PDA

Zobacz pełną wersję : Zestaw stałek do ślubów...



mihow
03-07-2008, 12:39
Cześć!
Planuję zakup zestawu stałek do D70 (w planach kolejna puszka DX).
Zakup ten planuję z myślą o fotografii ślubnej (plenery, kościół, reportaż).
Wymyśliłem sobie taki oto zestaw:

N 35 2.0
N 50 1.8
N 85 1.8

Poczciwego KIT'a chciałbym sobie zostawić do ew. plenerku lub na spacerki :)
Interesują mnie głównie szkła Nikona.

Jak myslicie - dobry to wybór?

Bardzo proszę o konkretne porady głównie od osób foto ślubnych :)

prz3mo
03-07-2008, 12:44
Ja kilka razy robiłem w kosciele i 35/2 w duecie z 50/1.8 sprawdza sie fajnie. Szerokim kątem posiłkowałem się z ... 18-70 : )
No, ale niech się wypowiedzą zawodowcy :)

Rycerz
03-07-2008, 12:48
o tu http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=62753

i tu http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=56548

może ci coś to pomoże :)

mihow
03-07-2008, 12:52
OK - dzięki za podpowiedzi.
Ale czy 35 nie będzie za wąska?
Może zamiast 35 kupić 24 2.8?

Zbigniew
03-07-2008, 12:53
Nie robię ślubów, chyba że jako gość, ale inne różne rzeczy i zdecydowanie to dobry wybór. 50-tka może byłaby z tego zestawu najmniej używana, bo takim 30/35 i 85 zrobisz bardzo dużo. Zamiast 50-tki radziłbym zastanowić się nad czymś szerszym - niekoniecznie UWA, ale np. Sigmą 20/1.8. Wiem, że to nie te ceny, ale zdecydowanie szybciej zabraknie Ci w szerokości niż w tej dziurze między 35 a 85.

prz3mo
03-07-2008, 12:53
OK - dzięki za podpowiedzi.
Ale czy 35 nie będzie za wąska?


No jest dość wąska (po cropie)... Dlatego do tych szkieł co wymieniłeś przydałby się też jakis szeroki kąt.

prz3mo
03-07-2008, 12:55
Nie robię ślubów, chyba że jako gość, ale inne różne rzeczy i zdecydowanie to dobry wybór. 50-tka może byłaby z tego zestawu najmniej używana, bo takim 30/35 i 85 zrobisz bardzo dużo. Zamiast 50-tki radziłbym zastanowić się nad czymś szerszym - niekoniecznie UWA, ale np. Sigmą 20/1.8. Wiem, że to nie te ceny, ale zdecydowanie szybciej zabraknie Ci w szerokości niż w tej dziurze między 35 a 85.

W sumie Zbychu ma racje, aczkolwiek 50-tka jest bardzo tania i mysle, ze warto tez ja miec :)

mihow
03-07-2008, 13:10
Myślę, że po zakupie drugiego BODY byłoby fajnie mieć w kościele:

D70 + 85 1.8
Dxxx + 35 2.0

:)

Zbigniew
03-07-2008, 13:21
Zestawem 2 x D70s, 30 i 85 robił śluby swego czasu Kamash. Dobrze pamiętam jeden taki, który pokazywał na forum - właściwie pytań nie miałem. No dorzucił tam jeszcze przy okazji trochę rybiego oka, ale w standardzie miał właśnie dwa body i te dwa szkiełka.

A co do 50-tki - może rzeczywiście warto posiadać ten obiektywik. Choćby do szerszych portretów, postaci i ogólnej działalności.

mihow
03-07-2008, 13:32
No to zapewne taki właśnie zestaw zakupię.
Znajomy będzie jechał z USA do nas w siepniu i ma mi tam kupić te szkiełka - zaoszczędzę dobre 1000zł na wszystkim :D

prz3mo
03-07-2008, 14:21
No dorzucił tam jeszcze przy okazji trochę rybiego oka

Kurde, ja zachorowałem chyba na rybkę :)

mihow
06-07-2008, 00:11
A ja sobie dzisiaj kupiłem 50-tkę (jeszcze 6 miesięcy na gwarancji) za 370zł :)
Teraz jeszcze 35-tka i 85-tka...

alpine
09-07-2008, 00:28
mihow, a ja ci ją właśnie dziś wysłałem. Mam nadzieję, że ci cię sprawdzi. Pod koniec tygodnia będę sprzedawał 24/2.8. Może by Ci przypasowała...

mihow
09-07-2008, 09:17
mihow, a ja ci ją właśnie dziś wysłałem. Mam nadzieję, że ci cię sprawdzi. Pod koniec tygodnia będę sprzedawał 24/2.8. Może by Ci przypasowała...

