PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D300 - fotografia studyjna i krajobrazu?



Jaroff
28-06-2008, 17:00
Witam.
Jestem nowy na forum i najpierw chciałbym się przywitać i od razu przejść do konkretów.
Zajmuję się fotografią analogową (kiedyś dawno kiev88 teraz mamiya rz67 proII) wykonuję głównie zdjęcia wykorzystywane potem do aranżacji wnętrz (które to wnętrza również projektuję), studyjne i krajobrazu - lecz czuję że czas na zmiany. Otóż na cyfrową ściankę (16M kodak DCS)- nie bardzo mam ochotę wydawać pieniądze, ponieważ zamierzam być bardziej mobilny w fot.krajobrazu a mamiya jak wiadomo to średnio przenośny aparat. Negatywy skanuję i drukuję również w dużym formacie - więc jak by na to nie patrzeć stają się z analogowych - cyfrowymi. Ważne również jest dla mnie optyka którą chciałbym do małego obrazka zacząć kompletować pod kątem pełnej klatki. Tutaj pojawia się mój poważny dylemat:
Jaka lustrzanka najlepiej spełni moje wymagania?
Zastanawiam się nad nikonem D300 (D3 jest za drogi) lub Canonem eos 5D jak również Sony a700. Olympus E-3 też kusi
przez świetne akty Wacława Wantucha (www.waclawwantuch.com). Zależy mi na jak najlepszej jakości zdjęciach.
1.Nikon w testach ma bardzo dobre recenzję (fotopolis.pl, optyczne.pl) natomiast brakuje mu niskich czułości i "ponoć" nie bardzo nadaje się do pracy studyjnej a bardziej do reportażu (lecz może to nie prawda), ja reportażu nie robię choć planuję coś co bym nazwał "fotografią etnograficzną" w Rumuni (tu mamiya odpada )
2.Canon Eos 5D - wydaję się że byłby bardzo dobry lecz to już dość "leciwa konstrukcja" pozbawiona czyszczenia matrycy (z filmem nie ma tego problemu) i uszczelnienia korpusu co podobno jest dosć poważnym problemem - optyka już na pełną klatkę.
3.Sony a700 - ma bardzo dobre opinie i do tego obiektywy zeissa i za chwilę ma się pojawić pełnoklatkowa a900, może warto wejść w ten system - rozdzielczość 24 M - robi wrażenie.
4.Olympus E-3, świetne (drogie jak diabli) obiektywy - te akty - i niestety moim zdaniem nie przyszłościowy format 4/3 i niska rozdzielczość matrycy.
Bardzo proszę o pomoc - dodam jeszcze że obektywy które będą mi potrzebne to szeroki kąt np.sigma 12-24 (pod pełną klatkę niestety bez możliwośći założenia filtra ) 24-70 ( może być sony zeiss a może canon ) 70-200 na razie nie jest koniecznością i mieszek makro lub pierścienie. Jakość obrazu jest dla mnie najważniejszym priorytetem - nie ilość klatek/s, marka itp.
Dodam jeszcze że, wchodząc w dany system mam świadomość konsekwencji pozostania w nim przez lata.
Oj - jeszcze coś nawet skany z mamiya'i interpoluję ( tiff waży ok 60MB) żeby powiększyć we wnętrzu np. na szafę lub ścianę. To samo będę musiał robić z materiałem z cyfry.
Jestem na forum Nikona - i zależy mi właśnie na Waszych opiniach odnośnie nikona a reszty wymienionych przeze mnie korpusów w tej dzedzinie fotografii którą się zajmuję.
DZiękuję i przepraszam za trochę przy długi post.

whatsilenceknows
28-06-2008, 17:53
Jakość obrazu jest dla mnie najważniejszym priorytetem - nie ilość klatek/s, marka itp.

5D.

maki
28-06-2008, 18:30
5D

sv
28-06-2008, 18:56
5d + 24-70 (lub 24-105) i 70-200/4 is
zestaw Canona będzie tańszy (szkła) od podobnego zestawu nikona lub sony. dodatkową zaletą jest pełna klatka; do krajobrazu powinna wystarczyć ogniskowa od 24 mm.
jeżeli nie musisz kupować w tej chwili to poczekaj jeszcze; niedługo pojawią się nowe body nikona i canona; wtedy bedziesz miał większy wybór, a 5d czy d300 pewnie też będzie tańszy.

