestał mnie satysfakcjonować.
Dużo czytałem w necie i mój wybór padł na Nikon D40 + AF-S Nikkor 18-55 mm z powodu ograniczonego budżetu maks 1500zl ponieważ mam tylko 16 lat. Już sam nie wiem czy to jest dobry wybór nie wiem czy ten obiektyw bedzie mnie satysfakcjonował moze lepiej poszukac używanej D50 z jakims obiektywem "fajnym". Czy moze jakis lepszy obiektyw przy D40. Dodam ze ten caly komplet musi być uniwersalny od makro do panoramy(no może przesada:mrgreen:) ale tak zeby dało sie fotografować krajobraz. Co o tym sadzicie mam kilka na oku
http://www.allegro.pl/item392984505_nikon_d40_nikkor_18_55_sd_4gb_etui_s tatyw_fv.html
http://www.amazon.com/Nikon-3-5-5-6G-55-200mm-Zoom-Nikkor-Accessory/dp/B000YL2VZ2/ref=pd_ybh_1?pf_rd_p=280800601&pf_rd_s=center-2&pf_rd_t=1501&pf_rd_i=ybh&pf_rd_m=ATVPDKIKX0DER&pf_rd_r=0G1E0DPH079T7ZBXSHR3
http://www.allegro.pl/item395995418_d50_radosc_fotografowania.html
i do tego moze jakis obiektyw
a moze jeszcze cos innego??
staram się zarobić kasę na każdym kroku ale do pełnej sumy jeszcze daleko wiec jest jeszcze czas.
Może ktoś z was ma D40? to prosze o kontakt GG:3368033
Myślę, że z obecną wiedzą najlepiej wyjdzie Ci zakup hybrydy pokroju Fuji S9600;) Pocwiczysz, pofocisz obeznasz się w ogniskowych i w przyszłości jak będziesz chciał kupic lustro świadomie skompletujesz potrzebny Ci zestaw.
Pozdrawiam;MicSzu.
driftmen
08-07-2008, 18:12
nie bardzo przepadam za tego typu aparatami, a cenowo tez mnie to nie urządza, chciałbym kupić aparat i już go przez kilka lat nie zmieniać może upgradowac. Bo z kasa to strace na tym jak zaczne tak kupować sprzedawać itp
piotr_74
08-07-2008, 18:32
Dodam ze ten caly komplet musi być uniwersalny od makro do panoramy(no może przesada:mrgreen:) ale tak zeby dało sie fotografować krajobraz.
hmmm z takim podejściem to faktycznie chyba lustro sobie podaruj. Są obiektywy do makro, krajobrazów i wiele innych. Niestety samo przełączenie na tryb makro niewiele pomoże przy tym obiektywie. Ale jeżeli chodzi o krajobrazy,wycieczki, imprezy to nie jest najgorzej da radę coś zrobić z tym obiektywem (zaraz mnie zjadą :) ).
I nawet przy D40 + kit widać różnicę w zdjęciach na + w stosunku do hybryd (mniejsze szumy przy wysokich iso, szybkość działania, szybkość ostrzenia, ładniejsza kolorystyka oczywiście to są moje subiektywne odczucia).
driftmen
08-07-2008, 18:50
I nawet przy D40 + kit widać różnicę w zdjęciach na + w stosunku do hybryd (mniejsze szumy przy wysokich iso, szybkość działania, szybkość ostrzenia, ładniejsza kolorystyka oczywiście to są moje subiektywne odczucia).
Własnie mialem doczynienia z fuji 6500fd i canonem 350d i różnica była kolosalna nawet w samej obsłudze, nie mówiąc już o samych zdjęciach.
Chciałbym mieć chodź trochę profesjonalny sprzęt, dostalem sie do technikum informatycznego spec. grafika komputerowa wiec pewnie aparat bedzie potrzebny. A jakby przy tym obiektywie dać soczewki do makro i AF-M
driftmen
08-07-2008, 18:53
Nie jestem profesjonalnym fotografem mam 16 lat i nie stać mnie na D80 i na dobre szkła, chce mieć jak najmniejszym kosztem jak najbardziej profesjonalny sprzęt jak jest to możliwe. A największe wady D40, które mogłyby mi przeszkadzac??
Dla zielonego amatora zestaw nr2 - z Amazona - IMO będzie bardzo dobry do nauki. Oczywiście mówimy o body i obiektywach, reszta to szmelc. Kit 18-55 jest lipny, zgoda, ale w porównaniu do innej wymiennej optyki Nikona, nie do kompaktór czy hybryd. Chyba żaden inny system nie ma równie dobrego (czytaj - tak mało złego ;) ) najtańszego kit'owego szkiełka. Moim zdaniem na początek świetny zestaw choćby dlatego że nauczy pokory, da się nim robić dobre zdjęcia, trzeba się po prostu sporo nauczyć. Żadna hybryda tak dużo nie da a cenowo wyjdzie to bardzo podobnie.
piotr_74
08-07-2008, 19:33
A największe wady D40, które mogłyby mi przeszkadzac??
W sumie to cieżko mi powiedzieć ale zaraz posiadacze D80m ci je wymienią :).
Oto niektóre z nich (które mi nie przeszkadzają):
- brak śrubokręta bo nie podepniesz kultowej 50
- brak górnego wyświetlacza
zestaw nr 2 tylko bez karty
http://www.euro.com.pl/cyfrowe-lustrzanki/nikon-d-40-af-s-18-55-mm-dx--af-s-55-200-mm-dx-vr.bhtml
Za kolega wyzej, zestaw nr 2 dobry na poczatek. A kitowy obiektyw wcale nie jest taki do kitu ;) Z wad D40 wymienic napewno nalezy brak srubokreta, przez co nie bedziesz mogl w pelni uzywac obiektywow pozbawionych silnika af, pozostanie ostrzenie manualne co z wizjerem 40-stki do latwych nie nalezy. Brak gornego lcd czy drugiego "scrolla" do zmiany ustawien, tez z czasem zaczyna irytowac. Driftmen bierz d40 i odkrywaj radosc fotografowania ;) ...a potem odkryj ciemna strone mocy...bo przeciez przydala by sie lampa, no i jakies inne ogniskowe, a tak w ogole to aparat jest za slaby... :P :D
pzdr
driftmen
08-07-2008, 19:48
[QUOTE=piotr_74;783830]W sumie to cieżko mi powiedzieć ale zaraz posiadacze D80m ci je wymienią :).
Oto niektóre z nich (które mi nie przeszkadzają):
- brak śrubokręta bo nie podepniesz kultowej 50
- brak górnego wyświetlacza
bez wyświetlacza się obędzie, a o co chodzi z tym śrubokrętem??
avallardi
08-07-2008, 19:58
- brak śrubokręta bo nie podepniesz kultowej 50
- brak górnego wyświetlacza
Brak górnego wyświetlacza przeżyjesz. Ale brak możliwości podpięcia kultowej 50-tki (za 400zł) zwyczajnie Cię zabije :mrgreen:
Kup sobie Canona 350D, sprzedaj słaby obiektyw kitowy (Canon 18-55mm) i kup nową wersję ze stabilizacją Canon 18-55mm IS. A potem kup równie kultową 50-kę Canona za ok. 350zł
"Srubokret" to silniczek wbudowany w aparat, dzieki ktoremu dziala auto focus w obiektywach pozbawionych wlasnego silnika af. Albo cos w tym stylu ;) O ile sie nie myle maja go wszystkie puszki oprocz d40 i d60. Wiec z D40 bedziesz musial uzywac obiektywow ktore w nazwie maja AF-S lub np HSM jesli sie zdezydujesz na obiektywy sigmy kiedys. Nie kupuj canonow bo one przenosza rozne dziwne choroby :P ;)
Osobiście jak trzymałem w rękach Canona 350D to mialem wrazenie ze zaraz w rekach mi sie rozleci... Nikon ma jednak lepszą jakość wykonania i w ogóle jakoś lepiej mi leży.. A brakiem napędu AF (śrubokręta) nie musisz się przejmować. Na prawdę.
Pozdrawiam
avallardi
08-07-2008, 20:20
A ja ostatnio robiłem zdjęcia Canonem 350D z podpiętą lampą 580EX i fotografowało się całkiem nieźle. Ale i tak wolę D60 + SB-600. Wygodniej się pracuje. :-D
pioter m
08-07-2008, 21:00
Na poczatek sigma 17-70 i uzywany d70s/d50. Tudziez ta sigma w wersji z silnikiem HSM i korpus typu d40.
Bedzie sie dalo zrobic widoczki, portrecik i makro. Polecam.
meledhel
08-07-2008, 21:14
Jeśli jest to przesiadka z kompakta to D40 jak najbardziej NA POCZĄTEK wystarczy. Jest mniej wymagający od D50/D70 i robi bardzo fajne jpgi bez dodatkowej ingerencji. Kiedy opanujesz robienie zdjęć lustrzanką być może zaczniesz dostrzegać braki D40. Ale do tego czasu pewnie D80 będzie już w podobnej cenie. Może będzie już coś innego. Za parę lat może zmienisz zestaw. W każdym bądź razie D40 daje najszybszy start.
Jeśli jesteś bardziej ambitny i nie boisz się zaryzykować ze sprzętem używanym to ciekawą opcją jest D70 z Nikkorem 18-70. Jeśli stwierdzisz, że fotografia kręci Cię na tyle, aby eksperymentować z innymi szkłami, D70 da Ci większe pole manewru.
EDIT: Doczytałem, że fotografia jednak zafascynowała i spotkałeś się ze scianą w postaci możliwości kompaktu. W takim razie zdecydowanie D70 :)
avallardi
08-07-2008, 21:22
Doczytałem, że fotografia jednak zafascynowała i spotkałeś się ze scianą w postaci możliwości kompaktu. W takim razie zdecydowanie D70 :)
... i najlepiej od razu ucz się obróbki zdjęć w RAWach.
A nie masz znajomego, od którego mógłbyś pożyczyć d40/50/70 i d80 (dla porównania) - popstrykać, pobawić się jeden dzień, kilkoma obiektywami - i podjąć samemu decyzje - co jest najlepsze ? :)
driftmen
09-07-2008, 09:49
A więc juz sam nie wiem jedni mówią D40 drudzy D70. Mi na zoomie tak nie zależy 3 krotny może wystarczy, a mnże jakiś inny obiektyw do D40? D70 sa drogie używane a D50 nie ma za dużo na allegro :-? Mieszkam na wsi najlepszy aparat jaki u nas jest tu Fuji FinePix 6500fd i Canon S2. A nie znam nikogo kto miałby takie aparaty. Wiem że to forum nikona. A możne coś z Canonów, albo używana Konica 7D? Już sam nie wiem co mam robić pogubiłem się, czy nowy czy używany. myślałem ze za 1500zl będę miał fajny aparat który będzie wypas. Interesuje mnie tez bardzo tryb makro:smile:
meledhel
09-07-2008, 10:50
D70 jest wypasionym aparatem. Pewnie nie tak jak D700, ale zawsze :mrgreen:
1500 zł w zupełności Ci starczy. Używki D70 (body) pewnie są teraz w cenie D40 z kitem. Czyli koło 1200 zł.
Chcesz nowy i łatwiejszy w obsłudze - bierz D40.
Chcesz bardziej wymagający, ale również o odrobinę większych możliwościach - bierz D70.
Z jednego i z drugiego bedziesz zadowolony.
sokrates
09-07-2008, 11:10
zdaje się że brak śrubokręta powoli można między bajki włożyć.
Pojawiło się ostanio sporo ciekawych szkieł z napędem (chociażby sławny Tamron 17-50 2,8), Sigmy, z napędem (nie HSM)
Poza "kultową" (i lekko bezużyteczną na DX'ie) 50'tką masz spore możliwości w doborze w miarę tanich szkieł.
Jak były posiadacz D40 - mogę powiedzieć że jednak bardziej niż śrubokręt przeszkadzał mi brak górnego LCD i uboga ergonomia, brak gripa z kółkiem i prawdziwym spustem. Ale D40 to dobry aparat - lepszy niż każda hybryda, i wbrew opiniom robi naprawdę świetne zdjęcia.
nonnatus
09-07-2008, 11:42
zdaje się że brak śrubokręta powoli można między bajki włożyć.
Pojawiło się ostanio sporo ciekawych szkieł z napędem (chociażby sławny Tamron 17-50 2,8), Sigmy, z napędem (nie HSM)
Poza "kultową" (i lekko bezużyteczną na DX'ie) 50'tką masz spore możliwości w doborze w miarę tanich szkieł.
.
możesz powiedzieć co chcesz przez to powiedzieć, że Sigmy bez HMS? nie kumam...
jeżeli faktycznie uważasz, że brak śrubokręta mozna między bajki włożyć, to nie zastanowiło Cię dlaczego wszystkie, ale to wszystkie modele nikona (oprócz linii D40.x/60) są produkowne właśnie z silnikiem?
porównaj ceny szkieł... długo jeszcze będą dużo droższe.
co do podpowiedzi dla autora wątku, to:
(1) bez wahania bierz D70s (cena około 900 zł) nawet się nie zastanawiaj jak znajdziesz z małym przebiegiem, tj. do 10.000 klapnięć (często spotyka się z 3-5 tys. klapnięć migawki)
masz duże możliwości rozwoju na tym aparacie. i jest już bardziej wymagający, duży (większy niż D80) więc poprawia się ergonomia, co nie jest bez znaczenia przy długotrwałym foceniu).
(2) nawet jak kiedyś znajdziesz kasę na lepszy sprzęt, to zawsze masz drugie body... :)
(3) w D70s ma CLS (kreatywny system oswietlenia - jak spróbujesz, to zobaczysz co to za cudo...)
(4) dokupisz sobie na początek nikkora 50/1.8 (350-400 zł) i zobaczysz jaka jest przewaga obiektywu z jasnym światłem nad kitowymi w obrazowaniu i oddaniu kolorów. nie będziesz chciał jej odpiąć.