Poszła wiadomość w tej sprawie na PW. Jak coś to liczę na rabacik :)

No właśnie zastanawiam się: czy brać 24 czy 35. Ale mam dylemat bo 24 szersza, ale ciemniejsza. Ale 35 jaśniejsza a potrzebuję jasnego szkła do kościółków... Światło w tym przypadku jest dla mnie priorytetowe...
A mam okazję kupić te szkła w USA za ok 300$ za sztukę...

Szeroki kąt mam w sumie w KIT'cie, fakt, dopiero od F3,5, ale do kilku pstryków szerszych w kościele czy w plenerze w zupełności wystarczy...

Niedzwiedz
09-07-2008, 09:47
do ślubów preferował bym na cropa coś mega jasnego sigme 30 1,4 nikora 50 1,4 a najlepiej body FX :) zamiast szkiel typu 20 24 2,8 stalek wybral bym 17-35 nikra ktory wgniata te szkła ;)szybkością kontrastem itp

mihow
09-07-2008, 09:57
do ślubów preferował bym na cropa coś mega jasnego sigme 30 1,4 nikora 50 1,4 a najlepiej body FX :) zamiast szkiel typu 20 24 2,8 stalek wybral bym 17-35 nikra ktory wgniata te szkła ;)szybkością kontrastem itp

OK - ale ile kosztuje niestety - nie stać mnie na razie na obiektyw za 4000zł :(

Darek Jankowiak
09-07-2008, 10:48
Mihow - a nie zastanawiałeś się nad Sigmą 20/1.8 ? Szeroko i jasno. Ja na dzisiaj mam dylemat czy kupić
S 30/1.4 czy S 20/1.8 :-?

mihow
09-07-2008, 12:44
Nie wiem - do tych Sigm podchodzę trochę jak pies do jeża - jakoś wolę Nikkor'y :)
Pewnie ktoś napisze, że inny jestem, ale cóż - uparty ze mnie typ :)

robin102
09-07-2008, 12:53
.. Ja na dzisiaj mam dylemat czy kupić
S 30/1.4 czy S 20/1.8 :-?
Jedną i drugą bo to szkła mocno różne.

Darek Jankowiak
09-07-2008, 13:09
Jedną i drugą bo to szkła mocno różne.

Oprócz ogniskowej i światła - to co jeszcze Twoim zdaniem ??

arturjb
09-07-2008, 13:44
ja, do ślubów właśnie planuję 35/2 i 85/1,8. Teraz mam to co w stopce ale chciałbym to zamienić na N18-35, dla 18mm na pełnej klatce;) Tak tak... robię podkład pod D700 :P

robin102
09-07-2008, 14:02
Oprócz ogniskowej i światła - to co jeszcze Twoim zdaniem ??
Chociażby to, że jedna się przyda tylko na DXa ,a druga na FX w przyszłości się nada. Poza tym 30, a 20 mm nawet na matrycy z cropem daje dużo szerszy kąt. Sigma 20mm przynajmniej moja jest znacznie ostrzejsza na brzegach niż 30mm, oraz bardziej kontrastowa.
Z moje skromnej praktyki fotografowania ślubów to idealnym zestawem dla mnie jest dokładnie to co mam w stopce łącznie z tamronem 17-50, albo jak kto woli z Nikkorem 17-55 jeśli kogoś stać, czy jakąś sigmą 18-50.
Ja ciąłem koszty i mam tanie szkła zapewniające wszystko co mi trzeba w cenie jednego nowego Nikkora 17-55 po sklepowej cenie.
ps.
czekam, aż będzie można kupić zoomik 20-50 mm f2,0 i to byłby idealny sprzęt do ślubniaków, no może poza plenerem gdzie trza mieć typową dłużą portretówkę.

Rycerz
09-07-2008, 14:26
Oprócz ogniskowej i światła - to co jeszcze Twoim zdaniem ??

niczym? :mrgreen:

ale poważnie to bez żartów podziwiam was koledzy, że chce się wam utrudniac życie! śluby stałkami? :shock:

przecież to utrudnianie życia jest! a jak pokazuje życie i ciekawy wątek w cafe nie warto się poświęcac dla klientów, bo oni średnio to doceniają...zanim zmienisz stałkę z jednej na drugą stracisz wiele okazji...co innego w rękach zawodowców od lat smigających stałkami...oni przyzwyczajeni i znają ich możliwości...ale to MZ i nie musicie się z tym zgadzac ;)

mihow
09-07-2008, 14:39
(...)...ale to MZ i nie musicie się z tym zgadzac ;)

Całe szczęście ;)

maciekjak
10-07-2008, 08:21
na ślubie wszystko dzieje się schematycznie i każdą sytuację raczej da się przewidzieć, moim zdaniem praca stałkami to nie jest wcale taki głupi pomysł. Sam planuję w przyszłości tak działać.

mihow
10-07-2008, 08:26
ale poważnie to bez żartów podziwiam was koledzy, że chce się wam utrudniac życie! śluby stałkami? :shock:

Oooo, faktycznie - kolega chyba nigdy nie pstrykał stałkami ślubów :)