Jaroff
28-06-2008, 22:44
Dzięki za odpowiedzi - jestem mimo wszystko zaskoczony ich zgodnością. Jeśli na forum Nikona jest polecany 5D - to znaczy że, to jest chyba dobre rozwiązanie.

Chciałbym poczekać na nowe premiery Nikona i Canona szczególnie (po Waszych odpowiedziach) na nowe 5D Mark II - ceny na starsze modele naturalnie wtedy trochę spadną. Canon ma być na jesieni z matrycą chyba 16,7M - ale to oczywiście plotki.

"do krajobrazu powinna wystarczyć ogniskowa od 24 mm."

Tak wiem oczywiście że, to wystarczająca ogniskowa to fotografii krajobrazu - lecz 12-24 daje zupełne inne spojrzenie i IMO wyjątkowe możliwości obrazowania na którym mi zależy.
70-200/f4 - częściowo dubluje 24-105/f4 Canona, wydaje mi się że jeśli już coś dłuższego to coś a'la Sigma APO 120-300mm F2.8. Albo Canon 24-70/f2.8, i wtedy 70-200/f2.8. Oczywiście nie od razu i nie w Polsce - ceny u nas w kraju są dużo za duże. Prawda jest taka niestety że to optyka robi zdjęcia - a ona nie tanieje zbyt szybko, i zazwyczaj czym lepsza optyka tym lepsza "jakość zdjęć" (nie "ładniejsze zdjęcia" - to by było za łatwo). Pozdrawiam.

Guancho
28-06-2008, 22:58
Jeśli chodzi tylko o jakość obrazu to potwierdzam 5D. To aparat, który ma świetną matrycę w dodatku FF i w zasadzie na tym się kończy. Na chwilę obecną pod względem jakości obrazu 5D.
W olka bym nie wchodził... ze względu na te olkowe matryce. Sonego nie znam.
A D300 to konstrukcja, która mz. zarówno w krajobrazie jak i w studiu ma podstawową wadę - cropa. Choć to już kwestia oczekiwań - upodobań.
Dużej różnicy w jakości obrazu na niskich iso raczej nie zauważysz. Dlatego ja bym stawiał na 5D i dobre szkło. Bo tandem 5D i budżetowy 17-40 f/4 to masakryczny mydlak.
Pozdrawiam.

Tr0n
29-06-2008, 00:48
Na dzień dzisiejszy to jeszcze gdybania ale podobno 1 lipca Nikon ma pokazać D700 czyli wg spekulacji D300 z matrycą FX. Taki aparat + 24-70/2,8 będzie z pewnością super - Nie wiem tylko jak budżetowo to wygląda

pacyf
29-06-2008, 01:07
.
4.Olympus E-3, ... - te akty -

Jeśli myślisz że dla Wacka ma znaczenie jaki aparat ma w dłoni to jesteś w dużym błędzie :)
To nie puszka kreuje takie fajne obrazy!

Jaroff
29-06-2008, 01:38
"Jeśli myślisz że dla Wacka ma znaczenie jaki aparat ma w dłoni to jesteś w dużym błędzie
To nie puszka kreuje takie fajne obrazy!"

Pacyf - nawet przez chwilę nie pomyślałem (i nie wiem gdzie Ty to wyczytałeś ) że, te doskonałe zdjęcia to zasługa wyłącznie lustrzanki. Podobnie jak nie uważam ( to z jakiegoś forum ) że garnki czynią kucharza mistrzem kulinarnym - bez garnka jednak zupy nie ugotujesz a bez aparatu zdjęcia nie zrobisz. Chciałem jedynie podkreślić że, używanie tego systemu przez tak wspaniałego artystę - to dostateczna rekomendacja dla firmy Olympus. Natomiast lepszy sprzęt z pewnością pomaga a nie przeszkadza - zatem Pan Wacław Wantuch z pewnością używa sprzętu który, pomaga mu w pracy zamiast utrudniać - więc ma to dla niego przypuszczalnie znaczenie jaki ma aparat - taki który mu odpowiada ( co zresztą podkreśla w wywiadzie http://www.fotopolis.pl/index.php?n=7156 ) polecam lekturę. Z pewnością równie świetne fotografie zrobiłby i wybrakowanym zenitem. Tylko po co?