(5) po co się ładować w D40 i potem żałować, jak można kupić za tą samą kasę D70s i nie żałować :)
(6) widziałem wczoraj w fotojokerze lampe do nikona chyba speedlight 400 (?) za 200 zł.
reasumując
D70s - 900 zł
nikkor 50/1.8 - 400 zł
lampa - 200 zł
-------------
1500 zł.
i masz najlepszy sprzet we wsi :)
pzdr.
możesz powiedzieć co chcesz przez to powiedzieć, że Sigmy bez HMS? nie kumam...
Normalnie... Sigma produkuje też szkła z normalnym, nieultradzwiekowym silnikiem jakim jest HSM (patrz: S 70-300)
jeżeli faktycznie uważasz, że brak śrubokręta mozna między bajki włożyć, to nie zastanowiło Cię dlaczego wszystkie, ale to wszystkie modele nikona (oprócz linii D40.x/60) są produkowne właśnie z silnikiem?
Może dlatego że to ostatnie modele lustrzanek Nikona.. Nie liczę tutaj D700, ponieważ to full profesjonal i nie bardzo można z niego wyjąć śrubokręt, chociażby z racji Full Frame - większość szkieł z silnikami to produkcje pod DX / APS-C [/QUOTE]
porównaj ceny szkieł... długo jeszcze będą dużo droższe.
Sigma 18-200mm f/3.5-6.3 DC OS
Znaleziono w 17 sklepach w cenie od 1430,00 zł
Sigma 18-200mm f/3.5-6.3 DC OS HSM Nikon AF
Znaleziono w 37 sklepach w cenie od 1456,00 zł
Proszę... Obiektyw z silnikiem HSM jest droższy o całe 26 zł - to nazywasz dużo droższymi? ... a to tylko pierwszy przykład jaki mi się nasunął, wierz mi, że takich jest więcej (np. Sigma 70 - 300 jest tańsza z silnikiem niż bez)
(suche, obiektywne dane z www.ceneo.pl)
A co do 50 / 1.8... zacięliście się przeokrutnie na nią.. tak jakby w ogóle nie dało się jej podpiąć do D40.x/60.. Zrozumcie, że OSTRZENIE RĘCZNE NIE BOLI
meledhel
09-07-2008, 13:03
A co do 50 / 1.8... zacięliście się przeokrutnie na nią.. tak jakby w ogóle nie dało się jej podpiąć do D40.x/60.. Zrozumcie, że OSTRZENIE RĘCZNE NIE BOLI
Gratuluję oczu. :) Ja w swoim malutkim wizjerze nie za dużo widzę. A w D40 jest chyba niewiele lepszy.
driftmen
09-07-2008, 13:15
a jest ktoś z lublina (lub okolic) kto miałby d40 albo d50 albo d70??
[QUOTE=piotr_74;783830]W sumie to cieżko mi powiedzieć ale zaraz posiadacze D80m ci je wymienią :).
Oto niektóre z nich (które mi nie przeszkadzają):
- brak śrubokręta bo nie podepniesz kultowej 50
- brak górnego wyświetlacza
bez wyświetlacza się obędzie, a o co chodzi z tym śrubokrętem??
Twój entuzjazm jest przesympatyczny - Prawda jak fotografia wciąga? Najbardziej wciąga kupowanie nowego aparatu, no cóż musisz przez to przejść.
No więc tak, lepszym wyborem jest D50 niż D40. Nie sugeruj się wielkością matrycy
Lepszym wyborem jest też Nikkor 18-70 zamiast 18-55 Dużo lepsza jakość i większy zakres
Rozumiem że kasa jest najważniejsza - więc moja rada jest taka; bierz TO na co Cię stać. Gwarantuję Ci że co byś nie kupił ... za rok będziesz i tak szukał nowego sprzętu. tak to już jest z tym fotografowaniem - ciągły niedosyt.
nonnatus
09-07-2008, 15:47
Pojawiło się ostanio sporo ciekawych szkieł z napędem (chociażby sławny Tamron 17-50 2,, Sigmy, z napędem (nie HSM)...
???
Normalnie... Sigma produkuje też szkła z normalnym, nieultradzwiekowym silnikiem jakim jest HSM (patrz: S 70-300)
niejak nie mogłem Cię tu zrozumieć. ale okij.
teraz piszesz po ludzku.
Może dlatego że to ostatnie modele lustrzanek Nikona.. Nie liczę tutaj D700, ponieważ to full profesjonal i nie bardzo można z niego wyjąć śrubokręt, chociażby z racji Full Frame - większość szkieł z silnikami to produkcje pod DX / APS-C
jeszcze sporo wody upłynie...
Sigma 18-200mm f/3.5-6.3 DC OS
Znaleziono w 17 sklepach w cenie od 1430,00 zł
Sigma 18-200mm f/3.5-6.3 DC OS HSM Nikon AF
Znaleziono w 37 sklepach w cenie od 1456,00 zł
Proszę... Obiektyw z silnikiem HSM jest droższy o całe 26 zł - to nazywasz dużo droższymi? ... a to tylko pierwszy przykład jaki mi się nasunął, wierz mi, że takich jest więcej (np. Sigma 70 - 300 jest tańsza z silnikiem niż bez)
(suche, obiektywne dane z www.ceneo.pl)
proszę Cię, toż to ciemnica grobowa...
kto to kupuje. weź np. tamrona 17-50 i znajdz mi coś z silnikiem o podobnych mozliwościach.
stałka 50/1.8 - znajdź mi coś z silnikiem o podobnych możliwościach...
proszę Cię.
A co do 50 / 1.8... zacięliście się przeokrutnie na nią.. tak jakby w ogóle nie dało się jej podpiąć do D40.x/60.. Zrozumcie, że OSTRZENIE RĘCZNE NIE BOLI
w reportażu ostrzenie ręczne - powodzenia :mrgreen:
ręcznie to sobie możesz landszafty focić, bo Ci góra nie ucieknie...
nadal uważam, że źle koledze doradzasz. lepiej niech posłucha tych którzy przekonują go do D70s/D50. nie będzie żałował.
pzdr.
driftmen
09-07-2008, 17:07
a co myślicie o używanym D100
np. coś takiego
http://www.allegro.pl/item396877324_nikon_d100_obiektyw_nikkor_18_35_mm. html
foto-maniak
09-07-2008, 17:40
Hej!
Odradzałbym Ci kupno D100. Są to aparaty nie dość, że wiekowe to i mają zazwyczaj ogromne przebiegi, gdyż były używane jako puszki reporterskie. Pozdrawiam.
???
proszę Cię, toż to ciemnica grobowa...
kto to kupuje. weź np. tamrona 17-50 i znajdz mi coś z silnikiem o podobnych mozliwościach.
stałka 50/1.8 - znajdź mi coś z silnikiem o podobnych możliwościach...
proszę Cię.
pzdr.
Proszę bardzo, kultowy Tamron 17 - 50 z silnikiem http://www.allegro.pl/item381858177_tamron_17_50_2_8_nikon_z_silnikiem_f _vat.html
Cena nie wyższa niż wersja bez motorka.
Stałka z silnikiem o podobnych możliwościach - Sigma 30/1.4 EX DC HSM (odpowiednik Nikon AF 35 f/2.0 D, cena również bardzo zbliżona) a 50 mm też prędzej czy później się pojawi, jeśli już się nie pojawiła
Stałem przed podobnym dylematem kilka miesięcy temu. Zliczyć nie potrafie postów, recenzji i opini jakie wyczytałem na temat D40.. praktycznie w dniu zakupu wiedziałem wszystko na jego temat. I powiem z czystym sumieniem, że jestem ogromnie z 40 zadowolony. Jak każdy amatorski amatorska lustrzanka tak i D40 posiada pewne wady...
- brak dodatkowych przycisków i górnego LCD co spowalnia zmiane ustawień. Ale jakie to ma znaczenie dla amatora który i tak sie zastanawia 2 min jakiej konfiguracji użyć w danej chwili.
- brak wbudowanego napędu AF. Tak jak juz koledzy napisali oferta producentów szybko się rozrasta, a amator (w większej czesci) i tak przez pierwzy rok będzie się uczył na KIT`owym obiektywie.
- małe rozmiary = zła ergonomia. To to już jest bajka totalna. Jak ktoś ma łapy jak szpadel to i może trzymanie D40 sprawia mu jakis problem. Ale dla przeciętnego człowieka o normalnych gabarytach dłoni D40 leży idealnie, zreszta ma niemal identyczne rozmiary jak 450D i jakoś nikt nie narzeka na brak ergonomi w canonie.
- słaba jakość zdjęć. Powiem tak, po kitowym 18-55 nie należy się spodziewać sensacji, ale i tak te zdjęcia wychodzą bardzo ładnie i są w zupełności wystarczające dla domowego użytkownika. Ostatnio wykonałem dwa testowe zdjęcia przy takich samych ustawieniach. Pierwsze D40 drugie 450D... dlamnie różnicy brak !
Jeżeli zaczynasz podobnie jak ja.. akcje z fotografowaniem, kupuj D40 ... będziesz zadowolony! Obecna cena D40 to 1299 PLN więc chyba nie ma się nad czym zastanawiac.
Oczywiscie , ze tak ! D40 to dobry wybor dla kazdego przecietnego czlowieka, ktory chce robic i "mieć" zdjecia ( bardzo dobrej jakosci ) i wykazuje choc troche checi do "zabawy " w poznawanie aparatu i jego mozliwosci w okreslonych sytuacjach . Ale dalej niekoniecznie juz musi miec checi do zawansowanej obrobki cyfrowej w rawach , dokupywaniem nastepnych szkiel stosownie do okolicznosci ( a hobby te moze byc bardzoooo kosztowneeee ...) - no bo kitowy obiektyw to przeciez fee i obciach ;) ,nie musi zapisac sie na katedre "artyzmu , techniki i filizofii fotografii" , by koledzy z Forum nie wytykali mu zlego swiatla, zlej kompozycji i czegokolwiek tam jeszcze ;-) . D40 + dobry kit to aparat na kazda okazje , ale dla przecietnego pstrykacza .Kazdy inny zaawansowany w sztuce dokona calkiem innych wyborow - kazdemu wedle potrzeb . Ja tam mam wielkie lapska a d40 lezy mi idealnie . Pozdro :)
IMO używana d50 plus 50 1.8 na początek więcej nie trzeba.
wyjdzie Cię to mniej niz 1500 i jeszcze na kartę i torbe zostanie. d50 to poważna maszyna wypluwająca bardzo przyzwoite jpg,
dla amatora jak znalazł, a i jak Ci przyjdzie ochota i przyjdą fundusze to szkiełko dobre tanio znajdziesz nie zastanawiając się czy to af-s czy nie.
driftmen
10-07-2008, 18:12
Jestem już praktycznie zdecydowany na D40 + 18-55mm + 55-200mm ale ten D50 cały czas chodzi mi po głowie. Tylko boje się trochę używanych no i do tego jakieś szkło trzeba...
technolub
10-07-2008, 22:50
IMO używana d50 plus 50 1.8 na początek więcej nie trzeba.
wyjdzie Cię to mniej niz 1500 i jeszcze na kartę i torbe zostanie. d50 to poważna maszyna wypluwająca bardzo przyzwoite jpg,
dla amatora jak znalazł, a i jak Ci przyjdzie ochota i przyjdą fundusze to szkiełko dobre tanio znajdziesz nie zastanawiając się czy to af-s czy nie.
Po jakie licho początkującemu pstrykaczowi 50mm. Na poczatek jest całkowicie nieprzydatne. Jak sie wciągnie to może tak. Troszkę (może o troche bardziej) przyda sie cos szerszego a przy 50mm na DX nie ma o czym rozmawiać (no może jak ma zamiar tylko portreciki trzaskać) . Ja wiem że to fajne szkiełko bo miałem sie okazje tym pobawić, i nawet nieżle sie ostrzy na manualu. ale naprawdę na początek niepotrzeba.
Po jakie licho początkującemu pstrykaczowi 50mm. Na poczatek jest całkowicie nieprzydatne. Jak sie wciągnie to może tak. Troszkę (może o troche bardziej) przyda sie cos szerszego a przy 50mm na DX nie ma o czym rozmawiać (no może jak ma zamiar tylko portreciki trzaskać) . Ja wiem że to fajne szkiełko bo miałem sie okazje tym pobawić, i nawet nieżle sie ostrzy na manualu. ale naprawdę na początek niepotrzeba.
Wreszcie ktoś kto dobrze gada odnośnie 50/1.8. Polać mu !! :)
Wreszcie ktoś kto dobrze gada odnośnie 50/1.8. Polać mu !! :)
czyli sprawa z 50/1.4 ma sie inaczej :D
50-tki to swietne szkla :D bardzo ostre, fajnie rozmywaja tlo. Bardzo mile w uzytkowaniu, tylko sie nalazic troche trzeba :D Co kolwiek mowicie to brak wygodnego uzytkowania 50-tki na d40 to duzy brak :P Pozatym aparat dobry na poczatek. Niech autor watka bierze i pstryka fotki, i tak kiedys go zmieni na lepszy model, tak samo jak i szkla.
Pozdrawiam.
50 to fajne szkła i nikt tego nie neguje. Jednak dla amatora nie są one konieczne. Takie moje zdanie. SQB - dobrze prawisz :)
Hej...
W Saturnie d40 kosztuje 1200.
Mam Fuji 9600,fajny aparat ale gnębi mnie problem ostrości,oraz mydełko na zdjęciach.
To opinia generalnie użytkowników aparatu,tego aparatu.
Czy warto kupić d40 ?
Czy ktoś obiektywnie może coś napisać za co dziękuję ?
obiektywnie - masz dosc zaawansowanego kompakta. Jeśli przestaje CI on wystarczać - kup lustro. Tyle, że nie wiem czy inwestycja w D40 jest trafna. Stosunkowo mała matryca (6Mpix). Warto natomiast rozejrzeć się za D40x lub D60 (jeśli nówki), albo za używanym D50 / D70 - aparaty bardzej zaawansowane.
