Zobacz pełną wersję : D700 NIKON szachmat
KrzysztofS
06-07-2008, 19:56
Naprawde trzeba przynac ze marketingowcy z Nikona sa najwyzszej próby.
Po tym jak wmowili milionom ze potrzebuja taniej lustrzanki (d40) teraz wmówią pozostałym że potrzebuja full frame.
Bedzie ciekawie na tym forum lub na tym od serii Dx :-) juz widze te posty z serii "d300 czy d700"
pozdrawiam
robin102
06-07-2008, 20:25
... juz widze te posty z serii "d300 czy d700"
pozdrawiam
Jak to mówią każdy głupi swój rozum MA.
Będą miekkogłowi którzy od razu muszą się "przesiąść" będą tacy którzy jeśli dojdą do wniosku, że taki aparat jest im niezbędny w używaniu, a nie posiadaniu to po prostu go kupią bez przesiadania :)
Najbardziej mnie bawi, albo rozbawi wędrówka ludów z niedawno nabytych D300 do krainy D700, tak jakby zmiana korpusu spowodował diametralny wzrost jakości Ich zdjęć, jeśli do zdjęć wypada takiego słowa użyć. Ja osobiście będę sie długo zastanawiał, bo puszka bez kropka to zmian ogniskowych, a ja się przyzwyczaiłem do swoich obiektywów i czekała by mnie spora rewolucja i nauka od nowa, przyzwyczajać znów by się trzeba.
Ja mam tylko malutkie pytanie ponieważ czytuje to forum, choć się nie udzielam gdyż czuje się wciąż początkującym:
Jak sądzicie? Czy wyjdzie w najbliższym czasie poprawa D300 z taką samą matrycą i podobną ceną np D300x tak jak stało się to z D40x lub Nikonem D70 (którego posiadam) i D70s - w którym wprowadzono tylko kilka zmian w sofcie oraz drobnych w body.
Jeżeli mam dziś pieniądze i chcę kupić D300 to czekać czy kupować?
I kolejne pytanie jakie mi się nasuwa: Czy jest możliwość spadku cen D300 w Polsce czy też w USA w związku z wejściem D700?
Pytanie o poprawkę D300 wzieło się z pewnych opini które usłyszałem w niewielkim środkowisku fotograficznym w którym zakupione trzysetki wysyłano do serwisu. Dokładnych przyczyn nie znam. To wszystko wiadomości przekazywane na spotkaniach Towarzystw Fotograficznych, poplenerowych pogaduszek itd..
Jak to mówią każdy głupi swój rozum MA.
IMO to będzie wielka wyprzedaż D200 i D300 ci co maja D200 pozbędą się bo to ostatni dzwonek na taką decyzje (chyba ze z sentymentu nie sprzedadzą) no i druga strona to posiadacze D300 którzy będą chcieli mieć D700 :)
Z jakieś 4 do 6 miesięcy pewnie sporo będzie D200 i D300 do kupienia na forum, ale to tylko IMO
Po tym jak wmowili milionom ze potrzebuja taniej lustrzanki (d40) teraz wmówią pozostałym że potrzebuja full frame.
Wmówili? Mnie nic nie wmawiali, sam podjąłem świadomą decyzję przy wyborze korpusu. A wracając do tematu to gdyby nie D40 nikon nadal byłby tylko dla "wybrańców" a inne firmy zgarnąby cały tort jakim jest rynek amatorski, co do FF to tutaj sytuacja się ma tak samo i twierdzenie, że D700 to potrzeba marketingowa jest błędna. Jest on kierowany pod szczególną dosyć wąską grupę odbiorców, a że ktoś go kupi "bo go na to stać" to już inna bajka.
Czy jest możliwość spadku cen D300 w Polsce czy też w USA w związku z wejściem D700?
Jasne ze tak poczekaj z pół roku a D300 będzie kosztować mniej niż 3999,- :-D
JA na to liczę :mrgreen:
Vodafone
06-07-2008, 21:20
Jasne ze tak poczekaj z pół roku a D300 będzie kosztować mniej niż 3999,- :-D
JA na to liczę :mrgreen:
Zaraz po tym wyjdzie D400 no i będziesz miał to samo wrażenie co teraz posiadając D200 które teraz jest w dobrej cenie a więc żadna rewelacja ;-)
No właśnie! Pół roku to za dużo. Nie wytrzymam. To kwestia 2 - 3 miesięcy. Ma ktoś jakieś uzasadnione prognozy rynkowe? :D
Vodafone
06-07-2008, 21:29
No właśnie! Pół roku to za dużo. Nie wytrzymam. To kwestia 2 - 3 miesięcy. Ma ktoś jakieś uzasadnione prognozy rynkowe? :D
Powiem szczerze,że liczyłem na D3X a nie D700:-) prognozy przez jakiś czas na to wskazywały a tu... porażka pojawiło się D700 :-(
Sądze że doczekamy się D3x lub czegoś podobnego z dużo większą matrycą i może też wtedy wejść ulepszona wersja D300, natomiast może to się stać na targach photokina a może i za rok.
Nikon to firma która nie wypuszcza tak często i dynamicznie nowości jak swego czasu robił to canon (seria tych 400-tek 450tek, 40tek, jeszcze wcześniej 350 itd..)
Pogoń za nowością jest domeną pewnej grupy osób (około 5% populacji). To chyba nie ma sensu. Przerabialiśmy to czekając na kolejne komputery 256;Pentium i cholera wie co jeszcze. Teraz (chyba) kupujesz taki komputer jaki jest Ci potrzebny i nie czekasz czy wyjdzie coś szybszego, bo do normalnych zastosowań złożysz go sobie, bez trudu, już teraz. Proponuje podobnie zacząć traktować aparaty. Przecież to już nie są "foto' tylko "komp". Ilu z nas wykorzysta D300 na maksa i sprzęt zatrzyma go w dalszym rozwoju? Jeśli taki jest (co wydusza z D300 wszystko) to nie ma problemu z kasą i tę dyskusję ominie łukiem i kupi sobie D700 lub jeszcze lepiej. My amatorzy i "zawodowcy" z nazwy, posiadacze d300, chyba po0winniśmy koncentrować się na robieniu lepszych zdjęć. Czego i sobie życzę. pozdrowienia.
Vodafone
06-07-2008, 21:44
Przecież to już nie są "foto' tylko "komp". Ilu z nas wykorzysta D300 na maksa i sprzęt zatrzyma go w dalszym rozwoju? Jeśli taki jest (co wydusza z D300 wszystko) to nie ma problemu z kasą i tę dyskusję ominie łukiem i kupi sobie D700 lub jeszcze lepiej.
Wydusić z niego max to nie problem... nim się spostrzeżesz zaczynasz dostrzegać braki i marzyc o lepszych obiektywach a gdy juz je masz to chcesz lepszą puchę bo czujesz ze ta już Cię ogranicza...
Poczucie niedoskonałości jest siłą napędową człowieka ;-) W przeciwnym razie ludzkość spoczęłaby na laurach zaraz po wynalezieniu koła ! :-)
dorzuce swoje 3 grosze, czytając kolejny watek o D700 i cenowych roszadach a posiadajać d200 nie moge doczekac sie spadków cen i tych przewidywanych wyprzedazy, nawet nie dlatego że marzy mi sie D300 ale dlatego że ciekaw jestem jak ludzie zareagują w pierszej chwili. Sadze też że Nikon dobrze zrobił wypełniająć luke miedzy d300 a d3 bo to dobry krok. Pożadna firma powinna miec asortymen zapewniający znalezienie odpowiedniego korpusu dla totalnego amatora, zaawansowanego fotografa i pro, Nikon mam nadzieje dązy własnie do tego, i niech tak trzyma. pozdrawiam
autograf
06-07-2008, 21:56
Poczucie niedoskonałości jest siłą napędową człowieka ;-) W przeciwnym razie ludzkość spoczęłaby na laurach zaraz po wynalezieniu koła ! :-)
Gdzieś to już słyszałem..
Vodafone
06-07-2008, 21:58
Gdzieś to już słyszałem..
To taka mądrość życiowa... nie wiem kto to powiedział,więc nie zrobiłem tego w formie cytatu... ;-)
Wydusić z niego max to nie problem... nim się spostrzeżesz zaczynasz dostrzegać braki i marzyc o lepszych obiektywach a gdy juz je masz to chcesz lepszą puchę bo czujesz ze ta już Cię ogranicza...
Poczucie niedoskonałości jest siłą napędową człowieka ;-) W przeciwnym razie ludzkość spoczęłaby na laurach zaraz po wynalezieniu koła ! :-)
Święte słowa.
Poza tym mając gotówkę w ręce chciałbym wybrać coś naprawdę najlepszego, bo wiem że niebawem będe potrzebował tego nad czym właśnie pracują technicy i konstruktorzy Nikona.
Tak już jest. Robie zdjecia analogami, głupimi jasiami, czy komórką, ale gdy potrzebuje zrealizować zlecenie, czy pracuje w trudnych warunkach - te wszystkie wodotryski i magiczne wynalazki po prostu pomagają zrobić dobre zdjęcie.
Jasne ze tak poczekaj z pół roku a D300 będzie kosztować mniej niż 3999,- :-D
JA na to liczę :mrgreen:
juz kosztuje mniej, http://www.dixonstaxfree.co.uk/index.cfm?fuseaction=imaging.home§ion=imaging&group=13 przynajmniej na lotniskach w UK
ooi zaczyna sie -d300 nie robi fotek juz
Wydusić z niego max to nie problem... nim się spostrzeżesz zaczynasz dostrzegać braki i marzyc o lepszych obiektywach a gdy juz je masz to chcesz lepszą puchę bo czujesz ze ta już Cię ogranicza...