Proszę Ci nie czytaj aż tak bardzo między wierszami. Pomijam już fakt że Twoja odpowiedź jest nie na temat.

Jacek_Z
29-06-2008, 21:07
w tej minucie - 5D, za klika dni - D700 (skoro D3 został odrzucony przez cene)
co do oly - mała matryca i fajna duża GO, Wantuchowi to pasuje, ale FF to wręcz przeciwnie - mniejsza GO, co powinienes łapać jako użytkownik Mamiyi. Na czym ci zależy?

Łopal
29-06-2008, 23:20
Na reportaż do na rumuńską prowincję proponuję coś w rodzaju Leica M6... KAżda lustrzanka cyfrowa wygląda za poważnie.

Jaroff
30-06-2008, 02:39
"co do oly - mała matryca i fajna duża GO, Wantuchowi to pasuje, ale FF to wręcz przeciwnie - mniejsza GO, co powinienes łapać jako użytkownik Mamiyi. Na czym ci zależy?"

Nie wydaje mi się żeby matryca FF była przeciwieństwem matrycy 4/3 pod względem "GO" - głębi ostrości - i na odwrót (może mieć większą lub mniejszą ową głębię - ale przeciwną?)
Zwyczajnie się różnią - co ma odzwierciedlenie w optyce, ogniskowych itp....Cały czas mimo rozwoju fotografii cyfrowej ogniskowe obiektywów przystosowywanych do nie pełnej klatki DSLR'ów przelicza się na FF - bo to jest zrozumiałe dla użytkowników którzy przez lata i dziesięciolecia fotografowali analogowo - i wciąż to robią.

Nie sądzę żeby matryca 4/3 w stosunku do FF miała zdolność do rejestrowania większej lub mniejszej głębi ostrości, to wszystko zależy oczywiście od obiektywu przystosowanego do danej matrycy - po naciśnięciu podglądu "GO" i tak wszystko się wyjaśni. Zawsze można tak dobrać obiektywy że, będzie tak jak trzeba bez względu na matrycę . Pieniądze odnośnie tego "dobrania optyki"- to już zupełnie inne zagadnienie.

Ale co masz na myśli mówiąc że coś powianiem "łapać" jako użytkownik mamiyi i na czym mi "zależy" - to na prawdę nie wiem..

Jaroff
30-06-2008, 03:01
"Na reportaż do na rumuńską prowincję proponuję coś w rodzaju Leica M6... KAżda lustrzanka cyfrowa wygląda za poważnie."

Leica+objektywy - kurde koga na to stać, może voigtlander - to jeszcze. Poza tym nie stereotypował bym społeczeństwa Rumuńskiego nazywając go prowincją - to UE taka sama jak Polska, litwa, niemcy itp... Polska to wcale nie jest awangarda europy i sugerowanie że w Rumuni DSLR - to za poważny sprzęt i lepiej wziąć leicę to ignorancja. Wszędzie lepiej wziąć leicę - to skromny i mały aparat i na tyle niszowy że człowiek "chyba" wszędzie ocaleje - może poza polską tutaj wystarczy do zenita przykleić LCD i już można w łeb dostać w nieodpowiednim miejscu i czasie.

zakwas
30-06-2008, 08:33
"co do oly - mała matryca i fajna duża GO, Wantuchowi to pasuje, ale FF to wręcz przeciwnie - mniejsza GO, co powinienes łapać jako użytkownik Mamiyi. Na czym ci zależy?"

Nie wydaje mi się żeby matryca FF była przeciwieństwem matrycy 4/3 pod względem "GO" - głębi ostrości - i na odwrót (może mieć większą lub mniejszą ową głębię - ale przeciwną?)
Zwyczajnie się różnią - co ma odzwierciedlenie w optyce, ogniskowych itp....Cały czas mimo rozwoju fotografii cyfrowej ogniskowe obiektywów przystosowywanych do nie pełnej klatki DSLR'ów przelicza się na FF - bo to jest zrozumiałe dla użytkowników którzy przez lata i dziesięciolecia fotografowali analogowo - i wciąż to robią.