Konkluzja jest taka - każda przesiadka z kompaktu na lustro to wyzwanie, obojętnie jakie to lustro by nie było.
Jeśli czyjesz więc, że już czas, a masz ograniczony budżet - nie zastanawiaj się długo (im dłużej myślisz, tym większe będziesz miał wątpliwości).
I nie daj się nabrać na bajki o tym, że d40/d40x/d60 to kastraty - to takie same lustra, tylko silnik AF będzie w obiektywach.
Subiektywnie - ja z mojego D60 jestem zadowolony. Na tyle, że zrezygnowałem nawet z jego sprzedaży.
Do autora watku.
Kup sobie nowy D40 czy D40x (zaleznie od funduszy) z kitowym 18-55 i na pewno bedziesz mial zadowolony.
Dodatkowo dostaniesz nowy aparat z gwarancja.
Sam mam D70 i to zacna puszka, ale nowy nie jest, a uzywki bym nie kupowal.
A polecanie D50 i 50 1.8 jako uniwersalny w miare mozliwosci zestaw to juz bzdura wyjatkowa.
meledhel
11-07-2008, 14:57
Zawsze warto. To dobry sprzęt.
A obiektywnie to polecam przejrzeć dziesiątki wątków, które były na temat D40.
Hej kolego,
Mialem ten sam dylemat co kupić i kupiłem Nikona D40.
Aparat jest wypasiony jak na tą cenę. Wcześniej używałem Canona 30D i to jest na pewno szybszy sprzęt, ale zdjęcia jakie produkuje Nikon D40 to rewelacja. Jakbym miał wziąć go jeszcze raz to bym tak zrobił. A obiektyw Kit-owy zbiera bardzo pochlebne opinie. 6Mpix przekłada się na to, ze w kompresji BASIC (w takiej robię zdjęcia, bo różnica pomiędzy NORMAL i FINE jest praktycznie niewidoczna) zajmują 800kB (cóż za oszczędność miejsca) a o tym że Mpix-y się nie liczą w przypadku zdjęć do domowego albumu możesz przeczytać na każdej poważnej stronie o fotografii.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to odsyłam na świetne stronki (w angielskim):
Ogólnie recenzje aparatów:
http://www.dpreview.com/reviews/default.asp?view=alpha
Stronka fana fotografii z recenzją Nikon-a D40:
http://kenrockwell.com/nikon/d40.htm
To właśnie opinie Kena Rockwell-a przekonały mnie do tego aparatu. Zestaw. Jak będzie Ci mało, to pozbierasz kaskę na szkło 18-200 VR i będziesz miał fun jak mało kto.
Do wad Nikona mogę zaliczyć to, że w porównaniu do Canon-a robię mniej zdjęć na 1 ładowaniu baterii (około 500), niż koledzy Canonami 450D (około 1000).
Poza tym sam miód, w tej cenie nie znajdziesz nic lepszego. I niech Cię chroni ręka Boska, przed kupieniem jakiegoś compacta a'la SLR. Uprzedzam, że możesz potem bardzo żałować.
A jak masz jakieś konkretne pytania, to pisz na PRIV, choć na weekend wybywam.
/Andrzej
avallardi
11-07-2008, 15:15
6Mpix przekłada się na to, ze w kompresji BASIC (w takiej robię zdjęcia, bo różnica pomiędzy NORMAL i FINE jest praktycznie niewidoczna) zajmują 800kB (cóż za oszczędność miejsca)
Oszczędność miejsca może jest, ale gorzej jak ktoś zechce zdjęcia obrabiać. Ja fotografuję zawsze w opcji RAW+JPEG Basic. JPEG'i są do oglądania tego co wyszło, a RAWy kończą jako TIFFy i dopiero wtedy są dalej obrabiane. A potrafię wycisnąć ze zdjęcia ostatnie soki, więc JPEG (nawet FINE) może tego nie wytrzymać.
Jako intruz podpięty pod nie mój wątek ponownie zapytam,dziękując jednocześnie za poprzednią odpowiedz - czy warto zamienić Fuji 9600 na d40 ?
Nie chodzi mi o poszerzanie możliwości,ale jakość zdjęć bo te z fuji nie do końca się mi podobają...:)
Pozdrawiam.
Moim skromnym zdaniem ,warto.
Pozdrawiam.
Oszczędność miejsca może jest, ale gorzej jak ktoś zechce zdjęcia obrabiać. Ja fotografuję zawsze w opcji RAW+JPEG Basic. JPEG'i są do oglądania tego co wyszło, a RAWy kończą jako TIFFy i dopiero wtedy są dalej obrabiane. A potrafię wycisnąć ze zdjęcia ostatnie soki, więc JPEG (nawet FINE) może tego nie wytrzymać.
Hej, w zasadzie to co napisałeś, to meritum sprawy.
Chodzi mi o to, że D40 potrafi wyprodukować świetne zdjęcia które prawie nic nie zajmują. Jeśli zamierzasz dokumentować wszystkie przygody i wydarzenia to wielkość zdjęć robi się istotna.
Natomiast zgadzam się w pełni, ze do obróbki, najlepszy jest RAW, ew. pliki w kompresji bezstratnej.
Ja osobiście bardzo lubię produkować dobre zdjęcia już w aparacie, bawiąc się White Balancem i kolorami i ekspozycją (z pasji do zdjęć i braku czasu na siedzenie przy Photoshop-ie) i uważam, że prostota z jaką w Nikonie D40 można to robić jest rewelacyjna, dlatego wszystkim miłośnikom fotografii polecę z czystym sumieniem D40.
Pozdrawiam,
Andrzej
[...]czy warto zamienić Fuji 9600 na d40 ?
Nie chodzi mi o poszerzanie możliwości,ale jakość zdjęć bo te z fuji nie do końca się mi podobają...:)
Pozdrawiam.
zdecydowanie TAK.
Problemem może być zoom - bo w fudziku jest spory, a "zoom kita" 18-55 to ledwie x3... Jakość tego kita będzie jednak dużo lepsza od fuji. I to zdecydowanie. A żeby "poprawić" zoom wystarczy Nikon 18-135. Tego nie przebije żadna produkowana dzisiaj hybryda (chyba, że jestem z czymś do tyłu...)
czy warto zamienić Fuji 9600 na d40 ?
Pozdrawiam.
Ja bym się nie zastanawiał i już szykował kasę. Zamieniłem Kodaka z740 na D40 i był to chyba najlepszy ugrade jakiegokolwiek sprzetu w moim zyciu. D40 to super aparat
avallardi
11-07-2008, 16:56
Ja osobiście bardzo lubię produkować dobre zdjęcia już w aparacie, bawiąc się White Balancem i kolorami i ekspozycją (z pasji do zdjęć i braku czasu na siedzenie przy Photoshop-ie) i uważam, że prostota z jaką w Nikonie D40 można to robić jest rewelacyjna, dlatego wszystkim miłośnikom fotografii polecę z czystym sumieniem D40.
Ja również lubię produkować dobre zdjęcia już w aparacie, bo zdjęcia powstają głównie w trybie "M", czasem korzystam z "A" lub "S". Natomiast istotne jest posiadanie RAW'ów z których postają TIFF'y, bo przy konwersji do czerni i bieli w Photoshopie zaczyna się rzeź zdjęcia, której JPEG'i nie wytrzymują. Obróbka RAW'a w ACR czasem zajmuje mi tylko moment, bo jedynym narzędziem jakiego często używam jest korekcja ekspozycji.
aneczka18
11-07-2008, 18:03
Moim skromnym zdaniem D40 jest ok, ale tylko na chwilke... mozna szybko bardzo zalapac o co w tym wszystkim chodzi, ale nieraz brak niektorych mozliwosci. Mam D40 od listopada i juz mam ochote ja zmienic. Obiektywy to nieraz duzy problem, bo faktycznie brak srubokreta troche ogranicza. Ja bym jeszcze na twoim miejscu poczekala i dozbierala np na D80 albo tak jak koledzy wyzej juz pisali D70.
Ktoś mógłby przeżucić mnie do zdjęć z d40 tu na forum ?
Nie mogę się doszukać :)
Pozdrawiam.
Ja bym się nie zastanawiał i już szykował kasę. Zamieniłem Kodaka z740 na D40 i był to chyba najlepszy ugrade jakiegokolwiek sprzetu w moim zyciu. D40 to super aparat
Pozdrawiam bylego uzyszkodnika Kodaka z740. :). Mam to samo doswiadczenie zyciowe, z tym ze ja przesiadlem sie na D60.
Ktoś mógłby przeżucić mnie do zdjęć z d40 tu na forum ?
Nie mogę się doszukać :)
Pozdrawiam.
Chyba nie znajdziesz "działu z fotkami z d40". Musisz to zrobić "na piechotę" - najpierw wyszukaj użytkowników d40, później sprawdź czy pokazują coś na forum (po loginach, np).
Poza tym to trochę nie tędy droga... fotka zrobiona, np. ogniskową 50mm będzie się różnić w zależności od użytego obiektywu: inaczej wyjdzie kitem, inaczej 50/1,8, inaczej 50/1,4, inaczej 18-200, inaczej 18-70 itp, itd... tu raczej nie ma co się sugerować puszką - bardziej trzeba sugerować się obiektywem. Puszka pokaże Ci ewentualne szumy, szczególy... obiektyw plastykę, ostrość, bokeh... To troche inne "myślenie" niż przy kompaktach i hybrydach.
edit:
na cyberfoto kiedyś zetknałem się z tematem typu "zdjęcia z d40" (na wzór " przykładowe amatorskie zdjęcia fuji s9600/s9500") - jeśli jednak fotka z d40 (a sporo takich było) nie będzie opisana jakim była zrobiona obiektywem, niewiele jest warta (poglądowo)
Pozdrawiam bylego uzyszkodnika Kodaka z740. :). Mam to samo doswiadczenie zyciowe, z tym ze ja przesiadlem sie na D60.
D60 to w sumie też niewiele odmienne doświadczenie ;) Pozdrawiam wzajemnie :)
Co do fotek proponuję zajrzeć tutaj: http://pl.pixel-peeper.com/cameras/?camera=403 pełnowymiarowe fotki z D40 z danymi EXIF, w tym dane o obiektywach, a co najważniejsze bez obróbki, czyli dające neutralny, obiektywny pogląd
Polecam Nikona D40. Zdecydowanie lepsza jakość zdjęć i ergonomia niż jakakolwiek hybryda. Nawet obiektyw kitowy na początek wystarczy.Potem można dokupić np Nikkora 18-135 3,5-5,6 (bardzo ostry...mam),albo wychwalanego Nikkkora 18-70 3.5-4.5 żeby przekonać się jaki zakres ogniskowych Cię interesuje. Używkę można kupić za ok 500-600 zł i właściwie jak stwierdzisz, że Ci nie wystarcza odsprzedać praktycznie bez straty. Nie przejmuj się brakiem silnika w body obecnie można kupić wiele modeli obiektywów Nikkora, Sigmy i Tamrona z silnikiem w obiektywie. Cena D40 + kit obecnie np w Fotojokerze ok 1200 zł więc nie ma się nad czym zastanawiać. Każdy dzień zwłoki to strata udanych zdjęć i prób
technolub
11-07-2008, 23:17
Wreszcie ktoś kto dobrze gada odnośnie 50/1.8. Polać mu !! :)
Hehe.
Dzięki Kolego. A może tak kiedyś jakieś spotkanko i wymiana doświadczeń?? Widze że kolega z podkarpacia tak jak ja.
Pozdrawiam
Heh, byćmoże :) Niestety jestem mało mobilny, ale jeśli będzie okazja to na pewno :)
Wg.mnie oczywiscie ze warto zamienic hybryde na D40(x)/D60.Ostatnio mialem okazje na driftingu robic zdjecia swoja D40 i Panasoniciem FZ-50 i poza zoomem i niezlym AF jakos do mnie nie przemowil:/byl sporo wolniejszy w robieniu zdjec przez kiepski wizjer lcd i sama obsluga tez gorsza niz w D40.Tez mialem ten dylemat i generalnie jestem zadowolony z D40.Brakow w ergonomi nie dostrzegam.Teraz jest ciekawa oferta D40+kit+lampa SB-400.Pozniej mozesz np.dokupic 55-200(bez VR) za okolo 530zl nowy.
A mam pytanie czy w D40 i szkle 50mm 1/8D bedzie dzialal pomiar swiatla ,czy tylko pelen manual?
piotr_74
13-07-2008, 10:14
pomiar światłe będzie dziłał tylko AF nie działa
za ok. tysiaka więcej kupisz AF u Sigmy (gratis dorzucają światło 1,4) :twisted:
za ok. tysiaka więcej kupisz AF u Sigmy (gratis dorzucają światło 1,4) :twisted:
Sigma 30/1.4 EX HSM i Nikkor 50/1.8D to raczej nie są obiektywy które można bezpośrednio porównywać. Sigma jest raczej odpowiednikiem Nikkora 35/2D. Porównywalne pod względem światła, ogniskowej i właściwości optycznych. Sigma średnio 200 zł droższa, ale za to dostajemy lepsze światło (1.4 przy 2.0 Nikkora) i ultradźwiękowy silnik HSM ostrzący szybciej i precyzyjniej niż śrubokręt w body wymagany do Nikkora
coroner - pisząc co napisałem, miałem na myśli 50mm (Sigmę 50/1,4). Intencją autora postu nr 61 było, aby jego treść została odebrana jako żartobliwa, a nawet ironiczna. Tak też proszę to odbierać. (a jeśli, przy okazji, zwróci uwagę że do niektórych aparatów nie ma tanich, w pełni funkcjonalnych... i trzeba ok. tysiaka więcej, żeby były...)
driftmen
14-07-2008, 21:18
Dalej się zastanawiam teraz moje myśli wyszły po za Nikona. A co możecie powiedzieć coś o Sony DSLR Alpha 200 + kit (18-70mm) i Olympus E-410 + kit (EZ 14-42mm)
i ocenić pod względem D40 co się lepiej opłaca.
coroner - pisząc co napisałem, miałem na myśli 50mm (Sigmę 50/1,4). Intencją autora postu nr 61 było, aby jego treść została odebrana jako żartobliwa, a nawet ironiczna. Tak też proszę to odbierać. (a jeśli, przy okazji, zwróci uwagę że do niektórych aparatów nie ma tanich, w pełni funkcjonalnych... i trzeba ok. tysiaka więcej, żeby były...)
