Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : dx i FF



crossman
08-07-2008, 13:29
Nie jestem wielkim fotografem wiec moje pytanie moze wydać sie niektórym śmieszne.
Mam D200 i kilka szkiełek ale mam okazja pożyczyć D3 na kilka dni.
Moje szkiełka dą w DX a D3 to pełna klatka ( jak świetnie wiecie) czy razem to beze wogóle działało?
mozna wpiąć DX do D3? jaki będzie tego efekt?
działa wogóle taki zestaw?
Proszę sie nie śmiać...) i o odrobine wyrozumaiłości.
Proszę o podstawowe informacje jak szkiełka DX działają w połazeniu z pełna klatka.
dzieki pozdrawiam.

wilk325
08-07-2008, 13:46
Będą działały, tylko D3 przejdzie automatycznie (oczywiście jeżeli jest tak ustawiony, jeżeli nie to trzeba przestawić ręcznie) do formatu DX. Gdybyś pozostawił D3 jako FX i zapiął szkiełko dx to nie pokryty zostanie cały kadr.

crossman
08-07-2008, 14:57
Czyli D3 dostosuje sie automatycznie lub ma mozliwość recznego przestawienia na współpracę z obiektywem DX?
I zakładając ze D3 i DX zagra, foty będą robione przy wykorzystaniu pełnej klatki?

mpwt
08-07-2008, 14:59
ALe przy załozeniu ze zapnę szkiełko i puszka sama sie przestawi tzn ze wtedy przy foceniu bedzie wykorzystywana nie cała klatka?

Tak, jak na drugiej focie w tym wątku http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=779300&postcount=77

Ale to chyba tak trochę oczywiste, co nie?

Rarog
08-07-2008, 15:06
Nie jestem wielkim fotografem wiec moje pytanie moze wydać sie niektórym śmieszne.
Mam D200 i kilka szkiełek ale mam okazja pożyczyć D3 na kilka dni.
Moje szkiełka dą w DX a D3 to pełna klatka ( jak świetnie wiecie) czy razem to beze wogóle działało?
mozna wpiąć DX do D3? jaki będzie tego efekt?
działa wogóle taki zestaw?
Proszę sie nie śmiać...) i o odrobine wyrozumaiłości.
Proszę o podstawowe informacje jak szkiełka DX działają w połazeniu z pełna klatka.
dzieki pozdrawiam.

Raczej nie będziesz zadowolony z takiej kombinacji - lepiej weź swoje D200 i szkiełka DX

Jak inni koledzy słusznie napisali używając ob. DX na D3 uzyskasz obraz jedynie na wycinku matrycy, a dokładniej na powierzchni 5MP a więc o jakości dalece gorszej niż na swoim aparacie z tym samym obiektywem, reszta jest już w Twoich rękach :)

mpwt
08-07-2008, 15:10
Jak inni koledzy słusznie napisali używając ob. DX na D3 uzyskasz obraz jedynie na wycinku matrycy, a dokładniej na powierzchni 5MP a więc o jakości dalece gorszej niż na swoim aparacie z tym samym obiektywem, reszta jest już w Twoich rękach :)

Czy aby dalece gorszej? Ale nie neguję faktu, że to bez sensu...

wilk325
08-07-2008, 15:13
Przy normalnej odbitce 10x15 różnicy zauważalnej nie ma, ale przy cropie 100% jest duża.

crossman
08-07-2008, 15:13
no.ok. juz wszstko rozumie. przykładowe zdjecie troche mi rozjasniło. dzieki.

mpwt
08-07-2008, 15:17
Przy normalnej odbitce 10x15 różnicy zauważalnej nie ma, ale przy cropie 100% jest duża.

Oczywiście nie mówimy o cropie w kontekście "zawinietowanej" matrycy? :D

crossman
08-07-2008, 15:38
jeszcze mam pytanko?
jako ze dotychczas kompletnie nie mialm stycznosci z ff, jakie oznaczenia maja szkiełka zgodne zformatem pełnej klatki.
mam:
N 18-200
N 35
tokine 12-24
no i pozyczonegą sigme 120-300
czy ktores z nich ma szanse w pełni wykożystać FF...?