Zderzają się tutaj dwa poglądy. Są one nie od pogodzenia, a więc dyskusja by była raczej jałowa. W każdym razie w moim poglądzie, zdjęcia robi człowiek (fotograf), a ograniczenia to są w nas (ludziach). Sprzęt, to tylko nieznaczne ułatwienie. Gdyby było inaczej, zdjęcia starsze by były gorsze od nowszych, a nie ma takiej zależności i mam nadzieję nigdy nie będzie. A co dają ułatwienie? No, po pierze, dają ułatwienia; po drugie, przybywa nas, średniaków.
IMO to będzie wielka wyprzedaż D200 i D300 ci co maja D200 pozbędą się bo to ostatni dzwonek na taką decyzje (chyba ze z sentymentu nie sprzedadzą) no i druga strona to posiadacze D300 którzy będą chcieli mieć D700 :)
Z jakieś 4 do 6 miesięcy pewnie sporo będzie D200 i D300 do kupienia na forum, ale to tylko IMO
Ja sie swojego d200 nie pozbędę - i to nie z sentymentu - dla mnie to bardzo dobra pucha i do serwisu z nią latać nie muszę jak co niektórzy z D300( nie cieszę się ze latacie do serwisu :-( - tworząc D200 wydaje mi się że dłużej nad nim myśleli zanim go wypuścili na rynek - a teraz? - walka marketingowa , hop siup i już następny:-)
Faaajnie, że jest D700. Ale jeśli miałbym sprzedać D300 za 3700 żeby go kupić to wolę poczekać i sobie zostawić, 300-tka to za dobra pucha na takie pieniądze, imo :-)
Vodafone
06-07-2008, 23:20
Faaajnie, że jest D700. Ale jeśli miałbym sprzedać D300 za 3700 żeby go kupić to wolę poczekać i sobie zostawić, 300-tka to za dobra pucha na takie pieniądze, imo :-)
amen ;-)
Władca Pixeli
06-07-2008, 23:44
W sklepach pojawił się najnowszy model telefonu komórkowego. Musisz go mieć, choćby kosztował krocie. Otworzyli nowy, modny klub w twoim mieście. Zrobisz wszystko, by pojawić się tam przed znajomymi. Identycznie jest z kinowymi hitami, nowinkami w modzie. Panicznie boisz się, że zostaniesz w tyle. Sądzisz, że tylko wyprzedzając innych o krok, dwa, zaimponujesz im i udowodnisz swoją rzeczywistą wartość. Tak naprawdę zaś lękasz się odrzucenia: przez przyjaciół, znajomych, środowisko, do którego chciałabyś należeć. Zapewne też w głębi duszy zbyt nisko oceniasz siebie, a swoje domniemane braki próbujesz maskować, mówiąc światu: popatrzcie, jestem zawsze na czasie, jestem "trendy", jestem lepsza niż inni.
Tekst psychologa znaleziony w jakiejś gazecie ale pasuje również to aparatów :mrgreen:
KrzysztofS
06-07-2008, 23:53
Czyli słowem "nowe body" przedłużeniem .... :PPP
W sklepach pojawił się najnowszy model telefonu komórkowego. Musisz go mieć, choćby kosztował krocie. Otworzyli nowy, modny klub w twoim mieście. Zrobisz wszystko, by pojawić się tam przed znajomymi. Identycznie jest z kinowymi hitami, nowinkami w modzie. Panicznie boisz się, że zostaniesz w tyle. Sądzisz, że tylko wyprzedzając innych o krok, dwa, zaimponujesz im i udowodnisz swoją rzeczywistą wartość. Tak naprawdę zaś lękasz się odrzucenia: przez przyjaciół, znajomych, środowisko, do którego chciałabyś należeć. Zapewne też w głębi duszy zbyt nisko oceniasz siebie, a swoje domniemane braki próbujesz maskować, mówiąc światu: popatrzcie, jestem zawsze na czasie, jestem "trendy", jestem lepsza niż inni.
Tekst psychologa znaleziony w jakiejś gazecie ale pasuje również to aparatów :mrgreen:
Jak dla mnie raczej nie trafione. Ja mając 10 lat postawiłem sobie za cel posiadanie lustrzanki. I co? I miałem zenita? I mam w tym trwać do dziś?
Rozgraniczajmy fotografię dla przyjemności i tradycji. Ja też robie czasem na analogu. Ale wodotryski i nowości to zupełnie inna bajka. Ktoś kiedyś wymyślił AF żeby fotografowanie było prostsze. Prostsze nawet dla zawdowców. To co? Mam się teraz obrazić na wodotryski? To wszystko jest dla ludzi, dla nas.
Władca Pixeli - no nie wiem, powiedz to wszystkim co jezdza wiecej niz dodge neon ;)
ciekawe czym ten psycholog jezdzil ? :D
Vodafone
06-07-2008, 23:57
Władca Pixeli - no nie wiem, powiedz to wszystkim co jezdza wiecej niz dodge neon ;)
ciekawe czym ten psycholog jezdzil ? :D
Rowerem.... ;-)
KrzysztofS
06-07-2008, 23:58
Wmówili? Mnie nic nie wmawiali, sam podjąłem świadomą decyzję przy wyborze korpusu.
Gratuluje, ale tak zebym nie byl goloslowny zapraszam do sekcji poswieconej serii Dxx, tam co chwila ktos kupil body i sie pyta czy dobrze zrobil...
lodzermensch
07-07-2008, 00:02
Pogoń za nowością jest domeną pewnej grupy osób (około 5% populacji). To chyba nie ma sensu. Przerabialiśmy to czekając na kolejne komputery 256;Pentium i cholera wie co jeszcze. Teraz (chyba) kupujesz taki komputer jaki jest Ci potrzebny i nie czekasz czy wyjdzie coś szybszego, bo do normalnych zastosowań złożysz go sobie, bez trudu, już teraz. Proponuje podobnie zacząć traktować aparaty. Przecież to już nie są "foto' tylko "komp". Ilu z nas wykorzysta D300 na maksa i sprzęt zatrzyma go w dalszym rozwoju? Jeśli taki jest (co wydusza z D300 wszystko) to nie ma problemu z kasą i tę dyskusję ominie łukiem i kupi sobie D700 lub jeszcze lepiej. My amatorzy i "zawodowcy" z nazwy, posiadacze d300, chyba po0winniśmy koncentrować się na robieniu lepszych zdjęć. Czego i sobie życzę. pozdrowienia.
Amen.
P.S. Swojego D200 sprzedawać przez najbliższe 3-4 lata zamiaru nie mam. Nie obiecujcie sobie... :mrgreen:
Władca Pixeli
07-07-2008, 00:05
Jak dla mnie raczej nie trafione. Ja mając 10 lat postawiłem sobie za cel posiadanie lustrzanki. I co? I miałem zenita? I mam w tym trwać do dziś?
Władca Pixeli - no nie wiem, powiedz to wszystkim co jezdza wiecej niz dodge neon ;)
ciekawe czym ten psycholog jezdzil ? :D
Ale tam nie pisze, że nie wolno kupować nowych rzeczy. Problem jest w tym, że aparatu jeszcze nie ma w sprzedaży a już niektórzy zaczynają wyprzedaż starego sprzętu aby pierwszego dnia zamówić nową zabawkę.
Ciekawe ile osób było w sytuacji, że w agencji powiedziano: "wspaniałe zdjęcia, kupilibyśmy je za sporą kasę, ale niestety sprzęt jakim było robione był za słaby"
lodzermensch
07-07-2008, 00:11
Jak dla mnie raczej nie trafione. Ja mając 10 lat postawiłem sobie za cel posiadanie lustrzanki. I co? I miałem zenita? I mam w tym trwać do dziś?
Rozgraniczajmy fotografię dla przyjemności i tradycji. Ja też robie czasem na analogu. Ale wodotryski i nowości to zupełnie inna bajka. Ktoś kiedyś wymyślił AF żeby fotografowanie było prostsze. Prostsze nawet dla zawdowców. To co? Mam się teraz obrazić na wodotryski? To wszystko jest dla ludzi, dla nas.
Moim zdaniem zdrowy rozwój skończył się wraz z nastaniem ery cyfrowej. Od tego czasu (z nielicznymi wyjątkami) został już tylko marketing...
P.S. Co nie znaczy, że Nikon nie produkuje fajnego sprzętu :wink:
lodzermensch
07-07-2008, 00:12
Ciekawe ile osób było w sytuacji, że w agencji powiedziano: "wspaniałe zdjęcia, kupilibyśmy je za sporą kasę, ale niestety sprzęt jakim było robione był za słaby"
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
KrzysztofS
07-07-2008, 00:20
Moim zdaniem zdrowy rozwój skończył się wraz z nastaniem ery cyfrowej. Od tego czasu (z nielicznymi wyjątkami) został już tylko marketing...
Zgadzam sie, od momentu kiedy skonczyly sie czasy wywolywania filmow (czyli placenia za wszystko lacznie ze spartaczonymi ujeciami wlasna pracą lub kasą), nastaly czasy fotografii bezrefleksyjnej.
