Zobacz pełną wersję : Pola AF w D300
bragjure
13-06-2008, 10:02
...Może temat był już poruszany ale?...:-)....
Które pola AF w D300 są krzyżowe to wiadomo...Ale jakie są pozostałe?...W moim poprzednim Nikonie D70s wiadomo było (nawet po kształcie pola)...że skrajne zewnętrzne pola AF były polami "pojedynczymi pionowymi" a górne i dolne polami AF - "pojedynczymi poziomymi"...
Moim zdaniem wszystkie pola AF w D300( poza oczywiście krzyżowymi ) są polami pionowymi....
Czy tak jest naprawdę??
A tak przy okazji to niektóre omówienia np... działania AF-S i AF-C z forum powinny stanowić część składową instrukcji bo informacje tam zawarte "niby są" :-) ale podawane wyłącznie hasłowo...Gdyby nie moje wcześniejsze "jakieś doświadczenie":-) z D70s a może nawet jeszcze z F70 to przy d300 zginąłbym "jak ciotka w Czechach":-)...Moim zdaniem prawie wszystkie "problemy z FF czy BF" albo zdjęciami nieostrymi wiążą się prawie wyłącznie...z niedouczenia i niewiedzy!...Mówię tak na własnym przykładzie..Zresztą...czytanie niektórych opinii na forum tylko mnie w tym utwierdza....
Natomiast za wzorcowe wyjaśnienie przez "Czornyj" działania AF-S i AF-C..."czapki z głów"...
Panowie z NP.....TAKIE POSTY powinny być...za zgodą autora...i gratyfikacją pieniężną:-) załączane natychmiast do zakładki "wsparcie techniczne" na stronie Nikona...
Pozdrawiam
dobrze że piszesz o swoim niedouczeniu i niewiedzy w przypadku prawie wszystkich problemów z BF i FF
Pozdr
bragjure
05-03-2009, 16:20
Wracam namolnie:-) do tematu pól AF w D300....
Bo cisza całkowita zapadła w temacie ....
Nie trafiłem wtedy w porę roku:-)...albo i co???
A więc..
Jakimi polami AF są pola poza 15 krzyżowymi??
Moim zdaniem wszystkie pola AF w D300 poza krzyżowymi są polami pionowymi....
Czy tak jest naprawdę??
Temat pozornie tylko jest nieistotny...Nastawianie ostrości jednak już nie
Jeżeli ktoś próbował nastawiać ostrość w polu skrajnym (przy wybranym AF-S ) gdzie "kontrast występuje wzdłuż pola" (myślę że tłumaczę dość jasno:-) i wiadomo o co chodzi )...to ustawienie ostrości jest prawie niemożliwe...
Aparat prawie zawsze pokazuje osiągnięcie ostrości...
cypherdid
05-03-2009, 17:15
"The D3 incorporates Nikon�s new Multi-CAM 3500FX auto focus module that
features an intelligent array of 15 cross-type sensors and 36 horizontal sensors."
źródło: http://www.robgalbraith.com/bins/content_page.asp?cid=7-8742-9083
Jak w D3 tak jest to i na pewno w D300...
horizontal - poziome (dla niewtajemniczonych ;) )
A tak praktycznie - what a difference?
Jeśli nawet takową wiedzę posiądziesz - co Ci z tego przyjdzie w praktyce? Będziesz się w rzeczywistej sytuacji zastanawiał, którego pola użyć zważywszy na to jakiego jest typu? :-)
Ja może znowu wykażę się ignorancją - ale najczęściej używam tego pola, którego potrzebuję (o ile w ogóle ręcznie wybieram pole AF) i zupełnie nie zastanawiam się, czy ono jest akurat krzyżowe, pionowe czy poziome. Najczęściej i tak pozostawiam to automatyce tego jakże precyzyjnego mechanizmu, który niemalże czyta w moich myślach :)
A tak praktycznie - what a difference?
