Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] blue
legionize
24-06-2008, 22:59
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/dfgdfgtd_by_legionize-1.jpg
źródło (http://fc02.deviantart.com/fs28/f/2008/176/2/2/dfgdfgtd_by_legionize.jpg)
Oj, to mi jakoś nie pasuje. Szczególnie te 'niebieskie' włosy. Może w większym formacie lepiej to wygląda, tutaj mam wrażenie pikselozy totalnej .. wybaczysz? :D
ekhm... nie moj klimat. zdjecia zwyczajne, wyglada jakby lezala i byla wycieta raczej niz stala. to ciecie w pierwszym takie nie do rymu nie do taktu. Troche nie czaje zabiegu ubierania fredzli na glowe by je potem obciac w zdjeciu sylwetki...
legionize
24-06-2008, 23:06
zdjecia dla wizazystki. koncepcja przygotwana przez nia. taki packshot:)
nie znam sie ale wogole nie podoba mi sie to zdjecie...
zdjecia dla wizazystki. koncepcja przygotwana przez nia. taki packshot:)
ok rozumiem.
legionize
24-06-2008, 23:10
inne z tej sesji
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=763966#post763966
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=763831#post763831
zdjecia dla wizazystki. koncepcja przygotwana przez nia. taki packshot:)
Koncepcja absolutnie mi nie leży. Wykonanie też jak na Ciebie troszkę kuleje. Tą modelkę można było pokazać w o wiele lepszy sposób :-).
legionize
25-06-2008, 08:43
najgorsze jest to, ze im dluzej patrze tymbardziej sie z wami zgadzam:(
Przepraszam, nie jestem fachowcem, ale te zdjęcia po prostu mi się nie podobają, sorry!
Wydaje mi się, że tło jest za jasne, a postać za ciemna (może to trochę wina mojego monitora), ale tło mnie tak oślepia, że słabo widać postać. Dodatkowo widać jakieś niekorzystne cienie na twarzy.
Najbardziej nie leżą mi pozy modelki, wygląda jakby ją strasznie swędziało w kroczu:confused::-D! Przepraszam, ale tak to subiektywnie odbieram.
legionize
25-06-2008, 10:18
hehe. mozesz miec troche racji...:)
nic zboczonego nie mam na mysli jak cos
Vodafone
25-06-2008, 10:27
Sorry,ale te foty to po prostu dramat... Makijaż przeokropny... Stylizacja,pozy itd. kojarzą mi się z wizjami Yanoosh-a lecz w tym przypadku to bardzo ale to bardzo kiepsko wypadło...
Sebastian, jestem rozczarowany tym, że nie bronisz tych zdjęć.
Wielki plus za odwagę wystawienia zdjęć w takiej konwencji. Nareszcie coś zgodnego z tytułem działu, w którym jest wystawione. Weź pod uwagę, że jeżeli jesteśmy w szufladce pod tytułem Glamour łamane przez Moda to zdjęcia, które mają w sobie choćby ziarenko haute couture powinny stanowić minimum 50% zawartości działu. Tymczasem mamy tu takich pozycji jak na lekarstwo.
Zwróć uwagę, że zdjęcia typu high-fashion są piekielnie trudne, gdyż musisz przekonać odbiorcę do odważnego (często nieakceptowanego pomysłu) wykorzystując maksimum swoich umiejętności fotograficznych w połączeniu z nienagannym post-procesem. No i muszą trafić na kapeńkę bardziej wyrobionego odbiorcę. Jasne jest, że droga do zadowalającego poziomu w tej dziedzinie zdjęć jest długa i trudna. Wtopy przytrafiają się tu częściej niż w innych rodzajach fotomodelingu. No ale ten się nie myli, kto nic nie robi.
Wystawione przez Ciebie zdjęcia oczywiście mają wiele mankamentów technicznych (kadrowanie, kolorystyka, kontrasty), ale mają też dobre elementy (doświetlenie tła, symetryczne boczne oświetlenie) tylko to wszystko jest takie niedopowiedziane, nie doprowadzone do końca. Stylizacji nie oceniam, bo to autorski koncept pomysłodawczyni. Skupiam się raczej na pokazaniu tego pomysłu.