To nie zmienia faktu, że tych szkieł nie ma co porónywać.. Z reszta predzej czy pozniej Nikon bedzie musiał puścić 50/1.8 z AF-S
Co do powyższego postu: Soniaków nie znam, a z Olkiem daj spobie spokój... To taki kompakt z odpinanymi obiektywami.. No i cropp x2
Przepraszam, źłe przeczytałem... Fakt 50 Sigmy jest droższa od 50 Nikkora... Ale fakt faktem, ta ogniskowa wcale nie jest taka przydatna na matrycy DX..
driftmen - Olympusa nie znam więc nic Ci o nim nie powiem, ale Sony A200 z dual kitem zakupił mój ojciec, bawiłem się trochę zestawem i jedno co mogę powiedzieć to to że to marketingowa kupa - wielka matryca produkująca wielkie ale na wyższych ISO strasznie zaszumione zdjęcia, krótki kit tragiczny pod każdym względem (niech przy tym ktoś powie że N18-55 jest słaby to go wyśmieję), jedyny plus zestawu to po domknięciu gdzieś do f7-8 przyzwoity a bardzo tani kit 75-300. Jeśli nie masz starych i dobrych szkieł Minolty to sobie daruj...
meledhel
15-07-2008, 12:47
RAWy kończą jako TIFFy i dopiero wtedy są dalej obrabiane.
Jestem jeszcze zielony i proszę o wytłumaczenie. Co daje przerobka RAWów na TIFFa (i później dopiero na JPGa)? W czym jest to lepsze niż obróbka samego RAWa (i wywołanie bezpośrednio do JPG)?
Uniwersalny zestaw do 1500 zł to wychodzi nowy d40 + 18-55 + sb400, albo używany d50 + 18-70 + sb400. Przy ograniczonych zasobach pieniężnych chyba lepiej zdecydowac się na sprzęt używany, który można w przyszłości rozbudować w oparciu o większy wybór, również używanych, obiektywów.
Uniwersalny zestaw do 1500 zł to wychodzi nowy d40 + 18-55 + sb400, albo używany d50 + 18-70 + sb400. Przy ograniczonych zasobach pieniężnych chyba lepiej zdecydowac się na sprzęt używany, który można w przyszłości rozbudować w oparciu o większy wybór, również używanych, obiektywów.
Co nie zmienia faktu, że kupowanie używki to loteria
[...] predzej czy pozniej Nikon bedzie musiał puścić 50/1.8 z AF-S [...]
A któż miałby zmusić nikona do tego? Wypuści jeśli uzna, że warto... że zarobi na tym. A czy tak uzna?
Ja nie porównuję żadnych szkieł, ani czy jest to przydatne na DX. Wskazuję tylko, że aby mieć "pełnowartościową" stałkę 50mm (ogniskową 50mm) przy d40(x)/60 trzeba dać tysiaka extra... że nie masz wyboru jeśli chcesz AF... jeśli z AF, to tylko Sigma 50/1,4.
W przypadku pozostałych body MASZ WYBÓR "pięćdziesiątek". Trzy razy większy (w tym ta "legendarna" :)).
P.S.
"kompakt z odpinanymi obiektywami" - tak można też powiedzieć i o innych aparatach, nawet o pewnych Nikonach... wiesz jakich?
A któż miałby zmusić nikona do tego? Wypuści jeśli uzna, że warto... że zarobi na tym. A czy tak uzna?
Taki jest rynek. Jeśli czegoś nie ma u jednego producenta to się idzie do konkurencji. A ilość D40.x/60 na rynku jest dość spora. W interesie Nikona leży, by zadbał o tę klientelę.
W przypadku pozostałych body MASZ WYBÓR "pięćdziesiątek". Trzy razy większy (w tym ta "legendarna" :)).
Smutna prawda. Zgadzam się w 100%. Ale liczę na to, że się to zmieni
P.S.
"kompakt z odpinanymi obiektywami" - tak można też powiedzieć i o innych aparatach, nawet o pewnych Nikonach... wiesz jakich?
Doskonale wiem o co ci chodzi.. Ale popatrz na takiego E-410... format 4/3, 10MPX na mniejszej matrycy niż Nikon (chyba nie muszę pisać z czym to się wiąże), zerowa ergonomia (on nawet uchwytu nie ma, że o rozmiarach nie wspomnę)
... Ale popatrz na takiego E-410... format 4/3, 10MPX na mniejszej matrycy niż Nikon (chyba nie muszę pisać z czym to się wiąże), zerowa ergonomia (on nawet uchwytu nie ma, że o rozmiarach nie wspomnę)
mało tego, bierzesz takiego Olka do ręki i masz wrażenie, że miała to być chińska zabawka, ale, że jakimś cudem wyszła lustrzanka - już tak zostało. Jakość wykonania, jakość plastiku - no tutaj do nikonem jest przepaść. I jeszcze mało wszystkiego obudowa E410 mojego znajomego zaczęła trzeszczeć po miesiącu....
tomekudla
15-07-2008, 19:10
Taki jest rynek. Jeśli czegoś nie ma u jednego producenta to się idzie do konkurencji. A ilość D40.x/60 na rynku jest dość spora. W interesie Nikona leży, by zadbał o tę klientelę.
Zgoda, że rynek może wiele wymóc na producencie ale do tego by nikon zrobił 50tkę z własnym silnikiem moim zdaniem nie dojdzie z bardzo prozaicznych powodów.
Autro wątku jest tu ambitnym wyjątkiem ale większość osób z D40 czy 60 nie będzie szukać stałek.
Sporo moich znajomych ma 40tki i ich nie interesuje stałka, no bo co to za obiektyw bez zoomu:???:
Nie wszystkich przekonuje duża jasność i jakość...
Niestety
Posiadanie lustrzanki jest prostsze niż kreatywne jej wykorzystanie.
Autorowi zdecydowanie polecam D 50 albo D70. Tak czy inaczej i tak ważniejsze będzie szkło.
Zgodnie ze starą zasadą, jakość zdjęć zależy 1% body, 29% szkło, 70% fotograf.:-D
a ja bym to powiedzial inaczej - ludzie biora lustro, no bo ceny sa smieszne, obiektyw w zestawie - no marzenie. poklikaja kilka miechow i zaczyna byc malo - zaczynaja istniec na forum, szukac wiedzy i umiejetnosci. I tu sie okazuje, ze dobre szklo to tyle samo albo znacznie wiecej kasy ile dali za body z 18-55. I nie wciskajcie glodnych kawalkow, ze nie ma stalek do D40/60. Sa, od groma jest, tyle ze ich ceny zaczynaja sie od 1600 pln i ida tylko do gory. Ale - jak ktos myslal o tym tak zwanym kreatywnym wykorzystaniu lustra wie, ze bedzie tyle musial wydac i juz - tylko totalna amatorszczyzna zaczyna marudzic ze drogo, ze nie ma, ze za ciemne itp.
ja wlasnie tak to widze.
Zgoda, że rynek może wiele wymóc na producencie ale do tego by nikon zrobił 50tkę z własnym silnikiem moim zdaniem nie dojdzie z bardzo prozaicznych powodów.
Autro wątku jest tu ambitnym wyjątkiem ale większość osób z D40 czy 60 nie będzie szukać stałek.
Sporo moich znajomych ma 40tki i ich nie interesuje stałka, no bo co to za obiektyw bez zoomu:???:
Nie wszystkich przekonuje duża jasność i jakość...
Niestety
Posiadanie lustrzanki jest prostsze niż kreatywne jej wykorzystanie.
Autorowi zdecydowanie polecam D 50 albo D70. Tak czy inaczej i tak ważniejsze będzie szkło.
Zgodnie ze starą zasadą, jakość zdjęć zależy 1% body, 29% szkło, 70% fotograf.:-D
Tomku, masz dużo racji, jednak nabywcy D40/60 to nie tylko ludzie którzy go kupili "bo tak". W wielu wypadkach są to ludzie, którzy mają większe aspiracje niż ograniczenie aparatu do uwieczniania komunii/ świąt/ imenin. Po prostu kupili takie lustro, bo na takie ich było stać. Część prawdopodobnie przesiądzie się na wyższe modele, pozostali jednak zostaną na 40/60. Sigma już puściła jasną 50, pora na Nikona, jeśli nie chce, żeby producenci niezależni podkupili mu rynek..
A skoro body to tylko 1% to po co pchać się w używki, które bądź co bądź są loterią...
tomekudla
15-07-2008, 19:48
:)
Takie małe OT:
Zgadzam się, że pieniądz jest dużym ogranicznikiem. Sam kupiłbym sporą szklarnie gdyby nie problem z kasą, o lustrze myślałem już ponad rok no ale co z tego jeśli cena zaporowa. Z resztą gdyby nie ostatnie promocje to też bym korzystał z D70 bo hybryda to zdecydowanie nie jest to;>
Carll00s ma niestety sporo racji pisząc o ludziach którzy kupili lustro bo po prostu było ich na to stać, aż przykro patrzeć jak człowiek z D80 pstryka na AUTO albo mając D200 ciągle jedzie na P (nie na auto bo D200 nie ma Auta:mrgreen:)
Niestety wielu z nas, łącznie ze mną na dużo większy apetyt niż portfel a niestety w "restauracji Nikon" dania są drogie.
Podsumowanie jest jednak optymistyczne bo mając nawet D40 z kitowym obiektywem można zrobić dużo dobrych zdjęć.
:)
Takie małe OT:
Zgadzam się, że pieniądz jest dużym ogranicznikiem. Sam kupiłbym sporą szklarnie gdyby nie problem z kasą, o lustrze myślałem już ponad rok no ale co z tego jeśli cena zaporowa. Z resztą gdyby nie ostatnie promocje to też bym korzystał z D70 bo hybryda to zdecydowanie nie jest to;>
Carll00s ma niestety sporo racji pisząc o ludziach którzy kupili lustro bo po prostu było ich na to stać, aż przykro patrzeć jak człowiek z D80 pstryka na AUTO albo mając D200 ciągle jedzie na P (nie na auto bo D200 nie ma Auta:mrgreen:)
Niestety wielu z nas, łącznie ze mną na dużo większy apetyt niż portfel a niestety w "restauracji Nikon" dania są drogie.
Podsumowanie jest jednak optymistyczne bo mając nawet D40 z kitowym obiektywem można zrobić dużo dobrych zdjęć.
Nie sposób się nie zgodzić.. Nie dalej jak tydzień temu widziałem 2 chłopaczków (jednego piąte przez dziesiąte znam, mieszka u mnie na osiedlu) po 14 lat biegających z dwoma D80 podczas pewnej imprezy kulturalnej u mnie w mieście. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ani raz nie przekręcili pokręteł z trybu zielonego na inny. Mało tego.. ten ktorego znam na poczatku imprezy podchodzi do mnie i się mnie pyta czemu mu wychodzą takie ciemne zdjęcia skoro koledze przy tych samych ustawieniach wychodzą prawidłowe... co się okazało nie wiedział, że ma korekcję ekspozycji na -2EV...
Podsumowując czuję się dumny z tego, że choć mam "tylko"(w porównaniu oczywiście do innych Nikonów) D40 to staram się go wykorzystać, a nie marnuję sprzętu za 2.500 złotych.
Przepraszam za offtopa, jakoś tak mi się nasunęło za Tomaszem, moim imiennikiem :)
Pozdrawiam
tomekudla
15-07-2008, 21:00
Po tych wszystkich OT zastanawiam się czy driftmen ma jeszcze jakieś pytania czy wątpliwości. Bo jeśli nie to sprawa jasna a jeśli coś zostało driftmen`ie to pytaj. Kto pyta...
:)
Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.:mrgreen:
a ja bym się nie zdecydował na d50 za ten jego ekranik LCD. mój telefon już ma wiekszy i lepszej jakości.
jak chcesz d40 to chyba warto kupić w fotojokerze za 1188, w lublinie jest na witosa 6 (ch kerfur)
tomekudla
15-07-2008, 21:04
Tylko czy ekranikiem robisz zdjęcia??:???:
Kiedyś nie było wyświetlaczy LCD a i tak byli wyśmienici fotografowie.
Tylko czy ekranikiem robisz zdjęcia??:???:
Kiedyś nie było wyświetlaczy LCD a i tak byli wyśmienici fotografowie.
pzwolisz, że skontruję tym samym - tylko odnośnie śrubokręcika, który jest pierwszym argumentem przeciw serii D4/60
tomekudla
15-07-2008, 21:48
Nie ma co się podniecać i robić kolejnych wojen systemowych.
:-DI tak wiemy, ze najlepszy był zenit:-D
Mój kumpel który mnie wprowadzał w fotografie ma do dziś D50 i robi dużo lepsze zdjęcia ode mnie ponieważ jakość zdjęcia zależy...
(patrz wyżej w wątku)
Każdemu wg. potrzeb w miarę możliwości portfela.
mało tego, bierzesz takiego Olka do ręki i masz wrażenie, że miała to być chińska zabawka, ale, że jakimś cudem wyszła lustrzanka - już tak zostało. Jakość wykonania, jakość plastiku - no tutaj do nikonem jest przepaść. I jeszcze mało wszystkiego obudowa E410 mojego znajomego zaczęła trzeszczeć po miesiącu....
Demagogie uprawiasz jakąś, bo akurat jakość wykonania i ewentualne serwisowanie sprzętu Olympusa stoi na wysokim poziomie.
pzdr
[...] I nie wciskajcie glodnych kawalkow, ze nie ma stalek do D40/60. Sa, od groma jest, tyle ze ich ceny zaczynaja sie od 1600 pln i ida tylko do gory. Ale - jak ktos myslal o tym tak zwanym kreatywnym wykorzystaniu lustra wie, ze bedzie tyle musial wydac i juz - tylko totalna amatorszczyzna zaczyna marudzic ze drogo, ze nie ma, ze za ciemne itp.
ja wlasnie tak to widze.