Jeśli nawet takową wiedzę posiądziesz - co Ci z tego przyjdzie w praktyce? Będziesz się w rzeczywistej sytuacji zastanawiał, którego pola użyć zważywszy na to jakiego jest typu? :-)
Wiedza jakiego rodzaju to sensor pozwala szybko zareagować na wypadek pudła AF - skoro są to sensory poziome to fotografujący wie, że nie złapią one ostrości na poziomym wzorku. Moim zdaniem czasem przydatna wiedza.
bragjure
06-03-2009, 10:37
..."Fenek" ujął sedno sprawy...Moim zdaniem nieznajomość w jaki sposób dany sensor "reaguje na wzorki" przy ustawianiu ostrości powoduje że...szukamy winnego "przy nieostrości":-) nie tam gdzie trzeba...Według mnie na skrajnych polach w D300 ustawienie ostrości jest prawie niemożliwe gdy "wzorki w nich są w pionie"...
I tak szybciej jest empirycznie przekonać się, że dane pole AF ostrości na danym wzorku nie łapie - i zmienić pole, niż analizować na jaki wzorek będziemy ostrzyć i którym polem po to, by przypadkiem nie wybrać nieprawidłowego.
Gdybyscie nie zwrocili mojej uwagi na ten fakt, to bym tego nie zauwazyl, a skrajnych pol czesto uzywam. Przypomina mi sie swietny polski film "Awans", czasem wiedza szkodzi :D
slav1973
06-03-2009, 14:07
Z mojego doświadczenia wynika, że nie-krzyżowe w D300 są pionowe.
Wiedza, o orientacji punktów AF nie jest jakaś skomplikowana i trudna do zapamiętania, gdyż wszystkie czujniki sa zorientowane tak samo. Zawsze lepeij wiedziec więc niż mnie, zwłasza, że to nie wymaga specjalnego wysiłku.
Jeśli obiekt jest statyczny, a my korzystamy z AF-S, to oczywiście bez znaczenia, bo wtedy ustawiam ostrość jednym z krzyżowych i przekadrowuję. Natomiasj jeśli obiekt się rusza, jest użyty AF-C i nie chcę, żeby kadr był centralny, to już powyższej techniki nie zastosuję. Wtedy na obiekcie poszukam linii o takiej orientacji, żeby sią przecinała z orientacją czujnika.
Error jest inny. Zawsze do tej pory orientacja ramki AF odpowiadała orientacji czujnika, pod tą ramką, czyli jak czujnik był pionowy to ramka tez była pionowa, a jak poziomy to pozioma. I wtedy wiedziałem, że jak ma pionowa ramkę to szukam czegoś poziomego, żeby AF był maksymalnie precyzyjny. W D300 jest inaczej, czyli ramki są poziome, a czujniki pionowe. I teraz to na co sią ostrzy musi miec orientację równoległą do ramki. I dużo zdjęć straciłem, zanim nabyłem nowy nawyk i pozbyłem sie starego.
Zawsze lepeij wiedziec więc niż mnie, zwłasza, że to nie wymaga specjalnego wysiłku.
1. Nie zawsze. Pisze to z puktu widzenia zyciowo doswiadczonego czlowieka ;).
2. Mam nadzieje, ze nie bierzesz mnie za idiote, ktorego myslenie "boli". Zapewniam Cie, ze mam w glowie duzo bardziej skomplikowanie procesy :)
3. Nie zrozumiales chyba mojego zartu, po prostu ten problem dla mnie nie istnieje, dlatego nie zastanawialem sie nigdy na czym on polega.
slav1973
06-03-2009, 15:33
Ależ nie.
Moja odpowiedź nie była skierowana do nikogo personalnie.
Opisałem tylko sytuację, w której znajomość orientacji punktów AF może być kluczowa.
Ja robię m. in. duzo koncertów w trudnych warunkach oświetleniowych (mało światła, niski konterst) często na otwartej przesłonie, gdzie głębia ostrości jest w granicach 1cm.
Co do wiedzy, to opisałem tylko moje przekonanie, że jeśli można zdobyć pożyteczna wiedzę małym kosztem, to po prostu warto.
Nikogo nie chciałem obrażać. Nie czuję się dzisiaj najlepiej, więc może nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie.
Staram się okazywać szacunek tym, z którymi rozmawiam. Gdyby było inaczej nie mógłbym być fotografem, który ludzi fotografuje.
Tak czy inaczej przepraszam, jesli poczułeś się urażony. :)
pzdr
Sławek
Na koncertach i innych tego typu imprezach, to już najsensowniej jest własnie pozostawić automatyce mechanizmu autofokusa całą robotę z wyborem pól.