śmiem twierdzic ze w czasach fotografii filmowej, stosunek obiektywnie dobrych zdjec do ilosci wszystkich zrobionych byl taki sam jak dzisiaj w erze cyfrowek. Jedyna roznica jest taka ze zarówno licznik jak i mianownik zostały pomnozone przez 1mln (albo wiecej).
robin102
07-07-2008, 14:36
..Ciekawe ile osób było w sytuacji, że w agencji powiedziano: "wspaniałe zdjęcia, kupilibyśmy je za sporą kasę, ale niestety sprzęt jakim było robione był za słaby"
No ja byłem w takiej sytuacji. Robiłem reportaż dla firmy z branży PR wszystko było cacy do momentu jak przy odbiorze materiału pan fotoedytor zerknął w exifkę i zafrasowany powiedział przecież to D70s było robione !!!. Robotę kupili, a następną obiecali jak będę dysponował bardziej zawodowym sprzętem. W sumie umowy dotrzymali tylko boję się, że po następnej zleconej robocie pan fotoedytor zerknie w exifkę i się zaduma, że to nie korpusem FX robione. Cóż zostaną tylko "kotlety" i przeróbka emblematu z numerem modelu -z trójki zrobię siódemkę :mrgreen: Ta klientela się nie jorgnie :)
ps.
pan fotoedytor to też zaangażowany fotoamator posiadający na co dzień D80, bo zdjęć jego nie widziałem
marszull
07-07-2008, 15:12
To trzeba bylo wywalic exify przed sprzedaza :-)
To trzeba bylo wywalic exify przed sprzedaza :-)
Ja nie mam zamiaru kupować D700 zanim D80 mi nie padnie, ale to nie znaczy że nie widzę różnicy w rozkładzie głębi ostrości pomiędzy pełnoklatkowcami (choćby takimi jak Canon 5D), DX'ami (takimi jak D80) a kompaktami, np. moją niedawno naprawioną Minoltą A1...
Nie wierzę, że Wy tego nie widzicie.
Nie wmówicie mi również że nie chcielibyście mieć jeszcze wyższej UżYTECZNEJ (a nie tej maksymalnej) wartości ISO.
A to że niektórzy kupują nowości tylko dla tego że chcą je mieć.. no cóż.. ich pech... ale i ich święte prawo.
W sklepach pojawił się najnowszy model telefonu komórkowego. Musisz go mieć, choćby kosztował krocie. Otworzyli nowy, modny klub w twoim mieście. Zrobisz wszystko, by pojawić się tam przed znajomymi. Identycznie jest z kinowymi hitami, nowinkami w modzie. Panicznie boisz się, że zostaniesz w tyle. Sądzisz, że tylko wyprzedzając innych o krok, dwa, zaimponujesz im i udowodnisz swoją rzeczywistą wartość. Tak naprawdę zaś lękasz się odrzucenia: przez przyjaciół, znajomych, środowisko, do którego chciałabyś należeć. Zapewne też w głębi duszy zbyt nisko oceniasz siebie, a swoje domniemane braki próbujesz maskować, mówiąc światu: popatrzcie, jestem zawsze na czasie, jestem "trendy", jestem lepsza niż inni.
Tekst psychologa znaleziony w jakiejś gazecie ale pasuje również to aparatów :mrgreen:
Władca Pixeli, podziela mój pogląd, ale to nie znaczy, że tylko my mamy rację. To jak szkoła Falenicka i Otwocka. Każda będzie trwać przy swoim i przekonywanie nie ma sensu. Ja mam D300 bo mnie było na to stać. Ale Minolta D7i też pozwalała robić dobre zdjęcia, mam dla niej dużo szacunku, a jednym z istotnych powodów zmiany był brak możliwości świadczenia usług fotograficznych firmom na sprzęcie 5 milionów pixeli i matrycy jak groszek, gdzie zdjęcie tiff zapisuje się 30-40 sekund, a maksymalna karta ma 1 giga. To były ograniczenia progowe, fakt. Ale d300 nie ma jak sądze ograniczeń progowych względem d700. pozdrawiam.
nie rozumiem całej tej nagonki na kogoś, kto chciałby D700 kupić-przecież m.in. dzięki nim, jest ruch w interesie i sprzęt tanieje-bo się go więcej sprzedaje (normalne prawo rynku :mrgreen:)
nie rozumiem całej tej nagonki na kogoś, kto chciałby D700 kupić-przecież m.in. dzięki nim, jest ruch w interesie i sprzęt tanieje-bo się go więcej sprzedaje (normalne prawo rynku :mrgreen:)
Toż to kolejny wątek terapeutyczny. :mrgreen:
Będzie ich coraz więcej, bo czas życia produktów systematycznie się skraca. :(
nie rozumiem całej tej nagonki na kogoś, kto chciałby D700 kupić-przecież m.in. dzięki nim, jest ruch w interesie i sprzęt tanieje-bo się go więcej sprzedaje (normalne prawo rynku :mrgreen:)
No nie wiem, chyba nie ma nagonki. Mnie się wydaje że jest dyskusja po co komu d700 jak ma d300? No bo jak ma d40 no wiem o co. Pozdrowienia
No nie wiem, chyba nie ma nagonki. Mnie się wydaje że jest dyskusja po co komu d700 jak ma d300? No bo jak ma d40 no wiem o co. Pozdrowienia
To tak jak dyskutować po co komu BMW5 jak ma BMW3
Wojt@s!o
07-07-2008, 16:52
Ja tu widzę inny problem.Koledzy wyłożyli po 5k za body i mieli nadzieję że szybko nie stanieje a tu się pojawia D700 i cena D300 pewnikim spadnie.Zresztą pamiętam jak to było z D80.Kosztował chore pieniądze.Pół roku temu body kosztowało już około 2,8k a dziś niecałe 2k.Takie życie.Gorzej mają maniacy telewizrów LCD.Tam nowośc wychodzi co miesiąc i modele za 10k potrafią stanieć w jednej chwili nawet o połowę :P
To tak jak dyskutować po co komu BMW5 jak ma BMW3
:))) No właśnie. Dokładnie. jak rozwozi pocztę to musi mieć szybsze i większe auto, a jak dojeżdża do pracy to mu 3 wystarczy z nawiązką. O snobach nie rozmawiajmy. A tak na poważnie to porównanie chyba nie za bardzo, bo pomiędzy BMW 3 a 5 jest różnica znacznie większa niż między d300 a d700. Nie będę więcej wchodzić w tę cześć wątku. pozdrawiam.
A tak na poważnie to porównanie chyba nie za bardzo, bo pomiędzy BMW 3 a 5 jest różnica znacznie większa niż między d300 a d700. Nie będę więcej wchodzić w tę cześć wątku. pozdrawiam.[/QUOTE]
W czym?
Kolekcjoner
07-07-2008, 17:15
W czym?
No jakto w czym - w lansie :lol:.
No jakto w czym - w lansie :lol:.
Kończąc OT to ja wolę 335i cabrio niż 520D.
robin102
07-07-2008, 18:24
.
Nie wierzę, że Wy tego nie widzicie.
Nie wmówicie mi również że nie chcielibyście mieć jeszcze wyższej UżYTECZNEJ .....
Widzimy, widzimy. Osobiście na całego wekondosa miałem w używaniu 5D z 50mm f1,4 oraz 24-105 f4 IS.
To co czaruje duża matryca to naprawdę są czary :) Nie mniej wielu z Nas jest tu gdzie jest z tym czym jest i nie ma co sobie ideologi dobudowywać, że FF nie jest lepszy bo JEST, ale patrząc na pierwsze to mamy co mamy i zdjęcia robimy. Ci co dziś zakupują zaawansowaną amatorska lustrzankę , a mają te 10.000 zł na korpus powinni kupić body z dużą matryca, chyba, że w ich fotografii crop jest świadomie do czegoś potrzeby, jakieś makro, jakis sport, samoloty, ptaszki, podglądanie chodzącego ptasiego mleczka na ulicach czy na plaży :) ect.
pogoń za nowinkami jest tylko dla maniaków, nie uważam aby wyszystkie nowinki techniczne były odpowiednie dla każdego, posiadałem d200 i mam d300 w obu tych przypadkach ilość funkcji jest ogromna a ich wykorzystanie na poziomie 50 %...robię zdjęcie w/g mnie dobre i sadzę że długo nie zamienięna nowe body mam 6 tyś klapnięć i co ?????chodzi jak nówka...zbieram na dobre szkiełka....pozdrowionka dla onanistów sprzętowych....wiem zaraz mnie zjecie:mrgreen:
pogoń za nowinkami jest tylko dla maniaków, nie uważam aby wyszystkie nowinki techniczne były odpowiednie dla każdego, posiadałem d200 i mam d300 w obu tych przypadkach ilość funkcji jest ogromna a ich wykorzystanie na poziomie 50 %...robię zdjęcie w/g mnie dobre i sadzę że długo nie zamienięna nowe body mam 6 tyś klapnięć i co ?????chodzi jak nówka...zbieram na dobre szkiełka....pozdrowionka dla onanistów sprzętowych....wiem zaraz mnie zjecie:mrgreen:
Przesiadka z D200 na D300 Twoim zdaniem to niezbędna rzecz ale zakup D700 to onanizm sprzętowy? Wydaje mi się, że część posiadaczy D300 zabolało wyjście FX w segmencie DXXX. Swoje kompleksy spowodowane nieposiadaniem najnowszego korpusu DXXX i brakiem funduszy na D700 leczą teraz mówieniem, że to bez sensu puszka, że kupienie jej to onanizm sprzętowy itp.
Powiedz jakie to niezbędne funkcje posiada D300 których brakowało w D200, że to taka konieczna przesiadka była w porównaniu do przesiadki z D300 na D700, że jest to onanizm sprzętowy? Serio pytam
KrzysztofS
07-07-2008, 20:02
Onanista sprzętowy, onanizm sprzętowy - PRICELESS!!!!!
Powiedz jakie to niezbędne funkcje posiada D300 których brakowało w D200, że to taka konieczna przesiadka była w porównaniu do przesiadki z D300 na D700, że jest to onanizm sprzętowy? Serio pytam
Wg.moich subiektywnych odczuć zdjęcia z D300 na wysokich ISO są bogatsze w szczegóły, a przez to sprawiają wrażenie ostrzejszych. Szum też się wydaje mniejszy... może tylko wydaje. Nie wiem, ja nie żałuję zamiany i drugi raz podjąłbym taką samę decyzję. W dodatku 8kl./sek. Irytuje tylko to podbicie czerwieni.
