PDA

Zobacz pełną wersję : Czy straciłem polara?



PeeZeet
20-06-2008, 03:39
Witam, ostatnio po fotografowaniu przemyłem filtr polaryzacyjny Cokin (oryginał) płynem do optyki w sprayu, prawdopodobnie nieco preparatu wpłynęło pod plastikową ramkę. Po kilku dniach zauważyłem pojawienie się tęczowej obwódki, czyżby płyn został wchłonięty przez tworzywo znajdujące się między warstwami szkła? Czy już po filtrze?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.2and2.net/files/485b01083cfdf.jpg)

markB
20-06-2008, 14:19
Szkło tu nie ucierpiało, ale plastikowa oprawka jak najbardziej. Po pierwsze nie pryska się sprayem na filtry. Prawidłowe działanie polega na nałożeniu kilku kropli na bibułkę (lub ściereczkę) i przecieranie filtru tak zmoczonym materiałem. Po drugie lepiej nie kupować filtrów w plastikowych oprawkach, bo są znacznie bardziej podatne na uszkodzenia, nie tylko chemiczne, ale również mechaniczne.

PeeZeet
20-06-2008, 15:23
O sposobie użytkowania tego płynu w sprayu domyśliłem się już po szkodzie :( na szczęście to był błąd popełniony pierwszy i ostatni raz. Plastik -oprawka nie ucierpiała w najmniejszym stopniu, zdjąłem ją w celu umożliwienia dostępu powietrza do tej zasadniczej substancji (chyba jest to jakaś forma żelu) znajdująca się między dwoma warstwami szkła.
Teraz dodatkowe pytanie- skoro zaszkodził ten płyn (zbudowany pewnie na bazie alkoholu) to czy np kropla deszczu lub przypadkowa śnieżynka nie nie narobi nam podobnych szkód?

grudzinsky
20-06-2008, 15:31
ja swoje filtry czyszcze najzwyczajniejszym plynem do mycia okien i jak dotad nic sie nie stalo. czasami wkladam pod wode :) jak dotad wszystko dziala jak nalezy, zadnych odksztalcen i przebarwien...

markB
20-06-2008, 15:56
Sorry, niedokładnie przeczytałem, zasugerowałem się zdjęciem. Pomiędzy warstwami szkła jest folia polaryzacyjna, mogła ulec częściowemu zniszczeniu jeśli płyn dostał się między szklane warstwy. Woda z tą folią nie zareaguje, ale jeśli filtr jest nieszczelny też może się tam dostać i po wyschnięciu mogą zostać ślady substancji zawartych w wodzie. Jasna sprawa, że substancja zawarta w sprayu (prawdopodobnie izopropanol, butanol bądź inny alkohol) jako bardziej hydrofobowa od wody może być przyczyną degradacji folii z tworzywa sztucznego. A BTW, nie znam konstrukcji okrągłych filtrów Cokin. Czyżby oprawki tam były plastikowe, a nie normalne aluminiowe?

PeeZeet
20-06-2008, 16:00
Właśnie rozmawiałem z importerem tego płynu nieco się wystraszyli bo to jakiś nowy produkt z azji. Prawdopodobnie zwrócą kaskę za filtr i węzmą stary filtr na testy zobaczymy.

PeeZeet
20-06-2008, 16:06
Czyżby oprawki tam były plastikowe, a nie normalne aluminiowe?
Tak właśnie oprawka jest plastikowa, ale czy jak by była metalowa -innej firmy, to by zapobiegło penetracji?

PeeZeet
20-06-2008, 16:11
Nie Pamiętam czy w instrukcji tego filtra było coś o ochronie przed wilgocią itp?

markB
20-06-2008, 16:13
Raczej nie, tylko że filtry z metalowymi oprawkami (Heliopan, B&W) są z reguły również zbudowane z większą precyzją i mają z pewnością większą odporność na zalanie (i szczelność) niż tańsze filtry plastikowe.

PeeZeet
20-06-2008, 16:20
Czy cena 255,-PLN plasuje ten filtr w gronie tańszych?

markB
20-06-2008, 16:33
Nie wiem jaki to rozmiar (czyżby 72 mm, bo taki pasuje na ten obiektyw co masz w stopce), ale za Heliopana lub B&W zapłacisz 400-600 zł za 72 mm w sklepie internetowym. Nieco taniej na Allegro, ale drożej w normalnym sklepie (np. filtry Nikona tej wielkości w MM kosztują około 600 zł).

sToh
20-06-2008, 16:53
może podaj co to za produkt będziemy sie go wystrzegać lub uważniej używać .

PeeZeet
20-06-2008, 17:10
Oczywiście że podam, ale nie chciałbym pochopnie lub niesłusznie kogoś skrzywdzić więc poczekam na rozwój sytuacji, również będę obserwował ten filtr czy coś się w nim nie zmienia, w jednym miejscu zauważyłem że obwódka nieco się cofnęła ale pozostaje delikatna smuga. A może powinienem mieć pretensje do producenta filtra? Czy może do siebie? Co o tym sądzicie? Proszę o opinie.

markB
20-06-2008, 17:57
Może być tak, że ten płyn jeszcze do końca nie wyschnął. Poczekaj trochę i zobacz co się będzie działo. Gdyby pozostały smugi, to możesz próbować reklamować, jeśli w dołączonej ulotce nie ma mowy o zalaniu filtra itp.

glenio
20-06-2008, 19:05
Też jestem tego zdania - kiedyś przeżywałem trudne chwile ;), kiedy "zalałem" izopropanolem swój 24 2.8. Po kilku minutach tajemnicza tęcza z wnętrza obiektywu znikła ;) Tylko, że ja miałem czysty alkohol, a w Twoim płynie nie wiadomo co siedziało - część mogła odparować, a część nie, pozostawiając właśnie takie tęczowe ślady. Najlepiej obejrzyj go po jakimś dłuższym czasie po prostu. ;)

wilk325
20-06-2008, 20:08
Może być tak, że ten płyn jeszcze do końca nie wyschnął. Poczekaj trochę i zobacz co się będzie działo. Gdyby pozostały smugi, to możesz próbować reklamować, jeśli w dołączonej ulotce nie ma mowy o zalaniu filtra itp.

To znaczy nie używać w czasie deszczu?

bedol
03-07-2008, 11:38
Można prosić o info. jak skończyła się ta historia

PeeZeet
03-07-2008, 15:51
Generalnie dla mnie skończyła się pomyślnie otrzymałem zwrot kaski od dystrybutora płynu choć wcale ten płyn nie jest jakiś wadliwy natomiast podstawą do roszczenia był brak jakiejkolwiek instrukcji w j. polskim ostrzegającej o podobnych sytuacjach (zgodnie z odpowiednimi przepisami naszego prawa). Sprzedawca bezdyskusyjnie zgodził się z tym i przyjął to jako nauczkę i teraz niezbędna ulotka jest dołączana do produktu.:-D
Ale to nie koniec bo trochę żal mi się zrobiło tego dystrybutora - bo to młody i uczciwy gość i chyba dopiero zaczyna przygodę z buisnesem, więc postanowiłem uderzyć z tym problemem do przedstawiciela Cokin, który również nie dołącza jakiejkolwiek informacji o sposobach eksploatacji filtrów a do tego jest prawnie zobowiązany. I tu zobaczymy bo sprawa w toku.

SlaWasII
05-07-2008, 10:47
I potwierdza się stara zasada: Obiektywów i filtrów nie należy czyścić chyba, że zaczyna to wyłazić na zdjęciach. Nie rozumiem tych co to każdy pojedynczy pyłek szorują co kilka pstryknięć...