Zobacz pełną wersję : 18-70 i nie lapie AF - co to za feler?
mattromanow
16-06-2008, 12:19
Hej.
Czesto na allegro pojawiaja sie oferty obiektywow N18-70 ktore nie lapia AF.
Pisza ze wszystko z nimi gra poza tym jednym faktem.
Czy ktos wie czym to jest spowodowane i czy np jest mozliwosc naprawy?
Mozna znalezc w calkiem dobrej cenie.
Pzdr.
A cena za którą obecnie można kupić 18-70 - z działającym AF-em! - na forum (~500 zł, czasami taniej...) nie jest dobra??
Nie jest dobra... jest rewelacyjna! To jest naprawde fajne szklo. Mnie brakuje w nim tylko swiatla 2.8 :)
mattromanow
16-06-2008, 15:33
A cena za którą obecnie można kupić 18-70 - z działającym AF-em! - na forum (~500 zł, czasami taniej...) nie jest dobra??
Jasne ze jest dobra !
Tyle tylko, ze gdzies obilo mi sie o oczy, ze ten niedzialajacy AF jest wynikiem czegos tam drobnego. Wlasnie dlatego pytam czego?!
On sie powtarza dosyc czesto i to musi byc wynikiem jakiegos "zbiegu" okolicznosci i skoro to moze byc do naprawy to czemu nie? Roznica 500 a np 250 jest spora....
wasilewk
16-06-2008, 20:23
Nie jest dobra... jest rewelacyjna! To jest naprawde fajne szklo. Mnie brakuje w nim tylko swiatla 2.8 :)
No właśnie, że nie ! (moim zdaniem).
Mam, wojowałem skończyło sie na T17-50 z pełnym zadowoleniem - owszem.
Ale teraz przetestowałem w Tatrach S10-20. Ciemna (jak N18-70) - a jednak O WIELE ostrzejsza (od obydwu).
matromanow: "Jasne ze jest dobra !
Tyle tylko, ze gdzies obilo mi sie o oczy, ze ten niedzialajacy AF jest wynikiem czegos tam drobnego. Wlasnie dlatego pytam czego?!
On sie powtarza dosyc czesto i to musi byc wynikiem jakiegos "zbiegu" okolicznosci i skoro to moze byc do naprawy to czemu nie? Roznica 500 a np 250 jest spora...."
I sądzisz, że sprzedający nie wiedzieliby o tym ?
Pzdr.
P.S.
Do tej pory moim udręczeniem była walka z ostrością w cyfrze.
Teraz zapomniałem o niej: pozostaje kilka innych spraw.
Pewnie to sugestia, ale coś w tym musi być.
To musiales miec walnieta sztuke 18-70. Jutro zrobie jakies zdjecie i wkleje na dowod, ze naprawde nie jest zle. A tym czasem ide na mecz, "POLSKAAAA" ;)
wasilewk
16-06-2008, 20:34
To musiales miec walnieta sztuke 18-70. Jutro zrobie jakies zdjecie i wkleje na dowod, ze naprawde nie jest zle. A tym czasem ide na mecz, "POLSKAAAA" ;)
100% racji !
100% racji !
No więc skoro walnięte (a to już wyjaśniliśmy...), to jak możesz porównywać...
mattromanow
16-06-2008, 21:47
I sądzisz, że sprzedający nie wiedzieliby o tym ?
Teoretycznie tak... Wiedzial by...
Jednak ciagle nie dostalem odpowiedzi na samo pytanie z tematu. Ja nie napisalem ze chce kupic tylko sobie teoretyzuje.
Jedynie doszukuje sie rozwiazanie ktore kiedy dawno temu spotkalem w sprawie tego bledu.
Z tego co pamietam nie jest to problem mechaniczny tylko brak wspolapracy z body... Nie wiem dlatego pytam.
Skoro nikt nie zna odpwiedzi i zaczyna temat w innym kierunku to nie widze daleszego sensu utrzymywania tego tematu :/
CZy wiedzial czy nie - moze amator jak ja, ktos mu popsul i sprzedaje bo "be"?!?
wasilewk
16-06-2008, 22:32
No więc skoro walnięte (a to już wyjaśniliśmy...), to jak możesz porównywać...