A dla mnie cena obiektywu nie jest wyznacznikiem kreatywnego myślenia, nie mają z tym także za wiele wspólnego stałki... Lustro można kreatywnie wykorzystać nawet z kitem, a napewno z wieloma innymi obiektywami poniżej 1600zł. Drogie obiektywy = kreatywne wykorzystanie lustra, tanie obiektywy już nie? No to wychodzi na to, że posiadacze d40(x)/60, którzy "wychodzą" poza kita, są jednymi z bardziej kreatywnych... i to nie całkiem z własnej woli - rynek ich takimi robi. Fajnie.
P.S.
Ogrom stałek? Hmmm...
A dla mnie cena obiektywu nie jest wyznacznikiem kreatywnego myślenia, nie mają z tym także za wiele wspólnego stałki... Lustro można kreatywnie wykorzystać nawet z kitem, a napewno z wieloma innymi obiektywami poniżej 1600zł. Drogie obiektywy = kreatywne wykorzystanie lustra, tanie obiektywy już nie? No to wychodzi na to, że posiadacze d40(x)/60, którzy "wychodzą" poza kita, są jednymi z bardziej kreatywnych... i to nie całkiem z własnej woli - rynek ich takimi robi. Fajnie.
P.S.
Ogrom stałek? Hmmm...
Owszem - stalek jest masa, liczac nikkory i sigmy. W zasadzie pokrywaja caly zakres tych najczesciej uzywanych ogniskowych - od 4,5 mm fisheye, przez 30, teraz tez 50 sigmy, 60, 105 nikkora, 150 sigmy, 300, 500 nikkora...
Natomiast co do kreatywnego wykorzystania lustrzanki - rozumiem o czym mowisz - jednakze nie zaprzeczysz, ze rozne szkla - rozne mozliwosci, wieksze mozliwosci itp. Kit jest ok na poczatku i dla mniej wymagajacych. I juz.
Bo jesliby pojsc dalej twoim tokiem rozumowania - po co nam obiektywy inne niz kitowe wogole?
Po prostu posiadajac kit da sie robic genialne czasem zdjecia. Ale pewnej granicy nie przeskoczysz i juz.
Ale rozumiem, ze finansowej takze, wiec wcale nie obrzucam kita blotem. Sam uzywam.
Owszem - stalek jest masa, liczac nikkory i sigmy. W zasadzie pokrywaja caly zakres tych najczesciej uzywanych ogniskowych - od 4,5 mm fisheye, przez 30, teraz tez 50 sigmy, 60, 105 nikkora, 150 sigmy, 300, 500 nikkora...
No... rzeczywiście "masa". Z grubsza pokrywają jakiśtam zakres i mniej wiedzącym można wciskać kit, że nie ma z tym problemu. Na upartego da się tego używać do wszystkiego, a jak ktoś potrafi "kreatywnie wykorzystać lustrzankę" to zrobi nimi cudeńka. To fakt.
Zauważ jednak, że nie ma tu "dedykowanych" obiektywów do pewnych, konkretnych zastosowań i trzeba używać zamienników przeznaczonych do całkiem innego rodz. fotografi. Da się? Da (i to z powodzeniem)! Ale fakt pozostaje faktem.
Poza tym jesli to jest dla Ciebie "masa", to jak nazwiesz ilość w pełni funkcjonalnych stałek z takim, np.: d50? Supermegamasa? tak by wypadało chyba...
Przykład jakiegoś entuzjasty 50mm: d40(x)/60 - jaki "wybór" masz Ty, jaki wybór ma posiadacz d50? Ty musisz wywalić ok. 1500zł i musisz mieć światło 1,4 - chociaż wcale go nie potrzebujesz (światła). On nie musi... a to, że będzie miał "tylko" 50/1,8 za 400zł ani trochę nie będzie znaczyło, że jest mniej kreatywny od Ciebie...
Natomiast co do kreatywnego wykorzystania lustrzanki - rozumiem o czym mowisz - jednakze nie zaprzeczysz, ze rozne szkla - rozne mozliwosci, wieksze mozliwosci itp.
Nie zaprzeczę. Tyle, że większe możliwości szkła nie idą w parze z kreatywnym wykorzystaniem lustrzanki. Nie ma związku. Jedyną kreatywność jaką tu widzę, to "kreatywność w zdobyciu środków na zakup lepszego szkła". W przypadku posiadacza d40(x)/60 można to czasami nazwać "kreatywność w zdobyciu środków na zakup lepszego, ale zarazem jedynego dostępnego, w pełni funkcjonalnego szkła" (w sensie: masz wybór: albo to, albo nic)
[...] Bo jesliby pojsc dalej twoim tokiem rozumowania - po co nam obiektywy inne niz kitowe wogole?
Po to, żeby robić lepsze jakościowo fotki. Kit i "kreatywność" nie ma tu nic do rzeczy.
Fakty są takie: do d40(x)/60 nadal jest ograniczony wybór obiektywów, do jednych zastosowań bardziej, do innych mniej... I tyle. Fakt, że tym co jest da się zrobić każdy rodzaj fotografii... jeśli ktoś jest kreatywny to sobie poradzi znakomicie... tyle, że może Go to kosztować "trochę" więcej grosza, niż przykładowego, tak samo kreatywnego, posiadacza d50. Ewentualnie część swojej "kreatywności" będzie musiał poświęcić na wykreowanie :D obrazu z innego (niż powinien być) obiektywu.
ok - zacznijmy od początku, bo dochodzimy w swoich przemyśleniach do cortaz ciekawszych wniosków.
jedyne co twierdzę - do d40/60 da się dobrać tak samo szkła jak do innych aparatów, mimo iż ułomny jest o ten nieszczęsny śrubokręt. I pomijam kwestię kasy na to wydanej. To juz nie moj interes czy kogokolwiek stać na szkło czy nie stac. Tak samo to niczyj interes a tylko i wyłącznie mój czy mnie stać czy nie.
To po pierwsze.
Z tą kreatywnością - przy 18-55 ta kreatywność się kiedyś skończy bo zabraknie albo kąta, albo zoomu, albo światła. I koniec - nie przeskoczysz technicznych możliwości. To tylko przykład - to się odnosi do wszystkich możliwych szkieł i chyba IMHO z tego powodu buduje sięsystemy (nadal pomijając kwestię wydawanej na to kasy!).
To dwa.
Trzy - ograniczony wybór obiektywów? No nie wiem... 17-55? AFS. Tak chwalony 18-70? AF-S. 70-300? AF-S. 70-200? AF-S. Uniwersalny 18-200? AF-S. I między to wpleć te stałki o których wspomniałem wcześniej. Ja właśnie tak to widzę (po raz kolejny nacisk kładę na to, aby nie mówić o pieniądzach wydawanych!).
A tak juz pomijając - co do sigmy 50. I co z tego ze mam światło 1.4? czemu miałbym go nie chcieć? Skoro dają? Ja wiem ze płytko, ja wiem, że użyję może dwa razy w życiu. Ale przymykam odrobinkę i mam 1.8. A Ty swojej 50 nie otworzysz bardziej. No chyba, że kupisz 50 1.4, która już tak cenowo atrakcyjna nie jest jak mówiłeś.
Nie ma o co kruszyć kopii - lepiej wychylić browara. Każdy ma swoje racje i ja to szanuję - ale na Allaha nie wmawiajcie ludziom, że D40 to shit, bo nie ma do niego szkieł ze względu na brak wiertary w body. Dla mnie to delikatnie mówiąc bzdura jest i już...
A z tą demagogią dotyczącą e410 i olympusa - nigdzie i nigdy nie twierdziłem, iż mają kiepski serwis. Wręcz przeciwnie - w branży w której pracuję Olympus jest dla mnie konkurencją i muszę powiedzieć, że stoją na bardzo wysokim poziomie.
Natomiast co do jakości materiałów - moje subiektywne odczucie. Dla mnie plastik jest po prostu marny w dotyku, ergonomia uchwytu = zero. A trzeszczenie obudowy - no co? Trzeszczy i juz... Choć nie powinna moim zdaniem.
carl00s - kreatywność: to jak wykorzystasz dane szkło i ile z niego "wyciśniesz" zależy od Twojej kreatywności. Ograniczeń technicznych nie przeskoczysz. Problem w tym, że ja Twoją wcześniejszą wypowiedź zrozumiałem tak, że to posiadane szkła świadczą o kreatywności fotografa. A to jest wierutną bzdurą. Możliwe, że źle to zrozumiałem...
ograniczony wybór obiektywów: jeśli czegoś jest 100 i "X" sobie tego może używać do woli (także pomijam finanse)... to jest fajnie.
Jeśli "Y" z tej 100 może użyć 30 - to jest to ograniczony wybór... No nijak nie może wyjść mi inaczej. (Może teraz inaczej w szkołach uczą i ja o czymś nie wiem?)
stałka 50mm: (pomijamy finanse) - nie chodzi tu o jej światło, chcenie, przymykanie... jeśli masz d60 i chcesz 50mm musisz ją kupić (S50/1,4). Rozumiesz? Musisz! Nie masz wyboru.
Jesli masz d80 to sobie możesz powybrzydzać: ta ma taki bokeh, ta ma takie światło, ta jest ostrzejsza od tej itd... Masz wybór! (vide: poprzedni punkt)
Każdy ma swoje racje i ja to szanuję - ale na Allaha nie wmawiajcie ludziom, że D40 to shit, bo nie ma do niego szkieł ze względu na brak wiertary w body. Dla mnie to delikatnie mówiąc bzdura jest i już...
Czy ja gdzieś to napisałem? Gdzie?
Na Allaha! Nie wmawiajcie ludziom, że ograniczony wybór obiektywów do d40 to tylko wymysł jego tzw. "przeciwników"!
piotr_74
16-07-2008, 15:25
hmm czegoś nie rozumiem kolego lewAp7,
pozwolę sobie zacytować, co prawda z innego wątku (przez przypadek tam trafiłem, nie pomyśl czasami że cię szpieguję albo śledzę Twoje wątki). W jednym wątku gdzie są na tapecie D80/D200/D300 mówisz co innego, a w temacie D40/D60 Twoje zdanie się zmienia.
Znudziło mi się czekanie na silnik w Nikonie (85/1,8 lub 50/1,4). Potrzebuję czegoś portretowego i przymierzam się do tego zooma. Każda uwaga w tym temacie jest więc dla mnie bardzo cenna i pomoże (mam nadzieję) rozwiać wątpliwości (bo rozpatruję jeszcze 50/1,4 Sigmy).
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=782473#post782473
to jak to jest w końcu, masz tyle możliwości a zastanawiasz się nad tą drogą 50 sigmy z silnikiem.Nierozumiem również tego, że znudziło Ci się czekanie na 85/1,8 lub 50/1,4 z silnikami, przecież możesz je spokojnie używać, po co Ci silnik ? Kolejny przykład, że oprócz 50 nikona, całkiem pokaźna liczba użytkowników body które posiadają śrubokręt używa obiektywów z silnikami.
Kolego piotr_74 - ja mam d40. Nie mogę spokojnie używać Nikonów 85/1,8 lub 50/1,4 bo nie ma takich z własnymi silnikami... a tylko obiektyw z własnym silnikiem gwarantuje mi "spokojne" używanie. Po to mi silnik. Nie widze tu sprzeczności...
I od razu wyjaśniam (uprzedzając ewentualne następne pytanie). Swojego d40 nie sprzedałem wcześniej (a miałem taki zamiar) bo co rusz natykałem się na posty typu: "będą silniki w stałkach dla amatorów"... "muszą być silniki w stałkach dla amatorów"... "rynek na Nikonie wymusi silniki w stałkach dla amatorów" itp... itd... To sobie myślę - poczekam.
D40 mam ponad rok, z "obiecywanymi" silnikami bujam się niewiele krócej... Niedługo urlop - przydałoby mi się fajne (dla mnie) szkło. Zwyczajne "zmęczenie materiału"... moja cierpliwość dobiega końca - zaczynam wykazywać kreatywność :D i rozglądam się za "zamiennikami" tych nikkorów - oczywiście znalazłem: wskazałeś je w cytowanym poście. A, że są o tysiaka droższe (czy także o tyle lepsze?)... Szczegół.
piotr_74
16-07-2008, 17:24
A to przepraszam. Myślałem, że mówisz to jako posiadacz body ze śrubokrętem :).
mam D 40 z kitowym szkłem i uważam że na początek jest super. w sam raz do nauki. cena niezbyt wysoka przy tym zawsze jest gwarancja na nowy sprzęt a dla amatora i to początkującego to duży plus, bo z używkami różnie bywa można trafić na prawie nówkę od laika szpanera po wyeksploatowany szmelc. a co do obiektywów to ten kitowy nie jest najgorszy, do nauki w sam raz a wiadomo że podczas uczenia się ze sprzętem różnie bywa, lepiej zacząć od czegoś prostszego i z czasem zwiększać wymagania poprzez zakup lepszych szkieł lub nowego aparatu o lepszych parametrach. pozdrawiam. dodam że ja zastanawiałem się przez 4 miesiące i na razie nie żałuję i jedynie mam zamiar dokupić jakiś jaśniejszy obiektyw i może filtry.
driftmen
21-07-2008, 11:36
Teraz sobie tak mysle ze może lepiej będzie kupić jakaś lepsza hybrydę zamiast najtańszego lustra. Właśnie np 9600 obiektyw ma duży zoom. Co o tym myślicie??
w zasadzie IMHO to bardzo dobra decyzja - skoro nie czujesz sie na silach aby zaczynac "lustrowanie" to faktycznie zaawansowany kompakt tutaj jest znakomitym rozwiazaniem.
driftmen
21-07-2008, 12:08
Zależy mi tez własnie na duzym zoomie minimum 200mm a ten obiektyw (w D40) nie daje mi takich możliwości. a bardzo sie rózni taki S9600 od D40 w funkcjach opcjach. A jaka hybrydę mi jeszcze możecie polecić??