Choć nie zamierzam przeskakiwać na D700 to jego zapowiedź wzmogła moją i tak wielką radość po D3.
Porzucając system Minolty miałem duże wątpliwości, czy wybrać 30D czy D200.
Słyszało się o słabej pozycji NIkona wynikającej z braku własnych matryc etc. "System bez przyszłości"
A tu patrzcie... teraz wiem, że będę miał czym zastąpić w przyszłości moje wyeksploatowane body :)
Wg.moich subiektywnych odczuć zdjęcia z D300 na wysokich ISO są bogatsze w szczegóły, a przez to sprawiają wrażenie ostrzejszych. Szum też się wydaje mniejszy... może tylko wydaje.
Zgadzam się z Tobą i podobne oczekiwania można mieć przy przejściu D300->D700 (dla zainteresowanych) + obiektywy o nominalnych ogniskowych i kilka dodatkowych funkcji. Dla jednych wystarczająco dużo dla innych nie.
Zawiązał się jednak nieformalny (jeszcze) klub Desperatów D300 dla których D700 to jedno wielkie nieporozumienie i pitolą że to bez sensu, że tylko dla onanistów, że zupa była za słona, że pampersa zasikałem a kasy na D700 nie mam, że posiadany D300 to już nie jest najnowszy model i że tak szybko itd itp
lodzermensch
07-07-2008, 21:36
Przesiadka z D200 na D300 Twoim zdaniem to niezbędna rzecz ale zakup D700 to onanizm sprzętowy? Wydaje mi się, że część posiadaczy D300 zabolało wyjście FX w segmencie DXXX. Swoje kompleksy spowodowane nieposiadaniem najnowszego korpusu DXXX i brakiem funduszy na D700 leczą teraz mówieniem, że to bez sensu puszka, że kupienie jej to onanizm sprzętowy itp.
Powiedz jakie to niezbędne funkcje posiada D300 których brakowało w D200, że to taka konieczna przesiadka była w porównaniu do przesiadki z D300 na D700, że jest to onanizm sprzętowy? Serio pytam
Muszę się zgodzić.
I przyznać, że widzę większy sens w przejściu z mojego kochanego D200 na D700, a nie D300. Ale i tak jeszcze poczekam. Rok temu D200 był bardzo dobry a dzisiaj miałbym go wyrzucić tylko dlatego, że pojawiło się coś nowego?
P.S. Oglądałem ostatnio wydruki ok. 30 x 40 z D100. Trudno było się czepić czegoś konkretnego.
FalconPL
07-07-2008, 21:44
Dobrze że będzie D700, w końcu skończą się głosy, że ktoś kupuje D300 dla lansu czy w pogoni za nowością, ot normalny aparat, który jeszcze robi zdjęcia :)
Dobrze że będzie D700, w końcu skończą się głosy, że ktoś kupuje D300 dla lansu czy w pogoni za nowością, ot normalny aparat, który jeszcze robi zdjęcia :)
A ja tam wszystkim życzę żeby mogli sobie kupić co tylko pragną. Jeśli wykorzystują sprzęt zawodowo - niech im się szybko zwraca, jeśli dla hobby - niech im daje frajdę i nie ważne że miesiąc temu kupili D300. Nigdy z nikim nie dyskutuję czy dany aparat jest mu potrzebny (chyba że ktoś mnie pyta co powinien sobie kupić), w sumie ja też zmieniłem D70 na D200 pomimo że nie miało to silnego uzasadnienia, ale zawsze podobał mi się F100 i chciałem sobie kupić taki cyfrowy odpowiednik tego F100 i nieważne że nie potrzebowałem takiego aparatu, to było moje małe marzenie. Pracuję po to żeby spełniać moje marzenia i w nosie mam czy ktoś uzna to za racjonalne.
Powiem Ci, że fotografia to jest mimo wszystko tanie hobby. Czasami mam styczność z ludźmi którzy mają bzika na punkcie sprzętu muzycznego - tzw "audiofile". Znajomy kupił ostatnio kable za jakieś 10 tyś PLN, ale nie chciał żebym mu zrobił tzw "ślepy test". Powaliło mnie natomiast jak czytałem test odtwarzacza CD - "wybrzmienie instrumentów dętych u wylotu oddane jest w sposób spójny i harmoniczny" :mrgreen: W porównaniu ze zmianą kabli w systemie audio każda przesiadka z D200 na D300 i z D300 na D700 to mega przepaść
Kolekcjoner
07-07-2008, 22:04
(....)
Zawiązał się jednak nieformalny (jeszcze) klub Desperatów D300 dla których D700 to jedno wielkie nieporozumienie i pitolą że to bez sensu, że tylko dla onanistów, że zupa była za słona, że pampersa zasikałem a kasy na D700 nie mam, że posiadany D300 to już nie jest najnowszy model i że tak szybko itd itp
To się chyba nadaje jako nagłówek tego podforum :lol::lol:.
Powiem Ci, że fotografia to jest mimo wszystko tanie hobby. Czasami mam styczność z ludźmi którzy mają bzika na punkcie sprzętu muzycznego - tzw "audiofile". Znajomy kupił ostatnio kable za jakieś 10 tyś PLN, ale nie chciał żebym mu zrobił tzw "ślepy test". Powaliło mnie natomiast jak czytałem test odtwarzacza CD - "wybrzmienie instrumentów dętych u wylotu oddane jest w sposób spójny i harmoniczny" :mrgreen: W porównaniu ze zmianą kabli w systemie audio każda przesiadka z D200 na D300 i z D300 na D700 to mega przepaść
Tu sie zgodze, niektorzy maja na tym punkcie totalnego joba i ostatnia kase wydaja
Jak to mowia 50 tys to wstep do high endu - a jak mowisz slepego testu sie boja :)
Ja mam sprzęt za jakieś 7 tysięcy ( nic nadzwyczajnego ) ale jak testowałem kable to słyszałem różnicę między tymi za 150 zł a tymi za 600 zł. Ale zgadzam się, jak ktoś nie słyszy różnicy to lepiej nie przepłacać.
"nowe body mam 6 tyś klapnięć i co ?????chodzi jak nówka"
D300? A jak ma chodzic, do tylu? :) :) :)
Prawda jest taka, że D700 to pierwsza nieprofesjonalna cyfrowa pełna klatka Nikona. Która ma szansę stanieć po pewnym czasie podobnie jak 5D. Jedynie czas jest inny, bo powinna ona pojawić się już dawno temu. To jest kompletnie coś innego niż D300, D20, D80, D50. Wiele osób będzie miało docelowo i D300 i D700. To nie są wykluczające się puszki, a uzupełniające w pewnym sensie. Ja na pełna klatkę Nikona czekałem od czasów D70 - dłuuuuuuuugo! To nie ma znaczenia, że D300 jest super aparatem. Ma znaczenie, że nie ma on pełnej klatki, a dla mnie marsz przez D70, D80 - i niemalże D300 - był marszem ku D700 (lub D3). Czy się on zakończy na tym modelu? Zobaczymy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że o ile nie powstanie wersja super-lekka, to na tym mogę nawet poprzestać na jakiś czas. D80 szkoda sprzedawać - w studio robi takie zdjęcia, że pewnie ciężko byłoby je odróżnić od D700, ale za to w plenerze i reporterce, DX i FX to kompletnie inna funkcjonalność moim skromnym zdaniem. Dla mnie - bo dla mnie liczy się przede wszystkim głębia ostrości i sposób w jaki jest ona oddawana przez format pełnej klatki. Umiejętność zrobienia reportażu przy słabym świetle też gra ogromną rolę.
Co tu ma do rzeczy, czy warto, czy nie warto, z jakiego aparatu, D300 czy D40x? To jest pierwsza w miarę przystępna cenowo puszka pełnoklatkowa Nikona. Kropka. Nie ma alternatywy.
Co do następcy D300 - nie spodziewałbym się go prędko. Nie sądzę, by Nikon już dysponował technologią do zrobienia ulepszonego modelu. D300 jest na tyle udany, że D400 prawdopodobnie zobaczymy dopiero w 2010r. Obstawiałbym, że będzie on miał matrycę zbudowaną już w oparciu o technologię BSI (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7407), co pozwoli dalej zredukować szumy.
Następne modele to najprawdopodobniej D3X oraz D90 (na bazie matrycy z D300). Ponieważ D80 jest bardzo udanym modelem, nie wymaga on wielu zmian, prócz mniej szumiącej matrycy (no... i może jeszcze kilku drobiazgów). Pod koniec roku jedynie segment najtańszych lustrzanek zostałby bez CMOSowych matryc. Chyba, że Nikon coś wypuści przed gwiazdką - byłaby to nie lada gratka na prezent (takie malutkie D30X z obrazkiem o jakości D300).
Jesli tak by się stało, Nikon pokryłby wszystkie segmenty (prócz nieosiągalnego jeszcze taniego pełnoklatkowca) i miałby spokój w kolejnym roku na rozwój (oby obiektywów).
Kolekcjoner
08-07-2008, 00:29
Panowie dajmy spokój kablom - D700 to nie nowy model wzmacniacza czy napędu CD - pomyliliście fora ;):D. Zresztą jakiekolwiek pararele są tu zupełnie nie na miejscu.
Różnica pomiędzy D300 i D700 jest fundamentalna i każdy kto choć raz miał do czynienia z FF-em wie o co chodzi. Ci którzy twierdzą, że to bez znacznia najzwyczajniej nie potrzebują D700.
