Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : BF/FF własnoręczna naprawa - pomoże ktoś ?



HYPER
08-05-2006, 13:34
witam.
mam kilka pytan w zwiazku z planowanym przeze mnie wlasnorecznym naprawieniem FF mojego D200 ze szklem Tokiny. Jesli ktos to robil badz wie to prosze o pomoc w nastepujacych kwestiach:

1) srubka od AF to ta umieszczona w glebi czy tak ?
2) srubki nie sa centryczne, wiec krecenie powoduje zmiane polozenia "lebka", ale obrot o 360 stopni w ktorakolwiek ze stron da pierwotne polozenie czy tak ?
3) czy ktos wie w ktora strone trzeba krecic srubka by eleminowac FF ?
4) mam sytuacje taka, ze obraz na matowce mam ostry tylko jest FF - wnioskuje zatem, ze bede musial regulowac tylko srubka od AF - czy mam racje ?

Michał Jędrak
08-05-2006, 15:12
Nie pamiętam w którą stronę kręcić, ale generalnie regulacja jest dziecinnie prosta i nie nastręcza problemów (chyba, że Ci klucz upadnie na migawkę, to masz kuku na amen).

Pomyśl jednak o jednej sprawie... Być może to wina obiektywu. Ja testowałem Sigmy i Tamrony i żaden z nich nie trafiał w ostrość tak jak Nikon. Firmy nawet zaczęły drukować w instrukcji informację, że ich obiektywy nie zawsze współpracują z aparatami pod względem ostrości. Ja, moim skromnm zdaniem, jestem przekonany na 90%, że Twój BF/FF to kewstia obiektywu i szkoda by było rozkaliborwać sobie aparat, bo jak podepniesz kiedyś lepszą optykę, to będziesz miał znowu problem...

HYPER
08-05-2006, 15:28
hm... moze i racja z tym rozkalibrowaniem. glowy bym sobie nie zawracal gdyby to szkielko to nie byla Tokina AT-X 300/2,8 ... sam juz nie wiem.

Michał Jędrak
08-05-2006, 15:43
Jeśli chcesz jakieś 'zdrowe' rozwiązanie, to oto ono:

Daj sobie na wstrzymanie przez kilka dni, a przez te kilka dni wpadnij do znajomego, który ma Nikkorowskie obiektywy ze światłem 2.8 (ja mam np 80-200/2.8 i zapraszam) i pstryknij kilka zdjęć z różnych odległości. Jeśli wychodzą ostre, to znaczy, że jest to kwestia obiektywu. Ja bym nie ustawiał aparatu pod obiektyw, bo jak wkręcisz drugi to będą problemy (no chyba, że wszystko robisz na 300mm). Nie chodzi mi o to, że Ciebie zniechęcam do dłubania w aparacie, bo ta procedura jest prosta i odwracalna, ale myślę nad ogólnym sensem. Poza tym zawsze istnieje ryzyko, że Ci się ręka omsknie i uszkodzisz sobie sprzęt. Ja bym (niestety) sprzedał Tokinę i kupił Nikkora, bo niestety, ale przy nowszych aparatach (które mają większe wymagania) optyka 'alternatywna' wymięka. Właściwie nie optyka, ale mechanika, która nią steruje jest niewystarczająco precyzyjna.

Ale zanim podejmiesz jakieś decyzje, to popstrykaj sobie różnymi szkłami na 2.8

irekka
08-05-2006, 20:27
"Firmy nawet zaczęły drukować w instrukcji informację, że ich obiektywy nie zawsze współpracują z aparatami pod względem ostrości." Serio ? W moim pytaniu nie ma złośliwości tylko zdziwienie.

Michał Jędrak
09-05-2006, 02:05
Proszę bardzo, oto instrukcja do Tamrona 28-75/2.8


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img164.imageshack.us/img164/1527/backfrontfocus4xe.jpg)

Dla 'niejęzycznych' luźne tłumaczenie (ale oddaje sens):

"""Optyczna konstrukcja obiektywu bierze pod uwagę różne cechy lustrzanek cyfrowych, jednak ze względu na konfigurację niektórych aparatów, nawet jeśli precyzja autofocusa jest zgodna z parametrami, to punkt ostrości może się znajdować trochę z przodu lub za optymalnym punktem. Wszystko ma miejsce tylko w specyficznych sytuacjach"""

Dla komentarza dodam, że te 'specyficzne sytuacje' mają miejsce na przysłonach mniejszych niż 5.6 i praktycznie zdarzają się na 80% zdjęć.