Nie sądzę żeby matryca 4/3 w stosunku do FF miała zdolność do rejestrowania większej lub mniejszej głębi ostrości, to wszystko zależy oczywiście od obiektywu przystosowanego do danej matrycy - po naciśnięciu podglądu "GO" i tak wszystko się wyjaśni. Zawsze można tak dobrać obiektywy że, będzie tak jak trzeba bez względu na matrycę . Pieniądze odnośnie tego "dobrania optyki"- to już zupełnie inne zagadnienie.


No i mylisz się. Poczytaj wątki odnośnie GO na forum.

Jacek_Z
30-06-2008, 08:52
Ale co masz na myśli mówiąc że coś powianiem "łapać" jako użytkownik mamiyi i na czym mi "zależy" - to na prawdę nie wiem..
o to, o czym niżej:


...Nie sądzę żeby matryca 4/3 w stosunku do FF miała zdolność do rejestrowania większej lub mniejszej głębi ostrości, to wszystko zależy oczywiście od obiektywu przystosowanego do danej matrycy - po naciśnięciu podglądu "GO" i tak wszystko się wyjaśni. Zawsze można tak dobrać obiektywy że, będzie tak jak trzeba bez względu na matrycę .

robiąc równolegle zdjęcia, z tej samej odległosci (i obejmując identyczny kadr!!! co oznacza inną ogniskową obiektywu) Mamiyą i małym obrazkiem (a tym bardziej Oly 4/3), stosując tą samą przysłonę, masz inną GO. Mniejszą w średnim formacie. By uzyskac to samo średni format musisz zdecydowanie mocniej przymknąć. Co np w studiu oznacza w konsekwencji wiele silniejsze lampy błyskowe, bo gdy w Oly wystarcza np przysłona 5,6 to w mamiyi ponad 22 !!! (sprawdziłem sobie w http://www.dofmaster.com/dofjs.html )
Jesli dla otrzymania 5,6 wystarcza żarówka błyskowa 68 WS, to dla otrzymania 22 musisz miec lampę 1000 WS. Istotna różnica.

PS
Ogniskowe w mamiyi 6x7 musza byc 4x dłuższe by objąc to samo co w Olympusowskim 4/3.

Łopal
30-06-2008, 13:52
Nie mam nic Do Rumunów przecież. Uważam jednak, że Leica na głębokiej rumuńskiej prowincji pozwoli na bardziej naturalne kadry. Duży DSLR w reportażu potrafi usztywnić tzw. "obiekty".

Jaroff
30-06-2008, 23:45
Jacek Z - dziękuje za dokładne wyłuszczenie tematu, istotnie - Twoja racja, moja niewiedza i błędne zafiksowane przekonanie.
Zakwas - Twoja racja również.

Co do Olympusa - zdecydowałem się już jednak na 5D+24-105/F4 i sigma 12-24.

Co do leici M6 - wydaje mi się i to jest moje subiektywne zdanie że, aparat cyfrowy ułatwia kontakt z "modelem", zawsze można pokazać zdjęcie pogadać i rozluźnić człowieka - ponoć nawet już T.Tomaszewski zaczyna robić cyfrowo (choć pewnie wciąż leicą) poza tym świat idzie do przodu, czas zainteresować się DSLR - wygoda, natychmiastowość rezultatów, nie bieganie po filmy do Wawy i do labów - żeby to powywoływać i skanować za spore pieniądze. Potem i tak ląduje to w shopie do obróbki. Może to nie takie "magiczne" jak oglądanie negatywu czy diapo pod światło albo czekanie na obraz w wywoływaczu, ale co zrobić - odbitki w wywoływaczu i tak nie widziałem już przez parę ładnych lat .



Pozdrawiam

maki
01-07-2008, 00:39
Jeśli wolno coś tu jeszcze wtrącić troche...
Pomyśl jeszcze nad tą Sigmą
Jest taka stronka
www.16-9.net
Pogrzeb troche, np tu:

http://www.16-9.net/lens_tests/nikon_14_24mm_1/nikon14_24mm_a.html

http://www.16-9.net/ultrawides/

Nie wygląda to dobrze. Może sie okazać że Nikkor 14-24 na dowolnym body nikona da lepsze rezultaty niż ta Sigma +5D, a przecież zależy Ci na jakości.
Pozdrawiam

Jaroff
01-07-2008, 14:43
Dzięki za linki.