PS: czuje sie na siłach, tylko trochę się boje ze dam kupę kasy i nic takiego szczególnego nie będę miał
Jak hybryda, to Lumix FZ18. Lubi trochę poszumieć na ISO 400 i wyższych ale za to jak sie nie mylę najlepsza optyka w tej klasie
PabloF1fan
21-07-2008, 12:13
czesc. przeczytalem twoj pierwszy post i powiem ci ze masz sytuacje podobna jaka ja mialem. ja jestem rok starszy i tez mialem ograniczony budzet. Kupilem uzywane D70 w polsce i Nikon 18-70 ze stanow i jestem bardzo zadowolony. Fakt ze zaplacilem 2000zl ale teraz jest juz taniej. Jestem bardzo zadowolony z tego sprzetu. Pozdrawiam
Poszukaj dobrze
PabloF1fan
21-07-2008, 12:14
a na kompakty to strata pieniedzy . to lepiej poczekaj jeszcze kilka miesiecy jak bedziesz mial wiecej kasy i jeszcze sprzet stanieje. !
PabloF1fan
21-07-2008, 12:19
tu masz sprzet za 1500 wg mnie okazja, malo zdjec zrobionych
http://www.allegro.pl/item401230192_nikon_d70_18_70mm
http://www.allegro.pl/item403780686_aparat_nikon_d70_obiektyw_zestaw_oka zja_.html
Zależy mi tez własnie na duzym zoomie minimum 200mm a ten obiektyw (w D40) nie daje mi takich możliwości. a bardzo sie rózni taki S9600 od D40 w funkcjach opcjach. A jaka hybrydę mi jeszcze możecie polecić??
PS: czuje sie na siłach, tylko trochę się boje ze dam kupę kasy i nic takiego szczególnego nie będę miał
No to czyli nie czujesz sie na silach. Ogolnie - D40 daje Ci podstawowa mozliwosc - robi zdjecia. Natomiast co do duzego zoomu - no tutaj juz kwestia wydanej kasy. Mozesz kupic D40 w kicie z obiektywami 18-55 oraz 55-200 - i tez bedziesz mial spory zoom, mozesz tez zamiast 55-200 dokupic 70-300 i zoom bedzie jeszcze wiekszy.
Kwestia do czego bedziesz uzywal no i czy przekonuje Cie kwestia zmiany obiektywow.
Co do kompaktow - nie wiem, co jest teraz na rynku, ja bawilem sie przed lustrem aparatem Minolta 7i - i nie moglem narzekac. Jednak zdaje sobie sprawe, ze to juz staroc i obecne aparaty oferuja wiecej.
driftmen
21-07-2008, 13:15
Jakiś gosc mi gadal ze jak sie czesto zmienia obiektywy to szybko sie tam jakies mocowania psuja i zatrzaski. i matryca sie brudzi. Jak to z tym jest?
Jakiś gosc mi gadal ze jak sie czesto zmienia obiektywy to szybko sie tam jakies mocowania psuja i zatrzaski. i matryca sie brudzi. Jak to z tym jest?
Z zatraaskami to centralna głupota... Po co by w takim razie produkowali aparaty z wymienną optyką? Fakt, matryca ma większą szansę zbrudzenia się, jednak w większości przypadków jest to jedynie kwestia przeczyszczenia filtra nad nią.
Pamiętaj, że zoom to nie wszystko. Najpierw określ się jakie zdjęcia robisz najczęściej. Przejrzyj zdjęcia i zobacz jakich ogniskowych używasz najczęściej. Można kupić powiedzmy 2 obiektywy (18 - 70 i 70 - 300) które pokryją ci cały zakres, ale czy całego tego zakresu będziesz używał?? Lepiej się określić i kupić obiektyw o takich ogniskowych które najbardziej optymalnie spełniają Twoje oczekiwania. Przesiadanie się z kompakta na hybrydę średnio ma sens. Sam chciałem się przesiadać z Kodaka Z740 na Lumixa FZ30 ale odpuściłem. Nie żałuję. Lustro to lusto. Hybryda prędzej czy później znów zacznie cię ograniczać i co wtedy??
Rzeczywiście przy zmianie obiektywu szczególnie na zewnątrz przy wietrznej pogodzie może zdarzyć się, że jakiś pyłek osiądzie na matrycy, ale to nie problem: odkręcasz obiektyw, włączasz w aparacie opcję "podniesienie lustra" i dmuchasz zwykłą gruszką w kierunku matrycy przy przechylonym do dołu aparacie i gotowe. Uszkodzenie mocowań może nastąpić, no ale w normalnych warunkach musiałbyś się nieźle przyłożyć i montować obiektyw "siłowo". Obiektywy "kitowe" często mają bagnety z tworzyw sztucznych w odróżnieniu do lepszych konstrukcji które mają tę część metalową. Wszystko jest jednak dla ludzi i przy normalnym uzytkowaniu nie znaczy to, że jak 100x czy 200x wykręcisz/wkręcisz obiektyw to bagnety będą już do bani.
Tak mi się zdaje, że w twoim przypadku lepsze będzie popróbowanie swoich sił na hybrydzie w stylu Panasonic FZ50/ (FZ18/ FZ8), albo np. Fuji 6500Fd/9600 , albo coś podobnego. Te aparaty też mają możliwości wpływania na ekspozycję, stosowania korekt itd/itp. Dodatkowo masz duży zoom i możesz się przekonać jakiego zakresu ogniskowych tak naprawdę potrzebujesz.
Jakość zdjęć z hybrydy będzie gorsza, ale i tak bardzo dobra. Zdecydowane pogorszenie jakości zdjęć w stosunku do lustra następuje w kiepskich warunkach oświetleniowych (przy wyższej czułości - ISO).Jak nie jesteś pewien czy fotografia Cię wciąga to kup hybrydę i też będziesz zadowolony. Jeżeli jednak jesteś pewien, że fotografia to jest to, to na początek kup choćby najtańszą puszkę z obiektywem kitowym np. N18-70, albo N18-135 (cena używanego obiektywu 500-600 zł)
Bienias dobrze prawi, wódki mu polać.
waiting-for-the-sun
21-07-2008, 14:55
moim skromnym zdaniem d40 jest w sam raz na początek przygody z lustrzanką . faktycznie kit trochę ogranicza możliwości, ale tak jak ktoś już tutaj napisał - wszystko zależy od kreatywności i cierpliwości fotografującego ;) a później można przerzucić się na bardziej wymagający obiektyw. poza tym czterdziestka jest stosunkowo prosta w obsłudze, w przeciwieństwie np. do tak wszechstronnie zachwalanych Canonów (a ma to niemałe znaczenie dla amatora - wiem co mówię ;))
Naprawdę nie rozumiem tych wszystkich negatywnych opinii na temat d40, tak samo jak polecania całkiem początkującym i "zielonym" takich aparatów jak np d80. na sam początek aparat ma być przede wszystkim przyjazny użytkownikowi - tj w miarę prosty w obsłudze, niedrogi, wygodny a przy tym wydajny, słowem: stwarzający dogodne warunki rozwoju i nie zniechęcający potencjalnego "artysty" :P, a taki wg mnie jest właśnie d40. zresztą jeżeli chodzi o jakość zdjęć - nic mu nie brakuje, więc bardziej zaawansowany użytkownik też nie powinien się powstydzić.
a co do wad - rzeczywiście nie pogardziłabym górnym wyświetlaczem, ale o silniczek naprawdę nie ma się co rzucać z powodów już niejednokrotnie w tym wątku przytaczanych ;)
aha, i coby być kulturalną - to mój pierwszy post i witam serdecznie wszystkich Nikonowców :).
Naprawdę nie rozumiem tych wszystkich negatywnych opinii na temat d40, tak samo jak polecania całkiem początkującym i "zielonym" takich aparatów jak np d80. na sam początek aparat ma być przede wszystkim przyjazny użytkownikowi - tj w miarę prosty w obsłudze, niedrogi, wygodny a przy tym wydajny, słowem: stwarzający dogodne warunki rozwoju i nie zniechęcający potencjalnego "artysty" :P, a taki wg mnie jest właśnie d40. zresztą jeżeli chodzi o jakość zdjęć - nic mu nie brakuje, więc bardziej zaawansowany użytkownik też nie powinien się powstydzić.
a co do wad - rzeczywiście nie pogardziłabym górnym wyświetlaczem, ale o silniczek naprawdę nie ma się co rzucać z powodów już niejednokrotnie w tym wątku przytaczanych ;)
aha, i coby być kulturalną - to mój pierwszy post i witam serdecznie wszystkich Nikonowców :).
Witamy! Tak naprawdę to wydaje mi się, że rozumni forumowicze nie krytukują tak bardzo D40, bo to na początek można całkiem niezłe foty zrobić. Oczywiście ergonomia w DXX i DXXX jest lepsza, no ale nie każdy lubi duże puchy (kobiety i nie tylko wolą chyba coś zgrabniejszego). Ilość opcji w D40 wystarczy, żeby zrobić ciekawe zdjęcia, a jeżeli potrzeba większej ergonomii i szybszego dostępu do niektórych funkcji to wtedy D80/D200/D300 ...
Witamy serdecznie, czekająca na słońce :)
Witamy! Tak naprawdę to wydaje mi się, że rozumni forumowicze nie krytukują tak bardzo D40, bo to na początek można całkiem niezłe foty zrobić. Oczywiście ergonomia w DXX i DXXX jest lepsza, no ale nie każdy lubi duże puchy (kobiety i nie tylko wolą chyba coś zgrabniejszego). Ilość opcji w D40 wystarczy, żeby zrobić ciekawe zdjęcia, a jeżeli potrzeba większej ergonomii i szybszego dostępu do niektórych funkcji to wtedy D80/D200/D300 ...
Ilość opcji jest wystarczająca. Sporo rozwiązań w D40 spadło z wyższych modeli - D80 i D200 (menu, algorytmy AF....) Naturalnie jest uboższy w opcje od wyższych modeli, jednak ma wszystko, co potrzebne. Ergonomia jest wysoka, a na pewno o niebo lepsza niż w cenowo porównywalnych produkcjach konkurencji (np Olek E410).Potrzeba dodatkowych przycisków na obudownie wcale nie jest taka wielka - jest jeden programowalny przycisk, gdzie możemy przypisać opcję którą często zmieniamy. Nie ma potrzeby np. osobnego przycisku do WB, gdyż aparat w tej kwestii praktycznie się nie myli, a nawet jeśli, to do danych warunków takie usawienie zmienia się zazwyczaj tylko raz. Zaletą jest spory ekran LCD na krórym ładnie wszystko widać. D40 stwarza wystarczająco duże szanse i możliwości rozwoju.
D40 krytykują co ciekawe nie użytkownicy, ale posiadacze wyższych modeli. Jesli spytasz użytkownika, to zdecydowana większość jest zadowolona. Poza tym skoro D50/70 to takie wspaniałe sprzęty, to dlaczego tak często są sprzedawane? A od kiedy jestem tu na forum widziałem góra 3 ogłoszenia o sprzedaży czterdzieski. Moim zdaniem to o czymś świadczy...
A w ogóle co za różnica, jaką puchą robi się zdjęcia... I tak większość zależy od obiektywu. Gdybym miał wybierać lepsze body + słabsze szkoło / słabsze body + lepsze szkło wybór padłby zdecydowanie na opcję nr.2. Wojny sprzętowe nie mają raczej sensu.
Dobrego światła życzę.
Pozdrawiam.
driftmen
21-07-2008, 16:35
Witamy serdecznie, czekająca na słońce :)
Poza tym skoro D50/70 to takie wspaniałe sprzęty, to dlaczego tak często są sprzedawane? A od kiedy jestem tu na forum widziałem góra 3 ogłoszenia o sprzedaży czterdzieski. Moim zdaniem to o czymś świadczy...
No właśnie to jest podejrzane trochę, dlaczego tak się dzieje.
driftmen
21-07-2008, 16:48
a duża jest róznica miedzy takim D40 i S9600 po za tym ze D40 ma wymienna optyke i optyczny wizjer??
a duża jest róznica miedzy takim D40 i S9600 po za tym ze D40 ma wymienna optyke i optyczny wizjer??
eee matryca ?
bierz d40.lustrzanka daje znacznie więcej możliwości.kupisz jakąś gównianą hybrydę i za dwa miesiące będziesz pluł sobie w brodę.
eee matryca ?
Ale co matryca? Siada w D50/70 ??
driftmen
21-07-2008, 17:29
eee matryca ?
wiem ze maja całkiem inne matryce pod względem pikseli i rozmiaru to jest oczywiste chodziło mi o jakieś jeszcze takie szczegóły które mogą przeszkadzać albo ograniczać.
piotr_74
22-07-2008, 18:00
Mam co prawda Fuji S5500, po zakupie nikona D40 przeżyłem szok. fuji zanim się włączył i wysunął obiektyw nikonem mozna już zrobić 3 zdjęcia albo więcej. Szybkość ostrzenia, wogóle nie ma co porównywać, kolejna rzecz od momentu wyostrzenia i naciśnięcia spustu do zrobienia zdjęcia mija wieczność (teraz tak mi się wydaje). To tylko kilka takich różnic, a jest ich znacznie więcej. Ale jeżeli chcesz mieć duży zoom :) i nie zmieniać obiektywów, móc nagrywać filmiki to bierz Fuji.
tomekudla
22-07-2008, 18:12
Fakt różnica w prędkości lustra do kompaktu jest ogromna.
Jak wspominam swojego kanonika a 530 to aż boli jak długo on się odpalał. Mam nadzieję że kumpel który teraz go używa będzie się z nim dobrze obchodził:mrgreen:
Od momentu przesunięcia dźwigni która włącza do wyzwolenia migawki mija mała część sekundy.
