Zobacz pełną wersję : Więcej Franka - najświeższy udój
Taki miszmasz z ostatnich kilku dni. Bardzo bym prosił, żebyście tym razem nie bojkotowali moich wypocin i udzielili jakichś wskazówek...
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/20.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/21.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/22.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/23.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/24.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/25.jpg)
Dzisiejszy program sponsorowały literki S i B oraz liczba 600... ;-)
No tak... Nowy gadżet zapięty na aparat i co dalej? Znowu trzeba się go naumieć...
wodstock
10-06-2008, 02:10
1-4 - jak na mój monitor to troszkę przyciemnawe, reszta ok. Fajnego masz modela, trzeba strzelać póki mały :)
Ja mam uwagę odnośnie zdjęć w mieszkaniu - uważaj na odbicia światła od mocno kolorowych ścian (takich jak na 1), bo zmieniają one kolorystykę zdjęcia. I ogólnie więcej światła - zobacz jaka jest poprawa jakości zdjęcia 6 w stosunku do tych z mieszkania.
Pozdrawiam serdecznie,
Hael
W 5. ostrosc uciekla na rekaw...
Dzięki za uwagi. Chciałbym się do nich odnieść, może zawiąże się jakaś dyskusja, z której będę mógł wyciągnąć wnioski. ;-)
1-4 - jak na mój monitor to troszkę przyciemnawe, reszta ok.Właśnie, monitor... Mnie też to nie daje spokoju... Nie wiem, jaki masz problem z monitorem, ale ja mam taką sytuacje, ze do codziennej pracy, szczególnie wieczorami, mam przyciemniony ekran, żeby nie walił mi po oczach. Jak oglądam zdjęcie na wyświetlaczu w aparacie, naświetlenie wydaje się być w porządku. Ale jak otworze to samo zdjęcie w komputerze, to "ciemność widzę" i odruchowo sięgam po suwaczek jasności w PS. Złapałem się już na tym, że fotki w ten sposób "poprawiane", na innych monitorach wyglądają na przepalone itd. Dlatego ostatnio z rozjaśniania korzystam bardzo wstrzemięźliwie i być może udało mi się osiągnąć odwroty skutek.
I ogólnie więcej światła - zobacz jaka jest poprawa jakości zdjęcia 6 w stosunku do tych z mieszkania.Ach, no to jasna sprawa. Nie ma co porównywać zdjęć plenerowych, nawet przy takim sobie świetle dziennym, ze zdjęciami robionymi w zamkniętych pomieszczeniach, do tego wieczorem. Szczególnie, gdy nie dysponuje się chociaż namiastką studyjnego oświetlenia.
Ja mam uwagę odnośnie zdjęć w mieszkaniu - uważaj na odbicia światła od mocno kolorowych ścian (takich jak na 1), bo zmieniają one kolorystykę zdjęcia.Tak, jestem tego świadomy. Aczkolwiek jest to aspekt, na który nie mam wpływu (albo po prostu nie wiem, jak ten wpływ wywrzeć), że sie tak wyrażę - zakładając, że chcę zminimalizować obróbkę cyfrową. Natomiast zastanawia mnie mocno jedna rzecz. Otóż gdy obserwujemy (sami, osobiście, własnymi gałami) obiekt rzeczywisty w pomieszczeniu z kolorowymi ścianami, to przecież też go postrzegamy przekoloryzowanego, prawda? No bo przecież światło odbija sie od ścian zawsze. Zdjęcie ma oddawać w jakimś stopniu rzeczywistość, tak? No więc gdybym wymuskał WB tak, żeby na zdjęciu białe było naprawdę białe, to czy to właśnie nie byłoby przekłamanie kolorów? Bo przecież to samo białe, w zastanej sytuacji nie jest białe, bo występuje właśnie ta dominanta pochodząca od kolorowych ścian. Co prawda chyba palnik pogłębia problem, dlatego na pokazanych zdjęciach trąciłem lekko balans kolorów, ale nie chciałem przegiąć w drugą stronę.