Jacek_Z
01-07-2008, 14:48
Poprzyglądaj się D700. To na dziś najlepszy wybór cena/jakość. Kiedyś bardzo chciano w body D200 mieć matrycę z 5D. A jest jeszcze lepiej - body i funkcje z D300 i D3 a matryca jeszcze lepsza niż z piątki - z D3.

sailor
01-07-2008, 15:09
fajna duża GO, Wantuchowi to pasuje
mysle ze znacznie bardziej pasuje mu to ze Oly organizuje i placi za wystawy i promuje jego nazwisko gdzie tylko sie da :D
watpie by ktokolwiek w takiej sytuacji zdecydowal sie na inny system.

ja osobisice moge focic nawet sony alfa jesli w zamian sony bedzie mnie utrzymywac i promowac :D

Jacek_Z
01-07-2008, 18:44
a może mu jest obojętne czym robi (byle spełniało pewne minima)?
przykład żarówek 68 WS nie dotyczył jego z dwóch powodów - nie da się m tak fajnie modyfikować światła jak robi to Wantuch, a poza tym zapewne go stać na solidiejsze lampy niż zarówka błyskowa :-D

czasami się zastanawiam czy też nie za bardzo daje się zwariować (choć chyba jednak jestem dość odporny?), czytając to forum trzeba mieć dobry sprzęt, obiektywy o których sie pisze itd :-D
wiem, że kupowanie body pod potrzeby 2% klientów nie ma finansowego uzasadnienia, ale z drugiej strony lepiej sie pracuje lepszymi "zabawkami". Chyba odpuszczę D3X i wezmę D700 - ergonomicznie i mechanicznie mnie zadowala w zupełności, szkoda tylko tego iso 100 i mało MPx.

PS nie uważam, że D2X jest z nikonów najlepszy w studiu. Te obrazki z FF D3 (i z D700 zapewne) są lepsze pod kątem możliwość kontroli GO. W terenie przy świetle zastanym da się robić dobre zdjęcia reklamowe o akceptowalnej jakości na ISO 800, 1600 a nawet 3200.

Lookas
02-07-2008, 00:47
no to ode mnie w stosunku cena - jakosc:
5D + L 24-105 (ostry cichy i szybki)...
pusc priva to podeslelinka - najtanszy sklep internetowy + chyba maja jeszcze zwrot % od canona to wychodzi mniej niz 6000 pln + 3000 pln szklo wysokiej klasy.

pzdrw

Jaroff
02-07-2008, 13:21
Poprzyglądaj się D700. To na dziś najlepszy wybór cena/jakość.

Martwi mnie w nikonach czułość ISO 100 i brak ISO 50 - co 5D posiada. Z tego co sobie zerknąłem na D700 to również tutaj czułości zaczynają się od 200 ISO. Poczekam jeszcze chwilkę z zakupem jak D700 pojawi się już "na poważnie" w sprzedaży - może w obliczu tej Nikonowskiej premiery cena 5D istotnie spadnie - na co mocno liczę. Raczej nie sądzę żeby D700 był w podobnej cenie co 5D.

Pozdrowienia

Jaroff
02-07-2008, 13:27
no to ode mnie w stosunku cena - jakosc:
5D + L 24-105 (ostry cichy i szybki)...
pusc priva to podeslelinka - najtanszy sklep internetowy + chyba maja jeszcze zwrot % od canona to wychodzi mniej niz 6000 pln + 3000 pln szklo wysokiej klasy.

pzdrw

Kupuję w USA - prawie za połowę tej kasy 5D + 24-105 (2400$) sigma 12-24 - 615$.)

