Zobacz pełną wersję : Operacja NEF 2008
W końcu się przemogłem i zabrałem się za obróbkę RAWów... Pierwsze foty za płoty. ;-)
Na tę okazję zorganizowane zostały testy poligonowe.
1. Na początku oczywiście odprawa przed misją, którą poprowadził najmł. sierż. sztab. Franciszek M.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/31.jpg)
2. Nakreślono założenia i cele manewrów...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/32.jpg)
3. ...oraz wygłoszona została kwiecista mowa mająca zmotywować uczestników ćwiczeń do maksymalnych starań.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/33.jpg)
4. Dostęp na poligon był ograniczony, udało się jedynie uchwycić ćwiczenia w podkradaniu do niezidentyfikowanych obiektów mrygających.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/34.jpg)
5. W międzyczasie kuchnia polowa wydała suche racje żywnościowe w postaci czerstwej bułki, w ilości sztuk: 1 (słownie: jeden).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/35.jpg)
6. Po zakończeniu manewrów przyszedł czas na odprężenie i zajęcie się własnymi sprawami...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/36.jpg)
Przyjrzyjcie się, proszę, tym fotkom. Chciałbym, żebyście mi wytkneli, na co mam zwracać uwagę przy wołaniu nefów. Zaznaczę tylko, że głownym celem, który chciałem osiągnąć, było korygowanie koloru światła odbitego od kolorowych ścian... Acha, centralnego kadrowania nie udało się uniknąć - wybór mniejszego zła...
zdjecia maja czerwoną dominantę. Zobacz zwlaszcza na 1-ce, gdzie masz w kadrze białą kartke - czy ona w istocie jest biała ?
Zatem należy lekko skorygowac balans bieli
zdjecia maja czerwoną dominantę. Zobacz zwlaszcza na 1-ce, gdzie masz w kadrze białą kartke - czy ona w istocie jest biała ?
Zatem należy lekko skorygowac balans bieliTak, trochę nie daje mi to spokoju... Tylko sie tak zastanawiam, gdzie leży granica korygowania... Bo przecież jak stoisz w pokoju, gdzie ściany są powiedzmy czerwone i patrzysz na białą kartkę, to czy ta kartka będzie idealnie biała? Też będzie miała dominantę. Oczywiście odbite światło lampy doskonale tą dominante poteguje i to potęgowanie starałem sie zniwelować. Ale nie chciałem całkowicie wybielac kartki, gdyż wtedy cały kadr wyglądał nienaturalnie. A przecież fotografia ma oddawać w jakimś stopniu rzeczywistość, tak? Co innego, gdyby jakakolwiek dominanta barwna wzięła się z d..y... Poprawcie mnie, jeżeli się mylę...
MarzycielPL
27-06-2008, 12:02
Oby sie burza nie rozpertala o rzeczywistoc zdjec, ja jestem za tym zeby elementy byly takiego koloru jak przy swietle zastanym, lecz to tez nie regula.
Tak, trochę nie daje mi to spokoju... Tylko sie tak zastanawiam, gdzie leży granica korygowania...
to proste. Jezeli ja - widz - stwierdzam, ze fotografia ma dominantę, tzn, ze nie jest naturalnie i trzeba to skorygować
Oby sie burza nie rozpertala o rzeczywistoc zdjecSpokojnie, jakoś tak się składa, że większość użytkowników tego forum sukcesywnie olewa moje wypociny... ;-)
ja jestem za tym zeby elementy byly takiego koloru jak przy swietle zastanym, lecz to tez nie regula.No właśnie. A jaka jest reguła? Istnieje jakiś punk zaczepienia, jakas książkowa definicja? Coś, wokół czego możnaby tworzyć wariacje? Czy wszystko ma się opierać na wyczuciu, wprawie, doświadczeniu, trelemorele?
to proste. Jezeli ja - widz - stwierdzam, ze fotografia ma dominantę, tzn, ze nie jest naturalnie i trzeba to skorygowaćNo tak, tylko to jest Twoje subiektywne odczucie. Nieco odmienne od mojego - równie subiektywnego... Czy to jest jakoś mniej więcej chociaż unormowane? Czy po prostu jednemu zdjęcie się nie będzie podobać, bo ma dominantę, a drugiemu zdjęcie będzie się podobac, właśnie dlatego, że ma dominantę i należy się z tym pogodzić?