Robik
09-05-2006, 08:38
Proszę bardzo, oto instrukcja do Tamrona 28-75/2.8

Obrazek (http://img164.imageshack.us/img164/1527/backfrontfocus4xe.jpg)

Dla komentarza dodam, że te 'specyficzne sytuacje' mają miejsce na przysłonach mniejszych niż 5.6 i praktycznie zdarzają się na 80% zdjęć.
..mowa o przysłonach mniejszych liczbowo ? Sorry za tego rodzaju pytanie,ale to dla jasności,bo różnie ludzie operują jedni liczbą przysłony,a inni fizycznym jej otworem.

irekka
09-05-2006, 08:54
Przyznaję, że nie czytałem nigdy instrukcji do obiektywów. Ale nie moge się zgodzić z tym, że 80 % zdjęć przy przysłonie <5,6 jest zła - ja robię bardzo często przy 2,8 i sporadycznie są zdjecia chybione. Z lampa błyskową standardowo ustawiam 5 i wszystkie w celu. Pisze tu o moich obiektywach nie ze stajni nikona - czyli tamronie 28-75 2,8 i sigmie 70-200 2,8. Miałem kiedys sigme 24-70 2,8 EX ale miała z moim korpusem BF - i szybko ją sprzedałem (ale z analogiem trafiała idealnie w cel). Z kitowym 18-70 mam podobny procent odrzutów. Jezeli ktoś ma taki wysoki procent zdjęć ze zła ostrościa to może przyczyny nalezy szukać w wadliwym egzemplarzu ? A ten procent trafionych to może po prostu dlatego są ostre bo przy przymkniętym obiektywie mieszczą sie w GO ? Nie mam na razie d200, może osoby posiadające wypowiedzą się na temat wpółpracy bardzo tu popularnego Tamrona.

Michał Jędrak
09-05-2006, 12:19
Ja cały czas pisze o przysłonie 2.8. Powyżej to ostrość się mieści w głębi ostrości więc nie ma problemu...

Aha poprzez mniejszą przysłonę mam na myśli mniejszą przysłonę liczbowo. Kiedyś miałem też z tym problem dopóki nie popatrzyłem na słowo 'przysłona'

przysłona to przysłanianie czegoś, więc jak jest większa przysłona to więcej szkła przysłaniamy a jak mniejsza to na odwrót.

Piotr_Millennium
09-05-2006, 14:22
Jeśli chcesz jakieś 'zdrowe' rozwiązanie, to oto ono:

Daj sobie na wstrzymanie przez kilka dni, a przez te kilka dni wpadnij do znajomego, który ma Nikkorowskie obiektywy ze światłem 2.8 (ja mam np 80-200/2.8 i zapraszam) i pstryknij kilka zdjęć z różnych odległości. Jeśli wychodzą ostre, to znaczy, że jest to kwestia obiektywu. Ja bym nie ustawiał aparatu pod obiektyw, bo jak wkręcisz drugi to będą problemy (no chyba, że wszystko robisz na 300mm). Nie chodzi mi o to, że Ciebie zniechęcam do dłubania w aparacie, bo ta procedura jest prosta i odwracalna, ale myślę nad ogólnym sensem. Poza tym zawsze istnieje ryzyko, że Ci się ręka omsknie i uszkodzisz sobie sprzęt. Ja bym (niestety) sprzedał Tokinę i kupił Nikkora, bo niestety, ale przy nowszych aparatach (które mają większe wymagania) optyka 'alternatywna' wymięka. Właściwie nie optyka, ale mechanika, która nią steruje jest niewystarczająco precyzyjna.

Ale zanim podejmiesz jakieś decyzje, to popstrykaj sobie różnymi szkłami na 2.8

Obawiam się ,że to nie musi być wina obiektywu a aparatu. Oddałem mój do "regulacji" 26 kwietnia i nadal leży w Nikon Polska. W moim a właściwie jego przypadku (mowa o D200) ostrość przy ustawieniu obiektywów (stałki 20/2,8,28/2,8,50/1,8 i DX-y 12-24/4, 17-55/2,8) ) na nieskończoność praktycznie przestała istnieć. Dodam, że aparat był na statywie a wyzwalanie migawki odbywało się za pośrednictwem wężyka :( Tymi samymi obiektywami (te same miejsca i obiekty) ale podłączonymi do D70 zdjęcia są ostre.

powerfactorx
09-05-2006, 14:48
ha ha D70 jest lepsze ;) (żart oczywiście)

Michał Jędrak
09-05-2006, 14:52
No ja nie wątpię, że przypadki problemów z aparatem się zdarzają, ale chodziło mi o to, żeby najpierw sprawdzić wszystkie możliwości zanim się podejmie decyzję.

HYPER
09-05-2006, 16:44
Piotr_Millennium mysle jednak, ze to sprawa obiektywu bo mam sigme AF HSM 100-300/4 i ostrzy perfekcyjnie w punkt na kazdej odleglosci i ogniskowej. Nie mam akurat tele - zwyklego srubokreta zeby sprawdzic jak bedzie ostrzyl.

igrok
24-02-2012, 14:48
sorki za odgrzewanie starego wątku ale właśnie jestem w trakcie walki z serwisem nikona... w skrócie wysłałem do niech d90 z BF odesłali mi z FF... i już powoli nie mam siły i tak myślę żeby nie spróbować skalibrować tego samemu... czy macie może linki czy materiały jak a duklanie która śrubka za to odpowiada?

se8
24-02-2012, 18:27
Jest cały wątek na temat kalibracji body:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=97814