Nie jest dobrze, że pod presją oceniających, zmieniasz stosunek do swoich prac. Skoro je opublikowałeś to chyba byłeś przekonany, że inni powinni je oglądać. Zauważ, że wśród komentujących (w większości) nie występuje specjalizacja. Wykonują oni pasaż po wszystkich zakamarkach działu Fotografia pozostawiając po sobie komentarze rozsiewane metodą zero-jedynkową. Jest też zupełnie naturalną cechą ludzką, że jeżeli nie ogarnia się jakiegoś zjawiska to najlepiej to zanegować lub wyśmiać.
Wiem, że współpracujesz z wieloma młodymi, kreatywnymi osobami, więc może warto pokusić się o to żeby bardziej przyłożyć się do tego gatunku fotografii? Gdybyś jednak stwierdził, że to nie Twoje klimaty (napisałeś, że zdjęcia wykonałeś na prośbę wizażystki), że z taką fotografią Ci nie po drodze, to ja poproszę o kontakt do dziewczyny, dla której robiłeś te zdjęcia. Poszukuję osób z zacięciem do tego typu produkcji.
Nie jest dobrze, że pod presją oceniających, zmieniasz stosunek do swoich prac. Skoro je opublikowałeś to chyba byłeś przekonany, że inni powinni je oglądać. Zauważ, że wśród komentujących (w większości) nie występuje specjalizacja. Wykonują oni pasaż po wszystkich zakamarkach działu Fotografia pozostawiając po sobie komentarze rozsiewane metodą zero-jedynkową. Jest też zupełnie naturalną cechą ludzką, że jeżeli nie ogarnia się jakiegoś zjawiska to najlepiej to zanegować lub wyśmiać.
Yanoosh, oczywiste jest, że masz inne podejście do takich zdjęć i na pewno większą wiedzę w tym temacie, ale nie neguj wartości ocen takich lamerów jak ja, czy inni komentujący, bo tacy właśnie lamerzy są odbiorcami takich zdjęć, do nich są one kierowane, a nie do fachowców takich jak ty. Być może nie umiem ocenić fachowo warsztatu i innych technicznych niuansów zdjęcia, ale wiem, czy mi się podoba, czy nie, czasami nawet potrafię wymienić co mi się nie podoba. Autor oczywiście nie musi tego brać do siebie.
Poza tym chyba nikt tu niczego nie wyśmiewał i nie negował, nawet jeżeli faktycznie nie do końca ogarniamy "zjawisko". Nie zauważyłem nigdzie w tym wątku, żeby ktoś atakował autora, jego profesjonalizm, czy negował jego osiągnięcia. Oceniane są tylko te zdjęcia, oczywiście każdy robi to subiektywnie, w/g własnego zdania, do czego ma prawo.
Legionize nie wydaje się być urażony, czy wyśmiany przez komentujących.
Pozdrawiam i życzę sukcesów!
legionize
25-06-2008, 11:45
ja nie neguje zdjecia tylko jestem swiadom niedorobek
urazony rowniez sie nie czuje:)
No cóż - tłumaczono mi już co jest na moich zdjęciach.
Tłumaczono mi też jak te zdjęcia były wykonywane.
Teraz wytłumaczono mi sens mojej wypowiedzi.
Chciałem dobrze a wyszło jak zawsze...
Vodafone
25-06-2008, 11:58
Sebastian, jestem rozczarowany tym, że nie bronisz tych zdjęć.
Dobre... odezwał się ten który broni... ;-)
Wystawione przez Ciebie zdjęcia oczywiście mają wiele mankamentów technicznych (kadrowanie, kolorystyka, kontrasty), ale mają też dobre elementy (doświetlenie tła, symetryczne boczne oświetlenie) tylko to wszystko jest takie niedopowiedziane, nie doprowadzone do końca. Stylizacji nie oceniam, bo to autorski koncept pomysłodawczyni. Skupiam się raczej na pokazaniu tego pomysłu..
Dostrzegasz mankamenty tak jak inni oceniający tę pracę a następnie piszesz:
Zauważ, że wśród komentujących (w większości) nie występuje specjalizacja. Wykonują oni pasaż po wszystkich zakamarkach działu Fotografia pozostawiając po sobie komentarze rozsiewane metodą zero-jedynkową.Jest też zupełnie naturalną cechą ludzką, że jeżeli nie ogarnia się jakiegoś zjawiska to najlepiej to zanegować lub wyśmiać.
