kowalski
30-06-2008, 10:09
Hej,
Mam do Was nast. sprawę: Jak czytam sobie recenzje obiektywów, to jeśli obiektyw wykazuje się dużymi aberracjami, bprawie zawsze jest też w zmianka o tym, że w sumie to nie problem, bo bardzo łatwo zlikwidować je za pomocą oprogramowania. No właśnie. Tylko jak? Jak o tym myślę, to problem szczerze mówiąc nie wydaje mi się zbyt prosty do rozwiązania. Weźmy np. moją Sigmę 10-20. Aberracje są widoczne głównie na brzegach kadru - rozkładają się więc nierównomiernie i podejrzewam, że każdy obiektyw ma jakąś swoją własną charakterystykę tej cechy. Do fixowania zdjęć używan lightrooma który ma funkcje usuwania aberracji, ale nie działają one zbyt dobrze chociażby ze wzgl. na opisany powyżej problem Sigmy 10-20. Najskuteczniejsza jest chyba funkcja 'remove color fringing', ale zafarb jest i tak widoczny, tyle że trochę mniej.
Czy ktoś z Was ma skuteczny sposób na pozbycie się aberracji? W końcu wiele osób twierdzi, że to bardzo proste!
Mam do Was nast. sprawę: Jak czytam sobie recenzje obiektywów, to jeśli obiektyw wykazuje się dużymi aberracjami, bprawie zawsze jest też w zmianka o tym, że w sumie to nie problem, bo bardzo łatwo zlikwidować je za pomocą oprogramowania. No właśnie. Tylko jak? Jak o tym myślę, to problem szczerze mówiąc nie wydaje mi się zbyt prosty do rozwiązania. Weźmy np. moją Sigmę 10-20. Aberracje są widoczne głównie na brzegach kadru - rozkładają się więc nierównomiernie i podejrzewam, że każdy obiektyw ma jakąś swoją własną charakterystykę tej cechy. Do fixowania zdjęć używan lightrooma który ma funkcje usuwania aberracji, ale nie działają one zbyt dobrze chociażby ze wzgl. na opisany powyżej problem Sigmy 10-20. Najskuteczniejsza jest chyba funkcja 'remove color fringing', ale zafarb jest i tak widoczny, tyle że trochę mniej.
Czy ktoś z Was ma skuteczny sposób na pozbycie się aberracji? W końcu wiele osób twierdzi, że to bardzo proste!