Rarog
08-07-2008, 15:53
jeszcze mam pytanko?
jako ze dotychczas kompletnie nie mialm stycznosci z ff, jakie oznaczenia maja szkiełka zgodne zformatem pełnej klatki.
mam:
N 18-200
N 35
tokine 12-24
no i pozyczonegą sigme 120-300
czy ktores z nich ma szanse w pełni wykożystać FF...?

19-200 - DX
35 - FX
12-24 - DX
Sigmy nie znam

Xathloc
08-07-2008, 15:59
W pełni N35, pyszne szkiełko.

mpwt
08-07-2008, 16:01
No dobra a co z tym cropem? Zakładamy 17-55/2,8 i 24-70/2.8. Bierzemy cropa z centrum kadru. I jak?

Czy


Przy normalnej odbitce 10x15 różnicy zauważalnej nie ma, ale przy cropie 100% jest duża.


??

wilk325
08-07-2008, 16:06
Chodzi o to te same ogniskowe w 17-55 i 24-70. Przy 17-55 aparat wchodzi na dx ( 5MP ) przy 24-70 aparat chodzi jako FX ( 12MP ) z tych dwóch obrazków bierzemy cropa 100%-chodziło mi o taką jakość obrazka.

crossman
08-07-2008, 16:11
a wracajac do mojego pytania...)
ktore z oznaczen na obiektywie informuje o ty ze współpracuje on z FF?

Xathloc
08-07-2008, 16:14
DXowe Nikkory mają oznaczenie DX

crossman
08-07-2008, 16:16
to wiem.
ale te nie współpracuja....
a jak sa oznaczone te ktore z FF graja w 100%

wilk325
08-07-2008, 16:16
Raczej brak oznaczeń. W sigmie brak DC, w Nikonie DX, w Tamronie II.

crossman
08-07-2008, 16:18
noo robi mi sie coraz jazniej.
i pewnie te najdrozsze....)

galu44
08-07-2008, 16:19
inaczej, gdzieś juz to pisałem: jak nie ma napisu DX to obiektyw jest zupełnie normalny, czyli na pełna klatkę ;)


sorry za złośliwość, tak już mam z tą matryca APS :D

p.s.
na Sigmach to samo jest oznaczone literkami DC/DG ---> aps/full frame

wasilewk
09-07-2008, 18:21
Tak, jak na drugiej focie w tym wątku http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=779300&postcount=77

Ale to chyba tak trochę oczywiste, co nie?

MPWT
A to szkiełko z 3-ki już Twoje ?

Pzdr.

mpwt
09-07-2008, 20:52
MPWT
A to szkiełko z 3-ki już Twoje ?

Taaaa. Wygrałem w totka i z nudów kupiłem 400/2.8 VR ;)

wasilewk
09-07-2008, 21:24
Taaaa. Wygrałem w totka i z nudów kupiłem 400/2.8 VR ;)

Chociaż pomacać...
Ale przynajmniej na D80 kormorany Ci nie pouciekają, tak jak mnie na 200mm. Nie wspomne o sporcie.


Pzdr.

renegade
09-07-2008, 23:35
Hej,

Nie chcą zakładać nowego wątku, ale po przeszukaniu tego forum w dalszym ciągu nie mogę znaleźć odpowiedzi na bardzo proste (dla więksości z Was) pytanie? Czym w praktyce, czyli w wykonanym zdjęciu, różni się format dx of fx?

Na stronie http://www.kenrockwell.com/tech/crop-factor.htm jest wszystko łopatologicznie pokazane, że kadr jest "większy". Natomiast czy można sprowadzić całą sprawę do tego, że zamiast obiektywu o ogniskowej 14 w dx przy pełnej klatce "wystarczy" np 18?

Wszystkich, których szlag w tym momencie trafia za moje ignoranctwo jak najbardziej rozumiem i proszę o nieprzesyłanie złośliwych komentarzy :oops:

A, i jeszcze jedno, czy ktokolwiek z Was dysponuje dwoma fotami tego samego obiektu/miejsca zrobionymi DXem i FXem na takich samych ogniskowych?

wilk325
09-07-2008, 23:52
Natomiast czy można sprowadzić całą sprawę do tego, że zamiast obiektywu o ogniskowej 14 w dx przy pełnej klatce "wystarczy" np 18?

Niestety w przypadku Nikona nie!
14 w DX = 21 FX. Crop wynosi 1.5

renegade
10-07-2008, 00:06
Natomiast czy można sprowadzić całą sprawę do tego, że zamiast obiektywu o ogniskowej 14 w dx przy pełnej klatce "wystarczy" np 18?