Gdzie tu konsekwencja ? Oceniasz ludzi którzy wypowiedzieli się negatywnie(sam masz podobne zdanie) zarzucasz im skaknie po działach foto (skoro to robią to według Ciebie nie maja o niczym pojęcia)więc rozumiem ,że tylko Ty masz prawo do oceny i tylko Ty jesteś w stanie ogarnąć zjawisko jakim są tego typu prace...:mrgreen:
Jest też zupełnie naturalną cechą ludzką, że jeżeli nie ogarnia się jakiegoś zjawiska to najlepiej to zanegować lub wyśmiać.
Rozumiem,że jeśli ktoś krytykuje to według Ciebie nie ma pojęcia o danym temacie... gdby miał to by nie krytykował tylko zachwycał sie... mimo,że jest schrzanione...
świetne podejście... nie ma co... pozostaje mi tylko pogratulować ;-)
No cóż - tłumaczono mi już co jest na moich zdjęciach.
Tłumaczono mi też jak te zdjęcia były wykonywane.
Teraz wytłumaczono mi sens mojej wypowiedzi.
Chciałem dobrze a wyszło jak zawsze...
Nie bierz wszystkiego tak do siebie!!!
Nie starałem się tłumaczyć Ci sensu twojej wypowiedzi, tylko powiedzieć jak ja twoją odpowiedź odbieram. Analogicznie jak ze zdjęciami, które komentuję. Nigdy nie staram się komuś narzucać swojego zdania, a jedynie je wyrażam.
ja nie neguje zdjecia tylko jestem swiadom niedorobek
urazony rowniez sie nie czuje:)
I o to chodzi!!!
Bronić i tłumaczyć się też nie musisz, bo sam wiesz najlepiej, co jest zamierzonym przez Ciebie efektem, a co wtopką, być może wcześniej niezauważoną przez ciebie.
Zdjecia tej kategorii jak najbardziej powinni oceniac laicy - tak samo jak slubne czy inne ktore koniec koncow maja sie podobac klientowi a nie kółkom wzajemnej adoracji na forach czy galeriach internetowych.
Nie musze byc pilkarzem zeby ocenic poziom gry naszej reprezentacji,ani stolarzem by stwierdzic czy krzeslo mi sie podoba czy nie..
Kazdy ma prawo do oceniania - i po to miedzy innymi upublicznia sie zdjecia.
Mi te cos nie bardzo sie podobaja te foty, tak jak by na sile robione.
Wielki plus za odwagę wystawienia zdjęć w takiej konwencji. Nareszcie coś zgodnego z tytułem działu, w którym jest wystawione.
glamour - piekno przepych bogactwo
moda - wszsytko zwiazane z moda czyli zarowno haute couture jak i pret-a-porter
na zdjeciu ani jednego ani drugiego :)
Weź pod uwagę, że jeżeli jesteśmy w szufladce pod tytułem Glamour łamane przez Moda to zdjęcia, które mają w sobie choćby ziarenko haute couture powinny stanowić minimum 50% zawartości działu. Tymczasem mamy tu takich pozycji jak na lekarstwo.
nie wiem czy obaj rozumiem okreslenie haute couture tak samo. bo wg mnie i wg tego co zdolalem sie dotychczas dowiedziec termin ten okresla w doslownym tluamczeniu "wysokie krawiectwo" a w wolnym oznacza specjalne kolekcje przygotowywanie tematycnie pod jeden konkretny pokaz.
nie zauwazylem na zdjeciach przeblysku HC w przeciwienstwie do wielu twoich zdjec :)
Zwróć uwagę, że zdjęcia typu high-fashion są piekielnie trudne, gdyż musisz przekonać odbiorcę do odważnego (często nieakceptowanego pomysłu) wykorzystując maksimum swoich umiejętności fotograficznych w połączeniu z nienagannym post-procesem.
przede wszystkim sa piekielnie trudne technicznie. co do pomyslu to z reguly im odwazniejszy tym bardizej sie podoba :)
No i muszą trafić na kapeńkę bardziej wyrobionego odbiorcę.
hmmm ???
