Zobacz pełną wersję : Wywoływanie...........
Witajcie.
Niedawno postanowiłem wkroczyć w świat fotografii tradycyjnej. Generalnie sprawia mi ona nieporównywalnie więcej radości i satysfakcji niż fotografia cyfrowa, ale nie o tym chciałem.
Potrzebuję Waszej rady. Jakie kryteria powinno spełnić dobrze wywołane zdjęcie (dobrze zrobiona odbitka).
Filmy zanoszę do starego zakładu foto na ul. Francesco Nullo w Krakowie (to info dla Krakusów - może ktoś kojarzy) bo najzwyczajniej w świecie mam po drodze do pracy.
Nie jestem przekonany co do jakości odbitek, czasem w ramach jednej kliszy jakość jest bardzo różna, zwłaszcza jeśli chodzi o widoczność ziarna. Czasami mam też wrażenie, jakby emulsja była "źle wymieszana".
Jeśli opisałem coś bez sensu to proszę o wyrozumiałość i sprostowanie. Póki co moja wiedza na temat wywoływania jest zerowa, więc odpowiedzi też prosiłbym "jak krowie na rowie".
Pozdrawiam i czekam na rady.
Kuba.
Bez przykładów graficznych trudno cokolwiek powiedzieć.
Wrzuć może skany czy coś
No ze skanami to może być mały kłopot bo nie mam gdzie ich zrobić. Facet u którego wywołuje co prawda mówił ze można u niego ale mam pewne obawy, zwłaszcza po lektórze tego wątku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=39437&highlight=wywo%B3ywanie
A może jakieś sugestie na co powinienem zwrócić szczególną uwagę .?
fotojacek
18-06-2008, 01:16
Różna jakość jednej wywołaniej kliszy hmm nie da się wywolać 1 kliszy roznie w roznych jej miejscach, ponieważ w maszynie jest ta sama chemia i ta sama temp dla calej kliszy. Ziarno występujące w roznych miejscach moze być przyczyną nierównego naświetlenia (szczególnie w miejscach niedoświetlonych lub czerniach).
Jak wychodzi spartolona to cała a nie miejscowo.
Dodatkowo efekt ziarna w miejscach słabiej naswietlonych moze spotęgować stara chemia.
Teraz gdy dominuje cyfra "chemiczne zakłady" oszczedzają, a to regenerują staroć wiecej razy niż powinni , mieszają starą chemię z nową nie czyszczac maszyny, słyszałem i o takich co w starej chemii podnoszą temp wywołania o stopień zeby oszczedzić na kosztach.
Ziarno na odbitkach to juz kwestia maszynisty i stosowanych sposobów oszczedności, a to stary papier, a to oszczedzanie lamp w maszynie i manipulacje z temperaturą. Jeśli klisze masz równo naświetloną a roznice widać na odbitkach to pewnie ktoś oszczedzał na lampach i/lub chemii.
Jak fascynowałem sie ziarnem w kolorze to czasem sam kazałem wywoływać forsowniej lub w cieplejszym w zaprzyjaźnionych labach.
Generalnie efekt jest taki że "maska filmu" ma nieco inny odcień niż wolana normalnie. Sprawdz sobie te same filmy wywoływane w jednym zakładzie w roznych okresach, jak bedzie inny kolor maski to znaczy ze ktoś kombinuje i omijaj ich z daleka bo w takim wypadku na powtarzalnośc nie masz co liczyć.
A najlepiej jakby tu się wypowiedział jakiś "maszynista"
Pozdrawiam
Zajrzyj tutaj: www.korex.net.pl
Ps. negatywy cz-b najlepiej skopiować pod powiększalnikiem (czyli zrobić z nich odbitki),
a potem kontemplować ich urok - faktura papieru, także ma znaczenie.
no własnie...a z robieniem odbitek jest jeszcze gorzej...zrób eksperyment: przejdz wszystkie laby w swoim miescie i każ sobie zrobic jedno wybrane zdjęcie z jednej klatki tego samego negatywu, następnie wszystkie te teoretycznie takie same zdjęcia opisz z tyłu i połóż obok siebie...gwarantuje że każde będzie niestety inne...i wtedy sam zobaczysz który lab jest dobry...ja np. jak ognia unukałem zakłady które świadczyły super usługi za grosze...a że powtarrzalnosci brak mi doskwierał i złośc mnie brała ze nigdy nie było tak jak chciałem przeżuciłem się na slajdy...spróbuj...twoja puszka swietnie sobie poradzi ze slajdami!
fotojacek
20-06-2008, 01:03
A tak na marginesie te roznorodnie wywołane klisze to cz-b czy kolor?