Serwis na Postępu trzy razy sprawdzał komplet i nie znalazł usterki. Czyli, że to 'walnięcie' nie jest takie wyraźne (ale jest). Ja pisałem, że komplet robi nieostre zdjęcia, a oni widocznie sprawdzali FF/BF i za każdym razem twierdzili, że jest ok. Tym bardziej, że w portrecie ten Nikkor jest do zniesienia. Natomiast: czemu S10-20 jest ostrzejsza od Tamrona 17-50 - tego się nie spodziewałem. Nie dziwię się, że Ty ze swojej jesteś tak zadowolony.
Pzdr.
Serwis na Postępu trzy razy sprawdzał komplet i nie znalazł usterki. Czyli, że to 'walnięcie' nie jest takie wyraźne (ale jest).
Jest chole... wyraźnie. A moim zdaniem serwis na Postępu zachował się tragicznie... lepiej nie pokazywać porównania dwóch 18-70, co?
wasilewk
16-06-2008, 22:51
...
CZy wiedzial czy nie - moze amator jak ja, ktos mu popsul i sprzedaje bo "be"?!?
Nie złość się !
Ja po prostu doświadczyłem parę razy takiego podejścia do kupna: "ach to może okazja, której inni mogli nie zauważyć !" - i się sparzyłem. Teraz już na zimne dmucham i nie sądzę, bym mógł być mądrzejszym od innych. Na takie 'okazje' patrzę z przymrużeniem oka.
A do tematu:
Słyszałem (a właściwie czytałem gdzieś), że rzeczywiście przyczyną jest błachostka, którą niestety może poprawić tylko specjalizowany serwis w Japonii (a może Tajlandii). Chodzi o naprawę SWM. Rzeczywiście, może nie każdy chce się w to bawić.
Pzdr.
mattromanow
16-06-2008, 22:59
Nie złość się !
Ja po prostu doświadczyłem parę razy takiego podejścia do kupna: "ach to może okazja, której inni mogli nie zauważyć !" - i się sparzyłem. Teraz już na zimne dmucham i nie sądzę, bym mógł być mądrzejszym od innych. Na takie 'okazje' patrzę z przymrużeniem oka.
A do tematu:
Słyszałem (a właściwie czytałem gdzieś), że rzeczywiście przyczyną jest błachostka, którą niestety może poprawić tylko specjalizowany serwis w Japonii (a może Tajlandii). Chodzi o naprawę SWM. Rzeczywiście, może nie każdy chce się w to bawić.
Pzdr.
Ja sie nie zloszcze :)
Chodzi mi tylko o rozwiaznaie czesto pojawiajacego sie problemu z tymi obiektywami. Tak naprawde raz na tydzien ktos nowy oferuje 18-70 z takim felerem. Zainteresowalo mnie to na tyle zeby doszukac sie co jest przyczyna i czy teoretycznie jest to do rozwiazania....
Caly czas poluje na tanie i sprawne 18-70 i chyba dlatego trafiam takze na tego typu oferty.
Zakladam oczywiscie, ze sprzedajacy wie - to mozna naprawic ale moze nie jest zaintereowany - nie wnikam bo nie decyduje sie na zakup. Jedynie rozwijam dyskusje w temacie tego "popularnego" bledu. :)
Może to zabrzmi głupio... ale 18-70 cały czas mnie zaskakuje in plus. Naprawde to jest jest bardzo ostre, fajne szkło, nie ma stałego światła 2.8, fakt. Nie każde szkło musi mieć jednak 2.8. To tylko (i aż) kit.
może to być jakaś drobnostka, ale naprawa nawet takiej głupiej drobnostki może kosztować drugie tyle ile szkło, więc ja tam bym wolał wydać więcej na w pełni sprawną 18-70, a niżeli się bujać potem ze szkłem po serwisach
no i jeszcze nie każdy obiektyw z wadą AF musi mieć tą samą wadę, a wtedy wracamy do początku mojej wypowiedzi :)
a co do szkła to naprawdę nie jest złe, brakuje trochę światła, ale i to da radę przeżyć ;)
To musiales miec walnieta sztuke 18-70. Jutro zrobie jakies zdjecie i wkleje na dowod, ze naprawde nie jest zle. A tym czasem ide na mecz, "POLSKAAAA" ;)
100% racji !