To jest to:-D
Poza tym skoro D50/70 to takie wspaniałe sprzęty, to dlaczego tak często są sprzedawane? A od kiedy jestem tu na forum widziałem góra 3 ogłoszenia o sprzedaży czterdzieski. Moim zdaniem to o czymś świadczy...
Ale gadasz głupoty :O:O
Zacznijmy od początku: Nawet sobie nie wyobrażasz jak duża część osób sprzedawała swoje d40/d40x. A dlaczego? Bo mieli większe ambicje, troche więcej pieniędzy i potrzebowali lepszego sprzętu - żeby się rozwijać (przesiadali się przeważnie na D80 lub wyżej). Drugą sprawą jest fakt - że większość użytkowników D40(x)/D60 - to amatorzy - którzy kupili lustro z kitem (jednym albo dwoma) - i tyle im wystarcza. Nie mają w ogóle chęci inwestowania dalej w sprzęt czy większego rozwoju. Taki aparat służy im tylko jako "lepszy kompakt"
Wróćmy jednak do wspomnianego D50/D70(s). W większości te aparaty trafiały jednak do bardziej doświadczonych użytkowników ( gdy wchodziły one na rynek - byly bardzo drogie - dodatkowo przeciętny "kowalski" nie interesował się cyfrowymi lustrzankami). Dlaczego teraz te aparaty są wyprzedawane? Przeważnie D50/70(s) służyło na początku jako 1 body. Z czasem stawało się zapasowym (po kupnie d80 czy też d200). Następnie osoby takie kupiły sprzęt jeszcze lepszy i nowszy (d300, D3) i wtedy D80/ D200 - stawało się zapasowym body. Wtedy też - "Ci" ludzie - zaczeli sprzedawać swoje 50/70(s).
Wracając to twojej tezy, na giełdzie widzi się ostatnio bardzo używanych D80. A d40 - niekoniecznie. Czy to oznacza - że D40 jest lepsze niż D80? Widzisz... twoja teza może być błędna.
/pozdrawiam
tomekudla
22-07-2008, 18:58
Sporo rozwiązań w D40 spadło z wyższych modeli - D80 i D200
Fakt, część rozwiązań odziedziczył młodszy brat. Jednak nie wszystko, najlepiej byłoby podejść wg przysłowia: każdemu według potrzeb w miarę możliwości.
Poza tym skoro D50/70 to takie wspaniałe sprzęty, to dlaczego tak często są sprzedawane? A od kiedy jestem tu na forum widziałem góra 3 ogłoszenia o sprzedaży czterdzieski. Moim zdaniem to o czymś świadczy...
To jest jedynie argument na korzyść D50 i D70. Po tylu latach użytkowania dalej nadają się do użycia przez kolejne pokolenia fotografów:)
A w ogóle co za różnica, jaką puchą robi się zdjęcia... I tak większość zależy od obiektywu. Gdybym miał wybierać lepsze body + słabsze szkoło / słabsze body + lepsze szkło wybór padłby zdecydowanie na opcję nr.2
Trudno się nie zgodzić z tezą o większym udziale dobrego obiektywu w procesie tworzenia zdjęcia. Nie można jednak zapomnieć, że choć body to 1% a obiektywy to 29% to jednak 70% zależy od FOTOGRAFA:-D
driftmen
22-07-2008, 19:12
a ja mam juz prawie cala sume. a tu k***a coraz wiecej watpliwosci (m.in. przez ten artykuł http://forum.fotoexpert.pl/topics59/10864.htm czy moze lepiej zdecydowac sie na jakas lepsza hybryde zamiast pchać sie w lustra. Przede wszystkim boje się ze po np miesiącu zabrudzi mi sie matryca wizjer itp i później będę musiał grzebać w tak drogim sprzęcie albo płacić w kij kasy w serwisie.
tomekudla
22-07-2008, 19:45
Jeśli na początek kupisz body z kitem to raczej nie będziesz go odkręcał...
no bo nie ma na co zmienić szkła.
Z czasem gdy będziesz zbierał "słoiki" będziesz na tyle biegły w obsłudze gruchy, że spokojnie będziesz umiał przeczyścić co trzeba bez konieczności biegania do serwisu.
Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru bo nie jest łatwy i tylko Ty możesz odpowiedzieć na pytanie co będzie dla Ciebie lepsze.
Przed lustrem miałem 2 lata kompakt kanonika i myślałem, że już trochę wiem. Posiadanie lustrzanki zweryfikowało moje umiejętności. Fotografia to wspaniała sprawa i jeśli będziesz miał zaparcie by odkładać na obiektywy to wybór jest prosty.
avallardi
22-07-2008, 20:05
(...) większość użytkowników D40(x)/D60 - to amatorzy - którzy kupili lustro z kitem (jednym albo dwoma) - i tyle im wystarcza. Nie mają w ogóle chęci inwestowania dalej w sprzęt czy większego rozwoju. Taki aparat służy im tylko jako "lepszy kompakt"
Z tym, że kupno kolejnych szkieł nie musi oznaczać większego rozwoju. Niektórzy żonglują szkłami, ale ich zdjęcia są nadal takie sobie, mimo, że mają do dyspozycji przeróżne ogniskowe. Inni potrafią pracować z jednym szkłem (stałką czy standardowym zoomem 18-70mm lub 18-55mm) i robić zdjęcia, które po prostu urywają łeb. Bo jak wiadomo to człowiek robi zdjęcia.
Można nie inwestować w sprzęt ponad body i 1 czy 2 szkła i robić świetne zdjęcia...
Można się skupić na gromadzeniu szklarni...
Można straszyć początkujących, że kupno lustrzanki to worek bez dna...
kronos28
22-07-2008, 20:18
Ale co matryca? Siada w D50/70 ??
1. jest taka sama jak w d40 :twisted:
2. od matryc w hybrydach - wieksza fizycznie za czym idą o niebo mniejsze szumy, lepsza plastyka obrazu, GO itd.
a ja mam juz prawie cala sume. a tu k***a coraz wiecej watpliwosci (m.in. przez ten artykuł http://forum.fotoexpert.pl/topics59/10864.htm czy moze lepiej zdecydowac sie na jakas lepsza hybryde zamiast pchać sie w lustra. Przede wszystkim boje się ze po np miesiącu zabrudzi mi sie matryca wizjer itp i później będę musiał grzebać w tak drogim sprzęcie albo płacić w kij kasy w serwisie.
zlituj się - plus hybrydy to to że masz wieeeelgachny zoom we w miarę kompaktowym rozmiarze. I to tyle. Reszta to same minusy - szumy takie że juz od ISO 400 można foty traktować jak "drapaczke" - takie "chropowate" od szumów, w porównaniu nawet do d40 AF wolny tak, że zanim wyostrzy to mozna pójśc sobie "Lalkę" przeczytać i ogólnie zanim się to całe ustrojstwo uruchomi, wysunie się ten obiektyw itd. to mijają eony; itd. Nie wspominając o takiej rzeczy jak wizjer - nie jakiś bzdetny "elektroniczny" tylko normalny, z prawdziwego zdarzenia.
Ja bym szedł w używane D70s albo D50 jak ci zależy na ładnych jpegach prosto z puszki (choć w zasadzie to teraz może 100-200zł róznicy w używkach a ilośc funkcji i wygoda użytkowania niebo a ziemia). Bo? Bo masz dostep do ogromnej ilości szkieł na śrubokręt - poczynając od stalek i takich klasyków jak 50/1.8 a kończąc na różnych używkach jak n80-200/2.8, czy Tamrony 17-50 których ostatnio sporo na giełdzie itd.
a takimi bzdetami jak syfy na matrycy to sie nie przejmuj bo nie ma czym. tutaj możesz wyczyścić w razie W. A jak coś wlezie w hybrydę to co wtedy?
rozkręcać? :lol:
Może chcesz kupić mój sprzęt? sprzedaję wszystko bo chce kupić d80:)
tomekudla
22-07-2008, 21:07
Podeślij linka do swojej oferty w dziale Giełda.
foto-maniak
22-07-2008, 22:02
Daj sobie spokój z kompaktami, hybrydami, etc. Kup porządne lustro, najlepiej używane D70(s) albo D50. Odradzałbym D40 czy D60 ze względu na okrojenie aparatów z wielu przydatnych funkcji, m.in. wspomnianego śrubokręta czy bracketingu. Pozdrawiam.
Podeślij linka do swojej oferty w dziale Giełda.
Cytat z linka podanego przez driftmena (pierwsze zdanie):
"Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że lustrzanka to taki okrojony kompakt. Nie nagrywa filmików choć jest szybszym aparatem od niejednego kompaktu, również przykra wiadomość dla lubiących "pozycję na zombie" nie da rady kadrować za pomocą planelu LCD."
Nie no, po tym, to już nie mogłem czytać dalej :D :D Choć niezła komedia by była :D
Driftmen - nie czytaj tych pierdół... Aparat jest do robienia zdjęć a nie kręcenia filmów... Jak ktoś chce kręcić filmy to za tą cenę kupuje kamerę...
A popatrz na to tak: zakładając, że będziesz się rozwijał w swojej pasji (a jak widziałem twoje foty to masz w sobie potencjał) nawet najbardziej zaawansowany kompakt (w tej chwili wg mnie Lumix FZ50) zacznie cię ograniczać. Prędzej czy później będzie ci przeznaczone lustro.
To jest jedynie argument na korzyść D50 i D70. Po tylu latach użytkowania dalej nadają się do użycia przez kolejne pokolenia fotografów:)
Pozwolę sobie tutaj zacytować słowa użytkownika D70 z innego wątku:
Cześć!
Ostatnio zastanawiałem się nad zmianą swojej poczciwej puszki D70 (...).
Chciałbym zmienić ponieważ:
- konstrukcja jest już troche przestarzała
- mały wyświetlacz LCD
- mała matryca
- wg mnie mój model niedoświetla :)
- chciałbym coś nowszego :)
Doradzicie?
driftmen
25-07-2008, 15:37
Sorry ze zawracam wam głowę moimi wątpliwościami... Na innym forum i inni "koledzy" polecają mi to Alfę 200 i mówią ze D40 to gówno. Ja już sam zwątpiłem w D40...
fotoMichal
25-07-2008, 15:56
Ja Ci powiem tak...
troszkę z innej beczki...
Kupowałem kiedyś głośniki do samochodu, i byłem w jednym z najlepszych sklepów Car Audio w Lublinie, i tak stoimy, gadamy, i ja pytam sprzedawcę - a może SONY? a on na to - SONY, SONY, hmmm... oni chyba telewizory robią...
driftmen
25-07-2008, 19:35
Pewnie macie racje. Lepiej mieć coś "skromniejszego w funkcjach" ale pewniejszego, sprawdzonego i robionego przez profesjonalistów niż aparat z wieloma funkcjami ale wykonywany przez producentów telewizorów. Jak możecie to wypowiedzcie się obiektywnie wiem ze to jest forum Nikon i będziecie mnie namawiać do kupna Nikona, jak możecie to powiedźcie coś więcej o alfie i D40 - co ich łączy co ich dzieli.
avallardi
25-07-2008, 19:37
Sorry ze zawracam wam głowę moimi wątpliwościami... Na innym forum i inni "koledzy" polecają mi to Alfę 200 i mówią ze D40 to gówno. Ja już sam zwątpiłem w D40...
To jacyś śmieszni goście z "shitowym" podejściem...
A propos lustrzanek Sony - na różnych forach fotograficznych spotykam się z informacjami od użytkowników, że jak się pójdzie szukać lustrzanki i człowiek w ogóle nie wie czego chce (albo nie jest zbyt pewny co ma kupić) to sprzedawcy od razu proponują (czy wręcz wciskają) Alphę. Wiem też od znajomego, że sprzedawcy mają prowizję od Sony za sprzedaż luster i "wyższych" kompaktów tej firmy. Ech... :(
(...) jak możecie to powiedźcie coś więcej o alfie i D40 - co ich łączy co ich dzieli.
Gdybym miał kupić Alfę to minimum ze szkłem Sony 16-105mm lub Zeissem 16-80mm. Nie wyobrażam sobie fotografowania kitem 18-70mm. Kumpel ma to szkło i mi wystarczy. Sample z którymi miałem do czynienia przekonały mnie co ten obiektyw potrafi (i nie była to wina fotografa).
W ogóle system Alpha mi nie leży. Dlatego wybrałem lepszy. Nie mam w D60 śrubokręta (bo nie jest mi potrzebny) a i tak tylko system Nikona mnie przekonuje.
Wracajac jeszcze do stalek i braku srubokreta ,czy az tak to wam przeszkadza i nie umiecie sobie poradzic na MF przy tego typu szkle?bo czytajac ten temat kilka stron do tylu wychodzi ze jest to przeszkoda nie do obejścia.Ja do D40 podlaczylem teraz Tokine400mm na MF i jest dobrze ,i mam zamiar kupic 50mm 1.8D i brak silniczka mnie wcale nie zraża.Ja rowniez jestem z tych ktorzy D40 wybrali z przyczyn finansowych.Nie ma co sie zbytnio zachwycac ,ale wiadomo ze jakbym mial wiecej kasy to wzialbym D80 lub wyzej;)
Uważam ,że i tak lepiej kupic D40 niz hybryde bo ostatnio robilem zdjecia Panasoniciem FZ-50(wg.testow jedna z lepszych)i nie zrobil on poza zoomem na mnie dobrego wrazenia.Ogolna szybkosc dzialania niska,duze szumy i ten wyswietlacz LCD zamiast zwyklego wizjera....
Wracajac jeszcze do stalek i braku srubokreta ,czy az tak to wam przeszkadza i nie umiecie sobie poradzic na MF przy tego typu szkle?
Daj spokój, pewnie że można żyć na MF, czasem nawet trzeba, ale świadomie pozbawiać się AF,
bo się nie dozbierało tych paru złotych? Ja rozumiem, że to kosztuje, i nie każdego stać,
ale kurcze, lepiej poczekać choćby pół roku niz później latami męczyć się z MF.