[quote]
Wystawione przez Ciebie zdjęcia oczywiście mają wiele mankamentów technicznych (kadrowanie, kolorystyka, kontrasty), ale mają też dobre elementy (doświetlenie tła, symetryczne boczne oświetlenie) tylko to wszystko jest takie niedopowiedziane, nie doprowadzone do końca. Stylizacji nie oceniam, bo to autorski koncept pomysłodawczyni. Skupiam się raczej na pokazaniu tego pomysłu.
ale przeceiz na takich zdjeciach odenia sie calosc .. zarowno stylizacje jaki sposob jej pokazania ..
jak wiesz .. nawetk kawalek najzywklejszej szmatki mzona pokazac ladnie i sexownie a najbardziej wyszukana kreacje mozna spier.. az milo
nie wiem dlaczego akurat w tych zdjeciach mamy sie doszukiwac dobrych elementow ignorujac caloksztalt .. bo tak zrozumielaem z towje wypowiedzi ze to wlasnie nalezy docenic ..
Zauważ, że wśród komentujących (w większości) nie występuje specjalizacja. Wykonują oni pasaż po wszystkich zakamarkach działu Fotografia pozostawiając po sobie komentarze rozsiewane metodą zero-jedynkową. Jest też zupełnie naturalną cechą ludzką, że jeżeli nie ogarnia się jakiegoś zjawiska to najlepiej to zanegować lub wyśmiać.
teraz pojechales..szczegolnie po forumowiczach ktorzy staraja sie w jakis sposob komentowac zdjecia .. to samo mozna by powiedziec do kazdego dzialu ..
Wiem, że współpracujesz z wieloma młodymi, kreatywnymi osobami, więc może warto pokusić się o to żeby bardziej przyłożyć się do tego gatunku fotografii?
a tu sie akurat zgodze :) gra warta swieczki .. tyle tylko ze dluga mozolna i strasznie zniechecajaca .. i bardzo ciezko cokolwiek w tym zrobic by sie przebic .. trzeba stawiac poprzeczke jak najwyzej a z reguly i tak jest za nisko.. :D
Gdybyś jednak stwierdził, że to nie Twoje klimaty (napisałeś, że zdjęcia wykonałeś na prośbę wizażystki), że z taką fotografią Ci nie po drodze, to ja poproszę o kontakt do dziewczyny, dla której robiłeś te zdjęcia. Poszukuję osób z zacięciem do tego typu produkcji.
moze jakis wspolny plener typowo fashion? :)
jeszcze chwila o zdjeciach .. ciezka rzecz do sfotografowania .. ubranie zakrawajace na kicz lub przelom lat 80/90 wiec moze trzeba bylo sprobowac wlasnie w mega kicz pojechac?
sailor zanim odpowiem na Twojego posta powiem Ci, że jestem zmęczony. Cholernie zmęczony. Fotografią, ludźmi i w ogóle... Muszę złapać jakiś głębszy oddech. Zamówiłem sobie w Amazonie trochę albumów i książek i popatrzę sobie co tam chłopaki robią na świecie w działce, która mnie interesuje.
Wracając do meritum tego wątku to chodziło mi tylko o to, że fajnie jest kiedy ktoś nie ma oporów żeby pojechać z makijażem i stylizacją. Że nie ma oporów sfotografować tego i opublikować pod swoim nazwiskiem. A efekt jak efekt - każdy widzi. Ale może jakieś słówko zachęty na początek :)
Nie wiem dokładnie kto jest autorką tego pomysłu ze zdjęć ale jeżeli jest to ta osoba o której myślę to weź pod uwagę, że jest to młodziutka dziewczyna która dopiero przymierza się do stawiania pierwszych kroków zarówno w wizażu jak i w stylizacji. Dobrze więc, że jest odważna i miejmy nadzieję, że kiedyś zapał przerodzi się w jakość. Niedawno napisał do mnie jeden z tzw "wielkich" forumowiczów (niestety, już tu nie publikuje, choć powstają naprawdę mocne rzeczy) i w swoim mailu przemycił fajną myśl: "wspierajmy się i szukajmy wzajemnej inspiracji a nie dołujmy się i nie kąsajmy po kostkach".