Niestety w przypadku Nikona nie!
14 w DX = 21 FX. Crop wynosi 1.5
ok, dzięki za odpowiedź. przelicznik wstawiłem "w locie" Więc może tak: czy używając obiektywu DX 14 jedyną zaletą przejścia na FX jest to, że do tego samego zdjęcia będę mógł juz użyć obiektywu o ogniskowej "zaledwie" 21 i w ten sposób teoretycznie zaoszczędzę na obiektywach? Czy w pełnych klatkach jest coś jeszcze, co sprawia, ze korpusy do nich są sporo droższe? Bo jeśli nie, to na chłopski rozum, zamiast przechodzić na FX (nad czym się zastanawiam) wystarczy użyć zoomu w nogach i się "odsunąć" od tematu zdjęcia;) Brzmi głupio, ale poza logiką żółtodzioba w tym temacie niewiele mam do powiedzenia...

wilk325
10-07-2008, 00:18
Nie chodzi o obiektywy, ale o głębię ostrości. Poza tym ta sama ilość pikseli jest rozmieszczona na większej powierzchni, co daje " czystszy obraz ". Co do zaoszczędzenia na obiektywach FX to Cię zmartwię-one mają dużo większe wymagania, a co za tym idzie generalnie dużo większa cena-nie zaoszczędzisz. Resztę generalnie dobrze rozumujesz-zoom w nogach, choć to nie do końca tak wygląda ( prawa fizyki są jednoznaczne ).

renegade
10-07-2008, 00:33
Z tym oszczędzaniem na obiektywach to z przekąsem napisałem;) Zadaję sobie sprawę, że przesiadka na wyższy model ciągnie za sobą inne podwyżki.

Czyli reasumując, FX vs, DX to "czystszy obraz". I to jest konkretna informacja - dziękuję bardzo.

Czy ktos jeszcze ma coś do dodania? Foty przedstawiające ten sam kadr przy użyciu tych samych ogniskowych w dx i fx?

Z góry dziękuję!

mOSAd
11-07-2008, 16:25
FX (czy generalnie większa matryca) to generalnie:
+ mniejsze szumy
+ łatwiejsza do otrzymania mała głębia ostrości, a tym samym separacja tematu zdjęcia od tła
+ inaczej (ładniej) rozłożona głębia ostrości
+ większa rozpiętość tonalna (mniej przepaleń i więcej szczegółów w cieniach, łagodniejsze przejścia między odcieniami kolorów)
+ można bliżej podejść bez deformacji człowieka z ogniskowymi "portretowymi"
+ przy tej samej technologii, możliwość stworzenia matryc o większej szczegółowości (ilości pikseli) co może być przydatne w fotografii reklamowej oraz przy wycinaniu fragmentów zdjęć
- potrzebne dłuższe ogniskowe (by uzyskać podobny efekt) lub trzeba bliżej podejść przy tej samej ogniskowej
- większy ciężar całego sprzętu, szczególnie teleobiektywów
- brak "cropa" czyli powiększenia (x1.5) przy fotografowaniu makro oraz teleobiektywami jest minusem - trzeba stosować dłuższe i ciemniejsze szkła, wymagające więcej światła, lub krótszych czasów
- ze względu na mniejszą głębię ostrości - potrzeba mocniejszego przymykania obiektywu, przy tym samym świetle, a tym samym wydłużenie czasu ekspozycji, co może być wadą

EDIT: usunąłem punkt dot. lamp błyskowych - to nie jest jednoznaczne

Imacman
11-07-2008, 16:28
Raczej brak oznaczeń. W sigmie brak DC, w Nikonie DX, w Tamronie II. A co z takim obiektywem "Tamron SP AF Aspherical XR Di LD IF 28-75mm 1:2.8 Macro", jest DX czy FF?

wilk325
11-07-2008, 16:38
A co z takim obiektywem "Tamron SP AF Aspherical XR Di LD IF 28-75mm 1:2.8 Macro", jest DX czy FF?

Brak oznaczenia Di II, powinien być pod FX, ale głowy nie dam.

renegade
11-07-2008, 21:41
Wielkie dzięki mOSAd! Właśnie przekopuję się przez literaturę i internet, a teraz jeszcze Ty zapodałeś w pigułce.

