Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Obiektywy do macro z okolic ogniskowych 50 -90 mm



Darec_C
13-05-2006, 03:10
Przymierzam się do zakupu obiektywu do makrofotografii.
Rozważam:
1. Nikkor NIKKOR AF Micro 60 f/2.8D (ok. 1700 zł)
2. Sigma F2.8 EX DG MACRO (ok. 1250 zł)
3. Tamron SP 90 f/2.8 Di Macro N/AF (ok. 1700 zł)

Zaznaczam, że nowy Nikkor 105 micro jest poza moim przedziałem cenowym.


Starałem się znaleźć wątek o tych obiektywach, ale po przejrzeniu około 200 wątków (a każdy z nich po parę postów) poddałem się.

Przyznam, że bardziej odpowiada mi ogniskowa w okolicach 50 mm niż 90 mm. Preferuję bliższe dystanse w makrofotografii, więc chyba mój wybór jest prawidłowy. Minialną odległość ostrzenia każdy producent podaje. Żaden producent nie podaje niestety odległości maksymalnej, dla której zaczyna się zła praca obiektywu. Jest tylko wzmianka o tym, że obraz na dłuższym dystansie jest odwzorowany dobrze przy dużych przysłonach.

Na testach Sigma wypada lepiej od Nikkora przy przysłonie F/2.8, równo idą przy przysłonie F/4 a potem widać przewagę Nikkora.

Tamron wypada przy F/2.8 najsłabiej, potem już równa się z wymienionymi dwoma.

Testy wziąłem z http://www.photodo.com/prod/lens/alllensesmtf.shtml


Co sądzicie o tych trzech modelach? W sumie mają takie same oceny (4,2 w testach na photodo.com).

Pozdrawiam i liczę na pomoc. A na marginesie mam jeszcze takie pytanie: czy ktoś z Was bawił się mieszkiem nikkonowskim PB-6? Może wiecie, jakie to są odwzorowania i cena?

P.S. O słabej pracy Nikkora 55-200 AF-S przy ogniskowych powyżej 100 mm można przeczytać pod adresem http://www.optyczne.pl/index.php?test=obiektywu&test_ob=18

gALL
13-05-2006, 07:39
Z tej trojki to bierz Nikkora AF 60/2.8 micro, optycznie super do tego mechanicznie najlepszy z wymienionych.

Vadim
13-05-2006, 08:54
Podobnie jest na stronie photozone. Wszystkie trzy optycznie ocenianie są na jednym poziomie, ale jeśli skłaniasz się do krótszych szkieł i bardziej odpowiada Ci ta krótsza ogniskowa to chyba masz gotowe rozwiązanie dylematu. Poza tym nikkor jest najlepszy mechanicznie. Co do ostrzenia na dłuższe dystanse, to chyba nie powinno być z tym problemów. Ja używam manualnego micro-nikkora 55/2.8 Ais (najwyższa nota w testach photodo - 4,4 :D ) i jest extra, ale on ma korekcję dalszego zakresu. Takie CRC dla micro. Myślę, że podobnie jest z 60/2.8 AFD

rabijki
13-05-2006, 09:08
60 nikkor
mam i chcialbym robic wiecej takich udanych zakupow.
kupuj i bedziesz zadowolony

Darec_C
13-05-2006, 13:20
Dzięki za wskazówki. O mechanice przyznaję, że nie pomyślałem. A na marginesie mam jeszcze takie pytanie: czy ktoś z Was bawił się mieszkiem nikkonowskim PB-6? Może wiecie, jakie to są odwzorowania i cena?

