Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] Biżuteria czy wino?
Witam -
i o zdanie pytam... Mam dwa podobne, choć jak widzicie czymś się tam różnią. Które do ludzi, a które wyrzucić?
PS
myślę, że na czarnym forum lepiej wypadają, ale i tak zrobicie jak chcecie, prawda łobuzy? :)
http://img67.imageshack.us/img67/5792/bizutzd3.jpg
http://img178.imageshack.us/img178/6401/winobz1.jpg
jacek.gold
15-06-2008, 19:45
biżuteria bardziej się rzuca w oczy i będzie bardziej czytelna przez to więc ja za nr 1 choć serce za nr 2 :)
jacoslavgth
15-06-2008, 19:46
pierwsze zostawic, drugie out - w szybie odbija sie za duzo ulicy
Nie wyrzucaj żadnego przypadkiem jedno i drugie bardzo fajne.
Wybrał bym 2. A dlatego bo z pewnym opóźnieniem dotarło do mnie że po lewej to odbicie
przez co bardziej jest intrygujące :)
Fajnie naświetlone. Ja za nr 1.
Daniel Ręcławowicz
15-06-2008, 21:49
Jestem za 1, bo ma bogatszy kadr. W drugim zdjęciu po lewej i prawej stronie te same samochody i chodnik.
teh_14m3
15-06-2008, 22:05
tylko i wyłącznie nr 2, z tego względu iż na jedynce kadr zaburza duża ilość przedmiotów. Zarówno tych za szybą jak i po lewej stronie: nazwy sklepów, człowiek wchodzący do samochodu, nierówno ściągnięte rolety przy filarach. Może i to pierdółka ale dla mnie w takich kadrach liczy się symetria i spokój, który zaobserwowałem na zdjęciu nr. 2.
Daniel Ręcławowicz
15-06-2008, 22:09
Należy zostawić oba - każdy znajdzie coś dla siebie:-)
Jedynka. Złotawe oswietlenie wystawy jubilerskiej jest bardzo przyjemnym kontrapunktem dla szarości ulicy.
Ale obie perspektywy mz doskonałe.
ps. czy dobrze rozpoznaję Perłę Andaluzji ?
Dziękuję za komentarze (zwłaszcza Robowi123, teh_14m3'owi i lechupowi za więcej niż jedno zdanie).
Właśnie jestem po wczorajszym pięknym filmie Jarmuscha Mystery Train, w którym pokazał tak potwornie zapyziałe, obsrane, porzygane i nieciekawe Memphis, wiecie, to miasto od Presleya - że objawił się u mnie dziwny efekt uboczny: strasznie mi się spodobały te oba powyższe zdjęcia. :)
A w sprawie które jest bardziej do ludzi, a które do wyrzucenia - policzmy: 6 głosów za jedynką, 2 za dwójką i 2 za oboma. Oczywiście proszę o więcej komentarzy jeśli łaska, ale widzę tendencję, że jedynka ma przewagę. Mam w związku z tym własne przemyślenia.
ps. czy dobrze rozpoznaję Perłę Andaluzji ?
Nie, tym razem nie, 'a box' (czyli 'pudło' :)). Ale można zgadywać dalej, wpisowe do konkursu nic nie kosztuje.
Myślę, że jednak symetria lepiej się tutaj sprawdza niż złoty podział. Dodatkowo na drugim trochę bałagani nadmierna ilość samochodów odbijająca się w szybie. Proponowałbym również konwersję do B&W, w chrominancji dzieje się tutaj niewiele, można ją sobie podarować.
A mnie bardziej podchodzi 2
Na jedynce przeszkadza mi ten pan wsiadający do samochodu i to że za dużo widać przez szybę (w środku sklepu)
Pozdrawiam
Dla mnie 2 zdecydowanie: odbicie fajnie miesza się z rzeczywistością, a wręcz ją udaje... i te proporcje... 2-ka!!
agawytka
16-06-2008, 15:21
a ja nie wiem dlaczego, ale zdecydowanie bardziej odpowiada mi kompozycja i to co znajduje sie na fotce nr 2.
nie wiem, czy to przez zloty podzial, ale w jakis sposob to zdjecie mnie wciagnelo, zainteresowalo, zaciekawilo :)
Jedynka tez przyjemna w odbiorze, ale tym razem dwojeczka zdecydowanie jak dla mnie :)
Dziękuję Koledzy - myślę, że więcej komentarzy nie będzie.
