PDA

Zobacz pełną wersję : Foch portretowo-albumowy



Majek
07-07-2008, 23:31
Znowu sobie posiedziałem trochę nad obróbką i nad kolorem skóry. Zadowolony z tego zdjęcia jestem o tyle, że kadr jest w zasadzie prosto z puchy (w sensie nieobracany, niekropowany itd), jedynie lekko przycięty/pomniejszony do "ęternetowych" proporcji/rozmiarów.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/50.jpg)

I jak zwykle proszę o recenzję. :)

Majek
08-07-2008, 10:52
Hmm... Czemu nikt, nic? Tak źle?

ekonet
08-07-2008, 10:54
A czemu ostrość jest ustawiona sporo przed twarzą? Taka koncepcja?

Dyziek
08-07-2008, 10:55
Wg mnie kadr średni, ostrości brak.

Majek
08-07-2008, 11:00
Koncepcja, jak koncepcja... Szybko się musiałem do strzału składać i celowałem z ostrością między nos i prawe oko. Zdjęcie zrobione troche pod dziwnym kątem i zauważ że hiperfokalna leci jakby po pkrzekątnej od prawego dolnego rogu do lewego górnego. Ostra jast faktura tkaniny przed twarzą, nos, usta, prawe oko i prawe ramiączko koszulki.

artful
08-07-2008, 11:02
no i ta obróbka (skóra) też wyszła Ci niestety słabo

Majek
08-07-2008, 11:03
Hmm... Gdzie ostrości brak? Widac meszek nad górną wargą i resztki kaszki pod nosem... Oko jest już coprawda na granicy GO, ale wydaje mi się, że się jeszcze mieści...

Majek
08-07-2008, 11:08
no i ta obróbka (skóra) też wyszła Ci niestety słaboW sensie? Kolor skóry dziecka jest sam w sobie różowawy. Do tego doszło ciepłe, lekko zabrwione światło zastane. Nie spieram się, może faktycznie lekko przesadziłem, tylko nie bardzo wiem, w którą stronę. Jak dałem więcej żółci, strasznie sie twarz odcinała od tkaniny (ta na zdjęciu ma kolor bardzo zbliżony do naturalnego).

ekonet
08-07-2008, 11:09
No dobrze - jest wszysto super. Zadowolony?

Majek
08-07-2008, 11:11
Ojeej, no nie o to chodzi, żebym był zadowolony, tylko żebym wiedział, co jest nie tak. Z ostrościa wyjaśniłem. Nie upieram się przecież, że wszystko jest cacunia. Przedstawiam swoją ocenę/jakąś tam koncepcję/warunki w jakich robione było zdjęcie, bo na tym chyba polega dyskusja, prawda? Czy może pomyliłem miejsce i to nie jest forum dyskusyjne?

EDIT:
Jak tak teraz patrzę, te kolory faktycznie wydają się jakieś takie nie teges, ale przy obróbce rózne nasycenie składowych oglądałem i z tego wszystkiego, akurat to mi sie wydało najlepsze. Ot, co...

Mi1980
08-07-2008, 11:17
Dzieciak fajny, ale nieostro jest i tyle.

Majek
08-07-2008, 11:29
Nie wiem, jak to się stało, ale chyba nie wyostrzyłem zdjęcia po zmniejszeniu. :oops: Podmieniłem zdjęcie na wyostrzne i z lekko trąconym balansem kolorów. Możecie rzucić okiem jeszcze raz?

ekonet
08-07-2008, 13:52
"W temacie" ostrości nic się chyba nie zmieniło. Moim zdaniem byłoby lepiej, gdyby oko było w płaszczyźnie ostrości. Praca z tak małą (przy przysłonie 1.8 ) głębią ostrości nie jest łatwa - trzeba sobie dokładnie wyobrażać, jak w przestrzeni przebiega obszar ostrości (w takim przypadku o grubości prawie zerowej) i jak dopasować do tej ostrości bryłę, którą jest fotografowany obiekt. Lewe oko dziecka jest mocno nieostre i przez to ma nieprzyjemny, nieobecny wyraz, w połączeniu z nabrzmieniem pod brwią i niefajną kolorystyką kojarzy mi się z beznamiętnym okiem rekina - po prostu lewe oko wygląda martwo. Od dawna wiadomo, iż oglądając zdjęcia osób podświadomie szukamy na nich oczu i automatycznie ustalamy kierunki spojrzeń - więc przy portrecie odwzorowanie oczu jest sprawą kluczową. O wiele lepiej odbieramy zdjęcia osób, które patrzą żywo i interesująco, prawda?
Najwyraźniejszym i najostrzejszym elementem tego zdjęcia wydaje się być wzorek tkaniny w prawym dolnym rogu zdjęcia - przez to skutecznie odciąga uwagę widza od właściwego tematu zdjęcia. Może pomóc umiejętne sztuczne rozmycie tej części zdjęcia.
Kolorystyka jest najtrudniej dyskutowalną częścią oceny zdjęcia - wiadomo, iż każdy widzi kolory inaczej (pomijam temat odwzorowania kolorów przez poszczególne urządzenia wyświetlające). Ja wolałbym tu jakieś bardziej radykalne zabiegi, może zwiększenie kontrastu i ustawienie wzorca szarości na ramiączku koszulki? Zdjęcie jest mało zróżnicowane kolorystycznie i wielkich cudów nie będzie. Najbezpieczniej byłoby próbować bez kolorów - fotografia czarno-biała.
Kadrowanie byłoby lepsze, gdyby przesunąć się w kierunku widocznej ręki, nawet kosztem cięcia nad czołem.