Ustawić AF-C, ustawić multi-area na - powiedzmy - 21 punktów i zapomnieć o całych tych punktach AF. Nie chcesz centralnego kadru - przesuń całą grupę pól AF w inne (dowolnie inne) miejsce i w ich obrębie kadruj. Aparat za Ciebie zdecyduje, którego pola AF aktualnie użyć - i najczęściej zrobi to wystarczająco szybko i precyzyjnie, żeby obiekt w danym obszarze był ostry.
Nowa elektronika systemów AF jest naprawdę potężna i zdecydowanie warto korzystać z jej dobrodziejstw. Ręczne wybieranie pola AF zdaje egzamin wtedy, kiedy sceny są wybitnie statyczne, a nam zależy na małej głębi i bardzo konkretnym jej rozłożeniu. A i wtedy czasem łatwiej po prostu ustawić ostrość centralnym polem i przekadrować - w końcu nic nie ucieknie sprzed obiektywu. Względnie w fotografii makro, gdzie znowu najczęściej najsensowniejszym wyborem jest... manual focus :)
bragjure
06-03-2009, 17:50
...slav1973 ma całkowitą racje...Wiedza nikomu nie zaszkodziła...Przydaje się np. gdy coś nie wychodzi a my pytamy dlaczego?
W moim poprzednim body D70s orientacja ramki AF odpowiadała orientacji czujnika, pod tą ramką, czyli jak czujnik był pionowy to ramka tez była pionowa, a jak poziomy to pozioma, a środkowy był krzyżowy o czym wiedziałem.
Wiedziałem, że jak mam pionowa ramkę to szukam czegoś poziomego, żeby AF był maksymalnie precyzyjny i szybki. W D300 tak nie jest
Moje pytanie miało wyjaśnić wątpliwości ...ale także pośrednio wskazać że dużo zdjęć tracimy nie wiedząc jak działa czujnik.
I często poszukujemy winy...np w BF lub FF....A problem tkwi gdzieś indziej...
A przecież gdy nastawiamy ostrość w polu o orientacji pionowej i czujnik nie znajdzie "czegoś poziomego" to nie ustawi ostrości...i zawiesza się. Dlaczego???...Właśnie dlatego że brak "czegoś poziomego":-)
W AF-C przy priorytecie migawki nie sprawdzamy wskaźnika ostrości...
A więc jak zachowa się AF gdy w grupie np 21 punktów część będzie krzyżowych a część pionowych...Gdy obiekt się przemieści to ustawi ostrość na podstawie danych z otaczających 20 punktów... a więc krzyżowych i skrajnych - pionowych...
Ma to jakiekolwiek znaczenie...niż gdyby to robił tylko z pól krzyżowych?
Oczywiście w tym przypadku nie można ustawić ostrości na "wybrane pola w centrum" i przekadrować...Nie ma czasu!!...W końcu przecież możliwość wyboru położenia grupy pól nie została dołożona do body tylko jako "bajer":-)...
Wniosek z tego wszystkie jest taki, że "wiedza nikomu nie zaszkodziła". :) I to jest całkiem słuszny wniosek.
Ja mimo wszystko nie zmieniam zdania i nie zamierzam martwić się, czy czujniki niekrzyżowe są pionowe, czy poziome i co, jeśli kadruję pionowym a mam tylko poziomy wzorek :)
Witusch już nie zrobi pewnie połowy zdjęć, które normalnie by zrobił, bo już teraz wie jak to jest z tymi czujnikami :-P (to żart jest taki w razie, gdyby ktoś nie spostrzegł...)
A D700 nie pokrywa punktami całego kadru w wizjerze!
Tak czy inaczej przepraszam, jesli poczułeś się urażony. :)
Jest OK, nie czuje sie urazony.
...slav1973 ma całkowitą racje...Wiedza nikomu nie zaszkodziła...
Widze, ze nie znacie filmu na ktory sie wczesniej powolalem ;)
Moje pytanie miało wyjaśnić wątpliwości ...ale także pośrednio wskazać że dużo zdjęć tracimy nie wiedząc jak działa czujnik.
I często poszukujemy winy...np w BF lub FF....A problem tkwi gdzieś indziej...