Pozwolę sobie tutaj zacytować słowa użytkownika D70 z innego wątku:
Pozwolę sobie tutaj zacytować słowa użytkownika D70 z innego wątku:
Cytat:
Napisał mihow
Cześć!
Ostatnio zastanawiałem się nad zmianą swojej poczciwej puszki D70 (...).
Chciałbym zmienić ponieważ:
- konstrukcja jest już troche przestarzała
- mały wyświetlacz LCD
- mała matryca
- wg mnie mój model niedoświetla
- chciałbym coś nowszego
Doradzicie?
- wole dobry stary samochód (np 5 letni) niż najnowsze badziewe jakieś wytwórni (bo nowy)
- wyświetlacz LCD? Przecież on służy conajwyżej do oglądania histogramu...
- mała matryca? D40 ma taką samą
- wszystkie D70s niedoświetlaja - a d80 - przepala ;)
- a ja chciałbym gwiazdke z nieba ;)
Jeśli użytkowniku Coroner - to miały być argumenty - że lepszy d40 od d70s - kiepsko.
Nie mówie nic złego ani na 40 ani na 70. Po prostu - twoje argumenty są nieciekawe ;)
ps.Za cenę d40 (1400?) mógłbym mieć D70s + 18-70 z gripem :)
Ale kto co woli - nie którzy nie chcą używanego sprzętu - i ja to rozumiem ;)
kronos28
30-07-2008, 16:38
Wracajac jeszcze do stalek i braku srubokreta ,czy az tak to wam przeszkadza i nie umiecie sobie poradzic na MF przy tego typu szkle?bo czytajac ten temat kilka stron do tylu wychodzi ze jest to przeszkoda nie do obejścia.Ja do D40 podlaczylem teraz Tokine400mm na MF i jest dobrze ,i mam zamiar kupic 50mm 1.8D i brak silniczka mnie wcale nie zraża.
poczekamy aż przyjdzie ci focić ruchliwe dzieci, lub inne ruchliwe obiekty (ptaki, jakieś wyścigi itd) wtedy docenisz znaczenie AF. Oczywiście w tych przypadkach też można działać na MF ale przy takim malutkim i ciemnym wizjerku jak w d40/d60 (w porównaniu do puszek, które kiedyś były tworzone z myślą o MF bo AF jeszcze nie istniał) jest to... katorga a brak klina/rastra dodatkowo utrudnia sprawę.
Po to ludzie AF wymyślili aby tego używać i sobie życie ułatwiać a nie utrudniać :)
swiety_1984
30-07-2008, 16:49
Daj spokój, pewnie że można żyć na MF, czasem nawet trzeba, ale świadomie pozbawiać się AF,
bo się nie dozbierało tych paru złotych? Ja rozumiem, że to kosztuje, i nie każdego stać,
ale kurcze, lepiej poczekać choćby pół roku niz później latami męczyć się z MF.
Nie zgadzam sie - wole "cos" kupic (wlasnie np d40x czy d60, a nawet zwykle d40) i potem dozbierac jednoczesnie robiac dobre i ladne zdjecia (w czym D40 nie przeszkadza), niz przez pol roku byc bez aparatu - pamietaj, ze wymieniajac aparat stary mozesz sprzedac - jasne ze ze strata, ale zdjecia zrobione przez Ciebie i doswiadczenie sa bezcenne...
poczekamy aż przyjdzie ci focić ruchliwe dzieci, lub inne ruchliwe obiekty (ptaki, jakieś wyścigi itd) wtedy docenisz znaczenie AF. Oczywiście w tych przypadkach też można działać na MF ale przy takim malutkim i ciemnym wizjerku jak w d40/d60 (w porównaniu do puszek, które kiedyś były tworzone z myślą o MF bo AF jeszcze nie istniał) jest to... katorga a brak klina/rastra dodatkowo utrudnia sprawę.
Po to ludzie AF wymyślili aby tego używać i sobie życie ułatwiać a nie utrudniać :)
No napewno ,ale zakladajac ze mam juz puszke i niemoge tego zmienic to i tak lepiej kupic ta stalke chocby na MF
Co do ruchu to chyba jutro sprawdze 400mm na MF na naszym torze kartingowym;)
driftmen
30-07-2008, 21:39
Obiektyw np. do makro może być na MF ale nie obiektyw typowy do portretów (reporterski) kiedy trzeba szybko zrobić zdjęcie przy MF to ostrzenie ręczne może zająć zbyt wiele czasu i wtedy jakieś świetne ujecie może się ulotnić.
A co do porównania aparatu do samochodów to (wydaje mi się) że samochód ma dużo większą żywotność niż aparat golfy jeżdżą mając na karku 20 lat a nie wiem czy jakaś cyfrowa lustrzanka ma taki przebieg :? ale może się myle
- wole dobry stary samochód (np 5 letni) niż najnowsze badziewe jakieś wytwórni (bo nowy)
- wyświetlacz LCD? Przecież on służy conajwyżej do oglądania histogramu...
- mała matryca? D40 ma taką samą
- wszystkie D70s niedoświetlaja - a d80 - przepala ;)
- a ja chciałbym gwiazdke z nieba ;)
Jeśli użytkowniku Coroner - to miały być argumenty - że lepszy d40 od d70s - kiepsko.
Nie mówie nic złego ani na 40 ani na 70. Po prostu - twoje argumenty są nieciekawe ;)
ps.Za cenę d40 (1400?) mógłbym mieć D70s + 18-70 z gripem :)
Ale kto co woli - nie którzy nie chcą używanego sprzętu - i ja to rozumiem ;)
- D40 to akurat wyrób tej samej wytwórni i nie jest badziewiem.
- Wyświetlacz ma sporo innych zastosowań, ale każdy korzysta z niego w takim stopniu w jakim jest mu potrzebny
- D40 ma taką samą ale mniej szumiącą
- Nie można wady jednego modelu usprawiedliwiać podobną wadą innego modelu. Wada jest wadą.
- Ja nie chce gwiazdki, wystarczy D3 + N24 - 70 ;) Ewentualnie do tego Bentley Continental :mrgreen:
Gdybym miał zmieniać D40 to na pewno na nic niższego niż D80. Poza tym D40 nie kosztuje już 1400 a 1100 - za to już z D70 + 18-70 byłoby ciężej.
Oj panie Coroner.
- badziewie - miałem na myśli tutaj plastikowość i wielkość. Jedno i drugie mi przeszkadza. Kobiecie zapewne bardziej pasowałoby d40 ze względu na rozmiary i wagę.
- wg mnie do niczego innego się nie nadaje.
- d70s - ma "ostrzejszą" :D
- wadą d40 jest brak śrubokręta.
- z tym ostatnim się zgodze. Do tego zestawu jeszcze 70-200VR... no i ten bentley :D:D
Gdybym miał zmieniać D40 to na pewno na nic niższego niż D80.
zrobiłbym tak samo. Ba nawet pominął D80 i myślał o D300.
Poza tym D40 nie kosztuje już 1400 a 1100 - za to już z D70 + 18-70 byłoby ciężej.
z ceną strzelałem. Da się kupić d40 z 18-55VR za 1100? 0.o ;)
-------------------------------------------------------------------------------------------
Nie ma co dyskutować na ten temat dalej, bo rozmowa sprowadza się do dyskusji "co lepsze d70s czy d40" a przecież wiadomo że "D3" :D Poważnie jednak mówiąc - zarówno jednym jak i drugim aparatem da się robić dobre zdjęcia. Bo to nie aparat robi zdjęcie - a fotograf ;)
to chyba tyle. Proponuje dalej tego nie ciągnąć ;)
pozdrawiam
"Ja fotografuję zawsze w opcji RAW+JPEG Basic."
Co jest akurat srednio praktyczne, bo jpg basic i tak jest zaszyty w "samym" nefie.
Wyswietla ten jpg chocby taki irfan (mozna przelaczyc na rawy).
"Jako intruz podpięty pod nie mój wątek ponownie zapytam,dziękując jednocześnie za poprzednią odpowiedz - czy warto zamienić Fuji 9600 na d40 ?"
Mialem zblizone porownanie, bo kolega smiga zblizonym Fujikiem.
W duzej rozdzialce Fuji daje spore mydelko (najstarszy kit 18-55, to przy nim zyleta),
po zmniejszeniu jest przyzwoicie. Kolega mocno narzeka na AF.
Przy nieruchomych obiektach, to on nawet lapie, tylko nie wiadomo co, bo wizjer
tych niuansow nie pokaze. Wyzsze ISO, to tez inny swiat.
W twoim przypadku wlasnie na tych elementach zyskasz najwiecej.
Potem jeszcze LCD z innej bajki, personalizacja puchy i takie tam...
Gdybys jeszcze dolozyl do D80 - obsluga staje sie wrecz komfortowa,
a trzyma sie w lapkach bardzo podobnie ;)
Czy warto...? Tu juz twoja rola.
Nie sposób się nie zgodzić.. Nie dalej jak tydzień temu widziałem 2 chłopaczków (jednego piąte przez dziesiąte znam, mieszka u mnie na osiedlu) po 14 lat biegających z dwoma D80 podczas pewnej imprezy kulturalnej u mnie w mieście. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ani raz nie przekręcili pokręteł z trybu zielonego na inny. Mało tego.. ten ktorego znam na poczatku imprezy podchodzi do mnie i się mnie pyta czemu mu wychodzą takie ciemne zdjęcia skoro koledze przy tych samych ustawieniach wychodzą prawidłowe... co się okazało nie wiedział, że ma korekcję ekspozycji na -2EV...
Podsumowując czuję się dumny z tego, że choć mam "tylko"(w porównaniu oczywiście do innych Nikonów) D40 to staram się go wykorzystać, a nie marnuję sprzętu za 2.500 złotych.
Przepraszam za offtopa, jakoś tak mi się nasunęło za Tomaszem, moim imiennikiem :)
Pozdrawiam
na zielonym korekcja ev...? a moze w D40 mozesz zrobić korekcję EV na "zielonym"..?
D40/60 nie mozliwosci zmiany EV w trybie zielonym.
Faktycznie.. więc może był to P.. rzecz się działa ponad miesiąc temu, niepamiętam już teraz... w każdym razie chłopak sam mi mówił, że w ustawienia S czy A nie wchodzi, że o manualu nie wspomnę
hehe znam to :) ale co zrobić jednych stać innych nie lub jeszcze nie :) zyczę wszystkim i sobie przypływu gotówki :D
driftmen
24-08-2008, 10:54
wiem ze odkupuje stary watek ale kolega mojego brata sprzedaje D50 body z karta 1GB przebieg 6100 zdjęc ma nie cale 2 lata. oplaca sie brac czy lepiej kupic nowy D40 bo juz mam kase na tego i tego. jak mowicie?
driftmen
24-08-2008, 10:55
i myslalem nad czymś takim http://www.allegro.pl/show_item.php?item=423563374
zalezy czego oczekujesz. Chcesz miec uzywke, z niepewna przeszloscia - bierz d50/70. chcesz miec nowke z gwarancja i pewnosc ze nikto go nie topil/uczyl latac itp - bierz D40. co prawda d50/70 maja kilka funkcji wiecej, slawny juz srubokret (choc jest coraz wiecej szkiel AF-S, ortodoksi dalej ida w zaparte ze to kicha - a IMHO to totalna bzdura) - w przypadku zastosowania typowo amatorskiego - watpie zebys odczuwal ich braku.
Dla mnie zakup uzywki nie stanowi probelmu - nie wiem jak dla Ciebie.
driftmen co do Twoich wahań nad hybrydą - przesiadłem sie na obecny sprzęt po serii hybryd (Canon S1, Fuji 5600 i Fuji 9500). Prawda jest taka że aparaty te dzieli przepaść od D40. Owszem - kręcą filmiki, robią makro z paru cm , mają duże zoomy. Ale jakość zdjęć to już inna bajka. W D40 focę przy ISO 800 a nawet 1600 przy mniejszym zaszumieniu niż w tamtych przy ISO400.
Co do wyboru sprzętu - ja zacząłem od D40 + 18-55 + 55-200 i szkła te mimo że nie są one najwyższych lotów to naprawdę da się z nich wiele wycisnąć. W mojej opinii bierz D40 + 18-55 i dokup Sigmę 70-300 AF (za ok 500 zł nowa) - ten zakres naprawdę na długi czas Ci wystarczy, a potem zawsze możesz rozbudować kolekcję szkieł .
Ja na swoich Nikkorach + SB-400 robiłem niedawno reportaż na weselu i jakość zdjęć nie odbiegała od reportażu zrobionego przez zawodowca na D30 z profesjonalnym zbiorem sprzętu.
Brak śrubokręta na pewno jest wadą, ale nie tak ogromną jak próbują co poniektórzy tutaj sugerować. Brak górnego wyświetlacza to IMO w D40 niewielka wada, gdyż z powodzeniem zastąpiono to odpowiednim panelem sterowania na tylnym wyświetlaczu - czego nie ma nawet D80 nie mówiąc o poprzednich modelach.
Osobiście jestem sceptykiem co do sprzętu używanego, zwłaszcza z niepewnych rąk. I sam przebieg tu o niczym nie świadczy - aparat może mieć mały przebieg, a być mocno podniszczony w zależności od sposobu i warunków użytkowania. Nowe to zawsze nowe i z gwarancją na wypadek problemów.
driftmen
29-08-2008, 18:42
Chciałbym poinformować ze jestem posiadaczem Nikona D50 + Nikkor 18-70 mm AF-S
Chciałbym wszystkim podziękować za pomoc.
D40 da Ci wszystko co powinieneś mieć - automatykę kiedy jest niezbedna, i tryb w pełni manualny gdy chcesz sie pouczyć. A co do fetyszyzmu sprzętowego - znajomy ma masę kasy i za 7000 kupił Olka z 2 obiektywami. Robi koszmarne zdjęcia. Dla porównania w internecie aż roi sie od przepięknych ujęć, niektórych zrobionóch komórką z przysłowiowym 1.3 MPixela
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.