Miałem co prawda nadzieję, że będzie się podobało bardziej zdjęcie pierwsze (bo ja wybrałem dwójkę :)), ale zapanował chyba prawdziwy remis plus sugestia, żeby zrobić b&w.
Skorzystam. Dzięki raz jeszcze i do następnego!
pierwsze zostawic, drugie out - w szybie odbija sie za duzo ulicy
a mnie oprócz jedynki , podoba się własnie symetria dwójki tym bardziej ze jakość dodaje jeszcze splendoru tej fotce
pozdrawiam :-D
Nostromo
19-06-2008, 21:17
A ja stawiam na 2-ke za to że lewa strona w pierwszej chwili wygląda jakby nie była odbiciem. Dopiero po chwili wszysko wraca na swoje miejsce. Dobre.
Pozdrawiam
Numer dwa. Na pierwszym za dużo się dzieje na wystawie. Na 2 wino w mocnym punkcie, do tego wyobrażam sobie, że ci ludzie też sączą ;] A po za tym ja po prostu lubię wino a biżuterii nie noszę.
autograf
21-06-2008, 14:50
Bombel,
obydwa zdjęcia dobre. Jak bym miał wybierać to zastanowiłbym się nad kwestią przekazu, miejscu publikacji czy też wrażenia jakie zdjęcie ma wywołać u odbiorcy. Dwójka IMO sterylniejsza, delikatniejsza ale sprawia że trzeba się na niej "dłużej zatrzymać" - jeśli tak był zamiar to ok. Natomiast jedynka czytelniajsza, choć (jak już koledzy wyżej pisali) z większym bałaganem po prawej - i ile to można nazwać "bałąganem" ;)
dla mnie tez dwa, no i wisisz nam konwersje do b&w chyba (co osobiscie widze z lekka kaszka i stylem z lat 70)
Więcej "POLARA" i będzie GIT.:D
dla mnie tez dwa, no i wisisz nam konwersje do b&w chyba (co osobiscie widze z lekka kaszka i stylem z lat 70)
Lekka kaszka? Na szybie? Na tych gładkościach na dwójce? Aksamity z kaszą? E nieeee, kasza nie. :)
Więcej "POLARA" i będzie GIT.:D
Uważasz, że sam sweter nie wystarczył? Jeszcze polar należało włożyć? No cóż, nie jestem aż taki zmarzluch...
Ja, jak każda baba i sroka, uwielbiam błyskotki ale.........
No właśnie!
W tym przypadku trzeba dokonać wyboru fotki i wybieram nr 2.
Mało się znam więc moje uzasadnienie może być niewiarygodne ale takie były moje odczucia :oops::oops::oops:
a zatem:
- większa głębia
- symetria za sprawą podłogi i kolumn
- spokój i harmonia
To spowodowało, że zatrzymałam się przy niej dłużej i oglądanie jej sprawia mi większą przyjemność.
Nie mniej obie fotki są "cyknięte" doskonale.
Pozdrawiam
Kasandra
23-06-2008, 21:01
a ja 1;-)
przyznaje racje, kaszka bleee w tym przypadku. nadal to zdjecie widze jak paryz w latach 70 lekko przepalone i nieostre z dzi...ewka jakas idaca w tle, ale to chyba nie to zdjecie jednak ;)
jako ze jestem taki gosc co nie lubi czekac, to pozwolilem sobie przerobic. (ostrosc sie przegiela przy serwerowaniu troche) ale w/g mnie b&w dopiero wyciaga aksamit. fota gladka jak szklo. piekna do czarnobialosci jak zadko. az zazdroszcze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img108.imageshack.us/img108/6502/winobz120080623xd1.jpg)
dla mnie jest tak:
chciałem powiedziec ze to są dwa kompletnie rózne zdjecia i każdemu brakuje cosik.
