Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] Prostować czy nie prostować?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img99.imageshack.us/img99/1056/wierzenica11cw4.jpg)
Witam wszystkich Forumowiczów. Jestem tu nowy. Proszę o porady i uwagi do moich zdjęc.Pozdrawiam.
Prostowac i odsunac sie troche dalej nastepnym razem bo teraz po prostowaniu bedzie za ciasno ;)
Z odsunięciem się nie ma szans - murek otaczającu kościół miałem na plecach.
Z odsunięciem się nie ma szans - murek otaczającu kościół miałem na plecach.
a/ wejsc na murek
b/ wziąśc drabinkę
c/ poszukac innego ujecia (np od frontu)
d/ "wyczyścic" kadr w post-processingu
e/...pewnie jeszcze wiele opcji...
Fotografowanie wymaga 3P:
- Pomysłu
- Pomyslunku
- Pracowitości
Oczywiście że prostować, ale z tego zdjęcia to już nie dasz rady, niestety jest za ciasno
Trzeba tam wrócić z szerszym szkłem jak jest murek:)
Z odsunięciem się nie ma szans - murek otaczającu kościół miałem na plecach.
Zrób 4-5 zdjęć - poskładaj w panoramę.
Wyprostuj.
Na murki nie wchodź bo spadniesz i się zabijesz.
;)
witaj - widziałem już Twój kosciółęk w innej galerii ,tam mój koment pod tą fotką wywołał wiele emocji wielu było zwolenników nieprostowania napisałem tam to samo co wyżej moi koledzy - konieczność prostowania architektury jest wymogiem , chyba ze ma się pozycję i nazwisko na miarę National Geographic wówczas wszystko co się pokaże moze zostać uznane za inny nowy styl
z tego co pamietam masz całą serię zdjęć z ciekawymi kosciółkami - witaj na naszym forum bo z tego co widziałem masz talent i przy pogłebieniu wiedzy fotograficznej da Ci on satysfakcję z własnych prac - zachęcam do pokazywania swoich prac - tutaj jest o wiele spokojniej i nie ma wyscigu szczurów , za to możesz liczyć na sensowne rady takie jak np. od kolegi Lechupe który bardzo obiektywnie wypunktuje Ci i wskaże błędy a jest w tym naprawdę dobry i potrafi wstrzelić się w samo sedno problemu - takie uwagi bardzo pomagają w poprawianiu swoich własnych błędów a przecież wszyscy je robimy
ps. foteczka bardzo ładna jezeli chodzi o tonację i kolorki , ostrość dobra, fajny taki trochę bajkowy klimacik ,tylko rameczkę zmieniłbym na zwykłą cieniutką kreseczkę - fotka będzie wyglądać bardziej profesjonalnie
serdecznie pozdrawiam :-D
Mnie w tym przypadku tak nie razi to pochylenie - można nawet powiedzieć, że przydaje kościółkowi specyficznego charakteru. I nie upierałbym się, że prostowanie jest wymogiem.
Zaś za A. Feiningerem warto przypomnieć, że właśnie w podobny sposób oko ludzkie widzi budynki, lecz "korekta" dokonuje się automatycznie w niezbadanych czeluściach (kto ma, ten ma - nie mówię za siebie) ludzkiego mózgu ;)
...... warto przypomnieć, że właśnie w podobny sposób oko ludzkie widzi budynki, lecz "korekta" dokonuje się automatycznie w niezbadanych czeluściach (kto ma, ten ma - nie mówię za siebie) ludzkiego mózgu ;)
Chyba nie do końca tak jest. Przyjmuje się, że oko człowieka ma kąt widzenia taki jak 50-tka na FF, czyli około 45 stopni. Takie obrazy "obrabia" nasz mózg. Takie obrazy uważamy za naturalne i perspektywa na takich obrazach jest odbierana, jako nie zniekształcona. Gdyby to zdjęcie zostało zrobione obiektywem standardowym, to te pochylenia pionów by nie raziły. Oglądający zapewne by tylko pomyślał, że to fajny widok z dołu. Problemem jest to, że takie zdjęcia robione są zazwyczaj szerokimi kątami, co daje nienaturalne zniekształcenia - nienaturalne z punktu widzenia oka. Mówicie o prostowaniu. Fajnie. Można prostować, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że wyprostowanie pionów budynku do pionu na monitorze też nie będzie dobre. Pomijając już zniekształcenia detali, które wtedy powstają (brak na zdjęciu danych do tego "rozciągania"), trzeba zauważyć, że osoba patrząca na takie zdjęcie będzie miała wrażenie, że budynek jest szerszy na górze niż na dole. Widz dostrzega, że to fotka z dołu i żeby wyglądało to dobrze, trzeba prostować mniej więcej do takiego stopnia, jak by to zrobił obiektyw standardowy, o kącie widzenia około 46 stopni. Wtedy obraz wyda się najbardziej naturalny.
