PDA

Zobacz pełną wersję : VR do zdjęć sportowych - ma znaczenie?



odie
04-05-2006, 22:37
Czołem!

Przyszedł moment, w którym realna stała się zmiana Nikkora 70 "mydło" 300 G na coś bardziej odpowiadającego mojej pierwotnej pasji - zdjęciom sportowym (w szczególności sporty motorowe). Początkowo myślałem wyłącznie o Sigmie 70-200 2.8 (z TC x1.4), ale ostatnio pojawiła się możliwość ściągnięcia z zagranicy za rozsądne pieniądze Nikkora 70-200 2.8 VR. Wychodzę z założenia, że optycznie obiektywy są porównywalne, a przynajmniej na D70s nie zobaczę różnicy. Jakość wykonania - wiem. Pozostaje VR. W związku z tym mam pytanie, szczególnie do koleżanek i kolegów parających się tym typem fotografii: czy warto ryzykować kupno (drogiego) sprzętu praktycznie bez możliwości wyegzekwowania gwarancji (i nie przyjmuję argumentu "nikkor się nie zepsuje"), bez TC (cena!) tylko dla VR? Czy używacie VR? Jak często brak VR oznacza brak możliwości wykonania zdjęcia sportowego? Moja intuicyjna odpowiedź jest: niezbyt często. Czy mam rację?

pebees
04-05-2006, 22:43
Masz rację. Przynajmniej tak wynika z tego wątku na prfc (http://groups.google.pl/group/pl.rec.foto.cyfrowa/browse_frm/thread/55ceb2031b554a/47e1df4c6fa65f45?lnk=st&q=stabilizacja+i+fakty+i+mity&rnum=1#47e1df4c6fa65f45)

Siupes
05-05-2006, 01:30
odie, jak cie stac na vr na poczatek, i przezyjesz bez tc, to bierz, gwarancje zawsze bedziesz mial w stanach, czy skad tam bedziesz szklo targal, wiec jakas tam gwarncja zawsze jest. tc sobie mozesz dokupic, a vr do sigmy juz nie bardzo.
sam jestem wielkim fanem sigmy70-200, ale tylko przez to, ze nie moge jakos usprawiedliwic wydania $1000 wiecej na nikkora.
jednak kupujac lampe oddalem sb600 i dolozylem prawie 2 razy tyle do sb800 tylko po to, zeby potem nie zalowac ze tego nie zrobilem. zobaczymy jak bedzie z tele :)
to tak odemnie :)
powodzenia w wyborze
ps. sadze ze vr jest uzyteczny bardziej przy dlugim koncu, lepiej miec zdjecie pokazujace tylko ruch i szybkosc, niz pokazujace trzesienie sie rak, co najmniej tak mi sie wydaje ;)

M_Kuron
05-05-2006, 09:49
Z tego co się orientuję, stabilizacja jest przydatna podczas panoramowania. Powinna niwelować lekkie drgania góra - dół. Dobrze jakby ktoś jeszcze to potwierdził.
Sam brałbym nikkora - jeśli bym miał na tyle kasy. Wiem, że stabilizację bym wykorzystał. Niestety póki co myślę o sigmie.

JK
05-05-2006, 09:55
odie, musisz oszacować co i z jakimi czasmi będziesz fotografował. Jeśli przyjąć, że bez VR dla ogniskowej 200 mm czasy około 1/200 sekundy powinieneś utrzymać z ręki, to po założeniu telekonwertera czas zmaleje do 1/280 sekundy, a jeśli będzie to Nikkor z telekonwerterem TC1,7 to będzie już 1/340 sekundy. I to są czasy z zaleceń książkowych - w praktyce bywa różnie. Jeśli sporty które chcesz fotografować wymagają czasów dużo krótszych niż te książkowe (np. 1/500, 1/640), to VR można uznać za mało potrzebny. Ale jeśli są to czasy rzędu 1/200 - 1/250 sekundy to VR znacznie ułatwi Ci focenie - mniej będziesz musiał uważać na ewentualne poruszenia. Jeśli natomiast dopuszczalne czasy będą dłuższe niż 1/200 sekundy (szachy to też sport :D), to VR bardzo się przyda (szczególnie jeśli sala do gry w szachy bedzie ciemna i zadymiona :D). Pamiętaj jednak o tym co napisał Siupes, do kupionej sigmy już nigdy nie dołożysz stabilizacji. Możesz tylko niepotrzebnie dołożyć trochę kasy do jej wymiany na obiektyw z VR. Warto się więc zastanowić.

odie
05-05-2006, 12:32
Dzięki wszystkim za opinie, dalsze mile widziane. :) Sporty - jak już napisałem - motorowe: rajdy i wyścigi górskie, czyli czasy jak najkrótsze, chyba że przy panoramowaniu (no i tu VR jest OK). Przemknęła mi jednak przez głowę jeszcze jedna myśl: Różnica_Nikkor_Sigma + Sprzedany_Kit = 18-200VR. Czyli jestem szczęśliwym posiadaczem i lufy do sportu i spacerzoomu z VR. Dla mnie - o dziwo - te dwa obiektywy wcale się nie wykluczają. :)

leon28
05-05-2006, 13:38
JK,

Jeśli przyjąć, że bez VR dla ogniskowej 200 mm czasy około 1/200 sekundy powinieneś utrzymać z ręki a nie jest to tak, ze nalezy jeszcze uwzglednic cropa, czyli 200* np. 1.5 w nikonie = 300, czyli czas ok. 1/300?