jedno (znaczy pierwsze) idzie na graficzne odwzorowanie symetri w trzech planach i nic pozatym i było by genialne gdyby nie było biżuterii i ludzi, jakby to zdehumanizować było by tak mocne jak młotek w rzepkę. natomiast fakt iż elewacja podcienia idzie po łuku nie jest w tej kompozycji ukazane i symetria kompozycji po prsotu sięnie tłumaczy w tym ujęciu. dlatego lepiej by było gdzieś ciachnać od prawej tak gdzieś około szwedzkiej flagi ;) (tzn aby jej nie było widać) i chyba bym już piał. natomiast i tak by mi brakowało czegoś jeszcze. jakby był tylko ten jeden człowiek w głębi (no i w innej pozie) i żadnej żywej duszy w tle, ani ruchu. to by zdjęcie zagrało (zgodnie z szyldem)
drugi koncept jest bardziej pełny, miejski i do tego opowiada o tym stoliku z ludzikami co to w tych szybach sie odbijają i takei tam, natomiast nijak ma sie do tego komplecik drogich trunków zza szyby. i dlatego zdjecie nie ma jednej powieści tylko dwie i to że sie one nie zazębiają to też wada. dlatego bym obciął te winka i obciągnał w samotności (te winka!) natomiast zdjęcie by chyba zyskało by na ograniczeniu hałasu z boczków a oko swobodnie by się rzuciło na ten stolik. czerń i biel jak widze na surowo post wyzej robi jeszce bardziej, bo odrzuca kolorowe błyskotki o podkresla rytm posadzki i kolumn. natomiast nadal jest to piękne tło do tego co można pokazać. sam nei wiem co. zazdroszczę umiejętności strzelania czegoś takiego.
tak więc ani z biżuterią ani z winkiem ale bez biżuterii i bez winka.
oba zdjęcia robią mega wrażenie nasyceniem, barwą, kolorami, ostroscią a i klimacik mają.
:shock:
Pięknie to opisałeś! Do tej pory pozostaję pod wielkim wrażeniem, teoria jest po prostu urzekająca. Ten potok słów i świadomości mnie porywa! Jestem poruszony do głębi jak stary siennik, a prawda i piękno bijąca z Twojego opisu mnie doprawdy zdumiewa!
Jakie to szczęście, że nigdy nic podobnego nie wpadło mi do głowy, bo nie zrobiłbym ani jednego obrazka.
@ Siupes - według mnie fotka straciła całe wnętrze wystawy i zamiast tego pojawiło się po prostu odbicie ulicy - co uważam za stratę, ale niech i tak będzie. Ja tam zostaję przy wersji pierwotnej. :)
A ja dopiero teraz zauważyłem, że dwójka jest krzywa (poziom) jak cholera.
Każdy inny by wystawił o 0.29 stopnia spadającą i byłby raban - a tu proszę cisza. Znaczy się zdjęcie tak doskonałe, że nikt nie zwrócił uwagi zapewne. ;]
stracila szybe, winska zostaly, gladkie przejscie, jedwab, atlas zostal :mrgreen:
zartuje tylko... krzywe to zdjecie i za duzo wogole tematow, nie ma na czym sie skoncentrowac wcale, generalnie tej dzi...ewki mi w tle brakuje i tyle ;)
Czy Wyście się uparli z tą krzywością? :) Przecież widać, że jest prosto (kolumny trzymają pion), a podłoga jest tak zrobiona, żeby woda nie wpływała do ścian, tylko raczej spływała na ulice jak się naleje czy śniegi puszczą. Notabene jedynka też ma podłogę po skosie. :)
To Lugano, szwajcarskie miasto - tam myślą o takich rzeczach. Alpy, zamiecie, śniegi, te rzeczy... Muszą myśleć.
No naprawdę... Najpierw jakieś koszmarne tanie filozofowanie, a teraz sztuka budowlana Szwajcarów Wam nie pasuje... Ej Koledzy, bo zacznę wystawiać zdjęcia prosto z puszki! :twisted: I dziwek się zachciewa.