Oczywiście pozornie najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie takiego zdjęcia z poziomo ustawionym obiektywem, na wysokości równej połowie wysokości budynku. Jeśli obiektyw nie ma dużych dystorsji i linie proste pozostaną na zdjęciu liniami prostymi, to powstanie najlepsze architektoniczne zdjęcie typu dokumentacyjnego. I tylko czasem warto się zastanowić, czy zawsze tak być musi. Czy czasem nie jest bardziej naturalne fotografowanie wysokich budynków z dołu (tak jak widzi je człowiek), ale z zachowaniem kata widzenia naturalnego dla oka, czyli za pomocą obiektywu standardowego. Oczywiście wiem, że to trudne, a czasem niewykonalne.
Zapominacie, że prostować można na kilka sposobów. Za ciasno?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img262.imageshack.us/img262/9085/wierzenica11cw4ge9.jpg)
no Anchel znowuż mnie pozytywnie zaskoczyłeś - jakszt zapytaj Anchela czy pozwoli Ci pokazać tę fotkę oportunistom na wiadomej galerii jako np Kościólek II - ciekaw jestem ich komentarzy
dla mnie fajna fotka :-D
Anchel, ładnie kurde to zrobiłeś :-D.
Autorze zdjęcia: mnie podoba się również pierwowzór. Czyż w bajkach kościólki nie mają takich ścian ? ;-)
Po prostu przyzwyczailiście się, że jak prostować to automatycznie rozszerzać górę. A już Bombel kiedyś pokazywał, że "profesjonaliści" raczej zwężają dół ;] - do czego to zdjęcie nadawało się idealnie. Zresztą tak jest lepiej, unika się przerysowań.
To jeszcze tylko dopisz, że jeśli się zwęża dół, to trzeba też zmniejszyć wysokość, żeby zachować jakieś sensowne proporcje obiektu. W przypadku rozciągania góry trzeba oczywiście wysokość zwiększać, co również skutkuje wyraźnymi zniekształceniami detali.
To jeszcze tylko dopisz, że jeśli się zwęża dół, to trzeba też zmniejszyć wysokość, żeby zachować jakieś sensowne proporcje obiektu. W przypadku rozciągania góry trzeba oczywiście wysokość zwiększać, co również skutkuje wyraźnymi zniekształceniami detali.
Oczywiście. No chyba, że chce się osiągnąć jakiś efekt. Mocno prostowane zdjęcie nigdy nie będzie idealne - to fakt. Z drugiej strony w tym przypadku albo to, albo krzywe wizje po kwasie... Zareagowałem tylko dlatego, że ktoś napisał, że to zdjęcie już się naprostować nie da.
tak czy siak - fotka zyskała a oto chodzi , chociaż ja się na siłe nie upieram , ekonet i szuwar maja rację ze nie zawsze trzeba prostować - to zdjęcie w pierwowzorze też jest bardzo fajne - jednak wersja anchela mnie osobiscie bardziej odpowiada ( może to przez tę ramkę na jedynce jest taka trochę kiczowata )
Dupa, nie ładnie. Zaraz zobaczy to Witch i powie, że jej i tak podoba się o wiele bardziej wersja oryginalna.
:mrgreen:
Dupa, nie ładnie. Zaraz zobaczy to Witch i powie, że jej i tak podoba się o wiele bardziej wersja oryginalna.
:mrgreen:
Widzę że Ci lekko dopiekła. :wink:
Nie, nie ona. :) Jej odporność na wiedzę, włącznie z przykładami tzw. kawa na ławę. Rozumiem, że ciężko się przyznać do błędu, lub zmienić zdanie, jeśli się poprzednio było szczególnie zapiekłym zwolennikiem jakiegoś innego...
Ale ona nawet zaprzecza oczywistościom, pomimo ich ewidentności. Widzi krzywy z pochyłymi fasadami i mówi, że lepszy. To mnie dziwi.
Oczywiście. No chyba, że chce się osiągnąć jakiś efekt. Mocno prostowane zdjęcie nigdy nie będzie idealne - to fakt. Z drugiej strony w tym przypadku albo to, albo krzywe wizje po kwasie... Zareagowałem tylko dlatego, że ktoś napisał, że to zdjęcie już się naprostować nie da.