Różnica pomiędzy D300 i D700 jest fundamentalna i każdy kto choć raz miał do czynienia z FF-em wie o co chodzi. Ci którzy twierdzą, że to bez znacznia najzwyczajniej nie potrzebują D700.
Dokładnie, albo żal im d.. ściska ,że kupili niedawno D300 za 5-6 koła plus worek szkieł pod DX,a cena leci cały czas w dół i tu jeszcze D700 wychodzi. Ja wiem jedno - za 2-3 miesiące na spokojnie kupię sobie D700, niech ten cały szum opadnie, niech wszyscy kupią co zapisali się na przedsprzedaż - jak puszka będzie w pełni dostępna pójdę po prostu do sklepu z sianem w ręku kupię tą maszynkę. Do tego czasu zapodam sobie 24-70 2.8 i N85 1.4 żeby godnie przywitać FF na pokładzie :)
Następne modele to najprawdopodobniej D3X oraz D90 (na bazie matrycy z D300). Ponieważ D80 jest bardzo udanym modelem, nie wymaga on wielu zmian, prócz mniej szumiącej matrycy (no... i może jeszcze kilku drobiazgów).
IMO D90 wyjdzie tylko jako marketingowy D80. Czyli doloza mu wieksza matryce, liveview i czyszczenie matrycy - te 3 rzeczy przede wszystkim.
IMO D90 wyjdzie tylko jako marketingowy D80. Czyli doloza mu wieksza matryce
Większą tzn. co? FX?
Przesiadka z D200 na D300 Twoim zdaniem to niezbędna rzecz ale zakup D700 to onanizm sprzętowy?
No tak. Wiele miesięcy słychać było jęki zawodzenia, i krytykę Nikona za brak FXa w segmencie D200/D300. Kiedy już jest, okazuje się, że to bez sensu, onanizm sprzętowy itd. Ech...i jak tu Wam dogodzić? Zaraz jeszcze prz3mo napisze, że za drogo no i apogeum marudzenia zostanie osiągnięte :mrgreen:
A ja kupie pelna klate dopiero jak bede mial do niej odpowiedniki ogniskowych po cropie - na razie na 300/2.8 VR mnie nie stac i tyle
Ja mam sprzęt za jakieś 7 tysięcy ( nic nadzwyczajnego ) ale jak testowałem kable to słyszałem różnicę między tymi za 150 zł a tymi za 600 zł. Ale zgadzam się, jak ktoś nie słyszy różnicy to lepiej nie przepłacać.
Oczywiście słyszałeś różnice na "ślepym teście" z rezultatem minimum 8 poprawnych odpowiedzi na 10 prób, w innym wypadku wielka jest siła autosugestii
...i jak tu Wam dogodzić?...
Niemożliwe. Zapomnij :)
No tak. Wiele miesięcy słychać było jęki zawodzenia, i krytykę Nikona za brak FXa w segmencie D200/D300. Kiedy już jest, okazuje się, że to bez sensu, onanizm sprzętowy itd. Ech...i jak tu Wam dogodzić?
Bo to hobby narodowe, jest czy nie ma - ponarzekać trzeba
Najlepiej mieć D200/D300/D700 Wtedy mamy CCD, CMOS po cropie, CMOS na FF :) do wyboru, do koloru
Zaraz jeszcze prz3mo napisze, że za drogo no i apogeum marudzenia zostanie osiągnięte :mrgreen:
No, no.... bez takich :-P
prz3mo nie napisze, że D700 drogi bo prz3mo nie ma parcia na FX i ma to w d.... :)
Najlepiej mieć D200/D300/D700 Wtedy mamy CCD, CMOS po cropie, CMOS na FF :) do wyboru, do koloru
ale nie mamy CCD na FF :( ;-)
Bo to hobby narodowe, jest czy nie ma - ponarzekać trzeba
no pewnie :mrgreen:
Tak sobie czytam wszystkie te dyskusje o tym czy to D700 to szpan i lans i w ogóle.
U mnie to bardzo prosta sprawa jest. Jak Nikon mówił, że FF w życiu nie będzie robił, miałem D70 i szkła profilaktycznie zbierałem na FX (poza tym czasem na analogu się coś zrobiło też). Potem pojawiło się światełko w tunelu - wyszły zapowiedzi D3 i jakaś szansa na następne, tańsze FX, a ja dalej miałem D70 i szklarnię na FX... Teraz wychodzi D700 i... wszystko zgodnie z planem. Szklarnia na FX zostaje, D70 zostaje z sentymentu (i praktycznie zerowej wartości sprzedaży ;) ), a D700 przyjdzie i FXy wreszcie będą miały swoje ogniskowe. Tyle.
Dla mnie kupno D700 jest kolejnym krokiem w kompletowaniu mojego zestawu. A potem jeszcze tradycyjny temat, czyli "mam tylko o jedno szkło za mało" ;)
I to jest wdzięczny temat do narzekania, a nie to czy ktoś kupuje D700 czy nawet D-zylion :D
ale nie mamy CCD na FF :( ;-)
D200FX by się przydał :) Albo puszka z opcją zmiany martycy jak np. karty pamięci - chcesz ISO100, sięgasz do torby po ccd i włala, na śluby wkładasz CMOS FF - na zawody sportowe DX. A i zmiana koloru podświetlania wyświetlacza np. na niebiesko/czerwony :) Przydałby się tez obiektyw 10-300 2.8 VR IV z opcją "fiszaj" z wymienną obudową do wyboru: czarną albo białą (ala Lcanon). Spust migawki reagujący na mrugnięcie okiem . Fajna była by tez opcja mapowania matrycy z puszki. :) i raty 100x0% :)
..... a ja dalej miałem D70 i szklarnię na FX... Teraz wychodzi D700 i... wszystko zgodnie z planem. Szklarnia na FX zostaje, D70 zostaje z sentymentu (i praktycznie zerowej wartości sprzedaży ;) ), a D700 przyjdzie i FXy wreszcie będą miały swoje ogniskowe. ..
Ba, u mnie zostanie szklarnia na DX, starczy mi to co wyrysuje na środku klatki Sigma 10-20 i Nikkor 18-200 w reporterce. No ale ja mało tego robię.
juz widze te posty z serii "d300 czy d700"
Ani to, ani to. Ostanio rozkminiłem diaboliczny plan Nikona, zrozumiawszy znaczenie ich satanicznych kodów. Od początku nie dawało mi spokoju, dlaczego nowego FX-a nazwano dlaczegoś D700, gdy nagle doznałem objawienia:
D300+D700=D1000
W związku z powyższym oczywistą oczywistością stał się dla mnie fakt, że ostatnie premiery są jedynie preludium Nikona do tego, co tak naprawdę nastąpi - premiery nowej, całkowicie przełomowej lustrzanki z pełnoklatkową, wysokorozdzielczą, ultraczułą matrycą dichroiczną, która posprząta na rynku niczym bomba wodorowa.
A ja kupie pelna klate dopiero jak bede mial do niej odpowiedniki ogniskowych po cropie - na razie na 300/2.8 VR mnie nie stac i tyle
To chyba lepiej zostać przy D300 :D
Jak dla mnie D700 to kolejny przystanek, ptaszorów nie robię, piłki też nie. Zresztą D200 nadal robi zdjęcia, a za te pieniądze, za jakie można go sprzedać, to szkoda sobie d... zawracać.
D300+D700=D1000
Albo D700-D300=D400 :???:
A gdyby tak D3X miał CCD z zakresem czułości ISO 25-800 i oddaniem kolorów załatwiłby Fuji, a szczegółami wszystkie smarki... Rozmarzyłem się. :razz:
KrzysztofS
08-07-2008, 11:11
D200FX by się przydał :) Albo puszka z opcją zmiany martycy jak np. karty pamięci - chcesz ISO100, sięgasz do torby po ccd i włala, na śluby wkładasz CMOS FF - na zawody sportowe DX. A i zmiana koloru podświetlania wyświetlacza np. na niebiesko/czerwony :) Przydałby się tez obiektyw 10-300 2.8 VR IV z opcją "fiszaj" z wymienną obudową do wyboru: czarną albo białą (ala Lcanon). Spust migawki reagujący na mrugnięcie okiem . Fajna była by tez opcja mapowania matrycy z puszki. :) i raty 100x0% :)
swoja drogą nie wiem czy nie powinieneś opatentować niektórych elementów tego posta ;P.......
To chyba lepiej zostać przy D300 :D
Nie łudze sie ze zostane dożywotnio przy jakimkolwiek aparacie ale na razie ceny jasnych tele o wiekszej ogniskowej skutecznie zniechecaja mnie do zakupu D700/D3.
Nie chodziło mi o "jakikolwiek" aparat. Raczej o DX, bo crop w tym przypadku jest wysoce użyteczny.
swoja drogą nie wiem czy nie powinieneś opatentować niektórych elementów tego posta ;P.......
To już było ;)
Nawet Kodak robił takie ścianki do analogowych Nikonów...
D300+D700=D1000
W związku z powyższym oczywistą oczywistością stał się dla mnie fakt, że ostatnie premiery są jedynie preludium Nikona do tego, co tak naprawdę nastąpi - premiery nowej, całkowicie przełomowej lustrzanki z pełnoklatkową, wysokorozdzielczą, ultraczułą matrycą dichroiczną, która posprząta na rynku niczym bomba wodorowa.
niestety popełniłeś błąd rachunkowy
D300+D700=2D1000
wystawienie cyferki przed "D" też coś sugeruje. Notacja jakby znajoma... Czyżby jakaś współpraca z firmą na C ? ;)
niestety popełniłeś błąd rachunkowy
D300+D700=2D1000
wystawienie cyferki przed "D" też coś sugeruje. Notacja jakby znajoma... Czyżby jakaś współpraca z firmą na C ? ;)
Niestety, popełniłeś błąd rachunkowy.