Nie przesadzajmy - to jest świetna zabawa, wymaga myślenia a efekty końcowe w postraci pieknych zdjęć to coś niesamowitego :) No i to światło - 1.4 do 2.0 :D

Charles
10-07-2008, 08:58
Staloogniskowe b.jasne obiektywy warto miec jako uzupelnienie do SWIADOMEGO fotografowania, a nie jako podstawowe obiektywy do fotografii slubnej. Ich stosowanie wydaje mi sie konieczne w rzeczywiscie fatalnych warunkach oswietleniowych. Ktos, kto chce wykonac reportaz, w ktorym uchwyci duzo ciekawych sytuacji powinien stosowac zoomy. Ja nie wiem, jakie wesela fotografuja ludzie, ktorzy mowia, ze to statyczna impreza, na ktorej jest czas na ciagle zmiany obiektywow. Moim zdaniem obiektyw staloogniskowy tylko jako zapas na 2 body ! Za stałkami moze przemawaic fakt, ze polskie wesela, to najczesciej imprezy organizowane w jakichs fatalnie oswietlonych domach weselnych, gdzie nikt nie pomysli o stworzeniu klimatu poprzez umiejetne oswietlenie i oszczedza sie maksymalnie na wszystkim.

mihow
10-07-2008, 09:04
Staloogniskowe b.jasne obiektywy warto miec jako uzupelnienie, a nie jako podstawowe obiektywy do fotografii slubnej. Ich stosowanie wydaje mi sie konieczne w rzeczywiscie fatalnych warunkach oswietleniowych. Ktos, kto chce wykonac reportaz, w ktorym uchwyci duzo ciekawych sytuacji powinien stosowac zoomy. Ja nie wiem, jakie wesela fotografuja ludzie, ktorzy mowia, ze to statyczna impreza, na ktorej jest czas na ciagle zmiany obiektywow. Moim zdaniem obiektyw staloogniskowy tylko jako zapas na 2 body ! Za stałkami moze przemawaic fakt, ze polskie wesela, to najczesciej imprezy organizowane w jakichs fatalnie oswietlonych domach weselnych, gdzie nikt nie pomysli o stworzeniu klimatu poprzez umiejetne oswietlenie i oszczedza sie maksymalnie na wszystkim.

Dla mnie takie stwierdzenie to jakaś bzdura.
Zgodzę się, że aby wygodnie fotografować stałkami reportaże ślubne przydałyby się dwa zestawy.
Dla mnie idealnym rozwiązaniem jest:

puszka + stałka w zakresie od 20 do 35 + lampa
puszka + 85 + lampa
i jakieś ultra szerokie szkło w torbie na wyjątkowe okazje :)

Takim zestawem można spokojnie obskoczyć reportaż ślubny, czego dowiedli już inni użytkownicy tego forum np. Kamash

Charles
10-07-2008, 10:02
Dla mnie takie stwierdzenie to jakaś bzdura.
Zgodzę się, że aby wygodnie fotografować stałkami reportaże ślubne przydałyby się dwa zestawy.
Dla mnie idealnym rozwiązaniem jest:

puszka + stałka w zakresie od 20 do 35 + lampa
puszka + 85 + lampa
i jakieś ultra szerokie szkło w torbie na wyjątkowe okazje :)

Takim zestawem można spokojnie obskoczyć reportaż ślubny, czego dowiedli już inni użytkownicy tego forum np. Kamash

1.Co za poziom dyskusji :)

2.Zamkniecie sie w 2 stalkach i 2 body też nie poprawi sytuacji. Piszac cos takiego tylko podkreslasz to, ze ograniczasz znacznie mozliwosc kadrowania. W efekcie uzyskasz bardzo podobne kadry i reportaz nie bedzie ciekawy. Wyobraz sobie szereg zdjec na 2 ogniskowych.

3.Zapominasz tez o podstawowej sprawie, ktora jest mozliwosc fotografowania w taki sposob by maksymalnie nie rzucac sie w oczy. Tu pomocne sa np. 70/80-200. Czesto to pomaga w uzyskaniu naturalnych zdjec i nie burzy nastroju.

4. Jest pewna delikatna roznica pomiedzy "obskoczeniem" slubu, a wykonaniem ciekawych zdjec, ktore ktos pozniej bedzie z przyjemnoscia ogladal i w tym przypadku obok kreatywnosci sprzet ulatwiajacy prace jest konieczny.

mihow
10-07-2008, 10:22
1.Co za poziom dyskusji :)

2.Zamkniecie sie w 2 stalkach i 2 body też nie poprawi sytuacji. Piszac cos takiego tylko podkreslasz to, ze ograniczasz znacznie mozliwosc kadrowania. W efekcie uzyskasz bardzo podobne kadry i reportaz nie bedzie ciekawy. Wyobraz sobie szereg zdjec na 2 ogniskowych.

