Zobacz pełną wersję : Serwisowanie Nikona D300 z USA
Witam
Zastanawiam się nad sprowadzeniem nikona D300 (+obiektyw, lampa) ze stanów, ale jak przyszło co do czego zacząłem się mocno zastanawiać nad gwarancją.
Poczytalem troche na forum jak wygląda sytuacja z serwisem w Warszawie. I teraz mam pytanie.
Czy jeżeli będę miał sprzęt bez gwarancji na Polskę, to czy ZA DODATKOWĄ OPŁATĄ będę mógł go serwisować w warszawskim serwisie? i jakby co - ile ta dodatkowa oplata wynosi.
A drugie pytanie: jakie jest prawodopodobieństwo awarii czy potrzeby serwisowane nikona D300? Poza wynikajacymi z użytkowania, to czy zdarzaja się jakieś sytuację w których aparat tego wymaga?
A może serwis na Postępu jest tak mało godny zaufania że te paredzisiąt dolarów na shiping (dużo znajomych jeździ do USA, wiec też nie jest najgorzej) nie jest taka straszną sprawą?
Z gory dziękuję za odpowiedzi.
Będziesz mógł serwisować, tka jakby był po gwarancji, czyli pełnopłatnie. Stawka będzie zależna od tego co się zepsuje!
1. Będziesz musiał zapłacić tyle ile żądają za naprawy pogwarancyjne.
2. Jeśli przez rok nic sie nie stanie z aparatem to wygrałeś, bo normalna gwarancja jest roczna.
3. Serwisowanie zależy od użytkowania. W warunkach amatorskich zwykle nic się złego z aparatami tej klasy nie dzieje, chociaż oczywiście można mieć pecha i kupić wadliwą puszkę. Normalnie aparat wymaga najczęściej tylko czyszczenia matrycy, a to gwarancja i tak nie obejmuje.
Kupiłem D300 zestaw w USA (rodzinka:-)) i w środku w pliku gwarancji mam jedną na USA, a drugą roczną worldwide i jako jeden z serwisów GWARANCYJNYCH jest wymieniony Nikon Polska ul. Postępu - czyli gwarancja ta zobowiązuje przedstawicieli do wypełniania zobowiązań gwaranta.
Mam nadzieję, że nie będę musiał mieć kontaktu z jakimkolwiek serwisem :-)
pzdr.
Patryk Salczyński
26-06-2008, 22:11
Witam:) Pierwszy post, kiedyś musi być ten pierwsz raz:) Moja puszka z osprzętem przyleciała do mnie 15 czerwca. Brat leciał do Kanady na urlop więc nadażyła się okazja zakupu za okazyjną cenę. Sprzęt dostałem bez pudełek z wiadomych powodów, dokumentacja z jaką mogłem się zapoznać to jedynie rachunki, gwarancji na oczy nie widziałem.Wszystko zostało u znajomych w Kanadzie!!! Więc i ja dołączyłem do grona tych co przez rok będą obgryzać paznokcie w obawie o sprzęt. Pozdrawiam!!!!!!
fotojacek
26-06-2008, 22:26
Kupiłem D300 zestaw w USA (rodzinka:-)) i w środku w pliku gwarancji mam jedną na USA, a drugą roczną worldwide i jako jeden z serwisów GWARANCYJNYCH jest wymieniony Nikon Polska ul. Postępu - czyli gwarancja ta zobowiązuje przedstawicieli do wypełniania zobowiązań gwaranta.
Mam nadzieję, że nie będę musiał mieć kontaktu z jakimkolwiek serwisem :-)
pzdr.
Teoretycznie masz rację ale:
Czy masz podbite obie?
a jeśli tak to i tak nic nie daje bo Nikon PL robi naprawy gwarancyjne pod warunkiem ze dostarczysz gwarancję europejską i polską z kopią dowodu zakupu, w każdym innym wypadku gwarancja bedzie odrzucona.
ale jak wiem to nikon ma, jak wiekszosc firm, mozliwosc wykopienia gwarancji miedzynarodowej. 100 usd chyba kosztuje jesli mnie pamiec nie myli, trzeba popytać sprzedawców.