A tak na marginesie te roznorodnie wywołane klisze to cz-b czy kolor?
Na razie robiłem jedynie na filmach kolorowych, Superia 200, Superia 400. Mam zrobione też 2 klisze na Velii 50, ale na razie nie miałem czasu dać do wywołania (ech ten brak czasu), a wiadomo że slajdy nie wszędzie robią.
Przymierzam się też to filmów czarno-białych, ale nie mam pojęcia co powinienem wybrać na początek.
Dziękuję za wszystkie rady i sugestie, czekam na dalsze.
Pozdrawiam Kuba.
przerzuciłem się na slajdy...spróbuj...twoja puszka świetnie sobie poradzi ze slajdami!
Dzięki rycerz!
Wiem, że wiesz co piszesz, w końcu ta puszka to od Ciebie :) .Miałeś rację, pisząc przy naszej transakcji, że jak wezmę do ręki F90x to d80 będzie mi się wydawał "lekko badziewny" i plastikowy.
Dużo bardziej odpowiada mi też sam kształt korpusu, uchwyt, generalnie wszystko. Jestem naprawdę bardzo zadowolony. A co do światłomierza, to nawet moja żona zwróciła uwagę, że zdjęcia są super naświetlone.
Pozdrawiam Kuba.
superie 200 sobie odpusc...spróbuj Fujicolor 160C, 160S, Fujicolor Pro 400H ( genialny do portretów) najlepiej kup sobie tutaj http://www.fotograf-sklep.pl/index.php?cPath=1_3&sort=2a&page=2 ja tam kupuje i jestem zadowolony, szybko i tanio...gorzej z wołaniem bo nie wiem czy są tam u ciebie dobre laby...ja jeżdzę wywoływac slajdy 60km ( masakra :( ) a niedługo będę miał 100km drogi i chyba zacznę wysyłac...ale kurierem? przeciez nie pocztą... załamka :(
superie 200 sobie odpusc...spróbuj Fujicolor 160C, 160S, Fujicolor Pro 400H ( genialny do portretów) najlepiej kup sobie tutaj http://www.fotograf-sklep.pl/index.php?cPath=1_3&sort=2a&page=2 ja tam kupuje i jestem zadowolony, szybko i tanio...gorzej z wołaniem bo nie wiem czy są tam u ciebie dobre laby...ja jeżdzę wywoływac slajdy 60km ( masakra :( ) a niedługo będę miał 100km drogi i chyba zacznę wysyłac...ale kurierem? przeciez nie pocztą... załamka :(
A gdzie wywołujesz? We Wrocku? Nie wiem czy jeszcze jest, ale w Świdnicy był lab AGFY. Wszystkie slajdy z Wrocławskiej AGFY były wywoływane w Świdnicy. Tylko, że we Wrocku Agfy juz nie ma, a w Świdnicy ? Nie wiem
we Wrocławiu "pod dachem' czy jakos tak...w swidnicy i wałbrzychu nikt sie slajdów nie dotyka...a kto się dotyka to raz w roku a wiadomo jaka wtedy jest jakośc...byłem w jednym labie to gosc powiedział że otworzył zakład z 3 lata temu i mówi, że byłbym pierwszym jego klientem na wołanie slajdów; to uciekłem ;)
a we wrocławiu robią ekstra...tylko ta cena 22zł :(
"Pod dachem" na Komandorskiej to bardzo stara firma. Ja korzystam z www.fotocentrum-1.com.pl. Popatrz na ceny, może Cię zainteresują.
Wołam negatyw za 5,5 zł i skanuję za 20 zł i mam 2000x3000 w TIFF. Możesz również zamówić sobie 1000x1500 w TIFF i to kosztuje 10 zł
Przy większym rachunku dostajesz kartę i masz na wszystko 10% zniżki.
Mam dopasowany monitor na ich modłę, robię sobie obróbkę w domu, im zanoszę gotowe pliki z dopiskiem na płycie "bez korekty" i dostaję odbitki takie jak chcę.
Robię u nich przeszło 3 lata i jestem naprawdę zadowolony.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.