3.Zapominasz tez o podstawowej sprawie, ktora jest mozliwosc fotografowania w taki sposob by maksymalnie nie rzucac sie w oczy. Tu pomocne sa np. 70/80-200. Czesto to pomaga w uzyskaniu naturalnych zdjec i nie burzy nastroju.

4. Jest pewna delikatna roznica pomiedzy "obskoczeniem" slubu, a wykonaniem ciekawych zdjec, ktore ktos pozniej bedzie z przyjemnoscia ogladal i w tym przypadku obok kreatywnosci sprzet ulatwiajacy prace jest konieczny.

Ad.1. Wg mnie normalny... Ale nie roztrząsajmy...

Ad.2. Nie zgadzam się kompletnie. Myślisz, że klienci zauważą, że zdjęcia robione były tylko na dwóch ogniskowych? :)

Ad.3. Nie wyobrażam sobie biegania z taką tubą po kościele albo na sali weselnej :) W plenerze jak najbardziej, ale tam zazwyczaj tłumów nie ma :)

Ad.4. Słowa "obskoczyć" użyłem w innym kontekście. Bardziej luźnym. Ja zawsze do zlecenia podchodzę z największą powagą i dbałością...

Posłuchajcie - niech każdy robi zdjęcia takimi obiektywami, jakimi jest mu najwygodniej. Jedni wolą zoomy - inni stałki. Ich wybór.
Takie dywagacje do niczego nie prowadzą - jedynie do nieporozumień i kłótni :)
Niech każdy robi swoje a o gustach i przyzwyczajeniach nie rozmawiajmy...

Zbigniew
10-07-2008, 10:28
Dorzucę się do tej dyskusji ponownie, bo wg mnie mihow dobrze prawi. Przez długi czas łaziłem po różnych targach, konferencjach, imprezach rodzinnych i nierodzinnych mając tylko Sigmę 30 i Nikkora 60. Pierwszą używałem do działań ogólnych, drugiego, ze średnim powodzeniem do portretu. Miałem taki zestaw w Stanach, chodziłem z nim na spacery z żoną w okolicy - można takim czymś zdziałać bardzo wiele. Bardzo. Jedyne co mi brakowało, to szerokiego kąta. Wiadomo, że z tym co było też nie zawsze udało się wykadrować, ale od czego jest późniejsza obróbka ? Poza tym po to mamy nogi, aby z ich pomocą wykonywać zoomowanie stałką :)

Inna sprawa, jak na ślubie i później są momenty, gdy nie masz czasu podejść/oddalić się lub zmienić szkła. Np. gdy są życzenia, gdy dużo się dzieje - wtedy przydałby się bez wątpienia zoom. Ale resztę rzeczy, w tym te kluczowe, obskoczy się moim zdaniem stałkami.

Acha - atakowanie np. w kościele z zoomem 70/80-200 to wg mnie mała przesada. Lekka, krótka stałeczka pozwoli działać o wiele sprawniej, da lepszy zapas światła. Nie sądzę, aby nie można podejść w tym momencie do państwa młodych na odległość powiedzmy 50mm na cropie...

whatsilenceknows
10-07-2008, 10:31
Gdy ktoś pisze kategorycznie:


Ktos, kto chce wykonac reportaz, w ktorym uchwyci duzo ciekawych sytuacji powinien stosowac zoomy.

...to nie wyrażałbym zdziwienia, że kto inny może zareagować żywiołowo. :)

Też uważam to stwierdzenie za solidnie przesadzone. Jeszcze brakuje zdania, że w czasach niskiej popularności/braku zoomów, nie powstawały dobre zdjęcia reportażowe (no bo przecież mało ciekawych sytuacji i schematyczne kadry), a teraz to, ho ho - historia fotografii dokumentalnej pisze się na naszych oczach. :lol:

mihow
10-07-2008, 10:31
(...)Acha - atakowanie np. w kościele z zoomem 70/80-200 to wg mnie mała przesada. Lekka, krótka stałeczka pozwoli działać o wiele sprawniej, da lepszy zapas światła. Nie sądzę, aby nie można podejść w tym momencie do państwa młodych na odległość powiedzmy 50mm na cropie...

Święta racja...

Charles
10-07-2008, 10:33
Ad.1. Wg mnie normalny... Ale nie roztrząsajmy...

Ad.2. Nie zgadzam się kompletnie. Myślisz, że klienci zauważą, że zdjęcia robione były tylko na dwóch ogniskowych? :)

Ad.3. Nie wyobrażam sobie biegania z taką tubą po kościele albo na sali weselnej :) W plenerze jak najbardziej, ale tam zazwyczaj tłumów nie ma :)

Ad.4. Słowa "obskoczyć" użyłem w innym kontekście. Bardziej luźnym. Ja zawsze do zlecenia podchodzę z największą powagą i dbałością...