W swych obliczeniach pominąłem "D" (gdyż jest to litera - skrót od "digital"), ale jeśli je już koniecznie brać pod uwagę, to wynik będzie inny:
D300+D700=1AA00
eee a ja tu już się doszukiwałem jakiegoś przymierza ponad podziałami między N i C ;)
whatsilenceknows
08-07-2008, 12:01
D300+D700=1AA00
Sony?... :lol:
Sony?... :lol:
To raczej skrót od "First Alfa Anihilator Oh! Oh!".
Kolekcjoner
08-07-2008, 12:13
A gdyby tak D3X miał CCD z zakresem czułości ISO 25-800 i oddaniem kolorów załatwiłby Fuji, a szczegółami wszystkie smarki... Rozmarzyłem się. :razz:
Myślę że Fuji dslr-y sobie już odpuściło. Także problemu nie będzie 8).
To raczej skrót od "First Alfa Anihilator Oh! Oh!".
Może będzie w postaci Nikona D900 :).
Wg.moich subiektywnych odczuć zdjęcia z D300 na wysokich ISO są bogatsze w szczegóły, a przez to sprawiają wrażenie ostrzejszych. Szum też się wydaje mniejszy... może tylko wydaje.
to teraz się już tylko-> WYDAJE??? .. pół roku wcześniej, zostałbyś zlinczowany przez zamierzających D300 kupić, a teraz przechodzi takie twierdzenie bez echa, bo jest D700 na horyzoncie?
wiesz, nie chodzi mi o Twoje subiektywne odczucie, bo masz prawo je mieć, ale o reakcje forumowiczów, a raczej o jej brak
przecież jak D300 wchodził, to były zachwyty, że lepszy na wysokich iso od D200 o 1-1,5EV, a teraz jest na równi, a spodziewany D700 jest o tyle lepszy?
..normalnie jaja, ludzie jaja :mrgreen:
Zawiązał się jednak nieformalny (jeszcze) klub Desperatów D300 dla których D700 to jedno wielkie nieporozumienie i pitolą że to bez sensu, że tylko dla onanistów, że zupa była za słona, że pampersa zasikałem a kasy na D700 nie mam, że posiadany D300 to już nie jest najnowszy model i że tak szybko itd itp
Dodatkowo wkurzenie niektórych z nas (w tym posiadaczy D300) nakręca fakt, że niedawne spekulacje na temat pełnej klatki w NIKONie wydawały się mrzonkami i wielu z nas ma juz sporą szklarnię pod DX, a zatem jeśli chcielibysmy się przesiadać to nasze inwestycje były...cóż, nietrafione. Ja długo się noszę z zamiarem kupna D300 (wcześniej D200) i cieszy mnie wejście D700, bo to powinno jeszcze troche zbić cenę 300-ki. Jeśli jednak D700 będzie za jakiś czas w przystępnej dla mnie cenie, pewnie się skuszę. W tym wypadku cierpliwość okazuje się cnotą, ale nie uważam, że jeśli ktoś kupuje "jeszcze gorący" sprzęt, to od razu jest "snobem", "onanistą sprzętowym" i takie tam... Po prostu jeśli mam kasę i coś mi się podoba, to dlaczego mam czekac aż cena spadnie?
To trochę jak z opinią, że nie warto kupowac nowego samochodu, bo po wyjechaniu z salonu traci się od razu ileśtam procent jego wartości, że lepiej kupić używany, bo jeździ się tak samo, a ktoś inny poniesie tę stratę wartości.
Radość z posiadania nowego samochodu, telefonu, aparatu, komputera itp. może być dla kogoś jednak bezcenna, a za wszystko inne zapłaci kartą Mastercard :-)
to teraz się już tylko-> WYDAJE??? .. pół roku wcześniej, zostałbyś zlinczowany przez zamierzających D300 kupić, a teraz przechodzi takie twierdzenie bez echa, bo jest D700 na horyzoncie?
wiesz, nie chodzi mi o Twoje subiektywne odczucie, bo masz prawo je mieć, ale o reakcje forumowiczów, a raczej o jej brak
przecież jak D300 wchodził, to były zachwyty, że lepszy na wysokich iso od D200 o 1-1,5EV, a teraz jest na równi, a spodziewany D700 jest o tyle lepszy?
..normalnie jaja, ludzie jaja :mrgreen:
No właśnie też mnie to zastanowiło, to jak to w koncu jest z tym D300? Szumi mniej na wysokich ISO niż D200, czy szumi tak samo ? ;) Bo może niepotrzebnie wrzucam te pieniądze do świnki na D300...
Od pojawienia sie d700 d300 stal sie ledwie aparatem dla dziecka na I komunie - szumi,rzezi,nie ostrzy i ma BF/FF ze wszystkimi szklami;]
Na szczescie po pojawieniu sie nastepcy stanie sie aparatem kultowym,wyznacznikiem jakosci i "ostatnim porzadnym body Nikona pod DX" :)
No właśnie też mnie to zastanowiło, to jak to w koncu jest z tym D300? Szumi mniej na wysokich ISO niż D200, czy szumi tak samo ? ;) Bo może niepotrzebnie wrzucam te pieniądze do świnki na D300...
bez jaj. D300 szumi mniej, D3/D700 po prostu jeszcze mniej.
Nie wiem po co ta cała dyskusja. D300 to świetny aparat. Ma naprawdę niskoszumiącą matrycę, doskonałą ergonomię i wykonanie, wspaniały AF. NIC mu nie brakuje.
Gdybym był posiadaczem D300, to narazie nie zmieniał bym go na D700, a raczej powoli zmieniał szklarnię na FX, tak, żeby móc spokojnie kupić go za jakiś rok - półtora, kiedy wyjdą już pierwsze błędy i poprawki do softu.
Inaczej się sprawa przedstawia, jeżeli ktoś jest właśnie na etapie zakupu puszki klasy DXXX (np. miał wcześniej D50, D70, D100 itp..) i ma niewiele szkieł pod DX. Wtedy D700 wydaje się oczywistym wyborem, choć w przeciągu najbliższych paru miesięcy D300 zacznie kusić ceną.
Oczywiście - cała dyskusja jest zbędna. D700 ma tak naprawdę matrycę z D3 i nie należy oczekiwać wielkich różnic między efektami uzyskiwanymi z tych aparatów. Co nie znaczy, że do wielu zadań D300 nie nada się lepiej.
Inaczej się sprawa przedstawia, jeżeli ktoś jest właśnie na etapie zakupu puszki klasy DXXX (np. miał wcześniej D50, D70, D100 itp..) i ma niewiele szkieł pod DX. Wtedy D700 wydaje się oczywistym wyborem,
No właśnie to nie jest oczywisty wybór. Bo to wszystko zależy od preferencji fotografa i co fotografuje... Czasem matryca FX jest wadą a czasem zaletą...
[...]Inaczej się sprawa przedstawia, jeżeli ktoś jest właśnie na etapie zakupu puszki klasy DXXX (np. miał wcześniej D50, D70, D100 itp..) i ma niewiele szkieł pod DX. Wtedy D700 wydaje się oczywistym wyborem, choć w przeciągu najbliższych paru miesięcy D300 zacznie kusić ceną.
A dlaczegóż to? Do sportu i ptaszorów również?
Ech - gadacie i gadacie. Po co?
DX ma zalety i wady, FX takoż samo.
Kto chce DX niech se kupi. Kto chce FX niech też se kupi. A kto chce niech kupi i DX i FX.
Koniec dyskusji.
Idźcie na piwo - nie dotyczy to uczestników wątku o diecie w cafe.
bez jaj. D300 szumi mniej, D3/D700 po prostu jeszcze mniej.
wg. Ciebie, jakbyś sklasyfikował puszki,
powiedzmy tandem D80/200 generuje szumy o wielkości X przy iso800, pytanie brzmi: przy jakim iso D300, D700/3 będą szumieć w wielkości X ?
matryce wielkościowo podobne (ilość pikseli) to można jakoś porównać, bo te np.z D50/70 mają nierówne szanse z w.w. powodu
oczywiście nie chodzi mi o jakieś strasznie długie i sczegółowe porównanie, ot tak pirazyoko :)
przy ISO 800 to będzie po około 1 EV zysku, tzn:
D200 - 800, D300 - 1600, D3 - 3200.
przy jeszcze wyższym ISO zyski będą po około 1,5 EV. pirazyoko :-D
Nie łudze sie ze zostane dożywotnio przy jakimkolwiek aparacie ale na razie ceny jasnych tele o wiekszej ogniskowej skutecznie zniechecaja mnie do zakupu D700/D3.
Nie wiem czy dobrze myślę, ale D700 można focić w FX i DX. A zatem mamy jakoby dwie puchy. Albo wbieramy pełną klatkę albo kropa i ogniskowe się wydłużają. To jest wg mnie naprawde dobry patent. A tak przy okazji czy ktoś się orientuje czy w 5D też tak jest?
whatsilenceknows
08-07-2008, 23:15
czy w 5D też tak jest?
Nie.
Nie wiem czy dobrze myślę, ale D700 można focić w FX i DX. A zatem mamy jakoby dwie puchy. Albo wbieramy pełną klatkę albo kropa i ogniskowe się wydłużają. To jest wg mnie naprawde dobry patent.
To "tylko" oszczędność na wielkości plików. To jest kadrowanie aparatem. Zostaje chyba coś ponad 5 MPx po takim kadrowaniu.
Ba, nawet lepiej nie ustawiać w puszcze DX, bo trzeba pamiętać że obiektywy zawsze kryją więcej. Jak np. Tokina 12-24 już coś koło 18mm kryje pełną klatkę...