Czyli nie musze dzisiaj robic testow :D i bardzo dobrze ;)
Co do uszkodzonego AFa. To ja sie calkowicie zgadzam z who za dwie stowki mniej, lazic po serwisach, uganiac sie... Ja bym sie nie pakowal w cos takiego tylko kupil w pelni sprawna uzywke i juz.
mattromanow
18-06-2008, 19:28
Co do uszkodzonego AFa. To ja sie calkowicie zgadzam z who za dwie stowki mniej, lazic po serwisach, uganiac sie... Ja bym sie nie pakowal w cos takiego tylko kupil w pelni sprawna uzywke i juz.
Dokladnie tak jak mowisz !
Ja takze, zgadzam sie z kazdym kto tak twierdzi.
Jedno co mnie zastanawia dlaczego kazdy czepia sie sprawy kupna? Ok wspomnialem o tym, ale tematem przewodnim jest sam ten feler - z czego sie bierz i dlaczego cos takiego sie robi...
Moze moj blad, zle zadalem pytanie w tresci ale temat jest w miare czytelny. Po czesci zrobil sie pewien OT.
Chodzi mi glownie dlaczego dzieje sie tak, ze obiektyw dziala, ostrzy recznie ale sam AF nie dziala. Co jest z ytm nie tak?!
Jedynie wasilewk odpowiedzial po czesci, na tyle ile widzial na to moje pytanie.
Odnosząc się do tematu, zwracam się z pytaniem odnośnie pewnego feleru w moim pachnącym jeszcze świeżością Nikkorze 18-70mm f/3.5-4.5. Otóż zauważyłem coś, co mnie troszkę zaniepokoiło.
Chciałbym tylko zaznaczyć na wstępie, że na chwilę obecną już nie jestem takowym "onanistą sprzętowy", jak jeszcze jakiś czas temu. Mam to do siebie, że jak zainwestuję w jakiś sprzęt, to z czasem tracę ochotę na dalsze śledzenie nowinek, przeglądanie testów czy nawet czytanie jakichś newsów o sprzęcie. Mając w rękach to, na co decydowałem się przez parę miesięcy wolę tak, jak w tym przypadku, zająć się fotografowaniem. Jednakże akurat "to" nie daje mi spokoju...
Dokładnie chodzi o przesłonę, która wg mnie jest minimalnie przesunięta względem... powiedzmy - osi obiektywu. Oznacza to, iż patrząc centralnie w obiektyw (naciskając przycisk podglądu głębi ostrości), czy to ustawiony na ogniskowej 18mm czy 70mm (przy szerokim kącie lepiej to widać), przy przesłonie ustawionej tak, by pierścień miał minimalnie mniejszą średnicę niż zapewne najbliższa wewnątrz soczewka (dla ogniskowej 18mm dobrze widać to przy f/4.5-5.6), właśnie ów pierścień tworzony przez przesłonę jest przesunięty lekko w prawy dolny róg.
Próbowałem zrobić zdjęcie, aczkolwiek z marnym skutkiem. Dla lepszego zobrazowania sprawy przygotowałem mały rysunek poglądowy:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img364.imageshack.us/img364/2764/123456en4.jpg)
Powinno być tak, jak jest po lewej, a wygląda mniej więcej tak, jak po prawej.
Generalnie rzecz biorąc jakichś negatywnych skutków raczej nie odczułem i nie odczuwam - chociażby z tego względu, iż byłem ostatnio na koncercie Buldoga, gdzie miałem możliwość fotografowania spod sceny tego, co się dzieje na niej samej. Prócz braku czasami doświadczenia, nie mogę winić tego feleru obiektywu za czasami nieudane zdjęcia...
Czy w tym momencie mam oczekiwać stwierdzeń typu: "Nie martw się tym, ten typ tak czasami ma, idź i fotografuj, zdobywaj doświadczenie, czerp z tego przyjemność"?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.