1. Swobodne uznanie :)

2. Tak sie zdarza coraz czesciej.

3. Biegac nie. W miare szybko fotografowac np. z wiekszej odleglosci.

4. Dobre, jak klient tu zajrzy :)

mihow
10-07-2008, 10:37
1. Swobodne uznanie :)

2. Tak sie zdarza coraz czesciej.

3. Biegac nie. W miare szybko fotografowac np. z wiekszej odleglosci.

4. Dobre, jak klient tu zajrzy :)

Ad.1. Moje prawo :)

Ad.2. Nie sądzę :)

Ad.3. Szczerze nie widzę takiej potrzeby osobiście. Dlatego wolę lżejsze słoiki :)

Ad.4. Raczej nie ma takiej obawy. A zresztą jeżeli zajrzy to i tak nie mam nic do ukrycia :)

kolosm
10-07-2008, 10:42
Acha - atakowanie np. w kościele z zoomem 70/80-200 to wg mnie mała przesada. Lekka, krótka stałeczka pozwoli działać o wiele sprawniej, da lepszy zapas światła. Nie sądzę, aby nie można podejść w tym momencie do państwa młodych na odległość powiedzmy 50mm na cropie...

Dodam tylko, że robienie tym obiektywem zdjęć w kościele to już wyższa półka, często bywa tak że robiąc D50+ 85mm na F2 mam problemy z utrzymaniem czasów 1/120 aby nie było poruszenia, przypomnę tylko że ślub to reportaż więc nie ma czas na idealne dobre podparcie ręki czasami ... a tym bardziej mając więcej niż 85mm i ciemności egipskie jakim jest F 2.8

Charles
10-07-2008, 10:48
Gdy ktoś pisze kategorycznie:



...to nie wyrażałbym zdziwienia, że kto inny może zareagować żywiołowo. :)

Też uważam to stwierdzenie za solidnie przesadzone. Jeszcze brakuje zdania, że w czasach niskiej popularności/braku zoomów, nie powstawały dobre zdjęcia reportażowe (no bo przecież mało ciekawych sytuacji i schematyczne kadry), a teraz to, ho ho - historia fotografii dokumentalnej pisze się na naszych oczach. :lol:

Fajny post, tylko ze zapomniales przeczytac pierwsze zdanie z mojego. Przeczytaj prosze pierwsze zdanie. Tak, PIERWSZE ZDANIE i nie czytaj w oderwaniu od kontekstu. Szkoda tez, ze nie dostrzegasz zadnej zmiany w fotografii na przestrzeni lat. Generalnie chodzi mi o to, ze dzisiejsze zoomy ulatwiaja prace fotografa. Rekompensuja pewne bledy, ktore moga powstac w przypadku fotografowania obiektywani staloogniskowymi.

!AGresT
10-07-2008, 11:13
Panowie, spokojnie. Powodem waszego sporu jest niewłaściwe podejście do korzystania z obiektywów, należy tu odwrócić kolejność. Bez sensu jest dyskusja stałki czy zoomy, na to pytanie należy sobie odpowiedzieć jak chcemy fotografować i dopiero do zaplanowanych celów dobieramy odpowiedni sprzęt. Same obiektywy niczego nie robią, dają tylko pewne możliwości. Śluby (i nie tylko) można fotografować na milionpińcet poprawnych sposobów i nie ma tu lepszych i gorszych, są różne. Niektóre cele lepiej można zrealizować stałkami, inne zoomami. Tak jak sam fakt posiadania stałek nie nauczy nas myśleć i przewidywać tak zoom nie sprawi, że zrobimy wszystko nie ruszając się z miejsca.

Przepraszam za przydługą wypowiedź ale nieco irytują mnie dyskusje o wyższości jednego sprzętu nad drugim z pominięciem faktu, że są to tylko narzędzia do realizacji jakiś zadań. No bo jaki młotek lepszy - drewniany czy tytanowy?

Pozdrawiam
Adam

mihow
10-07-2008, 11:14
Panowie, spokojnie. Powodem waszego sporu jest niewłaściwe podejście do korzystania z obiektywów, należy tu odwrócić kolejność. Bez sensu jest dyskusja stałki czy zoomy, na to pytanie należy sobie odpowiedzieć jak chcemy fotografować i dopiero do zaplanowanych celów dobieramy odpowiedni sprzęt. Same obiektywy niczego nie robią, dają tylko pewne możliwości. Śluby (i nie tylko) można fotografować na milionpińcet poprawnych sposobów i nie ma tu lepszych i gorszych, są różne. Niektóre cele lepiej można zrealizować stałkami, inne zoomami. Tak jak sam fakt posiadania stałek nie nauczy nas myśleć i przewidywać tak zoom nie sprawi, że zrobimy wszystko nie ruszając się z miejsca.

Przepraszam za przydługą wypowiedź ale nieco irytują mnie dyskusje o wyższości jednego sprzętu nad drugim z pominięciem faktu, że są to tylko narzędzia do realizacji jakiś zadań. No bo jaki młotek lepszy - drewniany czy tytanowy?