zdjecia nie przemawiaja do mnie. wygladaja jak przypadkowe z dominata czerwieni.
wygladaja jakby wogole nie byly obrabiane
Spokojnie, jakoś tak się składa, że większość użytkowników tego forum sukcesywnie olewa moje wypociny... ;-)
No właśnie. A jaka jest reguła? Istnieje jakiś punk zaczepienia, jakas książkowa definicja? Coś, wokół czego możnaby tworzyć wariacje? Czy wszystko ma się opierać na wyczuciu, wprawie, doświadczeniu, trelemorele?
No tak, tylko to jest Twoje subiektywne odczucie. Nieco odmienne od mojego - równie subiektywnego... Czy to jest jakoś mniej więcej chociaż unormowane? Czy po prostu jednemu zdjęcie się nie będzie podobać, bo ma dominantę, a drugiemu zdjęcie będzie się podobac, właśnie dlatego, że ma dominantę i należy się z tym pogodzić?
wez zdjecie nr 1, otwórz w PS i przesun suwak saturacji maksymalnie na prawo. Maksymalnie nasycona biel powinna w dalszym ciagu pozostać bielą, a tym czasem zobacz jaki kolor dostaje kartka papieru ?
Albo inaczej - otwórz palete info i przesun kursor nad szarą plamę na czapce. Odczytaj wartości dla poszczególnyh składowych RGB. Powinny byc mniej wiecej takie same. A jakie są ?
Ale to wszystko furda...Niestety ocena fotografii opiera sie - jak piszesz - na trelemolere. Podobnymi zasadami kierują sie np krytycy sztuki oceniający Mone Lisę.
Aha i jeszcze kwestia, kto ma racje w ocenie autor czy widz ? To rowniez jest proste. Ten , kto finalnie płaci za zdjecie.
zdjecia nie przemawiaja do mnie. wygladaja jak przypadkowe z dominata czerwieni.
wygladaja jakby wogole nie byly obrabianeKhyhy... Przypadkowe nie są, zapewniam Cię... Nieźle się musiałem nagimnastykować, żeby chociaż takie kadry uzyskać... Jeżeli chodzi o obróbkę, to o jakiej obróbce rozmawiamy? To są jedne z pierwszych RAWów, z jakimi miałem do czynienia, a Ty wymagasz, żebym ja jakieś cuda na kiju z nich zrobił? Chciałem je prawidłowo interpolować bez użycia opcji "Auto" lub "Default"...
wez zdjecie nr 1, otwórz w PS i przesun suwak saturacji maksymalnie na prawo. Maksymalnie nasycona biel powinna w dalszym ciagu pozostać bielą, a tym czasem zobacz jaki kolor dostaje kartka papieru ?.Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie twierdze, że na zdjęciu nie ma czerwonej dominanty. Chodzi mi o to, że taka dominatnta występuje również w naturze i zdjęcie to oddaje, a przynajmniej do tego dążyłem...
No ale dobra, już się nie odzywam... Uciąłem trochę czerwieni. Nie wiem, czy czasem za bardzo w niebieski dla odmiany nie poszlo (białka oczu). Na pozostałych zdjęciach kartka papieru jest bielutka (przynajmniej wg. Twojego testu z saturacją). Tak wygląda jedynka po lekkiej korekcie:
1a.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/31a.jpg)
Aha i jeszcze kwestia, kto ma racje w ocenie autor czy widz ? To rowniez jest proste. Ten , kto finalnie płaci za zdjecie.W zasadzie masz rację. Dobra, to ja już się nie wtrącam. Proszę o wiecej opinii... Nikt już nie ma nic do powiedzenia? :???: :( Czyli jak zwykle?
MarzycielPL
28-06-2008, 03:17
Wersja 1a widac ze lampa doswietlane a tego nie lubie;/ ale to moja opinia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.