kroolik
15-06-2008, 11:30
Witam was drodzy forowicze!
Od ok 3 tygodni posiadam d200+n17-55. Wczesniej kilka lat robilem fotki prostą lustrzanka analog: Minolta Dynax5+ kit+ 75-300.
W zwiazku z tym ze nowoscią sa dla mnie zagadnienia zwiazane z cyfrowymi lustrzankami i glownie obrabianem fotek to powstaje w mojej glowie kilka pytan zwiazanych z softem do nefów.
Posiadam dolaczony do aparatu PICTURE PROJECT 1.6 ale jak wiecie- jest to raczej bardzo proste narzędzie nie porownywalne z Capture NX czy Capture One (wiem to tylko na podstawie tego co wyczytalem w sieci).
Picture P. posiada nastepujace funkcje:
- Brightness (suwak)
- D-light HS (4 do wyboru: none, low, normal, high)
- Color Booster (1 suwak ale dwie mozliwosci: zmiana kolorow NATURE albo PEOPLE- nie ma rozbicia na kolory skladowe)
- Photo Effect (none, sepia, black&white)
- sharpening (none, low, normal, high)
- straighten (suwak)
pytanie moze trywialne ale mimo tego :
- w jakim przypadku wg was jest zasadne jak najszybciej poznanie NX czy C. One i przesiadka na te programy??
Oczywiscie mozna powiedziec- ze jezeli jestem z efektow Picture Project zadowolony to poki ten stan trwa to nie musze nic zmieniac (liczy sie efekt koncowy a nie samo narzędzie...) ale pytanie jest zasadne poniewaz po prostu nie wiem jakie efekty moglbym zaczac osiagac z NX czy C.One- moze duzo lepsze niz z Picture Projekt?? po prostu tego nie wiem.
Jesli ww dwa programy bylyby darmowe itd to oczywistym jest ze juz dawno mialbym je na swoim kompie- jednak jesli trzeba wydac na to kilkaset złotych to powstają te wlasnie watpliwosci.
Ja to na razie widze tak: jesli zrobie fotke przy dobrych czy swietnych warunkach oswietleniowych to Picture Project jak najbardziej wystarcza (wystarczy wyostrzyć, dodać kolorku i tyle, moze D-Light) ale nie zawsze sa tak dobre warunki i moze wtedy NX i C.One lepiej sie wtedy sprawdza ??? jak to widzicie??
pozdrawiam
Od ok 3 tygodni posiadam d200+n17-55. Wczesniej kilka lat robilem fotki prostą lustrzanka analog: Minolta Dynax5+ kit+ 75-300.
W zwiazku z tym ze nowoscią sa dla mnie zagadnienia zwiazane z cyfrowymi lustrzankami i glownie obrabianem fotek to powstaje w mojej glowie kilka pytan zwiazanych z softem do nefów.
Posiadam dolaczony do aparatu PICTURE PROJECT 1.6 ale jak wiecie- jest to raczej bardzo proste narzędzie nie porownywalne z Capture NX czy Capture One (wiem to tylko na podstawie tego co wyczytalem w sieci).
Picture P. posiada nastepujace funkcje:
- Brightness (suwak)
- D-light HS (4 do wyboru: none, low, normal, high)
- Color Booster (1 suwak ale dwie mozliwosci: zmiana kolorow NATURE albo PEOPLE- nie ma rozbicia na kolory skladowe)
- Photo Effect (none, sepia, black&white)
- sharpening (none, low, normal, high)
- straighten (suwak)
pytanie moze trywialne ale mimo tego :
- w jakim przypadku wg was jest zasadne jak najszybciej poznanie NX czy C. One i przesiadka na te programy??
Oczywiscie mozna powiedziec- ze jezeli jestem z efektow Picture Project zadowolony to poki ten stan trwa to nie musze nic zmieniac (liczy sie efekt koncowy a nie samo narzędzie...) ale pytanie jest zasadne poniewaz po prostu nie wiem jakie efekty moglbym zaczac osiagac z NX czy C.One- moze duzo lepsze niz z Picture Projekt?? po prostu tego nie wiem.
Jesli ww dwa programy bylyby darmowe itd to oczywistym jest ze juz dawno mialbym je na swoim kompie- jednak jesli trzeba wydac na to kilkaset złotych to powstają te wlasnie watpliwosci.
Ja to na razie widze tak: jesli zrobie fotke przy dobrych czy swietnych warunkach oswietleniowych to Picture Project jak najbardziej wystarcza (wystarczy wyostrzyć, dodać kolorku i tyle, moze D-Light) ale nie zawsze sa tak dobre warunki i moze wtedy NX i C.One lepiej sie wtedy sprawdza ??? jak to widzicie??
pozdrawiam