W 5. ostrosc uciekla na rekaw...Khehe... Efekt jest o tyle niezamierzony, że chciałem go uchwycić, jak odkorkowuje butelkę zębami (tymi, których nie ma). Ale zanim sie złożyłem do strzału (czyt. padłem na glebę), zanim aparat wyostrzył, to Franek stwierdził, że nie jest w stanie wyciągnąć korka dziąsłami i zaniechał. Odchylił się do tyłu, a flaszkę odepchnął do przodu. A ostrość już była złapana na płaszczyźnie, gdzie przed ułamkiem sekundy była jego buzia. No i pstryk... Pokazałem to zdjęcie, bo przypadkowo udało mi się zrobić ciekawą (przynajmniej w moim odczuciu) fotkę. U mnie wywołuje uczucie ruchu, nie wiem, jak u Was. ;-)
Ok, kończę. Przepraszam za moje filozofowanie, ale chciałbym, żebyście mniej więcej mieli orientację, na ile jestem świadomy tego, co robię i na ile te pstryki są przypadkowe, a na ile zamierzone.
wodstock
10-06-2008, 17:21
Właśnie, monitor... Mnie też to nie daje spokoju... Nie wiem, jaki masz problem z monitorem, ale ja mam taką sytuacje, ze do codziennej pracy, szczególnie wieczorami, mam przyciemniony ekran, żeby nie walił mi po oczach. Jak oglądam zdjęcie na wyświetlaczu w aparacie, naświetlenie wydaje się być w porządku. Ale jak otworze to samo zdjęcie w komputerze, to "ciemność widzę" i odruchowo sięgam po suwaczek jasności w PS. Złapałem się już na tym, że fotki w ten sposób "poprawiane", na innych monitorach wyglądają na przepalone itd. Dlatego ostatnio z rozjaśniania korzystam bardzo wstrzemięźliwie i być może udało mi się osiągnąć odwroty skutek.
Myślę że monitor mam ok, jeszcze CTR więc chyba wyrabia. Wiem o czym mówisz, ja jak obrabiam foty to co jakiś czas kontroluję właśnie jasność monitora, bo w pokoju troszkę ciemniej i już wszystko się zmienia. Ostatnio obrabiam tylko w nocy, wtedy mam stałą jasność pomieszczenia i nie muszę tak często kontrolować.
Sciągnij sobie z internetu jakiś prosty "klin szarości" (chyba tak się to nazywa). W google wpisz kalibracja monitora powinno coś się znaleść. Wtedy ustawiaj monitor pod ten "klin" i powinno być OK.
Tak na marginesie, jak zdjęcia sobie otworzysz w jakimś programie graficznym to zobaczysz na histogramie że jednak są za ciemne i to sporo. Więc warto korzystać z hitogramu.
Pozdro
PS.
Ach, no to jasna sprawa. Nie ma co porównywać zdjęć plenerowych, nawet przy takim sobie świetle dziennym, ze zdjęciami robionymi w zamkniętych pomieszczeniach, do tego wieczorem. Szczególnie, gdy nie dysponuje się chociaż namiastką studyjnego oświetlenia.
zerknij na http://foto.jasiu.pl/ jak jeszcze nie trafiłeś na tą stronę. SB 600 powinna spokojnie wyrobić w mieszkaniu i z odbitym światłem. Do takich zdjęć nie potrzeba oświetlenia studyjnego. Pobaw się poprostu korekcją mocy błysku na lampie.
Sciągnij sobie z internetu jakiś prosty "klin szarości" (chyba tak się to nazywa).Hmm... Jakieś narzędzie do kalibracji monitora jest zawarte w sterownikach nVidii. Akurat doskonale zdaje sobie sprawę, ze mój monitor jest źle skalibrowany (przynajmniej jeżeli chodzi o jasność i kontrast), ale po prostu na poprawnie skalibrowanym monitorze bardzo źle mi się pracuje. Strasznie świeci po oczach, szybko się męczę... No ale chyba na potrzeby obróbki zdjęć będę musiał coś wykombinować, przestawić się, przyzwyczaić... ;-) Bo robić na czuja na dłuższą metę się nie da...
