Zobacz pełną wersję : 18-55+55-200VR czy 18-200VR?
Witam Was wszystkich,
jestem początkująca na polu fotograficznym, pół roku temu kupiłam D40x z obiektywem kitowym z zamiarem dokupienia/zamiany obiektywu. Brakuje mi dłuższych ogniskowych, więc pomyślałam o uzupełnieniu kita o 55-200VR( opcja tańsza) lub zostawienia kita w szufladzie i kupieniu 18-200VR( opcja sporo droższa). Na razie chce się dalej uczyć i rozwijać, bo niestety patrząc na tutejszą galerię widzę aż nadto swoje braki, i próbować różnych tematów po trochu. Fotografia krajobrazu, architektury mnie nie pociąga, bardziej coś w kierunku ludzie, fotografia uliczna, reportaż itp. Więc do takich celów duża rozpiętość ogniskowych będzie chyba całkiem pomocna..
Zależy mi też( na obecną chwilę) na maksymalnej uniwersalności. Nie jestem na etapie stałek( nawet pewnie nie umiałabym wykorzystać ich możliwości na razie, co innego w przyszłości mam nadzieję!) i zmieniania obiektywów, więc skłaniam się ku 18-200VR. Jedyny minus to to, że 55-200 mogę kupić od ręki, a na 18-200VR muszę jeszcze trochę dozbierać. Co mi radzicie, lepiej poczekać i kupić 18-200VR? Jak się mają te dwa obiektywy do siebie? Czytałam sporo o obydwu i chyba 18-200VR ma lepsze opinie.
Będę Wam bardzo wdzięczna za wszelkie uwagi,
pozdrawiam:)
dozbieraj - co prawda na uliczna fotografie 18-200 to armata - lepsza bylaby dyskretna mala lekka stalka szeoka i jasna
ale sam chesz miec uniwersalnie - pamietaj tylko ze jak cos jest do wszystkiego to jest do dupy - 18-200 mozna i sluby robic - zakres i VR daja rade - ale sa i wady - optyczne, ciezar, rozmiar no i cena
dozbieraj - co prawda na uliczna fotografie 18-200 to armata - lepsza bylaby dyskretna mala lekka stalka szeoka i jasna
No rzeczywiście, chyba masz rację, pod tym względem na to nie patrzyłam, dzięki za radę:)
ale sam chesz miec uniwersalnie - pamietaj tylko ze jak cos jest do wszystkiego to jest do dupy - 18-200 mozna i sluby robic - zakres i VR daja rade - ale sa i wady - optyczne, ciezar, rozmiar no i cena
Wiem że mało kobitek tu na forum, więc czasem ktoś się zapędzi i założy z góry, że to tylko facet może tu zaglądać;)
A wracając do tematu, to zdaję sobie sprawę, że za uniwersalnością idą pewne wady. Mimo to wydaje mi się że jak dla amatora to chyba taki uniwersalny zoom nie jest złym rozwiązaniem.
Dzięki za rady!
dozbieraj -
ale sam chesz miec uniwersalnie - pamietaj tylko ze jak cos jest do wszystkiego to jest do dupy - 1
ta uniwersalna zasada, nie ma zastosowania w tym przypadku :tandem 18-55 i 55-200 napewno lepszym nie bedzie od megazooma 18-200, nawet jakby różnica istniała-to minimalna i w praktyce pomijalna
tak więc, jeśli finanse pozwolą-to brać 18-200, bo poręczne i zacne szkiełko z niego
Fotografia krajobrazu, architektury mnie nie pociąga, bardziej coś w kierunku ludzie, fotografia uliczna, reportaż itp.
Rozważ Sigmę 50-150/2,8 - do tego rodzaju fotek chyba bardziej się nadaje. Cena podobna do Nikona 18-200, z tym, że mniej uniwersalna i trochę krótsza.
Jeżeli rozważasz nikkora 18-200VR i sam mówisz że jest troche drogi, to zastanów się może nad Sigmą 18-200mm f/3,5-6,3 DC OS - Zakres ten sam, stabilizacja, HSM. A tak od siebie... mam to szkiełko i kupilem właśnie ze względu na to że było tańsze od nikkora o ok 5 stów. Ja jestem z niego bardzo zadowolony, nie wdaje się w szczegóły typu fotografowanie linijek i pudełek z napisami. Jest w miare szybkie i ciche, ciut ciemniejsze na długim końcu od nikkora, ale tak jak już mówiłem... ja jestem zadowolony.
FalconPL
04-07-2008, 23:37
kropsi: nie daj się naciągnąć na inne 18-200 niż nikkor, sigma jest za nim daleko z tyłu a tamron jeszcze dalej. 500zł to może i konkretny pieniądz, ale pomyśl z perspektywy roku czy dwóch - zawsze zostanie ci lepsze szkło, a kasa gdzieś się rozpłynie :)
kropsi: nie daj się naciągnąć na inne 18-200 niż nikkor, sigma jest za nim daleko z tyłu a tamron jeszcze dalej. 500zł to może i konkretny pieniądz, ale pomyśl z perspektywy roku czy dwóch - zawsze zostanie ci lepsze szkło, a kasa gdzieś się rozpłynie :)
Kolego nikt tu na nic nikogo nie naciaga. Ja napisałem że jest taka możliwość i tyle. Jeżeli Ty widzisz taką przepaść w jakości pomiędzy tymi szkłami to poprzyj je jakimiś przykładami. Ja miałem doczynienia z obydwoma i powiem tyle że nikkor w porównaniu do sigmy nie powalił mnie na kolana. W takim zakresie ogniskowych nie można oczekiwac cudów. Dla mnie różnica w jakości (samego szkła i fotek z nich) nie była warta dopłacania tych paru stówek. Akurat w tym przypadku gloria Nikkora nie jest aż tak powalająca...
Bierz na początek N18-200VR. Ja mam już drugiego i jestem b. zadowolony. Z czasem zrobisz sobie przegląd, których ogniskowych używasz najczęściej i dokupisz sobie jaśniejsze szkło w tym zakresie.
Zalety jednego szkła nad dwoma:
-nie przepinasz szkieł
-nie brudzisz matrycy
-nie uciekają Ci ciekawe ujęcia
Poza tym N18-200VR ma chyba lepsze opinie i będzie go łatwiej sprzedać.
pozdrawiam 124miko
Dzięki za wszystkie rady!
Coraz bardziej chyba się przekonuję do N 18-200VR. Sigma 50-150/2,8 raczej chyba odpada, choć oczywiście światło lepsze, to jednak zakres ogniskowy trochę za mały. Jak już będę mieć większe doświadczenie i przekonam się, których ogniskowych najczęściej używam, to wtedy pomyślę o czymś z lepszym światłem, może o stałce.
A teraz jeszcze się przejdę do jakiegoś sklepu i podepnę sobie ten obiektyw i popróbuję sobie trochę, choć w warunkach sklepowych to jest mocno ograniczone... Dlatego tak zależy mi na opiniach ludzi, którzy mają tego Nikkora albo ew. Sigmę, i którzy mogą powiedzieć coś o nich z własnego doświadczenia.
Jeszcze raz dzięki Wam wszystkim za pomoc i pozdrawiam:)
meledhel
05-07-2008, 18:20
Bierz na początek N18-200VR. Ja mam już drugiego i jestem b. zadowolony.
Hmmmm... Czy coś złego stało się z pierwszym? :???:
BTW. Ja również jestem zadowolony z N18-200. Jak się rozwiniesz (fotograficznie :)) na tyle, że zaczniesz dostrzegać wady tego szkła, nie powinno być problemu, aby je wymienić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.