Sculptoris
24-06-2008, 18:25
Witam!
Aparat od kwietnia i już pojawiła się pierwsza poważniejsza oferta ;-) Pewna instytucja obchodzi okrągłą rocznicę i chcą z tej okazji wydać kalendarz. Wykonanie zdjęć zaproponowano mnie (po ocenie tego co do tej pory zrobiłem). Niestety nie bardzo wiem jak się do tego zabrać od strony prawnej. Problem zasadniczy - lepsza umowa o dzieło, czy zlecenie? Z tego co czytałem w przypadku dzieła trzeba uważać bo dość łatwo tam o przeniesienie praw majątkowych na zamawiającego.
Ja mam zrobić zdjęcia i je odpowiednio obrobić. Zamawiający załatwia resztę z drukarnią. Muszę dopytać czy kalendarze mają być sprzedawane, czy rozdawane jako materiały promocyjne. Jeśli rozdawane to wystarczy na nich moje nazwisko. Jeśli sprzedawane to chyba najlepiej w umowie zamieścić jakiś paragraf z procentem od kwoty sprzedaży. Z tego co wiem zamawiający będzie chciał zamieścić je również na jakiejś stronce (może na kilku), ewentualnie jakaś wystawa. Dla mnie nie ma problemu o ile nie będzie na tym zarabiać. Ten przywilej chciałbym pozostawić dla siebie (no chyba, że zaproponują odpowiednią cenę na to abym jednak tych kilka zdjęć odżałował). Jak najlepiej to zapisać w umowie aby nie było wątpliwości? Na co jeszcze zwrócić uwagę?
A może ktoś ma już odpowiedni szymel? Google wypluło mi umowy z modelkami i na sesje ślubne. W ostateczności wykorzystam to odpowiednio modyfikując do swoich potrzeb, ale wolałbym nie odkrywać ponownie Ameryki jeśli nie muszę. No i może chociaż naprowadzenie - umowa o dzieło, czy zlecenie?
Aparat od kwietnia i już pojawiła się pierwsza poważniejsza oferta ;-) Pewna instytucja obchodzi okrągłą rocznicę i chcą z tej okazji wydać kalendarz. Wykonanie zdjęć zaproponowano mnie (po ocenie tego co do tej pory zrobiłem). Niestety nie bardzo wiem jak się do tego zabrać od strony prawnej. Problem zasadniczy - lepsza umowa o dzieło, czy zlecenie? Z tego co czytałem w przypadku dzieła trzeba uważać bo dość łatwo tam o przeniesienie praw majątkowych na zamawiającego.
Ja mam zrobić zdjęcia i je odpowiednio obrobić. Zamawiający załatwia resztę z drukarnią. Muszę dopytać czy kalendarze mają być sprzedawane, czy rozdawane jako materiały promocyjne. Jeśli rozdawane to wystarczy na nich moje nazwisko. Jeśli sprzedawane to chyba najlepiej w umowie zamieścić jakiś paragraf z procentem od kwoty sprzedaży. Z tego co wiem zamawiający będzie chciał zamieścić je również na jakiejś stronce (może na kilku), ewentualnie jakaś wystawa. Dla mnie nie ma problemu o ile nie będzie na tym zarabiać. Ten przywilej chciałbym pozostawić dla siebie (no chyba, że zaproponują odpowiednią cenę na to abym jednak tych kilka zdjęć odżałował). Jak najlepiej to zapisać w umowie aby nie było wątpliwości? Na co jeszcze zwrócić uwagę?
A może ktoś ma już odpowiedni szymel? Google wypluło mi umowy z modelkami i na sesje ślubne. W ostateczności wykorzystam to odpowiednio modyfikując do swoich potrzeb, ale wolałbym nie odkrywać ponownie Ameryki jeśli nie muszę. No i może chociaż naprowadzenie - umowa o dzieło, czy zlecenie?