Jacek_Z
12-07-2008, 01:42
FX (czy generalnie większa matryca) to generalnie:
+ mniejsze szumy

+ większa rozpiętość tonalna (mniej przepaleń i więcej szczegółów w cieniach, łagodniejsze przejścia między odcieniami kolorów)

doprecyzowując - czyniąc tez założenie, że powierzchnia pojedyńczego piksela jest większa i że matryce sa podobnej generacji, tej samej technologii.

+ można bliżej podejść bez deformacji człowieka z ogniskowymi "portretowymi"

To się nie zgadza. Deformacja zależy od odległości fotografowania, a nie od ogniskowej. Generalnie będzie wprost przeciwnie niż piszesz. Mając stałkę będziemy podchodzili bliżej modela (by objąć identyczny kadr) z aparatem z FF. Z body DX byśmy stali dalej. Czyli na DX będzie się dalej i będą dlatego mniejsze deformacje. Założenie - na obu formatach używamy tej samej stałki, tej samej ogniskowej.

mOSAd
12-07-2008, 17:39
doprecyzowując - czyniąc tez założenie, że powierzchnia pojedyńczego piksela jest większa i że matryce sa podobnej generacji, tej samej technologii.
Słowo "generalnie" było kluczowe:) Gdybym miał opisywać wszyskie zależności, to nie byłoby to niestety w takiej pigułce.



+ można bliżej podejść bez deformacji człowieka z ogniskowymi "portretowymi"
To się nie zgadza. Deformacja zależy od odległości fotografowania, a nie od ogniskowej. Generalnie będzie wprost przeciwnie niż piszesz. Mając stałkę będziemy podchodzili bliżej modela (by objąć identyczny kadr) z aparatem z FF. Z body DX byśmy stali dalej. Czyli na DX będzie się dalej i będą dlatego mniejsze deformacje. Założenie - na obu formatach używamy tej samej stałki, tej samej ogniskowej.

A co do portretowania chodziło mi o coś, co trudno jest ująć pokrótce, ale rzeczywiście nieprecyzyjnie sie wyraziłem. Rozwinę temat trochę. Chodzi o to, że mając ograniczoną przestrzeń, w domu czy studio, fotografujemy zwykle na DX-ie trochę szerszym obiektywem niż na FX. Ale używamy różnych kadrów często, a z kolei trudno co kilka sekund zmieniać obiektyw. Stąd rodzi się tendencja do zbyt bliskiego podchodzenia ze zbyt szerokim szkłem. Fotografujemy 60-tką, 50-tką, 35-tką. A im bardziej szerokokątne jest szkło tym większe różnice w kadrze powoduje zmiana naszego położenia względem modela. Mając obiektyw (portretowy) prawie w zakresie tele jak 85-105mm o wąskim kącie widzenia świata, mamy mniejszą możliwość przekłamania rzeczywistości. Trudno jest nam podejść za blisko, bo za mało zobaczymy w kadrze, z kolei łatwiej się zmieścić w ograniczonej przestrzeni z teleobiektywem. Przy okazji łatwiej nam kontrolować śmietnik w tle oraz rozkład głębi ostrości.
Przepraszam za nieprecyzyjne sformułowanie (bo rzeczywiście przy tej samej odległości od przedmiotu, będzie on miał ten sam stopień deformacji).
Punkt powinien brzmieć:
+ fotografowanie portretów bez deformacji jest łatwiejsze, ponieważ by objąć całą sylwetkę rzadziej musimy się uciekać do szerokoogniskowych obiektywów, przy których łatwo jest popełnić błąd polegający na zbyt bliskim podejściu do modela. By objąć szeroki kadr wystarczy, że się troszeczkę odsuniemy. W DXie musimy raczej zmienić ogniskową na krótszą w tym momencie, bo często nie ma już gdzie się cofnąć.

Imacman
13-07-2008, 12:47
Brak oznaczenia Di II, powinien być pod FX, ale głowy nie dam. Już sobie to sam znalazłem :). Podsumowując, zaprojektowany pod pełną klatkę Tamron 28-75 mm na matrycy APS-C spisał się więcej niż wyśmienicie. (http://www.optyczne.pl/26.8-Test_obiektywu-Tamron_SP_AF_28-75_mm_f_2.8_XR_Di_LD_Aspherical_(IF)_MACRO_Winieto wanie.html)