Tak na marginesie, jak zdjęcia sobie otworzysz w jakimś programie graficznym to zobaczysz na histogramie że jednak są za ciemne i to sporo. Więc warto korzystać z hitogramu.O i widzisz. Dzięki wielkie, że mi zwróciłeś na to uwagę. Jakoś nie mam jeszcze nawyku zaglądać do histogramów. Kolejny odruch, który muszę w sobie wyrobić.
zerknij na http://foto.jasiu.pl/ jak jeszcze nie trafiłeś na tą stronę. SB 600 powinna spokojnie wyrobić w mieszkaniu i z odbitym światłem.Ależ oczywiście, że tam trafiłem. Już jakiś czas temu. Tak naprawdę, to właśnie ta strona zmieniła moje plany dot. zakupu lampy (najpierw miał być N50/1.4 lub 1.8, a lampa jako następna). Przewałkowałem ten tutorial dobrych kilka razy i z całych sił staram się teorię wykorzystać w praktyce. Z baardzo różnym skutkiem... Niestety nie jest to takie proste, jak by się mogło na samym początku wydawać. Pan Neil van Niekerk bardzo ładnie i przystępnie opisuje pewne standardowe sytuacje. Natomiast bywają sytuacje niestandardowe. Ot, chociażby zdjęcie nr 1. Po pierwsze, to jest wąski korytarz/przedpokój, a nie duża sala/kościół i światło zupełnie inaczej się rozprasza. Po drugie, te nieszczęsne kolorowe ściany. Po trzecie i najważniejsze chyba, całkowity brak możliwości wykonania próbnych pstryków. Nawet taki wyjadacz, jak autor tutoriala potrzebuje wykonać próbne ujęcia, żeby przeanalizować sytuację, a co dopiero mam mówić ja, który lampą bawi się od niecałych dwóch tygodni... Pewnie zapytasz, dlaczego ja nie moge sobie na próbę cpyknąć. Otóż dlatego, że mój "obiekt" jest na tyle ruchliwy, że jak tylko pojawi się sytuacja godna uwiecznienia, mam tylko jedną szansę na strzał. Oczywiście nie twierdzę, że nie da się takiego zdjęcia wykonać dobrze. Tylko do tego potrzeba duuużo otrzaskania z tematem, lata praktyki i dobrej znajomości aparatu i lampy. Czyli tego wszystkiego, czego mnie brakuje. Liznąłem odrobinę teorii i z całych sił staram się ją wykorzystać wspomagając się intuicją, czy jak to zwał...
No dobra, a na koniec zdjęcia 1-4 po poprawkach. Wygląda to zdecydowanie lepiej, chociaż rozjaśnienie ciemnych obszarów zaowocowało powstaniem piękneeego szumu - Program młodzieżowy "Ziarno". ;-) Ale do rzeczy:
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/20a.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/21a.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/22a.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yaa.killer.radom.net/zdjecia/23a.jpg)
EDIT:
I jeszcze kompresja coś pozżerała...
wodstock
10-06-2008, 23:23
Takie wyciąganie zdjęć niestety musi być okupione pojawieniem się szumów, pamiętaj że podbijając o 1EV ekspozycję podbijasz ISO np. z ISO 400 masz już ISO 800. Jak to później wygląda łatwo się domyśleć.
A z kalibracją to ja korzystam z tej stronki http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/k/0.htm i się sprawdza jak na razie.
Co do użycia lampy to masz cyfrówkę więc możesz oglądać efekty jeszcze w puszce, tylko patrz bardziej właśnie na histogram bo wyświetlacze czasami nieźle zakłamują (np. mój w D70s). Z lampą po jakimś czasie dojdziesz do wprawy. Nikt nie mówi że będzie łatwo i szybko w osiągnięciu właściwych efektów, też się uczę i mam czasami niezłe problemy jak trzeba szybko wszystko ustawić :P
Archibald
13-06-2008, 22:27
wodstock - fajny link :-)
Drugi wrzut (poza czwórką) za mocno rozjaśniony, a ogólnie z fotek podoba mi się jedynka i to z pierwszego wrzutu - fajny kadr i światełko :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.