W Szwajcarii nie ma dziwek, w szwajcarii jest porządek! :)
PS - dziękuję za ciepłe słowo Anchel. Byłeś pierwszy, który zauważył, więc chyba rzeczywiście źle nie jest.
te bombel... to po co ty do tej szwajcarii jezdzisz wogole ;) ??
a poza tym jakie gory, jakie krzywe, jaka woda sciekala, przecie ziemia jest plaska podparta na czterech krokodylach a ten tu z jakimis herezjami jeszcze :D
Wracając do krzywości to oczywiście żarcik był ale faktem jest, że taki prosty pomysł jak rynsztok w cywilizowanych miastach zachodu się sprawdza a u nas jako przeżytek przeszedł do historii. To chyba jedna z pierwszych rzeczy na którą zwróciłem tam uwagę - przyjdzie człowiek rano, szlauchem zleje chodniki i ulicę, śmieci spłyną do kanału i siedzisz sobie rano na kawce i crossaincie przy czystej i pachnącej świeżością ulicy... Ja pieprze jak nam daleko jeszcze do Europy...
Nie będę ukrywał, że jestem, jeżeli można tak powiedzieć na forum, Twoim fanem Bombel. Zdecydowana większość Twoich zdjęć do dla mnie pewien ideał warsztatu i kompozycji. Te zdjęcia jednak mi nie podeszły.
Jedynka i dwójka niczym mnie nie zaskakują. Rzuca mi sie w oczy od razu idealne wykadrowanie, świetne naświetlenie (ale u Ciebie, tak jak napisałem to standard). Na dwójce fajnie ujęta została symetria, ale osobiście nie lubię na zdjęciach samochodów w drugim planie. Jedynka byłaby lepsza gdyby nie pani przytulona so szyby w centrum kadru i uśmiechnięty koleś wsiadający(?) do auta. Pewnie 20 sekund potem ich nie było, ale kto wie, może przedszkole miałoby wtedy wycieczkę :)
Pozdr.
Masz ci los. Nie wiem, czy się cieszyć, czy nie. Z jednej strony to dobrze, że według Ciebie dobre naświetlanie u mnie to standard. Życzyłbym sobie, żeby rzeczywiście tak było i miło, że tak sądzisz. TO mi pochlebia... :)
Z drugiej strony szkoda, że nie podoba Ci się pani przytulona do szyby, bo ja się z niej cieszę. Prawdę mówiąc szkoda, że nie udało mi się zrobić tego zdjęcie z półtorej sekundy wcześniej - bo była w lepszym miejscu. Koleś z samochodem może drażnić, choć na mnie nie robi wrażenia. Miałem ze sobą filtr ND400, więc można było 'pousuwać' wszystkich ludzi, ale wcale nie uznałem tego za celowe (przy tym zdjęciu, bo gdzie indziej na przykład tak).
Tu uznałem, że fotografuję nie zabytki jako takie, tylko miasto z jego samochodami, ludźmi, stolikami, sączącymi winko pod arkadkami - słowem z tym wszystkim, co normalnie jest na ulicach. To mi nie przeszkadzało (i dalej nie przeszkadza). Po namyśle mogę się zgodzić, że może ten koleś wsiadający nie jest najlepszym dodatkiem i może istotnie trzeba było poczekać... Ale ta pani przy szybie jest fajna. :)
Acha, to nie jest twierdzenie kardynalne. Nie musisz się z tym zgadzać, a nawet jawna niezgoda nie jest karalna. :)
I dzięki za wizytę i słowo komentarza. Takie właśnie lubię - spokojne, rzeczowe i bez zbędnego pustosłowia. To nic, że akurat zdjęcia Ci się nie podobają, nie wszystkie muszą się podobać, i nie wszystkim, i nie zawsze... Ważne, że to czemu Ci nie podchodzą podałeś jasno i rzeczowo, nie ględząc i w miły sposób.
Dzięki! POzdrawiam i życzę (chyba brdziej sobie) żeby następne bardziej Ci podeszły. :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.