Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Pierwszy mój krajobraz
autograf
23-06-2008, 14:17
W zasadzie pierwszy. Wołałem z RAWa. Zgodnie z sugestiami pewnego forumowego Kolegi ;) starałem się zrobić obrazek poprawny, ładny i kolorowy. Proszę o uwagi, komentarze oraz sugestie. Dziękuję.
http://img58.imageshack.us/img58/1197/dsc4054aug8.jpg (http://imageshack.us)
Lege Artis
23-06-2008, 14:23
Co prawda ogladam to zdjęcie w pracy na badziewiastym ekranie ale dół zdecydowanie za jasny i mocno przesaturowany.
Wg mnie przesadziłeś z nasyceniem barw. Zdjęcie źle mi się ogląda, a bardzo lubię ten temat i sielski klimat.
U mnie też zieloność wygląda zdecydowanie za żółto.
No dobra, to walmy w ten bęben.
Źle nie jest. To po pierwsze. Nie ma co na razie robić tragedii
Ale nie jest też dobrze. Byłoby zresztą dziwne, gdyby od razu było wszystko dobre. Jak to mówią górale, jak sie nie wywrócis, to sie nie naucys. :) Kolory. No rzeczywiście wypadałoby uratować zielenie, bo przesadzone w kierunku żółtego. Miałeś kręcić tylko WB, pamiętasz? Niepotrzebnie przegiąłeś z zawartością żółtego.
Co do saturacji, to nie przesadzałbym, zła nie jest. Kontrasty może nie są jakieś porywające, ale miało być ładne, albumowe, wesołe zdjęcie - takie, jakie będzie się podobało każdej starszej cioci. I jak takich narobisz sporo, to bierzemy się za następne.
A to powoli zbliża się do tego, co miało być: ładne, miłe, bez kontrowersji, albumowe, do pokazania ciociom. Taka miała być konwencja i się zbliżasz. Niebo w konwencji, podłoga w konwencji, kadr trochę z za dużą ilośći nieba do dołu, ale jeszcze znośnie...
Nie jest źle, powtarzam.
borregaard
23-06-2008, 15:15
Pewnie ,że nie jest żle.Troszku się ...."omskło",ale nie trzeba daleko szukać bardziej przedobrzonych.Chociaż może żle to ująłem,bo nie taki był ,zapewne ,zamiar...
Ja ,jeśli cokolwiek Ci to pomoże,łykam bez czkawki....:-D
Pzdr
Andrzej
z całym szacunkiem, ale nawet jak zdejmiesz żólte, dodasz fioletowe, przykrecisz sturację, odejmiesz kontrastu i wykonasz jeszcze ileśtam fantastycznych operacji programowych, to w niczym nie zmieni to przeraźliwej nudy, bijącej z tego zdjęcia.
Czyz zamiast upajac sie szumem łanu, nie mogłeś zaczekac chwilki i pstryknąc fotkę w momencie, gdy hoża, miejscowa dziewoja, w stroju Ewy wypada z dzikim okrzykiem zza pierwszoplanowych chaszczy i jodłując wesoło, zmierza w przeciwległy, mocny punkt zdjęcia z romantycznie rozwianym włosem ?
Zauważ, ze komponując ujecie jak powyżej, za jednym zamachem pieczesz dwie pieczenie:
a/ wprowadzasz dynamiczną ekspresję do statycznego zdjęcia
b/ uzyskujesz 4x wiecej komentarzy, w tym 250 na temat przebiegu stycznej toru biegu dziewoji do linni horyzontu.
Całosc niniejszych rozważan podsumowałbym, parafrazując nieco Jednego Szanownego Kolegę -
nieważna podłoga, ważne kto sie na niej tarza...
borregaard
23-06-2008, 15:55
Czyz zamiast upajac sie szumem łanu, nie mogłeś zaczekac chwilki i pstryknąc fotkę w momencie, gdy hoża, miejscowa dziewoja, w stroju Ewy wypada z dzikim okrzykiem zza pierwszoplanowych chaszczy i jodłując wesoło, zmierza w przeciwległy, mocny punkt zdjęcia z romantycznie rozwianym włosem ?
....:mrgreen:
Pzdr
Andrzej
Czyz zamiast upajac sie szumem łanu, nie mogłeś zaczekac chwilki i pstryknąc fotkę w momencie [...]
Wydaje się, że Autorowi nie chodziło o reportaż, czy wyjątkowo ciekawe ujęcie, tylko o technikalia. A do tego nie jest nam potrzebna dziewoja, choć gdyby była, podwoiło by to liczbę komentarzy...
Ale wtedy zapewne i komantarze byłyby nie na temat...
autograf
23-06-2008, 16:43
Dziękuję wszystkim za komentarze.
@ Lechupe
Miało być tak jak napisałem w pierwszym poście, stawiam pierwsze kroki, na niewiasty i inne porywające akcenty zapewne przyjdzie czas ;)
@ Bombel
Nie chce przeginać z kontrastami, wydaje mi się, że mam jeszcze za mała wiedzę imoge mieć problem z opanowaniem cieni, a nie chce przegiąć w druga strone, wiesz o czym mówię? Co do suwaczków odpowiedzialnych za kolory - to jeszcze mniej nimi będę krecił ;)
Do zobaczenia przy drugim podejściu.
ja jednak z uporem twierdził bede, iz kręcenie suwaczkami z hożą dziewoją dużo bardziej zapada w pamiec (w sensie naukowym ofkors), niz najbardziej precyzyjne dostrajanie na jałowym polu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.