Dlaczego lubię HC ? Z paru powodów.
Po pierwsze dlatego, że dostaję piany na ustach na widok siatkowych pończoch, sznurowanych gorsetów i łapania się za krocze przez modelki.
Po drugie, bo to cholernie trudna sprawa a więc i duże wyzwanie.
Po trzecie, daje olbrzymie pole popisu dla kreatywności (problem w tym, żeby udźwignąć ciężar tej szansy).
Po czwarte, tak jak napisałeś, im bardziej pojechany pomysł tym ciekawiej dzieje się w kadrze.
Możemy sobie tego życzyć ale pewnie nie dane nam będzie uzyskać dostępu (w sensie fotograficznym) do wielkich kolekcji HC. Jeżeli więc chce się to robić trzeba sobie radzić we własnym zakresie i organizować takie stylizacje własnym sumptem. To nie jest prosta sprawa. Sam pomysł i wykonanie to nie wszystko. Jak wiesz fotografia zabiera wiele z efektu stylizacyjnego ocenianego live. Wszystko musi tu zagrać - od idei po postprodukcję.
Mówisz, że pojechałem po oceniających. Broń Boże nie miałem takiego zamiaru ale być może tak to wyszło. Z tym, że oceniający też specjalnie nie rozpieszczają osób publikujących trochę inne pomysły. Sorki, ale ja nie znajdę wspólnego języka z kimś, komu na widok kulki z zawieszką przychodzi tylko jedno, jedyne skojarzenie: "bombka". Choć były to najprawdziwsze z prawdziwych kolczyki. Nie tak dawno jeden z miesięczników umieścił na okładce zdjęcie Natalii Kukulskiej w naszyjniku z kul o różnych średnicach - tak na oko od 30 do 50 cm. To dopiero były bombki ! :D
Chodzi mi o to, że zazwyczaj oceniający w ogóle nie biorą pod uwagę konwencji zdjęcia. Jak dobrze wiesz organicznie nie trawię zdjęć w tzw stylu "proModels". Ale byłbym durniem, gdybym nie przyznał, że niektóre zdjęcia wykonane w tej manierze są naprawdę bardzo, bardzo dobre.
Ostatnio, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem, na jednym z portali modelkowych zyskałem sobie maleńkie grono fanek. Charakterystyczne jest to, że większość tych dziewczyn to tzw przeze mnie "goluśnice" czyli dziewczyny pozujące do aktów. Wyjaśniałem, że ja aktów ani nagości nie fotografuję ale dziewczynom bardziej chodzi o zdjęcia z żywą stylizacją, z odważnym pomysłem. Wiadomo, każda kobitka lubi się stroić i przebierać ale te dziewczyny nie mają oporów przed ukazaniem swojego wizerunku np w chochole utkanym z rafii na głowie. Chętnie zapozują do takich zdjęć. Tylko, że jak chyba w żadnym innym gatunku paraliżująca jest tu odpowiedzialność za efekt. Uda się - będzie wspaniale. Pójdziesz pół kroku w niewłaściwą stronę - będzie śmiesznie. Fotografia HC to trochę takie chodzenie po polu minowym :)
Stylizacja na lata 80-te to pomysł, który od dawna za mną chodzi i którego jakoś nie dane mi było do tej pory zrealizować. Czuję wielki sentyment do tego okresu bo to moje lata studenckie czyli najpiękniejszy okres w życiu :) Lata 80-te to syf z gilem jeśli chodzi o życie w naszej pięknej ojczyźnie ale bardzo dobry okres dla pop - rocka i to co nas najbardziej tu interesuje; apogeum złego smaku w pop - modzie. Chyba nigdy nie obowiązywały tak koszmarne kanony ubierania się jak wtedy. Dziewczyny, za którymi się wtedy biegało dziś mijało by się szerokim łukiem. Aby wystylizować ten klimat nic nie trzeba przerysowywać - wystarczy odtworzyć toczka w toczkę tamte kreacje. Już one tam same wprowadzą oglądającego w stan głębokiego osłupienia :) Każdy teledysk PapaDance z tamtego okresu to magazyn pomysłów stylizacyjnych :) Może się jeszcze kiedyś to sfotografuje.