Dzięki jednak za dobre chęci - amerykańskie ceny są jednak nie do pobicia w stosunku do tych w europie.

mOSAd
03-07-2008, 01:00
D700 podobnie jak D3 nie przebije jakości obrazka z 5D na niskich ISO, na których chyba Ci bardziej zależy. Poczekaj ile możesz na obniżki 5D i kupuj. Zarówno D700 jak i 3D są puszkami bardziej uniwersalnymi, nie nastawonymi specyficznie na studio. Przez to są droższe. Studyjne korpusy Nikon najwczesniej na jesieni. A w międzyczasie zrobisz setki świetnych zdjęć. Szkoda, że cena gra rolę, bo 1Ds Mark III byłby pewnie dla Ciebie najlepszy w obecnej chwili (lub D3X na którego część z nas czeka).
Wady 5D jakie wymieniłeś - leciwość, brak czyszczenia matrycy są nieistotne w praktyce. Jedynie uszczelnienia mogłyby mieć znaczenie przy częstej pracy w deszczu, śniegu czy pyle. Optymalnie byłoby poczekać do momentu ukazania się następcy 5D i wtedy kupić 5D.
Nie myślałes nad jakims obiektywem z korekcją perspektywy (shiftem)? Przy kreatywnej fotografii wnętrz wydaje się to niezłym pomysłem, ale może mnie ktoś poprawi (to nie moja działka).

Jaroff
03-07-2008, 14:08
Myślałem nad obiektywem shift choć zawsze można też grzebać się PS.
Znalazłem takie coś http://arax-foto.com/accessories/shift/ - tyle tylko że montuje się do tego obiektywy z mocowaniem pentacon.
Swoją drogą - czy może ktoś coś wie na temat takiego "wykombinowanego" rozwiązania?
Można jeszcze takie coś przypiąć http://araxfoto.com/specials/tilt-shift-35/ - też nie za tanie 680$ .Canon'owskie ceny są bardzo wysokie i wszystkiego niestety się na raz nie kupi.


Pzdr

JK
03-07-2008, 14:38
Nie rozumiem jednego. Dlaczego macie problem z tymi niskimi czułościami? W analogach było to oczywiste - im niższa czułość tym mniejsze ziarno, tym większa rozdzielczość, czyli sumując - lepsza jakość obrazka. Ale to już nie jest analog. W cyfrze najlepszą jakość uzyskuje się przy tzw. czułości natywnej (to taki parametr cyfrowych matryc). Dla D3, D700, D300 jest to ISO200. Wszystko co poniżej i powyżej tej czułości musi być gorsze jakościowo, bo nie da się pewnych rzeczy przeskoczyć, ani zagadać. D200 miało czułość natywną ISO100 i tam osiągało swoje ekstermum jakości. Przyjmijcie wreszcie do wadomości, że jeśli chcecie uzyskiwać najlepszą jakość obrazków z różnych puszek, jeśi chcecie porównywać tę jakość (najlepsza jakość), to musicie ustawiać czułość natywną, a nie czułość najniżsżą. To, że kiedyś w studio robiło się na ISO100, czy ISO50, nie świadczy o tym, że nadal tak trzeba robić, że im niższa czułość tym lepsza jakość. To się zmieniło od czasów analoga i czas już przyjąć to do wiadomości. Oczywiście to skutkuje kilkoma innymi sprawami, jak na przykład inne (słabsze) błyskanie lampami, ale to już nieco inna sprawa i konsekwencja zmian.

Jaroff
03-07-2008, 18:58
Zatem po co iso50 w eos'sie 5D, skoro jest "sztuczna" i daje gorszy rezultat niż przy iso100. No chyba że daje lepszą jakość - ale jeśli nie daje, bądź jeśli jest "forsowana w dół" - to po co? Czy to tylko haczyk - na analogowych? Może jednak mimo tego - jakość jest lepsza przy iso50 niż 100 i w rezultacie otrzymuje się lepszy wydruk . Jak kupię to oczywiście sprawdzę...ale hm.....

wygląda na to ze JK. ma rację.
http://www.usa.canon.com/dlc/controller?act=GetArticleAct&articleID=268

JK
03-07-2008, 20:09
Nie wygląda, tylko ma. ISO50 w tym Canonie i ISO100 w D3/D300/D700 są robione programowo. Jeśli jest tak jasno, że za pomocą D3 nie da się zrobic zdjęcia przy ISO200, bo ustawiona przysłona i czas potrzebny do zrobienia zdjęcia powodują przepalenia, to można programowo zasymulować zmniejszenie czułość o 1 EV i próbować zrobić takie zdjęcie tak, jak na ISO100. Ale musimy się pogodzić ze strata jakości w światłach. Podobnie dzieje się z programowym zwiększaniem czułości, czyli podbijaniem do ISO12800, czy ISO25600 - wyciągamy wtedy cienie, ale wyłazi szum. Dlatego w Nikonie takie czułości nie nazywają się ISO100, ISO12800, ISO25600, ale LO-1, HI-1, czy HI-2. Pełna kalibrowana czułość jest dostepna tylko w zakresie ISO200-ISO6400, przy czym najlepszą jakość otrzymamy na ISO200.