Jak tracicie, to szukajcie ;)
Witusch już nie zrobi pewnie połowy zdjęć, które normalnie by zrobił, bo już teraz wie jak to jest z tymi czujnikami :-P (to żart jest taki w razie, gdyby ktoś nie spostrzegł...)
Zrobi, zrobi, bo jak juz wczesniej zaznaczyl, nie szuka dziury w calym tylko robi zdjecia ;)
W ogole, to strasznie odkrywcze, to wszystko :)
cypherdid
06-03-2009, 20:34
Z mojego doświadczenia wynika, że nie-krzyżowe w D300 są pionowe.
Skąd masz info że są pionowe?? Parę postów wyżej dałem link do tekstu który mówi inaczej. Doświadczenie doświadczeniem - może masz jakąś głębszą specyfikację układu AF w D300?
Co do pól AF w Nikonie to sprawa ma się następująco: 15 pól AF krzyżowych(wszystkie "środkowe) w 3 kolumnach i 5 rzedach.
Pozostałych 36 pól AF to pola poziome.
Co do żródła tych informacji to na podstawie książki "Nikon D300 Guide to Digital SLR Photography" autorstwa Davida Buscha.
Dodam że moim skromnym zdanie książka "obowiązkowa" dla użytkowników Nikona D300.To nie jest kolejna instrukcja ale praktyczny poradnik( 430 stron) wyjaśniający jak maksymalnie wykorzystać to co oferuje nam D300.
Polecam te książkę.
Pozdrawiam
slav1973
07-03-2009, 13:32
A propos koncertów.
Zależy co i jak się fotografuje. Być może, jeśli się stoi frontalnie przed sceną i pierwszy plan, jest jednocześnie tym głównym, to automatyczny wybór AF się sprawdza. Ja przed scena robię nikły procent swoich zdjęć. Zazwyczaj jestem po bokach sceny, z tyłu sceny, a czasami ukryty gdzieś na scenie, a do tego lubię pierwszy mieć często nieostry, a plan główny na którym chce mieć ostrosć jest w prześwitach między nieostrościami pierwszego planu. U mnie w takich sytuacjach automatyka wyboru punktu AF nawet ograniczona do wyboru z 9 pól się nie sprawdza. Poza tym przy tym ustawieniu nie widzę na matówce, które pole AF zostało wybrane, a fotografując z mała głębią ostrości mam też konkretne preferencje dt tego co ma być ostre - raz chcę, żeby ostrość była na twarzy, na konkretnym jej fragmencie, innym razem na instrumencie lub na dłoni etc. Więc wybieram pojedynczy punkt AF i AF-C lub ten sam układ z dodatkowo właczonym AF dynamicznym w trybie 3D tracking, bo wtedy widzę na matówce, jak się punkty ostrości przemieszczają i czy aparat dobrze śledzi wybrany przeze mnie fragment obrazu, np. twarz, czy też nie. I w razie czego mogę na to zareagować.
Drugi układ jakiego uzywam, kiedy mi zależy na precyzyjnym umieszczeniu głownego elementu w kadrze, to pułapka ostrosći. AF działa w trybie ostrości (a nie wyzwolenia migawki) i jest aktywowany jedynie przyciskiem AF-ON, bez udziału spustu. I tu znowu wybieram pojedynczy AF, np ostrząc na oko lub usta osoby przy mikrofonie. Po ustawieniu ostrości wciskam przycisk spustu. I aparat robi zdjęcie wtedy, kiedy ta osoba jest we właściwym miejscu w kadrze, a wybrany przeze mnie jej fragment jest ostry. Dotycy to tez sytuacji, kiedy pierwszy plan chcę mieć nieostry, a przeswit, przez który widać główny obiekt jest na tyle mały, że aparat raz ostrzy, gdzie powinien, a raz ostrzy na plan pierwszy. Dzięki tej technice eliminuję błedne (w tej konkretnej sytuacji) ustawienie ostrości na pierwszym planie.
Co do orientacji punktów AF.