Na razie wybieram się z modelkami do ciemnego, ciemnego lasu...
ale walnales poemat :) no dobra .. podejme sie odpowiedzi .. mam nadzieje ze w miare z sensem ;)
sailor zanim odpowiem na Twojego posta powiem Ci, że jestem zmęczony. Cholernie zmęczony. Fotografią, ludźmi i w ogóle... Muszę złapać jakiś głębszy oddech. Zamówiłem sobie w Amazonie trochę albumów i książek i popatrzę sobie co tam chłopaki robią na świecie w działce, która mnie interesuje.
nie tylko ty jestes zmeczony .. jesli cie to pocieszy :)
Wracając do meritum tego wątku to chodziło mi tylko o to, że fajnie jest kiedy ktoś nie ma oporów żeby pojechać z makijażem i stylizacją. Że nie ma oporów sfotografować tego i opublikować pod swoim nazwiskiem. A efekt jak efekt - każdy widzi. Ale może jakieś słówko zachęty na początek :)
no przeceiz napisalem mile slowko .. na koncu co prawda ale zawsze :)
to truda styulizacja ..i ciezka do sfocenia.
Nie wiem dokładnie kto jest autorką tego pomysłu ze zdjęć ale jeżeli jest to ta osoba o której myślę to weź pod uwagę, że jest to młodziutka dziewczyna która dopiero przymierza się do stawiania pierwszych kroków zarówno w wizażu jak i w stylizacji. Dobrze więc, że jest odważna i miejmy nadzieję, że kiedyś zapał przerodzi się w jakość.
szczerze jej teogo zycze :)
Niedawno napisał do mnie jeden z tzw "wielkich" forumowiczów (niestety, już tu nie publikuje, choć powstają naprawdę mocne rzeczy) i w swoim mailu przemycił fajną myśl: "wspierajmy się i szukajmy wzajemnej inspiracji a nie dołujmy się i nie kąsajmy po kostkach".
chyba nawet wiem o kim piszesz :) tez czasem z nim pisuje ;P a co co robi .. faktycznie.. jest coraz lepsze
sam zauwazyem z przykroscia ze odwyk od forum daje wieksza swiezosc spojrzenia przy robionych sesjach
Po pierwsze dlatego, że dostaję piany na ustach na widok siatkowych pończoch, sznurowanych gorsetów i łapania się za krocze przez modelki.
rotfl .. mam nadzieje ze nie urazila cie moja ostatnia publiakcja :D ja naprawde wiekszosc tego co robie to ostatnimi czasy modowka :D i mbardziej pojechana tym lepiej ;)
Możemy sobie tego życzyć ale pewnie nie dane nam będzie uzyskać dostępu (w sensie fotograficznym) do wielkich kolekcji HC.
nie mow hop .. wiele rzeczy w planach ;) jesli forumowicze beda chceii sie w to zaangazowac of koz
Jeżeli więc chce się to robić trzeba sobie radzić we własnym zakresie i organizować takie stylizacje własnym sumptem. To nie jest prosta sprawa. Sam pomysł i wykonanie to nie wszystko. Jak wiesz fotografia zabiera wiele z efektu stylizacyjnego ocenianego live. Wszystko musi tu zagrać - od idei po postprodukcję.
nestety doskonale wiem ajkie to trudne .. i jak latwo przesc granice ze swietne/do dupy
Mówisz, że pojechałem po oceniających. Broń Boże nie miałem takiego zamiaru ale być może tak to wyszło. Z tym, że oceniający też specjalnie nie rozpieszczają osób publikujących trochę inne pomysły. Sorki, ale ja nie znajdę wspólnego języka z kimś, komu na widok kulki z zawieszką przychodzi tylko jedno, jedyne skojarzenie: "bombka". Choć były to najprawdziwsze z prawdziwych kolczyki. Nie tak dawno jeden z miesięczników umieścił na okładce zdjęcie Natalii Kukulskiej w naszyjniku z kul o różnych średnicach - tak na oko od 30 do 50 cm. To dopiero były bombki ! :D
to zdjecie kukulskiej to mega plagiat byl ;) musialbym poszukac z czego konkretnie ale masa ludzi z "branzy" byla zdegustowana :)
ja tam do bombek nic nie mam .. widzialem ostatnimiczasy takie rzeczy jako bizuetrie ze dluuuugo nie moglem uwierzyc ze sie da ;)
jak chcesz to podesle ci probki na priva
Chodzi mi o to, że zazwyczaj oceniający w ogóle nie biorą pod uwagę konwencji zdjęcia.