Jacek_Z
04-07-2008, 01:23
JK ma rację, najlepsza jakościowo jest czułość natywna. O ile ja stękam, że chce iso 100, to właśnie z powodu zbyt silnych lamp jakie mam w studio, a ich moc mogę ograniczać tylko do 1/16 i nadal jest to dużo.
No i są osoby chcące pracować na długich czasach - np płynąca woida itp. Z tym że tu mozna sobie pomóc filtrami szarymi.

JK
04-07-2008, 09:56
A z tymi lampami, to filtry szare już nie działają?

mOSAd
04-07-2008, 10:12
Przy filtrach szarych w wizjerze zaczyna się ciemno robić, więc radocha z takiego rozwiązania zdecydowanie maleje.
Natywne ISO 50 (czy może raczej jakieś pośrednie między 50 a 100 - obstawiałbym 60-80 w D3X) prawdopodobnie pojawi się dopiero z następną generacją elementów światłoczułych, z których da się odczytać większą ilość danych - większą ilość bitów na sensor. Skutkowałoby to większą płynnością przejść tonalnych - większą możliwością obróbki. Na szumy to raczej nie ma wpływu. Wzrośnie za to również zakres czułości. Na jakość obrazka w dobie cyfrowej wpływ ma, nie tyle natywne ISO, ile zaawansowanie technologiczne matryc.
Swoją drogą, dobrze wiedzieć, żeby nie szaleć z mocą lamp czy zwracać na to uwagę wynajmując studio.

Jacek_Z
04-07-2008, 11:04
A z tymi lampami, to filtry szare już nie działają?
Ciemno w wizjerze, żarówka pilota 100W świecąca wewnątrz softboxa i to proporcjonalnie do mocy (a te skręca się na minimum) daje ciemnice w studiu. Zakładanie wtedy filtra odpada - tzn przy fotografii modelek.
Co innego przy statycznych kadrach, ale packshoty robi się na przymkniętych obiektywach więc tu filtry niepotrzebne.

JK
04-07-2008, 14:33
A nie wystarczy zwiększyć moc pilotów? :wink:

Z tym ISO100, to chyba głównie stare nawyki i siła przyzwyczajenia.

Jacek_Z
04-07-2008, 14:51
Nie w moich lampach. W 1000WS dopuszczne sa halogeny 250 W, w słabszych lampach zarówki 100W.
Gdy używa się kilku lamp, każdej na innej części mocy, świecenie pilotem proporcjonalnie do mocy błysku się przydaje.
Uzywając pilota świecącego na max, nie proporcjonalnie, jest lepiej i wtedy można włożyć słaby filtr szary (o 1 EV).
Są lampy (nie ELFO) gdzie można ustawic moc pilota jak się chce - np świecącego silniej o tyle samo we wszystkich lampkach, więc nadal jest zachowana proporcja między lampami, a w studiu jest jaśniej. To by załatwiło sprawę, no ale ja nie mam takich lamp. Moje marudzienie na brak ISO 100 jest moim osobniczym problemem :mrgreen: i inni nie muszą sie tym przejmować :-D (chyba, że mają podobną sytuację jak ja). Ja prawdopodobnie pokupuje słabsze lampy.
Z drugiej strony FF oferuje mniejszą GO, więc mogę sobie pozwolić na silniejsze błyskanie, bo będę pracował na większych przysłonkach. Bilans wyjdzie prawie na zero.
Dla osób, które pierw mają body z ISO 200, a potem kupują lampy - nie ma problemu. Moga kupić słabsze lampki (a więc i tańsze), moga kupić lampy z większą regulacja mocy - np do 1/32, mogą kupić lampy gdzie moc pilota się reguluje osobno i moga kupic lampy z silniejszymi pilotami. Aż 4 możliwości wybrnięcia z sytuacji. W dodatku niektóre z lamp oferują nawet 3 z 4 wymienionych cech.