Faktycznie to ja napisałem że sie nie da bo zapomniałem że można też prostować ciągnąc za dolne narożniki a nie tylko za górne:mrgreen: Chwilowa pomroczność jasna :mrgreen:
A co do prostowania to bardzo fajnie ci to wyszło i taki obrazek podoba mi sie dużo bardziej.
Jak ktos sie zetknal z geometrią wykreslna na formie architektonicznej to nie bedzie prostowal
A co do kata widzenia ludzkiego oka...do patrzenia uzywa sie obu i sumarycznego zakresu - chyba ze ktos jest piratem albo inwalidą i ma tylko jedno oko...
Jak ktos sie zetknal z geometrią wykreslna na formie architektonicznej to nie bedzie prostowal<...>
A to dlaczego? Na geometrii wykreślnej pokazują także przykłady "krzywienia" rzeczywistości przez obiektywy szerokokątne?
Mozesz sobie doswiadczalnie sprawdzic jak na krzywej odpowiadajacej ksztaltowi uśrednionemu soczewki (troche zabawy by bylo wziac pod uwage wszystkie w obiektywie)przenosi sie dany obiekt o okreslonej linii horyzontu - nie mowi sie wtedy o efekcie "zniekształcenie" tylko o widoku perspektywicznym - zwykla matematyka.Zreszta wiekszosc programow do modelowania ma w widoku bryly opcje zmiany punktow zbiegu do okreslonej ogniskowej i dziala to dokladnie na tej samej zasadzie jak opisalem.
Zdanie DXTa jest klasycznym zaciemnianiem sprawy przez użycie wyszukanych terminów.
U docenta Biedy zdawałem kreski (tzn. geometrię wykreślną) parę razy i strasznie się bojąc jako młody student pojąłem wreszcie, że nie mam się uczyć przykładów przenikania stożka z kulami, tylko po prostu geometrii. A jak juz nauczyłem się geometrii a nie zadań - poszło jak z płatka, bo wreszcie wiedziałem, o czym rozmawiam z docentem Biedą, który pozował na surowego, a miał gołębie serce... Wspominam go jako najmilszego wykładowcę, ale ja nie o tym...
Co ma geometria wykreślna do prostowania zdjęć? Co ma nauka o rzutowaniu punktów do estetyki fotografii, która kształtowała się w zupełnie innym świecie?
To tak, jakby twierdzić, że kto nie był nigdy włókniarką łódzką to nie zrobi dobrych zdjęć mody z dzianiny.
Co za bzdury...
Ma tyle ze nie nazywasz czegos calkowicie naturalnego wykrzywianiem rzeczywistosci - rownie dobrze moznaby przeniesc tendencje do "prostowania" na grunt portretowy i robic kazdej pani plastik zamiast skory "bo tak lepiej wyglada".
Kreska akurat byla jednym z fajniejszych przedmiotow na studiach;)
..... A co do kata widzenia ludzkiego oka...do patrzenia uzywa sie obu i sumarycznego zakresu - chyba ze ktos jest piratem albo inwalidą i ma tylko jedno oko...
.... bo tych, którzy mają rozstaw oczu większy niż metr, to oczywiście nie dotyczy. Rozumiem, że ty masz oczy na słupkach (albo po dwóch stronach głowy, jak kameleon) i ci się kąt widzenia znacznie powiększa?
Co ma ta nieszczęsna geometria wykreślna do zamieszczonego obrazka? Pochwalić się chciałeś, że wiesz co to jest? :wink:
Zaś za A. Feiningerem warto przypomnieć, że właśnie w podobny sposób oko ludzkie widzi budynki, lecz "korekta" dokonuje się automatycznie w niezbadanych czeluściach (kto ma, ten ma - nie mówię za siebie) ludzkiego mózgu ;)
o o o, widzę, że ktoś nieźle kombinuje. Kiedyś zapowiedziałem, że będę udowadniał moją teorię, że człowiek NIE WIDZI pionowych zbiegów. dzięki za argument :)
.... bo tych, którzy mają rozstaw oczu większy niż metr, to oczywiście nie dotyczy. Rozumiem, że ty masz oczy na słupkach (albo po dwóch stronach głowy, jak kameleon) i ci się kąt widzenia znacznie powiększa?
Co ma ta nieszczęsna geometria wykreślna do zamieszczonego obrazka? Pochwalić się chciałeś, że wiesz co to jest? :wink:
Rozumiem ze kolega jest cyklopem - bo jesli nie to proponuje proste doswiadczenie - popatrec na cos zamykajac naprzemiennie lewe i prawe oko - przesuniecie dowodzi wlasnie tego ze pola widzenia oka lewego i prawego nie pokrywaja sie w 100%
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.