Jest to bardzo łatwo sprawdzić samemu. Wystarczy wybrać jakiś punkt AF i spróbowac ustawić na obiekcie typu linia, krawędź - zarówno trzymając aparat w pionie jak i poziomie. Może też tez być np. brew. Ważne jest, żeby punkt AF nie stykał się z innymi elementami kadru. Ja na początku myślałem, że punkty AF są zorientowane tak jak do tej pory we wszystkich aparatach jakimi robiłem zdjęcia zgodnie z orientacją ramki w celowniku. No i szybko musiałem to zweryfikować, bo AF szalał. Przeprowadziłem tez testy na sucho, w spokojnym zaciszu domowym, na róznych rodzajach krawędzi i linni. I wyszło, że czujniki liniowe AF są pionowe o czułości na linie poziome. Tzn. precyzując: są to na pewno czujniki wrażliwe na linie poziome, a ich fizyczna orientacja jest jakby domyślna, bo do tej pory było tak, że czujnik liniowy był wrażliwy na linie, które przecinały się z nim mniej lub bardziej prostopadle [nie musi to być idealna prostopadłość, czasem nawet spore odchylenie jest dopuszczalne - każdy sytem ma inaczej], ale nigdy równoległe. Praktycznie to fizyczne ułożenia czujników tk na prawdę jest nieistotne - istotne jest, że są wrażliwe na linie poziome.
Niestety w przeciwieństwie do poprzednich ukałdów AF, gdzie zawsze znalazł sie smiałek, który mniej lub bardziej zgłebił, po czym rozrysował i rozpisał taki układ,
Multi-cam 3500DX/FX skrywa tajemnica i materiały są niewystarczające.
Rzeczywiście w większości publikacji występuje słowo 'horizontal' i tylko raz (w folderze D300) pojawia sie 'vertical'. Niestety nigdzie nie jest napisane czy chodzi o orientację czujnika [pionową/poziomą], czy o jego wrażliwość [na linie poziome/pionowe]. Więc oba określenia teoretycznie są zgodne z prawdą: orientacja jest pionowa [vertical], a czułość pozioma [horizontal]. Zresztą, jesli ktoś już posiada D300, to dla niego co mówi literatura jest bez znaczenia, bo liczy się praktyczne doświadczenie.
pzdr
Fajna książka, ja znalazłem jeszcze "Nikon D300 Digital Field Guide" niestety obie jedynie w języku obcym. Pierwsza kosztuje około 100 zł plus koszty przesyłki druga nieco ponad 70. Jak za te pieniążki, ktoś mógłby je przetłumaczyć. Więcej ludzi mogłoby skorzystać.
@slav
Masło maślane nam tu jakieś płodzisz. Nie można rozpatrywać osobno fizycznej orientacji i "wrażliwości na linie" bo to drugie jest bezpośrednią pochodną tego pierwszego. Więc tym bardziej nie można się zgodzić z Twoim stwierdzeniem, że fizyczna orientacja jest nieistotna. Obowiązuje prosta zależność - czujnik pionowy świruje na liniach pionowych, a poziomy na poziomych. Bez dorabiania mistycyzmu.
slav1973
09-03-2009, 00:46
Hm :)
Wytłumaczę jeszcze raz.
Jak już wczęsniej pisałem zasada jest taka, że zazwyczaj czujnik AF jest wrażliwy na linie prostopadłe do jego orientacji. Z tym się przecież w żaden sposób nie kłócę. Ale też nie upieram się, że znam dokładnie konstrukcje nowych czujników AF [bo jest to kiepsko udokumentowane] a tym bardziej nie jestem w stanie przewidzieć jakie będą kiedyś - opieram się na wiedzy jak to było do tej pory, ale dopuszczam opcję, że inna technologia może to zweryfikować.
A teraz do sedna. :)
Dla fotografa wewnętrzna konstrukcja aparatu jest średnio istotna, nie musi jej znac - chyba, że po prostu chce. Dla niego ważne jest, jak aparat fotograficzny, a w tym konkretnym przypadku czujnik AF, reaguje na świat fotografowany. Istotne jest doświadczenie, obycie z aparatem. Jesli czujnik reaguje na linie pionowe to tylko i wyłacznie to jest istotne - nie ma znaczenia czy jest poziomy, pionowy, krzyżowy lub o każdym innym dowolnym kształcie i orientacji [jesli kiedyś takie będą].
Ja mogę wiedzieć, że pionowe czujniki z natury powinny być wrażlwe na linie poziome, ale w praktyce fotograficznej nie stawia mnie to wyżej od osoby, która tej wiedzy nie posiada.
pzdr
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.