aldus
13-05-2006, 14:51
PB-6 fajna rzecz, ale musisz pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze jest czysto manualny, żadnego przeniesienia przysłony, żadnego AF, żadnego pomiaru światła z D50. Sądzę, że w tej sytuacji zamiast wydawać kasę na bądź co bądź nietani obiektyw makro AF, lepiej pomyśleć o manualnym 50 mm f/1.4. Z tym szkłem i PB-6 na pewno osiągniesz skalę 3:1, jeśli nie więcej (nie pamiętam dokładnie jaki daje wyciąg ten miech, ale łatwo to sprawdzić i policzyć skalę). Po drugie - kwestia przymykania przysłony do wartości roboczej. Mieszek ma wajchę, którą można domknąć przysłonę, ale robienie zdjęcia, szczególnie na dużym wyciągu, przy jej użyciu to mrzonka. Do PB-6 można dołączyć zwykły mechaniczny wężyk i to rozwiązuje problem przymykania przysłony. Po trzecie żeby uzyskać choć kilka mm głębi ostrości trzeba bardzo mocno przymykać przysłonę (22 lub więcej), co z kolei zmusza do stosowania w większości przypadków dość długich czasów migawki. Użycie spustu staje się problematyczne ze względu na możliwość powstania drgań. Potrzebny jest kolejny wężyk spustowy. Rozwiązaniem proponowanym przez Nikona jest podwójny wężyk spustowy i jest to rozwiązanie wygodne, acz kosztowne. Z opisanych powyżej względów lepiej byłoby pomyśleć o mieszku Novoflexa. Po czwarte wreszcie: PB-6 jest urządzeniem bardzo solidnym, a co za tym idzie, również ciężkim. Zapomnij więc o zdjęciach bez statywu. Jest jeszcze jedna sprawa: wizjer w D50 zbyt jasny nie jest (delikatnie rzecz ujmując); po zapięciu puszki do miecha i wyciągnięciu go choćby do połowy robi się ciemno jak w d... u Murzyna.
Cena katalogowa Nikona jest astronomiczna - przekracza 2000 zł. Nieco taniej można trafić w sklepach internetowych, ale i tak są to ceny znacznie przekraczające 1000 zł. Szukałbym na giełdach i po komisach - można trafić za 400 - 600 zł w bardzo dobrym stanie.

Darec_C
14-05-2006, 15:45
Dzięki aldus. Nie pomyślałem o tym, że można szukać po giełdach i że to taki spadek cenowy. Cena katalogowa PB-6 u Nikona to dokładnie 2400 zł. Ciekawe czy zamiast wężyka dałoby się zastosować pilota, bo mam go.

aldus
14-05-2006, 22:26
Do wyzwolenie migawki pilota pewnie da się zastosować, ale nie rozwiązuje to problemu przymykania przysłony. Jeśli naprawdę poważnie myślisz o makro z użyciem miecha to szukaj Novoflexa, a jeśli masz zacięcie do majsterkowania, to można zabawić się z przeróbką mieszka z zastosowaniem elementów zdemontowanych z obiektywu z CPU. Widziałem gdzieć w necie opis takiej adaptacji, dotyczącej co prawda Canona, ale można sobie wyobrazić podobną przeróbkę pod Nikona.

Darec_C
16-05-2006, 23:53
No widzisz aldus z jakim bezmyślnym typem masz do czynienia. Ja nawet o tym nie pomyślałem, że potrzebna mi synchronizacja tych dwóch rzeczy :| Ale na serio jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Na razie jest czas przyswajania wiedzy o makrofotografii, którą wchłaniam teraz w tempie zadziwiającym.

Najlepsze jest to, że po sporej dawce wiedzy zmieniłem pierwotny zamiar i kupuję 105 mm do makro! (miałem wczoraj w ręku obiektyw nikkora 105 D za 1800 PLN b e z g w a r a n c j i i d o k u m e n t u z a k u p u), a w sumie na 95 % zdecydowałem się na Sigmę 105 i wypróbowałem ją już nawet i pasuje mi.

aldus
17-05-2006, 09:00
Sigma 105 to zacne szkiełko, jeśli jednak myślisz o płochliwych stworzonkach, to proponuję rozważyć jeszcze dłuższy obiektyw makro (np. 150 mm). Życzę wielu udanych fotek.

Darec_C
24-05-2006, 01:14
Jak człowiek zmienny jest? Kombinowałem z 60-tką Nikkora, 105-ką Sigmy, a kupiłem Tamrona 90 i jestem zadowolony. Miałem w ręku Sigmę 105 i Nikkora 105 i przyznam, że różnica nie jest wielka. Nikkor chodził o dziwo głośniej i był trochę nieporęczny przy zmianie af/mf. W Tamronie jedyne co mi przeszkadza, to właśnie przełączanie się af/mf w pierścieniu zmiany ostrości (ruszamy całym pierścieniem do siebie lub od siebie) a nie jak w pozostałych modelach jako przełącznik. Poza tym Tamron ładnie przemieszcza się z afem gdy zmienimy kadr np. z bliskiego na daleki. Ciekawy jest też mechanizm zmiany liczby przysłony na przysłonie 32 gdy zbliżamy się w afie!