Pozdrawiam
Adam

Święte słowa...

Rycerz
10-07-2008, 12:58
Oooo, faktycznie - kolega chyba nigdy nie pstrykał stałkami ślubów :)

kolega -czyli ja- nie robi wogóle ślubów ;) [ewentualnie znajomym i rodzinie ale jako drugi fotograf, na pamiątke ] ale gdyby robił kolega zawodowo-czyli kroił kasiorkę to by robił zoomem bo kolega wygodny jest...

jak ktoś chce robic stałką to niech robi! ja poważnie pisałem o podziwianiu kogoś takiego :)

robin102
10-07-2008, 18:06
...Bez sensu jest dyskusja stałki czy zoomy, na to pytanie należy sobie odpowiedzieć jak chcemy fotografować i dopiero do zaplanowanych celów dobieramy odpowiedni sprzęt.....
Wreszcie ktoś ująć sprawę za łeb. A po necie co rusz krążą dorady, porady, podrady o treści kup tamto, sramto, owamto, a co kupisz zależy od tego co będziesz fotografował. A sprawa wygląda inaczej . Nie co, A JAK BĘDZIESZ FOTOGRAFOWAŁ - co kolega wyżej wyłuszczył, a ja sie nieśmiało pod tym podpisuję.
Na ślubach nie wyobrażam sobie robienia bez kilku podstawowych stałek np. dla mnie idealnych te które mam w stopce, ale jak akcja czasem nabiera tempa i to nie koniecznie na weselu to zoomik jest niezbędny, choćby taki tani tamron 17-50 czy sigma 18-50.

arturjb
11-07-2008, 10:39
robiłem stałkami (24 i 50), przesiadłem się na tani zum, bo 'nie chciało mi się' zmieniać obiektywów. ŻAŁUJĘ!
a na otarcie łez niedługo przylecą do mnie 35 i 85 ;)

robin102
11-07-2008, 21:26
robiłem stałkami (24 i 50), przesiadłem się na tani zum, bo 'nie chciało mi się' zmieniać obiektywów. ŻAŁUJĘ!
a na otarcie łez niedługo przylecą do mnie 35 i 85 ;)
bez tych szkieł nie ma życia :)
Następnym przelotem niech D700 do nich doleci :)
to dopiero byłby zestaw

wilus
11-07-2008, 21:50
bez tych szkieł nie ma życia :)
Następnym przelotem niech D700 do nich doleci :)
to dopiero byłby zestaw
nie byłby... a będzie :)

nie wiem czemu ale mnie stałki zmuszają do myślenia, są do "ładnych zdjęc" a zoom do wszelkich innych
tylko jakoś obecnie nie mam ani jednej...

mihow
11-07-2008, 21:56
A mi jeszcze do kompletu brakuje 85-tki :D

Zuzus
11-07-2008, 22:06
miesiac temu bylam przed tym samym wyborem co Ty mihow.. Stalki, ktore beda dawaly rade na slubach, bo zamierzam pocwiczyc jako 2gi, czy tam trzeci :) fotograf ten rodzaj fotografii przez najblizsze kilka lat, zeby pozniej, moze kiedys, na tym zarabiac.
W kazdym razie u mnie stanelo na:
Sigma 30 1.4
Nikkor 85 1.8
a do szerokich ujec bedzie tamron 17-50 2.8
plener, badz inne kadry wymagajace czegos dluzszego to tele nikkora.

Jeszcze, tylko do nowego mniej szumiacego body dozbieram :mrgreen: i bedzie, tak mysle fajny zestaw..

mihow
11-07-2008, 22:12
W szerokich ujęciach na razie posłużę się moim sprawdzonym i arcyostrym KIT'em - na 18mm przy F3,5 daje radę...
Później pomyślę o czym stało-szerokim :)

35-tka, 50-tka i 85-tka daje mi pełną swobodę fotografowania.
W przyszłym roku planuję jeszcze zakup drugiego BODY. Tylko sam jeszcze nie wiem którego: albo D80 albo D200 i do tego druga lampka...

Myślę, że zestaw D70 + 50mm (ew 85mm) + SB-600 oraz DXXX + 35mm + SB-600 w zupełności mi wystarczą...

A za kolejne 4-5 lat może jakiaś cyfrowa puszka FF? :)

arturjb
12-07-2008, 08:39
Następnym przelotem niech D700 do nich doleci :)


moze nie następnym, ale którymś na pewno ;)

wrrum
17-07-2008, 22:47
W szerokich ujęciach na razie posłużę się moim sprawdzonym i arcyostrym KIT'em - na 18mm przy F3,5 daje radę...
Później pomyślę o czym stało-szerokim :)

35-tka, 50-tka i 85-tka daje mi pełną swobodę fotografowania.
W przyszłym roku planuję jeszcze zakup drugiego BODY. Tylko sam jeszcze nie wiem którego: albo D80 albo D200 i do tego druga lampka...

