PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] ostrość obrazu na zdjęciach portretowych



fjerzy
27-06-2008, 09:41
Witam. Oto jedno z pierwszych zdjęć jakie zrobiłem Nikonem. To portret. Pokazując go nie chcę za bardzo dyskusji o tym konkretnym zdjęciu, a o przypadku jaki reprezentuje. Bywają zdjęcia portretowe, gdzie faktura skóry, oko modela, są wyostrzone na przysłowiową żyletę. Ale równie ciekawie wypadają ujęcia nieco rozmyte (nie nie ostre!!!). Nie wiem jak teraz, ale za czasów fotografii analogowej pisało się, że do portretów warto używać obiektywów z delikatną wadą ostrzenia. Prezentowany portret jest przykładem zdjęcia, gdzie ostrość nie jest "przedmiotem egzaltacji". Uzyskany efekt to wynik ostrzenia AF, który "zatrzymał" na wystających częściach twarzy, nie docierając już do oka i stosunkowo długi czas naświetlania - ewidentny błąd. Pytanie, czy w zdjęciach portretowych tego typu, błąd ten eliminuje fotkę, czy bronią się one swoim własnym urokiem, na co ja stawiam. a to link do zdjęcia: http://www.digart.pl/zoom/2056798/index.html

jacek.gold
27-06-2008, 09:46
To temat do caffe
Tu się zdjęcia zamieszcza

JK
27-06-2008, 09:50
...... Nie wiem jak teraz, ale za czasów fotografii analogowej pisało się, że do portretów warto używać obiektywów z delikatną wadą ostrzenia. .....
Co więcej. W użyciu były różne ciekawe wynalazki zmiękczające takie jak filtry DUTO. Niektórzy, z braku laku, naciągali na obiektywy damskie rajstopy, żeby podobny efekt osiągnąć. Ale to było kiedyś. Teraz musi być ostro, jak wystrugane skalpelem. A z tym ostrzeniem na nosie, zamiast na oczach, to chodzi o to, żeby ostrość była we właściwym miejscu. Już dawno przyjęło się, że nos nie jest właściwym miejscem dla ostrzenia. Może być miękko, ale maksimum ostrości musi być tam gdzie trzeba, czyli na oczach.