Na koniec - jak najbardziej jest to forum dyskusyjne. Nie zawsze jednak jest dobrze odbierane, gdy autor zdjęcia broni każdego elementu jak ks. Kordecki Częstochowy. Dobrze, że szukasz porad i chcesz w ten sposób zebrać doświadczenie. Mam nadzieję, że kilka moich uwag, wynikających z osobistego postrzegania Twojej pracy, w tym pomoże.

Majek
08-07-2008, 22:20
"W temacie" ostrości nic się chyba nie zmieniło. Moim zdaniem byłoby lepiej, gdyby oko było w płaszczyźnie ostrości. Praca z tak małą (przy przysłonie 1.8 ) głębią ostrości nie jest łatwa - trzeba sobie dokładnie wyobrażać, jak w przestrzeni przebiega obszar ostrości (w takim przypadku o grubości prawie zerowej) i jak dopasować do tej ostrości bryłę, którą jest fotografowany obiekt.Wiesz, w tym przypadku nawet nie chodzi o umiejętność lub brak umiejętności oszacowania obszaru głębi ostrości, ale również o fizyczne ograniczenia. Dla ogniskowej 50mm i odległości 1m od obiektu obszar GO dla przesłony 1.8 to jest raptem kilkanaście milimetrów. Da się w nim upchać oczy, nos, usta, ale wystaczy minimalny ruch głowy dziecka już po złapaniu ostrości i wszystko szlag trafia.


"Na koniec - jak najbardziej jest to forum dyskusyjne. Nie zawsze jednak jest dobrze odbierane, gdy autor zdjęcia broni każdego elementu jak ks. Kordecki Częstochowy. Dobrze, że szukasz porad i chcesz w ten sposób zebrać doświadczenie. Mam nadzieję, że kilka moich uwag, wynikających z osobistego postrzegania Twojej pracy, w tym pomoże.Absolutnie nie bronie żadnego elementu, po prostu liczę na rzeczową rozmowę i staram się Was pociągnąć trochę za język. Te kilka uwag z Twojej strony jest dla mnie bardzo cenne - klejna porcja wiedzy, a z całą pewnościa mniej subiektywne spojrzenie na moją pracę. Wiesz, jak to jest jak ślęczysz nad czymś ileśtam czasu i w pewnym momencie wydaje Ci się, że jest super. I nagle ktoś Ci uświadamia, że jednak tak nie jest. Wtedy podświadomie starasz bronić siebie, swoją prace, swój zamysł itd... Po czasie spędzonym nad praca ciężko Ci dopuścić myśl, że coś mogło zostać zrobione innaczej. Kwestia otwartości umysłu. ;-)

W każdym razie dziękuje za poświęcony mi czas i biore się za dalsze ćwiczenia.

miecio_oo
08-07-2008, 23:24
Kolor skóry jak dla mnie jeszcze do zaakceptowanie ale szkoda lewego oczka.
pozdrawiam

Majek
08-07-2008, 23:46
To ja jeszcze tylko zapytam, co Wam się konkretnie nie podoba w kolorze skóry? Za różowa, za żółta, za niebieska? Jest bardzo zbliżona do tej na zdjęciu, które pokazałem wcześniej w sąsiednim dziale:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=779637&postcount=9 , a tam takich kontrowersji nie wzbudziła. Może tu chodzi o zestawienie z tłem o podobnej w sumie tonacji? Może to wszystko zbyt jednolicie wygląda?

Co się zaś tyczy oczka, to owszem, szkoda go... Ale z drugiej strony, czy zdjęcie nie jest przez wyróżniające się od innych, podobnych? Nie, żeby sobie jakieś artystyczne zdolności przypisywał... Gdzieś tu na forum wyczytałem, że z dwojga złego, ostre powinno być to oko, które jest bliżej obiektywu. Nie doczytałem sie natomiast nic na temat oka dalszego... ;-)