Witam:) Pierwszy post, kiedyś musi być ten pierwsz raz:) Moja puszka z osprzętem przyleciała do mnie 15 czerwca. Brat leciał do Kanady na urlop więc nadażyła się okazja zakupu za okazyjną cenę. Sprzęt dostałem bez pudełek z wiadomych powodów, dokumentacja z jaką mogłem się zapoznać to jedynie rachunki, gwarancji na oczy nie widziałem.Wszystko zostało u znajomych w Kanadzie!!! Więc i ja dołączyłem do grona tych co przez rok będą obgryzać paznokcie w obawie o sprzęt. Pozdrawiam!!!!!!
hmmm czemu bez pudełek. Robi się tak że aparat się bierze w łapska do podręcznego (radosny turysta), a pudełko się rozkłada i na płasko w walizce kładzie podobno, albo miedzy albumy czy inne duże książki. Tak czy inaczej musieli by być bardzo perfidni żeby taki rzeczy kontrolować.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
ale jak wiem to nikon ma, jak wiekszosc firm, mozliwosc wykopienia gwarancji miedzynarodowej. 100 usd chyba kosztuje jesli mnie pamiec nie myli, trzeba popytać sprzedawców.
no o jak w ostateczności to wygląda? mając wykupioną miedzynarodową gwarancję bedzie mozna serwisowac w warszawie??
hmmm czemu bez pudełek. Robi się tak że aparat się bierze w łapska do podręcznego (radosny turysta), a pudełko się rozkłada i na płasko w walizce kładzie podobno, albo miedzy albumy czy inne duże książki. Tak czy inaczej musieli by być bardzo perfidni żeby taki rzeczy kontrolować....
....a styropianowe wkładki się kruszy i przewozi w woreczkach. Po powrocie do domu, wszystko pięknie się odbuduje. :mrgreen:
grudzinsky
01-08-2008, 10:56
serwis na "Podstepu" zyje chyba jeszcze w latach 80tych ;) kupilem szklo Nikkora w UK z gwarancja brytyjska i miedzynarodowa :) znaczy sie tu w UK chonoruja skoro sprzedaja :) co innego, ze szklo bylo z dystrybucji holenderskiej :D
skoro NIKON daje do swoich produktow WORLDWIDE'a to wszystkie serwisy na swiecie powinny go chonorowac bez zadnego ALE!
Ale nie honorują. Temat przewija się co jakiś czas na forum.
Zagraniczne zakupy z marki NIKON kończą się ważną gwarancją w przypadku szkieł i lamp, ale nie aparatów.
Witam,
Nie ma problemu jeżeli kupiles sprzet z miedzynarodową gwarancja. Nasz udany serwis musi to uznac. Ja mialem podobny problem z SB-800 i o malo sie w sadzie nie skonczyło ale uznali chyba sie przestraszyli. A zreszta zgodnie z prawem musza uznac.
....a styropianowe wkładki się kruszy i przewozi w woreczkach. Po powrocie do domu, wszystko pięknie się odbuduje. :mrgreen:
Ja w swoim pudełku z D300 nie miałem ani grama styropianu ale papierowe wytłoczki które wrzuciełm do bocznej kieszonki plecaka w bagarzu głównym a pudełko i papiery na płasko i tak jak piszą, też do bagarzu. Dwa razy już tak robiłem i nigdy żadnych problemów nie było.
nie chcę zakładać nowego tematu, jesli tu mowa o USA to mam pytanie z innej beczki, mysle ze przyda sie ściągającym sprzet z USA otóż...
ktos kupuje mi sprzet o wartosci np 2600$ , rozpakowuje go znaczy wyjmuje z pudelka, wyjmuje instrukcje (normalna procedura.. ehhe) pisze na paczce wartosc 30$ (zeby uniknac cla) ale myk jest taki ze chce ja ubezpieczyc na 2600$ i czy urzad celny bedze widziec to ubezpieczenie i przywali mi clo czy tylko bedzie widziec wartosc i ewentualnie nie zaplace CŁA
pokrotce chce uniknac cla ale jednoczesnie chce ja ubezpieczyc, da sie tak?
z tego co sie orientuje to srednio sie da, moja ciocia zajmuje sie transportem i ma pojecie o tych procedurkach a d300 lezy w USA i czeka az ktos bedzie jechal bo sie boja wyslac ...
jednak z tym moim kombinowaniem to nie wyjdzie, 10 na 10 osób zapytanych w śród znajomych w jUSA odradza
Witam,
Nie ma problemu jeżeli kupiles sprzet z miedzynarodową gwarancja. Nasz udany serwis musi to uznac. Ja mialem podobny problem z SB-800 i o malo sie w sadzie nie skonczyło ale uznali chyba sie przestraszyli. A zreszta zgodnie z prawem musza uznac.
Pff - ile razy można mówić. Nikon Polska oficjalnie uznaje gwarancje na lampy, obiektywy etc, ale na aparaty nie!
Ok, to jest jasne, a czy ktos sie orientuje jaka polityke prowadza serwisy np w Czechach lub Niemczech?
niemcy przyjmuja bez szemrania
Bosko, ostatnia watpliwosc prysla :D
za tydzień napisze czy w Danii tez :)
A propos serwisu w Niemczech, czy ma ktoś informacje jak on działa, w sensie czy jest równie błyskawiczny jak nasz, czy może - wiem, że wydaje się to niemożliwe - ale nawet odrobinę szybszy
Jest szybszy. Swego czasu czesc osob z forum wysylala sprzet do niemiec i wszyscy byli zadowoleni.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.