I ja rownież bardzo się ciesze z FF w nie tak wypasionej klasie jak D3. I to jest dla mnie (zaznaczam - dla mnie) powód do wymiany w końcu po 4 latach korpusu. I tak na prawdę to przecież nie jest jakaś nowośc ale powrót do formatu jaki wprowadziła Leica w latch 20-tych ubiegłego wieku :-D
No właśnie to nie jest oczywisty wybór. Bo to wszystko zależy od preferencji fotografa i co fotografuje... Czasem matryca FX jest wadą a czasem zaletą...
No właśnie, poradźcie "zielonemu" - do ptaszków, zwierząt, zabytków i krajobrazu, który lepszy: DX czy FX?
Crop do ptakow zdecydowanie sie przydaje.
Szkoda, że nie ma złotego środka, na dwa mnie nie stać :)...
Szkoda, że nie ma złotego środka, na dwa mnie nie stać :)...
Zastosowania o których mówisz nie wymagają ekstremalnie wysokich czułości (zwierzątka czasem trzeba zrobić na wyższym ISO, ale takim, jakiemu DX spokojnie podoła). Za cropem przemawia naturalnie wydłużenie ogniskowych. Do DX jest też trochę fajnych szerokich kątów, więc krajobrazy problemem większym nie będą. Z zabytkami jest zagwozdka bo przydałby się do nich FX + siakieś PC-E. Jeśli byłaby to tylko 1/4 Twoich zdjęć lub mniej, to zaspokoiłbym się poprawianiem perspektywy już w kompie.
Szkła do FX też chyba są zdecydowanie droższe :(
Większą tzn. co? FX?
Skrot myslowy. MPix.
A ja się cieszę, że w końcu nikon ma pełną klatkę w cenie połowy D3, zastanawiałem się od dłuższego czasu nad zmianą systemu na canona, na 5D, bo focę głównie krajobrazy, a teraz mogę zostać w moim ukochanym nikonie :) I chyba nikt nie powie, że zmiana D70 na D700 (i tak w przyszłym roku najszybciej, bo kasy brak) to "gadżeciarstwo". Zamiast zmieniać na D300 zmienię na D700, dla moich potrzeb będzie lepszy niż D300, i ja żadnych dylematów w tej kwestii nie mam :)
Wszystkim życzę, aby było ich stać jak najszybciej na zmianę swoich puszek na D700 jeśli tylko mają na to ochotę ;)
Pozdrawiam
Zamiast zmieniać na D300 zmienię na D700, dla moich potrzeb będzie lepszy niż D300, i ja żadnych dylematów w tej kwestii nie mam :)
Pozdrawiam
Podobnie u mnie.. tyle ze ja juz mialem d50 wymieniac na d300 a teraz 24-70 2.8 oslodzi mi czekanie na d700 ponizej 7k :)
A ja się cieszę, że w końcu nikon ma pełną klatkę w cenie połowy D3Klopoty z liczeniem? D3 mozna kupic za 12500, a D700 ma podobno kosztowac 8500. Gdzie ta polowa? :)
Klopoty z liczeniem? D3 mozna kupic za 12500, a D700 ma podobno kosztowac 8500. Gdzie ta polowa? :)
Pewnie chłop już się przygotowuje do rozmowy z żoną... :lol:
Pewnie chłop już się przygotowuje do rozmowy z żoną... :lol:No tak, nie pomyslalem, ze atuty pracowicie ukladane w glowie przed taka rozprawka, moga sie w koncu rzucic na odbior rzeczywistosci. ;)
Klopoty z liczeniem? D3 mozna kupic za 12500, a D700 ma podobno kosztowac 8500. Gdzie ta polowa? :)
Tyle, że sugerowana cena D3 to obecnie 14999. Do kupienia jest za mniej. Jeśli sugerowana cena D700, wyniesie 8500 zł, to pewnie będzie do wzięcia za ok 7500..7600. W momencie premiery D300, sugerowana cena wyniosła 6500 zł. Tymczasem w sklepach kosztował średnio ok 5700. Za 8500 to on będzie chyba tylko w MM i Fotojoker. ( o ile cena sugerowana faktycznie będzie tyle wynosić).
Tyle, że sugerowana cena D3 to obecnie 14999. Do kupienia jest za mniej. Jeśli sugerowana cena D700, wyniesie 8500 zł, to pewnie będzie do wzięcia za ok 7500..7600.Raczej nie w przypadku nowosci.
robin102
10-07-2008, 10:37
No właśnie też mnie to zastanowiło, to jak to w koncu jest z tym D300? Szumi mniej na wysokich ISO niż D200, czy szumi tak samo ? ;) ....
Szumi zdecydowanie mniej, z tegoż to powodu po jednym ślubie z D200 przy oku rad nie rad powróciłem do D300.
Z palcem w uchu przy względnie poprawnym naświetleniu jadę na ISO 1600, nie bardzo mi się to udawało z D200 choć wiem, że ludzie potrafią i takie cuda.
Pawel Pawlak
10-07-2008, 11:48
Robin, Ty najwyraźniej za wiele sampli z d3 się naoglądałeś zanim kupiłeś d300 i dlatego miałeś spaczone podejście... Uwierzyłeś w to, że wszystkie aparaty obrazują jak d3 a tylko d300 to badziew ;) dopiero zimny prysznic - wesele z d200 cię wybudziło ;)
hedgehog
10-07-2008, 11:51
No no, kto wie, może przyjdzie pora porzucić Fuji... :)
Pewnie chłop już się przygotowuje do rozmowy z żoną... :lol:
Odpukać, na szczęście sam sobie jestem sterem żeglarzem, okrętem ;) I swoje wydatki konsultuję tylko ze sobą i portfelem :)
A jesli chodzi o połowę to pogadamy panowie za rok, gdy będę kupował mam nadzieję D700, wtedy to będzie mniej więcej połowa ceny D3 :) Ceny spadają, i dobrze. A ja cierpliwie poczekam :)
A "podobno" odnośnie ceny 8500 za D700 to tak samo jak podobno Kopernik była kobietą. :) Niech się w pojawi w sprzedaży to się okaże za ile będzie go można kupić w dniu premiery lub kilka tygodni później.
Swoją drogą gdybym nie kupił kilka dni temu auta, to pewnie bym kupił D700 zaraz po premierze... ale narazie D70 też robi swoje, a autko wozi mnie w plenerki, "i o to chodzi, i o to chodzi" ;)
robin102
10-07-2008, 14:33
Robin, Ty najwyraźniej za wiele sampli z d3 się naoglądałeś zanim kupiłeś d300 i dlatego miałeś spatrzone podejście... Uwierzyłeś w to, że wszystkie aparaty obrazują jak d3 a tylko d300 to badziew ;) dopiero zimny prysznic - wesele z d200 cię wybudziło ;)
Coś w tym może być, albo przez pomyłkę oglądałem sample z D3 :-D
ps.
Nigdy nie twierdziłem Pawle, że D300 to badziew, ale aparat trochę nie dokończony, a to różnica. Cieszy mnie, że w biegu go dokańczają. Chciałbym mieć np. w D700 taką gospodarkę energią jak w D300. Wrzucił bym sobie do niego akumulator o pojemności 3000 mAh (nie z allegro tylko jakby prawdziwe były) a potem kolejne ładowanie za rok :)
Kolekcjoner
10-07-2008, 15:56
(....)
ps.
Nigdy nie twierdziłem Pawle, że D300 to badziew, ale aparat trochę nie dokończony, a to różnica. (....)
A czego w nim niedokończyli? Miałem tę puchę w ręku i wydawała mi się całkiem skończona ;):).
robin102
10-07-2008, 18:00
A czego w nim niedokończyli? Miałem tę puchę w ręku i wydawała mi się całkiem skończona ;):).
No jak miałem w ręku to też czułem gdzie się zaczyna, a gdzie się kończy :) ten porządny aparat.
Kolekcjoner
10-07-2008, 18:30
No jak miałem w ręku to też czułem gdzie się zaczyna, a gdzie się kończy :) ten porządny aparat.
Ale to chyba nie jest jakaś jego wyjątkowa cecha - każdy tak ma.
wasilewskipiotr
11-07-2008, 01:49
A tak na marginesie...co rozumiecie przez "profesjonalny" aparat??:-D:-D
Bo jak na razie to mam wrazenie ze zaden ponizej 10.000zl sie do nich nie zalicza:-D
skoro uważasz, że to cena o tym decyduje co jest profi, a co nie....
Analogowe Hasele są tańsze. Amatorski sprzęt?
Ale przecież panowie, teraz dolar jest przyjmijmy po 2,15 a body w usa kosztuje 3000 bez jednego dolca. Po krótkim w głowie wyliczeniu wychodzi, że D700 można mieć za 6447,85 PLN plus jakiś niewielki podatek w usa (bodaj 8%), czyli 6963,68 PLN
No jeszcze trzeba flaszkę znajomemu, który go przywiezie, kupić - czyli w 7k się zmieści.
Dodam, że ja szukam zawsze najtańszego sprzętu i nie ważne czy to w USA, GB czy Rumunii... dlatego dajcie od razu spokój z pariotyzmem i "wypompowywaniem" pieniędzy z naszej kochanej polskiej gospodarki. Aha, to jest cena jaka teraz wisi na www amerykańskich sklepów (pomimo, że puszki jeszcze kupić w nich nie można) i na pewno spadnie ona za jakieś 2-3 miesiące.
Ale przecież panowie, teraz dolar jest przyjmijmy po 2,15 a body w usa kosztuje 3000 bez jednego dolca. Po krótkim w głowie wyliczeniu wychodzi, że D700 można mieć za 6447,85 PLN plus jakiś niewielki podatek w usa (bodaj 8%), czyli 6963,68 PLN
No jeszcze trzeba flaszkę znajomemu, który go przywiezie, kupić - czyli w 7k się zmieści.