Myślę, że zestaw D70 + 50mm (ew 85mm) + SB-600 oraz DXXX + 35mm + SB-600 w zupełności mi wystarczą...

A za kolejne 4-5 lat może jakiaś cyfrowa puszka FF? :)
Choroba! W przyszłym roku to D200 już w ogóle nie będzie robił zdjęć, a za złapanie z D80 będą wsadzać do paki :twisted:

Koniecznie D200. Chociażby ze wględu na te same karty co D70. No bo po co Ci kolejny komplet kart?
Poza tym sam mam D80 i sobie chwalę, ale do ślubów bym zmienił na D200.

pebees
17-07-2008, 22:58
Koniecznie D200. Chociażby ze wględu na te same karty co D70. No bo po co Ci kolejny komplet kart?

No to do SD mi pozostaje tylko D80? :D

mihow
18-07-2008, 08:14
Choroba! W przyszłym roku to D200 już w ogóle nie będzie robił zdjęć, a za złapanie z D80 będą wsadzać do paki :twisted:

Koniecznie D200. Chociażby ze wględu na te same karty co D70. No bo po co Ci kolejny komplet kart?
Poza tym sam mam D80 i sobie chwalę, ale do ślubów bym zmienił na D200.

Tak, ale D200 nowe kosztuje dużo więcej niż D80 - a w sumie to jest to samo, tylko w innej obudowie... Za różnicę w cenie miałbym dobrą lampę do niego i zestaw kart :)

wrrum
18-07-2008, 22:42
Tak, ale D200 nowe kosztuje dużo więcej niż D80 - a w sumie to jest to samo, tylko w innej obudowie... Za różnicę w cenie miałbym dobrą lampę do niego i zestaw kart :)
No nie tak z nowu to samo! Mi paru rzeczy w nim brakuje. :(
Cen nie sprawdzałem, ale nie wiem czy planujesz nowe czy używki. Przy tych drugich różnica nie jest wielka.
A co do kart to owszem mocno staniały. Ala wydaje mi się, że znacznie wygodniej jest tasować jedną talię niż dwie.

mihow
18-07-2008, 22:45
No nie tak z nowu to samo! Mi paru rzeczy w nim brakuje. :(
Cen nie sprawdzałem, ale nie wiem czy planujesz nowe czy używki. Przy tych drugich różnica nie jest wielka.
A co do kart to owszem mocno staniały. Ala wydaje mi się, że znacznie wygodniej jest tasować jedną talię niż dwie.

Jeżeli miałbym kupować nowe body to tylko nowe :)
Chyba, że trafiłaby się okazja kupić używkę w niewielkim przebiegiem i w lux stanie...

prz3mo
18-07-2008, 23:10
No nie tak z nowu to samo! Mi paru rzeczy w nim brakuje. :(


W kwestii obrazowania (a o tym mowa) to samo.
W fotografii ślubnej podstawa to używalne jak najwyższe ISO. W tej materii D80 i D200 to jeden czort.
Jeśli już zmieniać D70/80 na coś lepszego do ślubów to D300 (lub D700/D3).

Co do szkieł... ja kilka ślubów ostatnio robiłem na przemian 35/2 i 50/1.8.
Ktoś tu wspomniał, że nie wyobraża sobie zmieniać szkieł podczas ceremonii...
Po pierwsze tak jak ktos juz zauważył w kościele wszystko odbywa się według schematu, jest dostatecznie dużo czasu by zmieniać sobie szkła (trwa to dosłownie kilka sekund -stałka jest mała i trzymam drugą w kieszeni marynarki).
Po drugie zoom to maksymalnie f2.8. Stałki to jednak 2;1.8 czy 1.4... A to już duża różnica w kwestii "łapania światła"...

KONRADOO
18-07-2008, 23:14
myślę że S30/1,4,N50/1,4 i N85/1,8 to już jest świat co do ślubów no może jeszcze 135/2 :twisted:

mihow
18-07-2008, 23:24
Dla mnie jest bez różnicy, czy kupię D80 czy D200 - tzn różnica jest w cenie :) A to na razie mnie najbardziej interesuje.
W deszczu i na pustyni zdjęć nie robię. W śniegu raczej też nie. A młodzi raczej jak będzie deszcz lał nie będą robić zdjęć. Wiec uszczelniana puszka D200 jest mi niepotrzebna. A duuuużo tańsza. Jedyny szkopuł w tych kartach, ale... Kart nie zmienia się co 15 min... Więc jeżeli po zrobieniu 300 fotek zabraknie mi miejsca to sobie włożę drugą - a co mi tam :)