JK
05-05-2006, 14:55
leon28, chyba tak to nie jest. Każdy obiektyw ma jednoznacznie określone ogniskowe (cechy konstrukcyjne obiektywu), a crop jest związany tylko z tym, że matryca cyfrowa w aparacie nie rejestruje całej powierzchni obrazka FF, tylko jego środkową część - boki obrazka rejestruje niezbyt czuła na światło obudowa puszki. Crop nie jest związany z obiektywem, tylko z korpusem. Jeśli jakieś zdjęcie zrobisz analogiem i ono nie będzie poruszone, to crop z tego zdjecia też nie będzie poruszony. Odwrotnie też to niestety działa. A teoretyczne czasy książkowe i tak nijak się maja do praktyki. Czasem można poruszyć zdjęcie robione na 50 mm przy 1/100 sekundy, a czasem nie poruszyć zdjęcia robionego na 100 mm przy 1/30 sekundy. Ale to już jest zupełnie inna sprawa.

mad_mark
05-05-2006, 15:21
JK, z tym poruszeniem z cropem to pozwole sie niezgodzic.
robiac poruszone zdjecie znalogiem, po cropie zauwazymy ze rozmiary poruszenia sie zwieksza (w stosunku do nowego rozmiaru klatki). wiec mimo wszystko powinno sie brac pod uwage crop 1.5 przy kalkulowaniu 1/migawka.

Smurf
05-05-2006, 15:35
leon28, chyba tak to nie jest. Każdy obiektyw ma jednoznacznie określone ogniskowe (cechy konstrukcyjne obiektywu), a crop jest związany tylko z tym, że matryca cyfrowa w aparacie nie rejestruje całej powierzchni obrazka FF, tylko jego środkową część - boki obrazka rejestruje niezbyt czuła na światło obudowa puszki. Crop nie jest związany z obiektywem, tylko z korpusem. Jeśli jakieś zdjęcie zrobisz analogiem i ono nie będzie poruszone, to crop z tego zdjecia też nie będzie poruszony. Odwrotnie też to niestety działa. A teoretyczne czasy książkowe i tak nijak się maja do praktyki. Czasem można poruszyć zdjęcie robione na 50 mm przy 1/100 sekundy, a czasem nie poruszyć zdjęcia robionego na 100 mm przy 1/30 sekundy. Ale to już jest zupełnie inna sprawa.
Nie ma czasu naswietlania, przy ktorym zdjęcie jest "nie poruszone" - jest to kwestia subiektywnego wrażenia ostrości i zwiazane jest z katem widzenia danego obiektywu i wielkości powiekszenia - kat widzenia ob. 200 mm w DSLR APS-C wynosi mniej wiecej tyle ile ob. 300 mm dla formatu 135 i podobne czasy naswietlania są wymagane aby osiagnąć wrażenie "nie poruszonego" zdjęcia.

JK
05-05-2006, 15:47
mad_mark, czyli co, zdjęcia zrobionego analogiem nie powiększasz, tylko odbitkę robisz na papierze w formacie 24x36 mm, a zdjęcie z cyfry na papierze robisz w formacie 16x24 mm i oględasz takie znaczki pocztowe. Czyli idąc dalej, jeśli zdjęcie 10x15 cm z analoga uznajesz za takie, które nie zostało poruszone to już powiększenie tego samego zdjęcia do formatu 15x22,5 cm uznasz za zdjęcie poruszone? A jeśli ktoś wykorzysta tylko fragment zdjęcia (crop) i zrobi odbitkę w formacie 10x15, to też ten fragment zdjęcia zrobi się nagle poruszony? A to, czy rozmiary poruszenia w zdjęciu poruszonym się zwiększą i o ile, zależy tylko od formatu zdjęcia na papierze.

Generalnie rzecz ujmując dyskusja jest czysto akademicka. Wszystkie te czasy są jedynie zgrubnymi zaleceniemi, a jeden fotograf utrzyma zdjęcie bez poruszenia przy obiektywie o ogniskowej 200 mm i czasie 1/100 sekundy, a drugi poruszy to samo zdjęcie przy czasie 1/250 sekundy. I ewentualny crop nic tu nie ma do rzeczy.

mad_mark
05-05-2006, 16:11
JK, robisz odbitke z analoga przy 300mm. masz rozmycie dlugosci powiedzmy 3mm.
robisz odbitke tego samego formatu z cyfry z tym samym obiektywem i rozmycie bedzie ok 4mm.

chyba jasne?

ps zakladamy ze poruszenie bedzie identyczne, przy czym odbitka z cyfry bedzie "wycinkiem" obrazu z analoga.

ps2 tak dla jasnosci zeby nikt nie myslal ze crop nie ma znaczenia przy robieniu poruszonych zdjec.

misiek502
05-05-2006, 16:22
a jeden fotograf utrzyma zdjęcie bez poruszenia przy obiektywie o ogniskowej 200 mm i czasie 1/100 sekundy, a drugi poruszy to samo zdjęcie przy czasie 1/250 sekundy. I ewentualny crop nic tu nie ma do rzeczy.

ot i cała filozofia :D
dobrze prawi nalać mu..... minerlanej :wink: :mrgreen:

rnieza1
05-05-2006, 21:13
Tylko jeszcze jedna sprawa dla jasnosci :
Odie pamietaj ze VR niweluje drgania powodowane przez CIEBIE - jesli bedziesz fotografowal
sport to domyslam sie ze obiekty beda sie szybko poruszac, a tego VR nie niweluje. Nie spodziewaj sie wiec ze nagle zdjecia zrobia sie ostrzejsze niz byly. ITakze prawie na pewno VR nie zastapi wyzszej czulosci albo duzej jasnosci obiektywu. Jedyna sytuacja gdzie sie przyda VR to jak ktos juz wspomnial panoramowanie. Tutaj na pewno sie przyda.

Pozdrawiam
R