Najpierw trzeba mieć takiego znajomego ;)
wasilewskipiotr
11-07-2008, 10:38
skoro uważasz, że to cena o tym decyduje co jest profi, a co nie....
To byla ironia...
Ponizej wypowiedz jednego z forumowiczow:) i jego stopka:)
Widac ze z dazeniem do posiadania full frame jest jak z marzeniem o byciu bogatym, wielu mówi: "a poco mi bogactwo, pieniadze szczescia nie daja;)"
"" Najbardziej mnie bawi, albo rozbawi wędrówka ludów z niedawno nabytych D300 do krainy D700, tak jakby zmiana korpusu spowodował diametralny wzrost jakości Ich zdjęć, jeśli do zdjęć wypada takiego słowa użyć. Ja osobiście będę sie długo zastanawiał, bo puszka bez kropka to zmian ogniskowych, a ja się przyzwyczaiłem do swoich obiektywów i czekała by mnie spora rewolucja i nauka od nowa, przyzwyczajać znów by się trzeba.
__________________
D700 N20-35/ N50/ N35/ N85+SB ""
puszka bez kropka to zmian ogniskowych
A tak właściwie to o co chodzi?
Kto przygarnie Kropka?
"(...) pieniadze szczescia nie daja;)"
"...tym, którzy ich nie mają" :p
Co za odkopanie trupa :)
Swoją drogą wątek nabiera nowego sensu z perspektywy dnia dzisiejszego ;)
Pawel Pawlak
13-03-2009, 13:38
Ponizej wypowiedz jednego z forumowiczow:) i jego stopka:)
Widac ze z dazeniem do posiadania full frame jest jak z marzeniem o byciu bogatym, wielu mówi: "a poco mi bogactwo, pieniadze szczescia nie daja;)"
"" Najbardziej mnie bawi, albo rozbawi wędrówka ludów z niedawno nabytych D300 do krainy D700, tak jakby zmiana korpusu spowodował diametralny wzrost jakości Ich zdjęć, jeśli do zdjęć wypada takiego słowa użyć. Ja osobiście będę sie długo zastanawiał, bo puszka bez kropka to zmian ogniskowych, a ja się przyzwyczaiłem do swoich obiektywów i czekała by mnie spora rewolucja i nauka od nowa, przyzwyczajać znów by się trzeba.
__________________
D700 N20-35/ N50/ N35/ N85+SB ""
te typy tak mają ;)
To dobra lekcja dla wszystkich z dylematem typu: dxx czy dxxx, aby dobierac sprzet zgodnie z wlasnymi umiejetnosciami, potrzebami i portfelem a nie czytac farmazony jakie wypisuja niektorzy..
robin102
13-03-2009, 13:55
... a nie czytac farmazony jakie wypisuja niektorzy..
Ale o co Ci chodzi ? Przecież możesz nie czytać, baaaaaa nawet możesz nie pisać. Wiedziałeś o tym ? :)
Ale o co Ci chodzi ?
Też chciałbym wiedzieć :D
Ale o co Ci chodzi ? Przecież możesz nie czytać, baaaaaa nawet możesz nie pisać. Wiedziałeś o tym ? :)
moglbym napisac i vice versa... moglbym tez nie jesc, nie chodzic do pracy i nie kupowac lepszego body :):):):)
porpostu mnie to rozbawilo wiec to skomentowalem, "dylematy" sa na topie, staram sie dociec ile w tych dylematach jest prawdy,
relax;)
shadow_alex
13-03-2009, 14:10
Jak to o co, o zmianę ogniskowych... chyba, znaczy się :)
O co chodzi, to już zostało dawno ustalone.
Chodzi o plastykę.
O plastykę, koledzy.
;)
O plastykę, koledzy.
;)
Eee tam. Ja czuję się bogatszy :D
robin102
13-03-2009, 14:38
moglbym napisac i vice versa... moglbym tez nie jesc, nie chodzic do pracy i nie kupowac lepszego body :):):):)
porpostu mnie to rozbawilo wiec to skomentowalem, "dylematy" sa na topie, staram sie dociec ile w tych dylematach jest prawdy,
relax;)
Aaaaaaa kolega z ORMO, no to rozumiem i pozdrawiam :) ;)
ps.
ludzie nie krowy i czasem zdanie zmieniają :)
Aaaaaaa kolega z ORMO, no to rozumiem i pozdrawiam :) ;)
ps.
ludzie nie krowy i czasem zdanie zmieniają :)
nie wiem co to ORMO
"" Najbardziej mnie bawi, albo rozbawi wędrówka ludów z niedawno nabytych D300 do krainy D700 ""
and then:
"" ludzie nie krowy i czasem zdanie zmieniają ""
Wybacz ale zrobiles cos co uwazales za smieszne i niedojrzale. Kraina D700 byla tez twoja kraina w momencie pisania pierwszego posta. Stad moje stwierdzenie ze spora grupa ludzi piszac swoje posty na tym forum nie korzysta z jego dobrodziejstw i wymian pogladow tylko leczy swe male kompleksy:) Nie mam osobicie tobie nic do zarzucenia bo to tylko doskonaly przyklad na to jak "mysla" wspolczesni milosnicy fotografii. ;)
nie wiem, co to ORMO
Toś szczęśliwy.
nie wiem co to ORMO
To może chociaż orwo? :)
robin102
13-03-2009, 16:00
Wybacz ale zrobiles cos co uwazales za smieszne i niedojrzale. Kraina D700 byla tez twoja kraina w momencie pisania pierwszego posta. Stad moje stwierdzenie ze spora grupa ludzi piszac swoje posty na tym forum nie korzysta z jego dobrodziejstw i wymian pogladow tylko leczy swe male kompleksy:) Nie mam osobicie tobie nic do zarzucenia bo to tylko doskonaly przyklad na to jak "mysla" wspolczesni milosnicy fotografii. ;)
Rozumiem, że jako mniej współczesny miłośnik fotografii po prostu chciałeś zapytać dla czego po co i na co zmieniłem D300 na D700 tylko mało zgrabnie to wyszło.
A więc przyparty przez tłum do muru mówię jak na spowiedzi :) :
W pewnym momencie po krótkim czasie użytkowania D300 - 2 sztuki przez rok czasu stwierdziłem, że do moich poczynań fotograficznych przydał by się szeroki kąt. Rozglądałem się kombinowałem i stwierdziłem, że najlepiej zrobię zamiast dokładając 2000-3000zł do zakupu szerszego porządnego szkła dołożę i kupię D700 przez co wyeliminuje przelicznik kropka. Szkieł nie zmieniam od dawna, a 20mm na kropce zrobiło mi się za wąsko. Poza tym w promocji wpadło mi bardzo używalne wysoki wzmocnienie sygnału odpowiadające iso 1600 bo wyżej nie używam. Iso 1600 z D700 jest nie samowite jak dla mnie.
Drugi gratis to wspaniały AF i wreszcie nie ma problemu z ogniskowaniem na moich obiektywach.
Ale dziś z perspektyw czasu bardzo żałuję, że prawie nowe D300 sprzedałem za 3kzl bo jednak body z kropka bardzo by mi się przydało. Teraz szukam względnie taniego D200 albo S5, albo chętnie odkupię od ciebie D300 w dobrej cenie :)
oczywiscie ciekawie to brzmi jak ktoś pisze: ja nie kupie tego czy tamtego, bo to czy tamto...a za kilka miesięcy czy tygodni widzimy to w jego stopce...ale czego to dowodzi? czy od razu trzeba kogoś oceniac negatywnie? może koledzy na forum go przekonali ;) może zmieniła mu sie sytuacja na lepsze :) może w pracy od niego wymagają :) może było sto innych fajnych powodów...
ja np. zarzekałem się że nie kupię syfrówki ;) i co ? mam...
niestabilnośc mi zarzucisz? ;)
Robin102 doskonale Cię rozumiem mi też chodzi po głowie D700 ale niestety w parze z D300 i tu się zaczyna problem $$$
szkoda i raczej wątpie żebym sprzedał D300 bo to bardzo dobra puszka ale tak samo brakuje mi szerokiego kąta jak Tobie wtedy ale za to mam cropa który też się przydaje i jest niezastąpiony w pewnych warunkach:???:
uzupełniam się na razie analogiem bo lubię siedzieć po ciemku ;) i w brew pozorom choć jestem młody sprawia mi to przyjemność. Pewnie kiedyś w jakiejś tam przyszłości kupię sobie body FF ale na razie nie czuję takiego "parcia" żeby wydawać kosmiczne kwoty dla pełnej klatki. O ile z chęcią wymieniłem D200 na D300 to D300 raczej nie wymienie na D700 co najwyżej go sobie dokupie :mrgreen: kiedyś
no chyba że chcesz się zamienić bez dopłaty :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
robin102
13-03-2009, 16:41
... D300 raczej nie wymienie na D700 co najwyżej go sobie dokupie :mrgreen: kiedyś
To jest bardzo dobry chytry plan. Tak trzymaj bo dziś cena D700 wydaje się nam wszystkim przekombinowana.
I jakby pozostając w głównym temacie Nikon nieźle ludzi zaszachował tym D700 zwłaszcza tych co zakupili D300 nie podejrzewając nawet,z e tak szybko pojawi się w sprzedaży D300 w wersji FX
I jakby pozostając w głównym temacie Nikon nieźle ludzi zaszachował tym D700 zwłaszcza tych co zakupili D300 nie podejrzewając nawet,z e tak szybko pojawi się w sprzedaży D300 w wersji FX
:)
Dziś wiemy, że to prawda, chociaż po pojawieniu się D700 większość twierdziła, że to nie prawda.
Ale to przecież jest normalne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.