Jeżeli chodzi o stałki do ślubów - osoby, które pstrykają zoomami 2.8 chyba nigdy nie miały do czynienia z ciemnym kościołem - przy świetle 2.8 to można sobie nafiukać... Dla mnie zmiana szkła nie stanowi żadnego problemu, bo albo mam je na drugim body, albo właśnie w kieszeni :)

kolosm
19-07-2008, 07:05
Zdecydowanie potwierdzam słowa kolegów o stałkach w kościołach, wcześniej miałem tylko T17-50 2.8 do kościoła i brakowało światła, do ogólnych kadrów 30<mm było ok bo czasy trzymały się do 1/40 lub 1/50 (zależy od warunków) ale dalsze zwiększanie ogniskowej przy tych czasach to już ryzyko poruszenia, dlatego dokupiłem 85 1.8 oraz przede wszystkim 30mm 1.4 i teraz dopiero to się nazywa wygoda pracy:) Przecież między 1.4 a 2.8 to aż 2 działki EV a to jest ogrom (dla posiadaczy korpusów DX a nie FX)

Janis
20-07-2008, 11:00
Dla mnie moja S 20/1.8 to czasem za wąsko, a Wy tu o 30 i 35mm mówicie, o kurczę! :D
jeśli miałbym wybierać stałki (a w sumie to już wybrałem) to zacząłbym jednak od 20-tki, najwyżej z czasem kupił 35.
i oczywiście 85-tkę, która już wkrótce do mnie wpadnie, szkoda tylko że nie 1.4...

mihow
20-07-2008, 12:11
[quote=Janis;801238]Dla mnie moja S 20/1.8 to czasem za wąsko, a Wy tu o 30 i 35mm mówicie, o kurczę! :D (...)quote]

Bez przesadyzmu proszę :)
Szrokie szkiełko się przydaje, ale na pewno 30 lub 35-tka jest bardziej uniwersalna...
Nie wyobrażam sobie wszystkich fotek w tak szerokim ujęciu :)

Bienias
20-07-2008, 13:03
Dla mnie moja S 20/1.8 to czasem za wąsko, a Wy tu o 30 i 35mm mówicie, o kurczę! :D
jeśli miałbym wybierać stałki (a w sumie to już wybrałem) to zacząłbym jednak od 20-tki, najwyżej z czasem kupił 35.
i oczywiście 85-tkę, która już wkrótce do mnie wpadnie, szkoda tylko że nie 1.4...

Jak zwykle wszystko zależy od preferencji fotografującego. Pewnie znajdą się i tacy którzy będą robili na ślubie na ogniskowych 10-20 mm na DX, no ale takimi ogniskowymi to trzeba mieć już pomysł, żeby zdjęcie było ciekawe i pewnie nie wszsytkie momenty ceremoni robione na takich ogniskowych będą dobrze odebrane przez zwykłych zajadaczy chleba (dystorsje twarzy- postaci przy bliskich ujęciach, perspektywa).
Reasumując uważam, że sposób obrazowania 30mm (na DX to standart) jest najbardziej uniwersalny w odbiorze i tez nie jest stanowczo wąski, więc do ślubów może najczęściej stosowany

Oczywiście w niektórych sytuacjach przyda się i coś szerszego np. S20 1.8. Wydaje mi się, że optymalny zestaw stałek do ślubów na DX to jak dla mnie:

1. S30 1.4
2. N85 1.4 (1.8 )
3. S20 1.8

Pominąłbym tu 50mm na rzecz 85 i powinno w zupełności wystarczyć

wrrum
20-07-2008, 21:20
Dla mnie jest bez różnicy, czy kupię D80 czy D200 - tzn różnica jest w cenie :) A to na razie mnie najbardziej interesuje.
W deszczu i na pustyni zdjęć nie robię. W śniegu raczej też nie. A młodzi raczej jak będzie deszcz lał nie będą robić zdjęć. Wiec uszczelniana puszka D200 jest mi niepotrzebna. A duuuużo tańsza. Jedyny szkopuł w tych kartach, ale... Kart nie zmienia się co 15 min... Więc jeżeli po zrobieniu 300 fotek zabraknie mi miejsca to sobie włożę drugą - a co mi tam :)

Jeżeli chodzi o stałki do ślubów - osoby, które pstrykają zoomami 2.8 chyba nigdy nie miały do czynienia z ciemnym kościołem - przy świetle 2.8 to można sobie nafiukać... Dla mnie zmiana szkła nie stanowi żadnego problemu, bo albo mam je na drugim body, albo właśnie w kieszeni :)
W takim razie faktycznie bierz D80. Mi w nim brakuje szybszych zdjęć seryjnych i pracy z manualami. Jeśli dla Ciebie to bez znaczenia, to masz rację.

Ja nie robię ślubów i raczej nie będę, ale kilka mam na koncie. Zoom 2.8 to za ciemno, dla mnie nawet za ciemno do moich amatorskich zabaw. 50/1.4 jest miodzio :-D
MZ grip niezbędny (super pewny chwyt) ale to też zależy od wielkości dłoni. Musisz sam się przymierzyć. Jak masz ochotę to zapraszam :-D