coz .. mamy takich odbiorcow jakich sobei wychowalismy przez te pare alt .. czesci wychowac sie niw udalo ;) .. takie to jzu uroki internetu :)
Jak dobrze wiesz organicznie nie trawię zdjęć w tzw stylu "proModels". Ale byłbym durniem, gdybym nie przyznał, że niektóre zdjęcia wykonane w tej manierze są naprawdę bardzo, bardzo dobre.
w kazdej konwencji mozna byc artysta .. a o promodelsach zapomnialem po osatniej probie publikacji :D nasze forum i "uprzejmosci" serwowane ze zlosliwymi usmiechami to przy tym kaszka z mleczkiem
Ostatnio, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem, na jednym z portali modelkowych zyskałem sobie maleńkie grono fanek. Charakterystyczne jest to, że większość tych dziewczyn to tzw przeze mnie "goluśnice" czyli dziewczyny pozujące do aktów. Wyjaśniałem, że ja aktów ani nagości nie fotografuję ale dziewczynom bardziej chodzi o zdjęcia z żywą stylizacją, z odważnym pomysłem. Wiadomo, każda kobitka lubi się stroić i przebierać ale te dziewczyny nie mają oporów przed ukazaniem swojego wizerunku np w chochole utkanym z rafii na głowie. Chętnie zapozują do takich zdjęć. Tylko, że jak chyba w żadnym innym gatunku paraliżująca jest tu odpowiedzialność za efekt. Uda się - będzie wspaniale. Pójdziesz pół kroku w niewłaściwą stronę - będzie śmiesznie.
szczegolnie one potrzebuja dobrych zdjec "ubranych". niestetey jak jzu sie daly zaszufladkowac jako aktowe modelki to 99% fotografow bedize je rozbierac dla zasady :)
Fotografia HC to trochę takie chodzenie po polu minowym :)
piekna definicja
Stylizacja na lata 80-te to pomysł, który od dawna za mną chodzi i którego jakoś nie dane mi było do tej pory zrealizować. Czuję wielki sentyment do tego okresu bo to moje lata studenckie czyli najpiękniejszy okres w życiu :) Lata 80-te to syf z gilem jeśli chodzi o życie w naszej pięknej ojczyźnie ale bardzo dobry okres dla pop - rocka i to co nas najbardziej tu interesuje; apogeum złego smaku w pop - modzie. Chyba nigdy nie obowiązywały tak koszmarne kanony ubierania się jak wtedy. Dziewczyny, za którymi się wtedy biegało dziś mijało by się szerokim łukiem. Aby wystylizować ten klimat nic nie trzeba przerysowywać - wystarczy odtworzyć toczka w toczkę tamte kreacje. Już one tam same wprowadzą oglądającego w stan głębokiego osłupienia :) Każdy teledysk PapaDance z tamtego okresu to magazyn pomysłów stylizacyjnych :) Może się jeszcze kiedyś to sfotografuje.
ja zrobilem .. ale chce jeszcze .. dawno to bylo i nie wszystko co chcialem zostalo osiagniete :)
osobiscie wole stylizacje 20-30 i 60te .. ale pozne 80te sa jak napisales gotowymi scenariuszami :)
Na razie wybieram się z modelkami do ciemnego, ciemnego lasu...zyczenia dobrego swiatla w takim przypadku mogly by byc nie na miejscu
ps. moze 5go w jaims kaciku uda sie pogadac na temat mody i mozliwosci HC takich z prawdziwego zdarzenia
pozdrawiam
sailor
...moze 5go w jaims kaciku uda sie pogadac na temat mody i mozliwosci HC takich z prawdziwego zdarzenia ...
Umowa stoi. W takim razie - do zobaczenia 5go.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.